czy u 1,5 rocznego dziecka mozna wykryc autyzm? Dodaj do ulubionych


Witam,

Jestem mama prawie 19 mies Kuby. Wiem,ze porównywanie dzieci to najgorsze co
moze byc,ale moj mały w porównaniu do rówieśników niewiele umie.
Jestem w 8 mies ciazy i od mies na L4,wiec z małym cały czas w domu i zaczełam
go bacznie obserwowac.
Dodam,ze w 4 mies stwierdzone lekkie wzmożone napięcie mieśn. z pozycji
urodzeniowej,które samo przeszło po mies. bez rehabilitacji a usg główki nic
nie wskazało.
Kuba zaczął dość poźno, bo w 12 mies raczkowac,ale juz w 14 biegał - jest
bardzo sparwny ruchowo,uwielbia wchodzic po schodach(jeszcze za ręke).

Co mnie martwi - praktycznie nie reaguje na to jak go wołamy po imieniu (
słuch ma raczej dobry,bo właczone tv usłyszy z drugiego pokoju i przybiegnie).
Zazwyczaj jesli powiem podaj mi reke i wyciagne swoja - podaje.
Poza tym nie potrafi niczego raczej pokazac - moze nasz błąd,bo nie uczylismy,
myslac ze wszystko samo przychodzi. Teraz probuje go nauczyc gdzie oko itp-ale
marnie:(
Jego mania sa kontakty i swiatła - gdziekolwiek nie pojdziemy jedyne go go
interesuje to pokazuje na włacznik,a nastepnie lampę. Jesli spotkamy jakas
sasiadke,to generalnie sie usmiecha,a czasem gdy spotka kogos z rodziny na
ulicy - zero zainteresowania. Swietnie rozpoznaje nasz samochod i wie gdzie
wsiadac. Zabawy - ogolnie ganianie po domu i przewalanie zabawek,gdy razem
budujemy klocki - doklada je,robi wieże.
Bardzo go ciagnie do dzieci-ale jak juz ma z jakims kontakt,to chce je macac
po buzi i dzieci sie boja,a przy tym sie okropnie smieje.
Rzadko sie przytula, czesto nie zrobi papa gdy go prosimy. Jesli cos chce - to
pokazjue na to palcem.
Duzo gada po swojemu,a tak poza tym to od kiedy jestem w domu zaczał mama-ale
do siebie pod nosem,nie do mnie. Gdy cos jest nie pojego mysli,albo oderwe go
od zabawy-denerwuje sie,krzyczy,czasem tupie.Lubi chowac sie za drzwi i bawić
w a kuku, łaskotac,przewalac z męzem po łózku. Kopie sobie piłke,ostatnio na
placu zabaw podawał ja sobie z dziewczynka.
Reklamy w tv działaja jak hipnoza, ale lubi bajki i sie na nich smieje.
Wywala garnki z szafki i nimi kreci po podłodze-ale to zajecie na kilka
min,ostatnio załapał,ze pozniej trzeba je pochowac,jak ma sznurek/korale to
siedzi i go przeciaga dobre kilka minut,jak hipnoza działaja łopoczące na
wietrze plandeki/flagi,lubi jak mu machac recznikiem czy czyms przed/po
twarzy. Na spacerze grzecznie idzie za reke,ale jak go puszcze to biega jak
warita i wołanie nie pomaga-musze za nim gonic.
Rozpisałam sie,ale bardzo sie martwie o swoje dziecko i jak bedzie,gdy w domu
niebawem pojawi sie bobas.
Prosze-jesli macie podobne doswiadczenia,napiszcie jak to było u Waszych
dzieci,czy to tylko opóżnienie w rozwoju,czy mam sie juz martwic?
Mieszkam niestety w niewielkim miescie,zdala od dobrych osrodków medycznych.

Z góry dziekuje za wszelkie wypowiedzi.

Mama Kubusia.
Najbardziej mnie martwi,ze z Kuba jest mały kontakt
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Oferty

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.