Dodaj do ulubionych

19 m-cy nie chodzi, wada cewy nerwowej?

13.11.09, 15:12
Witam. Moja córeczka ma skończone 19 miesiecy i jeszcze nie chodzi.
Ledwo się wlecze, bardzo niepewnie trzymając równowagę prowadzona za
dwie rączki (ale wtedy idzie taka pochylona do przodu), za jedną
rączkę to naprawdę nie lubi i potrafi tak przejść max 2 metry. Do
tego bardzo dziwnie wykrzywia stópki. Byliśmy z nią 3 tyg. temu u
ortopedy (prof. Czubak), który powiedział, że jeśli to nie jest
wyjątkowe opóźnienie, a może być, bo córka zaczęła raczkować dopiero
jak skończyła 12 m-cy, to podejrzewa wadę centralnego układu
nerwowego lub cewy nerwowej na odcinku lędźwiowym (te wykrzywione
stópki na to by wg niego wskazywały). Umówiliśmy się z nim na wizytę
po 3 miesiącach na której zdecyduje czy trzeba dziecku zrobić
prześwietlenie (niestety pod narkozą, żeby się nie ruszała), żeby te
ewentualne wady potwierdzić (ja to się raczej zastanawiam nad
rezonansem, skoro już dziecko trzeba będzie uśpić). Nie ukrywam, że
bardzo się tym przejmujemy, tym bardziej, iż na wizycie, trochę ze
strachu, nie dopytaliśmy czy taką wadę cewy nerwowej można jakoś
wyleczyć, zoperować? Czy są tu rodzice dzieci z podobną diagnozą?
Dodam tylko, że córka staje od ok 3 miesiecy, ale nie potrafi stanąć
sama bez podparcia się o coś, nie potrafi też utrzymać równowagi -
czyli postawiona sama na środku pokoju od razu siada. Czekam na
jakieś odpowiedzi i pozdrawiam.

--
[url=http://www.suwaczki.com/][img]
http://www.suwaczki.com/tickers/f2w33e3kjkkm5pvf.png[/img][/url]
Edytor zaawansowany
  • neska.20 08.12.09, 16:41
    Mam podobny problem,moja córka za 2 tygodnie skończy 19 miesięcy i też nie
    chodzi. Raczkować zaczęła dopiero w jak skończyła 14 miesięcy. Wtedy poszliśmy
    do lekarza. Pani neurolog powiedziała, że napięcie nerwowe jest dobre i że
    musimy poczekać, bo ona potrzebuje więcej czasu. Zaproponowała natomiast
    rehabilitację w Ośrodku wczesnego wspomagania dla małych dzieci. jednak w tym
    ośrodku powiedziano, że są takie dzieci i żebym dala jej więcej czasu. Mam
    nadzieję,że córa zacznie chodzić, tylko kiedy? Na razie ją obserwuję i widzę,że
    robi małe postępy, dlatego cierpliwie czekam.
  • taby 09.12.09, 15:16
    Dzięki za odpowiedź. Dużo takich opinii spotykam, często także wśród
    lekarzy, więc tak strasznie się nie martwię. Jutro idziemy też na
    rentgena kręgosłupa, który powinien ew. wadę pokazać, oczywiście
    jeśli dziecko się nie przestraszy i uleży spokojnie przez te parę
    chwil. Dam znać jak poszło.
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]
    http://www.suwaczki.com/tickers/f2w33e3kjkkm5pvf.png[/img][/url]
  • neska.20 12.12.09, 17:02
    witam. Jestem ciekawa jak poszly wyniki badań, bo jak tak się nasłucham to też
    się martwię o moją córkę.I czasami sie zastanawiam czy tez powinnam ją
    prześwietlić, czy cokolwiek sprawdzić dlaczego nie chodzi. Ona też wykrzywia
    stopy,ale kiedy wstaje. Wdaje mi się to nienaturalne. Też nie stoi sama i idzie
    za rękę ale kawałeczek, zaraz albo siada albo się przewraca. Dlatego się
    zastanawiam, czy to wygląda podobnie. Do niedawna chodzila za 2 ręce, dlatego
    się pocieszam,że robi małe postępy.
  • taby 16.12.09, 11:01
    Nic się nie martw! Jak zaczęła chodzic nawet za rączki i nawet tylko
    trochę to już jest dobrze. Nasza ruszyła bez trzymania 2 tygodnie
    temu (chociaż ciąle lubi też chodzic trzymana). Czyli w wieku 20,5
    miesiąca. Daleka jest jeszcze w tym chodzeniu od doskonałości, ale
    każdego dnia robi postępy. Dużo też ostatnio słyszę od znajomych, że
    jakieś dzieko w rodzinie zaczeło chodzić po 21 miesiacu lub później,
    na innym forum ktoś pisał o 24 miesiacach. W sumie nasz ortopeda
    (prof. Czubak) też brał taką możliwość pod uwagę. Co do wyników
    badań to ciagle czekamy na opis rentgena. To CZD to jednak publiczna
    jednostka. Dam znać. Pozdrawiam.
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]
    http://www.suwaczki.com/tickers/f2w33e3kjkkm5pvf.png[/img][/url]
  • taby 30.12.09, 15:23
    Hej Neska, właśnie dostałam telefon ze szpitala z informacją, że
    żadnej wady cewy nerwowej nie stwierdzono, ale że na zdjęciu RTG nie
    uwidoczniono kości guzicznej (czyli ogonowej). Lekarz od razu
    zastrzegła, że skoro jej nie stwierdzono, to wcale nie znaczy, że
    jej nie ma. Umówiła nas na rezonans magnetyczny (termin dopiero na
    maj, bo tyle czeka sie w kolejce na narkozę), ale jak usłyszała, że
    córka zaczęła chodzić to powiedziała, że jeszcze o tym rezonansie
    zdecydujemy. Idziemy na kontrole i wtedy zostanie postanowione. No i
    wyjaśni nam o co chodzi z tą kością guziczną. W sumie to mnie to, ta
    kość guziczna, nawet trochę bawi :) Tzn. nie jestem już taka
    zestresowana odkąd córka zaczęła chodzić. Daj znać jak u Was.
    Pozdrawiam.
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]
    http://www.suwaczki.com/tickers/f2w33e3kjkkm5pvf.png[/img][/url]
  • neska.20 01.01.10, 14:11
    Hej. U nas jeszcze bez zmian, Córka nadal chodzi za jedną rękę, teraz już udaje
    się tak przejść przez całe mieszkanie. Jednak nie potrafi samodzielnie stać, co
    wg mnie jeszcze długo nie nastąpi. Boję się,że w przyszłości może mieć problemy
    w szkole, bo będzie wolniejsza? Wiem,że może nadrobić zaległości, ale oprócz
    tego że nie chodzi to nie mówi.
  • taby 02.01.10, 14:59
    Oj widzę, że włącza sie mała paranoja :) A dlaczego miałaby mieć problemy w szkole z powodu późniejszego chodzenia??? Co do mowy, to nasza (teraz 21 miesięcy) mowi tylko mama, tata, Sasza (nasz kot), dziadzia (niewyraźnie), brum brum i od paru dni hej. Wogóle od paru dni zaczęła chętniej powtarzać słowa. Ale ja wcale, absolutnie wcale nie mam wrażenia, ani nikt z naszego otoczenia, żeby dziecko było jakoś zapóźnione (jest na maksa inteligentna, wszystko rozumie, wogóle z niej spryciula i mała manipulatorka), chociaż inne dzieciaki mówią dużo więcej. Znam dziewczynkę miesiąc młodszą, która mówi proste zdania. Nie przejmuj się tak bardzo wszystkim, bo dzieci to widzą i też się denerwują. U nas dopiero jak my sobie odpuściliśmy te nerwy to mała ruszyła do przodu (mówię tu też o dawniejszych czasach, gdy zaczęła raczkować i siadać). Twoja będzie gotowa to zacznie chodzić i mówić. Nie znasz tych historii o dzieciach co zaczęły mówić złożonymi zdaniami w wieku 3 lat a wcześniej cisza? :) Zróbcie potrzebne badania neurologiczne i zaliczcie wizyte u dobrego ortopedy i po prostu dajcie dziecku żyć. Pozdrawiam. Odezwij się proszę i daj znać co u Was. A ja dam znać jak wyjaśnimy co z tą kością guziczną :).
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/f2w33e3kjkkm5pvf.png[/img][/url]
  • neska.20 16.05.10, 10:23
    Hej taby, zaglądasz tu jeszcze? Moja córka zaczęła chodzić gdy skończyła 22
    m-ce. Problem nadal istnieje ogólnie w rozwoju, bo nie mówi. Teraz czekam na
    decyzję, bo mam skierowanie na rehabilitację. A jak Twoja córka, robi postępy?
  • zbyszek.7 19.05.10, 06:02
    Witaj neska! Mój synek ma akurat 22 miesiące chodzi tylko przy meblach,
    wcześniej dużo gaworzył a terez tych jego "dada" jest 3 na dobe. A jak
    twoja córcia też nic nie mówi, czy jakieś pojedyncze słowa wymawia np.
    mama? Pozdrawiam!
  • neska.20 19.05.10, 11:36
    Moja córka w ogóle nie mówi, nawet nie gaworzy.Od od niedawna zaczyna jakby coś
    po swojemu. Podobno do 3 lat ma prawo nic nie mówić, bo to zależy od słabo
    rozwiniętego układu nerwowego i wielu innych czynników i trzeba po prostu
    czekać. Tak mi powiedział foniatra, lekarz rodzin, psycholog. Ważne żeby dziecko
    rozumiało to co się do niego mówi. I jeszcze gdy dziecko zaczyna chodzić to
    jakby zapomina o mówieniu. Jednak wszelkie wątpliwości radzę skonsultować z
    lekarzem.
    Jeszcze zanim zaczęła chodzić dostała skierowanie na rehabilitację, tj.wczesne
    wspomaganie małego dziecka,i czekam na decyzję. To też ma jej pomóc w ogólnym
    rozwoju.
  • ewu-cia 05.01.12, 11:04
    Witam - mam bardzo podobny problem z moim synem. chodzi wyłącznie przy meblach lub za 2 rączki. Nie stoi samodzielnie (tj. bez podparcia) - no może na ułamki sekund a później bęc na pupę. Wydaje mi się, że ma problem z utrzymaniem równowagi, ma też stwierdzone wiotkie stawy i trochę obniżone napięcie mięśniowe (choć wedłu naszej neurolog nie powinien to być powód powstrzymujący go od chodzenia). Idąc idzie lekko pochylony do przodu i podobnie jak u Was dziwnie stawia stopy. Neurolog twierdzi, że badanie neurologiczne nie wykazuje żadnych wad, ale ponieważ młody skończył 21 miesięcy, to skierowała nas na rezonans (w najbliższy czwartek ). Poza tym Młody jest bardzo rozwinięty - mówi bardzo dużo (lekarka twierdzi, że na poziomie 2-2.5 dziecka), manualnie bardzo sprawny, sprytny, wszystko rózumie - ogólnie zarówno lekarz jak i rehabilitantk twierdzą, że intelektualnie i pod względem małej motoryki ponad swój wiek. Jedynie problem z tym chodzeniem :( Odchodzę od zmysłów, bo boje się, że może być z nim coś nie tak :((((
    Chodzimy na rehabilitację, ale tylko raz w tygodniu i mam wrażenie, że ta rehabilitacja to bardziej zabawa niż jakiekolwiek ukierunkowane ćwiczenia. Bardzo się boję, strasznie się nakręcam do tego i nie potrafię przestać doszukiwac się czegoś złego - wiem, że to działa źle na małego, bo on dobrze wyczuwa moją presję, ale to jest silniejsze ode mnie.
    Dajcie znać jak z chodzeniem u Waszych pociech
    Pozdrawiam
  • beatrisa29 24.01.12, 15:30
    Masz rację w 100% rehabilitacja raz w tygodniu to zabawa,raz w tygodniu to można iść do fryzjera.Rehabilitacja żeby miała sens musi być prowadzona intensywnie i codziennie przez dobrego ,doświadczonego rehabilitanta.który powinien mieć nie tylko wykształcenie,ale też certyfikat NDT_Bobath na zachodzie bez tego certyfikatu nikt nie dopuści do dziecka rehabilitanta , u nas jest mnóstwo fizjoterapeutów po kursach majowych,dlatego trzeba zwrócić na to uwagę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka