Dodaj do ulubionych

Marszczące się serwetki. POMOCY!!!

21.02.07, 15:32
Witam wszystkie ekspertki i bardzo proszę o radę. Opanowałam już przyklejanie
serwetek za pomocą żelazka i rzeczywiście wychodzi gładko naprasowany wzór.
Zostawiam potem wszystko na trochę aby klej dobrze wysechł. Problem pojawia
się gdy pokrywam serwetkę klejem/lakierem. Wszystko się marszczy i drze.
Efekt jest beznadziejny. Nie ma śladu po pięknie przyprasowanym wzorze. Na
pewno jest na to jakiś sposób ale nie znalazłam na forum a troszkę mi się
spieszy. Będę wdzięczna za każdą radę.
Edytor zaawansowany
  • mama_wojtka 21.02.07, 19:05
    A ja naklejone juz bez zmarszczek serwetki powolutki nasaczam delikatnie gabeczka lakierem. Po paru
    razach takiego nakladania smialo juz lakieruje pedzlem. A wszystko po to zeby zaoszczedzic na
    lakierze w sprayu.
  • agnieszka9912 22.02.07, 09:26
    Ja właśnie przetestowałam metode - większy motyw na żelazko.
    Wcześniej kładłam serwetkę i na to nakładałam klej. Małe motywy OK, ale większe
    to problem bo sie serwetka pod wpływem kleju rozciągała i marszczyła. Wczoraj
    posmarowałam przedmiot klejem, na wilgotny nałożyłam serwetkę, docisnęłam, po
    chwili całość posmarowałam po wierzchu klejem. Troszkę serwetka zareagowała na
    wilgoć, ale po całkowitym wyschnięciu uprasowałam i jest super smile
    Dziś wieczorem będę cieniować.

    Choć może lepiej polakierować akrylem i dopiero cieniowanie?

    Całość później będzie poli, bo położę jeszcze sottila.
  • athropos 22.02.07, 09:57
    agnieszka9912 napisała:
    > Choć może lepiej polakierować akrylem i dopiero cieniowanie?

    Oj tak. Farba będzie wsiąkać w serwetkę i w razie skuchy nie będziesz mogła
    poprawić. Na warstwie lakieru łatwiej o korektę.


    --
    mojra
    Decolada.PL
  • agnieszka9912 22.02.07, 13:52
    Wiedziałam, że można na Ciebie liczyć smile Bardzo Ci dziękuję.
    wieczorkiem będę kłaść akryla, a jutro cieniownie smile
    a mój młynek ma już przecierki smile nie przypuszczałam nawet, że to będzie taka
    przecierkowa frajda smile jak jeszcze te duże motywy serwtkowe mi sie tak
    ładnie "ułożyły" to już wogóle super mam nastawienie smile
  • jadwiszka 22.02.07, 23:30
    ja nie bardzo rozumiem. dalas klej, na to serwetke , na to klej i dopiero
    jechalas zelazkiem?

    ja robie tak: klej, przeschnie, na to serwetka , po tym jade zelazkiem, na to
    dopiero klej.jesli sie pomarszczy, to albo po dokladnym wyschnieciu zelazko,
    albo po delikatnym wyschnieciu wygladzam paznokciem. tylko ze jak jade
    zelazkiem po czym na wierzchu tez wysmarowanym klejem, to nawet jak jest
    przeschniete, przykleja sie do tego papier sniadaniowy i sie przy zdejmowaniu
    oddziera...

  • agnieszka9912 23.02.07, 13:40
    ???? no to ja cos źle wyczytałam?
    Robię stary młynek, pomalowałam klejem, na to serwetka, na to znowu klej. Gdy
    wyschło - uprasowałam.
  • jadwiszka 23.02.07, 14:02
    nnno ale po dokladnym wyschnieciu, to moze i owszem, czasem tez tak daje, tylko
    w pojedynczych miejscach, nie po calosci- koncem żelazka jade po
    zmarszczkach,bo jak pojechalam po coałosci posmarowanej klejem to mi mimo
    wszystko jednak łapało- zelazko na minimum- ostatnio obdarlam tak serwetke z
    zegarasad

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka