Dodaj do ulubionych

Masa solna i modelina sie kruszą-co żle robię?

26.11.05, 16:35
Szykuję z córkami ozdoby na naszą tegoroczną choinkę, ale mam kłopot, bo
dzieci robią piękne figurki a ja coś potem robie nie tak z gotowaniem albo
pieczeniem, bo albo np masa solna pęka, lbo modelina robi sie taka biaława.
Zapytałam o to na forum wychowania i poradzono mi zwrócić się tu z tym
pytaniem.
Co mogę źle robić?
emka
Edytor zaawansowany
  • mijake2 26.11.05, 18:36
    Modelina - lepiej ją wypalać w piekarniku, unikniesz białego nalotu. Masa solna-
    dodaj do niej podczas robienia(masy)trochę oleju. Susz najpierw np. na
    kaloryferze np. przez noc. Potem dosuszaj ją w piekarniku. To trwa dosyć długo.
    Ja suszę około 3 godzin w temp. 60 stopni a potem jeszcze trochę w 100
    stopniach ale wtedy już dosyć często sprawdzam stopień wysuszenia.
  • qlka_79 26.11.05, 20:26
    Masa zawsze pęka podczas gwałtownego suszenia, dlatego ja suszę na powietrzu.
    Można też podsuszyć na powietrzu (np. na kaloryferze), a gdy wierzch
    stwardnieje dopiec w piekarniku.

    A przy okazji zainteresowało mnie to:
    > Zapytałam o to na forum wychowania i poradzono mi zwrócić się tu z tym
    > pytaniem.
    Jesteśmy sławnewink

    --
    Bombki do samodzielnego ozdabiania

    Członkini KWA
  • caillou 26.11.05, 20:44
    No jesteście sławne, i to jak winkCichych wielbicieli/-ek na pewno nie
    brakuje.Sama jestem na to przykładem. Podglądam i podczytuję Was od niedługiego
    czasu a mój podziw wciąż rośnie.
    A jako, że połączenie dzieci i masy solnej (no, może nie tak dosłownie) jest w
    pewnym wieku raczej nieuniknione to trafić tu można także przez forum o
    wychowaniu wink
    Pozdrawiam
    Caillou (od paru dni nałogowa masosolniaczka)
  • qlka_79 26.11.05, 21:22
    Bardzo miło to czytaćsmile
    A kiedy dołączysz do grona pokazujących i pochwalisz się swoimi masosolnymi
    wyrobami w naszej galerii?

    --
    Bombki do samodzielnego ozdabiania

    Członkini KWA
  • caillou 28.11.05, 16:17
    Na razie wprawiam się w nowej technice robienia aniołków (wg. kasiabe i innych
    aniołkowych speców), wcześniej robiłam bardzo proste. Jak uznam, że to, co
    udało mi się wyprodukować wygląda dość dobrze, żeby pokazać szerszemu gronu, to
    pokażę. Póki co to każdy "egzemplarz" ma jakiś feler: jak kiecka dobra to np.
    twarz nie bardzo, jak twarz ok to znowu włosy nieudane itp. itd. Obiecuję, że
    będe się starać nie obniżyć swoimi tworami poziomu arystycznego tego forum wink
    Pozdrawiam
  • caillou 28.11.05, 16:33
    miało być "Na razie wprawiam się w nowej technice robienia aniołków (wg.
    qlki_79 i innych
    aniołkowych speców)
    Pozdrawiam
  • radolo22 26.11.05, 21:07
    Mowa o madelinie, bo z masy solenej nic nie robie od paru lat, wiec chyba
    stracilam uprawnieniawink
    O ratowaniu: nawet, jesli nalot juz sie pojawil - natluszcz dzielka porzadnie
    np. olejem spozywczym, albo margarynka do pieczenia (ale wtedy musisz
    przedmioty natluszczane znowu troche podgrzac w piekarniku). Zostaw na
    kilka/kilkanascie godzin , np. na noc, i bedzie dobrze.
    Niech sie uda!
    Ola
  • eight 26.11.05, 23:30
    co do modeliny- po gotowaniu możesz ją natłuścić albo polakierować, a kolory
    nabiorą głębii

    --
    █ █ HAND mEIGHT █ █
    Olga ♥ ma dziś...
  • emka1970 27.11.05, 14:49
    Bardzo dziekuję za miłe przyjęcie i przede wszystkim odpowiedź.
    Ale musze odłożyć radosne tworzenie na później, bo własnie obie moje panny się
    rozłożyły. Bierze je gorączka, kichają i marudzą.
    Jak wyzdrowieją wrócę do tematu.
    Swoją drogą podziwiam Was za te wszystkie piękne rzeczy, które robicie.
    Przejrzałam forum i widzę,że macie talent.
    Ja nie umiem robić takich cudek, ale widzę,że moje latorośle mają talent.
    Staram sie dawac im przynajmniej możliwość rozwoju w tym kierunku, dzieki za
    pomoc.
    emka

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka