• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

wystawianie śmieci i palenie na klatce schodowej Dodaj do ulubionych

  • 20.05.08, 13:47
    Czy wam tez sąsiedzi wystawiają śmieci i jarają szlugi na klatce
    schodowej? Czy tylko mi się tak miło wędruje do mieszkania po
    zadymionej sortowni odpadów?
    Kochani sąsiedzi proszę palić sobie w mieszkaniu lub na balkonie i
    tam też wynosić śmieci, jeśli nie chce wam się zanieść ich
    bezpośrednio do śmietnika.

    pozdrawiam
    Zaawansowany formularz
    • 20.05.08, 14:27
      Wystawianie worków ze śmieciami przed drzwi, na klatkę schodową, to
      zwyczaj nabyty w młodości, kiedy było się w wojsku i na noc buty
      wystawiało się na korytarz. Równo w rządku, pod sznurek, stały sobie
      do rana i narkotyzowały podoficera dyżurnego. Jak widać (u mnie na
      klatce jest to samo), ten zwyczaj stał się tradycją i na dobre
      zagościł na naszym osiedlu. Kupiłeś sobie (byłozadarmo) mieszkanie
      na osiedlu mundurowym, to musisz uszanować obyczaje tu panujące,
      albo wychodząc z domu zabierać po drodze wszystkie śmieci sąsiadów i
      wyrzucać je do śmietnika. Myślę, że będą zadowoleni.

      A tak na poważnie: brakuje punktu w regulaminie osiedla, który by
      zakazywał takich praktyk.
      pozdrawia
      paralaksa
      • 20.05.08, 15:26
        Raczej zaadoptowany niż nabyty, bo generalnie chodziło o to żeby
        koty z kompani nie nawiały – a że miały tylko jedna parę trepów to
        łatwo było i policzyć, i pilnować.
        Po z tym „tradycyjnym” aspektem nabytym w młodości to jeszcze jest
        coś takiego jak kultura wychowania i życia we wspólnocie. Widać
        części to nie dotyczy a raczej nigdy im tego nikt nie wyłożył. Nawet
        w budynkach komunalnych ludzie wynoszą śmieci do śmietnika, bo
        sąsiedzi szybko wstawiliby im je do mieszkania, ale przez zamknięte
        okno… .
      • 20.05.08, 23:28
        nie można regulowac wszystkich zachowan w regulaminie , niestety
        cholota bolszewicka i tak nie przestrzega regulaminu wiec nic to nie
        da. Na szczescie nauczyli sie wyrzucac smieci do smietnika a nie do
        lasu jak robili to w swoich poprzednich miejscach zamieszkania.
    • 20.05.08, 15:52
      U mnie nie wystawiają...nie palą..bucików też nie widze gdy zaczelam
      sie sprowadzać nawet żartowałam że w mojej klatce nikt nie mieszka
      bo nie udało mi sie nic usłyszec tym bardziej kogos na klatce
      spotkac i tak od marca dopiero kilka dni temu udało sie ! sąsiad z
      dołu wnosił zakupy smile widac miałam większe szczęście albo to cisza
      przed burzą bo zbliża sie sezon imprezowy i wtedy usłysze może nawet
      za dużo smile ale swoją droga wspólczuje Ci takiej trolowni...
      pozdrawiam swoich sąsiadów smile
    • 26.05.08, 14:51

      Drogi(a) bylozadarmo,

      Ci okropni sąsiedzi, którzy wystawiajuą śmieci i palą na klatce
      schodowej robią to tak naprawdę w interesie całej wspólnoty, czyli
      także i w Twoim. Dzięki temu, iż wychodząc z mieszkania potykają się
      o śmiceci - nie zapomną ich wyrzucić do kontenara a tym samym nie
      zalęgną się karaluchy, mrówki faraona i inne paskudztwo. Natomiast
      jeżeli chodzi o palenie - to zważ, iż żar papierosa, który upadnie
      na terakotę czy gres nie spowoduje pożaru - po prostu się wypali i
      tyle. Jakże inaczej byłoby, gdyby ten sam żar upadł na parkiet czy
      dywan albo nie daj bóg na wypoczynek - pożar gotowy. Dzielni
      strażacy którzy by przybyli go ugasić mogluiby poczynić
      niepowetowane straty szczególnie w zielnikach rosnących przed
      naszymi klatkami oraz na tych klatkach włśnie.
      Powyższe nie ma miejsca jedynie dzięki odpowiedzialnej postawie
      sąsiadów z których szydzisz. W każdym razie ja podziękuję im za
      Ciebie: "Dziękuję drodzy sąsiedzi, za waszą aktywną postawę w
      zwalczaniu potencjalnych zagrożeń, które mogą spotkać naszą
      wspólnotę."
    • 26.05.08, 14:52
      Drogi(a) bylozadarmo,

      Ci okropni sąsiedzi, którzy wystawiajuą śmieci i palą na klatce
      schodowej robią to tak naprawdę w interesie całej wspólnoty, czyli
      także i w Twoim. Dzięki temu, iż wychodząc z mieszkania potykają się
      o śmiceci - nie zapomną ich wyrzucić do kontenara a tym samym nie
      zalęgną się karaluchy, mrówki faraona i inne paskudztwo. Natomiast
      jeżeli chodzi o palenie - to zważ, iż żar papierosa, który upadnie
      na terakotę czy gres nie spowoduje pożaru - po prostu się wypali i
      tyle. Jakże inaczej byłoby, gdyby ten sam żar upadł na parkiet czy
      dywan albo nie daj bóg na wypoczynek - pożar gotowy. Dzielni
      strażacy którzy by przybyli go ugasić mogluiby poczynić
      niepowetowane straty szczególnie w zielnikach rosnących przed
      naszymi klatkami oraz na tych klatkach włśnie.
      Powyższe nie ma miejsca jedynie dzięki odpowiedzialnej postawie
      sąsiadów z których szydzisz. W każdym razie ja podziękuję im za
      Ciebie: "Dziękuję drodzy sąsiedzi, za waszą aktywną postawę w
      zwalczaniu potencjalnych zagrożeń, które mogą spotkać naszą
      wspólnotę."
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.