Dodaj do ulubionych

Gadając o pierdołach ;)

  • jacekglm 23.10.08, 13:52
    zemfiroczka napisała:

    > Jakoś tak smutno i poważnie na forumie się porobiło- weźcie zapodajcie coś weso
    > łego.
    >
    > No to co tam...słychać? ;)

    Słuchy chodzą że metro będą robić do Piaseczna.
    Ludzie gadają...
    --
    GRUPA TRZYMAJĄCA FORUM
    piaseczno.masa.waw.pl
    ZAPRASZAMY NA ROWERY!
  • zemfiroczka 23.10.08, 13:59
    jacekglm napisał:

    > zemfiroczka napisała:
    >
    > > Jakoś tak smutno i poważnie na forumie się porobiło- weźcie zapodajcie co
    > ś weso
    > > łego.
    > >
    > > No to co tam...słychać? ;)
    >
    > Słuchy chodzą że metro będą robić do Piaseczna.
    > Ludzie gadają...

    No, no- z wnukiem na otwarcie stacji pójdziesz ;)P

    ps. A posłuchaj sobie "Włosy" Yokashin, bo tamto to smuta okrutna ;)
    --
    takie tam pierdy w kuchni by zemfiroczka ;)

    Sprzedam kiecę ślubną
  • jacekglm 23.10.08, 14:15
    zemfiroczka napisała:
    > No, no- z wnukiem na otwarcie stacji pójdziesz ;)P

    Dobre.Uśmiałem się.

    > ps. A posłuchaj sobie "Włosy" Yokashin, bo tamto to smuta okrutna ;)

    Przez chwilę żem się zastanowił skąd Ty możesz wiedzieć,że ja dziś Yokashinowy.
    "Włosy" faktycznie pozytywne.W sam raz na mojego dzisiejszego spleena.

    Cholera...a miało być wesoło.

    To ja dowcip napiszę może...

    Przychodzi zomowiec z kilofem w plecach do lekarza,a lekarz pyta"
    -Co?Żona?
    -Nie.Wujek

    --
    GRUPA TRZYMAJĄCA FORUM
    piaseczno.masa.waw.pl
    ZAPRASZAMY NA ROWERY!
  • zemfiroczka 23.10.08, 14:24
    jacekglm napisał:
    > > ps. A posłuchaj sobie "Włosy" Yokashin, bo tamto to smuta okrutna ;)
    > Przez chwilę żem się zastanowił skąd Ty możesz wiedzieć,że ja dziś Yokashinowy.

    Się słuchało...w podstawówce. Nawet kasety jeszcze gdzieś mam. A koledze zawsze podobała się okładka "Shake Down" ;) heh
    --
    takie tam pierdy w kuchni by zemfiroczka ;)

    Sprzedam kiecę ślubną
  • jacekglm 23.10.08, 14:34
    No ja z tamtych czasów to tylko "Zabić siebie " kojarzę.
    Ale to były piękne muzycznie czasy...
    --
    GRUPA TRZYMAJĄCA FORUM
    piaseczno.masa.waw.pl
    ZAPRASZAMY NA ROWERY!
  • zemfiroczka 23.10.08, 14:47
    jacekglm napisał:
    > No ja z tamtych czasów to tylko "Zabić siebie " kojarzę.

    Bo do tego akurat teledysk zdaje się mieli ;)

    > Ale to były piękne muzycznie czasy...

    Taaa, była taka lista 30 Ton na dwójce chyba, to się oglądało.

    Była Bartosiewicz, był Hey (ten "współczesny" to już ciut inna bajka jest), Kobranocka, Chłopcy z placu broni... Kurczę, nawet De Mono, Perfectu i Budki Suflera się słuchało.

    A teraz jakieś Dody i inne Feele się porobiły, ehhh
    --
    takie tam pierdy w kuchni by zemfiroczka ;)

    Sprzedam kiecę ślubną
  • drzejms-buond 23.10.08, 14:57
    jak nie kojarzy, jak nie kojarzy...
    no!
    pl.youtube.com/watch?v=_PcQCz9JUuc
    a mnie urzekł w tamtych czasach JAN KOWALSKI
    tu dopiero cicho i głucho!
  • jacekglm 23.10.08, 15:05
    Kojarzy,kojarzy.

    Ostatnio jedna Pani uświadamia mi,że mam zajebiście(przepraszam za użycie
    brzydkiego słowa na forumie) rozwinięte kojarzenie utworów.I między innymi z
    tamtych czasów.

    Yokashin,Firebirds...

    Big day,Buzu Sqad,Tomasz Żółtko...

    Co do listy 30ton to też się słuchało.
    Wiedzę muzyczną czerpałem także z Klipola (albo Clipola,nie pamiętam jak to
    pisali) oraz "muzycznej jedynki" w PR1.
    Do tego wczesna Eska z Olkiem Ostrowskim i "Godziną po polsku"-zawsze od 13 do
    14 bodajże.

    ładne "duperele" wychodzą...
    --
    GRUPA TRZYMAJĄCA FORUM
    piaseczno.masa.waw.pl
    ZAPRASZAMY NA ROWERY!
  • gabryella 23.10.08, 15:12
    ej, ej a Wy znów o muzyce a ja mam od dziś futro :) sztuczne wprawdzie ale jest :P
  • zemfiroczka 23.10.08, 15:16
    gabryella napisała:

    > ej, ej a Wy znów o muzyce a ja mam od dziś futro :) sztuczne wprawdzie ale jest
    > :P

    No ale przeca jesień się dopiero zaczęła, nawet słońce świeci ;)P
    --
    takie tam pierdy w kuchni by zemfiroczka ;)

    Sprzedam kiecę ślubną
  • gabryella 23.10.08, 15:18
    No dobra ciepło ale może być załamanie i co, wszyscy kierowcy lada chwila kapcie
    zmieniać będą, to ja myk skórke na futerko hihi
  • gabryella 23.10.08, 15:22
    zemfiroczka napisała:

    > gabryella napisała:
    > > to ja myk skórke na futerko hihi
    >
    > Na nogach też? ;)

    psst nie zdradzaj tajemnic kobiet, dlaczego chodzą w zimie w rajstopach i jest
    im ciepło :P :d
  • zemfiroczka 23.10.08, 15:24
    gabryella napisała:
    > zemfiroczka napisała:
    > > gabryella napisała:
    > > > to ja myk skórke na futerko hihi
    > > Na nogach też? ;)
    > psst nie zdradzaj tajemnic kobiet, dlaczego chodzą w zimie w rajstopach i jest
    > im ciepło :P :d

    Cholera...a ja głupia w spodniach chodzę ;)P
    --
    takie tam pierdy w kuchni by zemfiroczka ;)

    Sprzedam kiecę ślubną
  • zemfiroczka 23.10.08, 15:14
    jacekglm napisał:
    > Yokashin,Firebirds...
    >
    > Big day,Buzu Sqad,Tomasz Żółtko...

    O tak, tak! Big day też się słuchało, ja chyba naprawdę te kasety przywiozę, tylko na czym będę je słuchać, psia kostka.

    A Żółtko- no weź, jako nastolatka jak to słuchałam tego

    www.youtube.com/watch?v=8mtVVo7OLlM
    to mnie dreszcze przechodziły

    > ładne "duperele" wychodzą...

    heh ;)
    --
    takie tam pierdy w kuchni by zemfiroczka ;)

    Sprzedam kiecę ślubną
  • gabryella 23.10.08, 15:16
    Wynocha do tego muzycznego wątku, Zemfi no napisz w końcu jakieś pierdoły :p

    tak zaszlachtowałam lisa i puściłam pawia :P LOL
  • jacekglm 23.10.08, 15:19
    gabryella napisała:

    > Wynocha do tego muzycznego wątku, Zemfi no napisz w końcu jakieś pierdoły :p
    >
    > tak zaszlachtowałam lisa i puściłam pawia :P LOL

    A ja wczoraj miałem stosunek z ptakiem.sie pochwalę.
    Wypieprzyłem orła jak żem wracał "chwiejnym krokiem nad ranem..." :)
    --
    GRUPA TRZYMAJĄCA FORUM
    piaseczno.masa.waw.pl
    ZAPRASZAMY NA ROWERY!
  • gabryella 23.10.08, 15:30
    jacekglm napisał:
    > Wypieprzyłem orła jak żem wracał "chwiejnym krokiem nad ranem..." :)

    musisz tak walić wprost, mówi się: zaliczyłem, wulgarny jakiś jesteś :P
  • jacekglm 23.10.08, 15:38
    gabryella napisała:

    > jacekglm napisał:
    > > Wypieprzyłem orła jak żem wracał "chwiejnym krokiem nad ranem..." :)
    >
    > musisz tak walić wprost, mówi się: zaliczyłem, wulgarny jakiś jesteś :P

    Jak to kolega kiedyś określił: RZADKO TRZEŹWY,NIGDY UPRZEJMY :))))))))


    --
    GRUPA TRZYMAJĄCA FORUM
    piaseczno.masa.waw.pl
    ZAPRASZAMY NA ROWERY!
  • zemfiroczka 23.10.08, 16:33
    drzejms-buond napisał: !
    > 3. kowalskiego i ja bym posłuchał
    > ale za jana nikaj znaleźć nie mogę
    > jedynie tu
    > takie coś
    > ale nie wiem co to za machina
    > i boję się ruszyc
    > darkmachine.pl/muzyka-music/rs-jan-kowalski-inside-outside-songs-1985-a-48462.html
    >

    Eee tam! Szanowny źle szuka. A wystarczyło ino na wrzucie wpisać, o!

    www.wrzuta.pl/search.php?type=A&words=Jan+Kowalski&header_search-submit.x=0&header_search-submit.y=0
    "Nie cudzołóż" właśnie słucham.
    --
    takie tam pierdy w kuchni by zemfiroczka ;)

    Sprzedam kiecę ślubną
  • drzejms-buond 24.10.08, 09:49
    zemfiroczka napisała:

    > zemfiroczka napisała:
    > > "Nie cudzołóż" właśnie słucham.
    >
    > Ale to chyba jednak nie moja bajka, potraktuję jako ciekawostkę zatem ;)

    O! dziękuła uprzejma. Fakt, zestarzało się...
  • zemfiroczka 23.10.08, 16:27
    jacekglm napisał:

    > gabryella napisała:
    >
    > > jacekglm napisał:
    > > > Wypieprzyłem orła jak żem wracał "chwiejnym krokiem nad ranem..." :
    > )
    > >
    > > musisz tak walić wprost, mówi się: zaliczyłem, wulgarny jakiś jesteś :P
    >
    > Jak to kolega kiedyś określił: RZADKO TRZEŹWY,NIGDY UPRZEJMY :))))))))


    Rzec by można: siarczyście i bez zbędnego rozdrabniania ;)
    --
    takie tam pierdy w kuchni by zemfiroczka ;)

    Sprzedam kiecę ślubną
  • teqilaa 25.10.08, 18:02
    aaaaaaaaaaaaa wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr .... tylko tyle dzisiaj
    moge z siebie wydusiC!!!
    --
    Lepiej nie zaczynać, niż zacząwszy nie dokończyć.

    Konfucjusz
  • gabryella 27.10.08, 21:14
    Zemfi jutro do Ciebie dryndam, koniec snów o futrach :D, mam babskie info :)
  • zemfiroczka 27.10.08, 21:35
    gabryella napisała:
    > Zemfi jutro do Ciebie dryndam, koniec snów o futrach :D, mam babskie info :)

    Och! jak tajemniczo zabrzmiało ;) to ciekawam bardzo, co też szanowna ma w zanadrzu...oprócz futra ;)P
    --
    takie tam pierdy w kuchni by zemfiroczka ;)

    Sprzedam kiecę ślubną
  • jacekglm 28.10.08, 11:41
    pewnie będzie chciała Ciebie wkręcić w jakieś roboty na swojej działce.
    Mnie ostatnio męczyła o glebozgryzarkę.Że niby co?Mam jej glebę gryźć?

    ;-)
    --
    GRUPA TRZYMAJĄCA FORUM
    piaseczno.masa.waw.pl
    ZAPRASZAMY NA ROWERY!
  • gabryella 28.10.08, 12:07
    Jacenty Ty miałeś mi dać co innego ;) pewnie zapomniałeś
  • jacekglm 28.10.08, 12:59
    Pamiętam,pamiętam ale Sonsiada nie mogę złapać.

    Może do CBŚ zadzwonić że masz arsenał niezły pod gruntem schowany to Ci przeryją,co?
    --
    GRUPA TRZYMAJĄCA FORUM
    piaseczno.masa.waw.pl
    ZAPRASZAMY NA ROWERY!
  • woy 28.10.08, 13:18
    hehe, czyżby chodzi o to co pod ziemią leży?
    --
    pozdrawiam
    w.
  • jacekglm 28.10.08, 13:38
    Gabryśka chce żeby jej glebę zagryźć ;-)
    --
    GRUPA TRZYMAJĄCA FORUM
    piaseczno.masa.waw.pl
    ZAPRASZAMY NA ROWERY!
  • gabryella 28.10.08, 14:43
    no trochę dżdżownic by nie przeżyło :P
  • richo 29.10.08, 01:59
    zemfiroczka napisała:

    > No to co tam...słychać? ;)

    Właśnie kot bez butów przeszedł po kupie liści i chyba myślał, że
    nikt go nie słyszy ;)

    --
    richo
  • zemfiroczka 29.10.08, 12:05
    richo napisał:
    > Właśnie kot bez butów przeszedł po kupie liści i chyba myślał, że
    > nikt go nie słyszy ;)

    Zdaje się, że widziałam go później jak kasztany do fartuszka zbierał.
    --
    takie tam pierdy w kuchni by zemfiroczka ;)

    Sprzedam kiecę ślubną
  • zemfiroczka 30.10.08, 03:06
    We wtorek odczułam przemożny pociąg do wagonów i zrobiłam sobie rundkę metrem w tę i spowrotem, no bo przecież po 25 latach mamy jedną w całej Polsce nitkę. I rozczarowana jestem- te stacje od Słodowca do Młocin jakieś takie strasznie kalustrofobiczne są, w ogóle nie podoba mi się rozwiązanie na dwa perony. Wystrój też mocno taki sobie- jedynie ta mozaika na ścianach na Słodowcu wesoła jest ;)
    --
    takie tam pierdy w kuchni by zemfiroczka ;)

    Sprzedam kiecę ślubną
  • gabryella 30.10.08, 08:54
    A ja jeszcze nie jechałam bombardierem do siebie na wioche :( rozleniwiam się
    tym autem, jak jeszcze pogoda była to rowerkiem a teraz szybko trzeba załatwiać
    większość spraw no i się przeprosiłam z blachosmrodem :/
  • jacekglm 30.10.08, 11:52
    A ja stwierdzam dziś z całą stanowczością,że się nie będę na pierdołach skupiał.
    Żadnego zagłębiania się,szukania podtekstów.

    Tylko dwie strony:albo czarne albo białe...

    Aha.
    To słońce mnie wkurza :/
    Jak było ponuro było fajniej...
    --
    GRUPA TRZYMAJĄCA FORUM
    piaseczno.masa.waw.pl
    ZAPRASZAMY NA ROWERY!
  • zemfiroczka 30.10.08, 12:11
    jacekglm napisał:

    > A ja stwierdzam dziś z całą stanowczością,że się nie będę na pierdołach skupiał
    > .
    > Żadnego zagłębiania się,szukania podtekstów.
    > Tylko dwie strony:albo czarne albo białe...

    Eeeee, na łatwiznę chciał iść, a czarne i białe to też zagłębianie się: "no przeca nie mogę powiedzieć "może", muszę "tak" albo "nie"" ;)P
    --
    takie tam pierdy w kuchni by zemfiroczka ;)

    Sprzedam kiecę ślubną
  • gabryella 31.10.08, 13:53
    thx Zemfi :) jak po wczoraj :P jesteś zupełnie zaskakiwalna
  • gabryella 31.10.08, 14:20
    zemfiroczka napisała:

    > gabryella napisała:
    >
    > > thx Zemfi :) jak po wczoraj :P
    >
    > Dotarłam szczęśliwie, seksowanka nie było ;)

    u mnie wręcz przeciwnie :D

    > > jesteś zupełnie zaskakiwalna
    >
    > A jaśniej Szanowna piśnie?

    chodzi o te procenty w czerwonym i cytrynowym ;)
  • zemfiroczka 31.10.08, 14:30
    gabryella napisała:
    > zemfiroczka napisała:
    > > gabryella napisała:
    > > > thx Zemfi :) jak po wczoraj :P
    > > Dotarłam szczęśliwie, seksowanka nie było ;)
    > u mnie wręcz przeciwnie :D

    I co się chwali ;)P


    > > > jesteś zupełnie zaskakiwalna
    > > A jaśniej Szanowna piśnie?
    > chodzi o te procenty w czerwonym i cytrynowym ;)

    Zdaje się, że te procenty Ci uderzyły nieco, bo to nie cytrynowe było a zielone jabłuszko, hehe ;) (dobre swoją drogą, ja nie wiem, czemu Yo! marudziła ;)
    --
    takie tam pierdy w kuchni by zemfiroczka ;)

    Sprzedam kiecę ślubną
  • gabryella 31.10.08, 14:34
    hmmm to Sylwija mówiła że to cytrynowe - ale dobre rzeczywiście
  • gabryella 31.10.08, 14:44
    ano - trzeba powtórzyć to przyniose truskawkowe :)
  • zemfiroczka 31.10.08, 14:46
    gabryella napisała:
    > ano - trzeba powtórzyć to przyniose truskawkowe :)

    To ja mogę cytrynowe, albo inne opuncjowe. Ale to już tak delektacyjnie na naparstek, bo mało zostało, a i butelczyna nieduża ;)
    --
    takie tam pierdy w kuchni by zemfiroczka ;)

    Sprzedam kiecę ślubną
  • richo 07.11.08, 02:05
    Nic nie słychać, żadnych stuków ;)

    --
    richo
  • richo 07.11.08, 02:12
    zemfiroczka napisała:

    > ... I mysza też się odzywa ;)P

    I co mówi? "Daj mi spać wreszcie!"?

    --
    richo
  • zemfiroczka 07.11.08, 02:15
    richo napisał:

    > zemfiroczka napisała:
    >
    > > ... I mysza też się odzywa ;)P
    >
    > I co mówi? "Daj mi spać wreszcie!"?
    >

    Taaa, akurat! Chciałaby...żeby dalej ją po ciele głaskać ;)P
    --
    takie tam pierdy w kuchni by zemfiroczka ;)

    Sprzedam kiecę ślubną
  • richo 07.11.08, 02:20
    A łapki jej się nie grzeją? ;)

    --
    richo
  • richo 07.11.08, 02:25
    No ale ma futerko? Chyba, że od tego głaskania wyliniała ;)

    --
    richo
  • zemfiroczka 07.11.08, 02:30
    richo napisał:

    > No ale ma futerko? Chyba, że od tego głaskania wyliniała ;)
    >

    Futro? zapomnij! Plastikowa z niej lala, czasem tylko zaświeci na czerwono jak ją tknę. Chyba się jej to podoba, tak myślę ;)Albo pod tą skorupką taka czuła jest ;)
    --
    takie tam pierdy w kuchni by zemfiroczka ;)

    Sprzedam kiecę ślubną
  • richo 07.11.08, 02:36
    Albo się złości ;P

    --
    richo
  • richo 07.11.08, 02:32
    zemfiroczka napisała:

    > No to co tam...słychać? ;)

    Black Eyed Peas. Monkey Business.

    --
    richo
  • richo 07.11.08, 02:38
    zemfiroczka napisała:

    > Na dwie dłonie lecisz ;)P

    Mysz mi się zbuntowała na wieść o Twojej ;)

    --
    richo
  • richo 07.11.08, 02:43
    zemfiroczka napisała:

    > Słaby z niej zawodnik ;)P

    Słaby? Przynajmniej postawić się potrafi, a nie taka uległa ;P

    --
    richo
  • zemfiroczka 07.11.08, 02:48
    richo napisał:

    > zemfiroczka napisała:
    >
    > > Słaby z niej zawodnik ;)P
    >
    > Słaby? Przynajmniej postawić się potrafi, a nie taka uległa ;P
    >

    Dobra, dobra- strachliwa jakas ta Twoja ;)P
    --
    takie tam pierdy w kuchni by zemfiroczka ;)

    Sprzedam kiecę ślubną
  • richo 07.11.08, 02:58
    zemfiroczka napisała:

    > Dobra, dobra- strachliwa jakas ta Twoja ;)P

    Dziarska raczej

    --
    richo
  • gabryella 11.11.08, 21:58
    i koniec długiego wekenda, chociaż palce mi się zagoją :P
  • gabryella 13.11.08, 12:46
    przyjedź na wioche to zobaczysz ;)
  • zemfiroczka 13.11.08, 13:16
    gabryella napisała:

    > przyjedź na wioche to zobaczysz ;)

    No, no ;) Ostrożnie z zaproszeniami, bo jeszcze nie zważając na chłód wskoczę na strzałeczkę i jak dżin się pojawię ;)P
    --
    takie tam pierdy w kuchni by zemfiroczka ;)

    Sprzedam kiecę ślubną
  • zemfiroczka 17.11.08, 00:39
    A to znacie? ;)

    Julian Tuwim "Ślusarz"

    "W łazience co się zatkało, rura chrapała przeraźliwie, aż do przeciągłego wycia, woda kapała ciurkiem. Po wypróbowaniu kilku domowych środków zaradczych (dłubanie w rurze szczoteczką do zębów, dmuchanie w otwór, ustna perswazja etc.) - sprowadziłem ślusarza. Ślusarz był chudy, wysoki, z siwą szczeciną na twarzy, w okularach na ostrym nosie. Patrzył spode łba wielkimi niebieskimi oczyma, jakimś załzawionym wzrokiem. Wszedł do łazienki, pokręcił krany na wszystkie strony, stuknął młotkiem w rurę i powiedział:
    - Ferszlus trzeba roztrajbować.
    Szybka ta diagnoza zaimponowała mi wprawdzie, nie mrugnąłem jednak i zapytałem:
    - A dlaczego?
    Ślusarz był zaskoczony moją ciekawością, ale po pierwszym odruchu zdziwienia, które wyraziło się w spojrzeniu sponad okularów, chrząknął i rzekł:
    - Bo droselklapa tandetnie zblindowana i ryksztosuje.
    - Aha, - powiedziałem - rozumiem! Więc gdyby droselklapa była w swoim czasie solidnie zablindowana, nie ryksztosowała by teraz i roztrajbowanie ferszlusu byłoby zbyteczne?
    - Ano chyba. A teraz pufer trzeba lochować, czyli dać mu szprajc, żeby tender udychtować.
    Trzy razy stuknąłem młotkiem w kran, pokiwałem głową i stwierdziłem:
    - Nawet słychać.
    Ślusarz spojrzał doć zdumiony:
    - Co słychać?
    - Słychać, że tender nie udychtowany. Ale przekonany jestem, że gdy pan mu da odpowiedni szprajc przez lochowanie pufra, to droselklapa zostanie zablindowana, nie będzie już więcej ryksztosować i, co za tym idzie ferszlus będzie roztrajbowany.
    I zmierzyłem ślusarza zimnem, bezczelnym spojrzeniem. Moja fachowa wymowa oraz nonszalancja, z jaką sypałem zasłyszanymi poraz pierwszy w życiu terminami, zbiła z tropu ascetycznego ślusarza. Poczuł, że musi mi czymś zaimponować.
    - Ale teraz nie zrobię, bo holajzy nie zabrałem. A kosztować będzie reperacja - wyczekał chwilę, by zmiażdżyć mnie efektem ceny - kosztować będzie... 7 złotych 85 groszy.
    - To niedużo, - odrzekłem spokojnie - myślałem, że co najmniej dwa razy tyle. Co się za tyczy holajzy, to doprawdy nie widzę potrzeby, aby pan miał fatygować się po nią do domu. Spróbujemy bez holajzy.
    Ślusarz był blady i nienawidził mnie. Uśmiechnął się drwiąco i powiedział:
    - Bez holajzy? Jak ja mam bez holajzy lochbajtel kryptować? Żeby trychter był na szoner robiony, to tak. Ale on jest krajcowany i we flanszy culajtungu nie ma, to na sam abszperwentyl nie zrobię.
    - No wie pan, - zawołałem, rozkładając ręce - czegoś podobnego nie spodziewałem się po panu! Więc ten trychter według pana nie jest zrobiony na szoner? Ha, ha, ha! Pusty miech mnie bierze! Gdzież on na litość Boga jest krajcowany?
    - Jak to, gdzie? - warknął ślusarz - Przecież ma kajlę na uberlaufie!
    Zarumieniłem się po uszy i szepnąłem wstydliwie:
    - Rzeczywiście. Nie zauważyłem, że na uberlaufie jest kajla. W takim razie zwracam honor: bez holajzy ani rusz.
    I poszedł po holajzę. Albowiem z powodu kajli na uberlaufie trychter rzeczywiście robiony był na szoner, nie za krajcowany, i bez holajzy w żaden sposób nie udałoby się zakryptować lochbajtel w celu udychtowania pufra i dania mu szprajcy przez lochowanie tendra, aby roztrajbować ferszlus, który źle działa, że droselklapę tandetnie zablindowano i teraz ryksztosuje."

    :))

    --
    takie tam pierdy w kuchni by zemfiroczka ;)

    Sprzedam kiecę ślubną

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka