Witam (ponownie, po 7 latach, czy ktoś mnie jeszcze na tym forum pamięta?

)
z wyszukiwarki korzystałam.
Kupiłam kwietnik (konkretnie ten:
allegro.pl/bardzo-ladny-i-stary-kwietnik-i1553222970.html)
opisy o dobrym stanie to fantazje tego co sprzedawał, mebel jest w kawałkach, ale najgorsze że pełen dziur po kołatkach i sypią się z niego te pokołatkowe trociny.
1. Jak poznać, czy to są stare trociny (w transporcie mebel wytrzęsło i był do góry nogami) i kołatków już nie ma, czy też świeże i kołatki żyją (i za chwilę zjedzą mi resztę mebli)?
2. Czy jeśli kołatki żyją, nie wystarczyłoby pomalować jakąś "śmierdzącą" farbą, np. taką jak do "szpitalnych" lamperii (ftalowa, alkidowa), powinny chyba od tego zdechnąć?
Rozumiem, że jeśli nie żyją, to tym bardziej wystarczy?
Jeśli ten sposób jest wykluczony, to kwietnik idzie na śmietnik, bo przy dwójce małych dzieci nie mam czasu ani chęci babrać się w jakiejkolwiek chemii
będę niezwykle wdzięczna za odpowiedzi!