Dodaj do ulubionych

TAK DLA TURNICKIEGO PARKU NARODOWEGO!!!

04.01.08, 22:10
Szanowni Mieszkańcy Gmin Bircza i Fredropol. Zmiana władzy, rządu stworzyła
sytuację, w której powstanie Turnickiego PN staje sie jak najbardziej realne.
Realnym stanie się objęcie najwyższą formą ochrony unikatowej przyrody i
krajobrazu Pogórza Przemyskiego i Gór Słonnych.
Dla waszych dzieci i dla was samych, dla waszego dobrobytu-park musi powstać!
Nikt waszej ziemi nie zabierze-park powstanie tylko i wyłącznie na gruntach
skarbu państwa, w większości Nadleśnictwa Bircza. Ochrona krajobrazowa , która
i tak istnieje na waszych nieruchomościach z racji parku krajobrazowego,
będzie istniała w takim samym stopniu, tutaj reżim ochronny nie zmieni się.
Powstanie Turnickiego PN to dla was ogromne korzyści i profity, nie wierzcie
ludziom, którzy chcą z was zrobić zaścianek.
Powstanie parku to:
- ozywienie infrastruktury, remonty dróg
-dofinansowanie z UE, m.inn. zalesień i rolnośrodowiskowe
-zyski z agroturystyki i turystyki
-promocja regionu
-Bircza-stanie się miejscowością uzdrowiskową, centrum turystyki

Mieszkańcy Birczy-piszę w szczególności do młodego pokolenia, nie dajcie sobie
nigdy wmówić,że czyiś, obcy interes-to wasz interes, bo tak nie jest. Waszym
interesem jest przyszłość i rozwój Birczy. Park nie zaprzepaszcza tego
rozwoju! Park ten rozwój będzie stymulował!
Przypatrzcie sie czy jakakolwiek gmina straciła na powstaniu parku narodowego.
Gminy nie tylko nie tracą ale i zyskują, doskonałymi przykładami są :
1.gminy obszaru Parku Narodowego Ujścia Warty, które same chciały aby park na
ich obszarze powstał!!!
2. bogata gmina Białowieża-Białowieski PN
3.gmina Zakopane-Tatrzański PN.

...i inne gminy leżące na obszarze: Pienińskiego PN, Poleskiego PN,
Narwiańskiego PN, Biebrzańskiego PN, Wolińskiego PN, Wielkopolskiego PN,
Roztoczańskiego PN, i tak dalej...

Nie dajcie sobie wmówić,że w waszym interesie jest niepowstanie Turnickiego PN
bo nie jest to prawdą!

TURNICKI PARK NARODOWY

JESTEŚMY ZA!!!
Edytor zaawansowany
  • rusin321 04.01.08, 22:20
    ...tym bardziej ,iż "okrojona" wersja parku przewiduje objęcie terenów na
    południe od Wiaru, a więc nie objęła by gruntów rolnych, nieruchomości
    prywatnych, a objęła by w większości grunty Skarbu Państwa, grunty w 97% leśne i
    nieużytki.
    Tak więc sprzeciw wydaje się bezpodstawny.
  • darino 04.01.08, 22:27
    Sprzeciw zorganizuje Nadleśnictwo Bircza, które jest w gminie
    najbardziej wpływową instytucją. A TPN stanowi zagrożenie dla status
    quo.
  • rusin321 04.01.08, 22:29
    W pełni zgadzam się z Darino!
  • hdd2 05.01.08, 14:45
    Jest to największe pod względem powierzchni nadleśnictwo w Polsce, więc będzie
    chciało nadal utrzymać w tej kwestii swój prymat.
  • on2222 05.01.08, 15:50
    jak pewna osoba ktora znam kandydowala na wojta pare lat temu i
    wydawala sie murowanym kandydatem do zwyciestwa powiedzilala o tym
    ze jest za stworzeniem parku to zostala prawie ze zlinczowana i
    stracila jakiekolwiek szanse na urzad i niestety wojtem
    niezostala.wtajemniczeni wiedza o kogo chodzi
  • darino 05.01.08, 16:56
    Nie pamiętam, kto wtedy wystąpił z taką deklaracją, ale pamiętam
    atmosferę panującą w gminie - psychozę strachu, jakby co najmniej
    mieli rozstrzeliwać zakładników :)))
    Nie wiem, czy rozpoczną się znowu starania o utworzenie Parku (bo
    szum na kilku forach to za mało), ale nie sądzę, aby miało to
    wywołać takie namiętności jak kiedyś. Mieszkańcy są chyba bardziej
    świadomi i nie dadzą chyba sobą tak manipulowć jak kiedyś, poza tym
    nasza gmina powoli staje się krainą emerytów i rencistów ...
  • fumba1 07.01.08, 10:04
    Ale chyba nic z tego nie wyjdzie.
  • rusin321 09.01.08, 13:47
  • rusin321 18.01.08, 00:20
    Ożywienie spowodowane jest szansa jaką stwarza nowy rząd a w szczególności nowy
    Minister Środowiska , który zapowiedział mi.inn. podjęcie działań związanych z
    powiększeniem Białowieskiego PN na cały obszar PB. Dodatkowo jego stosunek do
    ochrony przyrody jest zgoła inny od "opcji Szyszki"- byłego ministra (?)
    środowiska. M. Nowicki zaznaczył wyraźnie, iż zasoby leśne powinny być
    nastawione bardziej na funkcję ochronną niż produkcyjną.
    Dodatkowym motywem by ożywić "Turnicki" jest obowiązujący Plan Urządzania Lasu,
    który zakłada roczne pozyskanie surowca drzewnego- 130.000 m3, co oznacza wzrost
    w porównaniu z analogicznym okresem. Takie pozyskanie jest moim i nie tylko moim
    zdaniem za duże jak na obszar projektowanego w przeszłości parku
    narodowego-obecnie LKP "Lasy Birczańskie". Kolejna sprawa to stan rezerwatów
    przyrody, który jest moim zdaniem opłakany (posiadam dokumentacje fotograficzną
    dzikich wysypisk śmieci) i ogólnie beznadziejna kondycja ochrony przyrody, w
    tym egzekwowania przepisów Ust. prawo ochrony środowiska, prawo ochrony
    przyrody, przepisów karnych, itd., które to akty normatywne są traktowane
    lekceważąco, nie są wystarczająco przestrzegane. Świadomość prawna jest mierna-
    bo jeśli ktoś uważa, iż prawo własności daje mu prawo do bezsensownego i niczym
    nieuzasadnionego niszczenia (m.inn. wypalania łąk) to w takim razie nie mamy do
    czynienia z państwem prawa a raczej z jego przeciwieństwem. Zakaz wypalania łąk
    nie narusza prawa własności-każdy "zdrowy psychicznie" człowiek o tym wie, tym
    bardziej "niewypalanie" nie powoduje żadnych strat finansowych. Dlaczego więc
    na obszarze Pogórza jest to działalność jawna i beszczelna?
    Kolejna sprawa-pomysły budowy farm wiatrakowych- pomysł bezprawny już z samego
    swojego założenia-biorąc pod uwagę status prawny parku krajobrazowego, który
    takich przedsięwzięć jasno i kategorycznie zabrania.
    Pogórze Przemyskie z każdym rokiem, powoli aczkolwiek systematycznie ,traci
    swoje walory przyrodnicze-każdy uważny obserwator o tym wie.
    Fakt, iż wszystkie rezerwaty zakładają tylko ochronę częściową nie napawa
    optymizmem. Nie istnieje żaden rezerwat leśny o statusie ochrony biernej (
    dawniej ścisłej). Osobiście szkoda mi też jodeł, buków, jaworów- pieknych,
    gonnych, monumentalnych...i wycinanych. Takich drzew jest w naszym kraju bardzo
    niewiele.
    Kończąc-zdaję sobie sprawę, iz jest wiele osób, które marzą o
    "Turnickim"...jednak bez naszej aktywnej działalności, bez szerzenia świadomości
    społecznej, bez informowania, bez reakcji na dewastacje marzenia te spełzną na
    niczym. Nie jesteśmy sami- Pracownia Na Rzecz Wszystkich Istot od lat prowadzi
    kampanię na rzecz "Turnickiego". Co raz czytam w "Dzikim Życiu' ( ich pismo)
    artykuły, które poruszają kwestię ochrony przyrody Pogórza Przemyskiego. Nie
    jesteśmy sami -pamiętajmy o tym. Przekazując prawdziwe fakty i informacje
    społeczeństwu, domagając się przestrzegania obowiązującego prawa- przyczyniamy
    się do zachowania dziedzictwa przyrodniczego tych wspaniałych terenów. Sprawa
    "Turnickiego" wraca, od nas zależy czy ta szansa zostanie właściwie
    wykorzystana. Tak na marginesie-niezwykle istotny jest także rozwój ekonomiczny
    Birczy, Fredropola- nie można zapominać o ludziach bo to oni są najważniejsi.
    Niestety niektórzy manipulują opinią publiczną stosując prymitywny skrót
    myślowy: park= bieda i bezrobocie. Nie biora pod uwagę wariantów
    kompromisowych-tj. objęcia ochroną 10.000 ha na południe od Wiaru-obszaru
    najcenniejszego i najmniej zaludnionego. !0.000 ha to 1/3
    Nadlesnictwa....Komentować tego faktu nie muszę. Nie upieram sie również przy
    parku, wystarczyłoby dostosowanie pozyskania drzewa do walorów przyrodniczych
    regionu-czytaj-zmniejszenie tego pozyskania ze 130.000 m3 do ok 70-80.000 m3.
    Niestety szanse na to są małe dlatego w chwili obecnej park pozostaje jedyną
    alternatywą...
    Pozdrawiam...
  • rusin321 28.01.08, 12:08

    CYTAT Z ARTYKUŁU zycie.pl/informacje.php?region=Inny&nr=442
    "Nadleśniczy nadleśnictwa Bircza Zbigniew Kopczak: – Od co najmniej trzech,
    czterech lat nie było na ten temat żadnych narad ani debat, stąd na dziś ta
    sprawa jest mi jakby obca... Ponadto uważam, że obowiązujące FORMY OCHRONY –
    parki krajobrazowe, leśny kompleks promocyjny i niedawno wprowadzona Natura 2000
    – w zupełności wystarczają, a decyzja o utworzeniu parku narodowego leży w
    gestii ministerstwa, my do tego nic nie mamy. Czy byłbym „za”? Jeśli „za” będą
    również lokalne samorządy można by się zastanowić..."

    OD KIEDY TO LEŚNY KOMPLEKS PROMOCYJNY JEST FORMĄ OCHRONY PRZYRODY...toż to
    wprowadzanie w błąd i totalny brak merytoryki!
    W UST. o ochronie przyrody nie ma nic o LKP jako formach ochrony przyrody.
    Forma to jest...ALE usprawiedliwiania prowadzonej działalności gospodarczej-wycinki!
  • carexic 08.02.08, 16:28
    rusin jak mozesz to podsaj link do jakiesj strony z tymi zdjeciami bo nie chce
    mi sie rejestrowac specjalnie na tym forum zeby je obejrze c
    albo podeslij mije na maila carexic@gazeta.pl.
    Pozdro i z góry dzieki
    --
    "Where ever you are IRON MAIDEN gonna get you!!!!!!!"
  • rusin321 08.05.08, 15:07
    Z bardziej i mniej oficjalnych źródeł dowiedzialem się o podjeciu
    formalnych i oficjalnych starań o utworzenie Turnickiego PN. Z
    pewnością jest pismo MŚ do wojewody podkarpackiego.

    To wspaniała wiadomość.
    Jeszcze raz zapraszam wszystkie chętne i zdeterminowane osoby,
    chcące coś uczynić dla Birczańskiej Ziemi, dla Polski i jej wartości
    narodowej jaką jest przyroda, do współpracy...
    Warto wypromować ten region, warto podjąć dyskusję z ludzmi, warto
    przekonywać o potrzebie powstania parku narodowego...

    Szczerze mówiąc nie spodziewałem się,że sprawa nabierze takiego
    tempa o obije się tak szybko o kręgi decyzyjne.
    Pozdrawiam...
  • fumba1 09.05.08, 10:28
    Wiadomo, że w interesie naszego nadleśnictwa nie jest powstanie TPN.
    Powinna powstać osobna jednostka organizacyjna Lasów Państwowych,
    dzialająca na terenach planowanego Parku. W ten sposób odsunie sie
    trochę birczańska nomenklaturę od wpływu na dalsze działania.
  • birczanin38 13.05.08, 21:02
    Dla mnie ten caly TPN to niepotrzebna i śmieszna sprawa.
    Jaki jest sens w pozostawianiu drzew i nieścinaniu ich jak to sie
    dzieje w parkach narodowych, najlepiej je pozostawić i niech sie
    rzucą na nie korniki i inne szkodniki drewna
    Może najlepszym rozwiązaniem jest zamienienie Polski w jeden wielki
    rezerwat gdzie surowiec drzewny nie będzie we właściwy sposób
    użytkowany tylko pozostawiony samemu sobie.
    Napewno wielu ekologów włąściwie nie majacych pojęcia o lesie
    życzyloby sobie tego tylko jaki w tym jest sens
  • rusin321 14.05.08, 10:33
    Szanowny Bircaninie 38.
    Las to nie tylko drewno i surowiec...
    To nie tylko gospodarka...
    W parkach narodowych w dobie deficytowości tzw. "dziekij przyrody"
    chroni sie procesy ekologiczne i całe ekosystemy.
    Niestety nie jest tak,że gospodarka lesna nie wpływa negatywnie na
    drzewostany niedoszłego parku. Owszem - wplywa, i to jak.
    Wybiera sie do wycinki drzewa najcenniejsze, gonne, najstarsze - tym
    samym zubaża się cenneą pulę genetyczną. Wycinka drzew, które
    wyrosły z odnowienia naturalnego, a nastepnie "sztuczne" sadzenie na
    ich miejsce rachitycznych sadzonek jest "wbijaniem gwoździ złotym
    zegarkiem"...
    Dodatkowo zauważalnym aspektem tej "gospodarki leśnej" jest spadek
    ilości starych drzew i powierzchniowo - ponad 100 letnich
    drzewostanów...
    Kolejna sprawa - po wycince zauważalna jest makabryczna erozja,
    gesta sieć dróg lesnych i zrywkowych dodatkowo pogarsza i tak
    dramatyczną sytuację.
    I jeszcze jedno - naturalny las poradzi sobie sam, naturalny las to
    równiez bogactwo martwego drewna a przeszłorębne drzewostany to
    siedlisko KILKAKROTNIE BOGATSZE, stanowiące przestrzeń życiową dla
    wielu gat. roslin i zwierząt niż las kształtowany ręką człowieka.
    Mysle,że stać nas aby z Nadleśnictwa Bircza o pow. 30. 000 ha
    wydzielic obszar o pow. 10. 000 ha, w którym przyroda rządziłaby się
    swoimi prawami...

    PS. W lasy jodłowo - bokowe nalezą do najzdrowszych w Polsce, nie ma
    dla nich zagrozenia kornikiem oraz innymi owadami bądź parogenami.
    To co birczanin 38 wymyslił mozna zastosowac do beskidzkich
    monokultur świerkowych, ale nie do lasów birczańskich.
    Swoją drogą w Ndl. Bircza nasadzenia świerka (gatunku obcego dla Gór
    T-S) swego czasu były...
  • birczanin38 14.05.08, 11:33
    W Polsce mamy już 23 Parki Narodowe, na podkarpaciu mamy nawet
    Bieszczadzki a u nas jest przeciez Park Krajobrazowy więc nie widze
    sensu w zakładaniu kolejnego, leży to wszystko tylko w gesti
    ministra środowiska
    W Polsce i tak zdecydowanie za mało pozyskuje sie drewna i nie jest
    to moja opinia tylko profesorów leśnictwa, spotkałem sie już z
    wiloma opiniami o tej całej ekologi, ochronie środowiska ze strony
    różnych uczonych leśnictwa i wiekszość twierdzi ze jest u ans po
    prostu za dużo tej ochrony, jaki jest sens zrobić z lasu puszcze i
    zamienić ja w kompletną ruine poprzez szkodniki i patogeny
    Rozumiem niektóre obszary należy chronić tam gdzie znajdują sie np
    ginące gatunki zwierząt czy roślin ale bez przesady
    Całe ochroniarstwo w Polsce jest mocno przesadzone, ekolodzy nie
    mają pojęcia o lesie
  • darino 14.05.08, 12:29
    Lesnicy zawsze będą chcieli "pozyskiwać więcej drewna", taka ich
    natura. A ekolodzy zawsze będą przeciw temu protestować.
    Jednak Polska, wstępując do UE, wzięła na siebie poważne
    zobowiązania dotyczące ochrony środowiska. Powierzchnia obszarów
    chronionych będzie musiała zostać zwiększona 2-3 razy w ciągu
    najbliższych lat. I nic tego nie zmieni ...
  • carexic 14.05.08, 12:42
    dodatkowo jest jeszce NATURA 2000 i LKP który ma za swój główny cel czynna
    ochronne przyrody przy jednoczesnym prowadzeniu gospodarki lesnej.
    --
  • rusin321 14.05.08, 13:23
    Nie - birczanin38 przejawasz myslenie oparte na sloganach i plotkach.
    Przytocz zdanie tych Profesorów o zbyt małym pozyskaniu drewna.
    Dwa - lasom Pogórza zadne patogeny, itd nie zagrazają. To jakas
    bzura, która powtarzana wielokrotnie staje sie prawdą...
    Co do LKP i Natury 2000 dobrze wiemy, że ochrona na tych obszarach
    to jedna wielka fikcja...
    Obszar Natura 2000 Pogórze Przemyskie nie ma dotad nawet planu
    ochrony, w rezerwatach sie tnie lub tnęło, dzikie budownictwo
    kwitnie - i o jakiej ochronie my mówimy.
    w lasach niedoszłego parku pozyskuje się za dużo surowca drzewnego,
    dodatkowo sposób pozyskanie pozostawia wiele do zyczenia.
    Rozjezdzone drogi lesne i zrywkowe to duzy problem...
    Kolejna sprawa - nielegalny pobór kruszywa z Wiaru, częste, o ile
    nie nagminne kradzieże drewna w lasach. I to ma byc ochrona?!
    Tylko park narodowy pozwala zatrzymać pazerność i zachłanność
    niektórych osób i grup, pozwala zachowac ten obszar dla przyszłych
    pokoleń przed całkowitym zniszczeniem.

    Dziwią mnie wypowiedzi, które zupełnie iognoruja aspekt biologiczny
    a skupiaja sie na staromodnym zeby nie powiedziec prymitywnym
    sposobie pojmowania funkcji lasu ( wypowiedz birczanina 38).
    Las stanowi wazne siedlisko bioróznorodności.
    A od strony praktycznej - sa to obszary źródliskowe i retencyjne,
    lasy glebo i wodochronne , jednak sposób gospodarowania powodujący
    zwiekszony spływ i przerazająca erozję - pozostawia wiele do
    życzenia...

    Są zdania mieszkańców Birczy popierajacych powstanie parku, sa to
    opinie krytyczne w stosunku do zarzadzających tymi lasami - mam na
    mysli Nadlesnictwo Bircza.

    Zmiana mentalności i sposobu patrzenia na las jest sprawą
    pierwszorzędną.
  • warszawa17 14.05.08, 17:46
    Dla leśników wszystkie parki
    są jak starożytne Parki,
    nazywane także Mojrą.
    Nie kojarzyć z krową dojną
    jak to czynią dziś leśnicy
    stróże Wielkiej Niedżwiedzicy.
  • rusin321 31.12.08, 10:31
    Poszukiwania drzew pomnikowych

    W dniach 8-11 listopada 2008 odbyły się poszukiwania terenowe
    pomnikowych okazów drzew na terenie projektowanego Turnickiego Parku
    Narodowego (TPN). Park Narodowy jest planowany na Pogórzu Przemyskim
    od początków lat 80'. W 1993 powstała dokumentacja projektowa
    określająca wielkość i walory przyszłego parku lecz miejscowa
    ludność nie wyraziła wówczas zgody na utworzenie parku narodowego. W
    tym czasie przeprowadzono inwentaryzację pomnikowych drzew na
    terenie projektowanego parku i złożono ją do zatwierdzenia do Rady
    Gminy Bircza. Niestety, drzew wówczas nie zatwierdzono a karty
    informacyjne projektowanych pomników przyrody zaginęły.

    Rezultatem naszego wyjazdu jest odnalezienie ponad 200 drzew o
    wymiarach pomnikowych (buki, jodły, jawory, graby i klony
    pospolite). Przeszukaliśmy naturalne starodrzewia leśne na
    powierzchni około 300 hektarów. Pocieszający jest fakt, że mimo
    prowadzonej na tym obszarze gospodarki leśnej przetrwało aż tyle
    starych drzew. Odnalezione przez nas okazy będą zgłoszone do objęcia
    ochroną w formie Pomników Przyrody. W akcji wzięło udział łącznie 26
    wolontariuszy, dla wielu spośród nas była to pierwsza i zapewne nie
    ostatnia wizyta w tym zakątku Polski. Planowane są już kolejne akcje
    inwentaryzacyjne oraz specjalistyczne badania przyrodnicze.

    Podziękowania za udział / pomoc w akcji dla:
    -Koła Naukowego MSOŚ SGGW w Warszawie
    -Koła Naukowego Wydziału Leśnego SGGW w Warszawie
    -Studenckiego Koła Przewodników Beskidzkich w Warszawie
    -Wolontariuszy niezrzeszonych
    -Klasztoru Ojców Franciszkanów w Kalwarii Pacławskiej
    -Gospodarstwa agroturystycznego Malwa w Kalwarii Pacławskiej
    -Fundacji Wild Poland



    Dziękuję wszystkim wolontariuszom za aktywnie, wspólnie spędzony
    czas i zapraszam na kolejne poszukiwania.

    Radek Michalski

    ŹRÓDŁO:
    www.dziedzictwoprzyrodnicze.pl/pomniki.html
    I coś jeszcze na:
    www.refa.franciszkanie.pl/index.php?function=show_all&no=109
  • carexic 21.06.09, 15:58
    Związane jest to przede wszystkim z faktem że Puszcza Białowieska to najlepiej
    zachowany las niżowy o charakterze pierwotnym w Europie . Myslę , że
    samorządowcy się zgodzą bez większych wahań
    --
    "Where ever you are IRON MAIDEN gonna get you!!!!!!!"
  • rusin321 18.08.09, 08:14
    Wolontariusze z zagranicy pomagają chronić przyrodę Pogórza
    Przemyskiego
    Norbert Ziętal

    Wolontariusze z różnych krajów przez dwa tygodnie będą w okolicach
    Kalwarii Pacławskiej inwentaryzować pomnikowe drzewa, poprawiać
    oznakowanie szlaków turystycznych oraz sprzątać śmieci w lesie.


    Wolontariusze z różnych krajów będą inwentaryzować pomnikowe drzewa
    oraz sprzątać śmieci w lesie.

    (Norbert Ziętal)
    To jeden z dziesięciu obozów wolontariackich, jakie podczas
    tegorocznych wakacji organizuje w Polsce Service Civil
    International. Jej polskim oddziałem jest Stowarzyszenie "Jeden
    Świat” z Poznania.

    Workcamp w Kalwarii Pacławskiej koordynuje Fundacja Dziedzictwo
    Przyrodnicze. Prowadzi działania na rzecz ochrony przyrody oraz
    zrównoważonego rozwoju obszaru Pogórza Przemyskiego. M.in. poprzez
    wspieranie rozwoju rolnictwa ekologicznego, agroturystyki i
    turystyki przyrodniczej.

    www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090817/PRZEMYSL/497183513
  • darino 18.08.09, 21:04
    Współpracowaliśmy z nimi w zaszłym roku. Są OK.
  • rusin321 13.01.10, 18:10
    Niedźwiedzica, którą złapano pod Przemyślem, a potem wywieziono w lasy koło
    Birczy, będzie dokarmiana przez leśników. Dzięki obroży telemetrycznej wiadomo,
    że zwierzę znajduje się w pobliżu miejsca, w którym je pozostawiono.

    Niedźwiedzica ma już swoje imię. Nazwano ją Turnica, bo zanim zawędrowała pod
    Przemyśl, mogła żyć na terenach przyszłego Turnickiego Parku Narodowego, czyli w
    lasach między Birczą a Arłamowem. - Wiemy, że nie odeszła daleko od miejsca, w
    którym ją zostawiliśmy. W pobliżu zostawiliśmy dla niej karmę, może dlatego nie
    oddaliła się - mówi dr Wojciech Śmietana z Instytutu Ochrony Przyrody PAN w
    Krakowie, badający życie dużych drapieżników.

    Wspólnie z leśnikami dr Śmietana zdecydował, że przez jakiś czas Turnica będzie
    dokarmiana. - Niedźwiedzica była trochę za chuda, o tej porze roku misie mają
    trochę grubszą tkankę tłuszczową. Stąd decyzja, żeby ją trochę dokarmić -
    tłumaczy dr Śmietana. Leśnicy wysypali w lesie dwa worki kukurydzy, około 100 kg
    buraków i niewymłócone snopki owsa. Kolejna porcja karmy zostanie dorzucona, gdy
    Turnica zje to co jej zostawiono.
    Informacji o tym co robi niedźwiedzica dostarcza obroża telemetryczna, którą dr
    Śmietana założył Turnicy, gdy została uśpiona. Nadajnik znajdujący się w obroży
    wysyła co jakiś czas SMS-y, które trafiają do komputera i tam są przetwarzane. -
    W tej chwili to jedyny niedźwiedź, który ma założoną obrożę, ale w tym roku
    planujemy założenie ich kilku kolejnym - wyjaśnia dr Wojciech Śmietana.

    W poprzednich latach urządzenia nadawcze nosiły dwa niedźwiedzie -
    200-kilogramowy samiec nazywany Czarnym oraz samica o imieniu Solina. Dzięki
    nadajnikom przyrodnicy dowiedzieli się wielu interesujących rzeczy o życiu
    niedźwiedzi. Okazało się, samiec bytuje na obszarze ponad 1000 km kw., a samica
    na terenie około 500 km kw. - Na tym samym obszarze może żyć kilka niedźwiedzi.
    To zwierzęta, które nie są związane ściśle z jakimś terytorium - informuje
    naukowiec. Leśnicy zauważyli, że zdarzały się przypadki, że kilka niedźwiedzi
    żerowało obok siebie. To powinno ułatwić Turnicy życie w lesie koło Birczy. Wg.
    ubiegłorocznego spisu zwierząt w tamtejszych lasach żył jeden niedźwiedź.

    Naukowcy będą wiedzieć co niedźwiedzica będzie robić przez kilka najbliższych
    miesięcy, ale nadal zagadką jest dlaczego w miniony piątek znalazła się na
    przedmieściach Przemyśla. Dr Śmietana mówi, że niedźwiedzie przemieszczają się
    czasem w pobliże ludzkich siedzib, ale rzadko się zdarza, że widzą je ludzie. -
    Bywa, że coś zakłóci ich spokój, uciekają, a potem trafiają na zupełnie nowe dla
    nich tereny. Nie mogę wykluczyć, że Turnicę wypłoszyły z lasu noworoczne
    fajerwerki. Ludzie świętowali Nowy Rok także w najbardziej dzikich rejonach
    Bieszczadów i Pogórza. I w wielu przypadkach było to bardzo huczne świętowanie.
    Turnicę mógł wypłoszyć huk fajerwerków - podejrzewa się naukowiec.

    Jak już informowaliśmy niedźwiedzica pojawiła się w piątek przed południem na
    wschodnich obrzeżach Przemyśla. Jej tropem podążali policjanci, strażnicy
    miejscy, a potem dołączyli do nich także lekarze weterynarii. Pierwsi mieli
    czuwać nad tym, żeby niedźwiedzica nie zrobiła krzywdy ludziom, weterynarze -
    żeby pomóc zwierzęciu. Po południu zapadła decyzja, że miś zostanie uśpiony, a
    potem przewieziony do lecznicy weterynaryjnej doktora Andrzeja Fedaczyńskiego.
    Po północy oddano strzał, po którym zwierzę zasnęło. Niedźwiedź trafił do
    lecznicy. Okazało się, że jest to około 3- lub 4-letnia niedźwiedzica, trochę za
    chuda, ale w nie najgorszej kondycji. - Miała pazury ostre jak brzytwa, zdrowe
    zęby, sierść bez otarć i wylinień. Poza niedożywieniem miała niewielkie
    skaleczenie na opuszku łapy, ale to w żaden sposób nie wpływało na jej zdrowie -
    wyjaśnia doktor Andrzej Fedaczyński. Wygląd i stan zdrowia niedźwiedzicy
    wskazywał, że zwierzę żyło na wolności. To przesądziło o tym, że po
    konsultacjach z Regionalną Dyrekcją Ochrony Przyrody zapadła decyzja, że powinno
    wrócić do lasu. Niedźwiedzicę dokładnie zbadano, założono jej obrożę i
    wywieziono w birczańskie lasy.

    Źródło: Gazeta Wyborcza Rzeszów
  • michoonek 01.02.14, 12:31
    Chyba tera po kupnie lotniska i ośrodka w trójcy już nie ma szans na park narodowy ? To będzie z czasem jeden wielki arłamów, jak za komunizmu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.