Dodaj do ulubionych

Metoda Emila Krebsa - wrażenia

12.01.16, 11:41
Uczę się angielskiego od jakiegoś czasu, ale mam problem jeśli chodzi o rozmawianie. Jeszcze na zajęciach to mogę sobie spojrzeć w kartkę coś napisać, ale tak "na żywo" to mam kompletną pustkę w głowie.

Brat mi mówi, żebym kupiła kurs metodą Emila Krebsa, że pomoże. Ktoś próbował już? chciałabym wiedzieć na czym kurs polega i czy ktoś wypróbowywał go na sobie - no i oczywiście jaki był rezultat?
Edytor zaawansowany
  • marmurekk 12.01.16, 16:53
    Masz na myśli kurs z www.krebsmethod.com? JA go używałem. Spoko. Można go zgrać na komórkę. Rzeczywiście jak przejdziesz cały to no czuje się , że lepiej znacznie idzie mówienie. Ja też uczyłem się trochę wcześniej języka, więc nie wiem jak to było gdybym zaczynał od zera.

    Jak mówię całkiem spoko chociaż na początku wydawał mi się za łatwy to szybko poziom wzrasta. Jak najbardziej warto wypróbować.
  • mamamia90 13.01.16, 11:34
    Przeszedłem kurs metodą Emila Krebsa. Kurs ma 40 lekcji. Wszytko nagrane na plikach audio. Masz za zadanie słuchać i powtarzać. Później też odpowiadać na zadane pytania. Ćwiczysz wymowę, no i jak mówić po angielsku przede wszystkim. Tematy są takie życiowe np. podczas rozmowy telefonicznej, w hotelu, restauracji. To co może się w życiu przydać.
    Po dwóch miesiącach mogę powiedzieć, ze kurs jest w porządku. Wystarczy, żeby się ogarnąć w obcym kraju to i na maturę wystarczy tam też mniej więcej podobny poziom.
  • jasminaa5 14.01.16, 16:32
    Fajny kurs <3 Uczę się tą metodą już drugiego języka. Zaczęłam od angielskiego, sprawdził się świetnie. Teraz uczę sie francuskiego, bo zawsze chciałam mówić w języku miłości <3 <3
  • uwagapolicja3 15.01.16, 10:46
    Ja mam angielski metodą krebsmethod.com. Uczyłem się z 3 miesiące, bo przerwy miedzy lekcjami miałem. Jak najbardziej kurs jest dla Ciebie. Głównie chodzi, żebyś się rozgadał to przestaniesz się denerwować, ze mówisz w innym języku. Pewnie najlepiej byłoby z jakimś nativem pogadać, ale jak nie masz znajomego zza granicy to taki kurs dla Ciebie powinien się nadać.
  • panklops 19.01.16, 14:59
    Własnie patrze na stronkę krebsmethod.com i rzeczywiście fajnie się zapowiada. W sumie to mogę złożyć zamówienie i najwyżej ci napiszę jak mi poszło... :) ale na to będziesz musiała chwilę poczekać.
  • annak.rog 20.01.16, 16:45
    Włąśnie zlożyłam zamówienie na krebsmethod.com :D Jestem podekscytowana. Wasze opinie mnie totalnie przekonały :)
  • wonderwoman7 26.01.16, 14:47
    Ja ten kurs przerabiałam no i rzeczywiście da radę się nauczyć. Tylko weź pod uwagę , że samo się nie zrobić. Trzeba codziennie te pół godziny poświęcić. W sumie metoda Emila Krebsa ma prosta zasadę bo słyszysz i powtarzasz. Na zajęciach na pewno tyle nie mówisz. Pewnie raz na jakiś czas jak cię ktoś zapyta. No a własnie z tym kursem coś tam się cały czas powtarza. Dlatego tez kurs działa dobrze.
  • angielskiprzedtelewizorem.pl 28.01.16, 11:15
    Cytując wspomnianą w postach stronę: "Metoda Emila Krebsa pozwoli Ci zacząć mówić komunikatywnie w języku obcym już w 10 dni! (...) Metoda Krebsa była doskonalona od ponad 40 lat. Każda lekcja była opracowywana naukowo tak, aby materiał pozostał na stałe w Twojej głowie - już po jednym odsłuchaniu. (...) Wchłoniesz język, jak gąbka wodę! Bez książek, bez żmudnego powtarzania, bez wysiłku!".

    Oczywiście rozumiem, że firma mieszcząca się na pięknych Seszelach (a dokładniej Suite 9, Ansuya Estate, Revolution Avenue, Victoria, Mahe, Seychelles), sprzedająca kurs, dostrzega potencjał marketingu szeptanego, ale istnieją granice brawury. "Metodę Krebsa" już opisywaliśmy ( angielskiprzedtelewizorem.pl/index.php/blog/70-metoda-krebsa-czyli-angielski-w-10-dni ), ale dopytam Użytkowników: Serio? Angielski w 10 dni, na podstawie 40 lekcji?

    Gdyby przełożyć to na malarstwo, po dwóch tygodniach ćwiczeń po pół godziny dziennie każdy malowałby jak Rembrandt. Możliwe?

    Pomijając bardzo podobny styl "polskiego" wszystkich powyższych wpisów - mamamia90 napisał(a), że kurs wystarczy na maturę. Każdy maturzysta, który w to uwierzy, sam jest sobie winien.

    --
    Angielski nieco inaczej.
  • mamamia90 29.01.16, 18:28
    Hola hola! annak.rog założycielka wątku napisała, że chodzi na zajęcia, a problem ma z rozmawianiem face to face. To znaczy, zakładam że ma podstawy gramatyki, robi te wszystkie przygotowawcze testy do matur i ktoś przygotowuje ją też w zakresie matury pisemnej. Tak przeszedłem kurs i w testach nie pomoże, bo nie ma pisania. Ale tak podtrzymuję jeśli chodzi o przygotowanie do matury ustnej to jak najbardziej kurs metodą Emila Krebsa jest odpowiedni.

    Jak każdy kurs ten też ma swoje ograniczenia. Uważam, że do ćwiczenia rozmów albo do zapoznania się z podstawami jest idealny. I tak 40 lekcji są w stanie nauczyć nas rozmawiać na podstawowe tematy.
    Nie wiem skąd tyle hejtu. Czyżby konkurencja?
  • angielskiprzedtelewizorem.pl 29.01.16, 19:53
    Konkurencja? Jeśli za "konkurencję" firmy z Seszeli uznasz typowy blog promujący skuteczne metody nauki i krytykujący obietnice typu "Metoda Emila Krebsa pozwoli Ci zacząć mówić komunikatywnie w języku obcym już w 10 dni!" to tak, konkurencja przez wielkie "K". A prawdziwej konkurencji, sprzedającej podobne koncepcje, na forach nie brakuje, co pewnie zauważyłeś (i może dlatego fora tak bardzo podupadły).

    I nie hejt a krytyka. A skoro uważasz, że powyższa moja krytyka to hejt, to wyjaśnij proszę, w jaki sposób, cytując stronę z metodą Krebsa, "Wchłoniesz język, jak gąbka wodę! Bez książek, bez żmudnego powtarzania, bez wysiłku!". Chętnie skorzystam i jeśli zadziała, miłą chęcią przyznam Ci rację.

    A co do matury. Egzamin dojrzałości to zbyt poważna sprawa, żeby wmawiać maturzystom, że do zdania matury (w dużej mierze opartej na zrozumieniu tekstu ze słuchu i na gramatyce) wystarczy 40 lekcji. Nie wystarczy. Nawet Emil Krebs miałby problem ze zdaniem matury z angielskiego po 40 lekcjach.

    Na marginesie - dlaczego kurs został nazwany "metodą Krebsa"?


    --
    Angielski nieco inaczej.
  • mamamia90 01.02.16, 16:16
    Czyli konkurencja :D i to zdaje się całkiem poważna skoro tak próbujecie popularność zdobyć na czarnym pr innej firmy. Szczerze to widzę tylko nie merytoryczność tego wykładu.
    Jest to hejt typowy, bo ktoś nawet nie przeczytał tego co napisałem.NApisałem, że do zdania matury trzeba też uczyć się innymi metodami. Bo do testów ta nie wystarczy. Ale jeśli chodzi o część ustną to jak najbardziej kurs jest odpowiedni. A Wy piszecie o firmie a nie o kursie. Czyli nie odrobiliście pracy domowej i nawet nie zapoznaliście się z samym kursem.
    Moim zdaniem płyta z metodą Emila Krebsa jest dobra do ćwiczenia mówienia przed maturą ustną. Podtrzymuję te zadanie. Przerobiłem ją to wiem. Zresztą mam prawo mieć swoje zdanie. Nie jesteście wyrocznią, bo jakiegoś bloga założyliście. Teraz każdy bloga może założyć.
    Maturę też dawno temu zdawałem, więc też pamiętam tyle o ile co na niej było.
  • angielskiprzedtelewizorem.pl 01.02.16, 19:22
    Cytując Ciebie: "Po dwóch miesiącach mogę powiedzieć, ze kurs jest w porządku. Wystarczy, żeby się ogarnąć w obcym kraju to i na maturę wystarczy tam też mniej więcej podobny poziom". Może Twój polski mnie przerasta, ale wydaje mi się, że te słowa są na tyle jasne, że nie ma czego interpretować. 40 lekcji nie wystarczy na to, aby zdać maturę nawet w wymiarze ustnym. Opisywaliśmy niedawno koncepcję nauki języków postulowaną przez Leona Szkutnika, który mówi o konieczności poświęcenia minimum 1500 godzin, by nauczyć się języka. Albo metoda Krebsa albo Leon Szkutnik bardzo się mylą.

    Piszemy o obietnicach firmy (zacytowane wcześniej), które są po prostu całkowicie nierealne. Chyba, że istnieją jakieś naukowe badania potwierdzające skuteczność ww. metody to bardzo poproszę o źródło.

    Oczywiście do moich zarzutów co do obietnic ze strony z metodą Krebsa w ogóle się nie odniosłeś się, za to poświęciłeś swój wpis zarzucaniu mi "hejtu" i zdobywaniu popularności na czarnym PR firmy sprzedającej kursem. Rozczaruję Cię - artykuł o metodzie Krebsa okazał się równie popularny jak ten wątek na forum. A przy okazji - opisywaliśmy wiele podobnych koncepcji i bynajmniej metoda Krebsa nie jest najdziwniejszym produktem, jaki wciąż na polskim rynku można kupić. Więc raz jeszcze proszę, uzasadnij naukowo obietnice firmy, a sam uderzę się w piersi i napiszę stosowny artykuł na blogu!

    Nie jesteśmy wyrocznią i nie mamy ambicji niczym podobnym stać się w przyszłości. A jeśli założysz bloga, to chętnie na naszej stronie odniesiemy się do Twojego punktu widzenia na metodę Krebsa :)

    --
    Angielski nieco inaczej.
  • nikisan8 03.02.16, 09:47
    Powiem tak: kupiłam angielski i jestem bardzo zadowolona. Faktycznie można poćwiczyć mówienie za małe pieniądze. No i oszczędzić czas, bo nie trzeba nigdzie dojeżdżać. Co do niemieckiego. Kupiłam, ale idzie mi dużo ciężej. Może faktycznie dlatego , że mniej mam kontaktu z tym językiem. Więc hm...może to też zależy od motywacji jakie są rezultaty. Mi się po prostu lepiej uczyło angielskiego. A niby ten sam kurs. Co do nagrań. Nie można się przyczepić. Podsumowując: moim zdaniem to dobry kurs. A to jakie będą rezultaty zależy tylko od ciebie.
  • ak-69 03.02.16, 16:57
    Ja teraz czytałem książkę, którą napisała Vera Birkenbihl "Jak szybko i łatwo nauczyć się języka" na temat jej metody.
    Ciekaw jestem co sądzicie na temat tzw. Metody Birkenbihl porównując np. z Metodą Emila Krebsa.
  • doublecheese123 04.02.16, 11:14
    Ostatnimi czasy również mam małe problemy z komunikacją w języku angielskim.Niestety nauczyciele w Polce ucza nudnej gramatyki i kiedy wyjechałem do pracy w Ameryce z nikim nie potrafiłem się dogadać.Zacząłem pytac i znajomy
    polecił mi możliwość nauki przez platformę Bells.
    Polecam wszystkim którzy chcą się rozgadać :
    www.bellsenglishcourse.pl
  • maruder66 04.02.16, 16:38
    Mam w domu 3 płyty z metodą Emila Krebsa. Szkoliłem angielski tym sposobem. Muszę powiedzieć nie spodziewałem się takiego poziomu trudności! Te pierwsze lekcje musiałem się skupić. Dużo się nauczyłem. Nie mam nic do zarzucenia tej metodzie. Teraz chciałbym kontynuacje, ale chyba nie jest dostępna. Dobrze byłoby nie przerywać nauki jak już wpadłem w rytm.
  • omlet80 19.02.16, 11:51
    SPAM 3
  • kapitanjack8 16.02.16, 11:13
    Ja uczyłem się z kursu metodą Emila Krebsa z www.krebsmethod.com ( o tym mówimy, prawda?) . Kurs to seria nagrań, które można odtwarzać na płycie, albo przegrać na jakiś odtwarzacz. Lekcje wyglądają tak, że leci jakieś nagranie, krótki dialog i ty np. musisz powtórzyć dźwięki za lektorem ,albo cały wyraz. W bardziej zaawansowanych lekcjach jest to samo dialog tylko Ty masz pauzę , żeby dać swoją odpowiedź. Po chwili lektor tłumaczy co tam powinno być. U mnie po tym płynność się poprawiła, więc powinno i tobie pomóc
  • cutommorow12 16.02.16, 13:58
    polecam również kurs online,daje bardzo fajne efkety,no Krebs kłamie że po 2-tygodnaich nauczy Cię mówić,to jest zupełna manipulacja.Rzucam linka do produktu gdzie sioe teraz ucze i daje rade

    www.bellsenglishcourse.pl/
  • omlet80 19.02.16, 11:50
    SPAM
  • inspbud1234 03.03.19, 21:26
    Angielski Mp3

    www.kursy-jezykowe.edu.pl
  • inandout1980 16.02.16, 18:04
    Kupiłem z tej strony dostęp online www.bellsenglishcourse.pl dostęp na oficjalnej stronie z uwagi na najniższą cene i wiarygodność. Zacząłem uczyć się z ich pomocą jakieś dwa tygodnie temu i jak na razie bardzo mi odpowiada. Przeznaczam na naukę mniej więcej 1.5 do dwóch godzin dziennie. Fajna jest interakcja programu z wirtualnym lektorem. Pierwsze efekty mojej nauki są takie, ze mogę bez przeszkód przedstawić się po angielsku. Tak tak nie śmiejcie się wiem, że to podstawy ale sam z językiem angielskim nie miałem nigdy do czynienia. Jestem z siebie dumny;)
  • inandout1980 16.02.16, 18:04
    inandout1980 napisał(a):

    > Kupiłem z tej strony dostęp online www.bellsenglishcourse.pl/ dostęp na oficjaln
    > ej stronie z uwagi na najniższą cene i wiarygodność. Zacząłem uczyć się z ich
    > pomocą jakieś dwa tygodnie temu i jak na razie bardzo mi odpowiada. Przeznaczam
    > na naukę mniej więcej 1.5 do dwóch godzin dziennie. Fajna jest interakcja prog
    > ramu z wirtualnym lektorem. Pierwsze efekty mojej nauki są takie, ze mogę bez p
    > rzeszkód przedstawić się po angielsku. Tak tak nie śmiejcie się wiem, że to pod
    > stawy ale sam z językiem angielskim nie miałem nigdy do czynienia. Jestem z sie
    > bie dumny;)
  • omlet80 19.02.16, 11:51
    SPAM 2
  • mikosia88 25.02.16, 16:37
    Od niedawna uczę się hiszpańskiego z metodą Emila Krebsa. Podoba mi się taki sposób uczenia. Bez książek. Wystarcza słuchawki i można przejść całą lekcję w autobusie. To jest super. Z drugiej strony czasami nie jestem tak na 100% pewna całego wyrazów. Jak dla mnie jest na plus, ale jako dodatek do nauki ;) Pozdrawiam
  • ineedenglish 26.02.16, 16:14
    ale gdzie tam Krebs to wielka sciema!!! Obiecuja kokosy i nauke po dwóch tygodniach.Nawet
    Einstain potrzebowałby kilku miesiecy aby nauczyc sie nowego jezyka.Dla mnie jest to nieetyczna
    forma reklamy,która obiecuje nierealne postepy.Ja aby wogóle mówic to musialem byc w Stanach tylko
    wsród codziennie amerykanów i zaczalem cos tam gadac po 3 miesiacach pobytu.Krebs sciemnia,ludzie którzy go kupuja sa naiwni!!!
  • nikisan8 02.03.16, 10:32
    Widzę,ze ktoś musi nad polskim popracować najpierw :P Chyba chodziło ci o Einsteina...w języku polskim piszemy "w ogóle" oddzielnie. No i masa innych błędów.
    Kolego nie wiem z jakim poziomem języka tam poleciałeś, ale wiadomo, że jak nie znasz języka i tylko słuchasz, nikt ci nie mówi co znaczy co to nauka będzie trwała dłużej. Najpierw trzeba umieć podstawy, żeby uczyć się tak o jadąc gdzieś i "rozmawiając" z amerykanami. Może kurs metodą Emila Krebsa nie jest perfekcyjny, ale moim zdaniem całkiem niezły. Właśnie po to, żeby dać jakieś podstawy komuś kto wybiera się za granicę, żeby nie stał jak ciele tylko mógł brać udział w konwersacji od samego początku. A wtedy wiadomo, że uczy się szybciej. Co do dwóch tygodni to faktycznie raczej tylko geniusz tak szybko się nauczy. No ale myślę, ze jak ktoś się do nauki weźmie dobrze to już zacznie odpowiadać na przerobione tematy. Niektórzy nawet po latach nauki w szkole mają problem, żeby się odezwać w obcym języku...
  • manioczek88 16.03.16, 16:09
    Mam kurs metodą Krebsa w domu. Ok po dwóch tygodniach nie byłem Szekspirem...ale trudno się tego spodziewać w tak krótkim czasie. Musze jednak powiedzieć, że jak bym pojechał za granicę to już potrafiłbym chociaż zapytać o drogę i rozumiał co mi odpowiadają. Teraz już jestem trochę dalej i muszę powiedzieć, że jestem pozytywnie zaskoczony wynikami. W porównaniu do tego jak umiem rosyjski...a uczyłem się go dobrych kilka lat naprawdę moja znajomość angielskiego jest niezła. Oceniam na plus!
  • kam2x2 23.03.16, 12:53
    A ja nie widzę nic wspaniałego w tej metodzie. Kurs jak kurs, dialogi, słówka, powtarzanie... Każdy inny kurs wygląda podobnie, a nawet zawierają więcej lekcji niż ten np. ESKK. Nie mówiąc już o tym, że nauczysz się języka w kilka dni - ściema. Na chłopski rozum wiadomo, że nie da rady się nauczyć żadnego języka w tak krótkim czasie!!
  • areek92 29.03.16, 08:34
    Też uważam, że ESKK ma lepszy kurs niż krebs.
  • cutommorow12 23.03.16, 13:37
    Krebs jest za mocno naciagany,za drogi na to co daja:(
  • annak.rog 24.03.16, 14:25
    Wiesz co nie wiem, czy każdy inny kurs tak wygląda, bo to pierwszy kurs do samodzielnej nauki jaki kupiłam. Uważam, że metoda Emila Krebsa jest dobra. Przede wszystkim działa. Ja bardzo dużo już się nauczyłam. Jak do tej pory niby chodziłam na lekcje ale miałam problem, żeby się wysłowić. Teraz jest inaczej i to jest najważniejsze. Moim zdaniem warty swojej ceny.
  • bancybod 04.04.16, 22:24
    może ktoś wrzuci na chomikuj.pl :)
  • maurycyodmyszy 07.04.16, 13:03
    Ja na sobie wypróbowałem metodę Emila Krebsa :P. Rezultat oceniam na jak najbardziej pozytywny. Też chodziłem na zajęcia i w sumie całkiem nieźle ale strasznie jakoś mnie mroziło, żeby odezwać się przed klasą. Dlatego dobrze poćwiczyć wcześniej w domowych, bezpiecznych :P warunkach. W ogóle zastanawiam się teraz czy by niemieckiego nie zacząć tym sposobem. Tutaj w sumie sprawdziłem tyle, ze pomaga jak ma się barierę komunikacyjną, a strasznie bym chciał zobaczyć ile zostanie mi w głowie jak zacznę się uczyć jakiegoś jezyka o którym wcześniej nie miałem pojęcia. Tym bardziej ze w sumie od razu są dialogi jakieś więc dość wymagający jest ten Krebs :P No ale to na razie w planach
  • tomaszpien 18.04.16, 14:49
    tu jest dobry kurs ang online.Dzisiaj testowałem ich demo i powiem,że jestem pod wrazeniem ich metodyki - www.bellsenglishcourse.pl/
  • kasia1982.interia 19.04.16, 14:43
    Krebs jest trochę naciągany,ja bardziej polecam Bellsa,maja zdecydowanie lepiej opracowaną metodykę,która wchodzi szybciej w podswiadomosc - i jest to Interactive course - warto sprawdzic www.bellsenglishcourse.pl/
  • nikisan8 21.04.16, 12:29
    Szczerze próbowałam uczyć się i tak i tak. Moim zdaniem metoda Emila Krebsa wygrywa w tym starciu. A dlaczego? Dla mnie najważniejsza jest mobilność. Uczenie się przez platformę mnie po prostu nudzi, zapominam o tym. Motywacja spada szybko. A w przypadku metody Krebsa urzekło mnie to, ze nie ma książki. Nagrań mogę słuchać i powtarzać wszędzie. Myślę, że dzięki temu zachowałam zapał do nauki
  • inspbud1234 03.03.19, 21:25
    Kurs angielskiego online mp3 www.kursy-jezykowe.edu.pl
  • inspbud1234 03.03.19, 21:25
    www.kursy-jezykowe.edu.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka