Dodaj do ulubionych

piaseczyńska policja

29.07.17, 19:59
wczoraj mój znajomy miał bliskie spotkanie 3-go stopnia z piaseczyńska policja
Jechał sobie wolno (ograniczenie 40 km podwójna ciągła - tu częstow krzakach stoja sprytne chłopaki przebrani za policjantów)). W pewnj chwili dogonił go i wląkącą sie za nim osobówkę dogonił radiowóz. Policjanci chcieli szybciej przebyć ten odcinek i co chwila wychylali się zza osobówki najeżdżając na podwójną ciągła. Znajomy zwolnił jeszcze bardziej. I wtedy chłopaki (w liczbie 3 - a co?) nie wytrzymali : włączyli sygnał i na zakręcie ryzykując własne (i nie tylko) życie i zdrowie przekroczyli podwójną ciągłą i zatrzymali niebezpiecznego przestępcę - mojego znajomego. No ale trzeba było sformułować jakiś zarzut - no więc korzystał z telefonu. Zaskoczony znajomy zaproponował przeszukanie samochodu i jego osobiście (telefon miał w zamkniętej saszetce). Policja z oburzeniem odrzuciła tą bezczelną propozycję. Znajomy nie chciał dać PJ do ręki policjantom a jedynie okazał - następne wykroczenie. Wszyscy znajdowali się wtedy na poboczu , na polecenie policjantów przeparkował samochód - cały czas w obrębie pobocza - na czas przeparkowania nie zapiął pasów - następne wykroczenie. Ze zdenerwowania znajomy nie mógł znależć dowodu rejestracyjnego - następne wykroczenie.Znajomy odmówił mandatu Policjanci zaproponowali że albo pojedzie z nimi dobrowolnie na przesłuchanie albo go zakują. Z komisariatu wrócił pieszo zawalając umówione spotkanie. Ale co obchodzą policję (i sądy) koszty społeczne ich poczynań?
Namawiam znajomego na złożenie skargi na czynności policji - chociaż nie wiem czy to ma sens.
Edytor zaawansowany

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.