24.05.07, 11:37
Mój syn ma zdiagnozowana zachowania autystyczne i opóźniony rozwój. Od
miesiąca dostaje nootropil w celu pobudzenia funkcji poznawczych. Niestety na
4 ml dziennie zamieniał się w diabełka, a w ciągu jednego dnia w napadzie
szału pogryzl i pobil aż 5 dzieci. Czy któraś z forumowiczek, ma również tego
typu doświadczenia z tym lekiem. Czy on naprawdę stymuluje rozwój i
umiejętności umysłowe? A może jest jakiś lepszy specyfik?
W tej chwili zmniejszyliśmy dawkę o połowę i mały jest o wiele spokojniejszy.
Lek ten zaleciła nam podawać psychiatra z CZD, oprócz tego mały dostaje
neurotop 300 mg na dobę, ale ten lek akurat mu bardzo pomógł. Dzięki za
podzielenie się swoimi doświadczeniami.
Obserwuj wątek
      • mirella67 Re: Nootropil 11.06.07, 16:07
        Dzięki! Wogóle było dużo wątku na temat tego leku, więc niepotrzebnie
        dorzuciłam jeszcze jeden, sorki! Ale niestety odstawiłam ten lek, bo Mateusz
        dostął takiego szału w przedszkolu, że w ciągu 2 godzin pogryzł dotkliwie ok. 5
        dzieci. Skończyło się skargą w kuratorium, bo jedna z mam pokrzywdzonego
        dziecka czuła się wyjątkowo "pokrzywdzona" i chce za wszelką cenę wyrzucić
        integracyjne dziecko z integracyjnego przedszkola. Teraz dzieci są odizolowane
        od siebie (tzn. w innych grupach). Nie zawsze możemy liczyć na
        zrozumienie "zdrowej części społeczeństwa"...
        • rysa9 Re: Nootropil 02.07.07, 23:22
          Wiesz, Mirella, dużo zależy też od pracowników przedszkola. Synek moich
          znajomych jest bardzo żywym dzieckiem (bierze leki sterydowe) i albo sobie albo
          innym dzieciom wyrządza krzywdę. Rodzice próbowali pozbyć się go z placówki
          (też integracyjnej) ale panie z przedszkola stanęły w jego obronie i
          zadeklarowały się, że zrobią wszystko, żeby zapewnić większe bezpieczeństwo
          dzieciom i jemu. Dzięki temu chłopczyk nadal chodzi do tej samej placówki.


          --
          "Dzieci wolniej rozwijające się"
          • mirella67 Re: Nootropil 03.07.07, 16:16
            O wyrzuceniu nie było wogóle mowy, przedszkole też stanęło za nami, dziecko ma
            orzeczenie, niech ta pani przenosi swoje dziecko, do każdego "normalnego"
            przedszkola. Mamy tylko zalecenie, na zasadzie delikatnej sugestii, żeby go
            wcześniej odbierać... hmmm tylko jak to zrobić... przestać pracować po prostu
            • rysa9 Re: Nootropil 03.07.07, 22:23
              A dlaczego takie zalecenie? Zbyt długi pobyt w przedszkolu źle wpływa na
              dziecko?
              A może w ten sposób mimo wszystko chcą się Was pozbyć? Wiedzą, że pracujecie,
              że jest to niemożliwe i stąd takie "sugestie"?
              Jestem może przewrażliwiona na tym punkcie ale mojego dziecka próbowano się
              pozbyć ze szkoły też "delikatnie sugerując", że w mało licznej klasie lepiej by
              się skupiało. Sugestia taka padała z ust wychowawczyni, pani pedagog, pani ze
              świetlicy oraz pani pedagog z PPP. Niesamowity zbieg okoliczności... ;-)




              --
              "Dzieci wolniej rozwijające się"
              • mirella67 Re: Nootropil 04.07.07, 14:46
                No mały jest od 08.00 do do 16.30 w przedszkolu i ponoć duża grupa źle na niego
                wpływa pod koniec dnia zwłaszcza, jak już jest tylko jedna wychowawczyni, bo te
                dodatkowe panie pedagożki są tylko do 13-tej. W grupie są jeszcze oprócz
                naszego synka 4 takie "wymagające" dzieci. A w tym kraju integracja działa
                tylko do 13-tej (ha!). Opinię o skróceniu pobytu w przedszkolu też podtrzymała
                nasza psychiatra z CZD, ale nie sądze, że chcieliby się go pozbyć, bo zawsze
                mówią, że nic nam nie mogą nakazać, wszystko tłumaczą dobrem dziecka.
                • rysa9 Re: Nootropil 04.07.07, 15:30
                  Mirella, nam też tłumaczyli swoje sugestie "dobrem dziecka" ;-)
                  Tylko jakoś to "dobro" nie obejmowało emocji dziecka, tego, że lubi szkołę,
                  panią wychowawczynię, że zżyło się z kolegami i nie chce iść nigdzie indziej.

                  A czy to Twoje przedszkole nie może przyjąć jakiś wolontariuszy albo studentów
                  pedagogiki do pomocy? Dlaczego nie szuka innych rozwiązań w imię "dobra
                  dziecka" tylko Was obarcza odpowiedzialnością? Przecież nie trzymacie do 16.30.
                  dziecka, bo taki macie kaprys.



                  --
                  "Dzieci wolniej rozwijające się"
                  • mirella67 Re: Nootropil 04.07.07, 16:11
                    To dobry pomysł. Nikt nam tego nie zasugerował z przedszkola. Skąd się bierze
                    takich wolontariuszy? Raczej nie mieliśmy problemów w tym przedszkolu, dzieci
                    tam też się czują dobrze, bo Mateusz ma brata bliźniaka, tylko w grupie
                    starszej.
                    • rysa9 Re: Nootropil 04.07.07, 21:40
                      Może wystarczy pójść na uczelnię, na której kształcą się przyszli pedagodzy i
                      tam przedstawić taką propozycję. Może niektórzy z nich chcieliby napisać swoją
                      pracę magisterską w oparciu o takie doświadczenie albo na przykładzie jednego
                      czy kilkoro dzieci? Moja znajoma w ten sposób zdobyła wolontariuszy do pracy z
                      dzieckiem w domu.

                      Pomyślałam jeszcze o jednym. Być może panie w przedszkolu już to robią ale
                      jeśli nie, to można by to im zasugerować. Myślę, że wszystkie dzieci od którejś
                      godziny popołudniowej czują się zmęczone i rozdrażnione. Może wtedy warto
                      byłoby zastosować zabawy i ćwiczenia relaksacyjne, np. takie:
                      www.ckp.edu.pl/main/zasoby/zeszyty/2/Cwiczenia%20relaksacyjne.pdf
                      Moje dziecko przez jeden rok miało cudowną panią w przedszkolu. I właśnie ta
                      pani szukała różnych rozwiązań, była otwarta na wszelkiego rodzaju nowinki
                      pedagogiczne i psychologiczne. Jedną z nich było puszczanie dzieciom muzyki
                      relaksacyjnej.



                      --
                      "Dzieci wolniej rozwijające się"
                      • mirella67 Re: Nootropil 05.07.07, 09:17
                        Dzięki za te ćwiczenia, świetne, w niektórych mógłby uczestniczyć nasz Mateusz.
                        Nie wiem, czy robią coś takiego, zapytam się we wrześniu. Zawsze to lepsze
                        rozwiązanie i możliwe, a nie wcześniejsze odbieranie dziecka, naprawdę nie mam
                        takich możliwości.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka