Dodaj do ulubionych

Aaa Auto Piaseczno czyli jak szanują sprzedających

08.09.15, 19:51
Witam,postanowiłem parę dni temu skorzystać z oferty firmy i sprzedać samochód.panowie po kontakcie telefonicznym zgodzili się na moją propozycję sprzedaży auta i zaproponowali tą samą kwotę co chciałem.podjechałem na miejsce.wyszedł do mnie człowiek i poprosił o dokumenty auta celem sprawdzenia i spisania dokumentu oględzin.po jakiś 20 minutach wyszedł do mnie z menadżerem i zaczęli oględziny,gazowali auto,ściągali uszczelki,zaglądali pod maske,odpalali klime itd.po czym ruszyliśmy na jazdę testową.Wróciliśmy po paru minutach i człowiek uciekł do biura niby kontaktować się z centralą w Czechach.W międzyczasie ponownie wyszedł z menadżerem i co ? zaczęli od nowa sprawdzać to samo co wcześniej,na mój protest uciekli do biura ponownie.minęła godzina a ja dalej czekam,z nudów rozmawiam z innymi sprzedającymi i mają identyczny schemat działań ,czekają w okolicach 2 godzin!!! Gościu który wyceniał moje auto tymczasem wychodzi do innego nowego klienta i robi to samo co ze mną.Na moje pytanie o wycenę mówi że czekają na Pragę aż sie naradzą.Widzę menadżerów jak się smieją i wygłupiają po czym wychodzą na fajka z boku budynku i z zegarkiem w ręku stoją tam 18 minut gadając jakieś pierdoły.Złapałem zirytowany tego menadżera i się pytam co z wyceną a on że sprawdzi zaraz,mija kolejne 20 minut wychodzi do mnie i mówi że za 12 letnie auto klasy średniej może dać 1000zł (giełdowo 7000) i czy mi pasuje,odpowiedź moja była prosta by wypier i oddawał dowód,schował sie do swojej pakamery i znowu mijają minuty więc postanowiłem wejść do nich i odebrać dowód rejestracyjny a on mi mówi że ma go jego kolega który pojechał z klientem..... naprawde mało brakowało by wyłapał w ten wyżelowany czerep ale myślę sobie musze czekać.Rozmawiam z innym sprzedającym i się okazuje że jemu też ucieli ładne pieniądze ,bo przez telefon sie dogadali na 22 tysiące a proponują 11 tysięcy za piękną Astrę od tego klienta też obrywają słownie i co się dzieje ??też tamten kolega ma jego dowód :D podchodzimy do innych ludzi od Vectry i sytuacja ta sama tylko czekają ponad godzinę na wycenę....W międzyczasie wraca ten człowiek rzekomo co wziął dowody,podchodzimy do niego a ten zdziwiony i mówi że ma je menager no to już na maksa wkurw... idziemy do żelusia a ten nam oddaje dokumenty.Reasumując co innego ustalają co innego robią,nie szanują waszego czasu próbując was złamać do sprzedania za grosze,i mają niezły ubaw z tego zdecydowanie i kategorycznie odradzam przyjazd do nich w celu sprzedaży bo stracicie kupę czasu i nerwów,co do zakupu może wyglądać sprawa inaczej ja mam zarejestrowaną naszą transakcję bez pierwszych 30 minut
Edytor zaawansowany
  • 8ingvar 11.09.15, 12:56
    no cóż, najwyraźniej bardzo im zależało na zakupie:D ja też odniosłem wrażenie że obsługa jest troszkę za bardzo zaangażowana,ale ja kupowałem, więc zachwalali, normalka Sam wziąłem ze sobą fachmana, bo się nie znam- a on podobno przejedzie palcem po lakierze i wie, czy oryginalny czy nie Do tego teraz mają te rabaty, a na mazde 2 polowałem od dawna no i po zakupie papiery oddali mi bez ponagleń:D myślę że emocje przy zakupie/wycenie robią swoje, ale w godzinkę po prostu nie da się tego załatwić
  • kick_o_ff 12.09.15, 19:48
    ja miałem zupelnie inną sytaucję bo oddałem im starą corse i do tej kasy dodałem 12 tys i kupiłem astrę. Fakt, że jest druków do wypełnienia troche Nie miałem żadnych przypałów, zresztą jestem realistą -ile mogłem dostać za 16letnie auto? ale zawsze coś
  • maciek25800 12.09.15, 20:21
    wiesz ja rozumiem jak oddajesz starze auto w opłakanym stanie ,ale uwierz mi że moja była perełką którą chcieli po prostu za psie pieniądze wyrwać.1000 zł za klase średnią ,z udokumentowanym niskim przebiegiem i II właścicielem od nowości bez śladu korozji i bezwypadkowej? Rozmawiałem z menadżerem i sam powiedział że ludzie się skarża że skup jest arogancki i nie szanuje klientów ale się mają za nich brać.Czas pokaże niebawem podjade na test nowym autkiem
  • kick_o_ff 15.09.15, 10:40
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • nomado 15.09.15, 11:51
    Nie umiecie sami sprzedać prywatnie swojego auta i kupić nowego? Co w tym trudnego? Sami to zrobicie, więcej zyskacie. W komisach chcą zarobić, tak was to dziwi?
  • Gość: rafi IP: *.rev.ndi.net.pl 24.02.19, 22:10
    Miałem identyczną sytuacje nie polecam tych kanciarzy i uważajcie na nich bo grają na czas, a kasę jaką proponują jest naprawdę śmieszna tylko stracony czas.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka