Dodaj do ulubionych

Gdzie kupić mieszkanie w Piasecznie???

13.10.09, 18:10
Zamierzam wyprowadzić się z Warszawy na stałe do Piaseczna, nie znam tego
miasta, w związku z tym moja prośba.
Doradźcie gdzie najlepiej kupić mieszkanie w tym mieście.
Edytor zaawansowany
  • tomig1976 13.10.09, 20:40
    A i mieszkańcy, jak widać na załączonym obrazku, tacy życzliwi i otwarci na
    nowych, ewentualnych przyszłych sąsiadów;))
    No nic tylko się tu sprowadzać ha ha:))
    A tak serio, to rzeczywiście korki na Puławskiej (o ile zamierzasz do pracy
    dojeżdżać do stolicy) są gigantyczne a będą jeszcze większe, ale alternatywą
    jest choćby pociąg.
    O tym, że latem wody brakuje, no cóż, to także się zdarza, ale nie trwa to całe
    trzy miesiące lata.
    Pominąwszy powyższe znaleźć można jeszcze tysiące "przeciw", ale przecież Tobie
    nie o to chodziło. W Piasecznie sporo w tej chwili buduje się nowych osiedli, ja
    przyznam, ze bardzo interesujące jest nowe osiedle Bema, które tworzy Arche.
    Zdecydowanie omijaj inwestycje Multi-Heck, ale to tyle w temacie.
    Pozdrawiam i być może do zobaczenia gdzieś na ulicy gościnnego Piaseczna:)))
  • anna43l 14.10.09, 00:22
    Jeśli to ma być miasto na chwilę,to TAK.Ale odradzam życie tu na
    dłużej.A już zwłaszcza wychowywanie dzieci. Nie ma placy zabaw, nie
    ma przyjaznych miejsc.Tylko kasa
  • jokafoka 14.10.09, 08:49
    Witam,
    ja mieszkam juz 8 lat w Piasecznie, i jestem bardzo zadowolona.
    Korki jak korki sa wszędzie, sa autobusy jest pociąg....duzo
    sklepów, służba zdrowia, a i atrakcji nie brakuje ...powstaje duzo
    nowych restauracji/pubów.
    Akurat na moim osiedlu jest duzy plac zabaw , osiedle kameralne.
    oczyszczalnia nie śmierdzi...nigdy bym tego nie zamieniła na Ursynów
    czy Tarchomin..brrr
    Pozdrawiam
  • benglish 14.10.09, 09:36
    SPRZEDAM MIESZKANIE dwupoziomowe 61 m2 (80 m2 po podłodze) na OSIEDLU KWADRATOWA
    W JÓZEFOSŁAWIU.
    Dolna kondygnacja mieszkania: salon łączony z kuchnią oraz sypialnia, łazienka z
    WC i korytarz.
    Górna kondygnacja: przestrzeń otwarta, łazienka )prysznic+umywalka, możliwość
    podłączenia WC).
    Dużym atutem mieszkania jest praktycznie zagospodarowane poddasze pozwalające
    przechowywać dużo rzeczy (swobodnie mieszczą się narty, rowery, opony zimowe).
    Do mieszkania przynależy piwnica i stanowisko postojowe w garażu podziemnym.
    CENA: 435 tys PLN
    tel. 0 500 594 033
  • malila 14.10.09, 09:36
    A czego potrzebujesz? Tzn. co chcesz mieć blisko, a co daleko?
    --
    tak się tańczy
  • m24 15.10.09, 10:58
    najlepiej kupić mieszkanie blisko stacji PKP jeśli bracujesz w
    Warszawie, place zabaw są i to przeważnie na nowych osiedlach. Jeden
    duzy plac zabaw jest w centrum ale dzieci tyyle ze cięzko znaleźć
    swoje :)
  • katie3001 16.10.09, 11:39
    Przede wszystkim kieruj się ty kto wybudował dany blok. Jak
    wybiezesz lokalizacje to sprawdz jaki deweloper. W piasecznie renoma
    cieszy się firma kandro-2. Mają fajne bloki przy Jana Pawła i nowe
    przy Jarzabka ale tam to nawet za doplata bym nie zamieszkała (hałas)
  • marcin.brzezinski 16.10.09, 12:20
    W Piasecznie żyje się o wiele przyjemniej niż w W-Wie - bardziej kameralna atmosfera oraz bliskość ładnych okoliczności przyrody, a w razie co do kina czy teatru także nie za daleko.
    Komunikacja zbiorowa działa w miarę sprawnie (jak na polskie warunki bo jeżeli mieszkałeś kiedyś np. w Nieczech to się już nie przyzwyczaisz i zawsze będziesz się krzywił) mimo destrukcyjnych wysiłków władz lokalnych zapatrzonych w PRL wraz z jego syfem i absurdalnością rozwiązań.
    Korki na Puławskiej oczywiście są, choć nie takie straszne jak ludzie opisują i w sumie zawsze jest alternatywa (pociąg, rower), a podobno mają wprowadzić buspasy więc i autobusy będą pomykać szybciej.
    Jeżeli chodzi o sklepy to w Piasecznie masz w zasadzie wszystko co zwykły człowiek do życia potrzebuje w tym salon Mercedesa :-)
    Władza lokalna - szkoda pisać, ale myślę że wskaznik niekompetencji i prywaty urzędników w Piasecznie nie odstaje od średniej krajowej w tej dziedzinie.

    Przy wyborze miejsca musisz się zastanowić na czym Ci zależy najbardziej, nie wszędzie np. jest blisko do stacji kolejowej czy do autobusu. Nie ma miejsc idealnych i każde ma swoje minusy np. okolice stacji kolejowej to moim zdaniem trudniejszy wyjazd samochodem do W-Wy niż np. z osiedla Lech gdzie z kolei do stacji jest kawałek i na piechotę raczej odpada.
  • edw-ars 17.10.09, 02:54
    Chcę się przenieść do Piaseczna ze względu na lokalizację mojej działki (za
    Zalesiem) na działkę jeżdżę często i mam już dosyć dojazdów z Bielan.
    Chodzi mi o jakąś spokojną dzielnicę Piaseczna, przyznam że pocieszyłeś mnie
    kolego "marcin.brzezinski", bo pozostałe wypowiedzi nie bardzo zachęcają do
    zamieszkania w tym mieście.

  • ek1111 17.10.09, 15:25
    Dziwisz się, że jesteśmy niemili?
    Pomieszkasz trochę, pokisisz się w korkach i wyziewach Perełki, to zrozumiesz.
    Jeszcze parę lat temu to było świetne miejsce do mieszkania, ale to już przeszłość.
  • len_y 17.10.09, 23:26
    ek1111 napisała:

    > Dziwisz się, że jesteśmy niemili?
    > Pomieszkasz trochę, pokisisz się w korkach i wyziewach Perełki, to zrozumiesz.
    > Jeszcze parę lat temu to było świetne miejsce do mieszkania, ale to już przeszł
    > ość.


    Nie czaje tego co mówisz. Dlaczego od razu zakładasz że będzie mu nie dobrze i
    ogólnie będzie kiepo tu się mieszkało. Może nie kupi mieszkania koło "strumyka"
    a do pracy będzie jeździł kolejką albo w ogóle w inną stronę niż Warszawa?
    Wrzucanie ludzi do jednego wora to trochę lipa...
  • ek1111 18.10.09, 22:50
    len_y napisał:

    > Nie czaje tego co mówisz. Dlaczego od razu zakładasz że będzie mu nie dobrze i
    > ogólnie będzie kiepo tu się mieszkało. Może nie kupi mieszkania koło "strumyka"
    > a do pracy będzie jeździł kolejką albo w ogóle w inną stronę niż Warszawa?
    > Wrzucanie ludzi do jednego wora to trochę lipa...

    Wiesz, ostatnią rzeczą, na jakiej mi zależy jest zadowolenie pytacza.
    Niestety, wraz z rosnącym zagęszczeniem bardzo się psuje komfort obecnych
    mieszkańców.
    Miasto nie jest przygotowane na nabór nowych ludzi.
    Ot, co!
  • tomig1976 19.10.09, 00:11
    ek1111 napisała:
    > Wiesz, ostatnią rzeczą, na jakiej mi zależy jest zadowolenie pytacza.
    > Niestety, wraz z rosnącym zagęszczeniem bardzo się psuje komfort obecnych
    > mieszkańców.
    > Miasto nie jest przygotowane na nabór nowych ludzi.
    > Ot, co

    Wiesz, przez takich ludzi jak ty, mieszkańcy Piaseczna mają niestety opinię
    zgorzkniałych maruderów:(
    Niedobrze się robi czytając twoje wypowiedzi, bo prawdziwi mieszkańcy tego
    miasta wcale nie są takimi zrzędami!!! Może to ty powinieneś/aś poszukać krainy
    miodem i mlekiem płynącej i wyprowadzić się stąd jak najdalej.
    Miłej nocy, choć zapewne w spokojnym śnie przeszkadza ci smród z Perełki i hałas
    dobiegający z ulicy;)
  • anmala 19.10.09, 11:53
    Perełka była wczesniej niz nowomodne formy budowlane w Piasecznie.
    Jeżeli kryterium wyboru jest tylko cena i to przesłania wszystkie za
    i przeciw danej lokalizacji to napisze tak widziały gały co brały.
    Piaseczno rozwija się, ale do właściwego rozwoju potrzebne sa oprócz
    działań władz odpowiednie podejście samych mieszkańców. Jak ktos
    jest nastawiony tylko na branie, mieszkam nalezy mi się i już, to
    kij z takimi mieszkańcami. Skoro sami mieszkańcy nie są
    zainteresowani poprawą sytuacji tylko psioczeniem, to niech psioczą.
    A jak tak bardzo źle to niech wracaja tam skąd przyszli, będzie
    luźniej. Nikt za nikogo nie podejmuje decyzji o kupieniu mieszkania
    w tej czy innej lokalizacji, nikt nie zmusza, a gapowe się płaci i
    tyle.
  • marcin.brzezinski 19.10.09, 13:44
    Ja nie nazywam się "marcin.brzezinski" tylko Marcin Brzeziński :-)
    W Piasecznie mieszkam od 10 lat, wcześniej mieszkałem w Warszawie.
    Różne rzeczy ludzie wypisują i zwykle w jakiejś części mają rację, a w części to ich własne subiektywne emocje. Ja jestem bardzo zadowolony że mieszkam w Piasecznie i nie czuję żadnej potrzeby powrotu do Warszawy. U nas buduje się naprawdę sporo i napewno część z nowych mieszkań jest bardzo fajna. Nie interesuję się rynkiem nieruchomości i nie potrafię nic jednak doradzić.
    No to prawda co napisał ktoś przede mną - Piaseczno robi się coraz bardziej gęste a lokalne urzędasy leją na to nic nie robiąc dla rozwoju infrastruktury miasta (chodzi np. o drogi wyjazdowe z miasta i osiedli oraz organizację ruchu). Prawdą jest również to że większość nowych mieszkańców nie melduje się w Piasecznie, tak że niestety burmistrza i władze gminy wybierają (będący w rzeczywistej mniejszości) autochtoni głównie zamieszkujący gminne wioski i przysiółki. Jak się możesz domyślać interes wsi nie idzie w parze z interesem miasta co czasem jest powodem frustracji gdy się widzi na co idzie gminna kasa i jaka niekompetencja panuje przy realizacji niektórych inwestycji (np. ścieżki rowerowe z nikąd do nikąd).

    Minusy znajdziesz jednak wszędzie gdzie byś nie chciał zamieszkać - nie ma miejsc idealnych. Najlepiej być pięknym, bogatym i mieszkać w pałacu z prywatnym ogrodem, jeziorem i lasem. Jeżeli jednak to nie jest twój przypadek to myślę że Ci się w Piasecznie spodoba.

    edw-ars napisał:

    > Chcę się przenieść do Piaseczna ze względu na lokalizację mojej działki (za
    > Zalesiem) na działkę jeżdżę często i mam już dosyć dojazdów z Bielan.
    > Chodzi mi o jakąś spokojną dzielnicę Piaseczna, przyznam że pocieszyłeś mnie
    > kolego "marcin.brzezinski", bo pozostałe wypowiedzi nie bardzo zachęcają do
    > zamieszkania w tym mieście.
    >
  • 21ciekawy 24.10.09, 20:59
    Dojazd z Bielan to rzeczywiscie drugi koniec W-wy. Może warto
    pomysleć o okolicach Łomianek, Czosnowa. Słowem Puszcza Kampinoska
    lub dalej za Wisłą. Może Nowy Dwór Maz. - Zakroczym.

    Bez urazy, okolice Piaseczna są bardzo dobre.
  • cojones_grandes 18.10.09, 21:09
    O ile obiecasz, że się u nas zameldujesz i będziesz w Piasecznie płacić podatki,
    to oczywiście z radością Cię powitam. A jeśli chodzi o wybór mieszkania, to być
    może rozważ możliwość zbudowania domu (o ile to możliwe) na działce, o której
    gdzieś tu piszesz. Koszt może być podobny.
  • anmala 19.10.09, 11:55
    To zależy czy to ma być mieszkanie nowe czy tzw używane. Czy jesteś
    gotowy na braki miejsc postojowych, jak daleko ma byc np szkoła,
    przedszkole itp.
  • piotr.pecka 29.06.17, 21:17
    Ja przez ponad pół roku badałem temat i ostatecznie zdecydowałem się na swoje M w inwestycji Dom Marzen, wszystko wygląda tam elegancko, kontakt z biurem też ok! Nie mogę się doczekać aż dostanę klucze :D
  • heniek.8 09.07.17, 21:50
    ja się wprowadziłem do nowego osiedla, nieważne gdzie
    k.. ludzie, co tu się dzieje! - palą grille węglowe jedni na balkonie, drudzy na trawniku
    a podobno nie ma przepisu który by tego zabraniał i nic nie da się zrobić jak się trafi na sąsiada buraka :(
  • nicole0707 20.10.17, 12:34
    Odradzam osiedle Słowicza i okolice. Człowiek człowiekowi wilkiem.
  • ninkkk 28.12.17, 22:47
    Ja tu mieszkam i sąsiadów mam super, środowisko młodych życzliwych ludzi
  • balbi87122 24.02.18, 11:40
    Polecam ul. Jana Pawła. Teraz powstaje tam inwestycja Dom Marzeń Piekut – całkiem nieźle to wygląda, a i opinie ma dobre.
  • tomjani 27.02.18, 09:26
    To już trzecie konto tego samego spamera!

    --
    -Dlaczego Komorowski sprzeciwiał się likwidacji WSI?
    -Bo walczył o wiejski elektorat!

    Tomek Janiszewski
  • basiaimaciej 15.04.18, 06:44
    Proszę tego nie robić. Popełniliśmy ten koszmarny błąd! Nie ma pod Warszawą bardziej zasranego (dosłownie!) miasta, pełnego meneli, chamów, alkoholików, smrodu i tłumów Ukraińców zaczepiających ludzi na ulicy. Dosłownie wszystko jest tu zniszczone albo w stanie rozkładu. "Młodzież" lokalna zachowuje się jak zwierzęta i demoluje w biały dzień to czego nie udało się jeszcze zdemolować. Wszędzie walają się flaszki po wódce, śmieci i rozmazane kupy na chodnikach, a Władze dbają tylko o teren wokół budynków administracji, sądu i policji, itp. Wiadomo, jak to w Polsce!
    Urbanistycznie, komunikacyjnie to też jeden z największych absurdów w Polsce. Same jednokierunkowe dziurawe (to mało powiedziane!) ulice, a w godzinach szczytu wyjechać z Piaseczna i dojechać, np. tylko na Ursynów, to nierzadko 1,5 godziny stania w gigantycznym korku. Teraz próbujemy sprzedać mieszkanie i uciec z tego zapijaczonego miasta prymitywów, pełnego agresji, dresów, żuli, zarzyganych chodników i marginesu społecznego.
    I teraz najlepsze- Piaseczno to najbogatsza gmina w Polsce.... zaraz po Sopocie. Zastanawia więc tylko, do czyjej kieszeni idą te wszystkie pieniądze, bo albo władze miasta są kompletnie nieudolne, albo biorą i jest tu jakiś układ? Widać to gołym okiem. Zresztą to wszystko co napisaliśmy to tylko cześć atrakcji i najlepiej odbija się na cenach mieszkań. Tanio. Owszem. Ale najgorszemu wrogowi byśmy nie polecili tu mieszkania i nikt tu nie chce mieszkać. Będziecie zdruzgotani jeśli jesteście ludźmi na jakimś chociaż minimalnym poziomie kultury. To jest miasto, które powinno nazywać się "Odchody Mazowsza" a nie Piaseczno. Żona boi się nawet iśc do sklepu wieczorem, bo pod każdym stoją grupki zarzyganych i nachlanych "obywateli" tej miejscowości, zachowujących się jak bydło! I tekst pdt. "Ej, Ty zaj...bać ci stara k....rwo? -do starszej kobiety, to nikogo tutaj nie dziwi (chyba tylko nas). JAK NAJDALEJ OD TEGO ZAFAJDANEGO MIASTA!

    Basia i Maciej. (mieszakańcy od roku!)
  • amor2244 16.05.18, 19:52
    dobre pytanie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.