Dodaj do ulubionych

Żłobuś pod Dębem, Ala i Kot opinie

07.01.11, 21:48
Witam serdecznie, czy ktoś z Was ma dzieci w tych żłobkach ? Bardzo proszę o "świeże" opinie. Ewentualnie do jakich żłobków prowadzacie swoje maluszki. Interesują mnie żłobki prywatne (do państwowego już nie mam szans sie dostac:( ) Będę wdzięczna za opinie
Edytor zaawansowany
  • 08.01.11, 14:12
    O matko!!! Niezła nazwa swoją drogą. W pierwszej chwili "Żłobuś pod Dębem" skojarzył mi się z pijanym menelem śpiącym pod drzewem...
  • 09.01.11, 01:05
    > O matko!!! Niezła nazwa swoją drogą.

    Mnie ta nazwa odstraszyła od próbowania tej placówki w ogóle. Akurat Twojego świetnego skojarzenia nie miałem, ale infantylność i rozpieszczanie owszem, a to nie kojarzy się z profesjonalizmem :/
  • 10.01.11, 22:42
    bonita76 wyslałam Pani wiadomośc na priv.
    doszedł?
    pozdrawiam :)
  • 22.01.11, 18:26
    adg-ak napisała:

    > bonita76 wyslałam Pani wiadomośc na priv.
    >

    interesują mnie również info o powyższych żłobkach-jeśli coś wiesz ja również proszę o wiadomość...
    pozdr
  • 23.01.11, 13:58
    hej,
    rozmawiałam z mami dzieci które chodziły do tych żłobkow, obie były zachwycone, ta z Ali i Kot nawet bardziej. Biorę pod uwage tez Cypiskowo. Najbardziej mi po drodze do pracy...
  • 24.01.11, 08:54
    a wiesz może jak jest z opieką-bo słyszałam, że w Żłobusiu są tylko 2 Ciocie....
  • 24.01.11, 13:36
    Jak rozmawiałam z wlascicielka jakies m-c temu były 3 ciocie. Tyle ze chyba na 12 dzieci.
    W Cypiskowie jest mnie dzieciaczkow i sa 3 ciocie. Z tego co mówi włascicielka to chyba zalozenie jest 1 ciocia na 3 dzieci.
  • 21.03.11, 11:32
    Witam wszystkich.
    co do miejsc wspomnianych - Cypiskowo najmniej mi sie podoba.
    Droga dojazdowa - koszmar - minus x 10.
    Zabawek bardzo dużo i przepiękne - plus.
    Jadalnia jednak to to samo, co sala zabaw - minus.
    Personel dość głośny - minus.
  • 20.01.11, 11:27
    Bardzo polecam, moje dziecię chodzi tam od ponad roku. Panie super, jedzonko super, zajęcia dodatkowe są (angielski, gimnastyka, muzyka). Dzień jest bardzo dobrze zorganizowany. Klubik jest bardzo dobrze zarządzany, czysty. Moje dziecko jest bardzo zadowolone, chętnie tam przebywa i wiele się uczy.
  • 20.01.11, 11:27
    zapomniałam dodać, że chodzi o żłobek Ala i Kot...
  • 26.01.11, 13:30
    ala i kot: jedno - ale dla mnie bardzo wazne zastrzeżenie - w regulaminie mają, ze mogą w dniach kiedy jest mało dzieci skrócic godziny funkcjonowania złobka, wiec o 16 zabierasz dziecko do domu! jak masz szefa któy nie da ci urlopu lub nie chce puścic wczesniej to masz problem.

    tak jest w dniach pracujących pomiedzy swietami, długie weekendy - jesli dziecko ma zostac do 18, to trzeba pani opiekunce ZAPŁACIĆ DODATKOWO:) fajnie nie? bulisz 1250 i jeszcze zapłać dobry człowieku:)

    również z góry narzucone 2 tygodnie przerwy wakacyjnej - pasuje - czy nie pasuje - zabierasz dziecko bez dyskusji (oczywiście nadal płącąc tą stawkę!!)

    my raczej zabieramy stamtąd dziecko - chcemy miec pewność, ze jutro nie dowiemy sie ze złobek jest czynny do godz. 16...
  • 26.01.11, 13:55
    odkąd chodzi tam moje dziecko to chyba nie było takiej sytuacji, aby powiedzieli, że jutro żłobek do 16 (pomijając jakieś święta, ale o tym mówią wcześniej)
    co do przerwy wakacyjnej to w tym roku jest chyba jakaś zniżka - mała bo mała ale jest.
    a tak w ogóle to skoro zgodziłas się na taki regulamin....
    My nie narzekamy.
  • 26.01.11, 19:25
    Z tego co wiem Panie zawsze pytaja czy dziecko wtedy przychodzi czy nie,chodzi o wolne dni.Nie slyszalam,zeby trzeba bylo ekstra placic za to.A co do urlopu-to nauczycielom tez sie urlop nalezy!Praca z tak malymi dziecmi jest naprawde ciezka.O urlopie jestesmy powiadamiani duuuuzo wczesniej.Jest mozliwosc ustawienia sobie swojego urlopu.Bez przesady.Poza tym w tej placowce co innego jest waznego-oddanie i faktyczna opieka pan.Jedno moje zastrzezenie-mozna by bylo odpisywac obiady jak dziecka nie ma.Praktycznie tak jest w kazdym przedszkolu.Mam nadzieje,ze kiedys ta zasada wejdzie tu w zycie.Pozdrawiam wszystkich.
  • 26.01.11, 22:17
    Żłobek Ala i kot nie jest super żłobkiem.
    Pracują tam bardzo młode osoby z małym doświadczeniem.
    Panie opiekunki traktują swoją prace jak odpoczynek, wielce się nie przejmują, czasami moje dziecko miało bardzo zasikaną pieluche przy odbiorze.
    Dzieki tam się traktuje jako reklame, po kazdych zajęciach robi się fotki, aby były na stronie , ponieważ to ma być super promocja złobka.
    Tak naprawde tylko dzieci tam się bawią,żadko mają jakieś zajecia rozwojowe,a jesłi już są to czasami .....
    Dzieci są przebierane na podłodze, przecież jako złobek powinien miec jakieś swoje miejsce, chyba nie każdy musi wąchać zapach po kupie ,zwłaszcza inne dziecko .
    Na dole , gdzie jest duży pokój , gdzie wszystkie dzieci się zbierają , nawet nie ma dobrej bramki , tylko wszystko jest zastawine jakoś ławką , przez nią dzieci przechodzą i nie są pilnowane .
    A tak to nawet tam nie ma zabawek do wieku dziecka, wszystko jest tak mało , jest moze kilka klocków.
    A jako złobek prywatny raczej powinien bardziej mieć wypasione zabawki , chyba PANI właścielka lubi oszczedzać na dzieciach.


  • 27.01.11, 19:36
    To na twoim miejscu NATYCHMIAST bym zabrala dziecko z tego zlobka!!!
    Ps.Moje dziecko nie wraca ze zlobka z mokra pielucha.Pieluchy sa zmieniane za parawanem,zebysmy nie musieli ogladac czyjejs kooopy.Ale nie na podlodze!!!Co do zdjec to uwazam,ze jakas totalna bzdura.Wiecej zdjec mojego dziecka dostalam na zgranej plytce niz mu pstryknieto w ciagu wielu miesiecy.Dzieki Bogu,ze nie postawili na dole bramki pomiedzy pokojem a holem,bo wyszloby z tego wiezienie a nie przestrzenne pomieszczenie a maluchy nie moglyby swobodnie chodzic do lazienki.Jest bramka na schody,i do tego to chyba sluzy.Co do zajec to kocham rodzicow,ktorzy narzekaja na zajecia swoich dzieci w zlobku......Dziecko w tym wieku oprocz tej rytmiki,angielskiego, muzyki potrzebuje ZABAWY,CIEPLA,RUCHU!!! A mloda kadra...hmmm...kazdy kiedys zaczynal i sie uczyl.Pewnie tez oszczednosc.Ale ja tam lubie mlodych i z ikra w oku.
    Ja tam nie narzekam.Poslalam tam drugie dziecko,bo wiedzialam w jakie rece oddaje .Nie zalezalo mi bardzo na tych ekstra zajeciach,ale na tym,zeby moje dziecko bylo otoczone cieplem.
    Jedyne co ja bym ulepszyla to te oplaty za obiady,wiekszy ogrod( ale tego to pewnie sie nie da zrobic) i czesciej teatrzyki.Pozdrawiam
  • 27.01.11, 14:20
    Nie wiem w jakim wieku masz malucha, ale ja swoja 2 letnią córke posłałam do mini przedszkola promyk na ul. chyliczkowskiej 36. Polecam, fachowe "ciocie" z doswiadczeniem, mała grupa i domowe warunki. sprawdz sama.
  • 03.02.11, 18:04
    Nie wiem, czy tak się chwali ten pseudo żłobek , że ma tak ,,dobrą,, kadrę
    ale jak pamiętam jeszcze panie opiekunki nie miały nawet licencjatu skończonego....
    moze teraz to nadrobiły.
    Ala i kot , chyba kot w worku.
  • 17.03.11, 16:37
    Witam wszystkich,
    Od dłuższego już czasu moja córka uczęszcza do wspomnianego żłobusia pod dębem. Z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć serdecznie polecam, doświadczone "ciocie" od których trudno jest mi oderwać mojego malucha :) fajny, ciepły wystrój, tworzący domową otoczkę.
    Jasną sprawą jest, iż każdy rodzic przed oddaniem swojego brzdąca sprawdza daną placówkę, najlepiej zatem umówić się na spotkanie i sprawdzić czy miejsce jest odpowiednie dla naszego malucha. Śmieszą mnie natomiast opinie rodziców, którzy oceniają placówkę czy instytucję po przez pryzmat nazwy, nie interesuje mnie czy mój dzieciaczek będzie uczęszczał do żłobka o nazwie kot, urwis czy smok wawelski,(to tak jakby oceniać książkę po okładce) ważne, żeby czuł się tam dobrze:) mnie się udało znaleźć ten idealny azyl :)

  • 12.06.11, 12:00
    Moja córa chodziła do tego żłobka przez jakieś 2 miesiące.... Moja opinia ogólna na temat tego żłobka jest raczej pozytywna. Wiem że krzywda jej sie tam nie działa, że gdy płakała to nie była zostawiona sama sobie, a w sytuacjach krytycznych kiedy panie nie mogły sobie poradzić z uspokojeniem jej to od razu dzwoniły i prosiły o jakąś poradę i jeśli to nie pomagałoto niestety ale musiałam dziecko ze żłobka zabrać no ale przynajmniej wiedziałam że nikt jej nie zostawił takiej płaczącej na zasadzie wypłacze się to jej ulży. Poza tym córa zawsze zostawała tam bez płaczu, lubiła swoje ciocie i mimo kilku wad tego miejsca moja ogólna opinia jest pozytywna.
    Ale teraz troszkę o wadach:
    1. za mało opiekunek rano między 7-8 i wieczorem od 17-18. Moim zdaniem w każdej tego typu placówce powinny być przynajmniej dwie panie nawet wtedy gdy dzieci się już rozchodzą do domu i grupy są łączone natomiast tutaj jest tylko jedna pani. Przecież gdyby nagle zasłabła to dzieci zostają bez opieki, to taka drastyczna sytuacja ale jest wiele innych np. wyjście do WC... Toalety są poza salą w której dzieci przebywają co oznacza że jak taki 2 lub 3 latek chce skorzystać z WC to albo musi sam wyjść z sali. A w przypadku młodszych dzieci którym jeszcze trzeba pomagać to pani musi chyba resztę zostawić bez opieki.
    Dla mnie jest to pozorna oszczędność i jednocześnie świadome narażanie dzieci na niebezpieczeństwo utraty zdrowia lub życia. A opiekunki na niepotrzebny stres.
    2. Podczas wstępnych rozmów, jak i podczas podpisywania umowy byłam zapewniana że w najmłodszej grupie są 2 opiekunki i 6 maluszków. Jak się potem okazało ilość opiekunek się zgadzała ale dzieci było 7 czyli o jedno więcej. Jak dla mnie to spora różnica, moze w starszej grupie nie robi to większego znaczenia ale w młodszej robi i to duże bo te dzieciaki potrzebują znacznie więcej uwagi i opieki niż starszaki. To mnie troszkę wkurzyło bo zdecydowałam się na tez żłobek właśnie ze względu na małe kameralne grupy.
    3. niestety wtedy kiedy potrzebowałam dostępu do monitoringu czyli na początku to akurat była awaria :(

    Ale mimo wszystko nadal uważam że w piasecznie jest to jeden z lepszych żłobków, z tym że jak za taką cenę to uważam że można wymagać nieco więcej :)
  • 29.08.11, 16:13
    Byłam w tym żłobku (Ala i Kot), nie spodobało mi się, że właścicielka wypytuje, czy dziecko jest problematyczne, nauczone bujania przed snem, czy jest alergikiem a potem odprowadza mnie do furtki, sprawdza jakim przyjechałam samochodem i mówi, że oddzwoni czy dziecko się dostało do żłobka (albo są wolne miejsca albo nie, w końcu to prywatny żłobek). Mój synek dostał się, ale myślę ze to dlatego, że powiedziałam zgodnie z prawdą, że nie jest nauczony bujania przed snem, nie jest alergikiem i samochód mam nie-najgorszy...Właścicielka jest młoda, wtedy nie miała jeszcze sama dzieci. Pierwsze wrażenie super, super warunki, ale zraziło mnie bardzo takie materialne podejście, mimo, że moje dziecko się tam dostało nie zdecydowaliśmy się na ten żłobek. Warunki techniczne są bardzo fajne, Pani właścicielka jednak taka raczej z dystansem, oczywiście każdy musi sam sobie wyrobić opinie, najlepiej iść do Żłobka i zobaczyć samemu. pozdr.
  • 30.08.11, 10:58
    Moje dziecko chodzi do tego żłobka od roku.
    Ja jestem bardzo zadowolona. Co do opieki w godzinach 7-8 i 17-18 to pierwsze i ostatnie pół godziny faktycznie jest tylko jedna pani, ale wtedy też jest niewiele dzieci (z moich obsaerwacji 1-4). Tuż przed 7.30 przychodzi już druga Pani.
    Co do zajęć, ktoś wcześniej wspominał, że są nierozwojowe. Ciężko dla takich maluchów coś zorganizować, ale panie "stają na głowach", żeby dzieciom się nie nudziło. Rano powitanie, później tańce, piosenki (z pokazywaniem o czym opowiada dana piosenka), gimnastyka, nauka alfabetu - dla mnie, jak na dwulatka to wystarczający rozwój. Moje dziecię odkąd poszło do żlobka, bardzo szybko się rozwija, dużo mówi, śpiewa, opowiada, "czyta" książeczki. Panie pomogły nam przy "odpieluszkowaniu" i widać, że dbają o dziecko - jak np. nie zje obiadu, to odgrzewają ten obiad na podwieczorek (chociaż jeśli chodzi o odliczanie kwoty za obiad jak dziecko jest nieobecne, to uważam, że powinien taki standard zostać wprowadzony).
    Panie młode, ale to wg mnie ich atut... mają chęć do zabawy, siłę, otwarte umysły - i chyba nie można ich za to winić.
    Wydaje mi się, że takie pytania, o bujanie i alergie są jak najbardziej odpowiednie, żeby się zorientować jakiej opieki będzie wymagało dziecko. Ja nie zwróciłam uwagi na "interesowność" właścicielki. Na pierwsze rozmowy przyjeżdżałam wózkiem, a nie samochodem i z przyjęciem nie miałyśmy problemów.
    Polecam ten żlobek z czystym sumieniem.
  • 12.09.11, 20:42
    Witam,
    mój skarb chodzi tam od niedawna,ale już na tym etapie chciałabym się wypowiedzieć,a więc:co do opieki nie mam żadnych zastrzeżeń,młoda,sympatyczna,pełna energii ,cierpliwości i ciepła kadra daje bezpieczne schronienie dla mojego smyka...jednak nie wszystko jest takie różowe(niestety:( )zauważyłam że Pani dyrektor,bo domyślam się że to ona zaopatruje właśnie żłobek,robi to najtańszym kosztem, mam namyśli jedzenie i artykuły higieniczne.Chcąc nie chcąc rzuciło mi się w oczy jakie jedzenie zjada nasza pociecha,wszystko z najniższych półek,co wydaje mi się że przy tak małych dzieciach jest nie stosowne a po drugie kurcze płacimy tyle kasy za co przepraszam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!jedzenie powinno być jak najbardziej dostosowane do potrzeb i brzuszków naszych maluchów, tu oszczędności nie powinno być żadnych.Obiady kateringowe też do końca w porządku nie są.Będąc na adaptacji z maluchem,były pierogi,których nie dziwię się że nikt nie chciał jeść bo były jak guma, a rzekomy ser który w nich był obrzydliwy...trochę nie podoba mi sie brak alternatyw dla dzieci które za czymś akurat nie przepadają,rozumiem że dziecko trzeba nauczyć jeść wszystkiego,ale gdy chodzi głodne to to też zdrowe nie jest...Jestem bacznych obserwatorem,i nie potrzeba mi specjalnej lornety by dojrzeć rożnych defektów,mogłabym tak pisać jeszcze dużo, ale nie chce za bardzo psuć opini o żłobku, bo pomimo tego cieszę się że moje dziecie tam trafiło, bo opieke ma przednia,hmm może trzeba wyjść z założenia że wszystkiego mieć na raz nie można,tylko szkoda że takie założenie trzeba wsiąść w prywatnym żłobku:(
  • 21.09.11, 19:24
    nawiązując do tematu godzin w których maluchy zostają tylko pod opieką jednej cioci uważam że nie można tego tłumaczyć, dla mnie jest to po prostu bardzo nieodpowiedzialne zachowanie ze strony włascicielki i opiekunek które wyrażają zgodę na takie warunki.
    a co gdyby Pani zasłabła? dzieci zostają bez opieki, a co gdyby jednemu maluchowi coś się stało? musi udzielić mu pierwszej pomocy i reszta zostaje bez opieki.... a co jeśli z maluchem trzeba wyjść do WC które jest poza salą zabaw? musi zostawić pozostałe maluchy bez opieki bo przecież takiemu 2 latkowi nie każe wstrzymywać moczu przez pół godziny. A puścić takiego malucha samego to WC to też skrajna nieodpowiedzialność. To niby tylko godzina czy nawet pół ale to są zbyt małe dzieci aby narażać je aż na takie niebezpieczeństwo.
    Jeśli natomiast chodzi o dania w słoiczkach to nie powiedziałabym że są z niskich pułek... moja córa dostawała dania znanych dziecięcych producentów. Ale sama idea karmienia słoiczkami mi się nie podoba, dlatego ja starałam się przywozić dla niej obiadek z domu, gotowany przeze mnie. Ale czasami gdy zapomniałam to korzystaliśmy ze słoiczków zamawianych przez złobek.
    jeśli chodzi o wymagania. Uważam że za takie pieniądze ma Pani prawo wymagać czegoś więcej niż tylko tego że przecież nie można mieć wszystkiego. Ja znalazłam żłobek sporo tańszy od Ali i Kota a jest tam wszystko czego bym oczekiwała. Jedzenie gotowane na miejscu i bardzo różnorodne. Nie ma w żłobku takich godzin aby dzieci zostawały tylko z jedną opiekunką. Młoda i pełna energi kadra i maluszki które często gęsto nie chcą wracać do domu bo uwielbiają ciocie i żłobek.
  • 22.09.11, 19:59
    No tak dania słoiczkowe dla najmłodszych nie są z najniższych półek,ale mi chodzi o artykuły spożywcze dla starszych dzieci np.mleko,biszkopty czy chociażby zwykłe soki i tego typu rzeczy.
    Ja swojego malucha odbieram też zadowolonego z uśmiechem na twarzy
  • 02.06.17, 15:02
    Al i kot to bardzo dobre przedszkole, moje dzieci tam chodziły, teraz mieszkamy już gdzie indziej i bardzo żałuje bo w tym naszym już nie jest tak fajnie www.alaikot.pl/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.