Dodaj do ulubionych

masa solna raz jeszcze

26.11.04, 02:42
Mam pytanie do bardziej doswiadczonych.arazilam sie masa solna i zaczelam
lepic pod okiem moich pociech. Wszyscy pisza o wypiekaniu figurek w
piekarniku, a ja susze na kaloryferze. Czy tak wyschniete figurki maja dluga
trwalosc i czy sie nie rozleca, dodam ze susza sie juz drugi dzien i jutro
jade do sklepu po farby. Chce aby moje anioly i choinki przetrwaly swieta.
Jak mi maz zrobi stronke to sie pochwale moimi poczwarkami i karteczkami.
Cieple pozdrowienia z Italii. Niestety tu nie ma sniegu, wiec nastroj jest
nie ten. Zazdroszcze Wam sniegu za oknem. Jola
Edytor zaawansowany
  • 26.11.04, 10:14
    Witam smile
    Zeby nie zakładac nowego wątku - podpytam sie Was w tym o moj problem z masa solna...
    Aniołki wychodza coraz ładniejsze, ale CZYM MAM JE MALOWAC? Zwykłe farbki po prostu mi niszacza moje `dziela`... zle sie rozkładaja na figurce no i wyglada to po prostu masakrycznie indifferent Pomocy! Moze Ktos poda mi konkretnie jakie mam farbki kupic...
    Drugie pytanie - ta moja masa solna wychodzi jakas taka zółta... a maka zwyczajna.. w czym problem? w mące?

    Pozdrawiam smile
  • 26.11.04, 10:53
    Dziekuje Ci slicznie za pomoc! smile
    sliczne rzeczy robisz smile
  • 26.11.04, 21:41
    Witam!
    Pierwsze figurki piekłam w piekarniku, dzisiaj zrobiłam aniołka, cudenko takie... ech sie nameczyłam by potem spalic go w mikrofalcówce sad((

    pozdrawiam,
  • 28.11.04, 00:49
    Farby akrylowe i lakiery do paznokci - tego używam.
    --
    ...Ewulka okrągła jak qlka...
  • 28.11.04, 02:02
    Kyanne - farbuj od razu miękką masę. Wychodzi ładnie, a na dodatek jest bardzo
    ekonomicznie. Ja dzielę sobie masę na kilka kulek i każdą barwię, dodając
    innego koloru temperę: daję kroplę lub dwie tempery i ugniatam, aż kolor będzie
    jednolity. Takie figurki nieco bledną podczas pieczenia, ale lakierowanie
    przywraca im żywe barwy. Malowanie pędzelkiem zostawiam tylko na ewentualne
    wzorki - kropeczki, zygzaczki, buźki, kwiatki itp.
    --
    On się nie boi. Tak się ino poboiwa, panocku...
  • 28.11.04, 11:26
    Surtout - fajny sposób, że też o tym nie pomyślałam.
    A ta tempera jest droga? I gdzie to można kupić?
    --
    ...Ewulka okrągła jak qlka...
  • 28.11.04, 12:17
    Już się gdzieś wczesniej chwaliłam smile tym zakupem.
    Temperę kupiłam w Leroy Merlin za 23 zł (wyrób firmy Koh-i-nor; opakowanie
    zawiera 10 tubek po 16 ml). Podejrzewam, że dostaniesz to w większości sklepów
    specjalistycznych za podobną cenę.
    Ja z kolei zastanawiam się, czym najlepiej lakierować moje figurki. Laker do
    paznokci odpada, bo raczej za gęsty. Ktoś wspomniał o pryśnięciu tego lakierem
    do włosów. Ciekawe...
    --
    On się nie boi. Tak się ino poboiwa, panocku...
  • 28.11.04, 12:32
    surtout napisała:

    > Ja z kolei zastanawiam się, czym najlepiej lakierować moje figurki. Laker do
    > paznokci odpada, bo raczej za gęsty. Ktoś wspomniał o pryśnięciu tego
    lakierem
    > do włosów. Ciekawe...

    ten do włosów to się chyba zetrze łatwo.
    ja swoje niemalowane pociągnęłam tym samym akrylem co decoupage. działa smile
  • 28.11.04, 12:52
    Lakier odpada - próbowałam i mam wrażenie, że wyparowało, albo spłynęło uncertain

    W ogóle popadłam w depresję. Cholerne aniołki całą noc leżały na kaloryferze i
    dalej są mokre od spodu. Miałam je dziś malować, żeby jutro poszły w świat...
    Już zapowiedziałam, że po obiedzie robię kolejne, wsadzam do pieca gorącego na
    100st. i niech tam siedzą do skutku, najwyżej im skrzydła popuchną.
    Jestem coraz bliższa przerzucenia się na gips!
    I tylko ciągle nie rozumiem, dlaczego ten jeden z trzech małych już jest suchy
    i nawet częściowo pomalowany - przecież leżał w tych samych warunkach...
    --
    ...Ewulka okrągła jak qlka...
  • 29.11.04, 11:16
    Może powstał jako pierwszy i zdążył wczeniej podeschnąć. Lepiej wsadź je w
    piekarnik, tylko nie przesadź z temperaturą i zostaw lekko uchylone drzwiczki
    (uwaga na kota - jeśli takiego posiadasz - mój nałogowo wylizuje słone figurki
    i nie powstrzyma go nawet żar z piekarnika).
    Mopje figurki są suche po ok. 45 minutach w piekarniku, ale potem wyłączam
    piekarnik i zostawiam je wewnątrz na noc, żeby sobie poleżały w ciepełku.
    Oczywiście, piekarnik zamykam już po 15-20 minutach suszenia.
    --
    On się nie boi. Tak się ino poboiwa, panocku...
  • 29.11.04, 08:54
    dziekuje za pomoc smile

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.