Dodaj do ulubionych

Huta Brzuska - Brzuska ok. 1940-42

19.01.05, 13:34
Będę wdzięczny za informacje o konflikcie narodowościowym m/tymi
miejsowościami. Wiem, że Polacy i Ukraińcy mordowali się wzajemnie ale nie
znam szczegółów.
Edytor zaawansowany
  • darino 19.01.05, 14:00
    Rzeczywiście Huta Brzuska była dużą, czysto polską wsią. Wyróżniała się wśród
    sąsiadów (i tak jest do dzisiaj) mową (chodzi mi rzecz jasna o akcent i wymowę)
    oraz obyczajami.
    Brzuska była wsią w większości ukraińską. Od października 1939 do czerwca 1941
    znajdowały się na terenie Związku Radzieckiego, na tyłach budowanej na linii
    Sanu obronnej "linii Mołotowa". Dlatego nie sądzę, aby w tym czasie wystepowały
    jakieś niepokoje, tym bardziej że w tym czasie trwała na całym terenie Pogórza
    Przemyskiego wielka akcja wysiedlania (głównie do Kazachstanu) bogatszych
    chłopów oraz ziemian, nauczycieli, policjantów, sołtysów itp.
    Jeżeli wystąpił jakiś konflikt, to raczej za okupacji niemieckiej. Czytałem o
    masowych mordach ludności ukraińskiej, ale dotyczyło to sąsiedniej wsi -
    Bachowa.
    --
    www.bircza.pl
  • m.cave 19.01.05, 14:13
    Serdeczne dzięki z odzew. Zdaje sobie sprawę z mglistości mojego pytania. Jest
    oparte na pamięci mojej Mamy.
  • darino 19.01.05, 14:39
    Może podasz więcej wiadomości i ciekawostek o Brzusce, nie pisaliśmy o niej
    wiele, z wyjątkiem statystyk ludności z konca XIX i początku XX wieku.
    --
    www.bircza.pl
  • m.cave 19.01.05, 15:12
    Jestem mieszkańcem Trójmiasta i nie znam historii regionu przemyskiego w ogóle.
    Moja Mama (ur. 1930) pochodzi z ukraińskiej rodziny, która mieszkała do powodzi
    (1935-8?) w Przemyślu. Później przeniosła się do znojomych w Brzusce. Tam to
    ukrywając się w jakim wąwozie uniknęli śmierci z polskich rąk. Ale ojciec Mamy
    został wtedy zabity (może to był 1943?).Osierocone rodzeństwo (ich matka umarła
    już wcześniej) uciekło do Birczy, gdzie znaleźli jakieś puste mieszkanie (może
    po Żydach). Był tam akurat jakiś pogrom Żydów. Mama w końcu (chyba 1944)
    dostała się do zakonnic. Notomiast Jej brat (ur.1927)i siostra (ur.1925)
    zostali pieszo pognani do Lwowa. Wszyscy przeżyli te trudne czasy. Siostra
    mojej Mamy niedawno zmarła we Lwowie, brat mieszka w głebi Rosji, a ja
    uświadomiłem sobie, że nic nie wiem. Teraz próbuję znależć tło historyczne dla
    tych wydarzeń. Okazuje się to nie łatwe; nie wiem jak trafić do źródeł.
    Pozdrawiam.
  • darino 19.01.05, 19:17
    Czy Twoja mama dostała się do zakonnic w Birczy ?
    Jeśli tak, to były to Siostry Służebniczki - kiedyś mieszkałem w sąsiedztwie, a
    nawet rodzice korzystali z usług sióstr, pozostawiając mnie pod ich opieką.
    Dom siostry otrzymały w XIX wieku od hr. Kowalskiej, pod warunkiem prowadzenia
    ochronki dla sierot.
    --
    www.bircza.pl
  • m.cave 20.01.05, 11:02
    Z Birczy Mama trafiła przy pomocy dobrych ludzi do Grekokatolickiego zakonu
    Służebniczek Najświętszej Marii Panny Niepokalanego Poczęcia w Przemyślu
    prawdopodobnie jesienią 1943.
    Co do Brzuski, to przy wszystkich wątpliwościach co do konkretnej daty jest
    prawie pewne, że w tej miejscowości miała miejsce żeź mieszkańców.
  • piotrzr 20.01.05, 16:03
    G.Motyka w "tak było w Bieszczadach" pisze na str254 o 187 ofiarach zbrodni w
    Berezce i 95 w bachowie. Były to ofiary polskiej napaści dokonanej jednocześnie
    na obie miejscowości 11 kwietnia 1945 r,W marcu tego roku miała miejsca o wiele
    głosniejsza zbrodnia w pawłokomie.
    Myslę że do tamtego okresu o wiele trafniejsza w poszukiwaniach jest nazwa
    ukraińska wioski - Berezka.
    Motyka wspomina również o listopadzie 1945 - napadzie UPA m.in. na Birczę,
    Starą Birczę i hutę Brzuską /vide str.325/
    Pozdrawiam
  • m.cave 21.01.05, 13:51
    Dziękuję bardzo.
  • darino 20.01.05, 16:36
    Ciągle myslę o tym, ale trudno dopasować jakiekolwiek fakty. Sprubuję podczas
    wiosennych wycieczek wypytac znajomych, ale nie wiem czy odniesie to skutek ?
    Ludzie starają się nie pamiętać swoich złych uczynków.
    Pamiętam natomiast z dzieciństwa wzajemną wrogość mieszkańców Huty Brzuskiej i
    sąsiednich miejscowości !
    --
    www.bircza.pl
  • piotrzr 21.01.05, 14:31
    . S 11/01/Zi – śledztwo wszczęte w dniu 9 lutego 2001 roku w sprawie zbrodni
    popełnionych na szkodę obywateli polskich narodowości ukraińskiej zamieszkałych
    na terenie powiatu przemyskiego w 1945 roku, w wyniku których w Małkowicach
    śmierć poniosło ok. 150 mieszkańców tej miejscowości, a w miejscowościach
    Skopów, Ruszelczyce, Korytniki, Bachów, Ujkowice, Trójczyce, BRZÓZKA BERESKA,
    Wola Krzywiecka śmierć poniosło co najmniej kilkadziesiąt innych osób
    narodowości ukraińskiej, tj. o przestępstwo z art. 148§2 pkt 3 i 4, §3 w zw. z
    art. 3 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 roku o Instytucie Pamięci Narodowej –
    Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (Dz. U. Nr 155, poz. 1016
    z późn. zm.).
    W jego toku przesłuchano łącznie 104 świadków, w tym wielu pokrzywdzonych.
    Ponadto uzyskano kopię dokumentacji archiwalnej wytworzonej przez MO, UB i
    Starostwo Powiatowe w Przemyślu w sprawie zbrodni na szkodę ludności
    ukraińskiej na terenie powiatu przemyskiego w skazanym okresie. Nawiązano
    kontakt z ukraińskim Towarzystwem „Nadsanie”, w wyniku czego uzyskano dane
    osobowe i adresy kilku świadków zamieszkałych na terenie Ukrainy. Osoby te
    zostały przesłuchane w drodze międzynarodowej pomocy prawnej. Ponadto zapoznano
    się z repertorium byłej Prokuratury przy Sądzie Okręgowym w Przemyślu oraz
    repertorium byłej Wojskowej Prokuratury Rejonowej w Przemyślu, w celu
    ujawnienia wpisów świadczących o prowadzeniu przez organy ścigania postępowań w
    sprawie zbrodni na ludności ukraińskiej. W wyniku tego ujawniono wspomniane
    wpisy, jednak wiele akt spraw umorzonych wobec niewykrycia sprawców zostało
    zniszczonych, z uwagi na upływ okresu archiwizacji. W toku analizy licznych
    spraw karnych z okresu lat 40-tych i 50-tych XX wieku ustalono co najmniej
    kilkanaście nazwisk, prawdopodobnie sprawców tych zbrodni. Według
    dotychczasowych ustaleń osoby te nie żyją. Zbrodni na szkodę ludności
    ukraińskiej dokonywali prawdopodobnie członkowie Batalionów Chłopskich z terenu
    powiatu przemyskiego wraz z bandytami prawdopodobnie
    z pobudek rabunkowych. Prowadzenie postępowania w tej sprawie utrudnione jest
    tym, iż obecnie niewielu jest bezpośrednich świadków tych wydarzeń.
    Dotychczasowe czynności pozwoliły na zgromadzenie bogatego materiału
    dowodowego, jedynie w sprawie zabójstwa ludności ukraińskiej w Małkowicach
    w dniu 17/18 kwietnia 1945 roku oraz w Woli Krzywieckiej w dniu 15 kwietnia
    1945 roku. Dalsze czynności w tym śledztwie koncentrować się będą na analizie
    materiałów archiwalnych znajdujących się w Archiwum Państwowym w Rzeszowie,
    Przemyślu oraz w zasobach Oddziałowego Biura Udostępniania i Archiwizacji
    Dokumentów w Rzeszowie. Po rozpoznaniu poszczególnych wątków sprawy będą one
    wyłączane do odrębnego prowadzenia i kończone wydaniem decyzji merytorycznych.
    Do chwili obecnej zakończono w ten sposób postępowanie w sprawie zabójstwa Jana
    Sałuka w dniu 3 czerwca 1945 roku w Stubnie powiat przemyski.
    Z uwagi na skomplikowany i wielowątkowy przedmiot śledztwa oraz trudności w
    pozyskiwaniu dowodów osobowych, obecnie nie można wskazać nawet przybliżonego
    terminu ukończenia całości sprawy.

  • m.cave 04.07.05, 11:42
    Powódź w Przemyślu była w 1941. Ojciec mamy zginął w kwietniu 1944. Mama dostala
    się pod opiekę zakonu jesienią 1944. Znalazłem także wiele innych osobistych
    informacji. Dziekuję. Szczególnie Darino.
  • darino 25.04.05, 21:59
    Znalazłem fragment na ten temat we wspomnieniach Iwana Olijara z Sufczyny -
    pseudonim "Kum":
    "Jak raz w tym czasie 14 (?) kwietnia odbył się napad bandy z Huty Brzuski,
    polskiej wsi, na Bachów. Zabito 184 osoby. Ograbiwszy majątek i podpaliwszy
    chaty, banda ruszyła na Brzuskę. W Brzusce zabili 173 osoby. Na plebanii
    zginął, zabity siekierą, proboszcz ojciec Biłyk wraz z rodziną.
    Przeszedłszy Brzuskę, ruszyli na Sufczynę. Zabili 26 osób. U Sofii Hutman
    zażądali 500 zł. Zabrała wszystkie pieniądze, dała, i przeżyła. U Pawła Hutman
    zabrakło do żądanej sumy 20 zł - w związku z tym on nie przeżył, a pieniądze i
    tak zabrali.
    Mieszkańcy uciekali w las, banda doszła już do połowy wsi, kiedy nadbiegli nasi
    striłci z UPA. Polacy zawrócili.
    Ja przebywałem w tym czasie na szkoleniu w kotowskim lesie z nowopowstałą
    czotą. Przybiegł łącznik z Sufczyny z wiadomością o bestialstwie bandytów.
    Czota ruszyła bezwłocznie, ale Polaków we wsi już nie zastała".
    --
    www.bircza.pl
    www.kawiarnianaukowa.org
  • dubiecki 26.04.05, 21:58
    Starsi mieszkańcy polskich wsi (czyli głównie wsi po lewej stronie Sanu)
    pamiętają , a raczej pamiętali tzw partyzantów, którzy wyprawiali sie "za
    San"...grabiąc, czasem mordując....Kilku z nich po wojnie odsiedziało kilka
    lat, kilku uciekło na ziemie odzyskane.
    Oczywiście te rabunki niewiele miały z charakteru narodowościowego.
    Bandy łupiły równie bezlitośnie Polaków..czasami sąsiad ograbił sąsiada.
    Tak w ogóle słuchając opowiadań starszych (w dziecińswie)to nasze tereny w
    latach 40tych jawią sie trochę jak dziki zachód...a raczej wschód.
    Nie mozną jednak zapominać, ze ofiary były po obydwu stronach, być moze ofiar
    wsród Polaków było więcej (nie znam statystyk historyznych).
    Zawsze jak jestem na cmentarzu w Dubiecku...rzuca mi sie grób rodziny...(nie
    pamietam nazwiska) liczącej chyba ponad 10 osób zabitej przez Ukrainców.

  • darino 26.04.05, 22:20
    Jednak wydaje mi się, że na naszym terenie Ukraińców zginęło więcej niż
    Polaków, z tym że każda zbrodnia popełniona przez Ukraińców na Polakach ma
    bogatą dokumentację, natomiast o sytuacjach odwrotnych zaczyna się mówić
    dopiero od niedawna !
    Zresztą wiele zbrodni przedstawianych jako ukraińskie okazują się być dokonane
    przez polskich bandytów. W cytowanym przeze mnie pamietniku żołnierza UPA
    znalazłem kilka ciekawych wzmianek - napiszę o tym wkrótce !
    --
    www.bircza.pl
    www.kawiarnianaukowa.org
  • dubiecki 26.04.05, 22:24
    dlatego napisałem być moze Polaków zgineło wiecej.
    A poza tym każda śmierc to osobna tragedia...i nie ma znaczenia czy stosunek
    ofiar był (Polaków/Ukraińców) 55:45 czy 45:55
  • m.cave 28.04.05, 14:51
    Jesteś prawdziwą kopalnią informacji. Pozdrawiam.
  • m.cave 29.04.05, 10:38
    Nie wiem, czy dlatego, że Płeczeń spisywał swoje wspomnienia kilka (jeśli nie
    kilkanaście) lat później, czy z „rozpędu” - do wydarzeń, które w innych źródłach
    są datowane na 11(14).04.1944 on zdaje się przypisywać datę 18.12.1945.
    A może „zmieszał” dwa wydarzenia?
    Że przytoczę dotyczący tego akapit (Omeljan Płeczeń - "Dzięwięć lat w bunkrze"
    str. 59-61) w całości:

    "...Bachów przypominał mi tragiczne wydarzenia 1945 roku. To była: piękna wieś!
    Duża, rozległa, liczyła ponad 500 gospodarstw. Rów- nież pobliska Berezka była
    sporą osadą, liczyła 350 domostw. Co z nich zostało? Wśród straszliwej ruiny
    ledwie gdzieniegdzie stała, cudem ocalała, pusta chata.
    Polscy bandyci napadli na Bachów i Berezkę 18 grudnia. Od kilku dni nasz
    oddział kwaterował w Iskani, skąd stale robiliśmy wypady do pobliskich wsi.
    Przekonywaliśmy chłopów, by organizowali oddziały samoobrony. Niestety, nasza
    akcja nie przynosiła rezultatów. Szcze- gólnie w Bachowie i Berezce. Ludzie tam
    byli pasywni i nie bardzo świadomi. Duża w tym "zasługa" księdza Sembratowicza,
    wieloletniego proboszcza Bachowa, upartego moskofila. Był bardzo lojalny
    w stosunku do Polaków, przyjaźnił się z polskimi księżmi i ludźmi nieprzychylnie
    nastawionymi do Ukraińców. Co prawda, los odpłacił mu za to. Gdy bandy napadły
    na Bachów, uciekł do Babic. Ale tam dopadli go i zastrzelili.
    Rano zbudziła nas strzelanina, a w chwilę później przybiegli zawiadowcy, z
    krzykiem, że Polacy mordują ludzi i palą ich domostwa w Bachowie i Berezce.
    Nasza bojówka i kuszcz samoobrony z Iskani ruszyły na odsiecz. Już z daleka
    zobaczyliśmy ogień, słychać było strzały, lament ludzi i ryczenie bydła. Zatoka
    rozkazał kuszczowi zająć pozycje w gęstych krzakach nad potokiem i uważać, by
    Polacy nas nie otoczyli. Tymczasem bojówka podkradła się pod wieś. Od razu stało
    się jasne, że jest nas za mało. We wsi oprócz cywilnych band było także polskie
    wojsko. Ich siły przewyższały nasze stokrotnie.

    Pękały nam serca z rozpaczy. Przecież nie możemy czekać, aż wszystkich wytłuką.
    Podsunęliśmy się bliżej. Zatoka rozkazał nastawić celowniki naszej broni na jak
    najdalszą odległość. Oczywiście, mogliśmy liczyć jedynie na to, że ich wystraszymy.
    Otworzyliśmy ogień. Strzelanina spłoszyła konie, najpierw te zaprzężone, a
    później i wojskowe. Polacy w odpowiedzi zagrali na "maksymie" i uruchomili
    moździerze. Nie orientowali się w jakiej odległości od nich się znajdujemy i
    dlatego ich kule nas nie sięgały. Jedyny pocisk, który upadł niedaleko,
    przysypał ziemią strzelca Rybołowa. Zaterkotały również karabiny SKW. Polacy,
    zapomnia-
    wszy o nas, zaczęli biec w ich kierunku. Gdy wyszli na szosę skiero
    waliśmy na nich całą siłę ognia. Rój SKW wycofał się do lasu. Z przysiółka Sokół
    przybiegł do nas jakiś chłop z informacją, że Polacy nas okrążają. Natychmiast
    znaleźliśmy się wśród chat we wsi i stąd przedarliśmy się do lasu, gdzie
    dołączył do nas rój SKW. Polacy nie ruszyli naszym śladem, bo obawiali się
    stracić zagrabione dobro. Wśród nas największe obawy przeżywał strzelec
    Czornjuk, który zostawił w Bachowie żonę. Istniała możliwość, że rabusie nie
    oszczędzili jej, choć była Polką. Wyrywał się by biec do wsi, ale Zatoka
    zabronił mu twierdząc, że udamy się tam wspólnie, jak tylko minie
    niebezpieczeństwo. Późnym wieczorem ruszyliśmy do wsi. To co zastaliśmy na
    miejscu było wstrząsające.
    Na pogorzelisku leżały zwęglone szkielety. Mężczyźni, kobiety, także dzieci. Na
    plebanii w Berezce znaleźliśmy bezgłowe ciała księdza Biłyka i jego żony. Ich
    odrąbane głowy poniewierały się daleko od tułowia.
    Nie sposób opisać tej straszliwej zbrodni. W Bachowie i Berezce zamordowano
    wówczas 465 bezbronnych ludzi, dwie trzecie których stanowiły kobiety! Wśród
    nich zginęła również żona Czornjuka. Liczba ofiar nie jest przesadzona. Żyją
    jeszcze ludzie, którzy pamiętają ten mord i dysponują spisem pomordowanych osób.
    Ilu bez- bronnych ukraińskich wieśniaków zginęło na całym "Zakierzoniu"?
    Nasza grupka zabiła wówczas dziewięciu bandytów i tyluż raniła..."
  • darino 29.04.05, 13:50
    Wydaje mi się, że nałożyły się tutaj dwa wydarzenia - krwawa masakra z kwietnia
    1945 i wysiedlanie Brzuski, Bachowa i Iskani, które chyba odbywało się w zimie ?
    Interesujący jest udział wojska - do tej pory w żadnej relacji nie mówiono o
    udziale wojska w masakrze z kwietnia, natomiast uczestniczyło na pewno w
    wysiedleniach. Natomiast polska milicja była obecna przy obydwu wydarzeniach !
    --
    www.bircza.pl
    www.kawiarnianaukowa.org
  • darino 04.08.05, 21:43
    Wspomnienia Anny Kurasz (panieńskie nazwisko Pizio(?)), urodzonej w Bachowie w
    roku 1922:
    "Przyszło zza Sanu 700 polskich partyzantów. żaczęli zabijać ludzi w naszej
    wiosce. Sprawdzali kennkarty. Zabijali po polach, po chatach, w
    wiosce.Najwięcej zabitych było koło potoka Liubery, który płynie pośrodku
    wioski. Tam nazganiali ludzi i zabili, a było tych ludzi 17. A wszystkich
    zabitych było z 80 ludzi.
    Tych znad potoka pochowali niedaleko w jednej jamie. Przeleżeli tam do 1971
    roku, bo w tym miejscu była budowana szkoła i przenieśli ich na cmentarz.
    Reszta ludzi była pochowana na cmenterzu, ele na drugim końcu, dalej od cerkwi,
    i nie w jednym miejscu, a w różnych grobach, bo we wsi jeszcze mieszkały ich
    rodziny.
    Pamiętam niestety nie wszyskich zabitych. To byli Antin Pizio (mój ojciec),
    Antin Kupczak, Katerina Kupczak, Anna Dekar, Mychajło Bubin, Marta Sokił
    (zabita z dzieckiem), Antin Zubik, Jedinak, Zacharij Kopko, Ilja Kopko, Fedir i
    Marija Stiepanik, Mychajło Kupczak, Anna Sałasznik, Hryhorij Kopko, Ksenia
    Kopko, ojciec Sembratowicz. Jak pamiętam, to te osoby, oprócz Stepaników i
    Kseni i Hryhorija Kopków, były pochowane najpierw koło potoku, a potem
    przeniesione koło cerkwi.
    Pamiętam jeszcze zabitych Jewhenię Kostecką, rodzinę Tkaczów (Iwan, Pietro,
    Halina, Dionisij), Josifę Tkacz (siostrę Marii Sokił), Dmitra Łobodzińskiego,
    Annę Biłą, Romana Kopka, Hutmana (zabil go własny syn, którego potem
    sparaliżowało)."


    --
    forum gminy Bircza i okolic
  • darino 04.08.05, 21:58
    Wspomnienia Stanisława Seneczka, urodzonego w 1919 roku w Brzusce:
    "W kwietniu 1945 roku wpadła do wioski uzbrojona banda. Legitymowali ludzi. Kto
    miał kennkartę z "U", tego zastrzelili na miejscu, kto z "P", tego nie
    zabijali. To byli ludzie z sąsiedniej wioski, ale i za Sanu, i wysiedleńcy z
    Wołynia. W Brzusce zabili wtedy 182 ludzi, w Sufczynie, wydaje mi się, 80, w
    Bachowie też około tylu.
    Pochowano ich w zbiorczej mogile, ludzie policzyli, więc wiedzieli, ilu było
    zabitych.
    Ja wróciłem do wioski we wrześniu 1946 roku, ale żyła moja mama i brat, to
    wszystko dokładnie opowiedzieli. Podczas tego napadu zabili mojego ojca i brata.
    Leżą oni w wielkiej, starej mogile za mogiłami ojców Biłyka i Hadziaka. Obok
    leżąmój ojciec i brat, a jakieś trzy metry za nimi wybrana była jama, i w tej
    jamie leży 182 ludzi, to długa jama, dłuższa niż 10 metrów. Stał tam kiedyś
    krzyż. Teraz tym nikt się nie interesuje. Raz za komuny gmina dostała jakieś
    pieniądze, przysłali pijaków, którzy ogrodzili teren drutem kolczastym. To cała
    opieka i pamięć. Mama była Polka, to jej nie zabili. Przyszli zza Sanu."

    wywiad z dnia 24 sierpnia 1999 roku

    --
    forum gminy Bircza i okolic
  • darino 03.05.06, 09:23
    Lista osób pomordowanych w Brzusce/Berezce 11 kwietnia 1945 roku:

    1. Doskocz Wasyl s. Stepana, 1888
    2. Doskocz Petronela, 1899
    3. Doskocz Anna, c. Dmytra, 1902
    4. Mrudz Kateryna, c. Pietra, 1882
    5. Mrudz Anna, c. Wasyla, 1911
    6. Bodnar Kateryna, c. Iwana, 1902
    7. Bodnar Stefania, c. Wołodymyra, 1940
    8. Bodnar Jarosław, s. Wołodymyra, 1945
    9. Kopka Julia, c. Iwana, 1905
    10. Kopka Kateryna, c. Mychajła, 1926
    11. Kopka Iwanna, c. Mychajła, 1929
    12. Kopka Tadej, s. Mychajła, 1937
    13. Kopka Wołodymyr, s. Mychajła, 1944
    14. Kopka Helena, c. Mychajła, 1931
    15. Sztur Adolf, s. Mychajła, 1934
    16. Czubak Nestor, s. Mychajła, 1922
    17. Filwarskyj Mychajło Iwan, 1899
    18. Popowycz Marta, c. Hrycia, 1905
    19. Konował Kateryna, c. Dmytra, 1879 (ciężko ranna)
    20. Duda Kateryna, c. Iwana, 1895
    21. Czubak Marija, 1886
    22. Doskocz Kateryna, 1874 (spalona w ogniu)
    23. Roman Oleksa, s. Wołodymyra, 1888
    24. Roman Iwan, 1923
    25. Czubak Anna, c. Hrycia, 1891
    26. Dzwinyk Julia, c. Iwana, 1903
    27. Dzwinyk Maria, c. Mychajła, 1940
    28. Derewenko Mychajło, s. Mykoły, 1893
    29. Kaczmarska Maria, c. Iwana, 1890
    30. Kaczmarska Maria, c. Mychajła, 1923
    31. Horbowyj Andrij, s Mychajła, 1884
    32. Kaczmarska Kateryna, c. Iwana, 1905
    33. Rusnak Iwan, s. Ołeksy, 1881
    34. Tymoczko Julija, 1880
    35. Szewczyk Maria, c. Danyły, 1906
    36. Rusnak Iwan, s. Mychajła, 1922 (czerwonoarmista, inwalida)
    37. Rusnak Kateryna, c. Iwana, 1868
    38. Dmytriw Iwan, s. Wasyla, 1926
    39. Bekasz Pawlina, c. Wasyla, 1919
    40. Artym Roman, 1899
    41. Artym Kateryna, c. Iwana, 1905
    42. Artym Tadej, s. Romana, 1930
    43. Mrudz Anna, c. Iwana, 1881 (ranna)
    44. Melnyk Mychajło, 1874
    45. Melnyk Olha, 1909
    46. Rusnak Mychajło, s. Jurka, 1874
    47. Rusnak Iwan, s. Kateryna, c. Pietra, 1884
    48. Rusnak Kateryna, 1906
    49. Rusnak Iwan, s. Iwana, 1942
    50. Rusnak Wira, c. Iwan




    --
    forum gminy Bircza i okolic
  • darino 03.05.06, 15:39
    50. Rusnak Wira, c. Iwana, 1943
    51. Rusnak Iwan, s. Mychajła, 1914 (ranny)
    52. ojciec Biłyk Ołeksa, s. Mychajła, 1892
    53. Biłyk Marija, c. Iwana, 1891
    54. Kwasnickyj Stefan Hr., 1931
    55. Czubak Iwan Andr., 1900
    56. Czubak Anna Dm., 1906
    57. Czubak Mikołaj Mich. (niemy), 1919
    58. Czubak Kateryna Iw., 1874
    59. Dzwinyk Iwan Mich., 1898
    60. uszkodzenie arkusza, nazwisko nie do odczytania
    61. Dzwinyk [?] Iw., 1925
    62. Dzwinyk Nadija Iw., 1930
    63. Dzwinyk Dmytro W., 1895
    64. Dzwinyk Julija Łuk., 1906
    65. Dzwinyk Myron W., 1939
    66. Dzwinyk Marijan W., 1939
    67. Dzwinyk Iwan W., 1898
    68. Dzwinyk Marija Dmytr., 1901
    69. Dzwinyk Marija Iw., 1928
    70. Bodnar Anna Oł., 1913
    71. Horbowyj Wasyl Iw., 1874
    72. Kapustianska Anna Łuk., 1900
    73. Kapustianskyj Iwan Dm., 1926
    74. Kapustianskyj Teodor Dm., 1870 (ranny)
    75. Kocka Pietro Pawł., 1880
    76. Birak Ołeksa M., 1906
    77. Birak Anna And., 1903 (ranna)
    78. Birak Kateryna Oł., 1937
    79. Birak Iwanka Oł., 1940
    80. Horbowyj Mykoła Iw., 1882
    81. Sawka Marija Iw., 1878
    82. Sawka Kateryna Onuf., 1910
    83. Sawka Roman Onuf., 1941
    84. Kozubskyj Stefan Hr., 1902
    85. Kozubska Kateryna Iw., 1899
    86. Kozubska Anna Stef., 1929
    87. Kozubska Kateryna T., 1874
    88. Kozubska Marija Stef., 1919
    89. Bal Dmytro Andr., 1879
    90. Bal Kateryna B., 1882 (ciężko ranna)
    91. Dorotiak Marija Hr., 1905 (mąż w Armii Czerwonej, osierociła dwoje dzieci)
    92. Piszczacyk Julija St., 1905
    93. Piszczacyk Anna St., 1929
    94. Piszczacyk Łeontija St., 1931
    95. Piszczacyk Marija St., 1943
    96. Piszczacyk Wołodymyr St., 1927
    97. Piszczacyk Kateryna St., 1877
    98. Piszczacyk Ksenia Iw., 1919
    99. Czmil Iwan W., 1883
    100. Trybała Paraskewia F., 1886

    Zapomniałem napisać, że drugie imiona to tzw. "otczestwa", powstałe od imienia
    ojca.


    --
    forum gminy Bircza i okolic
  • darino 03.05.06, 16:40
    101. Trybała Kateryna F., 1915
    102. Seneczko Ilko And., 1874
    103. Seneczko Senklia Iw., 1874
    104. Trybała Ewstachia, 1936
    105. Worobel Zofija Hr., 1869
    106. Duda Anna Hr., 1905
    107. Duda Kateryna W., 1891
    108. Bodnar Justyna Stef., 1885
    109. Serniak Marija Iw., 1890
    110. Seneczko Wasyl Hr., 1894
    111. Seneczko Anna Mych., 1905
    112. Seneczko Mychajło Ilko, 1883
    113. Seneczko Wołodymyr Iw., 1908
    114. Chomyk Pietro Iw., 1896
    115. Serniak Mykoła Dm., 1894 (inwalida)
    116. Serniak Anna Andr., 1897 (ranna)
    117. Łazar Emilija Mych., 1920
    118. Łazar Liubom Iw., 1940
    119. Łazar Marija Iw., 1943
    120. Serniak Marija Dm., 1866
    121. Czmil Iwan Stef., 1896
    122. Czmil Marija Sem., 1898
    123. Czmil Kateryna Iw., 1873
    124. Derewenko Mykołaj D., 1904
    125. Derewenko Olha Hr., 1912
    126. Czmil Kateryna Hr., 1886
    127. Czmil Anna Hr., 1909
    128. Sawka Jarosław Andr., 1945
    129. Jurczyszyn Łuka Hr., 1870
    130. Seneczko Marija Dm., 1890
    131. Dzwinyk Iwan Iw., 1871
    132. Czubak Wołodymyr, 1930
    133. Chudzkewycz Justyna Iw., 1880
    134. Tymoczko Wasyl Ser., 1879
    135. Derewenko Mykołaj Sen., 1906
    136. Parańczak Stefan Jur., 1906
    137. Bal Wasyl M., 1889
    138. Filwarskyj Andrij Andr., 1878
    139. Filwarska Marija Iw., 1887
    140. Horbowyj Wasyl And., 1880
    141. Horbowyj Iwan And., 1877
    142. Horbowyj Olha Sen., 1874
    143. Horbowyj Myron Iw., 1923 (czerwonoarmista – inwalida)
    144. Kczyk Marija Dmit., 1881
    145. Filwarska Justyna Iw., 1879
    146. Filwarskyj Andrij M., 1873
    147. Pankiewycz Marija M., 1909
    148. Kuras Anna Dm., 1931
    149. Szpak Olha Iw., 1916
    150. Radwanska Anna And., 1881





    --
    forum gminy Bircza i okolic
  • czesio48 03.05.06, 16:44
    Skąd masz tą listę i czy to już pełna.
  • darino 03.05.06, 17:00
    Lista pochodzi z Archiwum Państwowego w Przemyślu. Przedrukowało ją
    ukraińskie "Nowe Słowo" z dnia 30.04.2006.
    Listę przetłumaczyłem sam, więc mogą zdarzyć się jakieś literówki w nazwiskach.
    Lista chyba nie jest kompletna, zwykle podaje się w Brzusce 187 do 200 osób
    zabitych tego dnia. Ale lista była sporządzona w 3 dni po tragedii, więc myślę,
    że trochę osób mogło jeszcze umrzeć z ran, no i może znaleziono jeszcze trochę
    zwłok po potokach ...



    --
    forum gminy Bircza i okolic
  • darino 03.05.06, 16:54
    151. Krajewskyj Iwan M., 1886
    152. Sokił Iwan And., 1877
    153. Sokił Marija Iw., 1882
    154. Bal Iwan Ilko, 1864
    155. Bal Anna W., 1874
    156. Kaczmarska Paraskewia Iw., 1900
    157. Pankiewycz Tadej W., 1933
    158. Pankiewycz Julian W., 1941
    159. Bodnar Kateryna An., 1880
    160. Swatyk Mykołaj, 1859
    161. Melnyk Antoni M., 1861

    Berezka, dn. 15 III 1945 (tu prawdopodobnie błąd – powinien być IV- przyp. Moje)
    Sołtys K. Pełech
    Pełech Dmytro
    Seneczko Iwan
    Mospan Iwan
    Po prawej stronie dokumentu znajduje się dopisek – „Wykaz ludzi pomordowanych,
    milicjant z Leszczawy dolnej znęcał się nad mieszkańcami Ukraińcami rannymi.
    Prosi się o interwencje w tej sprawie i zamknięcie tego milicjanta.”
    Oryginał rękopisu znajduje się w Archiwum Państwowym w Przemyślu
    SPP 1944-1950
    Teczka: Sprawy ogólne bezpieczeństwa
    Sygn. 64, k. 41



    --
    forum gminy Bircza i okolic
  • upowiec 04.05.06, 07:23
    Tak sobie szybko policzyłem z listy, że zamordowane osoby płci żeńskiej
    stanowiły ponad 50 %.
    Oprócz tego okoł 35 % ofiar to osoby powyżej 60 roku życia, a około 20 %
    stanowiły dzieci poniżej 15 roku życia.
    I oto cała prawda o "partyzantach" na naszym terenie !
    Jeszcze trochę poszukiwań w archiwach i stworzy się prawdziwy obraz tamtych
    wydarzeń.
  • wiemcopisze 04.05.06, 09:13
    Wykorzystujesz straszną tragedię jaka się wydarzyła, żeby jątrzyć stare rany i
    siać nienawiść. Twój nick świadczy o tym jakim jesteś małym i żałosnym
    człowieczkiem. Szkoda, że nie pogratulujesz swoim (pogrobowcu upowców)
    wymordowania w okrutny sposób setek tysięcy Polaków na Wołyniu i Kresach, że o
    dawnych mieszkańcach gminy Bircza (także Ukraińców) nie wspomnę.
  • m.cave 04.05.06, 10:24
    Co najmniej cztery różne nazwiska mogą wiązać się z moją bliższą lub dalszą
    rodziną. Nieoficjalnie można dopisać do tej listy mojego dziadka, który został
    zamordowany jakiś czas później w zamian za ocalenie mojej mamy i jej rodzeństwa.
    "Wyrok" zpadadł 11 kietnia 1945, wykonanie odwlekło się nieco.
  • tyrawa 15.11.13, 08:35
    O UPA i Wołyniu prosze dyskutować na jakims innym forum, tutaj rozmawiamy o gminie Bircza. Dlatego 2 wpisy zostały usuniete.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.