Dodaj do ulubionych

alien kontra predator kto szybszy

17.07.06, 19:11
ruszają następne inwestycje naszych "wspaniałych" developerów w trójkącie
bermudzkim P-na, zabudowana zostanie Czajewicza w/w Wojska Polskiego, "kwiaty
polskie" przy Tukanów już sprzedają, ruszy zabudowa Poniatowskiego od lipca,
plus oczywiście Metropolis, Central Park i jeszcze będzie ich trzecia
inwestycja, ulice zostają te same, aut i ludzi bedzie więcej
--
Aga

"Lepiej nic nie mówić, niż głupio milczeć"
Edytor zaawansowany
  • rabena 21.07.06, 14:38
    "jest źle, ale wszystko zło, co sie ma stać, jeszcze się stanie" wypowiedziała
    się na temat wniosków na wielkie budowy pani z wydziału architektoniczno-
    budowlanego, decyzje mają zapaść lada dzień, jak ta z ul. Raszyńskiej gdzie MH
    ma zamiar szaleć dalej
    kupą mości panowie, kupą - bo niedługo rzeczywiście na Puławskiej będzie można
    się tylko wysr...
    --
    Aga

    "Lepiej nic nie mówić, niż głupio milczeć"
  • drzejms-buond 21.07.06, 15:48
    to ja wypowiem jedynie swoje czarodziejskie zakl(ni)ęcie
    DŻIZASSSS!
    :-o)))
  • tm51 21.07.06, 17:54
    może jak w Altenratywy 4 zrobimy taką akcję obrzydzającą, przebierzemy się za
    meneli i zbirów, deweloperzy się wyniosą, ustatkuje się ;p


    Przejeżdżam codzień obok nowo budowanych bloków i tak sobie myślę, że do tej
    pory Wojska Polskiego jeszcze dało się jeździć, przy skrzyżowaniu Wp z
    Okulickiego jeszcze regulowały je światła przy Puławskiej, teraz już i tam
    będzie sie porządnie korkować
    --
    Piaseczno
  • sliwkaa 24.07.06, 09:35
    PORAŻKA !!
    --
    ***************************************************
    "I żadne krzyki i płacze nas nie przekonają, że białe jest białe a czarne jest
    czarne" - exposé pewnego premiera...
  • rabena 24.07.06, 10:43
    wyczytałam ze sprawozdania rady, że nie zgodzono się na sprzedaż ok 600 m
    nieruchomości przy Kniaziewicza no i przystąpiono do relizacji nowych
    wytycznych co do ładu przestrzennego w naszym mieście tylko szkoda, że nie
    wejdą w życie od razu
    po drugiej stronie właśnie przy Kniaziewicza ma stanąć jeszcze większy moloch
    niż Metropolis czyli Central Park
    dodam, że jak najbardziej okoliczni mieszkańcy mogą składać uwagi co do
    zagospodarowania swoich oklic i są one brane pod uwagę przy zagospodarowywaniu
    terenu, jednak brak takich informacji lub dezinformacja powodują, że są one
    znikome lub zerowe, więc podaję adresy mailowe: Rada miejska rada@piaseczno.eu,
    Biuro promocji i informacji gazeta@piaseczno.eu, Urząd urzad@piaseczno.eu lub
    info@piaseczno.eu, moze się przydadzą
    - pisać i dowiadywać się jak komuś zależy wiedzieć co będzie za jego oknami w
    najbliższych latach
    --
    Aga

    "Lepiej nic nie mówić, niż głupio milczeć"
  • lazy_dog 24.07.06, 11:11
    Witam,

    Wg. mnie atakowanie, blokowanie inwestycji nie ma sensu.Dlaczego ? Jeśli ludzie
    chcą się osiedlać w Piasecznie bądź w okolicy - to będą się osiedlać i żadne
    protesty tego nie zmienią.
    Jeśli deweloper nie będzie mógł wybudować w jednym miejscu, wybuduje w innym,
    albo wybuduje gdzieś pod Piaseczniem, co oczywiście w takim samym stopniu
    pogorszy jakość dojazdu do Warszawy - bo jakby na to nie patrzeć wszyscy tak czy
    siak będą musieli przez Piaseczno przejechać.
    A to ża w gminie przybywa mieszkańców i że ludzie chcą się tu osiedlać to,
    oczywiście poza wspomnianymi problemami komunikacyjnymi bądź parkingowymi,
    bardzo dobrze.Gorzej by było jakby miasto się wyludniało.
    Wg. mnie problemem nie jest zwiększająca się liczba mieszkańców, tylko nie idąca
    za tym rozbudowa infrastruktury komunikacyjnej.
    To oczywiście póki co marzenie ściętej głowy...ale wyobraźmy sobie jak by się
    mógł zmienić obraz dojazdów do warszawy gdyby do Piaseczna została dociągnięta
    linia metra + odpowiedni parking typu Park&Ride.
    Może zamiast nękać władze protestami przeciwko inwestycjom, należało by
    skierować protesty w tym właśnie kierunku ?
  • szalona_marchewka 24.07.06, 11:57
    < ale wyobraźmy sobie jak by się mógł zmienić obraz dojazdów do warszawy gdyby
    do Piaseczna została dociągnięta linia metra + odpowiedni parking typu
    Park&Ride.
    > Może zamiast nękać władze protestami przeciwko inwestycjom, należało by
    > skierować protesty w tym właśnie kierunku....

    JA NIE CHCE SOBIE WYOBRAŻAĆ - bo każdy w miarę trzeźwo myślący wie, że jeżeli
    jest problem z organizowaniem nocnego autobusu - to gdzie tutaj mowa o
    dociągnięciu lini metra !!

    a trudno się dziwić ludziom, którzy przez kilka lat obserwują tylko i wyłącznie
    rosnące bloki i widzą, że nikogo nie interesuje problem komunikacji!!! w takim
    przypadku jedynym wyjściem jest narzekanie na inwestycje bo przecież wiadomo,
    że nikt nie pomyśli o komunikacji - i kółko się zamyka :-(
  • rabena 24.07.06, 12:22
    "Niedoskonałość zapisów w obowiązującym aktualnie planie zagosp. miasta
    spowodowała ogromne zainteresowanie operatywnych developerów, którzy z
    wyjątkową starannością i przebiegłością wykupują atrakcyjne tereny w
    zabudowanych rejonach miasta, nie licząc się ani z samorządem gminy, ani z
    mieszkańcami stawiając nagle znacznie odstające gabarytami od sąsiadujących
    zabudowań wielkie obiekty wywołujace słuszne oburzenie mieszkańców... Stanowi
    to przestrogę na przyszłość i powinno zmobilizować lokalne społeczności do
    większej aktywności we właściwym czasie..." szalona marchweko w całym swym
    szalonym slalomie po zasadności budownictwa mieszkaniowego nie wzięłaś pod
    uwagę tego o czym się pisze tj. już mieszkających tu mieszkańców, charakter
    części miasta (także zabytkowy), ochronę przyrody, okolice Piaseczna także są
    zabudowane budownictwem jednorodzinnym, widocznie taki charakter trzeba
    zachować dla komfortu mieszkania tutaj, za granicą także są całe dzielnice
    tylko i wyłącznie w takim charakterze budowane i człowiek ma do wyboru albo
    mieszkanie w niebotycznym wysokościowcu przy głównej ulicy Nowego Jorku czy w
    innym stanie gdzie bedzie sobie podlewał trawniczek, a jeżeli zmienia się
    charakter tego co widział i co mu obiecywano pierwotnie słusznie ma o to
    pretensje.
    --
    Aga

    "Lepiej nic nie mówić, niż głupio milczeć"
  • rabena 24.07.06, 12:24
    oczywiście szalona marchewka ma rację to lazy_dog miało być, ach ten upał :(

    --
    Aga

    "Lepiej nic nie mówić, niż głupio milczeć"
  • alienxxx 24.07.06, 12:32
    a moze ktos sie orientuje jakie kroki nalezaloby podjac aby zmusic nasze wladze
    chociazby do pomyslenia nad dociagnieciem metra do Piaseczna
    przeciez w tej chwili nikt nawet nie rozpatruje takiej ewentualnosci

    moze zalozmy komitet przeciwko deweloperskim zapedom a popierajacy inwestyje z
    duzym M w logo
  • rabena 24.07.06, 13:00
    po pierwsze to nie decydują tu nasze władze regionalne a warszawskie po drugie
    wszystko tu się rozbija o koszty (zobacz jak długo powstaje metro w W-wie) po
    trzecie na metro sa asygnowane środki z budżetu państwa ew. z funduszy
    europejskich, więc nie jest to takie proste wręcz powiem że niewykonalne,
    jedynym rozwiązaniem jest szybka kolej naziemna tj. metro na szynach już
    istniejących, ale o tym już się mówi od dawna i na to też są potrzebne
    pieniądze i porozumienie z władzami W-wy, poprzedzone pewnie to wszystko
    badaniami czy bedzie opłacalne (patrz o zwiększeniu częstotliwości i
    powiększenie taboru autobusów 709 ile o to było zabiegów i szarpaniny), jak
    wybudować nowe drogi skoro kilka lat już osiedlowej ulicy wyremontować nie
    można (Fabryczna), więc zanim coś się nowego wybuduje trzeba planować też nowe
    ulice dużo wcześniej.
    --
    Aga

    "Lepiej nic nie mówić, niż głupio milczeć"
  • lazy_dog 24.07.06, 13:21
    Taj jak napisałem - Metro to póki co marzenia ściętej głowy...czyli coś co
    raczej nie będzie miało miejsca...ale podobno trzeba mieć marzenia nie ?
    Co do pozostałych rozwiązań - tak jak napisałaś - są pieniądze, brakuje chęci
    władz, oragnizacji, etc.Ale blokowanie deweloperów nic nie da.Jeśli deweloperzy
    nie będą budować, nie będzie przypływu gotówki, będzie to jakiś argument w ew.
    polemice - władze mogą powiedzieć - mieszkańcy blokują nowe inwestycje to po co
    np. kolejka naziemna ?
    A jeśli budyki będą powstawały jest argument w drugą stronę - pozwalacie na
    budowę, gmina się bogaci, mieszkańców przybywa w związku z tym potrzebne są
    jakieś ruchy w kierunku poprawy sytuacji komunikacyjnej.
    Oczywiście że jest to zrobione od tak zwanej "dupy strony" - bo najpier powinno
    się pomyśleć o komunikacji a potem o budowie, ale prawdę mówiąc żyjąc już
    parenaście lat w naszym kochanym kraju zdziwiłbym się gdyby zostało to zrobione
    w odpowiedniej kolejności.
    A tak jak już napisałem - nowe budynki (o ile będzie popyt, a popyt jak wiadomo
    jest) będą powstawaly czy się to komu podoba czy nie - i nie wierzę że
    inwestorzy zechcą poczekać aż włądze raczą łąskawie wybodować np. kolejkę
    naziemną.Kolejka naziemna czy też inne działania w kierunku poprawy komunikacji
    mogą być - i miejmy nadzieję że kiedyś tak się stanie, jedynie następstwem
    napływu ludności.
  • tm51 24.07.06, 14:07
    o metrze nie ma w ogóle co marzyć, po pierwsze- jak je dociągnąć? przez Las
    Kabacki- rezerwat?- odpada jakikolwiek sposób, po drugie- jechać przez Kabaty to
    mimo wszystko naokoło, a tak poza tym to metro jawi się jako jakiś magiczny
    środek rozwiązujący wszystkie problemy, a tymczasem to nie zawsze najlepsze
    rozwiązanie. W przypadku Piaseczna o wiele lkepszym rozwiązaniem jest
    zwiększenie roli kolei, wystarczy wspólny bilert, w drugiej kolejności większa
    częstotliwość, potem budowa przystanku na wysokości Słowiczej, oczywiście dalszy
    rozwój komunkacji autobusowej, tak, aby transport publiczny był bardziej
    dostepny i uprzywilejowany. Drugi sposób to będący w planach tramwaj wzdluż
    Puławskiej- w nowowczesnych rozwiązniach niewiele ustepujący metru szybkością, a
    wykorzystujący o wiele bardziej rozbudowaną sieć.
    --
    Piaseczno
  • nea78 24.07.06, 14:17
    O metrze to możemy wogóle zapomnieć...kiedy było głosowanie w sejmnie na temat
    środków przeznaczonych na metro to posłowie z innych miast niż warszawa
    głosowali za tym aby środki były jak namniejsze nawet kiedy dany klub
    parlamentalny opowaidał się za zwiekszeniem środków. To jest paranoja! Tu
    człowiekowy peciny opadają a co dopiero mówić żeby cokolwiek zwojować na
    szczeblu lokalnym kiedy w sejmnie takie uprzedzenia są.
  • nea78 24.07.06, 12:55
    lazy_dog zgadzam się z Twoją wypowiedzią. Obawiam się, że protesty blokujące
    inwestycje nic nie dadzą. Misto będzie sprzyjało inwestorom bo za tym idą
    pieniadze, nowi mieszkańcy tu w Piascznie będą płacić podatki. Protesty
    przeciwko nowym inwestycją to niestety ale porywane się z motyką na słońce.
    Jeżei projekt przedłożony przez inwestora zgadza sią z zatwierdzonym przez
    miasto zagospodarowaniem przestrzennym to nic nie możemy na tym etapie zrobić.
    Druga rzecz skoro zwiększa się liczba mieszkanców to i zapotrzebowanie jest
    coraz większe choćby na miejsca rekreacyjne, centrum rozrywkowe. Skoro miasto,
    gmina dostej pieniądze od inwestora za sprzedaż działki, która od lat była
    porośnięta chaszczami i była miejsce spotkań lokalnych pijaczków to tu można
    udeżyć żeby za otrzymane pieniadze gmina zrobiął remont drogi, zrobiła lepsze
    oznakowanie, postawiła światła dla pieszych w miejscach gdzie trudno przejśc na
    drugą stronę ulicy.

    Chyba nie chcecie aby Piaseczno jawiło się inwestorom jako miasto gdzie nie
    można zrobić żadnej inwestycji bo każda jest oprotestowana. Żaden inwestor nie
    będzie się chciał wyłożyć nawet jednego grosza na inwestycje, ktora już na
    początku projektu zostanie wstrzymana. Każdy inwestor sprawdza teren na którym
    ma być prowadzona inwestycja i jeżeli okazuje się że w danym mieście bąź gminie
    szerg inwestycji nie doszła do realizacji z uwagi na oprotestowanie przez
    mieszkanców to sobie poprostu daje spokój i nie inwestuje. Miasto lub gmina w
    kótrej się nie inwestuje powoli staje się biedna a nie oszukujmy się nawięcej
    kasy jest właśnie z inwestycji.
  • rabena 24.07.06, 13:21
    To dopóki się nie poprawi jakość komunikacji, trzeba wstrzymać decyzje o
    wszelkich ogromnych budowach do tego czasu, czy to aż tak trudno zrozumieć?
    Nea78 nie bój się Twój moloch jeszcze dobudują do końca. Poza tym najwięcej
    zarobi na swojej inwestycji developer. Nikt nie zamierza oprotestować
    wszystkich inwestycji, przecież to nielogiczne, ale oczekiwania wobec takich
    budów są większe, starczy już tych budynków w formie prostopadlościanu, to
    dlaczego np. nowe centrum handlowe zbudowano na wzór kolorowego starego miasta?
    żeby coś dodać od siebie a nie powielać molochy typu Auchan czy Tesco
    --
    Aga

    "Lepiej nic nie mówić, niż głupio milczeć"
  • nea78 24.07.06, 14:00
    I bardzo się z tego cieszę, że mojego molocha wybudują do końca. Być może dzięki
    temu więcej miły ludzi wprowadzi się do Piaseczna, bo jak narazie Ty Rabeno nie
    sprawiasz osoby miłej i odnosze wrażenie że ropoczęłaś ten wątek tylko daltego,
    żeby znowu się przyczepić do nowo powstających inwestycji, ponieważ poprzedni
    wątek zostału usunięty.
  • edigher 24.07.06, 14:23
    Nea - my juz swoje mieszkania kupiłyśmy.. będziemy miały gdzie mieszkać. Na
    pewno uwzględniłaś wszystkie za i przeciw, zanim kupiaś tu mieszkanie? Ja tak
    zrobiłam. Moja decyzja "TAK, chce mieszkać w Piasecznie i tu kupuję swoje
    mieszkanie". Ale jak komus się tu NIE PODOBA, ciągle narzeka na Piaseczno i NIE
    MA własnego mieszkania to nic Go tu nie trzyma. Jest pewnie wiele ciekawszych
    miejsc.. którymi się deweloperzy nie interesują..
  • tm51 24.07.06, 14:12
    ale ile na razie tych protestów było? jakaś znikoma ilość patrząc na ich skutki,
    moim zdaniem władze miasta powinny zaczac hamować rozwój miasta(!), trzeba
    skupić się na polepszeniu warunków obecnym mieszkańcom, ale niestety nie
    przynosi to takich zysków jak zwiększanie liczby budynków :/, ale niedługo
    wybory, wszystko w rękach mieszkańcow
    --
    Piaseczno
  • lazy_dog 24.07.06, 12:57
    Odpowiadając na Twój post chcialem się raczej odnieść do części traktujacej o
    problemach komunikacyjnych :
    "kupą mości panowie, kupą - bo niedługo rzeczywiście na Puławskiej będzie można
    się tylko wysr...", i pokazać że czy blok powstanie przy jednej ulicy, czy przy
    drugiej ulicy czy też poza centrum Piaseczna, bądź też pod Piaseczniem - w tej
    kwestii niczego to nie zmieni - tak czy siak wszyscy będą jeździli Puławską.
    I jedynym rozwiązaniem tego problemu są działania w kierunku poprawy jakości
    komunikacji - bo ludzie będą się tu osiedlali czy się to komuś podoba czy nie.
  • edigher 24.07.06, 14:59
    Ktoś ladnie napisał z innym wątku, że najlepiej będzie jak Rabena się stąd
    wyprowadzi. Dołaczam sie do tych słow - moze jakaś petycja w tej sprawie?.
  • sliwkaa 24.07.06, 16:21
    no przecież tutaj pisał jakiś arek... i już jego wypowiedzi nie ma?? ja
    rozumiem, że wycina się wypowiedzi niekulturalne ale przecież ta wypowiedz nie
    była żadnym hardcorem... dziwne rzeczy :-(
    --
    ***************************************************
    "I żadne krzyki i płacze nas nie przekonają, że białe jest białe a czarne jest
    czarne" - exposé pewnego premiera...
  • edigher 24.07.06, 16:26
    Dziwne rzeczy... ja także uważam, ze wypowiedz Arka była prawdą, była jak
    najbardziej na temat i wystarczyło wyciąć dwa słowa, które boję się przytoczyć
    (D------ B---) i można było cały post zostawić.
  • sliwkaa 24.07.06, 16:30
    wiesz - ja się z tą wypowiedzią nie zgadzałam ale i tak uważam, że aż taka
    cenzura to już duża przesada !

    --
    ***************************************************
    "I żadne krzyki i płacze nas nie przekonają, że białe jest białe a czarne jest
    czarne" - exposé pewnego premiera...
  • richo 24.07.06, 17:47
    sliwkaa napisała:

    > wiesz - ja się z tą wypowiedzią nie zgadzałam ale i tak uważam, że aż taka
    > cenzura to już duża przesada !

    Aż taka? Arek zachował się brzydko i już. Może napisać jeszcze raz tylko grzeczniej. Sensu(?)
    wypowiedzi to chyba nie zmieni.

    --
    richo
  • sliwkaa 24.07.06, 18:14
    > Aż taka? Arek zachował się brzydko i już. Może napisać jeszcze raz tylko
    grzeczniej. Sensu(?) wypowiedzi to chyba nie zmieni.

    nie bede wdawać sie w dyskuję na temat akceptowalności wypowiedzi
    poszczególnych forumowiczy. Tak czy inaczej, w wypowiedzi arka było kilka
    konkrentych argumentów, które coś wniosły do dyskusji. Czy w związku z tym nie
    można było po prostu wyciąć kilku zdań obrażających rabenę (bo jak rozumiem to
    o nie chodzi?) a zostawić resztę?? przecież nikt nie będzie jeszcze raz pisać
    tego co zostało usunięte!



    --
    ***************************************************
    "I żadne krzyki i płacze nas nie przekonają, że białe jest białe a czarne jest
    czarne" - exposé pewnego premiera...
  • profesor26 24.07.06, 18:35
    Witam rabenke, myślałem że coś do niej dotarło ale ona się nie chce uczyć...
    godne współczucia, zawsze będzie biedna i g.....a.
    A teraz do zeczy w Piasecznie są niedokształceni radni , którzy kandydują do
    rady po to bo nie mają co ze soba zrobić. Ostatni głópi ich pomysł to prośba do
    Pani Katarzyny Jaranowskiej aby naraziwe nie wydawała pozwoleń na budowę a oni
    zmienią w tym czasie plan a co oni robili przez 4 lata , nie wiecie to ja wam
    powiem za plaszke załatwiali interesy albo przepychali budowy swoim dzieciom i
    znajomym. 600 metrów przy kniaziewicza niesprzedane , tak to jest racja tylko
    kto zagospodaruje teren który przeznaczony jest pod zieleń lub place zabaw ,
    może Pan burmistrz z radnymi zrobia tam miejsce do picia piwa swoim wyborcom z
    Nadarzyńskiej. Piekut chciał za ten plac zapłacić i zrobić tam otwarty plac
    zabaw ale rada przygłupów stwierdziła , że nie są potrzebne gminie dodatkowe
    środki.Rabena zamiast pleść tutaj głupoty o blokach popatrz na to z innej
    strony , czy nie lepiej stworzyć tutaj piękne nowe miasto i postawić na ludzi w
    przyszłych wyborach którzy postawią na komunikacje a nie włączanie hamulców
    inwestorom. Może parking przy dworcu , odnowienie dworca pkp i kilka nowych
    wagonów do warszawy załatwiły by sprawe.
  • rabena 25.07.06, 11:04
    Acha i wyzywanie mnie od g... i czego tam sobie ktoś nie wymyśli nic nie
    zmieni, sprawa naszych radnych to nie ten wątek, więc może Pan profesor napisze
    o tym swój temat, a ludzie mają gdzieś sprawy pięknego miasta bo są zabiegani i
    pracują przeważnie w Warszawie, więc nie pomoże zagęszczenie ludzi, aut i domów
    żeby ich zmusić do działania a tylko na chwilę obecną pogorszy sytuację stałych
    mieszkańców. Więc moze zamiast PIEKUT chować swoje pomysły pod poduszkę
    przedstawi je wcześniej mieszkańcom, a nie wywala bilborda ze sprzedażą
    następnych mieszkań, tak w sumie to nie jestem w stanie uwierzyć, póki nie
    zobaczę w charytatywność developerów. Odpuścić piękne 600 m na zwykły park, a
    może napisać żeby gmina sama tam utworzyła taki plac zabaw i park, ale
    ogrodzony bo ze wszystkich stron ulica. A komunikacja nie zależy tylko od P-na
    ale i od radnych naszej stolicy
    --
    Aga

    "Lepiej nic nie mówić, niż głupio milczeć"
  • tm51 24.07.06, 19:04
    Omawiana wypowiedź zawierała obraźliwe treści co było powodem jej usunięcia.
    Wartość merytoryczna postu nie ma nic do rzeczy i w żaden sposób nie może
    niczego usprawiedliwiać. Jeżeli autor uzna to za stosowne może ponownie napisac
    wiadomość, tak, aby była zgodna z netykietą. Dziękuję za uwagę, przepraszam za
    utrudnienia.
    --
    Piaseczno
  • arek.stanczak 24.07.06, 20:29
    Z całym szacunkiem Panie moderatorze, ale jeśli jest Pan aż tak skrupulatny i
    wyznacznikiem wszystkiego jest dla Pana netykieta, to chcąc żyć z zgodzie z jej
    zasadami powinno się usunąć połowę postów z tego forum.

    Jedną z podstawowych zasad Netykiety jest MYŚLENIE. Czy nie powinno się zatem
    usunąć większości głupich i nieracjonalnych postów użytkownika któremu kilka
    osób dało do zrozumienia że NIE MYŚLI ?

    Posta w całości przepisywał nie będę, bo znów się okaże, że coś nie tak
    napisałem i tyle będzie z niego pożytku co nic. Jako konkluzję z poprzedniego
    posta mam jednak pytania do Rabeny (a może Pan moderator będzie potrafił mi
    odpowiedzieć?). W Piasecznie jest obecnie zameldowanych blisko 40.000
    mieszkańców. Jak to możliwe (wg mądrości Rabeny) by na koniec roku było ich 2
    razy tyle ?!? Jakieś masowe wysiedlenia w Warszawie będą robić ?

    Wg Rabeny, przyczyną wszelkich nieszczęść w Piasecznie są developerzy. A CO
    ROBI URZĄD MIASTA dla naszego Piaseczna ?!? Czy za brak normalnych, również
    dwukierunkowych ulic są winni developerzy ? Czy za brak chodników i oświetlenia
    ulic, śmietników (jest ich znikoma ilość) są odpowiedzialni developerzy ? Czy
    za brak parków, miejsc rozrywki i knajp są odpowiedzialni developerzy ?

    I na koniec pytanie-zagadka:
    Czy ograniczenie zabudowy samego Piaseczna spowoduje zahamowanie problemu
    komunikacyjnego ?

    Odpowiedź na to pytanie można uzyskać obserwując wszystkie drogi WJAZDOWE i
    WYJAZDOWE Piaseczna w godzinach 8:00-9:00 oraz 17:00-18:00.

    pozdrawiam
  • tm51 24.07.06, 21:13
    jedną z podstawowych zasad netykiety jest kulturalne zachowanie i nie obrażanie
    innych, jakeikolwiek poglądy by głosili,aha- i nie mam zielonego pojęcia jakim
    cudem liczba mieszkańców może wzrosnąć dwukrotnie, ale jakoś nie widze nic
    obraxliwego w tym stwierdzeniu
  • edigher 24.07.06, 21:32
    tm51 napisał:
    " i nie mam zielonego pojęcia jakim cudem liczba mieszkańców może wzrosnąć
    dwukrotnie..."

    A Rabena wie.. ciekawe czy nam powie.
    Albo może znowu zacytuje coś z artykułu gazety lokalenj.. tym razem cytat
    pochodził z Kuriera Południowego..
  • nea78 25.07.06, 09:51
    Edigher wątpie czy nam powie...raczej na forum pojawi się nowy wątek z cylku "Ci
    okropni developerzy" bądź "Ci okropni ludzie co się chcą wprowadzić do
    Piaseczna". Przyznam się, że dziwi mnie postawa Rabeny, jako osoba, która
    mieszka w Piasecznie powinna mieć tochę większa wiedzę na jego temat niż
    wykazuje w postach. Druga sprawa jej ciągłe niezadowolenie z dveloperów. Mogę
    zrozumieć że brak własnego mieszkania może wywypływać frustracje ale czy trzeba
    ją rozlewać na wszystkich wokół? Skoro żaden developer nie spełnia Twoich
    oczekiwań to kup ziemie w okolicy niskarzonej develperskimi zapędami i wybuduj
    dom. Wtedy udowidnisz tym wszytskim "jeleniom", którzy kupują od developerów, że
    można wybudować m2 za 1500 zł cena oczywiście będzie obejmować również grunt.
  • rabena 25.07.06, 10:28
    Wywołuję te dyskusje nie po to żeby kogoś obrażać (ale widzę, że mnie się
    obraża za to że śmiem tak uważać) tylko zwrócić uwagę na problem, cytaty nie
    były z Kuriera z tylkko z sesji Rady Miejskiej zamieszczone w ogólnodostępnej
    Gazecie Piaseczyńskiej czyli źródła wiarygodnego, niektóre rzeczy wolbrzymiam
    specjalnie (2 krotna liczba mieszkańców, chociaż nikt nie wie ile ich jest, nie
    wszyscy się meldują) ale stałe osoby usiłują mnie przekrzyczeć. Tak developer
    nie spełnia oczekiwań dopóki będzie budował za taką cenę kurniki, a dopóki się
    prawo nie zmieni to będzie je budował (oczywiście nie wszyscy jak KANDRO-2
    którego wszyscy chwalą, ale jakoś od nich nikt mnie nie krytykuje, widocznie
    tam kultura jest na wyższym poziomie). Przyznałam kiedyś w jakimś wątku, że
    byłam tym "jeleniem" ale się szybko przekonałam jak to jest i w tym wypadku
    brak mieszkania mnie nie frustruje i pewnie zrobie tak w przyszłości, że
    postaram się jakoś zbudować dom nawet jak wyjdzie drożej i dłużej to i tak
    wyjdzie lepiej, ale to nikogo nie powinno obchodzić czy sie wyprowadzę czy
    zostanę. Po prostu chciałabym to zrobić w okolicach P-na, które jest miastem
    moich rodziców, dziadków i boli mnie co tu się dzieje i nie piszę tylko o
    developerach jak ktoś czyta wszystko dokładniej, trzyma mnie tu praca i szkoła
    i Rezerwat Chojnowski a i parę osób poznanych tutaj.
    --
    Aga

    "Lepiej nic nie mówić, niż głupio milczeć"
  • alienxxx 25.07.06, 11:07
    prawda jest taka ze deweloperzy sa i beda i nic tego nie zmieni

    Piaseczno nie jest zadna rewelacja - po prostu sypialnia Warszawy z tanszym
    metrem powierzchni umozliwiajacej zamieszkanie ludziom pracujacym w Warszwie,
    ktorych nie stac jednak na lokum w stolicy albo maja dosc ciaglego halasu i
    brudu i chca byc troche blizej natury

    niestety zarzadzane jest w taki a nie inny sposob - ale jesli caly kraj
    opanowany jest przez katorolnikow pod przewodnictwem drobiowych krasanali to co
    sie dziwic lokalnym wladzom
    mysle ze nieweile sie tu zmieni i narzekanie nic nie da

    trzeba ten stan albo zaakceptowac, przyzwyczaic sie i juz albo wyprowadzic sie
    gdzies dalej
    przyznam ze moim marzeniem jest wyprowadzic sie na wies - niestety jak na razie
    jest to poza zasiegiem moich mozliwosci finansowych - ale poczekamy, zobaczymy...

    jak na razie pozdrawiam wszystkich piaseczynian - zarowno tych z dziada
    pradziada, jak i tych, ktorzy podjeli decyzje o zamieszkaniu tu dopiero wczoraj
  • lampka.nocna 25.07.06, 13:06
    ale jesli caly kraj
    > opanowany jest przez katorolnikow pod przewodnictwem drobiowych krasanali to
    co
    > sie dziwic lokalnym wladzom

    .......swietny tekst. Usmialam sie do lez. Naprawde szczere gratulacje!!!!
  • edigher 25.07.06, 11:11
    Rabena napisała:
    >> oczywiście nie wszyscy jak KANDRO-2
    którego wszyscy chwalą, ale jakoś od nich nikt mnie nie krytykuje, widocznie
    tam kultura jest na wyższym poziomie

    Przecież każdy z nas (także Ci ktorzy Cie krytykują) moze mieszkać na osiedlu o
    ktorym piszesz. Więc komu chcesz ublizyc? sobie czy innym?
    Mieszkając na osiedlu X można chwalić osiedle Y, to oczywiste.. pod warunkiem,
    ze Y nie jest MH, chociaz dla Ciebie Rabeno, Arkadia była w centrum
    zainteresowania swego czasu..
    W Kurierze byl dokladnie ten sam artykuł na który się powołujesz.
    Każdy z nas chce dla swojego miasta dobrze, tylko każdy ma inne wymagania.. no
    ale tego się nie zmieni.
    Radni są wybierani spośród mieszkańców.. to nie jest stanowisko dziedziczone..
    więc jesli nie podoba Ci się w Piasecznie, a chcesz tu zostać, to może w taki
    sposób coś zdołasz zmienić...
  • rabena 25.07.06, 11:57
    Nikomu nie chcę ubliżyć, każdy kolejny ogromniasty i rozwalisty moloch będzie w
    centrum nie tylko mojego zainteresowania jak bedzie się chciał wybudować w
    samym śrdoku miasta, więc mam nadzieję, że właśnie też to się zmieni jak
    najszybciej, tylko czasem trzeba zwrócić na kilka rzeczy uwagę i dlaczego
    właśnie wieloletni mieszkańcy biorą stąd nogi za pas w miarę mozliwości. Czemu
    uwagi ludzi z ul. Reytana z forum o developerach były tak samo traktowane jak
    moje wypowiedzi, czyli brutalnie oraz chamsko (dodam że przez niektóre, te same
    osoby które najeżdżają teraz na mnie), i też wciskanie im nieznajomości
    wszystkiego, a oni chcieli tylko mieszkać w takim miejscu za jakie zapłacili i
    takiej oczekiwali zabudowy, smutne i porażające, rzeczywiście aż się nie chce
    już pisać, chyba na tym właśnie niektórym zależy.
    --
    Aga

    "Lepiej nic nie mówić, niż głupio milczeć"
  • arek.stanczak 25.07.06, 13:53
    Budynek gdzie byś nie stawiała, ZAWSZE będzie dla kogoś problemem. Postawisz go
    w polu - będzie to problem dla mieszkańców budynku, postawisz w centrum -
    będzie to problem dla "sąsiadów". O ile jeszcze jestem w stanie zrozumieć
    jednych bądź drugich, o tyle nie jestem w stanie zrozumieć Ciebie Rabeno. Zdaje
    się że nie jesteś żadną ze stron, na dodatek coraz częściej piszesz o
    wyprowadzce z tego miasta, gdzie ludzie (twoim zdaniem) powariowali i płacą
    chore ceny za mieszkania w paskudnych molochach.

    Z tymi wieloletnimi mieszkańcami to też lekko przesadziłaś. Nie zauważyłem
    jakiejś masowej migracji starszego pokolenia z Piaseczna. Może przejdź się na
    starsze osiedla Alei Róż czy Kusocińskiego, a zobaczysz jak wielu ludzi w
    podeszłym wieku je zamieszkuje. Może to kwestia upałów że widzisz ich obecniej
    mniej :D

    Jeszcze jedno. Weź to sobie do serca, bo inaczej NIGDY mieszkania nie kupisz.
    Obecnie rynek mieszkań jest jedym z najlepiej rozwijających się. Niezależnie
    czy jest to Warszawa, Piaseczno, Otwock, czy inne miasto w niedalekiej
    lokalizacji Warszawy. Dzieje się tak dlatego że coraz więcej osób zaciąga
    kredyt i kupuje nie czekając na to aż ceny urosną. W ciągu roku (tyle mniej
    więcej trwa wybudowanie budynku) cena metra mieszkania rośnie o około 15%! To
    właśnie sprawia że zakup mieszkania na etapie "dziura w ziemi" jest powoli
    standardem. Tym bardziej jeśli mieszkania danego inwestora są naprawdę łakomym
    kąskiem. Jeśli w dalszym ciągu będziesz podchodziła do sprawy tak, że kupisz
    mieszkanie od developera jeśli zobaczysz fundamenty, to chyba pozostanie Ci
    jedynie szukanie wśród inwestorów z dolnej półki ... albo rynek wtórny. O
    budowie domu nie mówię, bo koszt jest póki co zdecydowanie wyższy niż zakup
    mieszkania, więc jeśli ktoś nie może zdobyć kredytu na mieszkanie, to na budowę
    domu żaden bank również mu nie da ...
  • rabena 25.07.06, 14:06
    opierasz się na ludziach w podeszłym wieku a to bardzo ciekawe, bo ja na
    przykładzie swoich znajomych i rodziny w sile wieku, jak to nie jestem stroną,
    jestem bo tu mieszkam, pewniej że wygodniej jest kupić gotowe mieszkanie w
    bloku, gdzie nie trzeba za wszystkim ciągle gdzieś biegać, a to zależy co komu
    do szczęscia potrzebne, ktoś z mojej rodziny za sprzedane teraz mieszkanie w
    Piasecznie(50 m) właśnie stawia sobie piękny domek pod Górą Kalwarią (był z
    Piaseczna) z działką.
    --
    Aga

    "Lepiej nic nie mówić, niż głupio milczeć"
  • arek.stanczak 25.07.06, 14:28
    Mogłabyś się zmusić do pisania zdań po ludzku (takich z kropkami na końcu zdań
    i rozpoczynaniem zdania z dużej litery) ? Czytałoby się łatwiej i może z
    większym zrozumieniem ...


    > ktoś z mojej rodziny za sprzedane teraz mieszkanie w
    > Piasecznie(50 m) właśnie stawia sobie piękny domek pod Górą Kalwarią (był z
    > Piaseczna) z działką

    Takie teksty mnie rozwalają. Równie dobrze można podać przykład że ktoś
    sprzedał kawalerkę w Warszawie i pobudował willę w Pcimiu Dolnym. Myślałem, że
    tak oczywistej rzeczy jak TA SAMA LOKALIZACJA nie muszę pisać ale widzę że Cię
    nie doceniłem. Centrum Piaseczna kontra "przedmieścia" Góry Kalwarii ... no
    rzeczywiście - raj na ziemi.
  • richo 25.07.06, 15:41
    arek.stanczak napisał:

    > Mogłabyś się zmusić do pisania zdań po ludzku (takich z kropkami na końcu zdań
    > i rozpoczynaniem zdania z dużej litery) ? Czytałoby się łatwiej i może z
    > większym zrozumieniem ...

    Przyłączam się do prośby.

    > Takie teksty mnie rozwalają. Równie dobrze można podać przykład że ktoś
    > sprzedał kawalerkę w Warszawie i pobudował willę w Pcimiu Dolnym. Myślałem, że
    > tak oczywistej rzeczy jak TA SAMA LOKALIZACJA nie muszę pisać ale widzę że Cię
    > nie doceniłem. Centrum Piaseczna kontra "przedmieścia" Góry Kalwarii ... no
    > rzeczywiście - raj na ziemi.

    :-)))))) Nie no stary przesadzasz. Nikt przy zdrowych zmysłach nie porównywałby tych sytuacji pod
    względem ceny.

    Część ludzi osiedla się w Piasecznie nie dlatego, że jest tu raj. Godzi się na niektóre dolegliwości
    (dojazdy, korki, brak rozrywek itp.), bo jest tu taniej. Część posuwa się jeszcze dalej i kupuje działki
    oraz stawia domy na peryferiach i MA raj na ziemi, za który warto zapłacić więcej i godzić się na inne
    jeszcze dolegliwości. Dopóki ktoś nie obuduje ich blokami, ale wtedy dostają wspaniałą rekompensatę
    - mieszkają w Centrum :))).

    --
    richo
  • edigher 25.07.06, 14:36
    I twierdzisz, ze kwota za sprzedane mieszkanie (50m) wystarczy na zakup
    działki, postawienie domu? Moze jeszcze na wykończenie domu wystarczy?
    Hmm.. moim znajomym się to nie udaje...
    Przyklad 1: KOlega POSTAWIŁ dom (bez dzialki) za okolo 160 tys. dom parterowy
    typu bungalow. materialy zalatwiał sam, zeby bylo jak najtaniej. Budowlancy dol
    kopali lopatami, zeby bylo jak najtaniej. A koszt i tak wyniosl 160 tys. Dom
    jest ok 70 km od Warszawy na pólnoc. Niestety podczas budowy czesto sa
    nieprzewidziane wydatki, na dzien dzisiejszy osiagneli kwote 200 tys. A ile
    trzeba liczyc na wykonczenie domu? mysle ze z 80 tys to minimum, bo to
    niewielki dom. a ogrodzenie dzialki?
    Przyklad2: Znajomi w Lesznowoli budują dom i jeszcze fundamentów nie wylali, a
    juz koszty im wzrosły.. bo np musieli zmienic kierownika budowy, ktory zażadal
    wyzszej kwoty.. koszty wzrosly do okolo 200 tys za stan surowy. a to dopiero
    poczatek ich przygody z budowaniem domu. Cena dzialki w Lesznowoli...? od 150
    tys w góre za 1000 metrów, bez mediów.. dodatkowe 30 tys.. Wykonczenie domu? no
    to juz zalezy ile wlasciclele chca na to przeznaczyc..ale 80-100 tys.
    ile łacznie? 450 tys. to jest kwota planowana na dzis... a koszty koncowe
    zawsze są wyzsze, niz sie zaklada na początku.
    Przedstaw rozliczenie koncowe Twoich znajomych.. jak juz pobudują ten dom.

    Rabena... kazdy kupuje to na co Go stac, albo to co chce. Jeden woli mieszkanie
    w bloku, inny woli dom.
  • alienxxx 26.07.06, 00:24
    tutaj nie do konca sie zgodze - wybudowanie 140 m (powierzchnia uzytkowa) domu
    pod Warszawa w stanie tzw. deweloperkim kosztowalo mojego znajomego 220 tys,
    dzialka 80 tys - mamy wiec 300 tys w sumie - sprobuj kupic 100 m mieszkanie w
    Piasecznie za taka kwote (oczywiscie MH odpada z przyczyn oczywistych)
  • edigher 26.07.06, 09:17
    no dobra, ale obecnie w okolicach Piaseczna nie kupi sie dzialki za 80 tys.,
    chyba ze 20 km od miasta. Podalam 2 przyklady znajomych, z czego jeden to
    Lesznowola - koszt domu 200 + dzialka 150 = 350tys. Ale wykonczenie domu jest
    drozsze niz mieszkania, zakladaja 100 tys - razem 450 tys. Do tego jeszcze
    trzeba zaplacic za ogrodzenie...
    Piekut mial cenę 3500 za metr, wiec 100 metrowe mieszkanie kosztowaloby 350
    tys, tyle co dom w stanie deweloperskim (z dzialką).
    Wychodzi na to samo.
    Utrzymanie domu jest drozsze niz mieszkania... ale kazdy z nas ma wybór, czy
    chce mieszkac w domu czy w blokowisku... sa plusy i minusy zarówno jednego, jak
    i drugiego. Jeden lubi urlop pod gruszą, inny w hotelu z ofertą all inclusive.
    Nie moze byc dla wszystkich jednakowo...:)

  • arek.stanczak 26.07.06, 09:22
    100m to bardzo dużo na mieszkanie w bloku. Średnia powierzchnia mieszkania to
    około 70m kw. (Najrosądniej będzie porównać średnią powierzchnię mieszkania -
    ze średnią powierzchnią domu która wynosi około 160m kw.).

    Mieszkanie 70m pół roku temu można było kupić w Piasecznie od 160.000 (M-Hekk)
    do 240.000 (Piekut).
  • rabena 26.07.06, 09:22
    Ja nie piszę o 200 m wilii z ogrodem japońskim, tylko skromnym, fajnym domku ok
    80 m pow. użytkowej z garażem i działką 500 m . Jak ktoś szuka ten znajdzie i
    dobrą ekipę i rozłoży sobie plan na etapy, a spokojnie to się wszystko uda
    razem z wykończeniem domu. Stan developerski domu (po dach) w granicach do 100
    m kosztuje od 130 do 150 tyś (sprawdzałam wcześniej), a za 450 - 500 tyś to
    można sobie ładnego bliźniaka kupić lub dom w zalesiu dolnym za 350 tyś (były i
    takie ogłoszenia). A gdzie porównanie do domu z działką te 50 metrów mieszkania
    (bo takie zostało sprzedane za 189 tyś), po prostu śmieszne, a jak ktoś już
    dysponuje działką to nie ma nawet o czym mówić, sprawa bezsporna. A
    rzeczywiście widziałam te okolice Góry - tam jest raj :)
    Proszę, są znaki interpunkcyjne, o co jeszcze zostanę posądzona ? o zdrade i
    obrazę stanu ?? :D ;p
    --
    Aga

    "Lepiej nic nie mówić, niż głupio milczeć"
  • arek.stanczak 26.07.06, 09:32
    Nie ciskaj się tak, bo o interpunkcję zostałać zwyczajnie poproszona, by nie
    pisać jak analfabeta, tylko cywilizowany, wykształcony człowiek. To chyba na
    plus dla Ciebie ?

    Dyskusja o wyższości domku z działką (nawet tak mikroskopijną jak 500m) nad
    blokiem przypomina kłótnię o wyższości świąt Bożego Narodzenia nad
    Wilkanocnymi. Są ludzie którzy wolą mieszkanie w bloku - inni wolą z
    działeczką. Jak napisała wczesniej Edigher, jedno i drugie ma wady i zalety.
    Nie ma co zaczynać tej dyskusji, bo będzie totalnie jałowa. Wszystko zależy od
    indywidualnych upodobań, a argumentów na stoją stronę każdy jest w stanie
    przytoczyć co najmniej kilka.

    Rabena. Odnoszę wrażenie że już normalnie nie masz się czego czepić. Najpierw
    napisałaś temat "Dyskusja donikąd", teraz dostrzegłaś światełko w tunelu i
    będzie dyskusja domek vs mieszkanie, tak ? Opanuj się ... "domy z działką
    górą !!!" - po co te hasła ? Chyba że tęsknisz za deszczem i chciałabyś
    rozpętać burzę ?
  • rabena 26.07.06, 09:43
    Dyskusja donikąd była ale teraz się zrobiła konkretna za sprawą innych osób i
    proszę nie traktuj mnie jak niegrzecznej dziewczynki, która nic nie wie i się
    ciska, bo sam wywołujesz te awantury. Mogą się chyba wypowiadać Ci co im marzy
    się się mieszkanie w zatłoczonym mrówkowcu i Ci co wolą uroki w posiadaniu
    domu, ja nikomu nie zabraniam. Ty wręcz przeciwnie, bo cywilizowany i
    wykształcony człowiek prowadzi dyskusję na poziomie, a nie używa mocnych i
    chamskich słów, próbując wyeliminować niewygodnych sobie ludzi.
    --
    Aga

    "Lepiej nic nie mówić, niż głupio milczeć"
  • rabena 26.07.06, 09:45
    I co za cudowny przypadek, że "wisisz" tylko na takich właśnie tematach. Ja
    piszę prawie o wszystkim z innymi kulturalnymi ludźmi, a Ciebie jakoś tam nie
    widać.
    --
    Aga

    "Lepiej nic nie mówić, niż głupio milczeć"
  • edigher 26.07.06, 09:52
    Arek dlaczego nie dyskutujesz o spotkaniu forumowiczów, na ktorym nie byles?
    Arek dlaczego nie dyskutujesz o fryzjerze w Piasecznie?
    Sorki, nie mogłam się powstrzymać na zarzut, że Arek nie dyskutuje na innych
    tematach.. chociaz mnie to nie dotyczy...
    i od kiedy poziom kultury mierzy sie ilością postów na forum?
  • alienxxx 26.07.06, 10:11
    faktycznie dyskusja o wyzszosci domow nad mieszkaniami nie mialaby sensu gdyby
    spotkalo sie dwoje ludzi, z ktorych jeden jest zagorzalym zwolennikiem domow, a
    drugi przeciwnie

    ale przeciez to jest ogolnodostepne forum, na ktorym takie dyskusje sa normalne
    - po to wlasnie forum jest - przeciez nie kazdy byl na forumowym spotkaniu, nie
    kazdy odwiedzil nalesnikarnie itd., ale jesli ktos chce zabrac glos i wyrazic
    swoja opinie nt poruszony na forum to po co mu tego zabraniac

    skoro Rabena uwaza ze lepiej mieszkac w domu to ok - to jest jej zdanie (zreszta
    zbiezne z moim), ale jesli ktos inny woli mieszkac na MH tez moze o tym napisac

    przeciez moze czytac to ktos, kto nie zna realiow piaseczynskich i nie wie co to
    MH, moze czyta to jakas osoba ktora nie wie czy wybrac Piekuta czy domek w
    Zalesiu, a przytoczone argumenty pozwola jej podjac taka decyzje

    nie pietnujcie nikogo tylko dlatego, ze ma inne poglady od Was
  • edigher 26.07.06, 10:26
    nikt nikogo nie pietnuje...
    Wiem, ze kazdy moze miec inne zdanie, nie mozna za to negowac drugiego
    czlowieka... ale dyskusja nie polega na tym, ze atakuje sie deweloperów ..
    Zaczelo sie w innym wątku (ktory zostal usuniety), w ktorym Rabena zaatakowala
    admina forum, ze ją usunal z listy uzytkownikow, bo nie jest mieszkancem
    osiedla ktorego forum dotyczy... Lawina postów sie potoczyla...
    Kazdy patrzy ze swojego punktu widzenia, to normalne... ale warto tez
    przyjmowac argumenty innych ludzi... pamiętam dyskusję, jak Rabena chciała
    kupic mieskzanie w Arkadii (MH)... wiele osob Jej tlumaczylo, ze to najgorszy
    wybór.. a Ona uparcie twierdzila, ze CHCE TAM I JUZ. to nie była dyskusja.. tak
    jak tutaj osnosze wrazenie, ze do dyskusji nam daleko.
  • rabena 26.07.06, 10:47
    Od dawna widać że edigher rozsiewa fałszywe informacje, przeważnie o mnie,
    nigdy nie chciałam kupić mieszkania w Arkadii (sic!) ani u Piekuta ani zadnego
    innego u MH, jeśli już bym się odważyła to tylko w KANDRO-2. Wątek został
    usunięty właśnie z powodu chamskich, słownych ataków na mnie, obrażania mnie i
    innych, którzy mieli swoje zdanie, a nie śpiewali w chórze z panem Arkiem. Mam
    wrażenie, że ta Pani nigdy nic nie doczytuje do końca lub niedokładnie coś
    interpretuje wywołując kontrowersyjne sprzeczki. Z tego co wiem od osób z tego
    forum, podobne maile dostawali jak ja, w razie braku odzewu po kilka razy byli
    ponaglani o podanie informacji osobowych (szczegółowych), gdzie na
    przechowywanie i pieczę nad takimi danymi powinna sprawować osoba do tego
    upoważniona i znająca przepisy o ochronie danych osobowych (jest to regulowane
    w Biurze Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych)a nie zwykły Admin
    forum i nie każdy musi się na to godzić, nawet chcąc zostać na tym forum
    (PIEKUT).
    Druga sprawa, że jestem mieszkańcem tego miasta i mogę (mam prawo) wyrażać
    swoje niezadowolenie i protesty w stosunku do bezmyślności niektórych
    developerów, czy zwracać uwagę na inne problemy, które nam utrudniają życie i
    naprawdę żadne prymitywne obrażanie mnie mi tego nie zabroni.
    --
    Aga

    "Lepiej nic nie mówić, niż głupio milczeć"
  • edigher 26.07.06, 11:10
    Kończe dyskusję... o ile to dyskusja w ogole jest.
    Jesli chodzi o GIODO to nie wypowiadaj sie, jak nie masz o tym pojecia...(a
    jeśli myslisz, ze masz o wszystkim pojęcie, to sie mylisz...ehh)
    Sledzę Twoje wypowiedzi dosc uwaznie od jakiegoś czasu.. i zapewniam Cie, ze
    nie mam problemu ze zrozumieniem, ani doczytaniem do końca.
    Uzytkownicy na forum nie zakladaja sie sami.. trzeba przeprowadzic
    rejestracje... dziwne, ze Twoj uzytkownik na piekucie sie "sam" zalozył.
    Maile dostali wylacznie Ci, ktorzy sie rejestrowali na forum (admin moze to
    potwierdzic).. a nie wszysscy z Piaseczna...
    Wylacznie osoby, ktore sa mieszkancami osiedli piekutowych pozostali na forum
    piekut.pl i ciesze sie ze nie ma na tym forum takich osób jak Ty Rabeno! O ile
    zdrowsza atmosfera tam panuje i jakie mile dyskusje.
    Z mojej strony to tyle... mozesz mnie nawet obrazac.. wyzwac od najgorszych...

    "Nie dyskutuj z głupim. Prędzej czy później sprowadzi Cię na własny poziom i
    pokona doświadczeniem".
  • rabena 26.07.06, 11:18
    Czy kiedykolwiek, kogolwiek obraziłam lub wyzwałam, jakoś sobie nie przypominam
    i dalej nie mam zamiaru tego robić, pisz jak chcesz i o czym chcesz, ale jak
    wspomniałam nie o mnie i nie do mnie, chyba możesz uprzejmie się do tego
    zastosować. A jeżeli chodzi o GIODO akurat moje stanowisko w pracy to m.in
    Administrator Bezpieczeństwa Informacji, po szkoleniach i w praktyce, a zgoda
    na przechowoywanie i przetwarzanie informacji osobowych musi być wyrażona na
    piśmie z wyraźnym podpisem tejże osoby, także należy jej umożliwić wgląd gdzie
    i jak te dane są przechowywane. To tyle bo to nie ten wątek.
    --
    Aga

    "Lepiej nic nie mówić, niż głupio milczeć"
  • arek.stanczak 26.07.06, 11:23
    Najmocniej przepraszam ale moje emocje sięgają zenitu gdy czytam JAKIEŚ BZDURY,
    kolejeny raz - tym razem o danych osobowych i GIODO.

    RABENA, TY NIE MASZ O TYM ZIELONEGO POJĘCIA ! A wnioskuję to na podstawie
    Twojej wypowiedzi.

    Dane osobowe nie są w ŻADEN sposób przechowywane, wobec czego NIE PODLEGAJĄ
    USTAWIE O OCHRONIE DANYCH OSOBOWYCH. Użytkownicy dostają tę informację, również
    TY DOSTAŁAŚ - więc o co KOLEJNY DYM ??!?!??. Jeśli nie wierzysz mi, czy
    Edigher, która jest z tematem zaznajomiona 847269457826987 razy bardziej ode
    mnie czy Ciebie - zadzwoń proszę do Pana Adama Myziaka - głównego inspektora
    GIODO.

    No kurwica człowieka bierze ... i tak jest z każdym poruszanym przez Ciebie
    tematem.
  • rabena 26.07.06, 11:47
    I znów się unosisz - nieładnie jak na dorosłego i kulturalnego człowieka, ja
    tego nie wiem ile czasu są przechowywane i w jaki sposób, a Pan Adam Myziak nie
    pełni tej funkcji jeśli już, Generalnym Inspektorem (bo chyba o tą nazwę
    chodziło) jest już Michał Serzycki i raczej Ty tam wyślij maila z zapytaniem.
    Nie chciałam robić żadnego dymu, odpowiadam rzeczowo na zarzuty o mojej
    niewiedzy.
    --
    Aga

    "Lepiej nic nie mówić, niż głupio milczeć"
  • rabena 26.07.06, 12:07
    Jak zwykle, a szkoda.
    --
    Aga

    "Lepiej nic nie mówić, niż głupio milczeć"
  • mo_nicka_ja 26.07.06, 12:24
    przepraszam ale agresją na tym forum wykazujecie się jednak bardziej ty Arku i
    Edigher

    a jak ktoś sie ujmie za Rabeną - to podejrzewacie że to ona pod zmienionym
    nickiem - jak i mnie posądzono...

    tak sie składa że Rabena wypowiada swoej zdanie
    wy też macie prawo do swojego - ale w waszym wykonaniu to raczej agresywne ,
    nawet juz nie przekonywanie, a pouczanie że tylko wasze zdanie jest OK

    akurat narzekanie na deweloperów jest nie tylko Rabeny zajęciem - nie tylko
    forum jest miejscem gzdeo można usłyszeć takie narzekania
    i nie jest to matudzenie dla marudzenia - chyba każdy chciałby żeby jeśli w tym
    mieście juz się coś zmienia - to niech zmienia sie w dobrym kierunku

    nie jest tym kierunkiem chaotyczne zabudowywanie każdego wolnego miejsca
    budynkami które może i same w sobie są ładne - ale nie koniecznie wpasowane w
    krajobraz

    potężna bryła Metropolis... przeszłam sie ulica Kniaziewicza od strony
    Nadarzyńskiej - i ten ogrom betonu po prostu przytłacza w takim miejscu!
    fajnie mają mieszkańcy tych małych domków w ogródkach..
    Fabryka Marzeń - OK, jest ustawiona przy blokach, choc nieższych - lecz
    kompozycyjnie pasuje
    o MH - nie ma co gadac o urodzie i dopasowaniu - ale ich nikt z krzykeim nie
    będzie bronić jak Piekuta... :)

    od Słowiczej w strone Diamond Business PArk - praktycznie wszystko będzie na
    zabudowane gęsto!
    juz jest za mało miejsc postojowych, za mało terenów zielonych i placów dla
    dzieci - i to nie tylko w tym rejonie

    Piekut buduje, MH buduje, Kandro i inni
    ale czy chwalą się swoim klientom że w szkołach i przedszkolach brak miejsc?

    nie ma planów budowy nowej szkoły podstawowej na obszarze tych wzystkich osiedli
    - a ile dzieci przy będzie - juz przybywa? "Piątka" jest dwukrotnie
    przeładowana! i dobudownaie 8 sal w nowej częsci sprawy nie załatwi!

    owszem to sprawa władz gminy
    ale narzekanie na nich nie powstrzyma tego co się dzieje
    nie wiem czy jest możliwość formalnego zablokowania tego niekontrolowanego rozrostu
    o drogach nawet nie ma co wspominać

    ktos powie że trzeba budować
    tak, ale do tego tzreba przestrzeni
    bo jak sie zabuduje każdy skrawek miejsca, gdy nie będzie towarzyszącej
    zabudowie mieszkaniowej infrastruktury - to okazać sie może, że te deweloperskie
    giganty były jak rak który zabił swego żywiciela - ludzie zaczną uciekac bo tu
    sie NIE DA ŻYĆ
    już i teraz nielekko

    a budowa kina - to problem bo "sie nei opłaca"
    śmiać sie czy płakać?
  • arek.stanczak 26.07.06, 12:41
    Z tymi szkołami to faktycznie nie lada problem. Przeładowane na max., dzieciaki
    zaczynają i kończą zajęcia późno, a pewnie będzie jeszcze gorzej. Wkońcu wiele
    młodych par do Piaseczna się sprowadziło i prędzej czy później dzieci
    przybędzie.

    Co do zabudowy Piaseczna, zresztą nie tylko Piaseczna. Główny problem lezy
    zdaje się w samym zagospodarowaniu przestrzennym. Odnoszę wrażenie że gmina
    woli zebrać kasę za kawałek terenu na którym pozwolą postawić nowy market (np.
    ALMA) niż wydać pieniądze na zagospodarowanie go (np. plac zabaw , czy park).
    Trochę w tym wszystkim brakuje mi zrozumienia, bo z wielu stron słyszy się, że
    jesteśmy jedną z bogatszych gmin, a wjeżdżając do Piaseczna jakoś tego nie
    widać. Co prawda nie jest to takie samo "zapuszczone" miasto jak 20 lat temu,
    ale do nowoczesności brakuje naprawdę wiele.

    I OK. Wszystkie poruszone przez Ciebie problemy są jak najbardziej realne i na
    pewno dla wielu upierdliwe. Tylko czemu wciąż narzekać za ten stan rzeczy na
    developerów ? Dostał pozwolenie - buduje. Nie dostałby - nie budowałby. I tylko
    o to mi chodzi ...

    Rabena: zrobiłem błąd ... powinno być inspektoratu, nie inspektora. Za szybko
    pisałem i wyszła jakaś bzdura.
  • rabena 26.07.06, 13:15
    Chciałabym zwrócić uwagę, że obecnie obowiązujące (jeszcze) przepisy o
    zabudowie (na które się ciągle powołuje pan Arek) wręcz wymuszają wydanie
    pozwolenia na budowę, bo nie ma ograniczeń i developerzy to wykorzystują, czemu
    się akurat nie dziwię i przeciw tej sytuacji protestuję, ale jak zwykle cierpią
    na tym mieszkańcy, bo gmina zajęta przyjmowaniem tych wniosków nie nadąża za
    innymi aspektami i często jest już musztarda po obiedzie. O placach i parkach
    już pisałam, że muszą się tym też zająć jak najszybciej, ale sami developerzy
    też wydzielają za mało takich miejsc dla swoich klientów. Na taki szybki rozwój
    budowlany Piaseczno nie jest przygotowane. W pewnej chwili jednak ekspansja
    budowlana się w końcu zatrzyma i developerzy obiorą sobie inny kierunek. Ich
    akurat to nie interesuje i mają to gdzieś co po sobie zostawią, ważne że
    zrobili dobry interes i mają pieniądze na swój rozwój. A my zostaniemy z
    problemem ulic, szkół, wjazdów i wyjazdów, braku wody, przestrzeni i wiele,
    wiele innych.
    --
    Aga

    "Lepiej nic nie mówić, niż głupio milczeć"
  • nea78 26.07.06, 13:31
    Podziwiam Was, autentycznie Was podziwiam, że wam się jeszcze chce dyskutować :)
  • rabena 26.07.06, 13:42
    Od samego podziwiania żadne forum jeszcze nie powstało :D
    --
    Aga

    "Lepiej nic nie mówić, niż głupio milczeć"
  • rabena 27.07.06, 09:02
    w gazecie jest fajny artykuł o mieszkaniach, warto przeczytać jak ktoś chce
    planowac budowę lub kupno m.in:
    Nowa ulga podatkowa
    Parlament uchwalił kilka dni temu ustawę o preferencyjnym kredycie
    mieszkaniowym. Prawdopodobnie wejdzie ona w życie na przełomie września i
    października. Państwo będzie zwracać przez osiem lat część odsetek od kredytów
    bankowych na kupno mieszkania (zarówno nowego, jak i używanego). W dużym
    skrócie - jeśli pożyczka oprocentowana jest np. na 5 proc. (sami wybieramy
    najtańszy bank), rodzina płaciłaby tylko 1,9 proc. odsetek.

    Dla przeciętnego Kowalskiego oznacza to duże oszczędności. Miesięczna rata w
    przypadku mieszkania o powierzchni 50 m kw. wyniosłaby 500 zł zamiast 660
    (kredyt w wysokości 100 tys. zł na 20 lat spłacany w ratach równych). Z
    preferencyjnych kredytów będą mogły skorzystać tylko rodziny (także niepełne,
    np. matka wychowująca dziecko). Kupione przez nie mieszkanie, choćby i na rynku
    wtórnym, nie mogłoby mieć więcej niż 75 m kw., a dom jednorodzinny - 140 m kw.
    Przy czym dopłata do kredytu obejmowałaby w pierwszym przypadku 50 m kw., zaś w
    drugim - 70 m kw.
    źródło : gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,49621,3508325.html

    --
    Aga

    "Lepiej nic nie mówić, niż głupio milczeć"
  • edigher 27.07.06, 09:12
    Kredyt Pola też mial przynieśc rewolucję na rynku nieruchomości... Nic z tego
    nie wyszło.
    Ustawa ta przewiduje zwroty tylko dla kredytów zaciągniętych w PLN. Uważam, ze
    nadal CHF są tańsze niż w PLN nawet z tą ulgą.
    Moim zdaniem lepsza jest ulga odsetkowa.
  • rabena 27.07.06, 09:44
    No tak mimo iż niby są ograniczenia, kredyty w CHF nadal są bardziej opłacalne,
    a banki znajdą sposób by przyciągnąć klientów obchodząc ten zapis, tyle że ulga
    odsetkowa jest bardziej zawiła w zbieraniu dokumentów i wypełnianiu deklaracji
    i naprawde trzeba się najpierw upewnić u źródła czyli w Urzędzie Skarbowym w
    danym konkretnym przypadku.
    --
    Aga

    "Lepiej nic nie mówić, niż głupio milczeć"
  • rabena 02.08.06, 10:02
    wg. mnie to też ciekawy artykuł: biznes.onet.pl/5,1350446,prasa.html
    --
    Aga

    "Lepiej nic nie mówić, niż głupio milczeć"
  • saloniikmasazu 15.07.13, 10:01
    hej wszystkim, korzystam regularnie z masaży w saloniku masaży u Pani Agnieszki i jestem bardzo zadowolona.
    Jedną z fajnych opcji jest to, że można zamówić sobie masaż do domu.
    Podaję namiary: 607 607 031 naprawde super sprawa:):)
  • drzejms-buond 16.07.13, 14:18
    ale ona jest bardziej jak Alien czy Predator?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka