Dodaj do ulubionych

nie rozumiem słowa żaden.

09.09.17, 10:58
Cześć
Słowo wydaję się proste, ale nie daje mi spokoju np. Jak powiem: ,,żaden ołówek nie leży" to słowo żaden jak mam rozumieć? Albo np. ,,Niczyi ołówek nie leży" to jak mam rozumieć? Żaden? Co to znaczy żaden? Że ani jeden czy pustka? A jak użyję ,,pustka" to jak to będzie brzmiało pustka nie leży? Jak mam to rozumieć?
Trochę filozofuje :D
Dzięki za odpowiedź
Edytor zaawansowany
  • 09.09.17, 13:21
    Ktoś odpowie?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.