Dodaj do ulubionych

Rekord piaseczyńskiej Poczty Polskiej!

18.03.11, 19:26
Wczoraj otrzymałem list polecony za potwierdzeniem odbioru z Urzędu Miasta i Gminy Piaseczno. Dotyczył podatku od nieruchomości za 2011 rok, pierwsza rata płatna do 15 marca. Ponieważ otrzymałem list po terminie płatności przyjrzałem się stemplowi pocztowemu. List został nadany 12 lutego 2011 roku w urzędzie pocztowym Piaseczno 1, nr stempla 67. Reasumując, list z ul. Kościuszki na Osiedle Słowicza wędrował(czołgał się?) 33 dni. Ale może nie ma co narzekać? Kiedyś dzięki kochanej poczcie i dwóm tygodniom doręczania wezwania z US uniknąłem kary, drobnej bo drobnej ale zawsze. A na poważnie, tak skandalicznego (nie)działania PP jak w Piasecznie chyba w kraju się nie uświadczy.
Edytor zaawansowany
  • 18.03.11, 19:50
    Osiedle Słowicza jest jeszcze dalej niż ja mieszkam od poczty na Kościuszki, a mam identyczny przypadek. List wysłany 11 lutego, doszedł w środę, 16 marca... Super...
    --
    Explore Minnesota!!! Land of 10.000 lakes :)
  • 18.03.11, 20:04
    do mnie jeszcze nie doszedł na Młynarską.
  • 19.03.11, 04:30
    A do mnie taki list w lutym przyniosła pracownica urzędu miasta....A mieszkam tuz obok osiedla Slowicza.
    --
    [url=http://apostazja.pl][img]http://img685.imageshack.us/img685/5541/userbarac.png[/img][/url]
  • 19.03.11, 20:58
    zwracam honor dzisiaj doszedł. miesiąc spóźnienia.
  • 19.03.11, 20:12
    Nie tylko na Słowicza idą tak długo, ja mieszkam w drugim końcu Piaseczna a też dostałam go kilka dni temu. ;)
  • 20.03.11, 13:39
    To ja pobije rekord bo jeszcze nic nie mam
  • 20.03.11, 17:19
    ja też ;-)
    --
    Forum Gazety Stołecznej: Warszawa-Piaseczno:)
    forum.gazeta.pl/forum/f,95469,Warszawa_Piaseczno.html
  • 23.03.11, 10:24
    Dostałam ,
    poczta na Kościuszki 05-03 a w Zalesiu 22-03 !!!
    dziś 23-03 -osiem dni po terminie płatności !!!
  • 23.03.11, 14:37
    O ! O mojej ulubionej poczcie państwo piszą, to ja zacytuję mojego
    "ulubionego" pocztowca , kóry kiedyś przy furtce wręczał mi list polecony:
    "listy miłosne sobie k...piszą a ja muszę zapier...."

    najsmutniejsze ogłoszenie w sprawie pracy jakie kiedykolwiek widziałem
    wisiało smętnie przy ul. Kościuszki
    "Poczta Polska zatrudni pracowników w charakterze doręczyciela
    Warunek- własny rower"

    Wiadomo nie od dziś- list wysłany w świat idzie z Piaseczna 3 dni
    na terenie Piaseczna - minimum 2 tygodnie!

    Zastanawiam się też gdzie ludzie będą parkować gdy już zlikwidują wszystkie punkty pocztowe w okolicy- już teraz nie ma gdzie samochodu postawić?

    Myślę, że z Poczta Polska jest jak z PKP, LOTem i innymi polskimi firmami - no kurde, w tym kraju NIC się nie opłaca.

    Rekordu oczywiście gratuluję!
  • 24.03.11, 18:38
    nienienie...
    rekord to ja opiszę :)

    Znalazłam WCZORAJ w skrzynce (codziennie zaglądam) info o poleconym - szt 2 - z 10 marca i jakoś później...
    Inne info o poleconym walało się obok skrzynek - chyba do sąsiada poszło i wydostał je z czeluści swojej skrzynki, odkładając na bok.
    Idę na pocztę, podaję pani 3 sztuki informując skąd to stare (od sąsiada, data 24 luty) wzięłam.
    Pani szuka, szuka, szuka - 10 minut - i mówi: "przesyłkę odebrano". Przesyłka z sądu - hipoteka, księga wieczysta etc. - blednę. Jak to odebrano??? - Pani Barbara odebrała....- mówi pani urzędniczka pocztowa.
    Padłam. Jaka pani Barbara - pytam. Pani pokazuje mi kwitek, podpisany przez Barbarę o moim nazwisku, osobę mi nieznaną. Na kwitku brak nr dow. osob. Na poczcie kolejka 20 osób. Wzięłam głęboki oddech i.... "No to ZONK, droga pani. WYdaliście państwo moją przesyłkę, do tego z sądu, osobie 1) nie będącej mną i 2) nie zameldowanej w moim mieszkaniu, gdzie zameldowana jestem tylko ja i moje 2 córki - żadna nie ma na imię Barbara. Ponadto nie idzie tej pani zidentyfikować, bo nie podano jej nr dow. osob." (kolejka cichnie, słychać brzęczenie muchy.... tym razem pani urzędniczka blednie.... - szybko jednak odzyskuje zimną krew).
    -aaaaaahaaaaa.....ja pamiętam ten list. On jest z sądu rzeczywiście, ta pani go od razu oddała :) bo my nie wydajemy przesyłek z sądu byle komu (hehehehehe - przyp. red.) Pani urzędniczka przyniosła list, otwarty, zaklejony ponownie :) z wyciągiem z mojej KW.

    Wyszłam jak po praniu mózgu. Zastrzegłam, że chcę mieć polecone wrzucane do skrzynki, sąsiad odda mi to szybciej niż poczta.....
    --
    Ad maiorem interpret(ation)is gloriam :)
  • 24.03.11, 18:40
    P.S. Stare info o poleconym (to z lutego, wrzucone do sąsiada) dotyczyło
    a) listu
    b) poleconego
    c) na mój adres
    d) tylko @#$%^& nie do mnie, a do poprzedniego właściciela... i tak się panu listonoszowi napisało, że moje nazwisko narysował na wezwaniu.

    --
    Ad maiorem interpret(ation)is gloriam :)
  • 25.03.11, 09:02
    I jeszcze jeden rekord:
    W styczniu zamawiałam kilka rzeczy wysyłkowo. 2 przesyłki miały być.
    Czekam do kilku dni temu - brak przesyłek, zawiadomień o nich etc.
    Piszę do firmy - i co?
    I tyle, że jedna paczka poszła 31.01 a druga 7.02 i obie wróciły jako niepodjęte.... A ja pozostawałam w radosnej nieświadomości o ich istnieniu - awizo brak.
    Do tego non stop jest ktoś w domu, tylko pracownikom Poczty Polskiej nie chce się wciągnąć d$%^y na 3 piętro....
    --
    Ad maiorem interpret(ation)is gloriam :)
  • 07.04.11, 23:22
    został wysłany z UP Piaseczno k. Warszawy 1 w dniu 2 lutego, a otrzymałem dzisiaj list pol. za potwierdzeniem odbioru na poczcie UP Piaseczno k. Warszawy 5.

    Co się dzieje z tą pocztą?

    A termin płatności I raty podatku od nieruchomości upłynął 15 marca :-(

    Pozdrawiam:)
    a
    --
    Forum Gazety Stołecznej: Warszawa-Piaseczno:)
    forum.gazeta.pl/forum/f,95469,Warszawa_Piaseczno.html
  • 11.04.11, 18:45
    na moje pytanie na poczcie dlaczego list szedł tak długi czas, pani w okienku powiedziała: "na co pan narzeka, ważne ze list doszedł..." - ręce opadają...

    Pozdrawiam serdecznie:)
    a
    --
    Forum Gazety Stołecznej: Warszawa-Piaseczno:)
    forum.gazeta.pl/forum/f,95469,Warszawa_Piaseczno.html
  • 11.04.11, 18:51
    mordercze instynkty się we mnie budzą
    mam zaprenumerowane czasopismo - no i nie ma!
    za moment następny numer powinien być, a stary jeszcze się nie pojawił!
    zgłosiłam w wydawnictwie, wysłali mi DRUGI RAZ - i też nie ma mimo że to już 12 dni od drugiej wysyłki! doprawdy, nie mam ochoty otrzymać w wakacje numeru kwietniowego!
    rozumiem, że jeden może zaginąć - ale drugi raz?!
  • 15.05.17, 21:06
    Mam swój nowy prywatny rekord dostarczania przesyłek przez Pocztę Polską. Dzisiaj otrzymałem kartkę świąteczna nadaną 7 kwietnia w Krakowie - jak by nie liczył 38 dni. Moje gratulacje dla pocztowców za wyśrubowany wynik a zarazem podziękowania, mogli wcale nie dostarczyć.

    --
    gazwod.eu

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.