Dodaj do ulubionych

wesele w Oświęciumiu (Galicja)

14.04.11, 09:17
Witam,

Planuje wesele w Galicji - od grudnia mają sale w której jest to możliwe, szukam informacji na temat tego miejsca, zwłaszcza odnośnie jedzenia. W restauracji byłem i podają smacznie, ale zastanawia mnie jedno: na tle innych lokali Galicja (wesela) wypada rewelacyjnie (wystrój, nowoczesna sala, można powiedzieć prestiż, wysoki standard), a ceny mają na tym samym poziomie.... wiec mam obawy, ze gdzieś muszą sobie odbić trochę $$$ by wyjść na swoje... na jedzeniu?

Myślę o tym najtańszym menu czyli za 180zł/os.
Obserwuj wątek
      • Gość: leszek Re: wesele w Oświęciumiu (Galicja) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.11, 16:05
        Witaj,

        weźcie sobie nieco droższe menu - najtańsze zwykle są słabe. Jedzenie w Galicji jest pyszne i przypuszczam, że na weselach będzie podobnie. Robiłem tam chrzciny i rocznicę ślubu niedawno, impreza było elegancko obsłużona, gorące jedzenie i dobrze doprawione. Moja siostrzenica ma zajęty termin we wrześniu i liczę na to, że nie będą chcieli zepsuć sobie opinii pierwszymi weselami na tej nowej sali :)
                • Gość: Karolcia Re: wesele w Oświęciumiu (Galicja) IP: 78.10.81.* 13.04.12, 07:43
                  w restauracji jedzenie mają naprawdę dobre, zresztą robiliśmy tam kilka imprez (18-tki, komunie) i wszystkim bardzo smakowało. ale słyszałam że kucharz który gotuje na wesele, to nie ten sam który jest na co dzień w restauracji...
                  Aisha ja mam wesele jesienią więc mam nadzieje ze napiszesz co nieco jak wypadła impreza:) a do Galicji wybieram się niedługo obgadać szczegóły:)
                  • Gość: Aisha Re: wesele w Oświęciumiu (Galicja) IP: 194.11.254.* 13.06.12, 18:19
                    No i po weselu... Jak to szybko zleciało, ach... ;)

                    Jesteśmy w 100% usatysfakcjonowani! :))
                    Jedzenie - pyszne i mnóstwo. Sama zjadłam tylko obiad i jedną kolację, ale mąż, rodzice i goście chwalili. Ganialną sprawą była forma podania owoców - były obrane i pokrojone w małe kawałeczki. Pierwszy raz się z tym spotkałam, a to super wygodne i owoce w dużej mierze zeszły. Wystarczyło sięgnąć po kawałeczek :)
                    Wystrój - zdjęcia na stronie nie oddają uroku sali. Wieczorem punktowe światła i świece robią przytulną romantyczną atmosferę. Jednocześnie było bardzo elegancko.
                    Czerwony dywan, który rozkładany jest przed salą zrobił furorę :D
                    Dekorację z kwiatów na stołach były dopasowane do sali, a jednocześnie subtelne i nie "gryzły sie" z moim bukietem ślubnym. ;)
                    Obsluga wesoła i przyjazna, bardzo dobrze się spisali.
                    Wesele było na niecałe 100 osób. Wbrew naszym obawom nie było ciasno, było wystarczająco dużo miejsca do tańca.

                    Byliśmy wymagającą parą, zwracającą uwagę na wiele szczegółów, ale dzięki świetnej współpracy z Panią Małgosią nasze oczekiwania zostały spełnione w 100%. Dzięki temu, że wszystko było ustalone wcześniej, my mogliśmy się tylko bawić, a spraw organizacyjnych w trakcie wesela pilnowała pani Małgosia.

                    Korzystaliśmy też z pokoi hotelowych - tutaj też 10/10 punktów.
    • torso Re: wesele w Oświęciumiu (Galicja) 11.03.12, 22:00
      Zapraszam do zapoznania się z ofertą naszego Zespołu Muzycznego Torso na stronie zespołu oraz na bloga zespołu Torso
      Znajdziesz tam wiele informacji przydatnych w organizacji wesela, obowiązków rodziców weselnych, świadków i inne.
      Oglądnij tutaj film z udziałem zespołu
      • Gość: andzia Re: wesele w Oświęciumiu (Galicja) IP: *.adsl.inetia.pl 18.06.14, 20:38
        Moja koleżanka robiła tam małe przyjęcie weselne w czerwcu zeszłego roku. Dzień był upalny, niestety okazało się, że klimatyzacja nie działa. Pamiętam, że były tam słowne utarczki z obsługą, klima do końca nie działała, nie chcieli dać upustu, mimo że umowa była na sale klimatyzowaną. Z tego co się koleżanka dowiadywała, to na wiekszości wesel klima nie działa ;/
        Z reszty tj. jedzenia, kelnerów była bardzo zadowolona.
          • Gość: Jagutka Re: wesele w Oświęciumiu (Galicja) IP: 188.66.83.* 24.09.14, 12:44
            Pozwolę sobie wstawić opinię, którą podzieliła się ze mną koleżanka, która była tam gościem w tym roku, w czerwcu. Cytuję:
            "Ogólnie wszystko piękne, tylko jak będziecie mieli gości więcej niż 65 i wszyscy będą tańczyć to mega mało miejsca. U nich było 67 os. to uratowało ich tylko tyle, że nie tańczyli wszyscy na raz (tak mniej więcej połowa)- to każdy podkreślał, że mało miejsca do zabawy.
            A uwaga ode mnie bo ja zwracam uwagę na najdrobniejszy szczegół- to zastrzeżcie sobie najlepiej w umowie, żeby jakaś osoba z obsługi dbała na bieżąco o czystość w łazienkach, bo u nich nikt nawet nie zaglądnął, w męskim było nalane coś lepkiego na podłogę, kosze nie opróżniane (jak laska wyrzuciła pampersa na początku wesela do kosza to leżał cały czas)- aaa i minus w damskich toaletach to to, że nie ma koszy w kabinach, tylko jeden mały przy zlewie. A niestety jak któraś ma np. okres to głupio z zużytą (wiesz czym) wychodzić i wrzucać do kosza.
            Wy nie będziecie zapewne na to zwracać uwagi, bo macie zapewne pokój u góry;P, ale goście, zwłaszcza tacy doczapialscy jak ja mogą być niezadowoleni. A w końcu płacicie za to grubą kasę.
            A co do szczegółów to najlepiej wszystko w umowie zawrzeć- my każdy drobiazg dopisywaliśmy, żeby później nie było, że to nie należy do ich obowiązków:) Ogólnie wesele było piękne, tylko musicie wszystko dobrze ugadać z właścicielami (managerem) i pamiętać, żeby spisać wszystkie uwagi w umowie, żeby później było wiadome kto za co miał odpowiadać"
        • Gość: Wiola Re: wesele w Oświęciumiu (Galicja) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.14, 20:53
          Rownież mielismy wesele w Galicji w 2012r i potwierdzam ze sala jest mala, niby na 100 osob a przy około 75-80 wg mnie juz jest tłok dlatego nie wyobrażam sobie tam 100 ludzi!!! Miedzy stołami malo miejsca do chodzenia. Klima to porażka totalna, przy ciepłych dniach nie wyrabia i jedzenie pływa a goście siedza na zewnątrz. Pokoj do chłodzenia własnego alkoholu jest za maly i nieprzemyślany, alkohol sie tam prawie nie chłodził. Ale sama sala bardzo ladna, jedzenia dobre. Po weselu jedzenia dostaliśmy tego costalo malutko.
          • Gość: jagutka Re: wesele w Oświęciumiu (Galicja) IP: 188.66.83.* 02.10.14, 12:20
            Hej Wiola,
            Kurczę zmartwił mnie Twój wpis. My planujemy zaprosić max 70 osób i mam nadzieję, że damy jakoś radę. Salę wybierali rodzice, bo my mieszkamy za granicą i jak ją zobaczyłam (już po wpłaceniu zadatku i podpisaniu umowy przez rodziców) to pierwsze co mi się nasunęło na myśl to to, że tam będzie ciasno... A my mamy hulaszcze towarzycho, i będą praktycznie sami "młodzi".
            O tej nie działającej klimie już słyszałam, ale myślę, że ten temat rozgryziemy w umowie. Nie wyobrażam sobie żeby w czerwcu (początkiem bo początkiem ale zawsze to już prawie lato) nie działała klimatyzacja! I wydaje mi się że za cenę 5000zł za wynajem tak stosunkowo małej sali wydawałoby się, że wszystko powinno być perfekcyjnie dograne. Nigdzie nie ma opinii na temat jak faktycznie wyglądają tam wesela, a niektóre opinie są tak przekoloryzowane, że wiadomo, że nie ma szans by były prawdziwe.
            Będę wdzięczna jeśli więcej osób podzieli się uwagami. Chciałabym wiedzieć, czego mogę sie spodziewać i co powinnam zawrzeć w ewentualnym aneksie do umowy. Pozdrawiam.
              • Gość: jagutka Re: wesele w Oświęciumiu (Galicja) IP: 188.66.83.* 30.06.15, 14:01
                To może ja wszystko opowiem, gdyż zaryzykowałam i kilka tygodni temu miałam tam swoje wesele.
                Wesele mieliśmy na 75 osób. I miejsca było idealnie w momencie, gdy nie wszyscy się bawili. Powiedziałabym, że w jednym momencie na parkiecie zmieści się SWOBODNIE max 20-kilka par. Gdy bawili się prawie wszyscy to też nawet fajnie dało się potańczyć (tzn pokręcić w kółkach i takie tam integracyjne bajlando). Jednak ogromnym mankamentem sali tanecznej jest FILAR cenralnie na środku. Momentami strasznie wkurzał - naprawdę, nie wyolbrzymiam.
                Jedzenie bylo pyszne i mnóstwo (poza jedną roladą z jakąś dziwną mocno aromatyczną przyprawą). Stoły mieliśmy w ustawieniu jeden długi dla nas i naszych przyjaciół (24 osoby) + 6 okrągłych dla rodzin i reszty gości (ok 8-osobowych). Byliśmy z takiego ustawienia bardzo zadowoleni i bardzo je polecam, jeśli wybieracie właśnie Galicję. Mieliśmy też bar z drinkami (polecam, aczkolwiek doliczono nam 300zł za jakieś likiery i alkohole, których nie zużyliśmy, gdyż cały alkohol do baru mielismy swój). Ponadto dużo alkoholu nam zostało, więc jakim cudem brakło? Mieliśmy limit - jeśli jakiś drink w barze się kończy tzn, że go NIE MA i już. Można było zamówić coś innego. A tu bach - 3 stówy dopłaty. Szkoda, że rachunki regulowali rodzice, którzy nie chcieli się wykłócać, i że my już byliśmy wtedy w podróży poslubnej, bo nie pozwoliłabym na to.
                Obsługa latała koło stołów jak w zegarku, wszyscy mieli wszystko i niczego nie brakowało. Tutaj full profesjonalizm, to trzeba przyznać.
                Jedynym mankamentem całej imprezy okazała się pani manadżerka Małgosia. Jak Bozię kocham - do tej pory nie wiem o co się na mnie obraziła dzień przed weselem i tak jej zostało. A wydawało mi się, że miałyśmy świetny kontakt przez cały czas organizacji wesela, w życiu nie powiedziałabym na nią złeg słowa.
                Otóż mieliśmy małą kwestię sporną co do DJa, który chciał puszczać dym (ale taki atestowany, na bazie pary wodnej), którym chciał zrobić nam super efekty świetlne, co mu się w gruncie rzeczy na szczęście udało. Problem w tym, że manadżerka lub też sam właściciel (cholera wie o co tam chodziło) na dym się nie zgodzili. Summa summarum dym był, jakoś się dogadaliśmy, wszystko super, bez żadnych cyrków, ale manadżerka się na mnie obraziła, bo... no właśnie do tej pory nie wiem o co. Może jej ten DJ coś nagadał(?) Ochrzan od szefa dostała za naszą prośbę o dym? Nie wiem. W każdym razie ignorowała mnie przez całe wesele, mnie, pannę młodą. Czułam się jak idiotka na własnej imprezie. Gdy trzeba było coś z nami uzgodnić w trakcie wesela, to podchodziła do nas od strony męża i to jego o wszystkim informowała, a dopiero mąż potem informował mnie. No ale było, minęło. Kolejna sprawa - miałam mieć torta udekorowanego żywymi kwiatami w/g przekazanego przez nas zdjęcia. Pani managerka nie podołała (lub nie chciała podołać?) i zamiast kwiatów na torcie, ułożyła je pod tortem, co totalnie zepsuło cały efekt. Z baru korzystałam 3 razy. Wszystkie razy po 2 w nocy (dopiero wtedy zaczęłam pić alokohol). Drinki podano mi z łaską... Takie miałam odczucie, a może przesadzam. Był tam taki troszkę starszy pan kelner, który podchodził do mnie i ze mną uzgadniał, lub gdy coś potrzebowałam to szłam do niego, przemiły człowiek. Reasumując dzięki pani manadżerce czułam się jak intruz na własnym weselu. I to był główny, wielki mankament.
                Czy poleciłabym to miejsce? Teraz uważam, że jest dużo piękniejszych, milszych, jaśniejszych i przestronniejszych miejsc w Małopolsce, w rozsądniejszej cenie. Ale na szczęście goście byli zachwyceni całokształtem, a to dla nas najważniejsze. O naszych zagwozdkach nikt wiedzieć nie musi.
                Pozdrawiam wszystkich Młodych :)
                • Gość: sylwester Re: wesele w Oświęciumiu (Galicja) IP: *.dynamic-ra-1.vectranet.pl 11.08.15, 23:31
                  O Boze !!! jak czytam te opinie na temat hotelu galicja i wesel to szlak mnie trafia. chodzi mi o wymyslanie choryh problemow ktore w mojej opini maja sienijak do rzeczywistosci. Sam mialem wesele w galicji i wszytsko od poczatku do konca bylo perfekcyjne. Nie rozumiem jak mozna pisac bzdury na temat menadzerki ktora jest moim zdaniem najwiekszym plusem tego hotelu. gdyby nie ona jejzaangazowanie podejrzewam ze wesele nie bylo bytak udane. Wszytsko co wczesniej ustaliem zostalo dotrzymane. zadnych problemow. Jak czytam ze jakas obrazona panna mloda ma jakies wonty to juz wiem zkim mam doczynienia .jak to mowia zlej baletnicy ... i takdalej. ogolnie bardzo polecam pania menadzer bedziecie zachwyceni jej podejsciem i profesjonalizmem. sala piaknie przygotowana jedzenie super. a miejsca w sam raz u mnie bylo 90 osob i bylo ok. przyklro czytac komentarze niezgdne z prawda!!! pozdrawiam igorocopolecam
                  • Gość: Jagutka Re: wesele w Oświęciumiu (Galicja) IP: 188.66.83.* 12.08.15, 11:08
                    Może dla ciebie naburmuszona i obrażalska pani manager to coś zupełnie normalnego. Jednak według mnie zachowywanie się w ten sposób wobec młodych to brak profesjonalizmu. Super, że jest zorganizowana i potrafi wykonywać swoją pracę - ale chyba za coś jej płacą i na tym polega jej zawód, prawda?
                    Nie zmienia to faktu, że gdybym ja z taką ignoracją podchodziłabym do klienta to wyleciałabym z roboty na zbity pysk. Czy ja wspomniałam, że coś mi się w Galicji nie podobało poza nią? Prawie wszystko poza panią manager było w jak najlepszym porządku, a to chyba nie jest negatywna opinia?
                    Jedzenie przepyszne i mnóstwo, miejsca do tańczenia w sam raz, piękna okolica, elegancki wystrój i przemili kelnerzy... Polecam poćwiczyć czytanie ze zrozumieniem. Komentarz niezgodny z prawdą? Nie wiem, czy do końca rozumiesz na czym polega wystawianie opinii.
    • Gość: pannaanna Re: wesele w Oświęciumiu (Galicja) IP: 188.66.83.* 07.10.15, 10:51
      Ja tez bylam tam na weselu w sierpniu i moge potwierdzic to co napisala jagutka, ze z ta cala managerka cos jest nie tak. To bardzo niesympatyczna, naburmuszona osoba, ani raz nie widzialam jej usmiechnietej. Ogolnie sama galicja jest ok, jedzenie bylo mega dobre, tylko jak siedzielismy na zewnatrz na tarasie to strasznie zaczelo z czegos smierdziec, normalnie jak z szamba i nie dalo sie juz dluzej na tym tarasie wytrzymac. miejsca do tanczenia wg mnie bylo w sam raz na wesele do 80osob tylko filar na srodku sali mega wkurzal
    • elllka77 Re: wesele w Oświęciumiu (Galicja) 13.10.17, 12:55
      W Oświęcimiu byłam w kilku lokalach na weselu ale najbardziej podobało mi się wesele tutaj tawerna-oswiecim.pl/. Bardzo dobre menu, ładna sala, miła obsługa. Jedzenia tez było sporo i chyba nikt nie wyszedł głodny. Świetnie się tam bawiliśmy
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka