Dodaj do ulubionych

Czy są tu rodzice dzieci z dyspraksją?

15.05.09, 21:28
Czy Wasze maluchy chodzą do przedszkola? Jak sobie w nim radzą? Jak
są odbierane przez wychowawców?
Za nami jest nieudana próba przedszkolna, dziecko było na każdym
kroku krytykowane. W efekcie na parę długich miesięcy zamknęło się w
sobie. Teraz chcemy podjąć kolejną próbę (czyli w wieku 4 lat).
Obawiam się jednak tego, że sytuacja się powtórzy, bo przedszkole to
samo (niepubliczne), nigdzie indziej się nie dostał.
Mam wrażenie, że prawie nikt tam mojego syna nie rozumie a ja z moim
tłumaczeniem, co mu dolega i jak postępować, jestem postrzegana jako
matka, która niczego dziecka nie nauczyła a do tego jest
nadopiekuńcza.
Podpowiedzcie jak się komunikujecie z personelem...
Edytor zaawansowany
  • lilabe1 13.06.09, 00:10
    Proszę wyjaśnij co to dyspraksja . Z góry dziękuję.)
  • anaj75 13.06.09, 14:22
    Dyspraksja jest to zaburzenie, o podłożu neurologicznym, planowania
    i wykonywania w prawidłowej sekwencji niewyuczonych,
    nieuwewnętrznionych aktywności motorycznych.
    W praktyce zaś wiąże się z tym, ze dziecko z trudem uczy się
    wykonywać czynności, nawet takich codziennych jak mycie rąk,
    przebieranie się, jazda na rowerze, naśladowanie różnych sekwencji
    ruchowych np. w tańcu, piosenkach z pokazywaniem. Malcy z d. często
    mają też dyspraksję oralną - nie potrafia mówić wyraźnie, z
    opóźnieniem reagują na polecenia, bo mimo, że je rozumieją, to nie
    wiedzą JAK je wykonać.
    Dyspraksja wiąże się z lekkim opóźnieniem rozwoju psychoruchowego,
    przy normalnym rozwoju intelektualnym. Dzieciaki tym dotknięte
    często zachowują się opozycyjnie, z łatwością złoszczą się, zdając
    sobie sprawę, ze swoich trudności są narażone na mniejsze poczucie
    własnej wartości oraz często są odrzucane przez grupę rówieśniczą.

    --
    Dorosnąć do pożegnania z piersią
  • krawczykasia 15.06.09, 11:02
    hej,
    ja mam 9,5 letniego dyspraktyka. Niestety, wiele osób nie ma pojecia co to jest i z czym to się je.

    Miałam okazję przeczytać fajny artykuł na ten temat - Ofiary niezdarnego mózgu. Obok link do pisma, w którym sie ukazało
    charaktery.eu/charaktery/2008/08/.

    Nie wiem czy tam gdzieś w archiwum bedzie ten artykuł.
    Autorka trafia w samo sedno - chroniczna niezdarność. Nie maja łatwego zycia nasze dzieci. Drzwi za wąskie, szklanka nie chce stać tylko się przewraca, ciagle kogoś się potraca, przydeptuje. Niby nic, niby śmieszne, ale psuje bardzo relacje z rówieśnikami, którzy nie rozumieją, że " to nie jego wina", że "on inaczej nie potrafi". Na pocieszenie dodam, że mój kończy właśnie 3 klasę z nagrodą, ale niestety - z małą ilością kolegów. Maciek jest mniej sprytny, mniej zaradny. Mimo intelektu duzo przewyżajacego normę, jego funkcjonowanie w gronie równolatków jest słabe. Inna sprawa, że jest on też za grzeczny. Duuuużo za grzeczny, a przez to niedostosowany.

    A teraz dla tych, którzy nie wiedzą o czym piszę. Jesli spotkacie dziecko, któremu wszystko leci z rąk, potyka się, niechcący wytrąci wam coś z reki, niechcący przydepnie, popchnie, zahaczy tornistrem na plecach - nie złośćcie się, może to własnie dyspraktyk. On ma mikrouszkodzenia, które nie pozwalają mu inaczej żyć. On nie ma poczucia własnego ciała w przestrzeni. My wiemy gdzie kończy się nasza noga, nasza reka. Wiemy jakiej długości dać krok, żeby osiagnąć cel. To się wydaje niepojete, ale dyspraktyk tego nie wie. Machnie kończyną ( :):):) ) i niechcacy kogoś zawadzi. On nie robi tego specjalnie.

    Mój Maciej urodził się w zamartwicy, 6 pkt. Rodził się 26 godzin.
    To jest skutek fatalnego startu w życie.

    Pozdrawiam
    Asia


    --
    nick allegro Asia66
    nick Noworodek Yennefer
    Maciuś i Kubuś - moje Skarby
  • anaj75 19.06.09, 18:27
    Dziękuję Ci za odpowiedź.
    Teraz widzę, że przedszkole jest wyzwaniem ale wiem, że spore
    problemy mogą być w szkole. W tej chwili widzę (i pracuję nad tym)
    symptomy tego, że synek będzie miał spore trudności z nauką czytania
    i z dużym prawdopodobieństwem nie nauczy się liczyć z użyciem palców
    (bo ich dobrz nie czuje) ale na to akurat znajdą się inne sposoby
    oraz spodziewam się problemów z wf a co za tym idzie słabej pozycji
    wśród rówieśników.
    Ale sukcesy Twojego syna dają mi nadzieję, że dzięki sprawności
    intelektualnej znajdzie sposoby kompensowania swoich słabości.
    Pozdrawiam.
  • aniau1 20.06.09, 17:48
    Wiem jak ciężko jest dzieciom z dyspraksją w przedszkolu...
    Wszelkie zajęcia wymagające planowania motorycznego są dla nich katorgą...Łatwo w dziecku zniszczyć poczucie własnej wartości, gdy jest ciągle poprawiane, krytykowane, w zawoalowany sposób wyszydzane ("Taki duży chłopak i nie umie...", "Przecież to proste...!")
    Bardzo rzadko nauczyciel przedszkolny ma świadomość wielkości problemu. Często zachowania dziecka są interpretowane jako lenistwo i skutek nadopiekuńczych zachowań rodzicielskich :/
    Dziecku z dyspraksją trzeba poświęcić więcej czasu niż innym, mieć ogrom cierpliwości i pomysłów jak wesprzeć dziecko w grupie rówieśniczej. Nauczyciel musi być przygotowany na pokazywanie jednej czynności po kilkanaście razy dziennie, aby dziecko mogło ją w jakikolwiek sposób wykonać.
    Z mojej strony doradzam szczerą rozmowę, w której wyjaśni Pani jak zachowuje się dziecko z dyspraksją oraz przekaże ważne wskazówki do pracy:

    - dziecko potrzebuje wskazówek wizualnych (czyli nie tylko mówimy o czynności jaką ma wykonać dziecko ale ja demonstrujemy mówiąc)
    - potrzebę przypominania dziecku, aby patrzyło na to co robi
    - mówiło co robi (dziecko planuje po kolei ruch)
    - nauczyciel dołącza do starej (wyuczonej) czynności nową

    Trzymam mocno kciuki za synka!!! Oby trafił na wspaniałego nauczyciela!

    Pozdrawiam

    Ania (terapeuta SI i nauczyciel przedszkolny:) )


    --
    Lena 26.09.2007 :)
    Olgierd 14.07.2004 :)

    bizuteria.tk biżuteria autorska
  • anaj75 20.06.09, 21:00
    Bardzo dziękuję za podpowiedzi:)
  • aniniam 23.06.09, 07:57
    Witam! Mój dyspraktyk ma 7 lat, właśnie skończył zerówkę i idzie od
    września do 1 klasy. Według mnie terapia SI i przedszkole to
    podstawa.Panie w przedszkolu wiedziały o jego deficytach(nie wdając
    się w szczegóły)doceniały, nagradzały, mój synek ma dużo kolegów
    jest lubiany. Nadal dużo ćwiczymy, czekamy na Tomatisa( w
    przyszłości może być dyslektykiem)ale jestem pełna optymizmu patrząc
    na efekty. Niestety dalej nie jeździ na rowerze, często się potyka,
    niezgrabnie biega, na pewno nie będzie z niego sportowca.Kolega z
    przedszkola powiedział,że nie może zostać policjantem bo nie dogoni
    złodzieja:)Ja mu tłumaczę,że jest wiele zawodów które może
    wykonywać. Jest nieśmiałym ale pogodnym dzieckiem.
  • mamamisiasia 23.06.09, 21:29
    u nas duzo pomoglo SI.
  • anaj75 24.06.09, 19:48
    Tak, mojemu smykowi SI tez pomaga. Chodzi od roku ale terapia
    jeszcze potrwa...
  • agablues 26.06.09, 23:51
    Mojej córeczce nie zdiagnozowano oficjalnie dyspraksji, ale nasza pani od SI
    wspominała, ze Ala ma tego typu problemy. U nas to jeszcze wyraża się tym, ze
    Ali trzeba najpierw pokazać co z czym się robi. Jak daną czynność wykonać. Ja
    zabrałam Alę z normalnego przedszkola po pierwszym dniu ( we wrześniu zeszłego
    roku) i udało nam się znaleźć przedszkole Montessori. Dla niej - idealne, panie
    bardzo cierpliwe, indywidualne podejście do dziecka, hasło przewodnie tego typu
    przedszkoli - daj dziecku czas. To podejście buduje Ali poczucie własnej
    wartości, jak coś wyleje mówi po prostu - przepraszam, nie chciałam tak zrobić,
    idzie po ściereczkę i po krzyku.
    pozdrawiam, aga

    --
    Iga
    Mateusz
    Ala
  • anaj75 27.06.09, 07:46

    Eh, zazdroszczę Montessori. Mój syn, niestety, się nie dostał - tylu
    chętnych. Ale w jednym z takich przedszkoli jest na liście
    rezerwowej - jeszcze nie straciłam nadziei.
  • agablues 27.06.09, 22:25
    trzymam kciuki, żeby się udało :)
    a.
    --
    Iga
    Mateusz
    Ala
  • lady-2009 03.07.09, 12:48
    witam
    mojemu dziecku dzis zdiagnozowano dyspraksje...
    moj kochany grzeczny niezdarek bedzie mial ciezko bo naprawde rozni sie od
    innych dzieci...
    mi dr dzis powiedziala ze jak sie z takimi dziecmi duuzo cwiczy to one z tego
    wyrastaja...tzn ze poprawia sie na lepsze.
    myslicie ze to prawda?
  • lilabe1 04.07.09, 23:11
    A ile lat ma twoje dziecko i gdzie go zdiagnozowano ? Jakie były
    objawy , które spowodowały , że zaczęłaś szukać pomocy ?
  • lady-2009 05.07.09, 12:41
    witaj,objawy ogolnie opoznienie, we wszystkim, ruch, mowa.
    dziecko ma 2,5 roku. niemowi nic, poswojemu czasami ale zadnych konkretnych
    wyrazow. pokazuje wszytsko palcem.chodzic zaczal jak mial 20 mcy, nie byl
    rehabilitowany, bo lekarze uznawali ze niema takiej potrzeby. wiec zacza sam
    chodzic pozno bo pozno ale zaczal. ma tez problemy ze skupianiem wzroku na
    przedmiocie od zawsze, rusza glowa w przeciwna strone niz oczami- ale wzrok ma
    dobry, tylko taki ruch glowy ma jakby potrzasal ja na boki. niemial nigdy
    przeswietlanego mozgu bo lekarz twierdzi ze niema takiej potrzeby i ze dziecko
    jest za male zeby lerzalo do tego badania i sie nie ruszylo.
    laskawie teraz dostalam skierowanie do logopedy wiec moze cos z mowa sie ruszy.
    ale ogolnie dziecko malo co rozumie i wszytsko trzeba mu pokazywac bo sam nie
    wie jak zrobic cokolwiek.
    czasami jak powiem przynies cos tam to przyniesie ale czesto niewie wogole co
    sie mowi.
    ze stopni/schodow boi sie schodzic placze zeby reke mu podac.
    no i pediatra/neurolog mi oswiadczyla ze jej to wyglada na dyspraksje i ze
    zobaczyc chce dziecko za 4 mce po wizytach u logopedy czy cos sie ruszylo.
    ja czytam i czytam o tej dyspraksji i raz mis ie wydaje ze napewno moje dziecko
    to ma a czasami sama niewiem czy to napewno dyspraksja.

  • lilabe1 05.07.09, 22:43
    Dzięki za odpowiedź . Czy jesteś z Wrocławia i czy znajduje się
    tutaj placówka, w której diagnozuje się dyspraksję ? Ciągle
    poszukuję i nie mogę natrafić.
  • lady-2009 11.07.09, 09:57
    niestety nie jestem z wrocka.
    a swojego lekarza pytalas gdzie diagnozuja dyspraksje?
  • vikisfin 25.10.09, 20:11
    Niestety w Polsce nie dokonuje się poprawnej diagnozy dyspraksji. Diagnozy
    wystawiane przez terapeutów IS nie są pełnoprawne, bo nie poprzedzają ich
    odpowiednie testy. Dyspraksję diagnozuje się na przykład w Anglii - zobacz
    Dyscovery Centre. W Polsce działa Fundacja Szkoła Niezwykła, promująca
    świadomość dyspraksji, która może udzielić Ci szerszych informacji na temat
    diagnozy zagranicą.
  • vikisfin 25.10.09, 20:12
    Ps. Zajrzyj na forum fundacji
    forum.szkolaniezwykla.org.pl/index.php
    Niewiele się tu jeszcze podziało (prowadzą je w wolnym czasie wolontariusze),
    ale zapraszamy do pisania - myślę, że wtedy się rozkręci.

    Pozdrawiam
  • iwpal 30.10.09, 19:13
    >>>vikisfin napisała:
    > Niestety w Polsce nie dokonuje się poprawnej diagnozy dyspraksji. Diagnozy>
    wystawiane przez terapeutów IS nie są pełnoprawne, bo nie poprzedzają ich
    odpowiednie testy.<<<

    Nie jest to prawda, gdyż SI dysponuje testami praksji oraz testami badającymi
    jej składowe, np.układ dotykowy (który uwaza sie obecnie za najwazniejszy w
    kształtowaniu sie praksji) oraz system przedsionkowy (odpowiadający za
    realizację działan w przestrzeni). Na świecie terapeuci SI zajmują sie tez
    konstruowaniem coraz to nowszych testow praksji/dyspraksji. W maju tego roku
    najnowsze wyniki badan przywiozla do Polski Teresa May-Benson z USA i szkoliła
    terapeutów SI.
    Okazało sie, ze w swojej wiedzy i sposobach pracy wcale nie odstajemy od kolegów
    z zagranicy.

    Istnieja 2 podejścia do dyspraksji: jedno, to takie, które zakłada prace na
    systemami sensorycznymi jako składowymi praksji, aby ciało "samo" wiedziało, co
    i jak ma zrobić (czyli to, co prezentują terapeuci SI) i podejście poznawcze,
    zakładające bardziej udział procesów korowych w celu planowania wadliwie
    realizowanych działan ruchowych.
    --
    Pozdrawiam
    IwonaP.
  • vikisfin 04.11.09, 09:36
    Pani Iwono, proszę mi w takim razie wytłumaczyć jedną rzecz. Objawy zaburzeń
    praksji występują przy różnorodnych dolegliwościach, takich jak na przykład,
    porażenie mózgowe. Wtedy zaś, wg profesor Amandy Kirby, autorki m.in.
    "Dyspraxia. Developmental Co-ordination Disorder," nie można mówić o
    występowaniu dyspraksji. Diagnozowanie dyspraksji, wg Kirby, ma polegać na
    złożonym badaniu różnicującym, mającym na celu wykluczenie występowania innych
    czynników, które mogą dać objawy podobne do dyspraksji. Dopiero, gdy się to
    zrobi, można mówić o dyspraksji. Proszę mi w takim razie powiedzieć, czy państwo
    przeprowadzacie równocześnie te inne testy - wykluczające inne źródła objawów?
    Czy tylko macie na celu ustalenie konkretnych problemów, dających objawowy obraz
    dyspraksji?
  • vikisfin 04.11.09, 09:41
    Ps. Dr Kirby podkreśla znaczenie poprawnej diagnozy, gdyż praca z objawami
    dyspraksjopodobnymi (które mogą pochodzić z innego źródła, być wypadkową wielu
    czynników) nie przyniesie efektów, jeśli nie są spowodowane przez dyspraksję. To
    tak jakby leczyć pacjenta bez zrobienia mu badań...
  • iwpal 04.11.09, 13:37
    >>>vikisfin napisała:
    > Pani Iwono, proszę mi w takim razie wytłumaczyć jedną rzecz. Objawy zaburzeń>
    praksji występują przy różnorodnych dolegliwościach, takich jak na przykład,>
    porażenie mózgowe. Wtedy zaś, wg profesor Amandy Kirby, autorki m.in.>
    "Dyspraxia. Developmental Co-ordination Disorder," nie można mówić o
    > występowaniu dyspraksji.<<<

    Dyspraksja jest zaburzeniem należącym do tzw."miękkich objawów neurologicznych",
    czyli nie diagnozujemy jej w wypadku uszkodzenia neurologicznego, jakkolwiek
    zaburzenia praksji u osob z uszkodzeniem mózgu równiez stwierdzić mozna (nap.
    apraksja po uszkodzeniu okolicy ciemieniowe, skroniowo-ciemieniowej czy
    czołowo-ciemieniowo-potylicznej); u osób z MPDz zawsze sa dyskusje czy to sa
    zaburzenia apraktyczne/dyspraktyczne czy raczej korelacja z niedowładem.

    >>>Proszę mi w takim razie powiedzieć, czy państw
    > o przeprowadzacie równocześnie te inne testy - wykluczające inne źródła
    objawów? Czy tylko macie na celu ustalenie konkretnych problemów, dających
    objawowy obraz> dyspraksji?<<<

    Diagnoza dyspraksji zwykle objawowa, a nie przyczynowa, bo przyczyn
    mikrodysfunkcji moze być mnóstwo, aczkolwiek zawsze powinny zostac wykluczone
    przyczyny neurologiczne.

    Sa różne podejścia do terapii dyspraksji i nie ma w tej chwili jednego
    obowiązującego wzorca diagnozy i terapii (także na świecie)
    --
    Pozdrawiam
    IwonaP.
  • vikisfin 04.11.09, 14:58
    Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź.

    W czy orientuje się Pani, czy są prowadzone jakieś zabiegi w ministerstwie
    edukacji, aby diagnoza dyspraksji była uznawana przez szkoły? Bo przypuszczam,
    że są jakieś regulacje co do typu zaświadczeń przedstawianych przez uczniów w
    kwestii udogodnień w nauczaniu i egzaminach. Póki co nauczyciele robią w
    większości tylko wielkie oczy, albo myślą, że dyspraksja to dysleksja...

  • iwpal 05.11.09, 20:53
    >>vikisfin napisała:
    > Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź.
    > W czy orientuje się Pani, czy są prowadzone jakieś zabiegi w ministerstwie>
    edukacji, aby diagnoza dyspraksji była uznawana przez szkoły?<<<
    nie orientuje sie, niestety, chociaz wg mnie dyspraksja powinna byc na tej samej
    półce, co inne dys-
    --
    Pozdrawiam
    IwonaP.
  • centrumlogop 11.01.12, 19:10
    O dyspraksji można poczytać tutaj :www.dyspraksja.pl/
    Polecam gorąco tę stronę.
    Jako terapeuta pracuję z dyspraktykami, spora ich część chodzi do szkoł, niestety nie jest to łatwy czas dla nich i ich rodzin, ważne aby były pod opieką specjalistów: terapeuta SI, logopeda, a nawet fizjoterapeuta. Praca i życie z dzieckiem z dyspraksją wymaga wiele cierpliwości i siły...

    Najbardziej przydatną formą terapii jest integracja sensoryczna, ponieważ dyspraksja jest zaburzeniem ruchu właśnie o podłożu sensorycznym.
    Pozdrawiam
  • nowa2012 11.01.12, 23:13
    A jednak ktoś tu zagląda :) ! dziękuję za podpowiedź, stronę znam doskonale, tyle tylko że niewiele się na niej dzieje:( . Co do terapi SI to owszem racja, ale bardziej mi chodzi o zachowania i wymogi względem dyspraktyków stawiane w szkole. Co robić i co wymagać od szkoły aby dziecko czuło się w niej dobrze i chciało się uczyć? i nie mówię tu o małym dziecku z zerówki czy 1-3 ale już o starszym, gdy ma do opanowania kilka przedmiotów w tym języki obce, gdy czasami w ciągu dnia pisze dwie kartkówki i sprawdzian, co wtedy? Ciekawa jestem jak radzicie sobie w podobnych sytuacjach oraz jak żyją dorośli dyspraktycy?
  • centrumlogop 12.01.12, 20:29
    Jedna z moich mam przeprowadziła na początku roku poważną rozmowę z dyrekcją szkoły oraz nauczycielką, wyjaśniła czym jest dyspraksja, jak objawia się to u jej dziecka itp. Pewnie było jej łatwiej bo to mała, prywatna szkoła, wysłuchano jej i póki co jest współpraca.
    Niestety nadal nauczyciele niewiele wiedzą o zaburzeniach SI, a tym bardziej o dyspraksji, osobiście staram się propagować wiedzę na ten temat, aby większa liczba dzieci uzyskiwała stosowną pomoc.
    Co do zaleceń, to może warto aby terapeuta SI stworzył taką listę, jak organizować dziecku pracę, jak pomagać itp ?
    Pozdrawiam i służę radą:)
  • nowa2012 12.01.12, 21:27
    Witam,
    niestety mój syn uczęszcza do gminnej szkoły w niewielkim mieście. Obecnie ma 11 lat, na terapię SI uczęszcza od 5 roku życia, postępy sa kolosalne:) , terapeutka SI twierdzi, że na podstawie obserwacji syn nie wykazuje już reakcji typowych dla dyspraktyków. Syn dosyć aktywnie bierze udział w różnych zajęciach sportowych ( mistrza z niego nie będzie;) ale cięzko pracuje) i prawdopodobnie to zniwelowało w jakiś sposób widoczne objawy dyspraksji. Ale wracając do szkoły......... w szkole tak się "przejeli" diagnozą dyspraksji, że opinia krążyła ponad dwa tygodnie między nauczycielami uczącymi i dzisiaj widzę że niewiele z tej opinii wywnioskowali. Oprócz dyspraksji ma stwierdzoną głęboką dysleksję, ale tego już chyba nie doczytali, bo mały pisze dyktanda, i poprawia w nieskończoność te dyktanda. Choć ma trudności z czytaniem, jest wywoływany do czytania w klasie, co kończy się ogólnym śmiechem uczniów i płaczem syna w domu.
    Czy to ja jestem przewrażliwiona , czy coś tu jest nie tak?
    Pozdrawiam. moje gg 3767659
  • magdasab 10.11.09, 11:52
    www.logopedapoznan.pl
  • www.beatas20 20.11.09, 18:33
    Witam .Okazuje się ze moj syn ma dysprakcje może to wyda Wam się
    dziwne ale dopiero teraz po przeczytaniu postów wywnioskowałam że
    moj7 letni Kuba bortka s od urodzenia z tymi objawami. Co mogę
    powiedzied wymaga dużo rehabilitacji a zwłaszcza SI Jesteśmy z
    Wrocławia bardzo chętnie nawiązałabym kontakt z rodzicami i dziećmi
    z tymi objawami. Pozdrawiam
  • freederike 17.12.09, 12:21
    moja córka ma podejrzenie dyspraksji, zaraz po nowym roku będzie
    diagnozowana dokładnie. Na razie podejrzenie to opiera się na
    badaniach przeprowadzonych w poradni psychologiczno-pedagogicznej.
    Córka w przyszłym roku skończy 9 lat, interesują mnie doświadczenia
    rodziców dzieci w podobnym wieku. Jak informację o dyspraksji
    przyjęto w szkole, czy szkoła dostosowała i jak sposób nauczania do
    dziecka? Jeżeli ktoś ma doświadczenie w tym temacie bardzo proszę o
    kontakt.
  • vikisfin 01.01.10, 14:51
    Witam,
    z doświadczeń osób współpracujących z Fundacją "Szkoła Niezwykła", która jako
    pierwsza podjęła się rozpowszechniania wiedzy o dyspraksji w Polsce, wynika, że
    nie tylko szkoły, ale też placówki psychologiczno-pedagogiczne rzadko kiedy
    posiadają nawet minimalną wiedzę na temat tej dysfunkcji. Dlatego trudno mówić o
    możliwości uzyskania ułatwień i dostosowanego programu dla dziecka - wszystko
    zależy od Pani negocjacji z danym nauczycielem - to on niezależnie podejmie
    decyzję o wszelkich ustępstwach. Ta smutna sytuacja powinna się stopniowo
    zmieniać, ale na pewno to potrwa.

    Początkiem roku Fundacja rozdystrybuuje po jednym egzemplarzu książki na temat
    dyspraksji do czytelni około 10 tys. szkół podstawowych w kraju w ramach
    projektu PFRON, więc jeśli poda mi Pani na prywatnego maila informację, do
    której szkoły chodzi Pani córka, spróbuję się dowiedzieć, czy dotrze tam nasza
    książka. Trochę informacji znajdzie Pani na stronie www.dyspraksja.pl oraz (po
    jego "reaktywacji") na forum forum.szkolaniezwykla.org.pl/

    Pozdrawiam
  • ankarcraft 27.11.11, 10:01
    Podbijam temat.

    Szkoda ze tak nagle jak temat dysprakcji zaistniał w mediach tak nagle i szybko zniknął.
    Bardzo ubolewam (myślę ze nie tylko ja) nad tym ze nie ma forum na którym rodzice dzieci dotkniętych dyspraksją mogli by porozmawiac, wymienic sie doświadczeniami.
    Ja niestety reaguję alergicznie :-) na wszelkie problemy informatyczne dlatego się tego nie podejmę
    :-(
    Ale moze znajdzie się zdolna osoba dla której informatyka nie jest straszna.

    A kim jestem?
    Jestem mamą 5-letniego Olka.
    Mój synek ma zdiagnozowaną (niestety w UK) ciężką dyspraksję.

    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do dyskusji, niestey na razie tutaj.
    Ania
  • niestandardowa 28.11.11, 18:51
    Witaj,
    Tu na tym forum wybuchu dyskusji sie nie spodziewaj, ale sa miejsca, gdzie jest wiecej informacji na temat dyspraksji oraz wiecej bywa tam wiecej osob bezposrednio zwiazanych z tematem, polecam:

    www.facebook.com/pages/Dyspraksja/148263685222743?ref=ts
    mozesz zajrzec rowniez tutaj, jak chcesz:

    forum.gazeta.pl/forum/f,101128,NiEsTaNdArDoWe_DzIeCkO.html
  • ankarcraft 28.11.11, 21:44
    Niestandardowa bardzo dziękuję za "przekierowanie" :-)
  • nowa2012 10.01.12, 22:29
    Witam, od wakacji czyli od czasu gdy okazało sie, że mój syn jest dyspraktykiem poszukuję kontaktu z osobami mającymi do czynienia z takimi dziećmi.Jestem nauczycielką i teraz, w wyniku osobistego doświadczenia wstyd mi za kolegów i kolezanki po fachu! Totalna niewiedza, brak zrozumienia i niereformowalność poglądów jest przerażająca! Niestety faktem jest, że brakuje nam jako nauczycielom szkoleń i warsztatów dotyczących pracy z dziećmi z dysfunkcjami, pracujemy tylko w oparciu o zdawkowe , szablonowe opinie z poradni PPP. Moje dziecko jest w czwartej klasie i tu niestety nawarstwiają się problemy. Ostatnio podczas rozmowy z nauczycielką matematyki usłyszałam , że pani pedagog stwierdziła , że z tym dzieckiem nalezy pracować i sprawdzać jego wiedzę jak u każdego innego dziecka! - o zgrozo, rozumiem szeregowy nauczyciel ale pedagog?!!! ...........ale wracając do syna,w czwartej klasie bazgrze jak kura pazurem :), tabliczkę mnożenia dzisiaj pamięta a na drugi dzień to " czarna magia" ale uwielbia jeździć na rowerze! rysunki to arcydzieła a'la Picasso ;) i........... bardzo się stara dorównać kolegom w klasie! Lekcje odrabiamy po 3 - 4 godziny dziennie i czasami mamy już siebie dosyć po tej ciężkiej pracy! przeraża mnie przyszłość.....
  • centrumlogop 11.01.12, 19:14
    Jednocześnie chciałam skorzystać i zaprosić wszystkich zainteresowanych rodziców z Trójmiasta na bezpłatne warsztaty "Czy moje dziecko ma zaburzenia integracji sensorycznej?"
    Na spotkaniu dowiedzą sie Państwu skąd biorą się takie zaburzenia i co z nimi robić. Dyspraksja jest zaburzeniem ruchu właśnie o podłożu sensorycznym.

    25.01 godzina 17:30
    Bookafka
    ul. Myśliwska 61/7 Gdańsk Morena

    Zapisy: 504-634-813
    Obowiązują wczesniejsze zapisy
    www.centrum-logop.pl
    www.bokafka.pl
  • imagiri 31.01.12, 14:23
    www.dyspraksja.pl/download/ABCpedagoga.pdf
    myślę że to na początek można poczytać
    --
    <a href="HTTP://www.forum.gazeta.pl/forum/f,162612,DYSpraksja_i_inne_DYS_.html"target="_blank">Dyspraksja forum</a>
  • ankarcraft 07.02.12, 14:09
    nowa 2012 napisz do mnie:
    troliks1@op.pl
    pozdrawiam.
  • dantonka 21.07.12, 15:46
    Cześć :) Tak się cieszę, że jesteście :) Ja również jestem nauczycielką i podobnie jak Ty Nowa mam syna dyspraktyka w 4 klasie. Do tej pory nie spotkałam się z jakimkolwiek szkoleniem dla nauczycieli w kwestii dyspraksji w moim mieście, w PPP-P również, mam wrażenie, nie mają o tym pojęcia.
    Mam nadzieję, że to się zmieni!

  • wojro7 25.10.15, 07:42
    i co się zmieniło? Jak sobie radzicie?
  • tatazuzanki 15.10.15, 18:09
    Witam ja mam córkę z zdiagnozowaną dyspraksją. Wszystko co piszesz na temat niewiedzy i zrozumienia ze strony kadry pedagogicznej, strasznie borykam się z uświadamianiem ludzi (którym tak naprawdę się nie chec zagłębić tematu).
    Córka poszła do pierwszej klasy i mamy dosłownie hardcor z odrabianiem lekcji, nie mam pomysłu jak ją zachęcić do pracy nie pomaga prośba groźba, nagrody, kary nie chce bo wie i czuje że sprawia jej to niesamowity trud, wysiłek psychiczny jest dla niej gorszy niż ten fizyczny np. dzisiaj miała bardzo intensywny dzień w szkole i śpi od południa lekcji zadanych do domu ma ogrom :( Tak jak piszesz o tabliczce mnożenia, to u nas np w ciągu jednej minuty jest problem z napisaniem liczby 2, pisze poprawnie 2 a za chwilę może powiedzieć że nie wie jak to się pisze :( .
    Przeraża mnie przyszłość ręce mi opadają i tracę nadzieję
  • wojro7 25.10.15, 07:39
    mamo odezwij się do mnie mam ten sam problem od 2012 chyba nic się nie zmieniło . podaję adres e maill aneta@betonbest.pl










  • ankarcraft 10.02.12, 11:22
    Zapraszam rodziców dyspraktyków i nie tylko :-)
    dyspraksja-naszezycie.blogspot.com/Ania
  • dantonka 21.07.12, 16:03
    cześć Anka, co z blogiem? :)
  • mamulincia 05.04.12, 21:58
    polecam metodę Tomatisa, daje naprawdę fenomenalne wyniki. NFZ w skrajnych przypadkach refunduje, ale niestety - czekać trzeba ponad 2 lata, a dla dzieci każdy dzień jest ważny.
    Polecam każdemu, mnie też przekonały rezultaty, które zobaczyłam u dzieci znajomych. Tylko trzeba trafić do prawdziwego terapeuty metody Tomatisa, bo masa jest takich, kórzy udają, że się znają. Najprościej pytać o certyfikat i licencję.
  • honoratta2003 28.07.12, 11:09
    to prawda, my także poradziliśmy sobie z dyspraksją i problemami w orientacji przestrzennej stosując trening uwagi słuchowej tomatisa. Przez 2 lata w przedszkolu nie słyszałam nic innego, tylko marudzenie, że mały nie umie tego i tamtego. Jeśłi więc ktoś może sobie na to pozwolić, to naprawdę warto polecać, bo metoda jest intensywna, chociaż rozłożona w czasie, ale daje efekty naprawdę zjawiskowe.
  • anik801 02.12.12, 13:37
    Nie wiem,czy jeszcze zaglądacie do tego wątku;) Ja trafiłam na niego przypadkiem. Nie mogę uwierzyć,że w przedszkolu nie biorą pod uwagę,że dziecko jest zaburzone i oceniają Wasze dzieci tak jakby nie było problemu.Czy PPP wystawiła coś Waszym dzieciom? Jeśli tak,to już zupełnie nie rozumiem podejścia nauczycieli. Sama jestem nauczycielem wychowania przedszkolnego i logopedą. Nie mam doświadczenia z dyspraktykami, ale pracuję z dziećmi niepełnosprawnymi.Musicie walczyć o Wasze dzieci! Nie pozwalajcie nauczycielom na zbywanie Was i krytykowanie.
    --
    "Naga prawda edukuje prostytutkę!"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka