Dodaj do ulubionych

Koszt nauki religii w gminie

06.01.13, 19:23
Czytając dziś poprzedni wątek, o "wizytach duszpasterskich", zastanowiło mnie, jakie koszty ponosi nasza gmina w związku z nauczaniem religii w szkołach ? Ilu katechetów zatrudnia, jakie pensje im płaci ? Czy ktoś z Urzędu Gminy mógłby odpowiedzieć na to pytanie ?
Ja miałam to szczęście, że jeszcze uczęszczałam na naukę religii do parafii, ZA DARMO.
Edytor zaawansowany
  • darino 12.01.13, 08:54
    To raczej nie zostanie ujawnione przez władze gminy :). To tak w nawiązaniu do dyskusji o wizytach duszpasterskich.
  • klawisz2 12.01.13, 09:50
    Nauczyciele ( w tym również katecheci) opłacani są faktycznie przez lokalne samorządy. Samorządy otrzymują na to środki z budżetu państwa ( subwencja oświatowa). Nagminnym jednak procederem jest to, że państwo mając ważniejsze wydatki ( np. fundusz kościelny) pokrywa tylko część tej subwencji, zmuszając gminy do dokładania z własnych środków ( często kosztem inwestycji). Nie wiem jak to jest w Birczy, ale można zadać takie pytanie naszej gminie na podstawie ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (www.bip.kalisz.pl/podstawa_prawna.html ) . Wątek ten poruszył jeden z posłów Ruchu Palikota, Artur dębski, który zbadał jak to wygląda na przykładzie samorządów warszawskich www.arturdebski.pl/bog-zaplac
    To kolejne miliony, które kościół wyprowadza z kieszeni podatników.
  • janbociek 14.05.13, 01:34
    Mam nadzieję,że nikt nie zacznie obliczać kosztów nauczania religii od poczęcia Jezusa. Jeżeli tak to ile i dlaczego?
  • janbociek 14.05.13, 01:48
    Dziwne - jakoś na Świadków Jehowy nie mówisz złego świadectwa.Czy ręka rękę myje?
  • gabi2345 12.01.13, 19:29
    Wez sie babo zajmij czyms innym niz szukanie ciula do dupy. Rzniecie ten temat od tygodnia jakby nic lepszego nie było. Ksiadz, nie ksiadz, dostaje kase za prace, jak pani z plastyki. Nie pasuje ci to, nie chodz do kosciola, omijaj ksiezy, dzieci nie dawaj na religie do szkoly tylko ucz w domu, chociaz nie wiem po co, bo z twoim podejsciem widze, ze ci to niepotrzebne. Nie bronie ksiezy, ale zygac sie chce jak szukacie kolejnej pierdoly zeby ich troche pobluzgac. Widocznie takie ulubione zajecie zakompleksionych, znudzonych głabów.
  • klawisz2 13.01.13, 08:54
    W wielu środowiskach w Polsce trwa dyskusja na temat poprawy tego, co dzieję się w naszym kraju. Jednym z aspektów tej debaty jest analiza sytuacji finansowej. Dlaczego, pomimo wysokich podatków, ciągle brakuje pieniędzy? Dlaczego służba zdrowia jest gdzie jest? Dlaczego wydłużono wiek emerytalny? Dlaczego rośnie bezrobocie i spadają wpływy z podatku VAT? Dlaczego setki tysięcy obywateli w wieku 40 kilku lat otrzymuje już świadczenia emerytalne? Dlaczego dla młodych po skończeniu szkół jedyną alternatywą jest wyjazd do Anglii? Dlaczego …….
    W debacie tej kościół „przewija” się dość często gdyż jest jedynym podmiotem, który nie zasila wspólnej kasy, tylko doi z niego ile może. Tak długo jak kościół będzie czerpał zyski z budżetu państwa, każdy obywatel ma prawo do domagania się rozliczenia tej firmy z jej dochodów. Powie Pani o tym każdy obywatel, który starał się kiedyś o jakąkolwiek formę pomocy od Państwa ( dotacje zasiłek itd.) - należy wtedy wypełnić tony dokumentów i zaświadczeń ( wyciągi z banku itd.) a od Kościołowi daje się miliony „na ładne oczy” albo „wypasione brzuchy.”
    Proszę również pamiętać, że to właśnie kościół narzuca wszystkim obywatelom ( nawet tym, którzy nie są katolikami) swoje średniowieczne i zacofane zasady. Jest to niestety niezgodne z konstytucją ( „każdy obywatel jest równy..”) i budzi to bunt i sprzeciw wśród tej …bardziej światłej części społeczeństwa.
    A puentą tej wypowiedzi niech będzie tylko fakt, ze duża cześć katolików czuje się po prostu zawiedziona, o ile, nieoszukana przez hierarchów kościelnych. To, co mówią jest zupełnym zaprzeczeniem tego, co robią.

  • wiahor 13.01.13, 10:13
    > Wez sie babo zajmij czyms innym niz szukanie ciula do dupy. Rzniecie ten temat
    > od tygodnia jakby nic lepszego nie było. Ksiadz, nie ksiadz, dostaje kase za pr
    > ace, jak pani z plastyki.

    Jak już pisałam, uczyłam się religii za komuny, w domu parafialnym. Wytłumacz mi, dlaczego za komuny księża mogli nauczać religii katolickiej za darmo, jak Chrystus, a teraz, w dobie demokracji i wolności robią to samo na za niemałe pieniądze ?

    No i jakoś nikt nie pokusił się odpowiedzieć na moje główne pytanie, ile nauczanie religii kosztuje gminę ? Ilu katechetów zatrudnia gmina, i ile im płaci ?
  • normalna211 13.01.13, 19:20
    Babo, kazdy kto czyta (niestety) ten wątek od poczatku, rozumie ze GABI chodzi o to ze szukacie powodu i pretekstu zeby znow po kosciele jechac. Najwiecej do powiedzenia maja ci, którzy z kosciolem na dobra sprawe niewiele maja do powiedzenia!
    Co do nauki za komuny, ksieza zycie poswiecali zeby tacy jak ty, pomimo wladzy ruskich mogli zyc z Bogiem i Bogiem. Dziwi mnie, ze o tym sie nie mowi, a szuka pierdól na ich temat.
    Zarabiaja normalne pieniadze za prace, jak cie to boli to trudno.
    I zakonczcie te zalosne watki o kosciele, bo oceniac to wszysko nie wam i nie mi a Panu Bogu!
  • klawisz2 14.01.13, 10:37
    „Zarabiaja normalne pieniadze za prace, jak cie to boli to trudno.”
    Niech, więc płacą im katolicy za swojej kieszeni a nie państwo. Zresztą patrz na ostanie dane nawet katolicy nie chcą już łożyć na swoich hierarchów.
    Według konferencji Episkopatu Polski 97% obywateli naszego kraju to katolicy. W sondaży SMG/KRC 59% rodaków zadeklarowało, że nie zapłaci podatku na kościół a 38%, że zapłaci. 65% obywateli naszego kraju sprzeciwia się przekazywaniu jakichkolwiek pieniędzy publicznych na kościół czy związki wyznaniowe.
    I teraz tak. Jeżeli Ty chcesz płacić to możesz to robić….. ze swojej pensji, emerytury, wyprzedać swój majątek czy oddać swoją nieruchomość kościołowi. Natomiast nie zmuszaj mnie i 65% rodaków do łożenia na tych darmozjadów, gdyż w tym państwie jest wiele innych ważniejszych sfer gospodarki, które potrzebują tych pieniędzy.
  • normalna211 14.01.13, 12:02
    Niestety merytorycznie chociaz wydaje ci sie ze jest inaczej, nie masz zadnych rzeczowych argumentów, poslugujesz sie sondazami, które jak nieraz udowodniono prawde oddaja jak nie wiem co. Pyta sie KATOLIKOW takich jak ty, czyli osoby, ktore tak naprawde nimi nie sa..
    Nikt cie nie zmusza do przekazywania nawet grosza na kosciol, pieniadze publiczne sa rozkradane przez PO z Tuskiem na czele, panstwo sprzedawane, to ci nie przeszkadza.
    Ty masz jakis osobisty problem z kosciolem. Zycze ci wiec, zebys przejrzal na oczy i nie szukal problemu tam gdzie go nie ma, bo przemawia przez ciebie ewidentnie jakis zal i bol, ktory tutaj wylewasz, a powinienes raczej zastanowic sie nad soba i swoim zyciem. Pozdrawiam.
  • klawisz2 14.01.13, 12:28
    „Pyta sie KATOLIKOW takich jak ty, czyli osoby, które tak naprawde nimi nie sa..”
    Pyta się wszystkich obywateli i płatników podatków – tak jest w demokracji 65% z nich uważa, że kościół nie powinien dostawać ani złotówki z budżetu państwa.
    „Nikt cie nie zmusza do przekazywania nawet grosza na kosciol,”
    Znowu się mylisz. Każdy obywatel i płatnik podatków w tym kraju jest zmuszony do utrzymywania hierarchów kościelnych, katechetów, misjonarzy itd. – fundusz kościelny. My płacimy podatki, a rząd przekazuje część z nich na kościół.
    „pieniadze publiczne sa rozkradane przez PO z Tuskiem na czele, panstwo sprzedawane, to ci nie przeszkadza.”
    Ależ przeszkadza. Dlatego uważam, że należy odsunąć wszystkie świnie od koryta, wliczając w to tych, którzy najbardziej pustoszą finanse publiczne. Opowiadam się, zatem za likwidacją finansowania wszystkich partii politycznych a także za likwidacją funduszu kościelnego.
  • wiahor 14.01.13, 12:42
    > Babo, kazdy kto czyta (niestety) ten wątek od poczatku, rozumie ze GABI chodzi
    > o to ze szukacie powodu i pretekstu zeby znow po kosciele jechac. Najwiecej do
    > powiedzenia maja ci, którzy z kosciolem na dobra sprawe niewiele maja do powied
    > zenia!
    > Co do nauki za komuny, ksieza zycie poswiecali zeby tacy jak ty, pomimo wladzy
    > ruskich mogli zyc z Bogiem i Bogiem. Dziwi mnie, ze o tym sie nie mowi, a szuka
    > pierdól na ich temat.
    > Zarabiaja normalne pieniadze za prace, jak cie to boli to trudno.

    Nie wiem, czemu mnie atakujesz z taką agresją ? Czy jesteś księdzem, i temat pieniędzy dla ciebie to tabu ?
    Jesli nauczanie religii to praca, to napisz mi, ile za nauczanie brał Jezus Chrystus, i czy był zatrudniony na cały etat, czy tylko na pół etatu ?
  • monika66669 17.01.13, 20:31
    Witam,
    moje zdanie jest takie , iż w naszych czasach być księdzem jest opłacalne, nie ukrywajmy ,że to jest teraz normalny zawód , i brakuje księży z powołania, a co do religii w szkołach to powinna ona odbywać się w salkach lub w Kościołach a nie w szkołach takie jest moje zdanie:)
  • darino 08.03.13, 12:32
    rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,13524146,Ksiadz_do_rodzicow___Karcenia_chlopcu_nie_zaluj__Uderzysz_.html
  • klawisz2 08.03.13, 12:58
    Według danych zawartych w sprawozdaniu z działalności w latach 2005-2010 Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski wśród nauczycieli religii było 12 534 księży diecezjalnych i zakonników oraz 2610 sióstr zakonnych. Dziś podobno jest ich o 30 procent więcej. 3 lata temu pokuszono się o szacunkowe wyliczenie kosztów nauczania religii w szkołach publicznych. Według stanu na 30 września 2009 r. zostały oszacowane na rok szkolny 2009/2010 na kwotę 1132 mln zł. Obecnie należałoby je zwiększyć o prawie 40 proc. Nikt jednak tego nie liczy. Pieniądze wydawane na religię to 72 proc. kosztów nauczania matematyki i ok. 60 proc. kosztów nauki języka polskiego. Na lekcje WF wydajemy o 20 proc. mniej.
  • klawisz2 12.03.13, 13:34
    Przeglądając książeczkę pt; „pamiątka pierwszej komunii świętej” w spisie modlitw, natchnąłem się na kilka ciekawych pozycji. Po krótkim namyśle stwierdziłem, że gdyby dziecko naprawdę stosowało się do tych „modlitewnych pierdół” to zamiast pogłębiać widzę w dziedzinie języków obcych, informatyki, dziecko spędzałoby połowie dnia na modlitwie. Najgorsze, że to my fundujemy naszym dzieciom ten ciemnogród.
    Modlitwa:

    1. Przed jedzeniem
    2. Po jedzeniu
    3. Przed lekcjami
    4. Po lekcjach
    5. Przed odrabianiem lekcji
    6. Za naszą szkołę
    7. O dobrą pogodę
    8. O dobre spędzanie wakacji
  • galileo11 13.03.13, 13:17
    Witam Pana.
    Panie klawisz oby przypadkiem Pan i Pańskie "cudowne" dziecko od j. obcych i informatyki nie obudzili się wkrótce z ręką w nocniku.
    Grzechy przeciwko Duchowi Świętemu nie będą wybaczone.
  • klawisz2 13.03.13, 16:21
    Panie Galileo,
    Wiem, że Panu i pańskiemu kościołowi marzą się czasy, kiedy każdy na wsi ( oprócz księdza) był analfabetą a przeciętna rodzina miała po 6-8 dzieci. Ich dieta składała się z ziemniaków i mleka, kiedy proboszcz był rumiany i wypasiony jak prosiak. To było idealne środowisko dla czarnych pijawek. Ci, którzy potrafili to dostrzec uciekli z tego ciemnogrodu, wykształcili się i żyją lepiej. Ci, którzy tego nie widzą i nadal wierzą w te pierdoły, że „grzechy przeciwko Duchowi Świętemu nie będą wybaczone” są w tym samym miejscu gdzie byli Ich dziadkowie i pradziadkowie. Proszę powiedzieć młodzieży z Birczy, że nie trzeba się uczyć, tylko modlić i nie obrażać ducha świętego. Zabiją Pana śmiechem:):) Dobra komitywa z duchem świętym na pewno pomoże Im zdobyć dobrą pracę i lepszą przyszłość",:):)
  • monika66669 13.03.13, 16:55
    Co wy ludzie za bzdury piszecie mamy inne czasy wszystko się zmienia i Kościół powinnien też się zmienić : czyli dostrzegać zmiany jakie następują i wychodzić do młodych ludzi czego w naszej Parafii Bircza nie ma , co z tego , że Księża młodzi jak zamiast zachęcać do Kościoła cotraz mniej ludzi uczęszcza na Mszę a tym bardziej mniej się
    Modli.
    Szkoła jest po to aby się uczyć , a nie się Modlić , młodzież zamiast na lekcjach religii umacniać wiarę oddalają się od niej niestety taka jest prawda, bo nie potrafią zachęcić młodych ludzi do niczego :):):):):)
  • klawisz2 13.03.13, 18:39
    Ja się zastanawiam jak szkoła z religią wpływa na umysły młodych ludzi? Jak to jest możliwe, aby nauczyciel od historii uczył o inkwizycji i wyprawach krzyżowych wiedząc, że za ścianą ksiądz snuje jakieś pierdoły o tym, że kościół kocha wszystkich ludzi? Albo, co ma powiedzieć dziecko, którego na lekcji religii uczy się o gościach chodzących w sandałach po lustrze wody, a godzinę później na fizyce dowiadują się, że to absurd. Na biologii uczą się o anatomii i fizjologii a na religii o tym że dziewica urodziła dziecko? Że ktoś stworzył Adama i Ewę a na następnej lekcji widzą zdjęcie małpy, która przez tysiąclecia przekształcała się w człowieka.
  • czesio48 13.03.13, 21:02
    to ty klawisz pochodzisz od małpy, i tak z ciekawości kończyłeś jakieś szkoły powyżej gimnazjum.
  • klawisz2 14.03.13, 06:52
    Czesiu Pasterzu
    Zgadzam się z Twoja tezą, że „pochodzę od małpy”. Mam również wykształcenie wyższe.
  • baristan 04.04.13, 15:23
    Klawisz2 jesteś umysłem ścisłym??? tak wnioskuję bo masz logiczne myślenie, a brak Ci humanistycznej metodologii, zostaw inkwizycję i wyprawy krzyżowe.
    Bo jak to możliwe, że nauczyciel historii uczy o prześladowaniach, zaborach i wojnach, a za ścianą nauczyciel od WOSU mówi, że te same kraje to teraz nasi sojusznicy, czyli że co się zmieniło?
    Co do chodzenia po wodzie - może to rodzaj jakieś antycznej iluzji? Która została opisana przez osobę, która się w niej nie zorientowała. A może faktycznie tak było? nie wiem fakty te nie są dla mnie empirycznie weryfikowalne. A dla współczesnej fizyki, chemii, matematyki coraz większym problemem staje się logiczne wytłumaczenie choćby takich piramid, czy całunu turyńskiego. Możliwe, że ci ciemni ludzie, nie byli tacy głupi jak myślimy. A liczne współczesne cuda na które nauka nie zna odpowiedzi??? Prawdopodobnie, że za x lat pozna, albo i nie.
    Dziewica nie dziewica ciężko powiedzieć, ale to nie medycyna katolicka rozważa przypadek samozapłodnienia, które to ponoć hipotetycznie może się zdażyć.
    I kto powiedział, że Adam i Ewa to nie były pierwsze małpy z których wzięli się ludzie.
    Nie wiem, jak napisałem empirycznie jest to nieweryfikowalne. Według mnie wiara i nauka powinny iść razem, razem się uzupełniać. Poza tym tylko wiara może pytać o początek, bo nauka nigdy go nie wyjaśni. Będzie się cofała wstecz, już teraz badają co było przed wielkim wybuchem, do którego nawiasem mówiąc, środowiska fizyków i matematyków podchodzą coraz bardziej sceptycznie. Nawet w nauce mamy dwa stanowiska kreacjonistów i ewolucjonistów. Im bardziej w las tym tak naprawdę więcej niejasności.

    Po co religia? Psychologia rozwojowa jasno określa, że rozwój osobniczy powinien przebiegać w czterech sferach wspólnie przenikających się, zatem wyróżniamy:
    - rozwój fizyczny (biologiczny)- morfologiczny, funkcjonalny, motoryczny;
    - rozwój psychiczny- umysłowy, emocjonalny, moralny, duchowy;
    - rozwój społeczny;
    - rozwój seksualny.
    Zachwianie jednego z nich wpływa na pozostałe. Szkoła ma kształcić człowieka we wszystkich sferach również moralno-duchowym. A jaka duchowość jest preferowana, to już określają przepisy państwa.
    To czy katecheci dobrze wykonują swoją pracę, nie dotyczy tego wątku, można założyć nowy. Pamiętam jednak jak moja pani ad matematyki spierała się ze mną, że dwie proste równoległe nie mogą się przeciąć, a jak jej mówiłem że są przestrzenie nieuklidesowe, gdzie się przecinają, to stukała się po głowie. Więc poziom nauczania pozostawię na inny wątek.
  • klawisz2 04.04.13, 17:10
    „Szkoła ma kształcić człowieka we wszystkich sferach również moralno-duchowym. A jaka duchowość jest preferowana, to już określają przepisy państwa”.

    Mówisz o państwach gdzie nadal powszechny jest fanatyzm religijny a obywatelom próbuje się narzucić siłą pewne zasady. Do takich państw należy Polska, Izrael, Pakistan. W krajach zachodnich nie do pomyślenia jest określenie przepisami, jaka religia ma być nauczana w szkole!! Nie do pomyślenia jest nauka jakiejkolwiek religii w szkołach publicznych. W krajach cywilizowanych religia jest traktowana, jako coś osobistego nawet intymnego.

    Ktoś mądry kiedyś powiedział; „To właśnie religia jest bazą dla ślepoty poglądów, bezlitosnego dogmatyzmu, nietolerancji i bigoterii, przebierania wstecznictwa i kłamstwa w rytualne kostiumy. Jest fundamentalistycznym umysłowym wirusem”.
  • illuminatus666 21.03.13, 09:06
    Wydatki państwa polskiego na ordynat polowy, czyli magów w polskiej armii wyniosły 21,8 mln zł. Na katechetów, czyli mieszanie w głowach dzieci i młodzieży - 800 milionów złotych. Na mocy decyzji Komisji majątkowej Polska przekazała Kościołowi katolickiemu ponad pół tysiąca nieruchomości o łącznym obszarze 65 537,9704 hektarów i wartości ok. 5 mld zł oraz rekompensatę i odszkodowania w wysokości 143 534 231,41 zł. CZEMU MOJE PIENIĄDZE SĄ ROZTRWANIANE NA MAFIĘ, KTÓRA DAJE GŁUPIM OWIECZKOM "NIEBO" ZA PIENIĄDZE? CZY TO NIE POWINNO ZALEŻEĆ OD POSTĘPOWANIA DANEJ OSOBY, A NIE JEJ MAJĄTKU? pl.wikipedia.org/wiki/Finansowanie_organizacji_religijnych_przez_Polsk%C4%99
  • baristan 04.04.13, 17:06
    Rozumiem że ma Pani jakiś problem z księżmi i nie wnikam. Ale pomyślała Pani o katechetach świeckich mających rodziny. Dla nich nauczanie w szkole to też środek utrzymania rodziny. A patrząc na rynek pracy, możliwe że i jedyna możliwość zarobku. Może księża powinni zostać zastąpieni świeckimi, by więcej osób mogło znaleźć zatrudnienie. Po co likwidować kolejne miejsca pracy jak można je zmodernizować dla dobra obywateli.
    Jeżeli chodzi o przydatność religii, to ja się spytam, jaki sens mają godziny wychowawcze, plastyka, muzyka, wf. Dziecko ponoć może w domu nauczyć się rysować, śpiewać, być aktywnym fizycznie. Fizyka - chemia - matematyka skoro większość dzieci te przedmioty nie interesują. Może niech dziecko samo sobie wybierze program nauczania (chodź takie eksperymenty były prowadzone i nie wypadły najlepiej). Te wszystkie przedmioty są po to by dziecko spojrzało na otaczającą je rzeczywistość z różnych stron, z wielu perspektyw. Po co robić dzieciom mętlik? by potrafiły zacząć zadawać pytania i szukać odpowiedzi.
    Niestety tnie się na oświacie, co widać po zmniejszeniu godzin Historii, przedmiotu który kształtuje naszą postawę i świadomość narodową. Później rośnie nam pokolenie europejczyków czyli kogo?

    Unia europejska szykuje definicję płci która stwierdza, że o tym czy jesteśmy kobietą czy mężczyzną decyduje tylko i wyłącznie nasz stan psychiczny. Całkowicie pomija się sferę biologiczną. Niech się Pani nie zdziwi jak młode pokolenie będzie nazywało mnie ciemnogrodem, kiedy powiem że uważam inaczej. Bo jak się zapytam małe dziecko kim się bardziej czuje. Albo co się wpiszę w kartę - obojnak? Albo współcześni etycy, którzy tworząc definicję osoby twierdząc, że jesteśmy osobami tylko wtedy gdy mamy świadomość. A co za tym idzie, będę mógł pozbawić życia drugiego w momencie kiedy straci świadomość np.(jak głoszą) podczas snu, bo osoba nie będzie świadoma. Na szczęście przeciw takim definicją protestują psycholodzy, którzy za Freudem, Jungiem czy Fromem wskazują na możliwość występowania elementów świadomych w snach. Ale przede wszystkim środowiska Katolickie, które bronią forsują swoją definicję osoby, w której znajdują się wszyscy poczęci przez kobietę. Nie ważne czy inwalidzi, czy chorzy psychicznie itd itp. Słyszała pani o eugenice, na youtubie jest fany film "eugenika w imię postępu". Jeżeli pozbawi Pni dzieci dostępu do wartości Chrześcijańskich, to dzieci zamiast dyskutować zaczną ślepo przyjmować to co się im podaje, bo nikt nie będzie w opozycji.

  • klawisz2 04.04.13, 17:22
    „Jeżeli pozbawi Pni dzieci dostępu do wartości Chrześcijańskich, to dzieci zamiast dyskutować zaczną ślepo przyjmować to co się im podaje, bo nikt nie będzie w opozycj”.
    Według wielu ekspertów a przede wszystkim byłych kapłanów około 30% księży to homoseksualiści. O pedofilach nie wspominam. O jakich więc „wartościach chrześcijańskich” mówimy??


    Prof. Józef Baniak: Niedawno na łamach „Gazety Wyborczej” ukazał się wywiad z byłymi księżmi, Piotrem i Pawłem – nawiasem mówiąc, imiona obu są prawdziwe. Opowiadają, że dominująca większość, mniej więcej trzy czwarte księży, ma różne kontakty z kobietami. Według mnie tak właśnie jest. Gdy prowadząc własne badania, pytałem o te kwestie, odsetek był podobny. Kontakty mogą być różne: jednemu wystarczy zauroczenie emocjonalne, innemu erotyka, a jeszcze inny potrzebuje seksu. Wszyscy zaś wiedzą, że kościelny nakaz bezżeństwa jest niewykonalny. Są księża, którzy chcą mieć trwały związek z kobietą, własne dzieci, rodzinę. Niestety, ta potrzeba jest tylko w sferze marzeń. W konsekwencji żyją w konkubinatach, nieformalnych małżeństwach. Biskupi o tym wiedzą, choć nigdy do tej wiedzy się nie przyznają. Z przeprowadzanych przeze mnie rozmów wynika, że dzieci może mieć mniej więcej jedna czwarta księży utrzymujących stosunki z kobietami, a więc 10-15 proc. wszystkich księży w Polsce. Oczywiście wśród księży są także mężczyźni o skłonnościach homoseksualnych. Dane, oficjalnie zresztą ogłaszane przez różnych badaczy, pokazują, że 70 proc. polskich księży to osoby heteroseksualne, reszta to homoseksualiści lub biseksualiści. Mniej więcej tak samo rozkładają się proporcje preferencji seksualnych wśród ludzi spoza środowiska duchownych.
  • baristan 04.04.13, 18:49
    Rozróżnijmy - ideologię od wykonania. Wartości chrześcijańskie od tego co robią księża. Bo Polityk powinien być przykładem prawości a jak jest widać i co tzn. że konstytucja i tworzone pod nią prawo jest do niczego?? tak i księża. Nie pisałem o tym jacy są księża, ale jakie wartości niesie za sobą chrześcijaństwo i dlaczego rzetelnie prowadzona katecheza powinna być w szkole. Jeżeli się to nie podoba innym wyznaniom, to przedmiot nazywa się religia, nie religia katolicka, judaistyczna czy islam. MEN jasno to reguluje. Jeżeli jest jakaś mniejszość, to ma prawo do uczęszczania na lekcje dotyczące swojej wiary. A dla niewierzących jest jeszcze etyka.
    Wątek nie dotyczy celibatu cz księży homoseksualistów (można założyć nowy). Jak pisałem wyżej, jestem za wprowadzeniem osób świeckich do katechezy, dlaczego - by w dzisiejszych czasach ludzi w niej pracujących nie wywalać na bruk. Obawiam się, że jak religia zniknie ze szkół, to etyka przestanie być potrzebna jako jej alternatywa i kolejne osoby bez pracy.

    A każda kolejna osoba bezrobotna po czyich kieszeniach uderzy? A nie sądzę by pieniądze w ten sposób uzyskane pieniądze trafiły z powrotem do oświaty.
  • baristan 05.04.13, 14:48
    Zapomniany raport. Nie tylko Kościół.

    Według Charol Shakeshaft, odpowiedzialnej za mało dziś znany raport z 2004 roku, „fizyczne nadużycie seksualne wobec uczniów w szkołach jest sto razy większe niż nadużycia księży”. Niechlubny raport, przygotowany dla amerykańskiego Departamentu Edukacji, przypomina portal LifeSiteNews. Niedawno na te dane powołał się także George Weigel krytykując ataki na papieża Benedykta XVI w „New York Times’ie”.

    Weigel zwrócił uwagę, że media – choć stosują retorykę „obrońców dzieci” – w rzeczywistości skupiają się jedynie na zaszkodzeniu Kościołowi. Nadużycia seksualne księży miały miejsce głównie w latach 60. i 80., a przedstawia się Kościół jako „epicentrum wykorzystywania seksualnego młodych”. Tymczasem – przypomina pisarz – w 2009 roku zanotowano w USA jedynie sześć przypadków oskarżeń księży o nadużycia wobec dzieci, co świadczy, że Kościół znacznie lepiej poradził sobie z pedofilią niż inne instytucje.

    Akty pedofilii wśród nauczycieli zawsze traktowane są jako indywidualne przypadki i nikt nie domaga się zreformowania całego systemu edukacji, podczas gdy sprawy dotyczące księży bulwersują opinię publiczną nawet po 20 latach i zawsze służą do zniszczenia wiarygodności Kościoła. Raport Shakeshaft, opublikowany dwa lata po ujawnieniu skandali pedofilskich w Kościele w USA, został zupełnie przemilczany.

    Po jego publikacji prezydent Amerykańskiej Ligii Katolickiej William Donohue pytał retorycznie „gdzie są media?”. – Czy nie jest dla nich newsem, że ilość uczniów, którzy padli ofiarą pedofilii w amerykańskich szkołach publicznych jest sto razy większa niż ofiar księży?

    ==========

    Tak jak to pisałem w innym wątku, jeżeli społeczeństwa mają z czymś problem, to nie dziwmy się, że będzie on i w Kościele.
    Szkoda, że nie mam danych dotyczących polski.
    Jestem wrogiem pedofilii i uważam, że takich ludzi powinno się izolować od społeczeństwa na całe życie i wysyłać do rosyjskich albo ukraińskich więzień. Księża już są skazywani za takie czyny, niestety te kary jeszcze nie są takie jak należy. Zresztą zacznijmy od tego, że Kapłan popełniający takie przewinienie nie jest kapłanem i świadkiem Jezusowej Ewangelii.
    Jednakże jak osądzać, to wszystkich winnych.
  • klawisz2 02.05.13, 19:14
    Ponad 6 mld zł jest z ofiar ludzkich na tacę, natomiast to, co państwo daje przy okazji współfinansowania szkół katolickich, współfinansowania kościelnych zabytków sakralnych, uposażenia katechetów szkolnych, to w sumie ok. 2 mld zł. W tym kontekście 90 mln zł (z Funduszu Kościelnego, który ma być zastąpiony odpisem podatkowym – przyp. red.) to rzeczywiście symboliczna suma - wskazał kard. Nycz.

    wiadomosci.onet.pl/kraj/biskupi-srodki-z-odpisu-podatkowego-beda-dzielone-,1,5484905,wiadomosc.html
  • janek.k86 02.05.13, 23:13
    Co to za jeden ten klawisz??
    Komuch jakis czy co?? Podnieca sie jakby miliony z wlasnej kieszeni tracil.
  • klawisz2 03.05.13, 06:51
    Dlaczego komuch? Przecież komuniści blisko współpracowali z kościołem, czego owocem była komisja majątkowa, złożona z byłego wyższego rangą SB-ka i hierarchów kościelnych. Poczytaj również jak kościół bronił się przed całkowitym otwarciem akt IPN, aby nie ujawnić jak wielu księży/biskupów współpracowało z instytucjami ( UB SB) PRL-wskimi. Pisał o tym ksiądz Isakiwicz - Zaleski.
    wyborcza.pl/1,76842,11352905,Ks__Isakowicz_Zaleski__Mafia_homoseksualna_trzesie.html
  • janek.k86 03.05.13, 11:50
    Nie musze czytac twoich skopiowanych pseudoartykulow.
    Z historii jestem bardzo dobry, wiem co komuchy zrobily nie tylko duchowienstwu ale i ludziom ktorzy mieli odwage przyznac sie do wiary.
    Ksiedza Isakowicza ksiazki znam, dziwie sie ze ty powolujesz sie na jakiegokolwiek ksiedza w swoich wywodach, bo jezdzisz po nich przy kazdej okazji. Jednak, takich jak ty,ktorzy chwytaja sie kazdej okazji by udowodnic swiatu swoja racje jest wiecej, wiec co tu wiecej mowic- ludzi ktorzy maja jakiekolwiek pojecie o prawdzie nie zwiedziesz niczym, mozna sie wiec tylko usmiechac z politowaniem.
  • darino 03.05.13, 14:10
    Nigdy w historii nie wybudowano w Polsce tylu kościołów, ile za komuny.
  • janek.k86 03.05.13, 14:42
    I to pokazalo jak zdeterminowani byli katolicy, zeby pomimo komunistycznego aparatu, wiezien, grozb i przesladowan trwac przy swoich przekonaniach, nie dac sie pozbawic Boga.
    "Stawiali koscioly", a tylko za chodzenie do kosciola czy posylanie dzieci na religie ponosili niemale konsekwencje.
  • klawisz2 03.05.13, 18:39
    „czy posylanie dzieci na religie ponosili niemale konsekwencje”.
    Dzisiaj „niemale kosekwencje” ( szykanowanie, wyzywanie, izolowanie) ponoszą Ci, którzy wybierają dla swoich dzieci etykę zamiast religii:):):)Nie wspomnę już o tych, którzy żyją w nie formalnych związkach i mają dzieci, korzystają z postępu w medycynie ( In vitro), stosują środki antykoncepcyjne itd. Pokaż mi, więc różnicę pomiędzy komuchami i kościołem????

  • janek.k86 03.05.13, 19:36
    Kosciol nie szykanuje. Kosciol stoi na strazy tradycji. Prawdziwi katolicy nie wybieraja z nauki kosciola tego co dla nich wygodne, tylko przyjmuja jej zasady i wedlug niej zyja. Dzisiejsza moda uwaza ze to zacofanie, usprawiedliwiajac siebie i swoje czyny ktore nie ida w parze z religia katolicka, wlasnie jak in vitro, antykoncepcja itp.
    Dlatego takich ktorzy chcieliby Kosciol nagiac do siebie, jest wiecej i to oni szykanuja wyzywaja i pietnuja tych, ktorzy maja odwage powiedziec co jest zle i niemoralne. I to im wlasnie blizej do komunistow z ich podejsciem, bo teraz katolicy sa nie mniej pietnowani niz "za komuny".
  • klawisz2 06.05.13, 17:11
    „bo teraz katolicy sa nie mniej pietnowani niz "za komuny".

    Szczególnie, kiedy dostają 2 mld z budżetu państwa, mają za darmo ZUS, itd. Ja też bym chciał być tak dyskryminowany
    Powiedz to tym co nie mają pracy, zasiłku i opieki medycznej.
  • janek.k86 06.05.13, 20:07
    No jasne. Wszystko ten wstretny kosciol:)))
    Jaki ty klawisz biedny jestes.. Pozdrawiam
  • komunywielbiciel 14.05.13, 15:58
    klawisz2 - chcesz powiedziec ze winny temu jest kosciol ? Chociaz troche racji w tym jest bo kosciol to ludzie a wiec to wierni sa odpowiedzialni za wszelkie zlo tego swiata. Widzisz jakie to proste. Toz to katolicy wybieraja wladze, toz to katolicy rzadza, i katolicy podlegaja wladzy. Jak widac to narod jest odpowiedzialny za to jak jest . Pytanie tylko , na kogo zatem ten narod tak wyklina i kogo obciaza odpowiedzialnoscia za swoja mizerie. Niezbadane sa zamysly "pana".

    A co do religii w szklach to gdyby rodzice uczestniczyli w dzieci nauczaniu, kto wie moze i spoleczenstwo byloby bardziej bogobojne i wzajemnie sie milujace. Ksiadz sam cudow nie zrobi.
    Mozna wygnac ksiezy ze szkol, przestac chodzic do kosciola , zaprzec sie wiary, ale czy tak naprawde o to chodzi ?
  • janbociek 05.06.13, 01:17
    A co z nową polityką Papieża Franciszka? Jak ksiądz weźmie mniej za pogrzeb to czy ZUS obniży wyprawkę nieboszczyka?
  • mandarynka46 24.12.13, 08:35
    KLAWISZ SUPER !!!MASZ ODWAGE PRAWDE POWIEDZIEC I ZA TO CIE LUBIE NAJBARDZIEJ !!!A CI PRZECIWNICY ?NO COZ NIECH SOBIE ZYJA W TYM ZAKLAMANIU SKORO IM TAK DOBRZE JEST
  • grrrrw 14.08.13, 13:48
    Panstwo czy gmina czy pan Palikot - to nie jest wujek z Ameryki, ktory przyjechal i wszystkim funduje prezenty.
    Budzet bierze sie w przewazajacej mierze z podatkow i to sa po prostu moje pieniadze. Nikt mi religii nie funduje tylo REFUNDUJE.
    Dlaczego mam ponosic koszty utrzymania ktechety parafialnego i salki skoro juz raz podatki na szkole zaplacilam ?
    Szkola jest dla dziecka, a nie dziecko dla szkoly. To znaczy, ze szkola ma sie liczyc z tym, czego ja chce. Skoro 90 % ludzi posyla dziecko na katechizacje (jakiejkolwiek denominacji), to znaczy, ze zapotrzebowanie na katechizacje jest.
    Nawet w szkole spolecznej, ktora nie musi organizaowac katechizacji, jesli by tego nie chccieli rodzice, katechizacja jest. A to dlatego, ze absurdem jest w XXI wieku, zeby dzieci chodzily po poludniu do salki.
    1. jest to niebezpieczne. Tak samo, jak nie mozna psa na ulicy puszczac luzem. Lada dzien ktos podda projekt, zeby dzieci ze szkoly podstawowej nie mogly same spacerowac po ulicy. Trzeba bedzie, jak na zachodzie, placic sasaidke albo tesciowa, zeby zaprowadzala. jak sobie wyobrazasz, jak ktos ma 3 dzieci, ze bedzie to funkcjonowac po poludniu. W zimie itd. To juz nie lata Gomulki czy Gierka.
    2. Salki przykoscielne w wiekszosci przypadkow nie spelniaja wymagan przepisow p/poz oraz BHP, bo mieszcza sie w roznych piwniach, baraczkach na tylach kosciola. Salka przy kosciele przy dzisiejszych standartach musialaby miec toalety (oczywiscie ekolo), pania wozna, ktora by pilnowala dzieci, ktore sie kreca wokol kosciola w oczekiwaniu na lekcje.

    To jest po prostu absurd i anachronizm.
  • tyrawa 27.12.13, 14:36
    Ja chodzilem do takiej salki na nauke, i dzieki temu nie chodze do kosciola. Chyba cos w tym jest.
  • darino 28.12.13, 10:14
    Nauką religii w szkole Kościół strzelił sobie w stopę. Dzieci straciły resztki szacunku do księży, żartują sobie z nich i prowokują, a same lekcje służą do odrabiania lekcji z innych przedmiotów oraz do rozwijania życia towarzyskiego.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka