• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Decoupage na porcelanie i szkle, mam problem. Dodaj do ulubionych

  • 24.04.06, 11:21
    Witam wszystkich na tym forum.
    To mój pierwszy post, chociaż czytam Was już od dłuższego czasu.
    Nie mam szczególnych talentów plastycznych, ale decoupage wciąga mnie coraz
    bardziej.
    Po pierwszych próbach na doniczkach i puszkach, postanowiłam spróbować z
    talerzykami.
    W związku z tym zakupiłam sobie w Empiku coś, co wg Waszych doświadczeń, o
    których tu czytałam, miało służyć do naklejenia motywu na talerzyk a
    następnie zabezpieczeniu go przed wodą przy myciu.
    Cudo to nazywa się Transfer varnish for smooth surfaces, firmy KnorrPrandell.
    Oczywiście nie ma do tego instrukcji po polsku, a pani w Empiku, nie bardzo
    wiedziała co to jest.
    Na opakowaniu piszą coś o tym, że służy to do gładkich powierzchni np.
    porcelana, szkło, metal. Aby uzyskać wodoodporność, należy to utrwalić w
    temperaturze 180 stopni.
    Niestety jak to utrwalanie ma wyglądać, tego już nie napisali.
    Postanowiłam zrobić tak, jak tu pisały forumowiczki.
    Nakleiłam motyw, zabeapieczyłam z wierzchu, odczekałam ok 5 godzin jak
    wyschnie. Następnie do nierozgrzanego piekarnika wstawiłam na 30 minut, na
    180 stopni i wyjęłam jak już zupełnie wystygło.
    Przez pierwsze 15 minut wypiekania wszystko wyglądało ok, niestety po 30
    minutach naklejony motyw ściemniał i wygląda jak przypalony.
    Oczywiście nie miałam pojęcia, że nie można z tym lakierem wyjść poza obrazek
    i ten lakier dookoła motywu też zbrązowiał.
    Nie mam pojęcia co zrobiłam źle. Może należało krócej wypiekać, ale ile to
    nie wiem?
    Przecież nie zużyję całej zastawy, aby poznać optymalny czas wypieku smile
    Może któraś z Was już z tym lakierem pracowała?
    Jeśli nie, to chyba mogę odradzić kupno.
    Brak opisu i cena 18.99 może zniechęcić.
    O ile mi wiadomo, podobny produkt firmy To Do jest tańszy.
    Niestety ten, który mam, mogłam szybciej kupić i nie mogłam się już doczekać.
    Pozdrawiam
    Zaawansowany formularz
    • 24.04.06, 20:12
      Tego co zakupiłaś nie znam. mam natomiast to medium do szkła to-do. Jest
      rewelacyjne. Nic nie ściemniało i zmywam normalnie. Ja osobiście wkładałam do
      już nagrzanego piekarnika. Może to chodzi o to , aby te farby "ścięły" się od
      razu. Nic innego nie przychodzi mi do głowy. Życzę udanych wypieków.
      --
      Ściskam cieplutko
      • 24.04.06, 21:16
        Dziękuję za odpowiedź.
        Ja też zastanawiałam się, do jakiego piekarnika włożyć.
        Zaczęłam przeglądać posty na ten temat i w którymś wyczytałam, żeby włożyć do
        zimnego i dopiero nagrzewać a potem poczekać do wystygnięcia i z zimnego wyjąć.
        Tak też zrobiłam i efekt jet opłakany.
        Może spróbuję jeszcze z tym ciepłym od razu, chyba, że ktoś testował to moje
        medium z sukcesem i podpowie co robić.
        I jeszcze małe pytanko.
        Jak naklejałaś i lakierowałaś motyw, to udało Ci się nie wyjechać lakierem poza
        wzór?
        • 24.04.06, 21:43
          Udało mi sie wyjechać. Ale ten mój jest przezroczysty i nie widać. poza tym ten
          z to- do można mieszać z farbami w stosunku 1:1 i masz farby do malowania na
          szkle. Polecam go. Wypróbuj najpierw z tym gorącym piekarnikiem, w końcu kase
          wydałaś i byłoby szkoda ją wywalić.
          --
          Ściskam cieplutko
          • 24.04.06, 22:55
            W takim razie jeszcze raz spróbuję.
            Jak to mówi mądre przysłowie "co nagle to po diable".
            Weny dostałam w sobotę, więc pognałam galopem do Blue City kupić toto świństwo.
            Jakbym odczekała kilka dni, to mogłabym pojechać do sklepu dla plastyków i
            kupic To-do. Niestety po południu w sobote był już zamknięty.
            Pozdrawiam
            • 26.04.06, 11:05
              a może za duża temperatura? Preparat TO-Do wypala się w 160 stopniach
              • 26.04.06, 13:15
                Myślę, że nie. Na opakowaniu było podane 180 stopni.
                Natomiast nic nie było na temat czasu i myślę, że może tu tkwi problem.
                Jednak nie bardzo wiem jak go ustalić, bo chyba musiałabym zrobić kilka prób i
                zaczynając np od 15 minut, zwiększać o 5, ale szkoda mi marnować talerzyków.
                • 26.04.06, 21:25
                  to spróbuj na jakiś słoikach. Najlepiej wstaw kilka i wyciagaj pojedyńczo. za
                  jednym zamachem masz tyle prób ile wlezie (w piekarnik)smile
                  --
                  Ściskam cieplutko
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.