Dodaj do ulubionych

jakie jezyki znamy?

28.09.04, 20:12
no dobrze, ciekawe forum tzn. zapowiada się:)
odpowiadajac na wlasne pytanie, angielski (wkrotce CAE), niemiecki
zaawansowany, rosyjski -zaczynam od pazdziernika, francuski i hebrajski - w
sferze marzec i marnych poczatkow:) coz poliglota nie jestem ale
moze..kiedys:) a Wy? i.. w jaki sposob uiczycie sie tych wszystkich jezykow?
Edytor zaawansowany
  • chuda_w-w 01.10.04, 15:50
    Żadna ze mnie poliglotka (angielski, niemiecki, hiszpański) ale forum z chęcią
    sobie poobserwuję ;)
    --
    CLICK
    Studenci UWr
  • ampolion 28.11.06, 04:58
    Polski, polski.
    --
    "Mądrej głowie dość dwie słowie".
    Przepisy kulinarne są dłuższe.
  • klymenystra 01.10.04, 15:56
    ja tez sie do poliglotow nie zaliczam- francuski co prawda biegle (od 8 lat
    +olimpiada + rok na stypednium+ dalf + dzis zaczeta romanistyka^^). angielski
    zalezy od stopnia upojenia, rosyskiego troche podstaw, kilka wyrazen
    litweskiego ale to sie nie liczy. od stycznia portugalski, za rok moze jeszcze
    hiszpanski, w planach samodzielnie wloski...
    ale forum poczytam z ciekawoscia rowniez :))
    moze sie doksztacle
    --
    --le ciel est bleu mais personne n`en profite--

    Nakarm głodne dziecko
  • josip_broz_tito 01.10.04, 16:45
    angielski, rosyjski w miare biegle
    serbski sredniozaawansowany
    podstawy niemieckiego i wegierskiego

    pozdrawiam:)
    --
    Ať si bylo, jak si bylo, přece jaksí bylo, ještě nikdy nebylo, aby nejak
    nebylo :-)
  • lilka1984 01.10.04, 17:45
    poczytam, poczytam... to kto bedzie pisał?:)
  • ardjuna 01.10.04, 18:15
    Hm, nawet ojczystego nie znam tak do końca, a co dopiero mówić o innych... Im
    bardziej poznaje się dany język, tym lepiej się wie, jak mało się go zna :) To
    tak jak z szachami - znasz ruchy figur, ale czy to znaczy, że umiesz grać w
    szachy?
  • lilka1984 01.10.04, 19:07
    To prawda, jasne, miałam na myśłi jakich się uczymy i jak:)
  • ginevra505 01.10.04, 22:51
    angielski - zaawansowany, wloski - sredni, francuskiego ucze sie od pol roku, w
    sredniej byl niemiecki, ale z miernym skutkiem; nie wiem, czy mozna doliczyc
    rok laciny, w planach... oooo wiele wiele... jak na razie najbardziej pociagaja
    mnie jezyki romanskie.
  • josip_broz_tito 02.10.04, 00:08
    To naucz sie limbă romăna i potem przejdz gladko przez zrodloslow do
    slowianskich, tam to chociaz przypadki sa, a czasow tez nie zabraknie,
    zwlaszcza w poludniowych (zachodnia i wschodnia slowianszczyzna poza Luzycami
    to jakies wyrodki):)
    --
    Ať si bylo, jak si bylo, přece jaksí bylo, ještě nikdy nebylo, aby nejak
    nebylo :-)
  • krowkasmieszka 02.10.04, 00:16
    ze mnie tez wielka poliglotka nie jest... jeszcze ;-) angl i wloski bardzo
    dobry, niemiecki sredniozaawansowany. od przyszlego tygodnia zaczynam rosyjski
    i francuski :-) doczekac sie nie moge!!!
  • 00blinka 03.10.04, 13:59
    to ja sie teraz pochwale :)
    ang- no, jakbym chciala to bym mogla zdawac FCE ale nie mam kasy :)))
    francuski juz ladnych pare lat sie ucze, srednio
    ruski-ciagle poczatki
    hiszpanski-ćwicze jak mi sie przypomni
    no i esperanto kiedys sie uczylam, a jak!
    pozdro
  • judytak 05.10.04, 12:28
    węgierski - bo ja Węgierka :o)
    polski - mieszkam od jakiegoś czasu, to i mówię :o)
    angielski - mam takie coś jak "egzamin resortowy", używam sobie w pracy,
    własnie się zgłosiłam na tłumacza, test z tłumaczenia zdałam...
    rosyjski - mam takie coś jak "egzamin resortowy" z dawnych czasów, pewnie nie
    umiałabym się odezwać, gdyby coś, ale też "wróciłoby" szybko, gdyby coś :o)
    hiszpański - też mam taki egzamin dawien-dawny, ale nigdy nie miałam możności
    używać "w życiu", czytać, tłumaczyć, proszę bardzo, ile tylko...
    niemiecki - no, jeździłam trochę do Austrii, nawet w radiu wszystko rozumiem,
    co chcę, to powiem, ale tak "Kali chcieć, Kali mieć" :o)

    pozdrawiam
    Judyta
  • tawananna 09.10.04, 22:05
    A może by zmienić nazwę forum na "przyszli poligloci" czy coś takiego? Obecna,
    hmm..., onieśmiela ;).

    Judyto - jestem pod wrażeniem, nie tylko, że piszesz po polsku lepiej od wielu
    Polaków, to jeszcze znasz tyle języków... ech, chciałabym tak :).

    Ja jestem nie tyle poliglotą, co zamiłowaną zaczynaczką nauki języków ;). Ale z
    chęcią będę zaglądała na to forum :).

    Znam: angielski (poziom, powiedzmy, pre-CAE, lepiej w piśmie niż w mowie),
    niemiecki (raczej w zakresie podstawowym, dla odmiany raczej lepiej w mowie niż
    piśmie, powiedzmy, że komunikatywnie, ale z małym zasobem słownictwa
    aktywnego;), gramatykę zdecydowanie będę musiała odświeżyć sobie), hiszpański
    (dopiero rok nauki, raczej pasywnie, dużo rozumiem (teksty pisane), czytam w
    sieci teksty popularnonaukowe czy naukowe, ale ze słuchu rozumiem niewiele).
    Poza tym: rosyjski (3 lata w podstawówce, potem zmieniłam szkołę i już
    rosyjskiego tam nie było :/, mam nadzieję, że jeszcze będe miała okazję się go
    pouczyć - obecnie rozumiem nawet sporo, zarówno tekstów pisanych jak i ze
    słuchu (pewnie bardziej dzięki podobieństwu języków niż faktycznej
    znajomości ;)), ale nic nie powiem, a tym bardziej nie napiszę :)), włoski (rok
    nauki na lektoracie, przerwałam, bo prawie niczego się nie nauczyłam :/),
    łacina (rok obowiązkowej nauki na studiach). Teraz zaczęłam francuski,
    kontynuuję też angielski i hiszpański (wszystkie w dużym wymiarze godzin) i
    niemiecki.

    Jak się uczę języków? Hmm, sądząc po rezultatach to przede wszystkim mało
    efektywnie ;). Jestem wzrokowcem i najtrudniej przychodzi mi rozumienie ze
    słuchu. Poza tym najbardziej lubię gramatykę (czy to normalne?;P), nie
    przepadam się za to za kuciem słówek na pamięć (ale wiem, że nie mam
    wyjścia ;)), co znacząco obniża efekty mojej pracy :). Przy nauce dużo
    korzystam z Internetu, teraz np. surfuję sporo po hiszpańskojęzycznej sieci i
    mam wrażenie, jakby otworzył się przede mną jakiś nowy świat:), staram się w
    miarę możliwości oglądać telewizję w obcych językach, ale z tymi możliwościami
    to bywa kiepsko. Z moich metod - gramatykę i inne takie lubię sobie
    systematyzować, jakoś "poukładać" - wolę np. uczyć się ze źródeł, gdzie
    poszczególne zagadnienia są przedstawiane porównawczo, skontrastowane np. z
    innymi formami z danego języka czy z formami z innych języków. Kiedy poznaję
    coś jako całość, łatwiej mi to zrozumieć i opanować.

    --
    Forum MISH
    Forum polonistyczne i filologiczne
  • poe 26.10.06, 13:10
    Taaa... ja tez przez dluuugi czas bylem zaczynaczem, a od paru lat staram sie
    konczyc to, co zaczne, ale wychodzi roznie :)
    A poza tym, co to znaczy "znac jezyk?" Jedni mowia, ze oznacza to poslugiwanie
    sie danym jezykiem, zdaniem innych (m.in. mojego dawnego promotora) najwyzszy
    poziom to porozumienie sie przez telefon. Kochany dr Wicherkiewicz z
    jezykoznawstwa na pytanie o liczbe znanych jezykow odpowiada, ze to zaelzy od
    dnia :P Ja do jezykow, w ktorych sie czuje naprawde pewnie zaliczylbym jedynie
    polski
    angielski (ponad 20tys slow,plynne czytanie bez slownik ze 99% rozumienia, etc,
    poziom chyba troche powyzej proficiency).
    chinski - ucze sie go ponad dwa lata na sinologii poznanskiej, obecnie na
    stypendium w Chinach, potrafie sie swobodnie porozumiec w putonghua, z trudem w
    wuhan fangyan, nie odwazylem sie jeszcze przeczytac zadnej ksiazki, powoli
    zaczynam rozumiec, co mowia w radiu
    francuski - nigdy sie go nie uczylem regularnym trybem, natomiast przez rok
    studiowalem w Paryzu, swobodnie czytam w tym jezyku (choc przy Gide'zie siegam
    po slownik), w 90% rozumiem wiadomosci radiowe, potrafie sie porozumiec (choc
    juz pare lat od mego powrotu minelo)
    koreanski - rok nauki w ramach lektoratu, teraz staram sie go odswiezyc
    niemiecki - wiele lat nauki bez efektu koncowego :( - planuje reaktywacje,
    kiedys calkiem swobodnie nim wladalem (w liceum) teraz niemal 0
    rosyjski - 3 lata w podstawowce - tez planuje reaktywacje, kiedys :P
    lacina - 3 lata na studiach, ale kiepsko
    greka - rok na studiach, nic nie pamietam
    irlandzki - pozostalo mi w glowie pare fraz
    esperanto - nic juz nie pamietam, poza tym, ze jezyk jest bardzo latwy
    hiszpanski - podobnie, ale planuje reaktywacje, super jezyk
    japonski - zaczalem sie go dopiero uczyc, na razie nie moge sie pozbyc
    chinskiego akcentu :P
    A zatem ile znam jezykow? Moim zdaniem mozna (naciagajac) powiedziec, ze 4. A
    to, ze otarlem sie o wiele swiadczy tylko o moim slomianym zapale i nadmiernej
    dygresywnosci w ich uczeniu sie, co, mam nadzieje, juz minelo :)
  • nicolas1981 10.10.04, 20:22
    hej ho a ja sie ucze niemieckiego, bulgarskiego i serbskiego
    czesc tito
    juz jestem w wwie przyjechalem dwa dni temu
    ale malo czasu na nauki bo robie sprzatanie w mieszkanie
  • tawananna 10.10.04, 21:47
    > Tawananna, to normalne, ze sie lubi gramatyke. Ja lubie gramatyke i zawsze
    > staram sie opanowac ja szybko,

    A ja będę polemizować - znam bardzo wiele osób, które w nauce języka nie
    cierpią właśnie gramatyki. Dla mnie to niezrozumiałe, ale wydaje mi się, że
    jest to przeważająca orientacja :). Odnoszę też wrażenie, że bardziej gramatyka
    podoba się umysłom ścisłym.

    --
    Forum MISH
    Forum polonistyczne i filologiczne
  • nicolas1981 11.10.04, 17:28
    Tez tak sadze, a nawet mozna zauwazyc ze sa cwiczenia z gramatyki, bo tak na
    prawde jezyk jest w pewnym sensie logiczny. Znam sie za malo na logiki zeby
    porownywac logike jezykowa i logike matematyczna
    Nicolas
  • rr.richelieu 11.10.04, 17:34
    Ha, jestem rusofil, hehe. 4 lata podstwówki, 4 lata liceum, 3 lata lektoratu, 3
    lata tłumaczeń technicznych, to moja żona od dawien dawna

    angielski, topornie szło i topornie idzie nadal, nie wiem, na obecne cae
    uczyłam się tyle co ruskiego, a umiem dużo mniej. Powątpiewam w certyfikaty;)

    włoski, z miłości do włoskich piłkarzy wzięła się moja miłość do języka. A
    byłam już stara bździągwa, aż wstyd takimi bzdetami się zajmować. Umiem się
    dogadać, no, może nawet powiem, że dobrze umiem

    francuski, mając francuski nick nie umieć francuskiego.. hehe, umiem troszkę,
    we francji bym się nie zgubiła, ale to wszystko

    podobnie z niemieckim, przyczyny awersji podobne przeciętnemu użytkownikowi
    tego języka
    francuski i niemiecki można uważać za niebyłe, bo z taką znajomością to o kant
    d. potłuc

    czeski, mam czeską tv, czeskich kolegów, uczyłam się troszkę, umiem się z nimi
    porozumieć na.. migi ;)

    chiński, chodzę już drugi tydzień!

    --
    geograf
    socjolog
  • dorrit 14.10.04, 11:09
    Wloski, angielski, francuski.

    W jednym z postow, jako przyklad zaawansowanego angielskiego, zostal wymieniony
    FCE (chyba, ze zle zrozumialam): FCE to raczej sredni ang.; ja mam Proficiency
    a i tak uwazam, ze to malo.
    --
    We are heading for the next millenium.
  • kicior99 16.10.04, 15:30
    mozna swietnie znac jezyk majac FCE =) Osobiscie znam angielski, niemiecki,
    finski, rosyjski, francuski i lacine - w roznych stopniach, w kazdym swobodnie
    wyrazam mysli, czytam i pisze. Dogadam sie tez podstawowym szwedzkim, czeskim i
    niderlandzkim.
    --
    <><> eurOkicioR <><>
    Zajrzyj do notesu
    lub podyskutuj o języku
  • peterlin 18.10.04, 17:40
    A co to znaczy 'znamy' i co to jest 'język' w odróżnieniu od, na ten
    przykład, 'dialektu' ?

    A bez dzielenia włosa na ośmioro:

    a. Nie wstydzę się napisać o sześciu:

    ojczystopolski
    angielski
    rosyjski
    perski
    włoski
    lezgiński

    b. Pamiętam coś-niecoś z jeszcze trzech:

    węgierski
    serbski
    turecki

    c. Takich, których się uczyłem jest około 40. Pełna lista, jeśli kto ciekaw,
    jest tu:
    www.geocities.com/tsiyae/langlist.html

    Pozdrawiam
    Piotr
  • josip_broz_tito 19.10.04, 18:26
    Peterline, pričaš malo srpski, jel' tako? Onda zašto želiš da ga zaboraviš?To
    je prelep jezik i nemoj tako :)
    --
    Ať si bylo, jak si bylo, přece jaksí bylo, ještě nikdy nebylo, aby nejak
    nebylo :-)
  • peterlin 19.10.04, 21:39
    (ortografija qwyx - q=ć; w=sz; y=cz; x=ż ) - chwilowo nie mam liter z daszkami,
    a qwyx lubie.

    Imaw pravo, Marwale - jezik je prelep i ne hteo bih da ga zaboravim. Prosto
    moje veze sa srspkima prijateljima su se neopozivo prekinule pa sada nemam s
    kim da priyam.

    Svakako, pokuwavam da ponekad (prema moguqnosti) newto na srpskom proyitam
    (biltene vesti ot www.b92.net ; poruke na Yahoo- grupu Mostovi i dr.) ali wto
    se moxe... jezik se gubi, (rekao bih, kline:) veoma brzo.

    Pozdrav,
    Piotr
  • josip_broz_tito 20.10.04, 09:21
    Pa imaš srpska slova;
    Uključi Num lock, i sa levim Altom:
    231 to je š
    167 je ž
    159 je č
    208 je đ

    Srdačno pozdravljam i želim sve najbolje:)
    --
    Ať si bylo, jak si bylo, přece jaksí bylo, ještě nikdy nebylo, aby nejak
    nebylo :-)
  • josip_broz_tito 20.10.04, 09:23
    Još jedno pitanje, jel' si se učio sa neke knjige izdate pre devedeset prve?
    Jer sad nastavak Instrumentala množine za prideve je samo -im; onda "veze sa
    SRPSKIM prijateljima" i samo tako; vec sam se posvađao o to sa nekim i rekao mi
    je moj lektor da samo tako:)
    --
    Ať si bylo, jak si bylo, přece jaksí bylo, ještě nikdy nebylo, aby nejak
    nebylo :-)
  • veselinka 27.10.04, 12:27
    I ja volim sprski. Ako hoces, mozemo da pricamo ponekad. Sad zavrsavam faks u
    Lodju. U proslom semestru sam studirala u Beogradu. Pozdrav.
  • avtandil 26.01.05, 22:51
    Veselinke, i ja učim srpski u Lođu, i sigurno se poznavamo :) Ali ne mogu da se
    podsetim na tome, ko si Ti :) Koji jezik si još učila? Slovenački ali slovački?
    Pozdrav od bugarista četvrte godine !
  • josip_broz_tito 28.01.05, 14:57
    onda vidim, da ima nas puno :) Steta, da je posla vrlo malo, ali mene zbog
    drugog fakulteta to bas briga :)
    --
    Ще не вмерла України і слава, і воля!
  • randybvain 24.01.05, 19:46
    Polski, wiadomo.
    Angielski - chcialbym miec FCE, ale na razie nie moge, bo jestem z dala od
    struktur FCE dajacych:^)
    Rosyjski - w szkole sie uczylem
    Lacina - powiedzmy srednio mi sie czyta.
    Walijski - wlasnie sie ucze i dobrze mi idzie.
    Irlandzki - poczatkujacy
    Starogrecki - poczatkujacy

    --
    Aurë entuluva!
    Tryplikat niekompatybilny
  • scarlet_agta 27.01.05, 15:13
    To może teraz ja...
    Angielski średniozaawansowany choć myślę o tym żeby go podszkolić na poziom CAE...
    Włoski kiedyś prawie średniozaawansowany, teraz niestety tylko marne podstawy...
    Niemiecki zaczynam dopiero, ale pierwsze podstawy już mam...
    Rosyjski, kiedyś zacznę się go uczyć naprawdę...
    Pozdrawiam,
    Agta
  • kwiecienka1 29.01.05, 20:09
    pozdrav svima!!!!
    ima nas puno u Poljskoj :-)))
    chorwacki - bardzo dobrze
    angielski - bardzo dobrze
    słoweński - dobrze, ale kiedyś było lepiej
    portugalski - dobrze, ale kiedyś było znacznie lepiej
    rosyjski - jak na slawistę przystało: podstawy
    łacina - teraz już chyba wyleciała z głowy, ale była tam - przysięgam!
  • trocadero 31.01.05, 16:42
    Witam wszystkich i gratuluje pomyslu tego forum!

    Moje jezyki to (oprocz polskiego, oczywiscie):
    angielski- CAE (zdany 5 lat temu)
    francuski - b. dobrze, studia frankofonskie (IFE), semestr spedzony we
    Francji, codzienny kontakt, aczkoliwek jest jeszcze nad czym
    pracowac
    niemiecki - dogadam sie w sytacjach zycia codziennego
    rosyjski - za mna 2 semestry

    Pozdrawiam!

    --
    Kenya belive it?
  • carmen79 02.02.05, 20:09
    Węgierski słabiutko-mój dziadek był Węgrem
    Angielski,francuski-4lata mieszkałam(jako dziecko) w Kanadzie-poziom b.dobry
    Niemiecki-od 5 lat mieszkam w Niemczech-poziom powiedziałabym prawie b. dobry
    Hiszpański,portugalski-uczę się w dobrej,pryw. szkole w Berlinie od około 2 lat
    Arabski-uczę się od mojego męża, ale na razie powolutku mi to idzie

    Uwielbiam godzinami przeglądać słowniki.Zawsze dużo pozostaje w pamięci,a poza
    tym szkoły językowe i kontakt z obcokrajowcami
  • luc2000 21.05.05, 21:40
    angielski,hiszpański - biegły
    portugalski - b. dobry
    francuski - dobry
    niemiecki, niderlandzki, rosyjski - poziom komunikatywny
  • anna41983 05.06.05, 00:31
    angielski - cae
    slowenski - 3 rok slawistyki
    bulgarski, rosyjski - srednio
    francuski - zaczelam nauke 3 miesiace temu
  • zirael1 18.06.05, 18:41
    Angielski - komunikatywny, japoński - podstawy, Francuski będzie w gimnazjum od
    września.

    .:Zirael1:.
    --
    You go there you're gone forever
    I go there I lose my way
    If we stay here we're no together
    Anywhere is.
  • radzyminek 30.06.05, 10:53
    Angielski - zaawansowany
    Włoski - średnio
    Hiszpański - średnio (bardziej mniej średnio)
    Francuski - średnio(przestałem się uczyć, za pare lat wznowie)
    Malajski - podstawa
    Polski - zaawansowany, ae ciągle się uczę
    Za co się brać? Portugalski? Musze wybrać 1 zamiast franca.
    A moze arabski?

    Pozdrawiam

    --------
    Moja Tułaczka Po Świecie
    cyclista.blog.onet.pl
  • abdc1 01.07.05, 18:18
    Angielski - CPE - A :-))
    Francuski - przyswajam w terenie, w tym momencie jestem komunikatywnie srednio
    sprawna
    Rosyjski - dlugie lata od 5 klasy szkoly podstawowej przez liceum i rok na
    studiach + 3 miesiace prywatnych lekcji = dam sobie rade
    Hiszpanski - zamiera bo wkroczyl Portugalski przyswajany spontanicznie i przy
    okazji (malzon Portugalczyk)
    Niemiecki - byl...
    Lacina - 2 semestry na studiach, zapomniana po egzaminie;)

    Daleko mi zatem do poligloty, ale przyswajanie jezykow bylo dla mnie zawsze
    szalona przyjemnoscia (oprocz francuskiego - jakos opornie mi wchodzi...),
    nigdy nie zakuwalam slowek, z gramatyka tez jakos szybko jestem za pan brat.
    Chcialabym w przyszlosci wprawic sie w Portugalskim, odkurzyc hiszpanski a
    potem moze cos nieeurpoejskiego... japonski mi chodzi po glowie od dluzszego
    czasu...

    Pozdrawiam wszystkich poliglotow!!
  • legat_k 08.07.05, 12:10
    - angielski
    - hiszpanski
    - wloski
    - francuski
    - portugalski
    - szwedzki
  • grzespelc 26.09.05, 14:20
    Witam,

    - angielski (FC na A, więc raczej biegle),
    - francuski - nieco gorzej, ale tłumaczę czasem,
    - niemiecki - jw.
    - rosyjski - w szkole miałem, ale staram się nie zapomnieć,
    - hiszopański - raczej bierna niż czynna,
    - włoski - trochęlepiej w zakresie czynnaj niż hiszpański,
    - łacina - coś tam na studiach było,
    - śląski (hehe, tak, to jest język) - ale nie płynnie

  • avalokitesvara 27.09.05, 13:25
    hmmmmm.jesli zliczyc te które znam dobrze, jako tako, troche i tych których
    próbowałem sie uczy.to będzie imponująco...gdyby tylko człowiek potrafił się
    jeszcze w nich wszystkch jako tako porozumiewac.;)
    angielski, niemiecki, czeski, chorwacki, serbski, bułgarski, rosyjski,
    macedoński, słowacki, włoski, hiszpański, francuski, arabski, tajski, grecki,
    łacina, staro-cerkiewno-słowiański, esperanto, ukrainski, kurcze a na półce
    leża jeszcze podręczniki i rozmówki do portugalskiego, norweskiego,
    szwedzkiego, duńskiego fińskiego, albańskiego, węgierskiego, niderlandzkiego
    czy rumuńskiego..........szkoda, ze te życie jest takie krótkie...;)
  • nordlysjenta 06.10.05, 19:44
    avalokitesvara napisał:

    > hmmmmm.jesli zliczyc te które znam dobrze, jako tako, troche i tych których
    > próbowałem sie uczy.to będzie imponująco...gdyby tylko człowiek potrafił się
    > jeszcze w nich wszystkch jako tako porozumiewac.;)
    > angielski, niemiecki, czeski, chorwacki, serbski, bułgarski, rosyjski,
    > macedoński, słowacki, włoski, hiszpański, francuski, arabski, tajski, grecki,
    > łacina, staro-cerkiewno-słowiański, esperanto, ukrainski, kurcze a na półce
    > leża jeszcze podręczniki i rozmówki do portugalskiego, norweskiego,
    > szwedzkiego, duńskiego fińskiego, albańskiego, węgierskiego, niderlandzkiego
    > czy rumuńskiego..........szkoda, ze te życie jest takie krótkie...;)


    woooooooooooohooooooooooo o_O

    ja nie mam problemu z niemieckim/polskim, angielskim, norweskim, hiszpanskim,
    holenderskim, troche gorzej z greka i portugalskim, jest jeszcze kilka, ktore z
    checia wpisalabym na liste, chociaz czego to ja bym nie chciala, heh.....

    pozdrawiam,
    nordlysjenta
  • altabaka 25.10.05, 14:09
    poliglota nie jestem, ale planuje nauczyc sie rosyjskiego, hiszpanskiego i
    szwedzkiego.

    Il tempo indietro di uomo...
  • qaanaaq87 04.11.05, 13:30
    Witam!
    Miałem podejścia do baaaardzo wielu języków, ale do konkretnego poziomu doszedłem w:
    a) angielskim (CAE)
    b) francuskim (przygotowuję się do DALF-a)
    c) szwedzkim
    d) duńskim
    e) norwerskim (bokmål + nynorsk)
    f) rosyjskim
    ...i jeszcze mi mało. :)
  • raf73 01.12.05, 12:29
    angielski-CAE
    niemiecki-ZMP
    francuski-rozumienie ok. 80%, płynna rozmowa
    rosyjski-w miarę płynnie (8 lat nauki w szkole podst. i średniej)
    hiszpański-rozumienie ok, troche gorzej z płynną rozmową
    niderlandzki-w miarę
    włoski-rozumienie i wymowa bez większych problemów
    szwedzki-świeżo skończony kurs ESKK, znajomość "przećwiczona w boju"

    Uczyłem sie też irlandzkiego (ogólne pojęcie), walijskiego, arabskiego (został
    mi w pamięci alfabet i parę słówek) i japońskiego (sylabariusze trochę
    pamiętam, kilka kanji też i podstawowe zwroty).
    Obecnie zaczynam nowogrecki, w kolejce są węgierski, bułgarski, portugalski,
    chiński, hebrajski...
    W większości przypadków nauka indywidualna (podręczniki, kasety).
    Pozdrawiam
    Raf
  • silvermane 11.01.06, 23:15
    angielski - tłumaczę na/z, więc wiadomo
    francuski - uczyłem się 8 lat, większość zapomniałem (aktywnie)
    hiszpański - uczę się rok i próbuję nie zapomnieć
    esperanto - coś tam umiem, ale wg mnie nie jest to język do mówienia

    Inne chore pomysły związane z językami: węgierski, bułgarski, japoński

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka