Dodaj do ulubionych

Zbabrali Okęcie!

20.09.15, 10:28
Zorali do gołej ziemi peron, zdjęli cały tor zasadniczy w kierunku Warszawy i kawałek toru w kierunku Piaseczna na wysokości peronu. Teraz kible jeżdżą torem tymczasowym, ułożonym w śladzie dawnego żeberkowego toru ładunkowego, rampa służy za prowizoryczny peron. Na całej długości stacji ruch pasażerski funkcjonuje jednotorowo. Walają się betonowe kątowniki z których powstać ma nowy peron.
Ciekaw jestem efektów końcowych oraz jak długo będą się babrać (oby nie tak długo jak babrzą się z linią wołomińską gdzie końca wciąż nie widać) i czy po zakończeniu tej babraniny wezmą się zaraz za linię radomską na południe od Okęcia. Na razie trza się cieszyć że te marne pojedyncze kilometry wyremontowanej linii przybędą.
--
-W Kościerzynie-Koźle...
-W Kędzierzynie, ośle!


Tomek Janiszewski
Edytor zaawansowany
  • 29.09.15, 20:38
    Nie liczyłbym na szybkie zakończenie. Mało tego, modernizacja linii Warszawa-Radom obejmuje pracę na układach torowych, więc radzę przygotować się na dużo większe utrudnienia w ruchu pociągów, bo szlak Okęcie-Czachówek powinien zostać wyremontowany w niedalekiej przyszłości.
    A co do stacji Warszawa Okęcie, to 8 miesięcy od złożenia Projektu Budowlanego do wojewody na Pozwolenie na Budowę rozpoczęły się roboty budowlane. Jeśli linia Okęcie-Radom zostanie w całości zmodernizowana do 2020 roku i UE nie zażąda zwrotu kasy na ten Projekt, to będzie to cud PKP
  • 20.10.15, 11:30
    Jestem szczęśliwy, że w końcu remontują :D Brawa dla Panów robotników!
  • 20.10.15, 14:10
    I tempo mają szybkie plus warto zaobserwować porządek na zapleczu budowy, rzadki to widok. Miło patrzeć na taką organizację roboty.

    --
    pozdrawiam
    w.
  • 26.10.15, 09:49
    Nie ma się z czego cieszyć.W takim tempie całą linie radomską skończą za jakieś pięćdziesiąt lat i wiele osób tego nie dożyje. Jako ciekawostkę dodam że wybudowano ją od zera w trzy lata.
    --
    Teraz i Ty możesz się poczuć jak były prezydent
  • 26.10.15, 13:47
    Jest się z czego cieszyć. Gdyby nie budowali - narzekałbyś, Teraz budują - narzekasz że za wolno. Ty już tak chyba masz - z życia pesymista. Czy w przeciągu ostatnich 3 miesięcy coś Cie ucieszyło z czego byłeś zadowolony?
  • 02.12.15, 09:59
    Ale to chyba nie do mnie, wszak nie narzekam? Przeciwnie, aż przyjemnie popatrzeć, tak ostro babrzą. Leży już nowy tor w stronę Warszawy, i z tego co zdołałem zauważyć jadąc po zmroku - wstawili jakieś rozjazdy których wcześniej nie było, bowiem babrzą także grupę towarową. Może do końca roku zdążą wpuścić tam kible i rozbabrzą tor w stronę Piaseczna?
    --
    -Dlaczego Komorowski sprzeciwiał się likwidacji WSI?
    -Bo walczył o wiejski elektorat!

    Tomek Janiszewski
  • 26.01.16, 11:55
    No i zaiwaniają aż się kurzy. Tak jak przewidywałem: z końcem roku oddali do użytku odbudowany tor zasadniczy stacji Okęcie w kierunku Warszawy, oraz połówkę nowego peronu. I oczywiście zaraz zbabrali tor w kierunku Piaseczna, jednak na całej długości: od północnej głowicy Okęcia aż po północną głowicę Piaseczna. Tym samym jednotor uległ znacznemu wydłużeniu, stąd okrojony, zamknięciowy rozkład i honorowanie biletów KM w autobusach na Puławskiej i metrze. Jeszcze dokładniej zorali grupę towarową Okęcia, anektując ją częściowo na potrzeby firmy remontowej. Dziś to właściwie ślepa stacja, na którą pociąg z węglem może wjechać tylko od strony Piaseczna, póki drut się nie skończy. Spalinówka podjeżdża wówczas od tyłu i zabiera skład do Siekierek. Odwrotnie dzieje się z pustymi wagonami. Przy peronie zwracają natomiast uwagę szerokie bramki; można odnieść wrażenie że na miejscu zaoranego doszczętnie toru ładunkowego przy zrujnowanej rampie służącej do niedawna za prowizoryczny peron ma powstać tor dodatkowy pod drutem, zapewne na potrzeby składów beczek z paliwem lotniczym. Bardziej interesuje mnie jednak, czy po remoncie dasie wjechać z grupy osobowej na tor siekierkowski (dotąd było to możliwe tylko z grupy towarowej). Wówczas przybliżyłaby się perspektywa uruchomienia pociągów osobowych do Julianowa, Kierszka i Jeziorny.
    --
    Ha-gie-wu! Do gno-ju!

    Tomek Janiszewski
  • 28.02.16, 20:25
    Wygląda na to że nieprędko mieszkańcy Piaseczna odczują pozytywne skutki remontu. Tempo prac nie słabnie wprawdzie, ale obecnie roboty koncentrują się na grupie towarowej. Układanych jest jednocześnie kilka torów, a także ów tor dodatkowy po zachodniej stronie peronu. Natomiast układania drugiego toru zasadniczego przy peronie dotąd nie rozpoczęto. Trwa bowiem odbudowa przepustu Potoku Służewieckiego, co wymagało rozbabrania nasypu. Przepusty grzebane są także na szlaku Okęcie - Piaseczno, w okolicach p.o. Dawidy oraz Jeziorki. Jedyne co się tam obecnie buduje po zaoraniu toru - to nowe perony. Będą to perony boczne w układzie uskokowym, w miejsce dotychczasowych peronów wyspowych. Nie inaczej będzie w Nowej Iwicznej, z tym że tam dotąd nie rozgrzebano starego peronu. Dzięki temu wyeliminuje się postój na łuku, niebezpieczny ze względu na brak widoczności.
    --
    -Demokracja nie potrzebuje szKODników!

    Tomek Janiszewski
  • 25.03.16, 09:50
    Zaczęto układać północną głowicę Okęcia, gdzieniegdzie zaorano już podtorze w kierunku Radomia. Nadal jednak gros prac koncentruje się na północnej części stacji towarowej.
    --
    -Ha-Gie-Wu! Do gno-ju!

    Tomek Janiszewski
  • 02.04.16, 19:17
    Podtorze w kierunku Piaseczna na obszarze stacji Okęcie jest niemal w całości zaorane i przewalcowane. Niestety między świeżo ułożoną południową głowicą a peronem wciąż jest tylko grząskie błoto, i stan ten nie zmienia się od dłuższego czasu, choć uwijają się jak w ukropie.
    --
    -Dlaczego Komorowski sprzeciwiał się likwidacji WSI?
    -Bo walczył o wiejski elektorat!

    Tomek Janiszewski
  • 11.06.16, 12:08
    Babranina na stacji Okęcie weszła w krytyczną fazę. Zaorali całą południową część stacji towarowej, tym samym odcinając EC Siekierki od sieci PKP. Północna stacja towarowa jest już zrobiona; zwracają uwagę pięciokomorowe semafory przy wszystkich torach w miejsce dwukomorowych tarcz zaporowych. Ułożono północną głowicę grupy pasażerskiej oraz nowy tor główny w kierunku Piaseczna, z wyjątkiem kawałka nad Potokiem Służewieckim, gdzie robota jest jeszcze w lesie. Nowy tor, w części już podsypany leży także między Okęciem a Dawidami. Między Dawidami a Jeziorkami przewalcowano podłoże tłuczniowe, dalej niestety wciąż jest klepisko. I tak pewnie pozostanie przez dłuższy czas, obecnie priorytetem musi być przywrócenie ruchu towarowego na Siekierki.
    --
    -Dlaczego Komorowski sprzeciwiał się likwidacji WSI?
    -Bo walczył o wiejski elektorat!

    Tomek Janiszewski
  • 06.07.16, 16:59
    No i babrzą na coraz szerszym froncie, tylko z Potokiem Służewieckim nie mogą się wciąż uporać, przez co nie widać na razie perspektyw na przywrócenie ruchu dwutorowego przynajmniej na stacji Okęcie. Całkiem sprawnie za to (co w sumie nie powinno dziwić) przywrócono kolej na Jeziornę i Siekierki, tym bardziej że jak wszystko na to wskazuje - południowej stacji towarowej na Okęciu już nie będzie! Zorali tory dodatkowe a oznak aby miano zacząć budowę nowych nie widać, co więcej zdjęto pęta z prundem znad linii siekierkowskiej na wiadukcie nad POW. Tylko patrzeć jak zaorzą położoną dalej łącznicę z linią radomską, skoro wybudowano już nowe spory kawałek przed wiaduktem, do złudzenia przypominającą te dotychczasowe. I niestety nie widać aby zamierzali zapewnić wyjazd z grupy osobowej na Siekierki (na potrzeby ewentualnych przyszłych SZT do Konstancina, coraz mniej prawdopodobnych zresztą w sytuacji gdy zaorano bocznicę do byłej mirkowskiej papierni). Ostro za to wzięto się za układanie szyn na szlaku Okęcie - Piaseczno: leżą już prawie do Jeziorek, zaś na przejeździe w Dawidach wstawiono zawczasu ogryzek szyn pod przyszły tor w kierunku Warszawy którego gdzie indziej jeszcze nie tknięto jako że obecnie tylko z niego mogą korzystać kible. Za Jeziorkami przewalcowano wreszcie podtorze. Praktycznie gotowe są też perony w Jeziorkach i Dawidach, oczywiście tylko te w stronę Piaseczna. W samym Piasecznie też grzebią coraz ostrzej: to że ułożyli na razie jeden nowy tor dodatkowy na miejsce kompletnie ubitego (co było potrzebą wyjątkowo pilną bo mijanka między Okęciem a właściwie jego północną głowicą a Czachówkiem Płd a właściwie podg CzP11 jest niezbędna jak powietrze) zaskakiwać nie powinno, ale co tam kombinują na odcinku dworcowym? Połowę szerokości peronu zorali do gołej ziemi. zatem niechybnie tak jak i na rozpoczętych już przystankach zlikwidują peron wyspowy, w każdym razie w dotychczasowej formie. Ale czy dobrze widzę że pomiędzy tym co obecnie zostało z peronu a budynkiem dworca szykują miejsce na dwa tory? Oznaczałoby to że zupełnie nowy peron zostałby wciśnięty w skarpę przy dworcu, dalej leżałyby owe dwa tory, jeszcze dalej peron wyspowy nieco odsunięty od budynku w porównaniu ze stanem obecnym, pod zachodnią zaś skarpą - trzeci tor? Wtedy do Warszawy wsiadałoby się z nowego peronu, bez konieczności przechodzenia nad torami. Możliwe też że między peronami bedą nie dwa lecz trzy tory; wtedy peron w stronę Czachówka byłby peronem bocznym, środkowym zaś torem pozbawionym krawędzi peronowej śmigałby TLK/IC gdy tor w kierunku Warszawy blokuje oczekująca na odjazd SKM-ka. Byle pod wiadukty drogowy i ciuchciowy udało się wcisnąć trzy tory, a jak niedasie - to przynajmniej wcisnąć rozjazdy między nowe perony a stare wiadukty.
    --
    -Dlaczego Komorowski sprzeciwiał się likwidacji WSI?
    -Bo walczył o wiejski elektorat!

    Tomek Janiszewski
  • 07.07.16, 08:20
    Piękny artykuł!
  • 24.07.16, 01:28
    No i wiesz co Panie Tomku, wątek praktycznie apolityczny i jakże miło go się czyta w Pana wydaniu. Poproszę o więcej aktualizacji co się dzieje na tej linii. Wczoraj zasuwałem na rowerze od Zalesia w stronę Piaseczna po brakującej linii, cytując klasyka filmowego "Mają rozmach skur...syny", na takiej długości rozgrzebać, ale jakoś końca nie widać.... Niby mają skończyć chyba na wiosnę 2017, nie wiem na ile to realne. Patrząc na stan podkładów drewnianych, które zostały oraz na szyny, to i tak dobrze, że nie doszło jeszcze do katastrofy na tym odcinku. Troszkę mnie dziwi, że priorytet położyli na torach komercyjnych - przemysłowych czyli na rozjeździe na Siekierki oraz okolice Okęcia - Służewca gdzie nowe rozjazdy wyglądają imponująco, a szarzy ludzie nadal turlają się jednym torem wahadłowo, ale taki pewnie już jest ten biznes...
  • 25.07.16, 09:34
    Niestety dawno nie miałem okazji podróżować dalej niż do Jeziorek, i prędko to raczej nie nastąpi ponieważ chciałbym wybrać się na urlop na Mazurach. Jakiś tydzień temu przejechałem się do Jeziorek składem najnowszych Sundecków popychanych Gamą. Babranina nad Potokiem Służewieckim - po staremu, nie widać nawet aby choć metr nowego podtorza przybyło. Za to kawałek dalej, gdzie od jakiegoś czasu leży już nowy tor - ustawiono słupy trakcyjne, a nawet stał pociąg sieciowy: czyżby pęta mieli zawiesić, nie czekając na ułożenie brakującego kawałka szyn? Nie bardzo można się zorientować co teraz kombinują na grupie towarowej po przywróceniu ruchu na Siekierki: stary semafor wjazdowy od strony Jeziorny (jak również jego To ustawiona naprzeciwko peronu Dawidów) został unieważniony, jego rolę przejął nowy semafor ustawiony po przeciwnej stronie wiaduktu nad POW co jest konsekwencją likwidacji południowej stacji towarowej Okęcie w dotychczasowym kształcie i przejęciu jej roli przez zmodernizowaną i rozbudowaną stację północną. Zauważyłem tylko że wciąż nie ma wjazdu na bocznicę do STP Kabaty, tym samym sieć metra pozostaje odcięta od sieci PKP podobnie jak przez pewien czas odcięta była EC Siekierki.
    Coś za to konkretnego zaczęło się dziać za Jeziorkami. Z peronu zobaczyłem tylko że jak okiem sięgnąć leży nowy tor w kierunku Piaseczna, ale wjazd od strony Jeziorek jest na razie niemożliwy: nie ruszono starych szyn na przejeździe, odmiennie niż w Dawidach. Mają tam budować wiadukt, i przy pętli autobusowej PKP Jeziorki coś w tym kierunku zaczęto właśnie grzebać. Obawiam się że ta inwestycja może znacząco opóźnić postęp robót torowych a tym samym przywrócenie dwutorowego ruchu na szlaku Okęcie - Piaseczno, podobnie jak budowa estakady węzła "Marynarska" przez kilka lat(!) uniemożliwiała prowadzenie wszelkich przy odbudowie toru w kierunku Piaseczna przy peronie Służewca. Wygląda na to że PKP nie zamierza budować już nowego, prowizorycznego przejazdu przy okazji wymiany torów, dlatego zachowała stary ogryzek szyn w dotychczasowym przejeździe, który pozostanie odcięty obustronnie od gotowych już odcinków toru tak długo dopóki nie zostanie oddany do użytku wiadukt drogowy.
    Tym bardziej nielogicznie wygląda sytuacja w Piasecznie i dalej do Zalesia a właściwie podg Czachówek Południowy CzP11 (przed zjazdem na Górę Kalwarię). Zostawiono stary tor w kierunku Czachówka leżący na drewnianych, pamiętających jeszcze głęboką komunę spróchniałych podkładach, zorano natomiast będący w całkiem niezłym stanie tor w kierunku Warszawy, liczący max. kilkanaście lat i ułożony na nowoczesnych strunobetonowych podkładach z przytwierdzeniem sprężystym. W tym wypadku plan robót zdeterminowały plany przebudowy dworca Piaseczno. Zamiast zaorać pół peronu i cały tor w kierunku Warszawy można było zaorać od razu cały peron wraz z rozpadającym się torem w kierunku Czachówka. No ale wówczas trzeba byłoby wkopać w skarpę od strony budynku prowizoryczny peron wraz z drewnianymi schodkami wiodącymi po skarpie wprost na pętlę PKP Piaseczno. Nic to że pasażerowie mieliby wówczas przesiadkę wygodną jak nigdy dotąd (raz pod górkę po krótkich schodkach zamiast jak dotyczas najpierw wysoko pod górę a potem kawałek w dół), lepiej było zaoszczędzić na kosztach budowy prowizoryczego peronu i schodków. A może i przy okazji trochę kasy z mandatów od niezdyscyplinowanych pasażerów nieskorych dymać naokoło przez wiadukt ul. Sienkiewicza wpadnie...
    --
    -Demokracja nie potrzebuje szKODników!
    -Bo walczył o wiejski elektorat!

    Tomek Janiszewski
  • 25.07.16, 09:42
    A, i zapomnij o zakończeniu prac na wiosnę 2017. Może chodziło o odbudowę tego co dotąd zbabrano, ale przecież po tym musi nastąpić powtórka z rozrywki i babranina przy tym czego nie zbabrano dotąd. Jedynie między północną głowicą wjazdową Okęcia a nową głowicą południową która na dodatek zostanie odsunięta o dalsze dziesiątki a może nawet setki metrów na północ od wiaduktu POW nie będzie trzeba już nic grzebać. Od nowej południowej głowicy aż po podg CzP11 ruch będzie nadal jednotorowy.
    --
    -Dlaczego Komorowski sprzeciwiał się likwidacji WSI?
    -Bo walczył o wiejski elektorat!

    Tomek Janiszewski
  • 30.07.16, 02:07
    Dzięki za bardzo szczegółowy raport :) Mówiąc o wiośnie 2017 mam na myśli zakończenie prac na odcinku Piaseczno - Okęcie, czyli teoretycznie to co mnie interesuje, ale wiadomo, że pociąg nie teleportuje się znikąd do Piaseczna i nie jedzie punktualnie w stronę Warszawy, cała trasa to chyba remont co najmniej do Czachówka. Szczerze, mam gdzieś czy to będą tory dostosowane do 160km/h, to jest najmniej istotna sprawa na tym odcinku. Chciałbym pewnie, rozsądnie i kulturalnie dojeżdzać z Nowej Iwicznej do Śródmieścia w określonym rozkładem czasie. Ekonomicznie super, w realu to loteria niestety...
  • 05.08.16, 09:48
    Niezbadane są meandry planów remontowych. Znów wizytowałem postęp prac na odcinku Okęcie-Jeziorki, tym razem z kibla a właściwie turboklopa EN57AKM. Niestety wszelkie prace wokół osobowej części Okęcia zamarły: oba tory po zachodniej stronie peronu (główny i dodatkowy) po staremu kończą się stertami podkładów, dalej jest rozjeżdżone klepisko a tuż przed Potokiem Służewieckim - rów z wodą. Nie ma też pęt nad żadnym z torów, a nawet samych wsporników. Przepust nad Potokiem robi wrażenie wybetonowanego tylko w połowie, i stan ten trwa może już kilka miesięcy. Kawałek za Potokiem rozpoczyna się nowy tor w kierunku Piaseczna: i tym razem stały tam pociągi sieciowe, jednak prace posuwają się nieskoro: nad większością toru zawieszono tylko przewód zerowy/odgromowy. Wygląda wręcz że ustawiono je tam aby nie przeszkadzały gdzie indziej. Także postęp przy bocznicy metra nie powala: leży wprawdzie niewielki odcięty z obu stron fragment nowego toru, ale wjazd na STP Kabaty nadal jest niemożliwy, i nie widać aby w najbliższej przyszłości miało się to zmienić.
    Za to imponująco przyspieszyły prace za dotychczasową, południową głowicą Okęcia: nowy tor w kierunku Piaseczna został już podbity, a pęta zawieszone! Bezpodstawna okazała się też moja obawa że wąskim gardłem okaże się budowa wiaduktu w Jeziorkach z późniejszą likwidacją przejazdu: ciągłość nowego toru na przejeździe została przywrócona, brakuje tylko fragmentu pod nowy tor w kierunku Warszawy, jaki zawczasu ułożono na przejeździe w Dawidach. W ogóle, cały nowy tor w kierunku Piaseczna robi wrażenie jakby był użytkowany nadzwyczaj intensywnie; jeżeli tylko dociągnięto go do północnej głowicy Piaseczna i ukończono nowy peron w Nowej Iwicznej tak jak perony w Dawidach i Jeziorkach - należy spodziewać się rychłego oddania go do użytku!
    Niestety nie poprawi to zauważalnie sytuacji, skoro należy się wówczas spodziewać natychmiastowego zamknięcia i zorania starego toru w kierunku Warszawy. Gdyby tak powstrzymano się póki co od tego posunięcia, i dokończono najpierw drugi tor stacyjny Okęcia w stronę Piaseczna - znów funkcjonowałby na ten czas ruch dwutorowy między południową głowicą Okęcia a północną Piaseczna, zaś po przywróceniu dwutorowego ruchu na Okęciu i zamknięciu starego toru między Piasecznem a Okęciem jednotor byłby wyraźnie krótszy. O długość całej szeroko pojętej stacji Okęcie, a więc parę ładnych kilometrów. Miałoby to niemałe znaczenie: i tak w dniu wczorajszym spóźniony już na Służewcu o blisko 10 minut wieczorny kibel do Radomia ledwo co ruszył - musiał stanąć przed semaforem wjazdowym Okęcia na kolejne kilkanaście minut, w oczekiwaniu na również opóźniony kibel od strony Piaseczna. Gdyby stacja Okęcie była ukończona - wjechałby tam bez konieczności oczekiwania, a potem jeszcze poturłałby się dalej i stanął dopiero przed południową głowicą Okęcia, oczekując znacznie krócej: o podwójny czas jazdy przez całą stację Okęcie. No ale gdy się widzi zastój na obszarze tej stacji - trudno oczekiwać aby zdobyto się na takie racjonalne posunięcie.

    --
    -Dlaczego Komorowski sprzeciwiał się likwidacji WSI?
    -Bo walczył o wiejski elektorat!

    Tomek Janiszewski
  • 05.09.16, 16:18
    Tą razą zwizytowałem linię aż po Zalesie Górne, odwożąc do Warszawy rower po wczorajszej przejażdżce. Jak słusznie zauważył gimp7: "Mają rozmach skur...syny". Peron w Zalesiu zorany do połowy, tor w stronę Piaseczna (czyli ten stosunkowo nowy) - niemal całkowicie; drobny jego fragment uchował się w okolicach mostu na Jeziorce. Zachowała się natomiast w całości sieć trakcyjna nad zoranym torem, też nowoczesna bowiem z niezależnymi dropsami dla druta jezdnego i nośnego. Ale słupy na budowanym nowym peronie Zalesia (w stronę Piaseczna) trzeba będzie przestawić i zamontować dłuższe wsporniki, te dotychczasowe stoją bowiem tuż przy przyszłej krawędzi peronowej co jest rzecz jasna niedopuszczalne. Miejscami podłoże pod nowy tor w kierunku Piaseczna zostało usypane i przewalcowane, gdzie indziej jednak roboty są (nomen omen) w lesie. Tymczasem kible nadal turlają się po spróchniałych podkładach zachowanego toru w kierunku Czachówka, który od dawna nie był remontowany.
    Zbabrano też w całości wiadukt Al. Kalin, między nim a wiaduktem ul. Sienkiewicza zwracają uwagę świeżo ustawione latarnie wzdłuż torowiska: czyżby zamierzano tam zlokalizować tor odstawczy dla SKM-ek lub kibli KM kończących bieg w Piasecznie? Nie powstanie tam nowy peron w kierunku Warszawy, co byłoby zresztą kompletnym bezsensem, przy takim oddaleniu od budynku dworca. Tym bardziej że zgodnie z moimi przewidywaniami buduje się już nowy peron, mocno wciśnięty w podkopaną skarpę oraz budynek dworca: a więc chyba tor dodatkowy jednak będzie.
    Na bocznicy towarowej stacji Piaseczno stał długi skład sześcioosiowych(!) wagonów z kruszywem pod stonką firmy "Trakcja". Uchował się tor zasadniczy w stronę Warszawy, jednak pęta z prundem znad niego zdjęto. W ruchu liniowym czynne są zatem tor zasadniczy w stronę Czachówka oraz świeżo wyremontowany tor dodatkowy po jego zachodniej stronie, gdzie na krzyżowanie oczekiwał kibel w kierunku Czachówka.
    Tak jak przepowiadałem wcześniej - sprawnie uwinięto się z oddaniem do ruchu odbudowanego toru w kierunku Radomia na szlaku Okęcie - Piaseczno. Ale babranina przy tym torze bynajmniej się nie skończyła, prawdopodobnie (bowiem trudno zaobserwować z kibla stan toru po którym się jedzie, chyba że jest się maszynistą) modernizacja nie objęła odcinka Nowa Iwiczna - Piaseczno. Kible zatrzymują się nadal przy starym, nieruszonym peronie Nowej Iwicznej, zamiast przy nowym, zlokalizowanym z drugiej strony przejazdu. A na samym przejeździe widać fragmenty nowych torów, podczas gdy obecnie użytkowany tor przebiega na zachód od nich i będzie musiał być w przyszłości przełączony. Dalej, aż po południową głowicę Okęcia funkcjonuje już nowa infrastruktura: tor i perony Jeziorek oraz Dawidów. A czynnego jeszcze do niedawna toru w kierunku Warszawy - ni ma, i również postęp prac przy jego odbudowie nie powala, nie zorano nawet starego podtorza.
    Najbardziej jednak dołuje stan prac na stacji Okęcie: nie widać aby poczyniono jakikolwiek postęp od czasu poprzedniego raportu. Wciąż nie ma pęt nad ułożonym wcześniej kawałkiem toru zasadniczego w kierunku Piaseczna, a okolice Potoku Służewieckiego pozostają zbabrane po staremu. W wyniku powyższego wciąż mamy długi jednotor od północnej głowicy Okęcia po południową Piaseczna: gdyby przynajmniej skrócić go o te parę km stacji Okęcie - można by pomyśleć o uruchomieniu w (D) większej liczby kibli kończących bieg w Piasecznie (ostatni postój handlowy na p.o. Nowa Iwiczna, z którego korzysta od pyty pasażerów, że specjalnie dla nich nawet "Radomiaka" w swoim czasie zatrzymano) wzorem przedwieczornego kibla, który jeszcze do niedawna jeździł z Piaseczna tow. jako niedostępny podsył. A tak - jedynym pocieszeniem jest to że po nowym torze pociągi mogą jechać nieco szybciej niż po starym... :-(

    I jakby w kontraście dla powyższego, dość pesymistycznego obrazu - pocieszający akcent z Zalesia. Na ścianie poczekalni zawieszono dziecięce malowidło, zatytułowane: Nasze Kochane Zalesie A.D. 2009 gdzie najmłodsi dali wyraz, jak widzą swoją Małą Ojczyznę własnymi oczyma. Jak należało się spodziewać: dość chaotyczny konglomerat (jak to z dziećmi zwykle bywa) słońca, lasów, wody, kwiatków, motylków, chałupek z dwuspadowymi dachami, drogi, samochodów, kościoła z wysoką wieżą, gęsi na podwórku a nawet czającego się w leśnej gęstwinie lisa, i wśród tego wszystkiego... najprawdziwszy kibel, i to nie byle jaki! Pojedyncze okno na jego ścianie czołowej nie pozostawia złudzeń że to zmodernizowany turboklop EN57AKM! :-))))

    --
    -Dlaczego Komorowski sprzeciwiał się likwidacji WSI?
    -Bo walczył o wiejski elektorat!

    Tomek Janiszewski
  • 13.09.16, 09:39
    No i znowu mnie podkudiło aby przejechać się klimatyzowanym turbodymoklopem EN57AKM do Piaseczna, i oto co zobaczyłem wczoraj.
    Można już z całą pewnością stwierdzić że wszelkie prace nad Potokiem Służewieckim zostały zarzucone. Mimo że o tej porze w różnych miejscach trasy trwały jeszcze prace - tam nie robiono literalnie nic, mimo że wolny sprzęt budowlany dumnie prezentował się przy nieodległym peronie Okęcia. I nie widać jakichkolwiek postępów, od wielu już miesięcy: leżą jakieś ogromne, czarne szamborury sterty podkładów tam gdzie dociągnięto tory, dalej zaś rozjeżdżone, podkopane klepisko nie przypominające w ogóle nasypu. A bez uzupełnienia brakującego fragmentu toru zasadniczego w kierunku Piaseczna (wszystkiego może setka z okładem metrów) nie może być mowy o symbolicznej choćby poprawie warunków prowadzenia ruchu. Prze te feralne metry których wciąż nie można odbudować - cały jednotor będzie dłuższy o parę kilometrów stacji Okęcie. Na co więc czekają? Na pozwolenie wodno-prawne rozbudowy przepustu nad Potokiem Służewieckim? Czy na plany przebudowy jakiejś sieci kanalizacyjnej, skoro szamborury wciąż leżą?
    Coś za to rozpoczęto grzebać na szlaku Okęcie - Piaseczno. Zorano do gołej ziemi niewielki fragment podtorza między Okęciem a Dawidami, oraz nieco większy między Dawidami i Jeziorkami. Wkopano fundamenty pod nowe słupy sieci trakcyjnej. Kto wie, może ja się tylko uwiną - zdążą ułożyć i oddać do użytku nowy tor szlakowy w kierunku Warszawy między Piasecznem a Okęciem? Oczywiście, o ile wybudują w tym czasie również nowe perony Dawidów, Jeziorek i Nowej Iwicznej. Na razie zaorano stare perony dwóch pierwszych p.o, w Nowej Iwicznej zaś ruszyła budowa nowego w kierunku Warszawy. Będzie on zlokalizowany po przeciwnej stronie przejazdu niż stary.
    Bynajmniej nie będzie to oznaczało przywrócenia dwutorowego ruchu na szlaku Okęcie - Piaseczno. Należy się bowiem w takim wypadku spodziewać... rychłego zamknięcia dopiero co oddanego do użytku nowego toru w kierunku Piaseczna. Został on bowiem dociągnięty tylko do Nowej Iwicznej, dalej kible jeżdżą po starych szynach. Trzeba będzie ułożyć na nowo fragment toru między Nową Iwiczną i Piasecznem, przesuwając przy tym jego oś na wysokości obecnego peronu, o czym świadczą nowe szyny w przejeździe Nowej Iwicznej. Oraz oczywiście nowy peron w kierunku Piaseczna. A to jest niemożliwe póki nie ukończy się toru szlakowego w kierunku Warszawy. I znów miraż poprawy sytuacji, tym razem na odcinku Okęcie-Piaseczno oddali się znacznie.
    Natomiast ostro przyspieszyły prace w Piasecznie, szczególnie na stacji towarowej. Zorano stary tor zasadniczy w kierunku Warszawy i w trymiga ułożono dwa tory dodatkowe po wschodniej stronie, czeka je jeszcze podsypanie, podbicie a częściowo i przytwierdzenie. Oczywiście, dopiero po odbudowaniu głowic rozjazdowych, obecnie bowiem niedasie na nie wjechać. Wraz z odbudowanym wcześniej torem dodatkowym po stronie zachodniej będą trzy tory dodatkowe, czyli tyle ile przed remontem. W części peronowej nadal nie wiadomo do końca co kombinują: owszem nowy peron od strony budynku powoli powstaje, ale ponadto nic się nie dzieje poza postawieniem zasadniczego przęsła kładki dla pieszych, z której oczywiście niedasie na razie korzystać, wciąż trzeba chodzić naokoło przez wiadukt ul. Sienkiewicza. Mogliby przynajmniej postawić przy tym wiadukcie kasę biletową w kontenerze, skoro budynek dworca jest praktycznie odcięty od peronu, i długo się to nie zmieni.
    Za wiaduktem sytuacja wygląda bardziej klarownie: przewalcowano podtorze pod dwa nowe tory, po lewej stronie zachowanego toru w kierunku Czachówka. Znajdzie się więc tam miejsce nie tylko na tor zasadniczy w stronę Warszawy, ale i odstawczy dla SKM-ek lub kibli kończących i zaczynających bieg w Piasecznie. Na to samo wskazuje obecność latarń, których tam wcześniej nie było, a które mają utrudniać robotę sprejarzom w portkach z krokiem na dużą qpę. Nie do końca tylko wiadomo co zmieni się pod samym wiaduktem. Przy założeniu że wiadukt ciuchciowy na dwóch filarach zostanie zachowany - tor zasadniczy w stronę Warszawy pobiegnie jak dotychczas, między wschodnim filarem a przyczółkiem Zaś między filarami powinny zmieścić się wówczas dwa tory, np. oprócz toru zasadniczego w kierunku Czachówka - także tor przelotowy bez krawędzi peronowej, przeznaczony do wyprzedzania kibli przez pociągi PKP PIC nie zatrzymujące się w Piasecznie, lub przeciwnie: dodatkowy tor z trzecią krawędzią peronową umożliwiający SKM-kom dłuższy postój w Piasecznie bez blokowania stacji. Ale w takim wypadku musiałaby zniknąć kładka dla pieszych w dotychczasowym, trącącym trwałą prowizorką kształcie. A może zabytkowy, pamiętający jeszcze czasy przedwojenne ciuchciowy wiadukt zniknie, zastąpiony nowym pozbawionym filarów kolidujących z niektórymi wariantami układu torowego Piaseczna? Bardzo jestem ciekaw ostatecznego rozwiązania tej kwestii.
    --
    -Ha-Gie-Wu! Do gno-ju!

    Tomek Janiszewski
  • 14.09.16, 08:05
    Tomi my to znaju. Co dzien widzimy co się dzieje więc się nie poć.
  • 14.09.16, 12:06
    Ale chyba nie wszyscy mieszkańcy Piaseczna korzystają z kibla porzuciwszy go w opisywanej sytuacji na rzecz auta lub busa, więc mogą nie wiedzieć? Tym razem jednak zafunfowałem sobie kolejną wycieczkę turbodymoklopem, aż do Góry Kalwarii. Niedasie ukryć że babranina za Piasecznem gdzie i Wy nie na co dzień jeździcie zauważalnie przyspieszyła. Na większej części przygotowano już podtorze, tylko patrzeć jak dowiozą nowe podkłady i szyny. Tak jak należało się tego spodziewać: w Zalesiu ustawiono nowe bramki sieci trakcyjnej na miejscu słupów kolidujących z nowym peronem. W Ustanówku gdzie również nowy peron się buduje - ten etap prac jeszcze przed wykonawcami. Niestety, wybór takiej kolejności prac nijak nie przybliża momentu poprawy warunków podróżowania na najbardziej obciążonym odcinku Piaseczno-Warszawa :-( Nawet samo tylko skrócenie jednotoru o stację Okęcie pozwoliłoby uruchomić dodatkowe kible bez postoju handlowego w Piasecznie (przynajmniej do czasu ukończenia przebudowy tej stacji), ale odciążające pozostałe o licznych pasażerów z Nowej Iwicznej. A póki co mamy zdaje się tylko dwa takowe, o 7:15 i 18:23 z Nowej Iwicznej przy czym nie potrafię orzec skąd się tam biorą bo w przeciwnym kierunku ich nie widać. Może kombinują podobnie jak w Górze Kalwarii gdzie wg rozkładu dojeżdżają 3 kible, wracają zaś tylko 2. W istocie zaś oba popołudniowe kible są spinane, i wracają razem, tutaj może któryś jest w Piasecznie odczepiany od kibla jadącego w stronę Radomia aby jego część odjechała z pewnym opóźnieniem z Nowej Iwicznej do Warszawy? W uzupełnieniu dodam że prędkość jazdy między podg. CzP11 a Górą Kalwarią nie powala, nie dziwota zatem że i frekwencja w końcówce relacji - również. Tym trudniej zrozumieć powody dla których tak długo trwa zamknięcie łącznicy Czachówek Płd-Czachówek Wsch; z wczorajszego kibla nie zdołałem nic zobaczyć poza znakiem zamknięcia u wjazdu na Czachówek Wschodni, oraz rozbabranym drugim torem linii radomskiej również i w kierunku Czachówka. Aż tak skomplikowana jest przebudowa stacji Czachówek Pd? Gdyby nie to - można by uruchomić wahadłowe kible łącznikowe do pociągów z linii radomskiej, zamiast zastępczych busów które prostego dojazdu raczej nie mają więc tym bardziej się snują. Obawiam się że połączenia do Góry Kalwarii mogą w tej sytuacji nie doczekać końca remontu :-(
    --
    -Dlaczego Komorowski sprzeciwiał się likwidacji WSI?
    -Bo walczył o wiejski elektorat!

    Tomek Janiszewski
  • 14.10.16, 10:27
    tomjani napisał:

    > Obawiam się że połączenia do Góry Kalwarii mogą w tej sytuacji nie doczekać końca
    > remontu :-(

    No i wykrakałem: w nowym rozkładzie nie będzie już ani jednego kibla do Góry Kalwarii, tylko zastępcze gumobusy do CzP. Tylko kto będzie chciał się nimi tłuc naokoło do Warszawy, tym bardziej że stacja leży na skraju miasta?
    --
    -Dlaczego Kopaczową oburzyła rezygnacja z zakupu Caracali?
    -Bo myślała że wojsko miało otrzymać galowe mundury z karakułów!

    Tomek Janiszewski
  • 15.09.16, 11:40
    Nie, no, daj spokój. Odkąd skończył z jedynie słuszną linią polityczną w swoich wypocinach to nawet jest ciekawe to, co pisze. Ja akurat nie mam za bardzo czasu zapuszczać się tamte rejony, a jestem ciekaw postępu prac, także chwała mu za to. Przynajmniej tak mi się wydaje.
  • 16.09.16, 12:26
    Tą razą zwizytowałem niedawno otwartą linię Rembertów-Zielonka. Niby z Piasecznem nic ona wspólnego nie ma - ale chciałoby się rzec: Szanujcie wykonawcę swego, bo możecie mieć gorszego! Przy wyjeździe z Rembertowa wydawało się że mucha nie siada: nowe tory, pęta, wiadukty a nawet czynna SBL. Jednak u wjazdu na Zielonkę pociąg stanął przed semaforem po czym przejechał na tor niewłaściwy, natomiast tor w kierunku Zielonki za chwilę się skończył. Okazało się że cała stacja jest rozbabrana: z dwóch docelowych peronów czynna była tylko połówka jednego oraz dwa tory: zasadniczy w kierunku Wileńskiej oraz dodatkowy, z prowizorycznym peronem. Reszta była kompletnie w proszku.
    I niestety bez POlitycznego wtrętu w tej sytuacji się nie obejdzie. Przypominam sobie jak podczas debaty przed wyborami parlamentarnymi które przypieczętowały upadek Nowej Lepszej POlski jakiś POlityk szczycił się: Wyremontowaliśmy linię kolejową z Warszawy do Białegostoku! Tymczasem POlityk ów bezczelnie kłamał, bowiem remont rozpoczęty jeszcze w minionej dekadzie ograniczał się zrazu do jednego toru na odcinku Tłuszcz - Łochów. Po kilku latach babraniny wykonawca, tj firma Trupol zażądała od PKP zgody na całkowite zamknięcie ruchu na tym odcinku, wydłużonego wkrótce o odcinek Łochów - Sadowne Węgrowskie. Obiecując w zamian przyspieszenie prac remontowych, które miały zakończyć się po 9 miesiącach gehenny pasażerów zmuszonych do tłuczenia się zastępczymi autobusami po zakorkowanej ósemce. Pekapiarniana betoniarnia lekką ręka uległa temu szantażowi, a Trupol terminu i tym razem nie dotrzymał, przywracając ruch po 14 miesiącach. Podobnie jak i "około roku zamknięcia" znaczyło w przypadku remontu linii Rembertów - Zielonka... dwa i pół roku. W międzyczasie zbabrali jeszcze odcinek Zielonka - Tłuszcz gdzie do dziś kible turlają się w większości po jednym torze, pociągi PKP PIC zaś korzystają z objazdu p. Legionowo i Wieliszew, który na czas całkowitego zamknięcia ruchu zdawał się psu na budę bez względu na przeprowadzony wcześniej remont. Aż strach się bać co będzie jak się wezmą za kolejne etapy remontu, w tym zwłaszcza odcinka Sadowne - Małkinia, z jednotorowym mostem na Bugu. Znów dla własnej wygody (podobnie jak i PRK Trakcja układają tory jak za króla Ćwieczka, jeżdżąc po nasypie wywrotkami i traktorami zamiast korzystać z wyspecjalizowanych maszyn, np. do potokowego układania nawierzchni, i ruch na czynnym torze bardzo im w tej sytuacji przeszkadza) zażądają całkowitego zamknięcia zamiast zacząć od wybudowania drugiej nitki mostu? A przecież nawet wyremontowanie całej linii Warszawa - Małkinia (do którego daleko) to zaledwie połowa zadania, zaś na objazdy z Białegostoku p. Bielsk Podlaski do Czeremchy i dalej Ostbahnem Kongresówki do Siedlec nie ma co liczyć z uwagi na mocno sfatygowany jednotor między Białymstokiem a Czeremchą. I gdzie tu było mówić o wyremontowaniu trasy Warszawa - Białystok?

    --Nowa wiceprezydent Warszawy "zna każdą kamienicę jak własną kieszeń" - HGW
    Tomek Janiszewski
    Hanna
  • 20.09.16, 11:52
    Wracając na nasze śmieci - dorzucę że i stacja Czachówek Południowy jest zbabrana w nie mniejszym stopniu niż pozostałe. Zorano tor zasadniczy w stronę Warki oraz połowę głównego peronu. Doszczętnie zaorano natomiast dodatkowy peron czołowy z którego korzystały kible kończące bieg w Czachówku, ale mogły też zawracać przy nim w kierunku Góry Kalwarii. Uchował się wprawdzie pozbawiony krawędzi peronowej zachodni tor dodatkowy, ale z racji rozgrzebanej głowicy północnej niedasie pojechać na Czachówek Wschodni i dalej do GK. Ciekawe ile krawędzi peronowych będzie po remoncie. Czy tylko dwie, czy może jednak odbudują drugi peron, przy okazji zmieniając jego rodzaj na przelotowy. Oraz jak szybko będą postępowały prace w Piasecznie: na razie wygląda na to że remont tej stacji jest obecnie na topie.

    --Nowa wiceprezydent Warszawy "zna każdą kamienicę jak własną kieszeń" - HGW
    Tomek Janiszewski
  • 20.09.16, 15:34
    Sprostowanie: w Czachówku zorany jest tor w stronę Warszawy, i tak jest aż po południową głowicę Okęcia.
    --
    -Dlaczego Komorowski sprzeciwiał się likwidacji WSI?
    -Bo walczył o wiejski elektorat!

    Tomek Janiszewski
  • 21.09.16, 08:08
    Powinieneś mieć swojego bloga w którym mógłbyś sobie wszystko opisywać.
  • 21.09.16, 10:40
    Żeby nie zaśmiecać Waszego portalu ogłoszeniowego o przedszkolach, usługach trucia prusaków, salonach odnowy biologicznej i innych tipsach? :-P
    --
    -Dlaczego Komorowski sprzeciwiał się likwidacji WSI?
    -Bo walczył o wiejski elektorat!

    Tomek Janiszewski
  • 21.09.16, 14:20
    tomjani - w Czachówku Południowym będą dwa perony dwukrawędziowe
  • 21.09.16, 22:45
    A dzięki. Na razie to wygląda tak że stary wyspowy peron przelotowy (Warszawa - Radom) zorano do połowy, zupełnie jak w Piasecznie, Zalesiu Górnym oraz Ustanówku. Czynna jest krawędź zachodnia, wraz z torem zasadniczym w stronę Radomia. Wynikałoby z powyższego że oba tory zasadnicze chcą zbliżyć do siebie i postawić dwa osobne perony; jeżeli mają być one dwukrawędziowe - to od strony zewnętrznej usytuowano by po jednym torze dodatkowym. Tym samym ze wschodniego peronu korzystałyby kible jadące z Warki do Warszawy (na torze zasadniczym) oraz kończące bieg w Czachówku lub zainteresowane Górą Kalwarią (na torze dodatkowym). Z peronu zachodniego - kible w stronę Warki (tor zasadniczy) lub kończące bieg, w sytuacji gdy tor dodatkowy przy peronie wschodnim jest zajęty przez kibel do- lub z Góry Kalwarii. A gdyby tak jeszcze z zachodniego toru dodatkowego odjeżdżały kible w kierunku Tarczyna, Mszczonowa, a może nawet Skierniewic - ech, rozmarzyłem się!

    -- -Dlaczego Komorowski sprzeciwiał się likwidacji WSI?
    -Bo walczył o wiejski elektorat!

    Tomek Janiszewski
  • 22.09.16, 21:02
    Dokładnie tak - tory 1 i 2 będą pomiędzy peronami wyspowymi, a 3 i 4 na zewnątrz. Perony będą miały długość 200 metrów, ale będzie rezerwa aby w przyszłości wydłużyć je do 300 metrów. Tylko w Piasecznie od razu peron będzie miał długość 300 metrów.
  • 22.09.16, 08:05
    Nie, moja wypowiedź nie była obraźliwa.
    Chodzi mi o to że miałbyś większe pole do popisu. Piszesz ładnie i na temat, tylko trochę rozwięźle. Znam osoby które nie potrafią inaczej więc Cię rozumiem.
    Pomysł la bloga więc zrodził się ku temu abyś mógł pisać więcej więcej i więcej.
    Trafić do szerszej publiczności, nie tylko Gminy Piaseczno.
  • 23.09.16, 09:20
    Jeszcze tak dla ścisłości, w uzupełnieniu. Niemal cały wczorajszy dzień spędziłem w kiblu, korzystając z darmowych przejazdów KM z okazji Europejskiego Dnia Bez Samochodu. Przemierzyłem linię tłuszczańską, gdzie wbrew moim wcześniejszym przypuszczeniom przywrócono dwutorowy ruch na szlakach, startuje zaś budowa dwutorowej linii dalekobieżnej między Zielonką a nową stacją Wołomin Słoneczna, powstającej na miejscu przystanku o tej samej nazwie. Jednotory komplikują sytuację tylko na wjazdach na stację Zielonka, co jednak wystarcza aby pociągi dalekobieżne PKP PIC nadal odbywały wycieczki krajoznawcze nad Zalew Zegrzyński. Dla równowagi, aby tak różowo nie było: zasięg babraniny nie objął nawet stacji Sadowne Węgrowskie, gdzie torów nie ruszono, wycięto tylko semafory kształtowe, ostatnie na tej linii aż po Białystok :-(((
    A na naszym podwórku - z późnowieczornego kibla Radom - Warszawa zaobserwowałem oznaki intensywnego postępu prac w Czachówku (przy głowicy północnej) a zwłaszcza w Piasecznie, również przy głowicy północnej gdzie leżą już rozjazdy wschodnich torów dodatkowych. Niestety nie ułożono nawet kawałka toru zasadniczego w stronę Warszawy, ani na żadnej z obu stacji, ani na szlakach. W pewnej chwili miałem co prawda wrażenie że nowe szyny leżą między podg. CzP11 a Zalesiem - ale było to tylko złudzenie wywoływane przez cień dzielonych okien kibla na podsypce. Nie uświadczyłem ani jednego nowego podkładu; teraz nie mam nawet całkowitej pewności czy podsypka tłuczniowa jest już nowa, czy dopiero stara oczekuje na zaoranie. Na pewno w kilku miejscach grzebią przepusty, a na przykładzie Służewca wiadomo już że z tym może być wielki problem. Między Nową Iwiczną a Okęciem sytuacja wydaje się bardziej klarowna: tam zdjęto starą podsypkę i przewalcowano piach, ale np. rozbabranym i zamkniętym przejeździe ul. Karczunkowskiej nie wycięto nawet starych szyn.
    --
    -Dlaczego Komorowski sprzeciwiał się likwidacji WSI?
    -Bo walczył o wiejski elektorat!

    Tomek Janiszewski
  • 23.09.16, 10:23
    Musisz przejechać się do Czachówka w dzień. Wtedy zobaczysz fragment nowego toru między Czachówkiem a Ustanówkiem i dosyć zaawansowane przygotowania do ułożenia toru na pozostałym odcinku do Piaseczna. Tak, przepusty są trochę w lesie (coś mi się wydaje że to podwykonawca od przepustów jakiś czas temu zszedł z budowy) ale już się ruszyło i nie powinno to opóźnić całości. W Piasecznie zrobili 4 i 6, teraz korzystając z 4 zrobią 2, później będziemy jeździli po 3 i 2 (teraz jeździmy po 3 i 1) a w tym czasie zrobią 1 i będzie komplet.
  • 23.09.16, 15:21
    Faktycznie jest to nowy tor, a nie resztki starego? Przypomnę że zaorany w stronę Warszawy tor był całkiem świeży, nowy będzie budowany w tej samej technologii. Kawałek na południe od mostu na Jeziorce też leży obustronnie odcięty fragment staro-nowego toru; być może nie zdążono go zdjąć zanim ów podwykonawca nie zbabrał przepustu nad rowem odwadniającym stawy rybne w Zalesiu Dolnym. No i jeżeli nawalił podwykonawca - może to tłumaczyłoby zastój na Okęciu, tymczasem do niewielkiej do niewielkiej ale jednak konkretnej poprawy sytuacji poprzez przywrócenie dwutorowego ruchu na Okęciu brakuje tak niewiele :-(
    --
    -Dlaczego Komorowski sprzeciwiał się likwidacji WSI?
    -Bo walczył o wiejski elektorat!

    Tomek Janiszewski
  • 23.09.16, 17:15
    Na 100% jest odcinek nowego toru który zaczyna się za pierwszymi/ostatnimi (zależy z której strony patrzeć) rozjazdami w Czachówku i biegnie w kierunku Ustanówka. Nie wiem jaki długi jest teraz ten odcinek bo to się szybko zmienia, ale są to setki metrów.
  • 23.09.16, 22:51
    Mówiąc o Czachówku masz oczywiście na myśli podg. CzP11 na którym odgałęziają się łącznice na Esełkę od strony Ustanówka? Ten ogryzek toru widziałem w dzień jeszcze podczas wycieczki do Góry Kalwarii, i odniosłem wrażenie że to jednak stary tor, co z tego że w niezłym stanie skoro resztę i tak zaorano. Podkłady dalekie były od nieskazitelnej bieli świeżego betonu. Widziałem też i nowe szyny, i to na długości lekko licząc paru km. Nowe szyny widziałem także dziś podczas krótkiej przejażdżki do Jeziorek. Jak okiem sięgnąć, ciągnęły się w obie strony, Dawidów i Nowej Iwicznej. Leżały na podkładach... czynnego, niedawno oddanego do użytku toru, między jego szynami. Po prostu, dowieziono je już teraz, na długo przed przygotowaniem podtorza i ułożeniem podkładów, więc ułożono je tam gdzie nie przeszkadzają. Podobnie i nowe szyny pod Ustanówkiem leżały na podsypce tłuczniowej, ale podkładów ani widu, ani słychu. Możliwe że gdzieniegdzie ułożono je na tyle równo i starannie że udają nowy tor. Niestety prędko w tamte strony ponownie nie zawitam, chyba że zdobędę się na rowerową wycieczkę na przykładowej trasie Ogród Botaniczny - Skolimów - Jastrzębie - Zalesie Górne - Jazgarzew - Piskórka - Ustanówek. Dodam za to że faktycznie grzebano dziś przepust i to pomimo zapadającego zmierzchu - między Dawidami a Jeziorkami, tam gdzie bierze początek Kanał Jeziorki przepływający przez Józefosław. Od tego miejsca do Jeziorek ciągnęło się przewalcowane piaszczyste podłoże, do Dawidów zaś - przewalcowana podsypka tłuczniowa, ale ewidentnie stara. Wychodzi zatem na to że przewalcowano ją w celu utworzenia prowizorycznej drogi kołowej, na potrzeby dojazdu sprzętu budowlanego do przepustu (babranina idzie między torem siekierkowskim a zachodnim torem radomskim, więc inaczej niż między torami trudno byłoby dojechać na miejsce prac). Przed robotnikami zatem jeszcze zoranie do gołej ziemi podtorza między Dawidami a przepustem - ale to dopiero po zakończeniu prac przy tym ostatnim. Z ciekawostek natomiast: na Okęciu stał czerwony gagarin Orlenu :-)
    --
    -Ha-Gie-Wu! Do gno-ju!

    Tomek Janiszewski
  • 24.09.16, 00:38
    Ale ja naprawdę odróżniam szyny od toru:) I jak piszę że jest nowy tor to mam na myśli tor a nie leżące gdzieś szyny. Dzisiaj tam się wybieram więc będę miał świeże informacje.
  • 26.09.16, 12:09
    No i jak efekty zwiadu?
    --
    -Dlaczego Komorowski sprzeciwiał się likwidacji WSI?
    -Bo walczył o wiejski elektorat!

    Tomek Janiszewski
  • 28.09.16, 10:02
    Jest! Od km 34,0 do pierwszego rozjazdu czyli mniej więcej km 34,5. Nie dużo, ale jest:)
  • 29.09.16, 11:57
    Czyli najpewniej to co widziałem podczas wycieczki do Góry Kalwarii, a także podczas powrotu z mikolskiego kółeczka po Mazowszu tydzień temu. ZTCP tor ów urywał się na rozgrzebanym przepuście - a jak jest obecnie? I czy wciąż leży inny ogryzek, odcięty tym razem obustronie kawałeczek na południe od mostu na Jeziorce?
    --
    -Dlaczego Komorowski sprzeciwiał się likwidacji WSI?
    -Bo walczył o wiejski elektorat!

    Tomek Janiszewski
  • 28.09.16, 08:31
    Jeżeli już miałbym doszukiwać się jakiejkolwiek logiki w tym co wyczynia PRKiI Trakcja - to jedynie takiej, że jej moce przerobowe są bardzo ograniczone, a podwykonawcy okazali się jeszcze mniej pewni. Dlatego zakończywszy pierwszy etap robót tj. remont toru zasadniczego Okęcia w kierunku Warszawy rozgrzebali wszystko co tylko na przewidzianym do remontu odcinku Okęcie - Czachówek Płd. (włącznie) rozgrzebać było można aby tylko symboliczną przejezdność zachować. I gdy główny wykonawca wykonywał zasadnicze roboty torowe (najpierw stację towarową Okęcie, następnie tor w kierunku Radomia na odcinku południowa głowica Okęcia - Nowa Iwiczna, dziś stacje Piaseczno i Czachówek Płd.) - podwykonawcy mieli się babrać z przygotowawczymi pracami ziemnymi, w tym przepustami których na samym tylko odcinku Dawidy - Jeziorki rozgrzebano dwa. Gdyby zakończykli tę babraninę mniej więcej z chwilą ułożenia torów na obu stacjach - Trakcja mogłaby zacząć układanie szyn między Dawidami a Jeziorkami, i wszędzie tam gdzie podtorze zostało przygotowane. W przeciwnym razie roboty beznadziejnie utkną, tak jak utknęły nad Potokiem Służewieckim, gdzie i wczoraj nie było widać aby cokolwiek się działo. Zauważyłem co prawda głęboki wykop na południe od Potoku biegnący równolegle do torów i zabezpieczony metalowymi szalunkami, ale on chyba został zrobiony dużo wcześniej. Może tam miały zostać zakopane owe wielkie czarne szamborury. Czyżby obecni podwykonawcy grzebiący przepusty między Okęciem a Czachówkiem nie dysponowali odpowiednio ciężkim sprzętem aby dokończyć przepust Potoku Służewieckiego, który wstrzymuje oddanie do użytku w większej części już ułożonego toru zasadniczego Okęcia w stronę Radomia?
    --
    -Dlaczego Komorowski sprzeciwiał się likwidacji WSI?
    -Bo walczył o wiejski elektorat!

    Tomek Janiszewski
  • 30.09.16, 22:07
    Dobrze się czyta, może czas faktycznie na bloga :)
    Można ustalić, kto jest kierownikiem budowy? Byłaby szansa na podpytanie o stan prac vs harmonogram. Na forum Skyscrapercity przy różnych inwestycjach zdarza się taka opcja, ale tu pewnie za głębokie bagno... Bardzo ciekaw jestem, jaką mają obsuwę...
  • 02.10.16, 06:53
    Odnoszę wrażenie że wreszcie coś drgnęło w rajstopach nad Potokiem Służewieckim. Od strony północnej wprawdzie po staremu zryte klepisko, ale od południowej pojawiła się podsypka, sięgająca przepustu. Może postanowiono dokończyć tor zasadniczy, odkładając ad calendar grecas oddanie do użytku zachodniego toru dodatkowego? Niewątpliwie natomiast grzebią oba przepusty między Dawidami a Jeziorkami, niestety kuleje postęp robót na p.o. Dawidy, gdzie dopiero wyorano niewielki fragment pod przyszłe podtorze, w miejscu gdzie wcześniej był peron. Dużo większy postęp widać natomiast między Jeziorkami a Nową Iwiczną: tam nie tylko ułożono świeżą podsypkę na przewalcowanym wcześniej podłożu ziemnym, ale i wkopano fundamenty słupów trakcyjnych. Wylano też fundament pod przyszły peron Jeziorek w stronę Warszawy, wyłaniają się też zarysy nowego peronu (również w stronę Warszawy) w Nowej Iwicznej. W Piasecznie dopiero co zorano podtorze pod tor zasadniczy w stronę Warszawy, zapewne niebawem ułożą kruszywo, bowiem cały pociąg (z elektrowozem, choć druta nie było wiec trzeba będzie spalinówkę ściągnąć z Okęcia) oczekiwał na bocznicy. Wreszcie, już na południe od wiaduktów ul. Sienkiewicza pojawił się samotny rozjazd, potwierdzając że będą tam trzy tory.
    --
    -Dość dyktatury kobiet! - Joanna Scheuring-Wielgus podczas tzw. czarnego protestu.

    Tomek Janiszewski
  • 02.10.16, 07:17
    A tu jest ów temat na skyscrapercity:

    www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=224898&page=97
    --
    -Dość dyktatury kobiet! - Joanna Scheuring-Wielgus podczas tzw. czarnego protestu.

    Tomek Janiszewski
  • 07.10.16, 23:45
    No i chyba znów okazałem się niepoprawnym optymistą. Nawet jeśli coś tam podsypano nad Potokiem Służewieckim - to tylko po to aby łatwiej było jeździć. Między przepustem a peronem Okęcia dalej nic się nie dzieje. Niewątpliwie natomiast rusza mozolnie budowa peronu w Dawidach: coś tam ryją, gdzieś tam podleją betonem. W Jeziorkach a zwłaszcza w Iwicznej idzie jakby nieco szybciej. Zasypano oba przepusty na odcinku Dawidy-Jeziorki, częściowo ułożono podsypkę, ale chyba dopiero dolną jej warstwę, ze staroużytecznego kruszywa. W Piasecznie postęp dużo gorszy niż się spodziewałem: nadal nie ma choćby metra podsypki pod przyszłym torem zasadniczym w kierunku Warszawy, przybył za to drugi rozjazd (znów na srodkowym torze) na południe od wiaduktów. Zarazem jednak metalowa szafa stojąca w osi przyszłego środkowego toru wskazywałaby na to że pod wiaduktami będą tylko dwa tory - po staremu.
    Całkowicie zbulwersowała mnie jednak nowa kładka dla pieszych: czy tylko ja odnoszę wrażenie że jest ona znacznie wyższa od starej? Nad pętami z prundem jest wszak przeszło półtora metra luzu! Do tego jeszcze gdyby zastosowano konstrukcję kratownicową, z chodnikiem na poziomie dolnego pasa dźwigarów - dałoby to dalsze pół metra zysku. Bite 2 metry mniej dymania po schodkach wte i wewte - to nie w kij dmuchał! Wychodzi na to że przepłacono za tę budowę - po to aby wykonawca więcej zarobił, a pasażerowie mieli trudniej. No ale za to sprejarze będą mieli po czym smarować.
    --
    -Dlaczego Komorowski sprzeciwiał się likwidacji WSI?
    -Bo walczył o wiejski elektorat!

    Tomek Janiszewski
  • 10.10.16, 00:43
    Dzieki za aktualizację i linka do Skyscraper, nie wiedziałem :)
    No ale czasu mają jeszcze sporo, czy nie mówili o wakacjach 2017? W ostatniej chwili albo wytoczą proces podwykonawcom, albo się sprężą i zrobią ;)
  • 10.10.16, 10:27
    Może robią kładkę przyszłościowo ;) Zmierzają w kierunku wynalezienia lotokolejki która będzie sunąć nad szynami z kosmiczną prędkością.
    A tak na poważnie to mieszkańcy Piaseczna od razu zauważyli że kładka jest znacznie wyżej od poprzedniej i zdecydowanie za wysoko. Może zamontują windy - identyczne jak na Służewcu, ale po co? Chyba tylko po to aby Straż Pożarna miała więcej wezwań do zaklinowanych w niej ludzi.
  • 10.10.16, 13:23
    Tak będą windy, ale myślę że akurat to nie windy wymusiły tutaj taką a nie inną wysokości kładki. Poprzednia kładka miała wysokość w świetle 6,02 m dla toru numer 1 i 6,05 dla toru numer 2. Nowa kładka będzie miała wysokość 7,05. Różnica około 1 m wysokości w świetle. I naprawdę nie sądzę aby ktoś wykonał dla PLK projekt z wyższą kładką tylko po to aby wykonawca więcej zarobił... Naprawdę rozmawiajmy poważnie, bez takich spiskowych teorii.
  • 11.10.16, 21:14
    Doprawdy chciałbym spiskowych teorii uniknąć - ale ma ktoś jakieś inne racjonalne wytłumaczenie? Wzrost Vmax do 160km/h (tylko czy przy peronie Piaseczna też?) wymusił wyższe niż jest dotąd zawieszenie przewodu (czy na pewno?)? Tory podniosą do góry o kilkadziesiąt cm? Może ktoś przy najbliższej okazji przyjrzy się wiaduktom, i porówna ile tam zostało luzu.
    --
    -Dlaczego Komorowski sprzeciwiał się likwidacji WSI?
    -Bo walczył o wiejski elektorat!

    Tomek Janiszewski
  • 15.10.16, 17:12
    Teraz to się zgodzę że układają nowy tor. Między Zalesiem Górnym a Ustanówkiem. Na części tego odcinka leżą po staremu same tylko szyny, ale na innej - podkłady, część ułożonych dopiero obok torowiska, część już na swoim miejscu. Ale w okolicach stawów hodowlanych w Żabieńcu wciąż jeszcze leży kawałek starego toru (ciekawostka: w błocie spuszczonych stawów brodziły liczne czaple białe :-) ). Nowy tor układają także w Piasecznie, ale... tor odstawczy, szlakowego w stronę Warszawy nie ma dotąd ani kawałka. Długi skład wagonów pełnych kruszywa pod sputnikiem oraz stonką... Dolnośląskich Linii Autobusowych(!) oczekiwał na świeżo ułożonym i podbitym torze dodatkowym (drugim od strony wschodniej) na rozładunek. Wyczyszczono i przewalcowano podtorze między wiaduktem nad POW a Dawidami, tylko w samych Dawidach wciąż jest błoto w miejscu przyszłego peronu. Przybywa też torowiska z przewalcowanym kruszywem między Dawidami a Nową Iwiczną, ale do stanu zaawansowania takiego jak pod Ustanówkiem jeszcze daleko. A prace te nie mogą przecież być wykonywane na mrozie, gdyby zima przyszła wcześnie - będą musiały być zawieszone i ukończone na wiosnę, gdy ziemia rozmarznie. Obsuwa byłaby zatem straszna.
    I na koniec: na stronie Kolei Mazowieckich nie ma w nowym rozkładzie kibli do Góry Kalwarii, są natomiast w papierowych rozkładach opatrznych napisem Przyszły rozkład jazdy. Więc jak to ma być, nie zaktualizowali strony internetowej, mimo że rozkład ma obowiązywać od jutra, czy w ostatniej chwili wycofali te połączenia z rozkładu?
    --
    -Dlaczego Komorowski sprzeciwiał się likwidacji WSI?
    -Bo walczył o wiejski elektorat!

    Tomek Janiszewski
  • 20.10.16, 10:01
    Sypią kruszywo między mostem POW a Dawidami, przewalcowano w większej części dolną warstwę kruszywa między Dawidami a Jeziorkami, pomału wyłania się z blota zarys peronu w Dawidach, w Jeziorkach zaś między peronem a prowizorycznym przejściem dla pieszych zwraca uwagę bramka z podwieszonym koszem dla semafora w kierunku Piaseczna przy przyszłym torze w kierunku Warszawy (a więc dla kierunku niewłaściego). Oznacza to że w miejscu zlikwidowanego posterunku odstępowego Jeziorki powstanie albo nowy posterunek odstępowy, albo od razu blokada samoczynna. Niestety po ciemaku nie zdołałem dojrzeć czy zbrojenie ułożone nad przepustem Potoku Służewieckiego zostało zabetonowane, czy też leży tam od dawna i nic się przy nim nie dzieje.
    --
    -Dlaczego Komorowski sprzeciwiał się likwidacji WSI?
    -Bo walczył o wiejski elektorat!

    Tomek Janiszewski
  • 21.10.16, 13:03
    Opis dla stacji Piaseczno: "Ruch na sąsiednich szlakach w kierunku stacji Warszawa Okęcie i stacji Czachówek Południowy prowadzony będzie dwukierunkowo, po dwóch torach z wykorzystaniem urządzeń zintegrowanej blokady liniowej typu ESTW z kontrolą niezajętości szlaku z wykorzystaniem systemu licznika osi typu AzLM."

    Posterunek odstępowy Jeziorki będzie zlikwidowany.
  • 24.10.16, 11:02
    To co obecnie wyprawia Trakcja można określić jednym słowem: chaos. Układany jest wprawdzie nowy tor w kierunku Warszawy, i to w kilku miejscach naraz: między Ustanówkiem a Zalesiem gdzie miejscami zapięto już nawet sprężyny mocujące szyny do podkładów, między Zalesiem i Piasecznem gdzie właśnie układane są podkłady, wreszcie na wysokości starego peronu Nowej Iwicznej. Ponadto przywrócono ciągłość toru między wiaduktem nad POW do nowej południowej głowicy Okęcia. Co z tego jednak skoro na wszystkich tych odcinkach występują miejsca gdzie robota jest kompletnie w lesie? I tak brakuje toru a nawet podkładów na obszarze całej wsi Ustanówek, na odcinku Zalesie Górne - Piaseczno wciąż straszy niezaoranykawałek starego toru między przepustem łączącym stawy rybne a mostem na Jeziorce, gdzie z kolei mają dopiero zabrać się za betonowanie konstrukcji; czyżby miała nas czekać powtórka z przepustu nad Potokiem Służewieckim, gdzie zbrojenie o którym pisałem kilka dni temu wciąż rdzewieje nie mogąc się doczekać zabetonowania? Podobnie na odcinkach wiadukt POW-Dawidy oraz Dawidy - Nowa Iwiczna miejsca gdzie wysypano już gruboziarniste kruszywo na którym spoczną podkłady przeplatają się z miejscami, gdzie dolnej warstwy drobnoziarnistego kruszywa w ogóle brak (np. przy budowanym nowym peronie Jeziorek, gdzie najwyraźniej doszło do zadyszki, bowiem góry piachu wciąż leżą po staremu na miejscu przyszłego torowiska, przy budowanym zaś peronie Dawidów pojazdy zostawiają głębokie bruzdy w grząstkim błocie), względnie jak to zaobserwowałem z kibla jest ono dopiero ubijane przy użyciu... ręcznie popychanych zagęszczarek wibracyjnych, dobrych do układania osiedlowego chodnika! Doprawdy poważnej zdawałoby się firmy nie stać na ciężki walec drogowy względnie samobieżną maszynę wibracyjną? Pod tym względem Trakcja wcale nie jest lepsza od Trupolu, który tymi samymi środkami remontował linię tłuszczańską. Przyhamowały także prace na towarowej stacji w Piasecznie, gdzie wciąż nie ma kruszywa pod przyszły tor zasadniczy w stronę Warszawy. Sprawnie uporano się tylko z torem odstawczym, zakończonym dwoma koziołkami oporowymi i całkowicie odciętym od sieci PKP. Wcale się nie zdziwię gdy przez długie miesiące będziemy podziwiać, telepiąc się kiblem po spróchniałych podkładach - nowy tor, ale całkowicie bezużyteczny za sprawą przerw w miejscach rażących zapóźnień. Zupełnie jak to jest z torem zasadniczym Okęcia w stronę Piaseczna, za sprawą rozbabranego przepustu nad Potokiem Służewieckim. Nieodparcie nasuwa się wspomnienie z poprzedniego etapu remontu linii radomskiej, kiedy to po sprawnie przeprowadzonej przebudowie odcinka Warszawa Zachodnia - Służewiec (z budową bezkolizyjnego wyjazdu z linii podmiejskiej do podg. Al. Jerozolimskie, blokady samoczynnej oraz linii łączącej nowy podg. Służewiec z lotniskiem) nastąpił kilkuletni marazm w wyniku zablokowania budowy toru Służewiec - Okęcie przez budowę zjazdów drogowych węzła Służewiec.
    Tymczasem jak możemy wyczytać na stronie KM - ruch jednotorowy funkcjonuje obecnie aż o stację Chynów, co jest tym bardziej uciążliwe że stacja Czachówek Płd. nie nadaje się dziś do krzyżowania kibli z uwagi na jedną tylko krawędź peronową. Czyli tak naprawdę mamy jednotor Piaseczno (tow.) - Chynów bez żadnej mijanki. Niechybnie stało się to w następstwie przebudowy południowej głowicy Czachówka, co uniemożliwia wjazd na jeden z torów szlaku Czachówek Płd - Chynów. Jak długo zamierzają się z tym babrać: może aż do weekendu 3/4 grudnia, kiedy to ruch na odcinku Zalesie Górne - Sułkowice ma zostać całkowicie wstrzymany, a pociągi zastąpione gumobusami? I czy taka sytuacja więcej się nie powtórzy, czy też w ciągu owych dwóch dni nie dadzą rady zrobić na raz obydwu głowic Czachówka Południowego, (o Piasecznie już nie mówiąc) w wyniku czego czekają nas kolejne powtórki z rozrywki?
    --
    "Polska nie będzie żadnym filarem, żadnej zagranicznej firmy, a zwłaszcza piątym filarem. Żadnym i nigdy" - Antoni Macierewicz.

    Tomek Janiszewski
  • 24.10.16, 21:35
    Panikujesz:) Wszystko jest pod kontrolą i mają jeszcze dużo czasu. A i trochę z tego co napisałeś już się zmieniło od wczoraj. Chłopaki pracują w niedzielę, w tygodniu nawet po zmroku, w wielu miejscach jednocześnie a Tobie wciąż za mało.
  • 24.10.16, 21:38
    W Czachówku Południowym pociągi już mijają się w peronach. Powstał tymczasowy peron.
  • 25.10.16, 09:44
    Przestanę panikować gdy dokończą tor zasadniczy Okęcia w stronę Piaseczna a przynajmniej przepust nad Potokiem Służewieckim ;-) Ostatnio widziałem po południowej stronie przepustu leżące obok torowiska podkłady których wcześniej zdaje się tam nie było: czy już je ułożono? Bo od strony północnej wszystko po staremu: błoto, rów z wodą i potężne szamborury na wierzchu.
    --
    "Polska nie będzie żadnym filarem, żadnej zagranicznej firmy, a zwłaszcza piątym filarem. Żadnym i nigdy" - Antoni Macierewicz.

    Tomek Janiszewski
  • 25.10.16, 10:10
    Most nad Zieloną też ktoś rozkopał i porzucił plac budowy - teraz już się buduje. Tutaj wygląda to na taką samą akcję. Wbrew pozorom tam dużo do zrobienia nie pozostało, pracy jest może na miesiąc, więc spokojnie zdążą to zrobić w terminie. Dopóki jeździmy po jednym torze to nie jest jakiś wielki problem. Drugi się buduje i zanim powstanie przepust pewnie będzie gotowy.
  • 26.10.16, 09:25
    Mówisz i masz - właśnie widziałem ludzi i sprzęt przy przepuście nad Potokiem Służewieckim:)
  • 27.10.16, 08:35
    Ano faktycznie wyorali dziurę jeszcze większą niż była, ponadto zniknęły gdzieś sterty podkładów znajdujące się na przedłużeniu ogryzków toru zasadniczego i dodatkowego: ułożyli co było można czy przenieśli je gdzie indziej? Oby tylko wczesne przymrozki nie ostudziły ich zapału do roboty, która powinna być wykonana jeszcze latem.
    --
    "Nie ma zgody na ograniczanie demokracji tak długo, jak długo Platforma Obywatelska jest w opozycji!" - Ewa Kopacz.

    Tomek Janiszewski

    Ps. Chyba spsuł się wagon sterowniczy z Pesy. Wczorajszy przyspieszony do Skarżyska składał się z czterech środkowych Sundecków ciągniętych Gamą.
  • 28.10.16, 07:43
    No i znów przejawił się u mnie nadmierny optymizm plus wybujała wyobraźnia. Wrażenia jakie odniosłem dzień wcześniej wynikły z tego że jechałem nie dość że po zmierzchu, to jeszcze nie jak zwykle w kiblu, lecz na piętrze Sundecka. Z tej perspektywy wydawało mi się że podkopali i zwęzili nasyp z czynnym torem na północ od przepustu, tymczasem nic się tam nie zmieniło. Podkłady poza torowiskiem od strony południowej leżały jak wcześniej, tak samo niezabetonowane zbrojenie i odsłonięty od strony północnej przepust, rów z wodą i błoto. Jedyne co istotnie zrobiono - to przeniesiono sterty podkładów układając je nieco z boku, poza osiami obydwu niedokończonych torów. Jeżeli cokolwiek ułożono - to pojedyncze metry torów. Wczoraj około 18 nic się tam nie działo, mimo że przy budowie peronu Jeziorek uwijano się ostro.
    --
    -"Nie ma zgody na ograniczanie demokracji tak długo, jak długo Platforma Obywatelska jest w opozycji!" - Ewa Kopacz.

    Tomek Janiszewski
  • 01.11.16, 20:20
    No i pora na kolejny raport z kibla. Tym razem dojechałem do Czachówka Górnego, obawiając się że na Południowym nie zdążyłbym się przesiąść w powrotny kibel co kosztowałoby mnie niemal 3 godziny kiblowania... na peronie. Robota owszem postępuje, ale w kratkę. Trudno zliczyć na ilu fragmentach układany jest nowy tor. Podkłady oczekują obok torowiska na południe od wiaduktu nad POW ale przy wyłaniającym się z ziemi peronie Dawidów wciąż jest błoto. Nieszczególnie wygląda też pierwsza połowa odcinka Dawidy-Jeziorki, tam gdzie grzebano przepusty. Dalej aż do Jeziorek - stan zaawansowania taki jak koło POW. Przejazd w Jeziorkach wciąż zbabrany, budowa peronu mniej zaawansowana niż w Dawidach. Do Nowej Iwicznej - rozsypywanie kruszywa na różnych etapach, przy powstającym nowym peronie natomiast ułożono tor. Ciągnie się on aż po pierwsze rozjazdy Piaseczna, ale na odcinku stacji towarowej - brak jakiegokolwiek postępu, wciąż nie ma kruszywa. Nowy tor leży natomiast przy peronie, i ciągnie się daleko, łącząc się z zachowanym ogryzkiem starego toru między mostem na Jeziorce a przejazdem drogi Żabieniec - Jesówka. Zrezygnowali z zaorania jego - czyżby był w lepszym stanie niż to co doszczętnie rozbebeszono? Oby tylko się nie okazało że po oddaniu do użytku toru w kierunku do Warszawy staną na nieremontowanym odcinku sierżanty ograniczające prędkość. To samo dotyczy owego kawałka toru za Ustanówkiem o którym pisał 3fx - jego też nie ruszyli, i najpewniej już nie ruszą.
    Dalej jest kolejna przerwa, znów ułożony fragment toru, który urywa się przed rozjeżdżonym przejazdem Zalesia Górnego. Przy peronie - znów tor, który jednak wciąż nie sięga Ustanówka. Za Ustanówkiem zrujnowany most na Zielonej, potem ów ostaniec starego toru, i wreszcie tuż za podg CzP11 rozwalone jak po wybuchu bomby przepusty nad leśnym wąwozem. W efekcie niet wjazdu na łącznicę w kierunku Czachówka Wschodniego a tym samym Góry Kalwarii, co poskutkowało całkowitym zawieszeniem połączeń. Ani chybi solidną obsuwę mają, skoro nie zaczekali z tym do ponownego otwarcia łącznicy Czachówka Południowego ze Wschodnim, która pozwoliłaby uruchomić wahadłowe kible Czachówek - Góra Kalwaria. Rozwalony jest również wiadukt nad Esełką, natomiast pozytywnym akcentem jest fakt że tor oraz peron Czachówka Górnego w kierunku Radomia jest nowy. Musiano zrobić go już wcześniej, gdy przejezdny był jeszcze tor w kierunku Warszawy na szlaku Czachówek Południowy - CzP11.
    Ale to chyba jedyny plus. Nawet jak ułożą tor na całym odcinku - to raczej nie zdążą zrobić tego przed nadejściem przymrozków, a po zamarznięciu ziemi niedasie toru podsypać podbić. A na obecną chwilę wjazd podbijarki na oderwane i porozrzucane tu i ówdzie fragmenty ułożonego już toru jest oczywiście niemożliwy. Brak jest także widocznego postępu na Okęciu, a konkretnie nad Potokiem Służewieckim. Zrównano tylko jakieś 100m przyszłego podtorza, nie obejmującego jednak zachodniego toru dodatkowego. Nie zabetonowano zbrojenia, ani też nie dokończono wybetonowanego tylko w połowie szkieletu przepustu pod tor dodatkowy. A na osi tego przepustu na północ od niego - po staremu głęboki rów, i szamborury czekające na spuszczenie i zakopanie. Wcale się nie zdziwię gdy mimo opisanych wyżej zapóźnień wcześniej zostanie oddany do użytku nowy tor na szlakach Czachówek - Piaseczno lub Piaseczno - Okęcie, niż przywrócony ruch dwutorowy na samym Okęciu.
    --
    "Chciałem uświadomić ludziom skalę zbrodni Polaków wobec Żydów. (…) Zabili oni najwyżej 30 tysięcy Niemców i od 100 do 200 tysięcy Żydów" - Jan Tomasz Gross.

    Tomek Janiszewski
  • 03.11.16, 09:20
    No tego to się nie spodziewałem. Niejako na bis przejechałem się kiblem, tym razem tylko do Jeziorek. Nad Potokiem Służewieckim - oczywiście brak jakiegokolwiek postępu, natomiast za wiaduktem POW ułożono podkłady, które jednak urywają się one przed Dawidami, gdzie peron wprawdzie nabiera już konkretnych kształtów, ale na torowisku leży błoto, jak na budowie kolei syberyjskich. Kolejny ciąg podkładów zaczyna się za przepustami, i urywa się przed rozbabranym przejazdem Jeziorek, tak więc rychło powstanie jeszcze jeden oderwany od sieci skrawek toru.
    Ale w samych Jeziorkach - bomba! Nad bramką z podwieszonym, wciąż pustym koszem semafora pojawiła się czerwono - biała łata. A więc nie będzie to jeden z kilku semaforów odstępowych blokady samoczynnej, lecz semafor półsamoczynny, tj obsługiwany przez dyżurnego ruchu. Można by pomyśleć że to prowizorka mająca zastąpić zlikwidowany posterunek odstępowy Jeziorki, sterowana zdalnie z Piaseczna lub Okęcia. Ale w takim razie po co taki wielki kosz, zdolny pomieścić nawet semafor pięciokomorowy? I raczej do czasu wybudowania i uruchomienia SBL nie tworzono by prowizorycznego posterunku odstępowego dla kierunku niewłaściwego. Czyżby w Jeziorkach miał powstać posterunek odgałęźny? I w jakim celu, wszak wcześniej go nie było, po co komu przejście między torami linii radomskiej w takiej bliskości Piaseczna i Okęcia? A może zaraz za peronami Jeziorek powstanie zjazd na tor siekierkowski? To byłoby logiczne, gdyby poważnie traktowano plany uruchomienia ruchu pasażerskiego do Jeziorny: wagony motorowe kursowałyby w relacji Okęcie - Jeziorna (bez postoju handlowego na Okęciu, skoro niedasie zjechać z peronu na grupę towarową), zabierałyby pasażerów chętnych na przesiadkę z kibla w Dawidach lub Jeziorkach, zaś w Nowej Iwicznej, gdzie miejsca na posterunek odgałęźny brak wskutek tego że linia na Siekierki odbija przy końcu peronu - powstałby trzeci, krótki peron przed zakrętem. Dzięki temu pociągi konstancińskie nie wchodziłyby w paradę lotniskowym Elfom na silnie obciążonym odcinku Służewiec - Zachodnia. Chyba będę teraz częściej nadkładał sobie drogi do domu przez Jeziorki, aż wyklaruje się sytuacja z semaforem koło przejazdu.
    --
    -Dlaczego Komorowski sprzeciwiał się likwidacji WSI?
    -Bo walczył o wiejski elektorat!

    Tomek Janiszewski
  • 03.11.16, 12:34
    Jak już zrobią co maja zrobić, to na jaki czas szacujesz przejazd ze stacji Piaseczno do stacji Warszawa Służewiec?
  • 03.11.16, 15:17
    Zapewne mniej więcej tyle ile śmiga dziś turboklop EN57AKM lub EN57AL (niezmodernizowane kible EN57 mają zniknąć z mazowieckich torów do końca przyszłego roku) między Wolą Grzybowską a Dębem Wielkim. Ta sama odległość (13km) cztery stacje po drodze w obu przypadkach - i prawie prosty tor z jednym tylko łagodnym łukiem (przed Sulejówkiem lub w Nowej Iwicznej). Wg rozkładu KM jest to 15 minut. Niewielki zysk w porównaniu z obecnymi 19 minutami (o ile nie stoi się przed wjazdem na jednotor lub na piaseczyńskiej mijance) ale też pamiętajmy że od Służewca po Nową Iwiczną jeździmy już po nowym torze. Traci się tylko trochę czasu na jazdę w bok po rozjazdach przed i za Okęciem, oraz na przejazdach niestrzeżonych, a także w miejscach intensywnych robót na sąsiednim torze, gdzie trzeba zwalniać ze względów bezpieczeństwa.
    --
    -Dlaczego Komorowski sprzeciwiał się likwidacji WSI?
    -Bo walczył o wiejski elektorat!

    Tomek Janiszewski
  • 18.11.16, 10:45
    No i wciąż babrzą w różnych miejscach, tylko nie tam gdzie należy. Dociągnięto słupy sieci trakcyjnej do tarcz ostrzegawczych Okęcia od strony Piaseczna, szyny - do peronu Dawidów, podkłady zaś - do przejazdu Baletowej. Za przejazdem coś tam jeszcze grzebią, ale kruszywo w większości już jest. W Jeziorkach trwa budowa peronu, ale kruszywo urywa się od strony Okęcia przed rozbabranym przejazdem Karczunkowskiej. A na Wschodzie, znaczy się nad Potokiem Służewieckim - bez zmian. Przygotowali równię pod oba tory (zasadniczy i dodatkowy), wyrównali dno rowu równoległego do torów i uchodzącego do potoku - i nic ponadto, szamborury leżą tam gdzie leżały, zbrojenie nad przepustem nie zabetonowane, podkłady od południowej strony wciąż leżą na zboczu nasypu. Nie przewalcowali nawet nowej równi, już prędzej rozjeżdżą ją ciężarówkami. I tak okazuje się że na każdym odcinku jak nie urok to sraczka. Na stacji Okęcie oddanie do użytku drugiego toru zasadniczego wstrzymuje przepust Potoku Służewieckiego, na szlaku Okęcie - Piaseczno wprawdzie podobnego obiektu nie ma, ale perspektywę przywrócenia ruchu dwutorowego oddala konieczność zamknięcia obecnie użytkowanego, nowodbudowanego toru na czas rozbabrania starego peronu Nowej Iwicznej, przełożenia toru na odcinku peronowym oraz budowa nowego peronu w stronę Piaseczna. Za Piasecznem (gdzie trwa odbudowa dopiero pierwszego toru, nie tak jak między Piasecznem a Okęciem) mamy wyburzony most nad Zieloną, wreszcie między CzP11 a stacją Czachówek Południowy - wyburzony wiadukt nad Esełką. A tu zima za pasem, i trzeba będzie zapomnieć o jakichkolwiek pracach wymagających betonowania. Remont wszedł w krytyczną fazę: jednotorowy ruch od Okęcia do Czachówka Płd (z Okęciem włącznie) z jedyną mijanką w Piasecznie i to poza peronem, nieprzejezdne wszelkie łącznice w kierunku Góry Kalwarii czego wynikiem jest zawieszenie ruchu do tego miasta, oraz wielogodzinna popołudniowa dziura w rozkładzie jazdy w kierunku Warszawy, z podsyłem kibla bez pasażerów na odcinku Piaseczno - Nowa Iwiczna, i postojem na mijance Piaseczna. Już nie mówiąc o tym że i stacja towarowa Okęcie nie została wciąż dokończona, dwa nowe tory w miejscu dawnej stacji południowej urywają się bezsensownie zamiast łączyć się z bocznicą STP Kabaty. Niechby tylko wykonawca splajtował akurat w tym momencie...
    --
    -Dlaczego Komorowski sprzeciwiał się likwidacji WSI?
    -Bo walczył o wiejski elektorat!

    Tomek Janiszewski
  • 26.11.16, 21:27
    Babrzą na coraz szerszym froncie, dociągnięto szyny do Jeziorek, układają tor zasadniczy w Piasecznie, a za Piasecznem nowy tor ciągnie się za Ustanówek. Rozbabrany pozostaje przejazd w Jeziórku, a most nad Zieloną czeka na zasypanie. Uzupełniono wyrwę w nasypie łącznicy CzP11- Czachówek Wschodni, pozostaje ułożenie podsypki oraz toru, o ile nie zamierzają grzebać całej łącznicy. Natomiast ów stary odcinek toru między CzP11 a p.o. Czachówek Górny który 3fx wziął za nowy - został zaorany ;-P Lada moment ułożą nowy, ale póki co i tak brak wiaduktu nad Esełką. Intensywne prace na stacji w Czachówku Płd, jest nowy tor ale brak jeszcze pęt. Zorano także kawałek toru szlakowego od strony Chynowa, aż po To Czachówka Płd. Tymczasem nowy rozkład przewiduje wznowienie ruchu kibli do Góry Kalwarii, z pominięciem Czachówka Płd, oraz przywrócenie ruchu dwutorowego między Okęciem a Piasecznem. Ale przecież jeszcze nie na stałe, bo trzeba będzie przekładać tor w Nowej Iwicznej, oraz wybudować nowy peron w stronę Piaseczna.
    --
    -Dlaczego Komorowski sprzeciwiał się likwidacji WSI?
    -Bo walczył o wiejski elektorat!

    Tomek Janiszewski
  • 28.11.16, 10:07
    Odcinek o którym pisałem nie został ruszony. Naprawdę potrafię odróżnić nowy tor od starego. Podziwiasz to z okien pociągu, a ja stałem na tym torze, dokładnie na łączeniu starego toru i nowego. Napisałem Tobie nawet dokładnie na jakim odcinku to było (Od km 34,0 do pierwszego rozjazdu czyli mniej więcej km 34,5.). I tak wiem, że robią teraz fragment nowego toru numer 2 przy CzP11 - byłem tam wczoraj, ale to co teraz robią to jest fragment który jest za odcinkiem o którym pisałem.
  • 28.11.16, 10:11
    I proszę nie używaj z łaski swojej słowa "Babrzą" bo obrażasz ludzi którzy między innymi dla Ciebie pracują tam gdy Ty sobie śpisz lub leżysz do góry brzuchem...
  • 28.11.16, 16:56
    Święte słowa z tym babraniem. Ogólnie apelowałbym do nijakiego tomjaniego o sięgnięcie do słownika języka polskiego zanim zacznie pisać te swoje wypociny tak prostackim językiem którego do tej pory używa.
  • 30.11.16, 23:42
    No to przepraszam, pogubiłem się już w tych kilometrach, mogłem też nie pamiętać już w którym miejscu leżał stary tor gdy odwiedziłem Górę Kalwarię: przed czy za CzP11, czy po obu stronach. W każdym razie gdy półtora tygodnia temu przejechałem się aż do Sułkowic, poza zasięg wszelkich dotychczasowych robót - toru między CzP11 a Esełką nie było, tylko świeżo przewalcowana ziemia. Tego nowego toru było zresztą, jak sam przyznajesz niewiele, i więcej być nie mogło, za sprawą wysadzonego mostku nad Zieloną.
    A dziś dojechałem tylko do Jeziorek, zaintrygowała mnie bowiem owa czerwono-biała łata nad bramką semaforową. Na skyscrapercity nikt jakoś nie zauważył dotąd tego niepozornego, acz wielce znaczącego detalu, mimo że to mikole przecie! A tu ZONK: w koszu bramki wciąż nie ma semafora dla kierunku niewłaściwego, za to zaraz za peronem stoi już nowiutki (unieważniony rzecz jasna) semafor przy czynnym torze w kierunku Piaseczna, ale... jest to zwyczajny trzykomorowy semafor na białym słupie, a więc semafor SBL a nie półsamoczynny, jaki powinien poprzedzać posterunek odgałęźny. Na słupie znajdował się sierżant wymuszający ograniczenie prędkości przy rozoranym byłym przejeździe Karczunkowskiej, nie było natomiast wskaźnika W 18 "Tu kieruj broń", jeśli już wojskowej konwencji mamy się trzymać ;) , co również zapowiadałoby posterunek odgałęźny, tyle że za kolejnym semaforem. A więc nici z łącznicy linii radomskiej z siekierkowską. Tylko co w takim razie robi owa czerwono-biała łata na bramce??? A może, przynajmniej prowizorycznie - chcą zrobić SBL tylko dla kierunków właściwych, dla niewłaściwych zaś - odtworzyć posterunek odstępowy w Jeziorkach, z tym tylko że zdalnie sterowany? No to ostro kombinują. A może powód jest całkiem prozaiczny: łatę umieszczono omyłkowo, i przypomną sobie o niej gdy przyjdzie im wieszać semafor na bramce?
    Co do reszty prac: szyny przekroczyły ruiny przejazdu Karczunkowskiej, a przy peronie stał pociąg sieciowy. Coś tam grzebano w pętach które musiały zawisnąć niedawno, bowiem zaczepiono je tylko prowizorycznie, wprost do bramek. Brakuje ich jeszcze nad wiaduktem POW. No i mój ulubiony kawałek: Okęcie nad Potokiem Służewieckim... tak, znów popadło w letarg :-P Szamborury wciąż na wierzchu, podobnie szkieletor przepustu pod tor dodatkowy. Nawet podkłady po południowej stronie przepustu leżą tam gdzie leżały: na zboczu nasypu. I tylko - zgodnie z moimi przewidywaniami! - ciężarówki zdążyły już conieco rozjeździć to co wcześniej zniwelowano pod nowe tory między peronem a przepustem.
    A co do babrania - to przecie kultowe określenie z pl.misc.kolej, na równi z z takim słówkami jak kibel czy też niedasie. Tym razem, w niniejszym poście nie użyłem go ani razu, poza komentarzem ;)

    --
    -Dlaczego Komorowski sprzeciwiał się likwidacji WSI?
    -Bo walczył o wiejski elektorat!

    Tomek Janiszewski
  • 01.12.16, 00:03
    Babranie, babranie, no przecie nie jest to obraźliwe określenie tempa robót na tym odcinku, tylko amatorska ocena wizualna robót :)
    Ja osobiście twierdzę, że jest to babranie przez duże B. Ale nie jest to wina ludzi pracujących na kontrakcie ale decydentów, managerów, zleceniodawców, budget ownerów :) - to jest robota do zrobienia na poziomie światowym w 18-24 miesiące a nie "nie wiadomo ile do końca". W każdym razie robote można oceniać z dwóch płaszczyzn - jako komentator forumowy co zna się na wszystkim oraz jako codzienny pasażer to zmaga się z utrudnieniami związanymi z budową :) Ja mam pojęcie z tej drugiej, praktycznej płaszczyzny niestety :)
  • 01.12.16, 09:14
    Kawałek dalej, jeszcze przed Nową Iwiczną, przy torze numer 1 dla kierunku właściwego też stoi nowy semafor (taki normalny, na biało-czerwonym słupie). Ale to wszystko tymczasowo. Docelowo będzie SBL i już.
  • 01.12.16, 10:17
    3fx napisał:

    > Kawałek dalej, jeszcze przed Nową Iwiczną, przy torze numer 1 dla kierunku właściwego
    > też stoi nowy semafor (taki normalny, na biało-czerwonym słupie).

    Hę, a nie zauważyłeś że nowa północna głowica Piaseczna (a dokładniej trapez łączący tory zasadnicze) została przesunięta ładny kawałek w stronę Nowej Iwicznej właśnie, na północ od przejazdu DW721? Stąd konieczność przesunięcia na północ także semaforów wjazdowych Piaseczna: wcześniej stały one między peronem Nowej Iwicznej a przejazdem, a teraz jak wynika z tego co napisałeś - staną na północ od p.o. Nowa Iwiczna, mniej więcej tam gdzie dotąd stały To. Podobnie stało się i na Okęciu od strony południowej, z tym że tam przesunięto głowicę na północ, w wyniku czego nowe To (a po uruchomieniu SBL - zastąpią je semafory na białych słupach ze wskaźnikami "Tu kieruj broń") stoją praktycznie na miejscu starych semaforów wjazdowych. No ale semafor dla kierunku niewłaściwego w Jeziorkach nie może być semaforem wjazdowym Piaseczna bo zdecydowanie za duża odległość. Conajwyżej mógłby się pojawić na nim wskaźnik "Tu kieruj broń".
    --
    -Dlaczego Komorowski sprzeciwiał się likwidacji WSI?
    -Bo walczył o wiejski elektorat!

    Tomek Janiszewski
  • 01.12.16, 15:52
    Zauważyłem to że za przejazdem z 721 pojawiły się rozjazdy, że stacja Piaseczno trochę rozciągnęła się na północ. Tylko przed tymi rozjazdami już stoi nówka sztuka semafor wjazdowy. A ten przed Nową Iwiczną (mniej więcej w połowie drogi między Jeziorkami a Iwiczną) mnie zastanawia. Tam moim zdaniem powinien być semafor SBL z W18.
  • 01.12.16, 23:17
    No to faktycznie zagwozdka. Nie położyli tam gdzie przypadkiem podrozjezdnic w miejsce zwykłych podkładów? I czy są jakieś nowe semafory w kierunku Warszawy, tam gdzie ich dotąd nie było? Trzeba by się w dzień kiedy przejechać...
    --
    -Dlaczego Komorowski sprzeciwiał się likwidacji WSI?
    -Bo walczył o wiejski elektorat!

    Tomek Janiszewski
  • 03.12.16, 08:30
    Że też chciało mi się zwizytować kawałek trasy akurat wczoraj. O tym że nie wszystko idzie zgodnie z planem - świadczy choćby wcześniejsze zamknięcie stacji Czachówek Płd. Przerwa w ruchu i KKA miała trwać przez bieżący weekend (3-4 grudnia - tak stało w rozkładzie) - a tu zamknięto ją już wczoraj. Zapewne w Ustanówku ciężko było przepakować powracających z Warszawy pasażerów do gumobusów, stąd kilkudziesięciominutowe opóźnienia na trasie Warszawa - Piaseczno. Nie doczekawszy się powrotnego kibla w Jeziorkach - poszedłem na 209.
    A co zdołałem zaobserwować: semafora dla niewłaściwego kierunku w Jeziorkach wciąż nie ma, pęta wiszą gdzie trzeba, ale nad wiaduktem POW brak ich całkowicie. Znowu jakieś lokalne problemy których niedasie rozwiązać; może samotna, opuszczona stonka PKP Cargo jaka stała w Jeziorkach naprzeciwko czynnego peronu służyć ma do przeciągania kibli przez odcinek pozbawiony druta, gdy ruch dwutorowy zostanie przywrócony? ;-D I to właśnie ze względu na konieczność zabezpieczenia manewrów przewiduje się semafor półsamoczynny w Jeziorkach, aby nie trzeba było zapinać stonki do kibla jeszcze w Piasecznie? Przede wszystkim jednak rzucała się w oczy... kompletna martwota. Ani śladu żywego ducha, a przecież zwykle roboty toczyły się nawet późnym wieczorem. Widać wszystkie siły rzucono na krytyczny odcinek frontu w Czachówku. Oczywiście nad Potokiem Służewieckim wiadomo co w tej sytuacji musiałem zastać: świeży śnieg pokrywający to co jakiś czas temu nieśmiało znów zaczęto grzebać. Jedynym śladem życia były dwie koleiny po ciężarówce która niedawno tamtędy musiała przejechać....
    --
    -Ha-Gie-Wu! Do gno-ju!

    Tomek Janiszewski
  • 07.12.16, 21:55
    Znów pojechałem na krótką wizytację - i znów miałem pecha. Ledwo kibel ruszył ze Służewca - zaraz stanął przed semaforem wjazdowym Okęcia, i stał jakieś 40 minut. Na tyle długo że minął go kibel powracający z Nowej Iwicznej, w który miałem zamiar przesiąść się na Jeziorkach, a z którym planowo powinien minąć się na towarowej stacji Piaseczno. Możliwe że coś spsuło się w samym kiblu. Co prawda był to turboklop EN57AKM ale przebudowany z wcześniejszej wersji kosmoklopa EN57KM, wprawdzie z rozruchem impulsowym ale jeszcze ze starymi silnikami DC oraz ogromnymi, koszmarnymi kurnikami na dachu mieszczącymi ogrzewanie nawiewne, które po ostatniej modernizacji odspawano pozostawiając widoczne blizny na dachach. Mocno już sfatygowany: nie działały psykające drzwi międzywagonowe, a farba pod dachem odchodziła całymi liszajami No ale przecież w podobnych wypadkach sprawna jednostka ciągnie lub popycha tę spsutą, co pozwala kontynuować jazdę. Tu zaś był nawet trójkibel, zatem tym bardziej problemu być nie powinno.
    Gdy wreszcie ruszył w dalszą drogę - oczywiście pilnie wytężyłem wzrok przed Potokiem Służewieckim. Na północ od niego nie było widać aby cokolwiek się zmieniło, nawet pęt nie zaczęto wieszać nad nieczynną częścią północnej głowicy, ale po stronie południowej przepustu przynajmniej ułożono wreszcie podkłady walające się obok nasypu. Wówczas przemieściłem się na lewą stronę wagonu. Mimo ciemności udało się zaobserwować że brakujące pęta nad wiaduktem POW wreszcie zawieszono. Być może jednak coś jeszcze w nich grzebano, bowiem przy nieczynnym peronie Dawidów stały dwa pociągi sieciowe PKP Energetyka. Może konieczność wyłączenia prądu była powodem przymusowego postoju na Okęciu? Strach się bać co w tym czasie działo się na linii lotniskowej. Wszak z powodu braku semaforów wyjazdowych na podg. Służewiec (na południe od peronu) nie można w normalnym trybie wpuścić na Służewiec SKM-ki lub lotniskowego Elfa KM tak długo póki kibel KM nie minie semafora wjazdowego Okęcia. Gdyby drugi tor był zrobiony - kibel czekałby sobie przy peronie Okęcia, a ruch na lotnisko odbywałby się bez zakłóceń. A tak trzeba było wpuszczać SKM-ki na sygnał zastępczy, albo też na tor niewłaściwy, z konsekwencją w postaci jednotorowego ruchu na szlaku Służewiec - Lotnisko. Jeżeli jednak kolejny kibel w kierunku Piaseczna jechał planowo - dogoniłby ten stojący przed wjazdem na Okęcie, i wówczas pozostałoby już tylko wpuścić go na Służewiec na SZ (oraz rozkaz jazdy na widoczność), a lotniskowe Elfy KM i SKM kierować na tor niewłaściwy. Na to że to jednak Trakcja namieszała coś w ruchu - wskazywałby postój kibla po ciemaku, jakby trzeba było wyłączyć na blisko 20 minut napięcie w sieci.
    Wreszcie dojechałem na Jeziorki. JEST!!! Semafor w koszu nad nowym torem, ciemny wprawdzie ale już okablowany. Zwykły, trójkomorowy, jak i ten przy czynnym torze. Ale co w takim razie robi tam jeszcze biało-czerwono-biała łata nad bramką? Co do do qrzej nędzy ma w ogóle znaczyć?
    Wycieczkę zakończyłem tak jak w miniony piątek. Tym razem od razu poszedłem na gumobusa, nie chcąc narażać się znów na przemarznięcie na peronie w oczekiwaniu na spóźniony powrotny kibel. Należało spodziewać się kolejnego spóźnienia: wszak z chwilą wjazdu kibla którym przyjechałem na Jeziorki - powinien tam znajdować się już kolejny kibel w stronę Piaseczna. Współczuję całkiem licznej gromadce pasażerów, którzy na peronie Jeziorek musieli kiblować blisko 3 kwadranse.
    --
    -Dlaczego Komorowski sprzeciwiał się likwidacji WSI?
    -Bo walczył o wiejski elektorat!

    Tomek Janiszewski
  • 08.12.16, 12:33
    Nie przywiązuj się do tych sygnalizatorów. One są tymczasowe. Dopiero pod koniec przebudowy pojawi się docelowe rozwiązanie. Rozmawiałem na ten temat z ludźmi z Thalesa którzy robią tutaj SRK.
  • 08.12.16, 13:00
    Ale co w takim razie będzie tymczasowo robił ten semafor pod biało-czerwoną łatą dla kierunku niewłaściwego? Palił się na czerwono, podczas gdy semafor SBL (czyli bez tej łaty) przy normalnym prowadzeniu ruchu powinien pozostawać ciemny?
    --
    -Dlaczego Komorowski sprzeciwiał się likwidacji WSI?
    -Bo walczył o wiejski elektorat!

    Tomek Janiszewski
  • 10.12.16, 18:23
    Zagadka rozwiązana. W Jeziorkach są... tarcze ostrzegawcze ToA i ToB (tak, wiem że słupy na to nie wskazują). W połowie drogi między Jeziorkami a Nową Iwiczną są semafory wjazdowe A i B, a między Nową Iwiczną i Piasecznem, przed nowymi rozjazdami które są przed przejazdem z 721 stoją semafory drogowskazowe C1 i C2.
  • 12.12.16, 10:00
    Dzięki za wyjaśnienie, znów zwizytowałem trasę w minioną sobotę gdy jeszcze w miarę widno było, widziałem i nowe, świecące ale unieważnione semafory przed Piasecznem od strony Warszawy, jak i stary, ten z wydłużonymi i rozdeptanymi daszkami ocieniającymi światła którego dni są już policzone, jednak na oznaczenia "To" na semaforach w Jeziorkach nie zwróciłem uwagi.
    Ale w takim razie po co taka skomplikowana sygnalizacja w Piasecznie od strony wjazdu z Warszawy? Co te dodatkowe semafory wnoszą, poza symbolicznym skróceniem odstępu od najbliższego semafora (wyjazdowego na Okęciu) oczywiście póki SBL nie uruchomią? Analogiczne semafory od strony Czachówka miały sens jak najbardziej nawet po zlikwidowaniu toru odstawczego, osłaniały bowiem manewry przy peronie Piaseczna. Jedyny ich sens jaki widzę - to przyszły podg. przed wjazdem do Nowej Iwicznej od strony Warszawy (zamiast za Jeziorkami, jak pisałem wcześniej) pozwalający przejechać z linii radomskiej na siekierkowską. Ale wtedy dopiero co zainstalowane semafory czterokomorowe powinny zostać wymienione na pięciokomorowe, potrzebne byłyby bowiem dwa światła pomarańczowe: górne odnoszące się do wskazań semafora bliższego stacji Piaseczno (obecnych C1 i C2) oraz dolne, nakazujące zmniejszenie prędkości przed jazdą na bok.
    A na innych frontach robót: najnowszy tor od Okęcia do Piaseczna wygląda na przejezdny, brak jedynie pęt nad nowym trapezem po północnej stronie Piaseczna. Ale nie wyglądają one na pilnie potrzebne, bowiem przejezdny jest także nowy tor zasadniczy Piaseczna (w kierunku Warszawy, a pociągi mogą wjeżdżać na nie przez głowicę południową. Także tor między Piasecznem a CzP11 wygląda na przejezdny, podobnie jak łącznica CzP11 - Czachówek Wschodni. Brak natomiast toru w stronę Warszawy między CzP11 oraz Czachówkiem Górnym, podobnie jak wiaduktu nad Esełką. Wciąż pozostaje rozgrzebana pólnocna głowica Czachówka Południowego, brak też możliwości wyjazdu pod drutem na Czachówek Wschodni. Odbudowano natomiast zaorany wcześniej fragment toru od strony Chynowa, ale nadal funkcjonuje tam ruch jednotorowy.
    Przede wszystkim jednak należy odnotować że roboty nad Potokiem Służewieckim znów ruszyły. Podtorze od strony północnej przewalcowano, i może teraz już go znowu nie rozjeżdżą. Niestety nie do końca: błoto i koleiny pozostają na kilkudziesięciometrowym fragmencie przed samym mostkiem, obok wciąż leżących na wierzchu szamborur. Również nic nie dzieje się przy obnażonym szkieletorze przepustu którym zapewne przejść ma zachodni tor dodatkowy.
    --
    -Dlaczego Komorowski sprzeciwiał się likwidacji WSI?
    -Bo walczył o wiejski elektorat!

    Tomek Janiszewski
  • 16.12.16, 08:24
    W związku z ustanowionym wczoraj Świętem Zepsutego POwietrza przez HGW i darmowymi przejazdami w obu strefach skorzystałem z kibla urządzając sobie wycieczkę do Zalesia Górnego. Po raz pierwszy miałem okazję jechać nowym torem na odcinku Piaseczno-Okęcie.
    Kolejno: nad Potokiem Służewieckim - uparcie do przodu jak to głosiło wyborcze hasło kandydata na prezydenta upamiętnianego przez piaseczyńskie Rondo Dziada. Od strony północnej dowieziono podkłady na świeżo podsypane kruszywem odcinki torowiska, ale jeszcze ich nie ułożono. Od południowej - dociągnięto tor dokąd się dało, tj do przepustu, dalej nie ma ani podkładów, ani podsypki, są tylko nowe, walające się w błocie szyny. To błoto ciągnie się wzdłuż wciąż leżących na wierzchu szamborur. Szeroki rów został wyraźnie wypłycony za sprawą warstwy świeżego piasku. Nieśmiało próbują go zasypać wraz ze szkieletorem, ale co w takim razie zrobią z szamborurami? Także i po południowej stronie wciąż straszy głęboki wykop, z tkwiącymi w ziemi szalunkami.
    Z powodu tłoku w kiblu nie przemieściłem się tym razem na lewą stronę aby oglądać dopiero co oddany do użytku tor. Za to obejrzałem sobie nowy, czynny już semafor SBL w Jeziorkach w kierunku Piaseczna. Istotnie przysposobili go do roli tarczy ostrzegawczej smarując mało widocznymi kulfonami "ToB", jakby zwykłym flamastrem, oraz wieszając na słupie kopertę, ewidentnie odzyskaną z którejś ze zlikwidowanych To, bo mocno już pożółkłą :D
    Oba nowe semafory Piaseczna od strony Warszawy (wjazdowy i drogowskazowy) również były już czynne, stary natomiast, stojący tuż przed nowym trapezem - ciemny i unieważniony. Po tym trapezie kibel przejechał na nowy tor zasadniczy w kierunku Warszawy, a więc niewłaściwy. Stary tor zasadniczy był zajęty przez pociąg z szynami pod turbostonką PRKiI Trakcja. Wraz z tym torem został wyłączony z ruchu liniowego także nowy tor dodatkowy po zachodniej stronie. Do dyspozycji jest za to conajmniej jeden z nowych torów dodatkowych po stronie wschodniej, jednak w związku z powyższem wjazd do Piaseczna od strony Warszawy musi odbywać się jednotorowo.
    Za peronem Piaseczna stał sobie turboklop EN57AKM na nowym torze odstawczym, oczekując na odjazd w kierunku Warszawy. Tor ten nie został jeszcze dokończony, rolę kozła oporowego pełni drewniany podkład przytwierdzony do szyn.
    Dalej aż do Zalesia nie zauważyłem aby cokolwiek się działo, dopiero w Zalesiu zastałem ekipę, która zdążyła już spuścić pęta znad starego toru na odcinku peronowym a być może także dalej. Muszą one być wymienione na nowe, w przeciwieństwie do tych znad nowego toru. Kawałek za peronem w zapadającym zmierzchu majaczył pociąg remontowy.
    Następną razą, wysiadając tym razem na Jeziorkach obejrzę sobie semafor dla kierunku niewłaściwego. Tym razem nie miałem nawet sposobności zobaczyć co znajduje się obecnie na bramce, niemal nad samym kiblem: nadal biało-czerwona łata czy może jednak koperta.
    --
    -Dlaczego Komorowski sprzeciwiał się likwidacji WSI?
    -Bo walczył o wiejski elektorat!

    Tomek Janiszewski
  • 23.12.16, 18:45
    Dziś tylko krótka przejażdżka kiblem do Jeziorek, za to nie po ciemaku. Na Okęciu: podkłady (ale jeszcze bez szyn) dociągnięto od strony północnej do samych szamborur. Dalej niestety rozjeżdżone błoto. Piachu na dnie rowu wciąż przybywa, i jest on gładko przewalcowany. Rozwalono strop szkieletora, i będą wylewać go na nowo, wykorzystując zbrojenie które rdzewiało tam dość długo. Ale czy dasie to zrobić przy nawet lekkich mrozach? I co z szamborurami oraz wykopem po południowej stronie? No dokąd zamierzają dociągnąć zachodni tor dodatkowy: do południowej głowicy wciąż jest daleko, mimo że przesunięto ją kawałek na północ. A może ma to być znów żeberko wzorem dawnego toru ładunkowego, z tym że pod drutem i zabezpieczone semaforem a nie Tm. Na potrzeby pociągów z paliwem lotniczym w zasadzie by ono wystarczyło, jako że beczki jechałyby z Płocka, a więc od strony północnej.
    W Jeziorkach znikła biało - czerwona łata na bramce, ale koperta oznaczająca To się na jej miejscu nie pojawiła. Może to i lepiej, bo gdyby miała być równie sfatygowana jak ta na słupie semafora dla kierunku właściwego (przy peronie) i niedbale przymajdana kawałkiem druta - to jeszcze by spadła na przejeżdżający pociąg, a przynajmniej pęta z prundem. Nie tylko zresztą tam jest prowizorka: semafora wjazdowego "A" przed Nową Iwiczną obok nowego semafora "B" nie dostrzegłem, znaczy się To na bramce musi odnosić się do semafora stojącego przy torze niewłaściwym bliżej Piaseczna, obok semafora drogowskazowego w kierunku Radomia.
    No ale dobrze przynajmniej że skończyło się dymanie naokoło z peronu na 709....
    --
    -Dlaczego Komorowski sprzeciwiał się likwidacji WSI?
    -Bo walczył o wiejski elektorat!

    Tomek Janiszewski

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.