masa solna raz jeszcze Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Mam pytanie do bardziej doswiadczonych.arazilam sie masa solna i zaczelam
    lepic pod okiem moich pociech. Wszyscy pisza o wypiekaniu figurek w
    piekarniku, a ja susze na kaloryferze. Czy tak wyschniete figurki maja dluga
    trwalosc i czy sie nie rozleca, dodam ze susza sie juz drugi dzien i jutro
    jade do sklepu po farby. Chce aby moje anioly i choinki przetrwaly swieta.
    Jak mi maz zrobi stronke to sie pochwale moimi poczwarkami i karteczkami.
    Cieple pozdrowienia z Italii. Niestety tu nie ma sniegu, wiec nastroj jest
    nie ten. Zazdroszcze Wam sniegu za oknem. Jola
    • Witam smile
      Zeby nie zakładac nowego wątku - podpytam sie Was w tym o moj problem z masa solna...
      Aniołki wychodza coraz ładniejsze, ale CZYM MAM JE MALOWAC? Zwykłe farbki po prostu mi niszacza moje `dziela`... zle sie rozkładaja na figurce no i wyglada to po prostu masakrycznie indifferent Pomocy! Moze Ktos poda mi konkretnie jakie mam farbki kupic...
      Drugie pytanie - ta moja masa solna wychodzi jakas taka zółta... a maka zwyczajna.. w czym problem? w mące?

      Pozdrawiam smile
      • ja maluję farbami do ceramiki, spróbuj może takimi.
        a tak to wygląda:
        banerman.neostrada.pl/foto/mikolaj_1.jpg
        banerman.neostrada.pl/foto/choinka_1.jpg
        banerman.neostrada.pl/foto/aniolki_1.jpg
        życze powodzenia
        • 26.11.04, 10:53
          Dziekuje Ci slicznie za pomoc! smile
          sliczne rzeczy robisz smile
          • Witam!
            Pierwsze figurki piekłam w piekarniku, dzisiaj zrobiłam aniołka, cudenko takie... ech sie nameczyłam by potem spalic go w mikrofalcówce sad((

            pozdrawiam,
      • 28.11.04, 00:49
        Farby akrylowe i lakiery do paznokci - tego używam.
        --
        ...Ewulka okrągła jak qlka...
      • Kyanne - farbuj od razu miękką masę. Wychodzi ładnie, a na dodatek jest bardzo
        ekonomicznie. Ja dzielę sobie masę na kilka kulek i każdą barwię, dodając
        innego koloru temperę: daję kroplę lub dwie tempery i ugniatam, aż kolor będzie
        jednolity. Takie figurki nieco bledną podczas pieczenia, ale lakierowanie
        przywraca im żywe barwy. Malowanie pędzelkiem zostawiam tylko na ewentualne
        wzorki - kropeczki, zygzaczki, buźki, kwiatki itp.
        --
        On się nie boi. Tak się ino poboiwa, panocku...
        • Surtout - fajny sposób, że też o tym nie pomyślałam.
          A ta tempera jest droga? I gdzie to można kupić?
          --
          ...Ewulka okrągła jak qlka...
          • Już się gdzieś wczesniej chwaliłam smile tym zakupem.
            Temperę kupiłam w Leroy Merlin za 23 zł (wyrób firmy Koh-i-nor; opakowanie
            zawiera 10 tubek po 16 ml). Podejrzewam, że dostaniesz to w większości sklepów
            specjalistycznych za podobną cenę.
            Ja z kolei zastanawiam się, czym najlepiej lakierować moje figurki. Laker do
            paznokci odpada, bo raczej za gęsty. Ktoś wspomniał o pryśnięciu tego lakierem
            do włosów. Ciekawe...
            --
            On się nie boi. Tak się ino poboiwa, panocku...
            • surtout napisała:

              > Ja z kolei zastanawiam się, czym najlepiej lakierować moje figurki. Laker do
              > paznokci odpada, bo raczej za gęsty. Ktoś wspomniał o pryśnięciu tego
              lakierem
              > do włosów. Ciekawe...

              ten do włosów to się chyba zetrze łatwo.
              ja swoje niemalowane pociągnęłam tym samym akrylem co decoupage. działa smile
              • Lakier odpada - próbowałam i mam wrażenie, że wyparowało, albo spłynęło uncertain

                W ogóle popadłam w depresję. Cholerne aniołki całą noc leżały na kaloryferze i
                dalej są mokre od spodu. Miałam je dziś malować, żeby jutro poszły w świat...
                Już zapowiedziałam, że po obiedzie robię kolejne, wsadzam do pieca gorącego na
                100st. i niech tam siedzą do skutku, najwyżej im skrzydła popuchną.
                Jestem coraz bliższa przerzucenia się na gips!
                I tylko ciągle nie rozumiem, dlaczego ten jeden z trzech małych już jest suchy
                i nawet częściowo pomalowany - przecież leżał w tych samych warunkach...
                --
                ...Ewulka okrągła jak qlka...
                • Może powstał jako pierwszy i zdążył wczeniej podeschnąć. Lepiej wsadź je w
                  piekarnik, tylko nie przesadź z temperaturą i zostaw lekko uchylone drzwiczki
                  (uwaga na kota - jeśli takiego posiadasz - mój nałogowo wylizuje słone figurki
                  i nie powstrzyma go nawet żar z piekarnika).
                  Mopje figurki są suche po ok. 45 minutach w piekarniku, ale potem wyłączam
                  piekarnik i zostawiam je wewnątrz na noc, żeby sobie poleżały w ciepełku.
                  Oczywiście, piekarnik zamykam już po 15-20 minutach suszenia.
                  --
                  On się nie boi. Tak się ino poboiwa, panocku...
        • dziekuje za pomoc smile

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.