Mój synek w styczniu skończył 4 lata, od początku rozwijał się
wolniej aczkolwiek mieszcząc się w książkowych granicach normy. Nie
mówi, tylko pojedyncze proste słowa, komunikuje się za pomocą
gestów. Mam pytanie czy już na tym etapie można stwierdzić, że jest
to upośledzenie umysłowe w stopniu lekkim. Po przeprowadzeniu testów
w poradni Psychologiczno-Pedagogicznej wyszło, że mieści się na
pograniczu upośledzenia umysłowego. Dużo pytań z testu dotyczyło
mowy, a on przecież nie mówi i dlatego też wynik wyszedł niski. Co o
tym sądzicie?
Pozdrawiam
Zastanawiasz się gdzie pójść z dziećmi? Ta aplikacja jest właśnie dla Was! Partner: Nestle
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść
wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra
osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.