Dodaj do ulubionych

anika - kradzież cudzych zdjęć

16.05.07, 16:05

wybacz, że tak bezpośrednio, ale... od dawna obserwuję jak kopiujesz cudze
prace, pokazując je na forum jako własne... czy to brak inwencji twórczej,
czy co?

dzisiaj oto trafiłam na kolejne Twoje oszustwo... umieszczasz oto cudze
zdjęcie na swojej stronie aukcyjnej:
www.allegro.pl/item196291976_obrazek_lavande_de_essence_decoupage_dla_mamy.html

jak dla mnie nie ulega wątpliwości, że ukradzione przez Ciebie zdjęcie jest
fragmentem zdjęcia zamieszczonego tutaj:
www.allegro.pl/item193710706_obrazek_lawenda_oliwki_decoratornia.html
tak po ludzku pytam, jak sie z tym czujesz? no i czy to jest fair?
Edytor zaawansowany
  • mama_wojtka 16.05.07, 16:21
    Do reflex7: A moze to jest jedna i ta sama osoba? Co? Tylko z jakichs wzgledow wystawia swoje prace
    pod dwoma nickami. Ma przeciez takie prawo jesli chce. Roznie to bywa.
    Moze zbyt pochopnie wysnulas wniosek ze cos ktos ukradl i oczernilas kogos, kto nic zlego nie zrobil.
  • reflex7 16.05.07, 17:07
    słuszna wątpliwość, ale sprawdziłam, że są to dwie różne osoby... a
    przedmiotowe zdjęcie zostało przez panią "anikę" wykorzystane z pogwałceniem
    praw autorskich sad
  • leda16 16.05.07, 16:22
    Kopia nie jest plagiatem ani kradzieżą własności artystycznej. Jeśli wybiorę
    motyw z produkowanej seryjnie serwetki ( a to akurat tego typu "zdjęcie") i
    nakleję na deskę, to absurdem jest stwierdzić, że go komuś ukradłam. Zauważ, że
    anika sprzedaje swoją robociznę o połowę taniej niż tamta osoba. Tysiące
    zamieszczanych w internecie reprodukcji Moneta, Muchy, Van Gogha, które
    wykorzystać można do decoupage, to też kradzież?! Kradzieżą nie będzie też
    sprzedawanie na aukcji oryginalnej pracy, którą np. anika kupiła i która się
    Jej znudziła, więc sprzedaje ją o połowę taniej.Pojęcia Ci się pomyliły.
  • t.he 16.05.07, 17:13
    leda16 napisała:

    > Kopia nie jest plagiatem ani kradzieżą własności artystycznej.

    Jest.

    > anika sprzedaje swoją robociznę o połowę taniej niż tamta osoba. Tysiące
    > zamieszczanych w internecie reprodukcji Moneta, Muchy, Van Gogha, które
    > wykorzystać można do decoupage, to też kradzież?!

    Nie, ponieważ wszyscy trzej zmarli ponad 70 lat temu. Jeżeli natomiast użyjesz
    reprodukcji np. obrazu Picassa, kradniesz.

    > wykorzystać można do decoupage, to też kradzież?! Kradzieżą nie będzie też
    > sprzedawanie na aukcji oryginalnej pracy, którą np. anika kupiła i która się
    > Jej znudziła, więc sprzedaje ją o połowę taniej.Pojęcia Ci się pomyliły.

    Pod warunkiem, ze sama zrobi zdjęcie.
  • reflex7 16.05.07, 17:44

    t.he napisała:

    > Pod warunkiem, ze sama zrobi zdjęcie.


    właśnie właśnie, "leda16" wszystko myli, a tymczasem "anika" nie jest przecież
    autorką przedmiotowego zdjęcia

  • agrado7 16.05.07, 19:43
    > Nie, ponieważ wszyscy trzej zmarli ponad 70 lat temu. Jeżeli natomiast
    > użyjesz reprodukcji np. obrazu Picassa, kradniesz.

    Prawa wygazają po 75 latach.
    Niekoniecznie kradnie. Być może zakupiła / dostała prawo do zrobienia tego? Np. kupując gotowy papier / serwetkę, którego producent zapłacił za wykrorzystanie motywów na nim.

    Weźcie pod uwagę takie rzeczy, zanim kogoś oskarżycie.

    > Pod warunkiem, ze sama zrobi zdjęcie.

    Niekoniecznie. Po pierwsze: jeśli praca była zakupiona u kogoś, własiccielka mogła dać jej prawo do dowolnego dysponowania zdjęciem. Po drugie - obiektem aukcji nie jest zdjęcie, tylko praca, którą przedstawia.
  • t.he 16.05.07, 20:46
    agrado7 napisała:

    > > Nie, ponieważ wszyscy trzej zmarli ponad 70 lat temu. Jeżeli natomiast
    > > użyjesz reprodukcji np. obrazu Picassa, kradniesz.
    >
    > Prawa wygazają po 75 latach.


    Po 70. Art.36 "Ustawy o prawach autorskich i pokrewnych" z 1994.


    > Niekoniecznie kradnie. Być może zakupiła / dostała prawo do zrobienia tego?
    Np.
    > kupując gotowy papier / serwetkę, którego producent zapłacił za wykrorzystanie
    > motywów na nim.

    Koleżanka podała konkretny przykład korzystania ze zdjęć znalezionych w sieci i
    tego dotyczy mój komentarz.


    > Weźcie pod uwagę takie rzeczy, zanim kogoś oskarżycie.
    >
    > > Pod warunkiem, ze sama zrobi zdjęcie.
    >
    > Niekoniecznie. Po pierwsze: jeśli praca była zakupiona u kogoś, własiccielka
    mo
    > gła dać jej prawo do dowolnego dysponowania zdjęciem.

    Teoretycznie tak. Teoretycznie to kupujący mógł też zrobić zdjęcie wink
    Jednak prawdopodobieństwo tego jest nikłe, zwłaszcza w Polsce, gdzie nie ma
    kultury szacunku dla praw autorskich.


    Po drugie - obiektem aukc
    > ji nie jest zdjęcie, tylko praca, którą przedstawia.


    To akurat nie ma znaczenia, ponieważ jeżeli zdjęcie jest kradzione, to właśnie
    zostaje wykorzystane do celu komercyjnego.
  • qlka_79 16.05.07, 21:58
    T.he, brawo za rzeczowośćsmile

    --
    SZtuknij se...
  • anais222 16.05.07, 16:35
    Ja raczej skupiłabym się na tym, że autorzy (jedna autorka) wykorzystuje
    nieznajomość techniki wśród kupujących pisząc, że obrazek jest RĘCZNIE MALOWANY
    i ozdobiony techniką decoupage. A to chyba określenie trochę na wyrost jeśli
    chodzi o RĘCZNE NAŁOŻENIE FARBY JAKO TŁA. Oczywiście nie jest to przypadłość
    tylko wspomnianej autorki/autorek. Uczciwością trudno to wszakże nazwać.
  • reflex7 16.05.07, 19:00

    Odnośnie uczciwości... tak, pani "anika" nawet opis skopiowała. No, ale wymiary
    obrazka coś jej się pomyliły smile Hi hi, skoro obrazek jest mniejszy, to
    przecież proporcje motywu w stosunku do obrazka inaczej się przedstawiają wink

    Tak tak - "uczciwością trudno to wszakże nazwać".
  • reflex7 16.05.07, 16:56

    dziewczyny,

    dziwią mnie wasze reakcje... kradzież to kradzież

    jesli chodzi o anikę, to mam od dawna wyrobione zdanie - kradnie ona cudze
    pomysły (lub jak wolicie - kopiuje je w sposób dosłowny), jakby tego było mało
    i co w tym wszystkim najśmieszniejsze: na swoich aukcjach zamieszcza zdjęcia
    osób, którym te pomysły ukradła... i jest to dziwnych lotów próba...

    leda, kompletnie nie zrozumiałaś o czym piszę... no i zarzuciłaś mnie banałami -
    z którymi nie ma sensu polemizować smile zerknij sobie na zdjęcie!

  • across 16.05.07, 17:42
    Jeśli to Twoje zdjęcie ukradła, to zgłoś sprawę do administratora - allegro- a
    poniesie konsekwencje.
    A swoją drogą , ma dziewczyna tupet, bo zdjęcie rzeczywiście ma innego autora.
  • reflex7 16.05.07, 18:13

    nie moje zdjęcie, ale to nie zmienia faktu, że jest to zdumiewająco bezczelna
    kradzież - hulaj anika piekła nie ma wink

  • anika45 16.05.07, 20:30
    Witam
    Pozwolę sobie zająć stanowisko w tym "wątku" szczególnie z tego powodu, iż
    jestem OSKARŻONA!
    Naiwnym jest pisanie i oskarżanie kogokolwiek o plagiat przy pracach decupage
    szczególnie jeśli chodzi o "masówkę". Motyw Lawendy jest tak popularny, że
    niemożliwym jest aby nie było kilku prac podobnych (przy umieszczaniu go na
    deseczkach jest to nieuniknione). Osoby które obserwują moje prace wystawiane
    na tym forum , myślę że inaczej spojrzą na temat i zrozumieją dlaczego czuję
    się pokrzywdzona w sytuacji oskarżenia mnie o "brak inwencji twórczej".
    Będąc odrobinę złośliwa podejrzewam, że chodzi tu bardziej o konkurencję i cenę
    jaką wystawiłam za moją deseczkę (deseczkę wycofałam aby nie robić niezdrowej
    konkurencji).
    "Przepraszam" również za inne moje pracą bo przeglądając Twoje zauważyłam, że
    pracujemy na tych samych motywach oraz używamy bardzo podobnych przedmiotów do
    zdobienia.
    Pozdrawiam

    --
    ...więc z punktu... mając na uwadze,że ewentualna krytyka może być...tak musimy
    zrobić, żeby tej krytyki nie było...Tylko aplauz i zaakceptowanie (...)
    "Rejs" M.Piwowskiego
  • qlka_79 16.05.07, 21:57
    anika45 napisała:
    > Pozwolę sobie zająć stanowisko w tym "wątku" szczególnie z tego powodu, iż
    > jestem OSKARŻONA!
    Bidusia...

    > Naiwnym jest pisanie i oskarżanie kogokolwiek o plagiat przy pracach decupage
    > szczególnie jeśli chodzi o "masówkę". Motyw Lawendy jest tak popularny, że
    > niemożliwym jest aby nie było kilku prac podobnych (przy umieszczaniu go na
    > deseczkach jest to nieuniknione).
    Nie rozumiesz, o czym jest mowa?
    Nie o tym samym motywie, tylko o podprowadzeniu komuś zdjęć!
    Sądzisz, że wszystkie jesteśmy ślepe i przeoczymy szczegóły? Ślepy by zauważył,
    że to jest t samo foto.


    > Osoby które obserwują moje prace wystawiane
    > na tym forum , myślę że inaczej spojrzą na temat i zrozumieją dlaczego czuję
    > się pokrzywdzona w sytuacji oskarżenia mnie o "brak inwencji twórczej".
    Ty naprawdę nic nie rozumiesz?

    > Będąc odrobinę złośliwa podejrzewam, że chodzi tu bardziej o konkurencję i
    cenę
    > jaką wystawiłam za moją deseczkę (deseczkę wycofałam aby nie robić niezdrowej
    > konkurencji).
    Och, dobrodziejko miłościwabig_grin

    > "Przepraszam" również za inne moje pracą bo przeglądając Twoje zauważyłam, że
    > pracujemy na tych samych motywach oraz używamy bardzo podobnych przedmiotów
    do
    > zdobienia.
    Aha - skopiowałaś też inne zdjęcia?smile

    Żenadauncertain

    --
    SZtuknij se...
  • autor.zdjecia 16.05.07, 20:40

    Hola, hola! Szanowna Pani Aniko!

    PUBLIKUJĄC - BEZ MOJEJ ZGODY! - ZDJĘCIE BĘDĄCE MOJA WŁASNOŚCIĄ naruszyła Pani
    ustawę o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Jeśli w trybie natychmiastowym
    nie usunie Pani ze swojej aukcji wykonanego przeze mnie - dla Decoratornii -
    zdjęcia, to informuję, iż poniesie Pani odpowiedzialność wynikającą z przepisów
    prawa. Jako dowód przedstawię w Sądzie sporne zdjęcie w rozdzielczości wyższej
    aniżeli 72 dpi smile

    Korzystając z okazji, informuję Panią, że dzienna stawka za wykorzystanie w/w
    zdjęcia wynosi 150 pln. (Czy życzy sobie Pani więcej zdjęć?)

    Pozostaję w ukłonach,
    Autor zdjęcia
  • autor.zdjecia 16.05.07, 21:14
    Zapomniała Pani dodać, że jest SŁUSZNIE OSKARŻONA! Fakt, kradzieży przez Panią
    mojego zdjęcia jest bezsporny! Radzę pokajać się i szybciutko usunąć zdjęcie!

    Fakt, skopiowania przez Panią obrazka pozostawiam bez komentarza, tym bardziej,
    że wszystko jest jasne! Poza tym jest to drugorzędna kwestia.
  • anika45 16.05.07, 21:17
    Kajam się ,kajam .............Aukcję wycofałam ,proszę być spokojnym .
    Miłych snów

    --
    ...więc z punktu... mając na uwadze,że ewentualna krytyka może być...tak musimy
    zrobić, żeby tej krytyki nie było...Tylko aplauz i zaakceptowanie (...)
    "Rejs" M.Piwowskiego
  • grazyna10 16.05.07, 23:04
    Jesli dwie osoby wykorzystaja ten sam przedmiot i ten sam motym chusteczkowy,
    to zawsze powstana mimo wszystko dwie inne prace. Na forum bylo juz mnostwo
    kasetek z tym samum motywem np.aniolkow Rafaela a mimo to kazda z tych prac
    byla inna. Plagiat to plagiat, a tu jeszcze doszlo przywlaszczenie sobie
    autorstwa zdjec... No i przepraszam, co w takim razie anika sprzedaje, skoro
    nie to co przedstawia zdjecie? Na zdjeciu figuruje starannie wykonany przedmiot
    a klient w efekcie moze dostac byle co byle z tym samym motywem. Czyli jeszcze
    oszukiwanie potecncjalnego klienta. Oj nie ladnie

    ********
    Z trzech wiecznych rzeczy jakie znam: wieczne pioro, wieczna milosc i wieczna
    ondulacja, najtrwalsze jest to pierwsze
    ********
  • autor.zdjecia 16.05.07, 23:30
    anika45 napisała:
    > Kajam się ,kajam .............Aukcję wycofałam ,proszę być spokojnym .
    > Miłych snów




    W przypadku osób dopuszczających się tak jawnych naruszeń spokój mnie nie
    opuszcza (ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z 1994r.).

    Jednak naiwność kazała mi oczekiwać od Pani stosownych przeprosin, a tu masz
    wciąż ta sama, powalająca beztroska.
  • autor.zdjecia 17.05.07, 04:37

    Fakty są zastraszajace. Kontynuuję więc watek, idąc wczesniej wskazanym tropem.
    Wszystko po to, by „wyłapać” i skutecznie wyeliminować przypadki internetowych
    plagiatów i kradzieży popełnionych przez osobę chowającą się za nikiem anika45.
    Bardzo proszę innych twórców i uczestników tego forum o pomoc w tej kwestii.

    Osoba o niku anika45 nie tylko narusza uprawnienia autorskie dotyczące
    publikacji zdjęć. Okazało się, że większość jej prac to ordynarne plagiaty prac
    od ponad roku wystawianych w serwisie Allegro przez Decoratornię. Na dodatek
    prace pani Aniki są wprost fatalnie wykonane w stosunku do oryginałów, ale z
    podróbami tak bywa, więc to marginalna kwestia...

    W przypadku plagiatów skuteczną metodą jest porównianie. Bardzo proszę:

    Decoratornia, praca oryginalna:
    www.allegro.pl/item184395201_donica_oslonka_lawenda_decoratornia.html
    anika45, plagiat:
    www.pakamera.pl/wnetrze-oslonka-na-doniczke-lawenda-nr135778.htm


    Decoratornia, praca oryginalna:
    www.allegro.pl/item176222049_doniczka_mix_wzorow_magnolia_decoratornia.html

    anika45, plagiat:
    www.pakamera.pl/wnetrze-oslonka-na-doniczke-magnolia-nr137370.htm


    Decoratornia, praca oryginalna:
    www.allegro.pl/item193712542_obrazek_the_floral_still_life_decoratornia.html

    anika45, plagiat + KOLEJNA KRADZIEŻ FRAGMENTU MOJEGO ZDJĘCIA:
    www.pakamera.pl/wnetrze-obrazek-wersal-ii-nr134230.htm
    anika45, plagiat + KOLEJNA KRADZIEŻ FRAGMENTU MOJEGO ZDJĘCIA:
    www.pakamera.pl/wnetrze-obrazek-wersal-i-nr134229.htm
    (prosze zwrócić uwagę, że sygnatury Decoratornii zostały ze zdjęć bezczelnie
    usunięte)


    Decoratornia, praca oryginalna:
    www.allegro.pl/item193716085_decoratornia_pudelko_klimt.html
    anika45, plagiat:
    www.pakamera.pl/wnetrze-pudelko-klimtzamowi-dla-pana-artura--nr134041.htm

    Wnioski nasuwają się same, prawa autorskie zostały naruszone cudzym działaniem.
    Jakby tego było mało anika45 nie zastosowała się do wysunietego przez mnie
    żądania natychmiastowego zaniechania działania polegającego na bezprawnym
    wykorzystywaniu moich zdjęć (art. 78 ust. 1 ustawy o prawie autorskim). Żadanie
    to okazało nie wystarczające. GWARANTUJĘ , ŻE SPRAWA ZNAJDZIE SWÓJ FINAŁ U
    ADMINISTRATORÓW ALLEGRO I PAKAMERY, których poinformuję o naruszeniu przez tę
    panią uprawnień autorskich i wezwę do usunięcia publikacji będących plagiatem.
    Nie wykluczam też wystąpienia na drogę sadową.
  • anika45 17.05.07, 10:12
    Witam
    W przypadku wykorzystania Pani(Pana) zdjęć przyzneję,że je skopiowałam
    i "obrobiłam" (nie chcąc się tłumaczyć napiszę tylko, że prace były na tyle
    podobne że chcąc zaoszczędzić nieco czasu pozwoliłam sobie na to). Za to
    przepraszam. Zgodnie z wcześniejszą obietnicą zdjęcia (które mogłam) wycofałam.
    Nie zgodzę się natomiast z oskarżeniem o plagiat pozostałych prac, oraz o
    wątpliwą jakość ich wykonania. Zdaję sobie sprawę,że zachowałam się
    nieetycznie, ale proszę nie oceniać wszystkich moich prac z tego punktu
    widzenia.
    Mam nadzieję, że ten wpis zostanie przyjęty ze zrozumieniem i usatysfakcjonuje
    autora zdjęć.
    Pozdrawiam.
    --
    ...więc z punktu... mając na uwadze,że ewentualna krytyka może być...tak musimy
    zrobić, żeby tej krytyki nie było...Tylko aplauz i zaakceptowanie (...)
    "Rejs" M.Piwowskiego
  • autor.zdjecia 17.05.07, 15:41
    Witam,

    Żądam natychmiastowego zaniechania działania polegającego na bezprawnym
    wykorzystywaniu moich zdjęć!

    Podjęte przez Panią działania nie są dla mnie satysfakcjonujące - np. wczoraj
    nie poinformowała mnie Pani, że prócz zdjęcia z tytułowego postu ukradła Pani
    jeszcze kilka innych zdjęć mojego autorstwa! Najgorsze jest jednak to, że mam
    świadomośc, że uprawia Pani ten proceder od dawna, zaś ja wiem o tym od wczoraj.

    Reasumując: skradzione przez Panią zdjęcia nie zostały usunięte, w dalszym
    ciągu używa ich Pani w celach komercyjnych, raz jeszcze dla porówniania:

    Decoratornia, ZDJĘCIE ORYGINALNE::
    www.allegro.pl/item193712542_obrazek_the_floral_still_life_decoratornia.html

    anika45, ZDJĘCIE SKRADZIONE:
    www.pakamera.pl/wnetrze-obrazek-wersal-ii-nr134230.htm
    anika45, ZDJĘCIE SKRADZIONE:
    www.pakamera.pl/wnetrze-obrazek-wersal-i-nr134229.htm


    Decoratornia, ZDJĘCIE ORYGINALNE:
    www.allegro.pl/item193710706_obrazek_lawenda_oliwki_decoratornia.html
    anika45, ZDJĘCIE SKRADZIONE:
    www.allegro.pl/item196291976_obrazek_lavande_de_essence_decoupage_dla_mamy.html

    Raz jeszcze informuję Panią, że dzienna stawka za wykorzystanie każdego z w/w
    zdjęć* wynosi 150 pln i wzywam Panią do dobrowolnego uregulowania należności z
    tytułu przypadającego mi honorarium autorskiego. W przeciwnym razie sprawę
    skieruję do Sądu. W obecnej chwili dysponuję kompletem tzw. "twardych dowodów"
    dzięki którym nie jest możliwe uniknięcie przez Panią odpowiedzialność
    wynikającej z przepisów prawa.

    Autor zdjęcia

    --
    * i wszystkich innych zdjęć użytych przez Panią bez mojej zgody (z pogwałceniem
    praw autorskich).
  • anika45 17.05.07, 16:51
    Jeszcze raz przepraszam Autora zdjęć za ich uzycie .Wyjaśniając sytuację i
    ciągłe oskarżenie o brak reakcji wyjaśniam:
    1) www.pakamera.pl/wnetrze-obrazek-wersal-ii-nr134230.htm
    zdjęcie zostało wymienione(na zdjęcie mojego autorstwa)
    2)www.pakamera.pl/wnetrze-obrazek-wersal-i-nr134229.htm
    zgłosiłam prośbę o natychmiastowe wycofanie z galerii
    3)
    www.allegro.pl/item196291976_obrazek_lavande_de_essence_decoupage_dla_mamy.html

    aukcje zakończyłam w dniu wczorajszym (bez ofert kupna)
    Jeszcze raz proszę o wybaczenie .
    Moje postępowanie było nie fair i za to ponownie przepraszam .

  • autor.zdjecia 17.05.07, 23:49
    Droga Pani,

    istnieje coś takiego jak dobre zwyczaje, o których zdaje się Pani w ogóle nie
    słyszała... Ciągłe okłamywanie mnie i nieustający proceder kradzieży przez
    Panią moich zdjęć, te popełnione przez Panią plagiaty moich prac jasno świadczą
    o tym. I nie ma co plemizować z faktami.

    W dobrym tonie byłoby usunięcie prac na których ciąży PIĘTNO PLAGIATU. Pani
    JEDNAK nie uznała tego za stosowne i to jest dla mnie PRZERAŻAJĄCE, tak jak
    przerażający jest brak reakcji administracji Pakamery - brak reakcji w stosunku
    do osoby, która na Ich stronach sprzedaje plagiaty prac Decoratornii i
    publikuje tam skradzione komuś zdjęcia. (Szanowni Państwo, toż to sprawa
    prestiżu...)

    Na przeprosiny jest już za późno. Nie jest możliwe uniknięcie przez Panią
    odpowiedzialność wynikającej z przepisów prawa. Wszystkie popełnione przez
    Panią nadużycia (kradzieże moich zdjęć) zostały skrupulatnie zdokumentowane.
    Dzięki pracy zaprzyjaźnionego informatyka wszystkie strony www zostały
    zarchiwizowane, nastąpiło to jeszcze przed tym jak wymieniła Pani zdjęcia (lub
    rzekomo wymieniła!). Dowody mam niepodwarzalne. Żądam dobrowolnego uregulowania
    należności z tytułu przypadającego mi honorarium autorskiego. Pozew będzie
    gotowy w ciągu kilku dni, Pani Anno.

    W dalszym ciągu bezczelnie - a na dodatek publicznie - okłamuje mnie Pani.
    Traktując mój dorobek twórczy jak studnię z której czerpać może Pani bezkarnie
    i bez końca: ZDJĘCIA ZAMIESZCZONEGO NA STRONACH PAKAMERY NIE WYMIENIŁA PANI
    WCALE! CO ZA ZAKŁAMANIE! TO JEST MOJE ZDJĘCIE - ZOSTALO ONO BEZ MOJEJ ZGODY
    PRZEROBIONE PROGRAMEM GRAFICZNYM I OPUBLIKOWANE PRZEZ PANIĄ PO RAZ ENTY W
    GALERII PAKAMERA!

    NA DOWÓD, ŻE KONTYNUUJE PANI PROCEDER KRADZIEŻY MOICH ZDJĘC ZAMIESZCZAM
    STOSOWNE LINKI:
    Decoratornia, oryginalne zdjęcie:
    www.allegro.pl/item193712542_obrazek_the_floral_still_life_decoratornia.html
    anika45, plagiat pracy i... PO RAZ KOLEJNY UKRADZIONE ZDJĘCIE:
    www.pakamera.pl/wnetrze-obrazek-wersal-i-nr134229.htm
    Szanowni Państwo, nie dajcie się zwieść kłamstwom... obrazek z Decoratornii
    sygnowany jest nr. 1, jest to oczywiście obrazek oryginalny, a do zdjęcia
    posiadam prawa autorskie. Zdjęcie zamieszczone w drugim linku (rzekome zdjęcie
    aniki45, rzekomo wymienione, zamieszczone w galerii Pakamera) jest moim
    zdjęciem - proszę zwrocić uwagę na szczegóły: rozkład krakelury tzn. spękań
    widocznych na bokach obrazka, na przetarcia widoczne na jego rogach... Toż to
    znowu obrazek z aukcji Decoratornii, toż to moje zdjęcie!

    "Koń jaki jest, każdy widzi"
  • laka1 17.05.07, 06:43
    Takie fajne prace, zachwycasz się, myślisz sobie: ma styl, smak... i co? dupa!
    inaczej nie potrafię tego skomentować. Fotoforum może być dla nas inspiracją,
    ale bez przesady!
    Pozdr. K.
  • annqaa 17.05.07, 09:38
    nie chcialam brac udzialu w tej dyskusji- ale porownalam sobie te zdjecia
    oryginalu i aniki.
    i teraz jedna mysl mi sie nasuwa- rzeczywiscie pierwsze zdjecie z podstawka to
    kopia- ale inne np doniczka z magnolia- wg mnie juz nie. prosze czekac juz to
    argumentuje:
    1. barwa zdjecia jest inna- dekoratornia miala jasniejsze, a anika ciemniejsze-
    kwiatek wyrazniejszy...

    i mam inna koncepcje tego- oglada dziela innych, kupuje takie same papiery i
    przykleja je w tym samym miejscu.

    nie znam aniki, nigdy jej dziel nie widzialam- teraz pierwszy raz i mam prawo
    do wlasnych przemyslen.
    pozdrawiam
  • pawel9696 17.05.07, 12:05
    Pozwolę sobie zabrać głos w tej dyskusji (nie chcąc nikogo bronić i oskarżać).
    Użycie zdjęcia jest bezsporne i sądzę, że wpis z przeprosinami jest jak
    najbardziej na miejscu. Pozostały temat nie jest już tak prosty bo: co jest
    oryginałem, a co plagiatem. Prace są podobne, ale czy takie same, poza tym
    która z osób wykonała je wcześniej i co by było gdyby oskarżona pierwsza
    rozpoczeła dyskusję i stała się przez to oskarżycielem. Nie jesteśmy w stanie
    tego stwierdzić na podstawie opatentowanych praw autorskich.
    Następne pytanie, czy producenci szkatułek do decupage również kradną sobie
    nawzaiem prawa autorskie, czy wykorzystują lukę na rynku w celu sprzedaży
    swoich prac.
    Dla mnie to formu jak i inne miejsca wystawowe są punktami które inspirują i
    pobudzają wyobraźnię. Proszę napiszcie szczerze której z Was nie inspirowały
    cudze prace. Czy nie zdażyło się Wam, że po zrobieniu pracy stwierdziłyście jej
    podobieństwo z pracą którą oglądałyście np. dwa miesiące wstecz.
    I coś z zupełnie innej beczki, cieszę się że w naszym kraju są tak szanowane
    prawa autorskie (mam na myśli ogół). Na koniec trywialny cytat "kto jest bez
    winy niechaj pierwszy rzuci kamień"
    Mam nadzieję, że niedługo dołącze swoje prace. Życzę owocnych przemyśleń.
  • qlka_79 17.05.07, 12:54
    Rany, ale tu nie chodzi o INSPIROWANIE się cudzą pracą, tylko o bezczelne
    skopiowanie zdjęcia i robienie z siebie ofiary.

    --
    SZtuknij se...
  • pawel9696 17.05.07, 13:22
    Zgadzam się z Tobą skopiowanie zdjęć jest złe i nie ma tu żadnego
    usprawiedliwienia (prawdopodobnie również bym się uniósł jeżeli byłyby to moje
    prace).
    Bardziej interesuje mnie podsumowanie całego dorobku aniki45, i przekreślenie
    jej wszystkich dotychczasowych prac z powodu skopiowania zdjęć, gdyż sądzę iż
    zarzuty tu wysuwane mogą być kwestią sporną i mogą dotyczyć każdego.
    Dla wyjaśnienia tak ja zrozumiałem ten wątek.
  • laka1 17.05.07, 13:45
    wątek plagiatów, identycznych prac był poruszany na forum już nie raz.
    Wielkokrotnie dyskutowałyśmy o tym, że pracujemy na tych samych papierach,
    chusteczkach, serwetkach, farbach. Mamy te same surówki. Inspirujemy się
    nawzajem. NIe da się czegoś nie powtórzyć, np. połączyć koloru z serwetką,
    itp. Niemniej dziewczyny pokazujące swoje nowe prace na RiO, w których
    zastosowały nowoatorskie rozwiązania innych babek informują o tym i jest ok.
    Dla mnie to co zrobiła anika (pomijając już wątek zdjęc) jest niesmaczne. Po
    prostu, jak nie mam pomysłu na szkatułkę, deseczkę i inne, nie robię nic.
    Cierpliwie czekam. Właśnie od kilku miesięcy trwam w takim zawieszeniu.
    Jednak w moim przypadku decu to przyjemność, a nie zarobek, mogę czekać...

    (zastanawiam się tylko, czy inne dzieła aniki to jej inwencja?)

    pawel9696 napisał:

    > Zgadzam się z Tobą skopiowanie zdjęć jest złe i nie ma tu żadnego
    > usprawiedliwienia (prawdopodobnie również bym się uniósł jeżeli byłyby to
    moje
    > prace).
    > Bardziej interesuje mnie podsumowanie całego dorobku aniki45, i przekreślenie
    > jej wszystkich dotychczasowych prac z powodu skopiowania zdjęć, gdyż sądzę iż
    > zarzuty tu wysuwane mogą być kwestią sporną i mogą dotyczyć każdego.
    > Dla wyjaśnienia tak ja zrozumiałem ten wątek.
  • pawel9696 17.05.07, 14:37
    Wielkie dzięki laka1 za zrozumienie (cieszę się, że czujesz o co mi chodzi),
    ale w dalszym ciągu oceniasz pozostałe prace aniki45.
    Proszę mnie źle nie zrozumieć, nie chcę być niczyjm obrońcą w tej sprawie
    (chociaż mam wrażenie, że mimowolnie się nim staję, to chyba emocje).
    Przedewszystkim interesuje mnie granica pomiędzy plagiatem, a oryginałem i
    jeżeli jej nie ma to czy wogóle możemy mówić o plagiacie.
    Drążę temat aby uniknąć podobnej sytuacji w przyszłości w przypadku mojej osoby.
  • loriaan 17.05.07, 15:10
    no dobra mialam sie nie wtrącac bo fakt krdziezy zostal juz omówiony..ale
    widze ,ze znowu mietolicie temat inspirowania, i "ograniczonej ilosci serwetek
    i papierów) no więc:
    papierów i serwetek jest juz z pewnoscią PARE tysiecy wzorów.. a jesli nie to
    conajmniej tysiąc. przedmiotów tez jest spora liczba. Bardzo irytują mnie 2
    powtarzane na okrągło slogany:
    1: " ograniczona ilosc motywów, korzystamy z TYCH samych serwetek papierów"
    2: " wystawiając prace w internecie, kazdy musi sie liczyc z tym,ze ktoś
    sie "zainspiruje"
    z naciskiem na slowo "zainspiruje", ktore uwazam za notorycznie naduzywane!
    do pierwszego podpunktu juz sie ustosunkowałam.. jest taki wybór,ze
    teoretycznie trudno zrobic cos identycznego..
    co do drugiego: wystawiając prace nie chce liczyc sie z tym,ze ktos bedzie
    beszczelnie mnie kopiowal, a chce zeby pobudzac do TWORZENIA..
    decoupage jest dla ludzi z wyobraźnią, jest sztuką kompozycji i doboru
    odpowiednich kolorów, motywów do przedmiotów...
    jesli ktos nie potrafi wymyslic czegos nowego, to niech sie za to nie bierze..
    (lepiej poszydelkowac ze wzorów w gazetach) bo bedzie produkował kolejną "ntą"
    kopie ( i to marną) czyjejs tam pracy.
    Dlaczego greglis czy pepe czy martuszce czy innym dziewczynom, nie zdarza się
    stworzyc czegos "zainspirowanego" no dlaczego?
    moze dlatego ze wlasnie TWORZĄ...

    na podsumowanie..
    To nie ilosc motywów i przedmiotów nas ogranicza..ale wlasna wyobraźnia... a
    kto idzie na latwizne ten zawsze bedzie sie "inspirował"

    i jeszcze jak raz uslysze o ograniczonej ilosci motywów.. to sie zeźle.. prosze
    sobie wejsc do najwiekszego sklepu z decu.. jest tam setki papierow czy serwtek
    ani razu nieuzytych...
    a co wiecej aby udowodnic moje dywagacje, zapraszam do obejrzenia np kalendarzy
    adentowych moich i magicznej_chwili ( czasami robimy cos takiego samego , aby
    udowodnic ze z tych samych papierów i przedmiotów mozna zrobic dwie calkowicie
    rózne prace!!!)
    fotoforum.gazeta.pl/3,0,314273,2,35.html
    fotoforum.gazeta.pl/3,0,397153,2,28.html
    tyle z mojej strony na ten temat
    --
    --------------
    Rozmaitości
  • pawel9696 17.05.07, 15:42
    Pomiędzy dwiema pracami które przedstawiłaś jako przykład, jest nie większa
    różnica jak pomiędzy osłonkami z magnolią. Tak więc można by którejkolwiek z
    Was postawić zarzut kopiowania cudzych prac (nie chcę być tu złośliwy, jeżeli
    uraziłem to przepraszam).
    Sądzę, że zupełnie inaczej przedstawia się sytuacja z wystawianymi pracami na
    forum, natomiast oddzielną sprawą jest sprzedaż prac podobnych w galeriach.
    Poza tym powraca temat jakości, prace podobne to nie znaczy identyczne i nie
    mogąc porównać tych prac w realu nie można pisać o marnej jakości "podróbek".


  • loriaan 17.05.07, 15:53
    Litosci!! to są dwie rózne prace!( początrkujący moze tego nie widzą) inne
    techniki postarzania,inna kolorystyka inne wykonczenie, inne kraki.. jedynie
    dwie te same rzeczy: deska i motyw..
    --
    --------------
    Rozmaitości
  • qlka_79 17.05.07, 15:42
    Oj, jak ja się zgadzam z Lorian!!!
    Można powiedzieć, że naklejając różyczkę już sie popełnia plagiat, bo chyba 90%
    dekupażystek nakleiło różyczkę chociaż raz w życiu...
    I nie o ocenę prac Aniki chodzi - mnie się jej prace podobają. Nawet jedną z
    jej skrzynek wyróżniłyśmy w SZtukowni, co nie zmienia faktu, że jej zachowanie
    jest obrzydliwe - i tym miała być ta dyskusja.

    --
    SZtuknij se...
  • autor.zdjecia 17.05.07, 15:56
    Dziękuję, za wszystkie wypowiedzi, ustosunkuję do nich w pierwszej wolnej
    chwili.

    Z pozrowieniami,
    Autor
  • jadwiszka 17.05.07, 16:53
    Kasiu,wywolalas mnie do tablicy- od wczoraj o tym mysle i siedze cicho,bo
    poprzednio jak sie odezwalam, to mi sie lekko mowiac, oberwalo oburzeniem,bo
    niby to co napisalam, bylo wielce jadowite.
    to nie pierwsze prace ktore wystawia Anika w jakiejs galerii i sa skopiowane z
    prac kogos innego, przyklady moga sie posypac.
    dla mnie po prostu oburzajace jest to, ze ktos kopiujac czyjes pomysly- na nich
    zarabia.

    ale my sie tu oburzac mozemy , a reakcja i tak bedzie taka:
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,1111,56675586,56716086.html
  • k_izydorczyk 17.05.07, 17:15
    JADOWITA JADwiszkowink Prawda w oczy kole, to Ty nie wiesz? Ciesz się, że nie
    przywołano Cię do porządku nakazując pokorę jak mi kiedyś, gdy się wściekłam za
    zerżnięcie moich prac (oj niejednej)przez inne "panie"wink))))))))))))))))))))
    Niektórzy muszą ostro oberwać zanim się czegoś nauczą, a i tak jakiś procent
    zrobi z siebie ofiarę... Dziewczyna bazuje na tym, że każdy odpuszcza jej w
    końcu i machnie ręką na nią. A może właśnie sprawa powinna trafić do sądu ten
    jeden raz by poważnie potraktowała prawo autorskie! Byc może będzie to dobry
    przykład dla kolejnych osób, które tak lekko podchodza do spraw kopiowania.
    Tak, tak, to byłaby modelowa lekcja!
    Tak się tylko zastanawiam ile razy jeszcze oglądając zdjęcia Aniki będę się
    zastanawiać czyja to praca tak ją natchnęła do plagiatu.
    Dla Aniki super sprawą byłoby nawiązanie współpracy z Decoratornią, malowałaby
    dokładnie jakby chcieliwink))
    --
    WSZYSTKO LUB PRAWIE O DECOUPAGE
  • loriaan 17.05.07, 17:28
    to jest naprawde przykre.. problem polega na tym,ze sami dajemy na taki
    proceder przyzwolenie.. w takich dyskusjach dlugasnych najlepiej to widac....
    Zamiast nazwac rzeczy po imieniu jak dorosli ludzie, szuka sie kontragumentów
    typu " a czy ty nigdy nic nie skopiowalas..." i licytywanie , kto co i ile...
    albo,ze wielkich mistrzów malarstwa tez kopiowano...
    no sorry, cyz tzn,ze jesli tak sie robi to mamy na to dawac przyzwolenie? tak
    jak juz mowilam wiele razy i na tym i na innych forach... Jestesmy bardzo
    tolerancyjni, do memntu, gdy nas to nie dotknie. Jedynym co pozostaje nam
    drogie decoupagystki ( i dcoupazyscitongue_out) to szlifowac swój warsztat, klasc po
    60 -120 warstw lakieru..a wtedy nikt nas nie skopiuje.. ( czego i wam i sobie
    zyczesmile


    --
    --------------
    Rozmaitości
  • pawel9696 17.05.07, 17:34
    Dzięki LORIAAN .
  • k_izydorczyk 17.05.07, 17:53
    Też mnie ta spychologia drażni właśnie! I zawsze było dla mnie oburzające, ze
    ktoś pod przykrywką inspiracji - na całego rżnął prace innych żywcem! Rzucał
    hasło "inspiracja" i czył się usprawiedliwiony (przez siebie i rzeszę
    wiernych). Już wszystko ok. I jeszcze standardowa wymówka, że to NIEUNIKNIONE,
    a pokazując zdjęcia w necie autor MUSI się liczyć, że ktoś pomysł po prostu
    ukradnie. To tak jak MUSIMY się pogodzić z tym, że na świecie są złodzieje i
    nic z tym nie zrobimy!tongue_out Po prostu dajmy się okradac i nic nie mówmy. Bo nie
    wypada!
    --
    WSZYSTKO LUB PRAWIE O DECOUPAGE
  • pawel9696 17.05.07, 18:03
    Drogie Panie.
    Widzę, że nie jestem w stanie Was "przegadać", i dyskusja zaczyna się coraz
    bardziej nakręcać. Dlatego myślę, że jest to mój ostatni wpis w tym temacie
    (idę popracować - chyba nakleję magnolie na osłonce).
    Boli mnie to, że bardzo lekko kogoś osądzacie i skazujecie, oraz to jak
    górnolotnie opisujecie prawa autorskie, ale niestety nie wierzę że wszystkie
    macie legalny system operacyjny swoich komputerów, czyli............ .
    Do miłego usłyszenia.
    Paweł
  • k_izydorczyk 17.05.07, 18:28
    Do miłegosmile Szkoda, ze zamiast pogadac wolisz przegadac. Naklejając magnolię na
    osłonce rozkoszuj sie legalną muza na mp3wink)
    --
    WSZYSTKO LUB PRAWIE O DECOUPAGE
  • k_izydorczyk 17.05.07, 18:48
    że na słowa słusznego oburzenia zawsze, ale to zawsze znajdzie się ktoś kto
    zacznie oburzonych rozliczać i usprawiedliwać tych co są przyczyną powrotu do
    tematu... Odchodzimy tylko od sedna sprawysad Gdyby kazdy był uczciwy (zamiast
    usprawiedliwiany) rozmawialibyśmy teraz o pogodzie i o tym jak bardzo nas bola
    głowy na zmianę ciśnieniatongue_out
    --
    WSZYSTKO LUB PRAWIE O DECOUPAGE
  • t.he 17.05.07, 21:26
    > Boli mnie to, że bardzo lekko kogoś osądzacie i skazujecie, oraz to jak
    > górnolotnie opisujecie prawa autorskie, ale niestety nie wierzę że wszystkie
    > macie legalny system operacyjny swoich komputerów, czyli............ .

    "Zgodnie z art. 23 ust. 1 prawa autorskiego dopuszczalne jest nieodpłatne
    korzystanie bez zezwolenia twórcy z już rozpowszechnionego utworu w zakresie
    własnego użytku osobistego, z wyjątkiem wykorzystania cudzego utworu
    architektonicznego i architektoniczno-urbanistycznego do stworzenia własnego
    utworu oraz korzystania z elektronicznych baz danych spełniających cechy
    utworu, chyba że dotyczy to własnego użytku naukowego niezwiązanego z celem
    zarobkowym."

    "Artykuł 23 nie ma natomiast zastosowania wobec programów komputerowych[3], co
    oznacza że korzystanie z programów chronionych prawem autorskim bez posiadania
    na nie licencji nawet tylko do użytku osobistego jest karalne. Oprócz
    odpowiedzialności karnej osobie, która narusza prawa autorskie grozi
    odpowiedzialność cywilna[4]."

  • pawel9696 17.05.07, 16:27
    Jak sądzę anika45 została poinformowana o tym fakcie (publikacja w SZtukowni),
    bo z treści wypowiedzi wynika, że zdjęcie zostało w jakiś sposób elektronicznie
    obrobione (tak sądzę).
    Proszę jeśli ktoś jest w stanie określić jak duży jest procent rzemieślników
    decupage (ci którzy robią to dla kasy)to proszę o odpowiedź, gdyż zakładam że
    właśnie ta cyfra pokaże man skalę "podróbek".
    Wracając do kalendarzy adwentowych, osłonki też się różnią: inny kolor tła,
    jedna z prac była z podstawką, podejrzewam że inna była wielkość osłonki a co
    za tym idzie inaczej rozłożył się na niej motyw.
  • k_izydorczyk 17.05.07, 16:34
    Popatrz uwaznie na doniczkę z magnolią na zdjęciu czwartym z Decoratorni i na
    doniczkę Aniki. Skup sie. A teraz mi powiedz czy one rzeczywiście się tak
    różnią??? Jeśli uznajesz odwrócenie motywu o kąt ~5 stopni za wkład autorski to
    ja nie mówię już nic więcejsmile
    --
    WSZYSTKO LUB PRAWIE O DECOUPAGE
  • pawel9696 17.05.07, 17:12
    Droga k_izydorczyk masz rację, aczkolwiek prace się różnią, ale nie o tym
    chciałem.
    Cała tą dyskusje podsumuję cytatem:
    "jak Kali ukraść krowę to dobrze, ale jak Kalemu ukraść krowę to źle"
    dołączę link:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23390&w=36485834&a=36792947
    I teraz proszę o odpowiedź czy w ten sposób nie naruszamy praw autorskich i czy
    to nie jest kradzież cudzej własności? Niektóre osoby uczesniczące w tym linku
    występowały teraz jako sędziowie.

  • k_izydorczyk 17.05.07, 17:42
    Owszem, używanie wydruków bez zgody autora pracy/zdjecia/grafiki zawsze jest i
    będzie naruszeniem praw autorskich. Tyle że T.he dała instrukcję JAK ściągać
    grafikę, nie widziałam przy tym by używała wydruków w decu i potem taką prace
    sprzedawała. Samo danie instrukcji osobie dorosłej, świadomej i odpowiedzialnej
    za swoje czyny nie jest naruszeniem prawa, jakby na to nie patrzeć. To od tej
    osoby zależy co zrobi ze zdobytą wiedzą i jak ją wykorzysta. Szkoda, że nie
    odszukałeś przy okazji linków, w których T.he się wypowiada nt nielegalności
    używania wydruków w decu...
    Co do prac doniczkowych (tak, będę upierdliwa): czy dodanie podstawki do pracy
    oznacza że jest to inna praca? Czy to, że opakuję prezent w inny papier oznacza
    zmianę zawartości??? Dla mnie te prace różnią sią tylko tym, że zdjęcia zostały
    zrobione w innych warunkach oświetleniowych. Czy chcesz powiedzieć, że mając do
    dyspozycji milion serwetek i milion papierów, tudzież setki odcieni farb to
    PRZYPADEK że te prace są łudzaco podobne, wręcz identyczne (mając na uwadze
    szaloną zmianę kąta nachylenia chabaziatongue_out)??? To przypadek, że są identyczne
    pozostałe pokazane prace? I dziwnym zbiegiem okoliczności jedna i ta sama osoba
    ma takiego pecha, ze wpada na identyczny pomysł ozdobienia
    identycznych "surówek" identycznymi materiałami?? I wciąż natchnienie daja jej
    te same osoby? No proszę Cię...
    --
    WSZYSTKO LUB PRAWIE O DECOUPAGE
  • t.he 17.05.07, 21:16
    A gdzie ja napisałam, że można brać bez pozwolenia "nowe" utwory i jeszcze
    czerpać korzyści majątkowe z ich wykorzystywania? Przeciwnie, pisałam kiedyś,
    że mam doświadczenie z pozytywna reakcją autora na prośbę o wykorzystanie
    ilustracji. A chodziło TYLKO o cel prywatny. Więc chyba to Ty oceniasz
    pochopnie?

    Nie występowałam jako sędzia Aniki, tylko odpowiedziałam dziewczynie, która
    podważała istotę praw autorskich.
  • annaem1 18.05.07, 09:51
    to nasza koleżanka z fotoforum-Goldenka, której prace można obejrzeć na forum
    (naprawdę fajne zresztą)
  • annaem1 18.05.07, 10:04
    zapomniałam napisać, że Goldenka przyznaje się do fascynacji stylem Martuszki,
    wiele Jej prac jest zupełnie zupełnie innych (koty smile))) ),a że (chyba) brała
    lekcje cieniowania u Martuszki to wzoruje się na mistrzu i robi to, co umie
    najlepiej smile)))
    nie chcę brać udziału w tej dyskusji, bo uważam, że to co zrobiła Anika to jedno
    wielkie świństwo... i nie należy wszystkich wrzucać do jednego worka, tym
    bardziej, że rozmawiamy nie o 'papugowaniu" prac, ale o kradzieży zdjęć,
    przypisywaniu sobie autorstwa tych prac (nawet trudno to nazwać jednym
    zdaniem)... i jak napisała "autorka zdjęć" "co wobec tego sprzedaje Anika?"
    pozdrawiam Ania smile))
  • martuszkaz1 18.05.07, 10:59
    Cześć smile
    Goldenka to moja koleżanka.Uczyłam ją cieniowania i starała się po prostu
    ozdobić przedmioty tak jak ją uczyłam.Od pewnego czasu zauważam że odchodzi od
    tego i stara się wypracować swój styl.Szuka nowych połączeń,innych
    rozwiązań.Bardzo się z tego cieszę bo niezmiernie cenię kreatywność.
    pozdrawiam
    marta

    --
    Galeria Pasjonatów decoupage
  • magicznaoctava 18.05.07, 12:18
    No to już wszystko jasne smile
    Nie pisałam o podkradaniu zdjęć, ale że te prace są bardzo podobne do Twoich
    prac Martuszko, szczególnie z przed pół roku. Czasami miałam nawet wrażenie
    jakbym przeżyła deja vu. Też zauważyłam, że od jakiegoś czasu są coraz bardziej
    inne. To normalne, że każdy z nas poszukuje siebie, jeśli chce naprawdę tworzyć,
    a nie być tylko rzemieślnikiem. W każdym razie Twoje prace są bardzo
    charakterystyczne i skojarzenia z twoimi pracami są jasne. Mnie się bardzo
    podobają i nie ukrywam, że są dla mnie dużą inspiracją, choć staram się
    wypracować swój styl.

    Serdeczności
    Asket
    --
    Moja Pasja Decoupage
    Galeria Magiczna Octava
    Katalog Witryn o Rękodziele
  • tojka2 18.05.07, 00:08
    Podglądam Was jakieś dwa lata. Dzień, w dzień. I też bawię się w decu.I nie mam
    pojęcia, jak to się dzieje, że ani jedna z moich prac( hi hi trochę dużo
    powiedziane) nie jest podobna, do niczego co tu widziałamsmile.Zawsze, jak się do
    czegoś zabieram, to i tak wychodzi inaczej niż planowałam na początku, więc
    jakiekolwiek kopiowanie odpada:,choć przyznam, że pracę trzech osób z tego forum
    chętnie żywcem przeniosłabym do siebie. Wydaje mi się, ze jeżeli dwie rzeczy są
    zrobione mniej więcej w ten sam sposób to ktoś, kogoś kopiował.I nawet to
    kopiowanie potrafię zrozumieć, ale podkładanie cudzego zdjęcia jest co najmiej
    dziwaczne.
  • autor.zdjecia 18.05.07, 00:43
    tojka2 napisała:
    > ale podkładanie cudzego zdjęcia jest co najmiej dziwaczne.



    ... a ponowne podkładanie ukradzionego komuś zdjęcia w miejsce zdjęcia
    usuniętego (ukradzionego tej samej osobie), to dopiero jest bezczelność! linki
    znajdują się tutaj, proszę patrzeć na szczególy:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23390&w=62545184&a=62644766
    Wykadrowanie i obrócenie "o 5 stopni" przedmiotu na zdjęciu nie czyni z aniki45
    autora zdjęcia, analogicznie jest z obróceniem motywu na donicy - prawdziwi
    twórcy to rozumieją.

    Decoratornia zwróciła się do administratora Pakamery o szybką, stanowczą
    interwencję, polegajacą na usunięciu zdjęć wykorzystanych bez poszanowania
    cudzych praw autorskich i wezwała do usunięcia prac będących plagiatem.

    I wiecie co? ZERO REAKCJI! A opisany w tym wątku proceder kwitnie na Ich
    stronach w najlepsze!

  • autor.zdjecia 18.05.07, 01:15
    W związku z powyższym powraca pytanie: co Oni właściwie sprzedają?

    grazyna10 napisała:
    > (...) Plagiat to plagiat, a tu jeszcze doszlo przywlaszczenie sobie
    > autorstwa zdjec... No i przepraszam, co w takim razie anika sprzedaje, skoro
    > nie to co przedstawia zdjecie? Na zdjeciu figuruje starannie wykonany
    >przedmiot a klient w efekcie moze dostac byle co byle z tym samym motywem. >
    Czyli jeszcze oszukiwanie potecncjalnego klienta. Oj nie ladnie
    > (...)
  • kitiw 18.05.07, 14:45
    Witam wszystkich serdecznie

    Mam to szczęście, że trzy dni temu - z racji pracy zawodowej - miałam szkolenie
    z praw autorskich, praw zależnych i pokrewnych. Rosnąca świadmość wartości
    wałsnej pracy i wdrażanych koncepcji (bo sam pomysł nie podlega ochronie
    prawnej) sprawia, że coraz wiekszą wagę zaczyna się przywiązywać do praw jakie
    przyszługują nam z tytułu osobistych i majatkowych praw autorskich.

    Dwie kwestie poruszane w tym wątku to: przywłaszczenie sobie cudzych zdjęć i
    prezentowanie ich jako własnych oraz plagiat, czy naśladownictwo w wykonywanych
    pracach.

    Te dwie sprawy, to dwa rózne problemy. Pierwszy to zdjęcia, które podlegają
    ochronie z tytułu praw autorskich. Pani Anika nie uzyskała zgody na
    wykorzystanie oraz obróbke zdjęć, tym samym naruszyła zarówno niezbywalne prawa
    osobiste (tzn. że nawet jeśli wykorzystuje - za zgodą autora - przerobiony
    materiał, zobowiazana jest podać jego autora) jak również prawa majatkowe. I
    niech Pani Anika się tylko teraz modli, żeby autorka zdjęć nie była pierwszą
    osobą, która zechcę to rozwiązać na drodze prawnej.

    Druga sprawa to plagait. I tutaj - ze zwględu na to, iż wzory wykonanych prac
    nie zostały opatentowane - nie mozemy mówić o ochronie praw autorskich ale o
    nieuczciwej konkurencji. Stosowny zapis ponizej. Pani Anika - czy sie to komuś
    podoba, czy nie (bo uważa, że trudno zrobic coś innego korzystając z tych samych
    materiałów i technik) - sprawiła, że ktoś kto dotarł do obu aukcji mógł odnieść
    wrażenie, że ich przedmiotem jest nie tylko podobna ale wręcz ta sama praca!!!
    Art. 13.
    1. Czynem nieuczciwej konkurencji jest naśladowanie gotowego produktu,
    polegające na tym, że za pomocą technicznych środków reprodukcji jest kopiowana
    zewnętrzna postać produktu, jeżeli może wprowadzić klientów w błąd co do
    tożsamości producenta lub produktu.
    2. Nie stanowi czynu nieuczciwej konkurencji naśladowanie cech funkcjonalnych
    produktu, w szczególności budowy, konstrukcji i formy zapewniającej jego
    użyteczność. Jeżeli naśladowanie cech funkcjonalnych gotowego produktu wymaga
    uwzględnienia jego charakterystycznej formy, co może wprowadzić
    klientów w błąd co do tożsamości producenta lub produktu, naśladowca jest
    zobowiązany odpowiednio oznaczyć produkt.

    Czubek góry lodowej o jaki zdążyłam zahaczyć jeśli chodzi o znajomość prawa
    autorskich, daje mi przynajmniej świadomość skali problemu. Pamietajcie,
    nieznajomość prawa nie zwalnia z jego przestrzegania. I nie chodzi tu o to, że
    ktoś ozdobił doniczkę, deskę czy szkatułkę! chodzi o to w jaki sposób to
    zrobił!! Dlaczego nikt, nigdy nie posądził o plagiat greglis, pepe27 czy
    martuszki? Bo ich prace są oryginalne!! a Pani Anika czy jej podobne osoby, to
    taka polska chińszczyzna - jak ktoś chce mieć Omegę a nie stać go na oryginał,
    to pójdzie na rynek i kupi ja za 10-chę u chińczyka...
  • loriaan 18.05.07, 15:04
    dziekismile
    --
    --------------
    Rozmaitości
  • t.he 18.05.07, 16:01
    > Druga sprawa to plagait. I tutaj - ze zwględu na to, iż wzory wykonanych prac
    > nie zostały opatentowane - nie mozemy mówić o ochronie praw autorskich

    Oj, chyba nie do końca tak jest. Każdy utwór podlega ochronie z tytułu praw
    autorskich. Utwór czyli pojedyncze, niemasowe dzieło, a z tym mamy tu do
    czynienia. Nie patentuje się obrazów ani symfonii, natomiast ich twórcom
    przysługują prawa autorskie smile
  • kitiw 21.05.07, 10:30
    Czesć t.he
    Zgadza się, nikt nie patentuje dzieł o których mówisz, ale one jako takie
    (oryginały) podlegają ochronie z tytułu praw autorskich; tzn wykorzystasz utwór
    bez zezwolenia - naruszasz czyjeś prawa.
    O nieuczciwej konkurencji mówimy gdy ktoś napisze podobny utwór (czyli plagaiat)
    i bedzie próbował "jechać" na dobrej opini innej osoby.
    Ja to przynajmniej tak zrozumiałamwink
    pzdr
    --
    Kasia z Mikołajem
  • t.he 21.05.07, 16:34
    Przyznam się, że chodziłam kiedyś na wykłady z prawa autorskiego, i to podobno
    do jednej z najkompetentniejszych osób w Polsce. Ale to był fakultet, a ja
    byłam leniem wink)) Pozdrawiam smile
  • decoratornia 18.05.07, 17:48
    kitiw napisała:
    > (...)Dlaczego nikt, nigdy nie posądził o plagiat greglis, pepe27 czy
    > martuszki? Bo ich prace są oryginalne!! a Pani Anika czy jej podobne osoby, to
    > taka polska chińszczyzna - jak ktoś chce mieć Omegę a nie stać go na oryginał,
    > to pójdzie na rynek i kupi ja za 10-chę u chińczyka...



    Niestety, cała rzesza "chinczyków" ślepo powiela oryginalne prace... Często
    dostaję maile od osób, które, sugerując się niską, dampingową ceną, właśnie
    dały się na tę "chinszczyznę" nabrać...

    Prawda jest taka, że jakość ma swoje uzasadnienie w cenie, a nędzne kopie nigdy
    nie będą lepsze oryginałów - będę to powtarzać do znudzenia wink
  • anais222 18.05.07, 20:22
    ...Do Wielce Szanownego Pana/Szanownej Pani(?) Decoratorni.
    Nie zapominając o tym, że nie jesteśmy na "ty", ośmielam się zwrócić nieśmiało
    uwagę Szanownego Państwa na pewien, wydawałoby się mało istotny, szczegół.
    Ustawa o prawie autorskim i prawach pochodnych (Dz.U. 1994 Nr 43 poz. 170) Art.
    1 pkt.2 stanowi, że:
    "W szczególności przedmiotem prawa autorskiego są utwory:
    (...)
    e. wzornictwa przemysłowego
    (...)"

    Tutaj powstaje moje pytanie: czy Wielce Szanowni Państwo uzyskali zgodę autorów
    motywów zamieszczonych na używanych w waszej twórczości serwetkach, na
    wykorzystywanie ich w działalności zarobkowej? Czy też jesteście zdania, że
    zgoda taka jest niepotrzebna? Sugeruję zapoznanie się z przypadkiem
    wykorzystywania przez osoby nieuprawnione wzorów postaci, do których prawa
    posiada koncern Disneya.
    No więc jak, Wielce Szanowni Państwo, z Waszą Uczciwością?
    A możecie sprawdzicie u źródła, czyli u producenta serwetek? smile
  • decoratornia 18.05.07, 23:21
    Droga Pani, że też na te złośliwości czasu Pani nie szkoda...

    Niby temat się Pani przejadł, a jednak chodzi Pani za mną po forum i uprawia
    demagogię w całej swej rozciągłości.

    Jeśli uznam że jest po co, prześlę e-mail informacyjny - ot, dla zaspokojenia
    Pani ciekawości.
  • anais222 19.05.07, 00:04
    Temat, który się przejadł to odpowiedzialność dziewczyny, która się pokajała i
    przeprosiła za to co zrobiła.
    Zaś uprawiana przez Szanownych Państwa moralność Kalego i stosowanie różnej
    miary do tych samych rzeczy - to coś, co szczególnie mnie mierzi i jako takie
    nigdy się "nie przeje".
    E-mail informacyjny proszę sobie... zachować. I nie straszyć innych procesami
    sądowymi, których nikt nie powinien brać na serio.
  • edyta.007 24.05.07, 18:52
    Ostatnio wciągnęłam się w haft krzyżykowy... na forum wymieniam się schematami
    obrazków, czasem są to motywy z malarstwa. Poza tym te motywy z malarstwa
    znajdują się w czasopismach "Hafty polskie"... Czy wobec tego ja nie mogę
    wykorzystać tych wzorów do zrobienia ładnego obrazka na ścianę, na prezent czy
    do sprzedaży???????????
  • 2222-2e 24.05.07, 19:49
    To dwie zupełnie różne rzeczy.Sama również zajmuję się i haftem i decu.Obraz
    haftujesz ze wzoru, wzór opublikowano w gazecie a do decu wzorów nie masz.Masz
    serwetkę ,farbę , papier i swoją własną inwencję oraz pomysł.To co zrobiła
    anika to po prostu zerznięcie czyjegoś pomysłu a do tego kradzież zdjęć.Ewa
  • qlka_79 25.05.07, 11:39
    Moim zdaniem haftowanie NA SPRZEDAŻ według wzoru z gazety jest niezgodne z
    prawem - przecież gazeta posiada prawa autprskie do tego wzoru i powinno się im
    zapłacić, żeby móc to sprzedawać.
    Co innego, jeśli wzór jest haftuje się dla siebie - po to są te gazetysmile

    --
    SZtuknij se...
  • reflex7 25.05.07, 16:26

    Pakamera nie usunela tych zerznietych pomyslow i ukradzionych zdjec? Czy mnie
    oczy myla?
  • anika45 25.05.07, 18:03
    Otrzymałam odpowiedż od Pakamery że nie ma możliwości usunięcia prac
    sprzedanych.
  • an20 25.05.07, 18:45
    Przeczytalam wszytko i rowniez uwazam, ze Anika zrobila swinstwo nie tylko
    wlascielowi zdjec, ale wprowadzila w blad osoby u niej kupujace wyroby
    decoupage. Bo nie sadze, zeby zrobila dokladna kopie pudelka, do ktorego
    skopiowala zdjecie. I bardzo dobrze, ze w koncu ktos to zauwazyl, jak widac
    lenistwo nie poplaca smile
    --
    ***********************
    Galeria
  • reflex7 25.05.07, 19:16

    swinstwo na swinstwie, na dodatek teraz nie tylko anika, ale i pakamera
    wykorzystuje zdjecia bez zgody ich autora. ciekawi mnie, jak to wyglada z
    punktu widzenia prawa, kto ponosi odpowiedzialnosc za eksploatowanie tych
    zdjec? anika? galeria? kto?

    a co oni sprzedaja, to ja juz nawet nie pytam wink))
  • anais222 25.05.07, 21:30
    W sumie może warto spalić anikę na stosie? Chociaż nie... za takie świństwo, ba
    - zbrodnię nawet, możnaby ją ukamieniować. W grę wchodzi także obdzieranie ze
    skóry, ewentualnie odcięcie członków. A najlepiej jedno i drugie. Jeżeli i to
    nie zapewni wam odpowiedniej satysfakcji poszukajcie jej teczki W IPN-ie.
  • an20 26.05.07, 00:50
    He, he, dobre smile to zalezy jaki wyrok wyda w tej sprawie Sad, o jezeli autor
    zdjec bezie dochodzil swoich praw. Mysle, ze raczej wysoka grzywna smile
    --
    ***********************
    Galeria
  • reflex7 26.05.07, 01:14

    kali222, w sumie to twoja hipokryzja siega zenitu! smile
    niby prawisz moraly, a sama na prawo i lewo rabiesz na oslep smile
  • anais222 26.05.07, 10:10
    Że... że niby co??? Kogo lub co rąbię??? Moja droga, pomyliłaś mnie chyba z kimś
    z rodziny tongue_out
    A przedmówczynię zapewniam, że żadnej sprawy sądowej nie będzie. Z powodów,
    które przedstawiłam wyżej. Po prostu - prawa autorskie łamie 99% wypowiadających
    się tutaj :] Niektórzy są tylko bardziej bezczelni od innych i straszą sądem za
    coś, co sami uprawiają z powodzeniem smile
  • an20 26.05.07, 12:10
    czy bedzie sparwa w sadzie, czy nie, to tylko zalezy od autora zdjecia. Z tego
    co tu czytam Dekratornia wynajela fotografa do wykonania zdjec swoich wyrobow, a
    dziewczyna skopiowala to zdjecie i uzyla do swoich celow. Ow fotograf ma powody,
    jezeli posiada na to dowody, oskazyc Anike o zlamanie prawa autorskie wlasnie
    tych zdjec. Z tego co czytam dalej, nie chce z nia zawrzec zadnej ugody, wiec
    moze wniesie sprawe do sadu.

    A kto to jest kali222? nie widze, zeby ktos o takim niku bral udzial w dyskusji.
    --
    ***********************
    Galeria
  • k_izydorczyk 26.05.07, 12:56
    anais222 napisała:

    > Że... że niby co??? Kogo lub co rąbię??? Moja droga, pomyliłaś mnie chyba z
    kim
    > ś
    > z rodziny tongue_out
    > A przedmówczynię zapewniam, że żadnej sprawy sądowej nie będzie. Z powodów,
    > które przedstawiłam wyżej. Po prostu - prawa autorskie łamie 99%
    wypowiadającyc
    > h
    > się tutaj :] Niektórzy są tylko bardziej bezczelni od innych i straszą sądem
    za
    > coś, co sami uprawiają z powodzeniem smile


    Po pierwsze anais222 więcej kultury i bez wycieczek osobistych. Tak dla kurażu
    polecam lekturę:
    Art. 216. § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej
    nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła,
    podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
    § 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania,
    podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
    Kłócić się też trzeba umiećsmile
    Po drugie to, że wydaje Ci się że 99% osób tutaj kradnie nie oznacza, że autor
    zdjęć nie może z powodzeniem dochodzić swoich praw w sądzie. Prawo jest prawem
    niezależnie od tego kto i co kradnie i co Tobie się wydaje.
    Pozdrawiamsmile
    --
    WSZYSTKO LUB PRAWIE O DECOUPAGE
  • anais222 26.05.07, 15:10
    Droga k_izydorczyk,
    po pierwsze - jeśli tak wielką uwagę przykładasz do kultury tutaj (bez
    komentarza) to racz zwrócić uwagę, kto kogo próbował obrazić przekręcając nicka
    na kali222...
    Ale OK, już dawno zauważyłam, że jesteście li tylko towarzystwem wzajemnej
    adoracji, więc cudów "w tym temacie" się nie spodziewam.
    Po drugie - na miłość boską, rozśmieszasz mnie cytując te artykuły kodeksu w
    kontekście mojego postu smile Zaprawdę - nie wiesz o czym piszesz.
    Po trzecie w końcu - pisząc o źdźbłach słomy, zauważcie w końcu belkę w swoim
    oku... Nie "wydaje mi się" że 99% osób tutaj itd... Ja to po prostu WIEM smile
    Napiszę więcej - sama wykorzystuję motywy z serwetek będące WZORAMI
    PRZEMYSłOWYMI! Nie jestem jednak na tyle bezczelna, aby innych nazywać złodziejami.
    Pozdrawiam smile
  • qlka_79 27.05.07, 20:29
    anais222 napisała:

    > Po trzecie w końcu - pisząc o źdźbłach słomy, zauważcie w końcu belkę w swoim
    > oku... Nie "wydaje mi się" że 99% osób tutaj itd... Ja to po prostu WIEM smile
    Zrobiłaś badania, że WIESZ?
    Chętnie zapoznam się z wynikami, bo na razie uprawiasz gołosłowie.

    Czy Twoim dzaniem złodziejami sa też osoby wykorzystujące papiery do decu?
    Przecież one z myślą o decu są produkowane.
    Odwołam się również do wątku założonego przez Greglis z amerykańskim decu na
    fotoforum.
    Gdzie jak gdzie, ale w Stanach prawa autorskie są przestrzegane i autorzy prac
    na zdjęciah Greglis już dawno daliby sobie spokój z decu, gdyby było to takie
    wykroczenie.

    --
    SZtuknij se...
  • reflex7 26.05.07, 23:27

    tongue_out że, że... że, ba i zaprawde, kali222. poza tym ani ja twoja, ani droga. a od
    mojej rodziny to ty sie... odczep (zauwaz, ze odpowiadam w ukochanym przez
    ciebie tonie)

    wracajac do sedna... namietnie uprawiasz to co zarzucasz innym... widac, ze
    stosowanie roznej miary do tych samych rzeczy faktycznie nigdy ci sie nie przeje

    czytajac twoje pozbawione logiki wywody latwo mozna stwierdzic, że ty po prostu
    nie masz kompetencji (i prawa) do zapewniania kogokolwiek o czymkolwiek
  • anais222 26.05.07, 23:56
    O taaak smile Logika twojego wywodu powala mnie na kolana. No ale cóż, doskonale
    wpisujesz się w obecne czasy. Zapewne (co widać w wątku, który tu stworzyłaś)
    korespondujesz z różnej maści instytucjami pisząc listy zaczynające się od
    "Uprzejmie donoszę...". Ale spokojnie, widać taki już twój urok smile
  • reflex7 27.05.07, 00:40

    widze ze siedzisz tutaj non-stop smile. dzisiaj tez herbatka i gadu-gadu na forum?
    brak ci realnych satysfakcji? pytanie retoryczne, przeciez widac, ze gledzisz,
    psioczysz i judzisz do woli... kulturo, ty, wez i sie zastanow, zastanow sie
    jaki naprawde prezentujesz poziom smile - cudownego olsnienia to ja sie po tobie
    nie spodziewam, wiec pa
  • rudaa2 27.05.07, 00:48
    niezbyt budująca to polemika,ale za to jaka typowo polska.Nie oceniam żadnej z
    Was,bo piszecie po wpływem dość silnych emocji.Jedno jest pewne:zgubiłyście
    gdzieś temat Waszej/naszej dyskusji.Zakończcie już tę bezsensowną wymianę
    zdań,bo to do niczego nie prowadzi.
  • anais222 27.05.07, 00:54
    Masz rację, że nie prowadzi to do niczego. Z mojej strony EOT i pozdrawiam smile
  • rudaa2 27.05.07, 00:56
    anais222 napisała:

    > Masz rację, że nie prowadzi to do niczego. Z mojej strony EOT i pozdrawiam smile
    Ok,dzięki.

  • ela919 26.05.07, 13:39
    No no ale lektura-pouczające jestem baaaaardzo początkujaca Wasze prace są cudne
    ale jakoś ani mój krak ani cieniowania nie chcą sie "zainspirować wychodzą
    zupełnie inaczej.Tak sobie myślę że jeśli coś bardzo mi się podoba i zrobie
    rzecz która (w moim przypadku ze względów które wymieniła wyżej)jest podobna nie
    sprzedaje jej to nie musze mieć wyrzutów sumienia do końca życia.Myślę też że
    anika takie wyrzuty mieć powinna i nie tylko wyrzuty to co zrobiła to świństwo
    ale to już sprawa pomiędzy nią i autorem zdjęć.
  • loriaan 26.05.07, 14:33
    no ale dyskusja jest o kopiowaniu, kradziezy zdjęć i czerpaniu z tego korzysci
    materialnych..smile
    Zadna forumka nie mial nigdy "ale" do inspiorwania sie dla potrzeb
    wlasnych,zresztą gdyby tak bylo, to nie pokazywalibysmy swoich prac..
    nie ma nic zlego w tym,ze cos sie komus spodoba i zrobi sobie podobne, a nawet
    bardzo podobne i nei ma nic w tym zlego ,ze moze zrobic to dla kogos w
    prezencie.. mysle ze to nawet mile .. przynajmniej dla mnie jest mile,ze komus
    sie podoba to co robie i czerpie z tego inspiracje..
    Ale jest bardzo cienka granica pomiedzy inspiracją a kopiowaniem..a tymbarzdiej
    w celach komercyjnych.. i mysle ,ze własnie o to chodzi w calj dyskusjismile
    Mysle tez, ze warto mowic o tym glosno im czesciej bedziemy mowic, tym mniej
    bedzie takich sytuacji. bo osoba kradnąca zastanowi sie z 10 razy czy warto...
    --
    --------------
    Rozmaitości
  • paula63-63 30.05.07, 14:25
    a było to tak;

    bardzo spodobała mi się "dama z łasiczką". Tak bardzo, że postanowiłam namalować
    taka samą. I namalowałam - wyszło nawet podobnie. Ale nie chciało mi się latać z
    aparatem, więc wzięłam zdjęcie obrazu z neta. I wystawiłam na sprzedaż.
    Napisałam, że to moje dzieło - no bo przecież malowałam własnoręcznie. Czekam na
    kasę.

    Taka zabawa w przerysowanie. Bo nie rozumiem, gdzie w tej konkretnej sprawie są
    wątpliwości. Dla mnie tu akurat wszystko jest jasne. Znacznie bardziej niż to,
    czy można twórczo przetwarzać papierowe serwetki czy chusteczki do nosa (bo niby
    dlaczego można w nie smarkać, a nie można ozdabiać nimi przedmiotów?) - czy nie.
  • i741 30.05.07, 19:11
    dajmy sobie juz spokoj ten temat przez cały czas na afiszu i poco przeciez jest
    wiele lepszych tematow a brak słow na to wszystko
  • smaczliwka 06.06.07, 11:10
    ..... czytajac to co wypisujecie. KTO JEST BEZ GRZECHU NIECH PIERWSZY RZUCI
    KAMIENIEM !!!!! Zastanowcie sie ciut nad soba! fuj
  • miska_malcova 06.06.07, 18:22
    dziewczyny, to po co podbijacie watek, skoro temat jest nudny i chce sie
    wymiotować???? - mówię do osób od dwóch ostatnich wypowiedzi
    --
    Kocie szaleństwo
  • matheooo 14.05.19, 09:54
    skrzyneczki drewniane dekoracyjne

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka