Dodaj do ulubionych

Polna w Poznaniu-poszkosowane dzieci i ich rodzice

16.11.06, 22:50
Poszukuję rodziców dzieci ,które urodziły się na Polnej w Poznaniu ale
niestety przez zaniedbania lekarskie z defektami ubocznymi.Rodzice i ich
pociechy,którzy ponoszą konsekwencje zaklamanej domeny Polnej czyli "Rodzić
po ludzku" dla nich rodzić po ludzku oznacza przetrzymywanie pacjentek po 30
godzin bez wód w celu polepszenia ich statystyki urodzeń
fizjologicznych.Cierpią na tym dzieci,często są niedotlenione i maja
porażenie mózgowe.Podejrzewam że wiele rodziców podobnie jak ja czują się
zbyt "mali" aby stanąć przeciwko placówce,która jest wspierana wokół i
wszędzie.Dlatego chcę robić coś w tej sprawie.Pojedynczo jesteśmy mali ale
jako grupa już nie.Tak więc zaczynam od czegoś malutkiego mianowicie zbieram
informacje,opinie i chetnych rodzicow,ktorzy chcą aby Polna poniosła
odpowiednie konsekwencje.
Edytor zaawansowany
  • kasiagno 11.02.07, 17:48
    Witam.Jestem mamą 2.5 letniego Bartusia, który urodził się na Polnej w
    Poznaniu.Do szpitala zgłosiłam się w dniu terminu porodu(miałam
    skurcze).Lekarze sobie wszystko lekceważyli.Będąc podłączona do KTG co jakiś
    czas przychodziła pielęgniarka i kazała przewrócić się na drugi bok ,ponieważ
    dziecku tętno spadało.Założono mi krążek na większe rozwarcie.Jak było
    odpowiednie rozwarcie lekarz przebił mi pęcherz.Ponownie szyjka macicy się
    pomniejszyla.Podłączono mi kroplówkę na wywołanie bóli.Miało to pomóc , ale
    niestety było jeszcze gorzej z dzieckiem.Dusili mnie po brzuchu.Kazano mi
    czekać.Męczyłam się jeszcze pare godzin.Jak były objawy zagrożenia życia płodu
    podjęto decyzję ciecia cesarskiego.
    Syn urodził się w trzeciej dobie,w 41 t.c. z wagą 3210. Dziecko urodziło sie z
    niedotlenieniem okoloporodowym.W pierwszej minucie miał 4 punkty Apgara. Po 5
    minutach zycia dostał 10 punktów Apgara.W pierwszej minucie życia był
    intubowany i wentylowany. Z powodu zaburzen oddychania i zielakawej treści w
    górnych drogach oddechowych noworodek został przyjęty do oddziału patologii.w
    pierwszej dobie zycia dostał zapalenia płuc. Po 18 dniach pobytu na patologii
    wrócił do domu.
    Był bardzo wiotki, nie miał odruchu ssania.Nie ruszał nóżkami ani rączkami. Był
    pod kontrola Polnej, nic nam nie poradzili, nie było żadnych efektow.Od
    trzeciego miesiąc zycia jest rehabilitowany az do tej pory. Przez cały czas
    jest pod ścisłą kontrolą specjalistów takich jak:logopeda, psycholog,okulista
    oraz prywatne kontrole u neurologa, ortopedy i pediatry.Od 6 miesiąca życia
    zaczął bawic się rączkami i poruszac nóżkami.Miał operacje na wnetrostwo.Był
    bardzo słabo odporny,łapał kazda infekcje . Zazwyczaj konczyła sie zapaleniem
    oskzeli lub płuc i pobytem w szpitalu przy ul.Szpitalnej w Poznaniu.Majac dwa
    lata i trzy miesiące zaczął przekładac sie z pleców na brzuszek i odwrotnie.Od
    grudnia 2006 roku pełza. w tej chwili powoli zaczyna raczkować.Gaworzy i
    wymawia pojedyńcze słowa.Reaguje na głosy najbliższych. Boi sie nieznajomych.
    Bawi sie zabawkami,ma nawet swoja ulubiona bajke.Na ostatniej wizycie u
    ortopedy, lekarz stwierdził ,że Bartus będzie się poruszał za pomocą wózka lub
    balkoniku. Boję sie o przyszlość syna i chciałabym skarżyć lekarzy z Polnej za
    to jaką krzywde wyrządzili nam i naszemu synkowi.Moze Pani się orientuje gdzie
    można ta sprawe odpowiednio pokierować.Czekam na Pani odpowiedz. Pozdrawiam
  • nana279 30.03.07, 17:10
    napisałam do Ciebie na maila gazetowego
  • kama29 18.02.07, 19:48
    nie mam swoich dzieci, jestem pedagogiem specjalnym. Chcę tylko napisać, że
    trzymam kciuki za tę akcję! Mam nadzieję, że Państwo się odnajdziecie i zrobicie
    wszystko, aby wymierzyć sprawiedliwość. Lekarze powinni odpowiedzieć za tak
    bezwzględne zaniedbania. Dla statystyki niszczą życie...
    Jestem z Wami
  • lena1911 31.03.07, 19:47
    Również jestem Mamą poszkodowaną przez Polną - chętnie się z Panią skontaktuję
    i przekażę kilka ważnych informacji na temat działań przeciwko Polnej. Jest Nas
    niestety b. dużo - wystarczy wejść na forum: "Rodzić po ludzku w Poznaniu" i
    poczytać wyznania Kobiet. Już sporo czasu minęło odkąd pisała Pani tutaj na
    Forum - czekam więc na odzew od Pani ; pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka