Dodaj do ulubionych

Sylwester w Karczmie - wnioski

02.01.08, 07:55
Witam ! Chcę się podzielić wrażeniami z uczestnictwa na sylwestrze w
Karczmie Forest w Birczy.
Muszę przyznać że impreza była zorganizowana bardzo fajnie: super
jedzonko, gorące dania, przystawki, bardzo miła obsługa, atrakcje w
postaci sztucznych ogni i świętego Mikołaja rozdającego kobietom
małe upominki....
Jedynym wielkim minusem całej imprezy był beznadziejny zespół!!!
Myślę że organizatorzy zwrócą większą uwagę przy wyborze zespołu
przy następnym sylwku!! Owszem wszyscy się bawili - bo co mieli
zrobić jak już przyszli na imprezę??!!
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • zespol5 Re: Sylwester w Karczmie - wnioski 07.01.08, 15:53
      bakinom!!!!!! witam heh trudno żeby na sylwka leciało techno ale cóż.... chyba
      pomyliłeś uroczystości a tak wogóle to trzeba było przyjść i powiedzieć co mamy
      grać.....mam nadzieje że to nie z tobą rozmawiałem po sylwestrze bo jeśli tak to
      rozumie dlaczego taki koment..... konkurencja!!!! nie każdemu sie musiało
      podobać... prosze o jakis komentarzyk to tego "bakinom"
      • carexic Re: Sylwester w Karczmie - wnioski 07.01.08, 17:54
        Ja też gram w zespole muzycznym i wiem jak to jest. Jeszcze sie taki nie
        narodził co by wszystkim dogodził. Zawsze na tego typu imprezach są goście ,
        którym nie podchodzi muzyka a generalnie chodzi o ogół a nie pojedyncze
        przypadki .pozdro.
        --
        "Where ever you are IRON MAIDEN gonna get you!!!!!!!"
      • bakinom Re: Sylwester w Karczmie - wnioski 08.01.08, 07:25
        Nie chodziło mi o techno... czy coś podobnego!
        Były grane stare kawałki, niektóre bardzo stare i smętne...
        Na palcach jednej ręki można było policzyć jakieś nowsze utwory,
        grane przez Was. Wokalistka była "marniutka" nie obrażając
        oczywiście nikogo, natomiast kolega, grając trochę "gubił nut"
        delikatnie mówiąc, ale w miarę nadrabiał śpiewając.
        Kto się trochę zna na muzyce dostrzegł te częste niedociągnięcia.
        Ale jak to mówią nikt nie jest doskonały, myślę że przy następnym
        sylwestrze zespół Gamma będzie grał i śpiewał perfekcyjnie...
        Pozdrawiam
      • baraneta Re: Sylwester w Karczmie - wnioski 08.01.08, 07:30
        W zupełności się zgadzam z wypowiedzią bakinom.
        Stare utwory takie jak "zielone wzgórza nad Soliną" itp. dobre są na
        wesela a nie na sylwka, gdzie się bawi sama młodzież. Z reszta w
        pewnym momencie na Sylwestrze po serii smętnych utworów było słychać
        okrzyki "więcej czadu".....
        Pozdro...
        • dymek25 Re: Sylwester w Karczmie - wnioski 08.01.08, 11:02
          Pozwolę sobie się nie zgodzić ze stwierdzeniem, że na Sylwka bawi się sama młodzież.. Szaleliśmy do 3 rano kosząc młodych i tańcząc
          przez cały czas, mimo słabej muzyki. Obowiązkowe tańce: salsa, tango,swing, samba dyskotekowa, rock, gorzej z walcem. Coraz więcej ludzi tańczy, a nie "kolebie się" i wielkość parkietu staje się problemem. Zachęcam wszystkich do kursów tańca, to naprawdę frajda.
          A młodzież prosiła o pokazanie kroków do upojnego tanga...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka