Dodaj do ulubionych

wybory prezydenckie

16.07.05, 23:29
Z kandydatów, którzy do tej pory się pojawili, najbardziej przekonuje mnie
Donald Tusk - a co wy sądzicie ?



--
forum gminy Bircza i okolic
Edytor zaawansowany
  • tyrawa 24.07.05, 13:50
    Jeśli nie przejdzie, to w II turze głosuje na kandydata prawicy.
  • czesio48 24.07.05, 18:40
    dla mnie 1.Kaczyński 2.Tusk, przy czym oceniam ich prawie jednakowo.
  • darino 21.08.05, 10:55
    "Maciej Giertych, nasz europoseł z LPR, tatuś mecenasa i kandydat LPR na
    prezydenta kocha komunistów (zwłaszcza umundurowanych i z
    pałą w garści) oraz muzułmanów. Gdy 13 grudnia 1981 r. gen. Jaruzelski
    wprowadził stan wojenny Maciej Giertych w liście otwartym
    do społeczeństwa polskiego w 1982 r. na lamach "OPOKI" napisał:

    "Zapewne nie spodoba się to niektórym moim czytelnikom lecz oświadczam
    otwarcie, że uważam, że dobrze się stało, iż omawiany tu
    przewrót w dniu 13 grudnia nastąpił. Dobrze, że znalazł się ktoś, kto umiał
    nagłym aktem woli przeszkodzić dojściu do skutku
    rewolucji, która wiodła Polskę pod każdym względem ku katastrofie. (...) Nie
    mogę się zgodzić z poglądem, że przewrót 13 grudnia
    był posunięciem politycznym sowieckim. Wszystko wskazuje na to, że było to
    posunięcie polskie".

    Potem z miłości do mundurów i komunistów wszedł do kolaboranckiej tzw. "rady
    konsultacyjnej" przy generale Jaruzelskim. A kiedy
    komuna zaczynała się już walić, pan Giertych wiedział swoje i trzymał się jej
    kurczowo, broniąc jak niepodległości (?):

    "Nie powinniśmy nigdy zapominać, że największe zagrożenie dla nas zawsze
    przychodziło z Niemiec, toteż jest w interesie Warszawy,
    by pozostać w sprzężeniu z Moskwą, nie opuszczać Paktu Warszawskiego ani RWPG,
    zwalczać ruch litewski niepodległościowy i
    odmawiać przystąpienia do Wspólnoty Europejskiej; do tego tygla w stylu
    amerykańskim, który pragnie zniszczyć Polskę swoim
    kapitalizmem bezosobowym, kosmopolitycznym, cudzoziemskim. Natomiast w naszym
    interesie jest Wspólny Dom Gorbaczowa, bo w nim
    nikt nie zrezygnuje z własnej suwerenności i dlatego że ZSRR będzie dobrze
    włączony do Europy"

    "La Stampa", czerwiec 1990
    (w tym samym wywiadzie dla włoskiej gazety Maciej Giertych znów kadził gen.
    Jaruzelskiemu i wyaził nadzieję, że ówczasny prezydent
    RP będzie rządził jeszcze długo i szczęśliwie)

    Niestety, glupi Polacy i Litwini nie posłuchali rad Prawdziwego Polaka z
    Rodowodem Po Czempionach, posłuchali za to "Szechtera" i
    "Lewartowa" i bezczelnie wyzwolili się spod buciora ukochanej przez klan
    Giertychów Matuszki Rosji, komunę i ZSRR rozwalili, po
    czym wstąpili to NATO i UE.

    Sfrustrowany nagłym brakiem swojskiego, sowieckiego zamordyzmu Maciej Giertych
    obraził się i wkrótce znalazł inny ideał, też na
    wschodzie, tylko trochę dalej:

    "Obserwujemy, że na świecie coraz więcej krajów muzułmańskich powraca do
    szariatu. Muzułmanie wracają do modelu państwa
    wyznaniowego. Kontr-liberalizm jest w świecie muzułmańskim w natarciu. Łączy
    się to ze wzrostem moralności, z dbaniem o
    przyzwoitość ubioru, z publicznym manifestowaniem religijności, z
    przestrzeganiem postów (Ramadan) itd. [...] Czas na opamiętanie.
    Czas na kontr-liberalizm. Czas na walkę o katolickie państwo wyznaniowe. [...]
    Ufam, że nadchodzi czas kontr-liberalizmu,
    spóźniony, bardzo spóźniony, ale nadchodzi. Ufam, że powróci czas katolickiego
    państwa wyznaniowego, jak w średniowieczu. Ufam
    też, że właśnie Polska może być tym krajem, który rozpocznie proces odnowy -
    jak kiedyś kontr-reformację, jak niedawno Iran w
    islamie." Opoka, lipiec 2001

    Ciekawe poglądy miał też dziadzio Mecenasa i tatuś Europosła: dziadzio mecenasa
    był otóż (przynajmniej przez jakiś czas) fanem
    Adolfa H. Tak o nim pisał ("Kajakiem po Niemczech" 1936):

    "Parę rzeczy jest bezspornych. Hitler zjednoczył Niemcy - przekreślił
    państwowości i patriotyzmy dzielnicowe (...), stworzył pełną
    i niczym nieograniczoną jedność narodu niemieckiego. Tego historia już nie
    przekreśli - to jest dorobek trwały. Hitler odżydził
    Niemcy. (...) Hitler przerwał ewolucję narodu niemieckiego w kierunku
    plutokratycznym - odwrócił go od pościgu za pieniądzem,
    zdegradował w hierarchii jego pojęć finanse, handel. Na powrót związał Niemcy z
    ziemią, z glebą, z rolnictwem. (...) Wyplenił
    pierwiastki kosmopolityczne. (...) To, co wyżej wymieniłem, to są wielkie
    fakty! Gdyby Hitler tyle tylko zrobił - zasłużyłby sobie
    na wielkie imię w historii i pamięć jego powinna być błogosławiona przez
    Niemców."

    Dodajmy że dziadzio Jędrzej, choć Hitlera podziwiał, Niemców i Niemiec ogólnie
    nienawidził, za to jego ogromną (choć raczej
    nieodwzajemnioną) miłościa pozostawała Rosja. Zapisując swym endeckim bełkotem
    niewyobrażalne tony papieru dziadzio dowodził np.,
    że ZSRR wcale nie odpowiada za mord w Katyniu, zaś AK była wg niego organizacją
    terrorystyczną, bo sprzeciwiała się zamiarom
    bratniej Rosji. Dziadzio, mimo dużej wyrozumiałości wobec komunistów pozostał
    jednak na emigracji, za to jego synek Maciej działał
    już w kraju i wtórował swojemu tatusiowi, dlatego w czasie gdy np. ten mason
    Geremek siedział w komunistycznym więzieniu, Macieja
    Giertycha komuniści nosili na rękach, pozwalali mu publikować, słuchali jego
    światłych porad w "radach konsultacyjnych" itp."
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=27952238

    --
    forum gminy Bircza i okolic
  • upowiec 16.09.05, 15:09
  • tyrawa 16.09.05, 16:46
  • nina40 17.09.05, 08:09
    Od wielu lat te same twarze, te same hasła i chwyty wyborcze. Nie ufam żadnemu
    i po raz pierwszy nie idę na wybory, bo nie mam na kogo głosować.:(
  • czarny113 27.09.05, 10:42
    Idźmy na wybory! Spełnijmy obowiązek demokratycznego państwa! Frekwencja
    wyborów do parlamentu wyniosła 38%! I co? Później wszyscy narzekają,że jest źle.
    A kto narzeka? 62% tych,którzy nie głosowali! Pozdrawiam wszystkich z forum.
  • upowiec 27.09.05, 11:04
    Trzeba namawiać i mobilizować rodziny, ażeby więcej osób poszło do wyborów !
  • nina40 27.09.05, 18:53
    Jeżeli pójdę to tylko po to aby poprawić statystykę. Naprawdę żaden z
    kandydatów nie przekonał mnie do swojej wizji Polski powyborczej. Gdyby
    politycy byli bardziej konkretni i rzetelni to i głosujących byłoby więcej a w
    aktualnej sytuacji nie ma na kogo głosować.
  • czesio48 30.09.05, 17:35
    tak nie można, trzeba wybrać przynajmniej mniejsze zło. Ja wybieram
    Kaczyńskiego.
  • darino 30.09.05, 18:04
    W świetle ostatnich wydarzeń tym bardziej będę obstawał za Tuskiem :)




    --
    forum gminy Bircza i okolic
  • holejnik 05.10.05, 20:29
    Witam, nie zajmuje sie z gruntu polityką, lecz w obliczu nadchodzących wyborów
    a co za tym idzie spełnienia obowiązku obywatelskiego - musze stwierdzic
    kategorycznie że również popieram ( zagłosuję wraz z żoną) kandydaturę Pana
    Tuska. Pozdrawiam
  • czesio48 05.10.05, 20:43
    zdecydowanie Kaczyński.
  • upowiec 09.10.05, 14:19
  • czesio48 09.10.05, 19:18
    a niby dlaczego oczywiście, oczywiste jest że dałeś się zwięść kłamliwej
    propagandzie.
  • pol17 10.10.05, 10:57
    w naszej gminie wyniki wyglądają tak :
    Kaczyński - 1018
    Lepper - 667
    Tusk - 472
    Borowski - 71
    Kalinowski - 56
    Korwin-Mikke - 16
    Bochniarz - 15
    Pyszko - 5
    Tymiński - 4
    Ilasz - 3
    Bubel - 2
    Słomka - 0
  • upowiec 10.10.05, 13:56
    Dzięki za "świeże" informacje.
    II miejscem Leppera nie jestem w ogóle zaskoczony, zaskoczyła mnie natomiast
    duża ilośc osób głosujących na Kaczyńskiego - widać ile osób kieruje się
    wskazaniami Kościoła :(((
    No cóż, dogrywka za dwa tygodnie !!! Oby starczyło wszystkim cierpliwości !!!
  • darino 10.10.05, 21:43
    Ja również dziękuję za wyniki z Birczy :))
    "Lech Kaczyński na Podkarpaciu zdobył najlepszy wynik w kraju, na głowę bijąc
    Donalda Tuska. Głosowało na niego blisko 400 tys. osób, a na Tuska tylko
    niecałe 200 tys. Lider PO miał u nas najmniejsze poparcie w kraju.

    Lech Kaczyński, który w kraju nie zdołał pokonać lidera PO, na Podkarpaciu
    osiągnął lepszy wynik niż w innych województwach. Większym poparciem cieszył
    się w Rzeszowie (45,7 proc.) niż w swoim rodzinnym mieście, którego jest
    prezydentem - Warszawie (32,3 proc.).

    Czarna Kaczyńskiego

    Spoglądając na mapę wyborczą pokazującą poparcie dla Kaczyńskiego w naszym
    regionie, łatwo zauważyć, że poparcie dla niego rośnie im bliżej środka
    regionu. Lech Kaczyński największy plon zebrał w powiecie łańcuckim, gdzie
    głosowało na niego prawie 61 proc. mieszkańców. Tu rekordzistką okazała się
    gmina Czarna (jej wójt Kazimierz Gołojuch został w ostatnich wyborach
    parlamentarnych wybrany na posła właśnie z ramienia PiS), gdzie Kaczyński
    osiągnął ponad 68-procentowe poparcie.

    Niezły też dla kandydata Prawa i Sprawiedliwości był powiat rzeszowski, w
    którym głos na niego oddało ponad 59 procent wyborców. Pamiętajmy, że starosta
    rzeszowski Stanisław Ożóg też z listy PiS dostał się do parlamentu.

    Stosunkowo niechętne Kaczyńskiemu okazały się natomiast powiaty lubaczowski,
    gdzie średnie poparcie wyniosło 35,27 procent, oraz bieszczadzki i leski (leski
    jest matecznikiem posłanki Elżbiety Łukacijewskiej, podkarpackiej liderki PO,
    która była wójtem Cisnej) - 35,5 proc i 40 proc.

    Tuskowi lepiej w Bieszczadach

    Z kolei Donald Tusk miał w naszym regionie najsłabszy wynik w kraju. Tylko 23
    proc. podkarpackich wyborców zaufało liderowi Platformy Obywatelskiej. Poparcie
    dla tego kandydata jest jeszcze mniejsze, gdy spojrzymy na statystyki dotyczące
    powiatów i gmin. W trzech powiatach: kolbuszowskim, ropczycko-sędziszowskim i
    przeworskim, Tusk uzbierał wyniki tylko kilkunastoprocentowe. Zdecydowanie
    lepiej wypadł w stolicy regionu i byłych miastach wojewódzkich: Rzeszowie,
    Przemyślu, Krośnie i Tarnobrzegu, gdzie poparcie dla niego przekroczyło 30
    proc. Tyle też zebrał w powiatach leskim i bieszczadzkim. Ale i tu nie zdołał
    przegonić Kaczyńskiego. Jedynie w poszczególnych gminach zdarzało się mu zebrać
    więcej głosów niż konkurentowi z PiS. Na przykład w gminie Lutowiska dostał
    więcej głosów niż jego rywal (38 do 25 proc.), a także w Cisnej (46 do 28 proc.)

    Dzikowiec na Leppera

    Nie odstajemy od reszty kraju, jeśli chodzi o trzecie miejsce w wyścigu do
    pałacu prezydenckiego. I u nas jest na nim Andrzej Lepper. Dostał nawet o pół
    procent więcej głosów niż w skali kraju. Rekordy popularności jego poglądy i
    postawa najwyraźniej pobiły w powiecie lubaczowskim. Tu otrzymał aż 31,5 proc.
    głosów. A w gminie Stary Dzików - uwaga - uzbierał prawie 59 procent! W innych
    powiatach trzymał się swojej średniej, by w większych miastach trafić do serc
    zaledwie kilku procent wyborców. Kandydat SdPl Marek Borowski najwięcej głosów
    zdobył w dużych miastach. Dla niego przychylniejsze okazały się rejony na
    obrzeżach województwa. Gorzej zaś było w powiatach wokół Rzeszowa. W powiecie
    rzeszowskim nie zdołał przekroczyć 4-procentowego poparcia, podobnie w
    brzozowskim, ropczycko-sędziszowskim. W leżajskim osiągnął 4 proc., a w
    łańcuckim i kolbuszowskim tylko nieco je przekroczył."
    miasta.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,2961763.html


    --
    forum gminy Bircza i okolic
  • anatol111 22.10.05, 18:43
    Czasy się zmieniły i dziś się zastanawiam nad pytaniem, głosować, nie głosować i
    na kogo?
    Jako człowiek marzący o demokracji czuję, że powinienem pójść do urny, jako
    obserwator mam nieustające mdłości oraz nieprzepartą ochotę machnięcia ręką i
    zostania w domu.
    Kandydaci próbujący ponownie mnie nabrać wygłosili morze obietnic i "szczerych"
    chęci.
    Dokonałem przeglądu ich haseł, intencji pod kątem możliwości realizacji i
    rachunek wyszedł mi oczywisty wskazujący, który z kandydatów bardziej robił ze
    mnie idiotę.
    Prawdopodobnie zagłosuję na [i]mniejsze zło[/i] wybierając wolność i demokrację.
    Ze względu na ciszę nie wymienię nazwiska.
  • nina40 23.10.05, 08:12
    Ja też postanowiłam głosować w tej turze wyborów ale tylko po to, by zmniejszyć
    szanse Kaczyńskiego. Tuska,mam nadzieję-zdzierżę ale tego małego,zaślinionego i
    plączącego się w wypowiedzich-napewno nie. Już raz wstydziłam się za swojego
    prezydenta,wystarczy. Jeśli Tusk zawiedzie,pozostaje mi emigracja :(( Jeśli
    przez kilka miesięcy nie pojawię się na tym forum to znaczy,że wyjechałam :((
    Sami namawialiście do głosowania............
  • darino 23.10.05, 08:19
    Lubię głosować rano :)))




    --
    forum gminy Bircza i okolic
  • upowiec 25.10.05, 14:37
    Tylko z powodu ważnego wyjazdu, ale jak widzę mój głos nic by nie zmienił :(((
  • anatol111 23.10.05, 11:31
    Nina 40 - nawet jeśli by wygrał to nie możesz wyjechać! Ktoś trzeźwo myślący
    musi tu pozostać, a ja mam nadzieję na spotkanie kogoś takiego i wówczs za
    każdym przyjazdem tutaj nie będę musiał się kłócić z najbliższymi , tzn.
    tłumaczyć w czym rzecz.
    Dla poprawienia humoru:

    < Wielkie mi uczyniłeś pustki w domu moim,
    Mój drogi narodzie, tym wahaniem swoim.
    Czy nie boisz się, że braci zgrana paka
    Podzieli czwartą Rzeczpospolitą
    Po pół na bliźniaka?>

    Również coś ROZRYWKOWEGO
    www.donaldtusk.org/m/orp,video
    i ZOSTAŁY
    rotfl.biz/fun/pletwy.jpgoraz
    piw.internetdsl.pl/wiersz/monk_www_giertych_stop_kom_pl.swf
    i
    polska-krasnoludowa.blog.onet.pl/1,AR3_2005-10_2005-10-01_2005-10-31,index.html
  • nina40 23.10.05, 12:56
    Dzięki Anatol, dzięki.........za linki też :))
  • nina40 23.10.05, 21:00
    Emigracja nieunikniona :((
  • darino 24.10.05, 01:24
    Pozostaje mieć nadzieję, że nie powstanie koalicja PO i PiS, albo jeśli
    powstanie, to nie potrwa długo !
    Wolę, aby PO pozostało w opozycji i patrzyło "Kaczorom" na ręce, a PiS rządził
    razem z Samoobroną i LPR - mają podobne poglądy na gospodarkę :(((



    --
    forum gminy Bircza i okolic
  • anatol111 23.10.05, 13:29
    "Winniśmy wdzięczni być wielkim umysłom
    niweczącym przesądy. (...) rzadkimi są
    ludzie nie ulegający urojeniom panującym
    współcześnie i mający odwagę spojrzeć w
    oblicze prawdy, przed którą korzy się hołota"
    Anatol France, Poglądy księdza H. Coignarda

    <Jak pisał Kazimierz Ajdukiewicz: „Głos racjonalisty jest zdrowym odruchem
    społecznym, jest aktem samoobrony społeczeństwa przed niebezpieczeństwem
    opanowania go przez niekontrolowane czynniki". >
    Pozdrawiam trzeźwo myślących!
  • darino 24.10.05, 01:31
    "Więcej niż w poprzedniej turze i w wyborach parlamentarnych poszło dziś do
    lokali wyborczych mieszkańców województwa podkarpackiego. Frekwencja na godzinę
    16.30 wynosiła ponad 40 procent

    Ale była znacznie wyższa w okręgu rzeszowsko-tarnobrzeskim niż w krośnieńsko-
    przemyskim.

    Sędzia Jan Jaskółka, przewodniczący komisji okręgowej w Rzeszowie poinformował
    nas, że o godzinie 16.30 do wyborów poszło w całym okręgu 42,65 procent
    uprawnionych. - Biorąc pod uwagę dwa poprzednie głosowania, to dość dobra
    frekwencja - ocenił. W Rzeszowie była nieco niższa od średniej i wynosiła tylko
    niewiele ponad 40 procent. Najwyższa była w gminie Hyżne i wynosiła 50,55
    procent. Wielu wyborców poszło głosować też w Sokołowie, Czudcu i Pilznie,
    gdzie frekwencja oscylowała w granicach 47 procent.

    W okręgu krośnieńsko-przemyskim w wyborach do późnego popołudnia wzięło udział
    38,2 procent ludzi. - Najwyższa na ten czas była frekwencja w Jasienicy
    Rosielnej i wynosiła 54,1 proc, a najmniej, bo tylko 28 procent wyborców wzięło
    udział w głosowaniu w Komańczy - informuje sędzia Ireneusz Trojanowski z
    okręgowej komisji w Krośnie.

    Do tragicznego wypadku doszło jednak wczoraj w lokalu przy ul. Legionów w
    Rzeszowie. Wyborca, 78-mieszkaniec tej samej ulicy, zasłabł na korytarzu: -
    Szedł razem z córką głosować. Zanim wszedł do pokoju, w którym jest lokal
    wyborczy, zasłabł - relacjonuje Andrzej Wlazło, przewodniczący komisji
    wyborczej. Człowiek został przeniesiony do pokoiku obok, szybko przyjechała
    karetka. Lekarzom jednak nie udało się go uratować, mimo podjętej akcji
    reanimacyjnej. - Córka mówiła, że już w sobotę nie najlepiej się czuł, w
    przeszłości miał zawał - dodaje Wlazło. Śmierć wyborcy nie przerwała
    głosowania, bo do tego nieszczęśliwego wypadku doszło poza lokalem.

    Poza tym druga tura wyborów na Podkarpaciu mijała spokojnie. Nigdzie nie
    odnotowano poważniejszych incydentów, ani zakłóceń ciszy wyborczej."
    miasta.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,2981678.html


    --
    forum gminy Bircza i okolic
  • anatol111 25.10.05, 23:42

    W obecnej chwili Polska, a właściwie wyborcy, podzielili się niemalże na dwie
    połowy. W wyborach różnica tych kilku punktów oczywiście zaważyła na korzyść
    Pana Kaczyńskiego, ale nie można lekceważyć tych 45-ciu procent wyborców Pana
    Tuska. W skali uprawnionych i wybierających jest to ogromna rzesza ludzi.
    Jednak z doświadczenia wiadomo, że wybory wyborami, a programy w miesiąc po
    akcji idą do szuflady. Dlatego obawiam się, że nawet najlepsze chęci Pana
    Kaczyńskiego nie mają szansy na zrealizowanie tego wszystkiego co obiecał
    wyborcom. Czyż można dać wszystkim ? i emerytom i rencistom , i służbie zdrowia
    i policji / bezpieczeństwo obywateli / i szkolnictwo za darmo i podwyższyć
    świadczenia dla bezrobotnych i utrzymać przywileje dla pewnych grup zawodowych,
    3 mln mieszkań.. ?
    Obawiam się, że zacznie się rozliczanie, da się ludziom " śledztwa, komisje,
    trybunał stanu, prokuraturę itp. ", a odsunie się sprawy najbardziej istotne
    dla społeczeństwa. Przerabialiśmy już to.
    A wracając do Tuska, to kto śledził dokładnie kampanię, to chyba zauważył, że
    Tusk nie był populistą. Rzeczy i sprawy nazywał po imieniu. Po prostu był
    uczciwy w kampani, dlatego przegrał. Oczywiście, ja znalazłem się w tej grupie
    27 % na Podkarpaciu ludzi głosujących na Pana Tuska. I mam z tego satysfakcję.
    Jednak na ziemie zachodnie się nie przeniosę. Niestety, ale i tam władza lub
    raczej niemoc Kaczorów w realizacji swojego programu będzie sięgać, a "program"
    zastąpią "igrzyskami polowania na czarownice".

    PO stało się zakładnikiem PiS-u.
    Nie wejdą - krzyk iż nie biorą odpowiedzialności i nie chcą reprezentować swoich
    wyborców - już dziś taka kampania w tym stylu leci w znanym radiu i nawet
    Maciarewicza do głoszenia tych bredni ściągnęli telefonicznie na antenę.
    Wejdą - programu PiS nie da się zrealizować, a wina cała spadnie na koalicjanta
    liberała, który nie pozwala realizować programu PiS.
    Niech rządzą bliźniaki, a nawet z romkiem i atomkiem.
    Moim zdania pozostanie w opozycji jest jedynym właściwym wyjściem gdyż za cztery
    lata PO będzie mogło przeciwstawić się, jako jedyne, Romkowi i Endriu.
    Chyba , ze zadufani braciszkowie dojrzą iż ich program jest utopijny, nie do
    zrealizowania i dopuszczą do faktycznych rządów liberałów, a sami będą udawać
    cierpiętników wobec "niemożności" realizacji ich "programu" i będą poniekąd w
    opozycji do rządzącego PO.
  • anatol111 25.10.05, 23:50
    P.S.
    I znowy podczas odwiedzin rodziny okażę się "czarną owcą", ale myślę iż tym
    razem będzie to krócej trwało, gdyż szybko prokaczory wyleczą się z kaczej
    grypy i przejrzą.
    Jednak to nie będzie dla nie żadną satysfakcją!
  • darino 26.10.05, 00:11
    Cóż, na razie jeszcze działa u niego euforia wyborcza, za miesiąc, dwa zacznie
    się tłumaczenie że "chciałby, ale mu nie dają".



    --
    forum gminy Bircza i okolic

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka