Dodaj do ulubionych

Żłobek w fordonie...

07.11.08, 10:50
Ma ktoś namiary na żłobek w fordonie, albo jakąś placówkę, która
zajmie się 10-miesięcznym dzieckiem??? może być prywatna...
Zapisałam syna do żłobka na ul.E. Gierczak, ale termin na wrzesień i
to jeszcze jest na długiej liście rezerwowych...a ja nie mogę tak
długo czekać...
Ktoś ma jakieś inne adresy lub numery telefonów??
Chodzi tylko o fordon.
Edytor zaawansowany
  • 10.11.08, 13:42
    Złobków więcej nie ma w Fordonie. Moja też zapisałam i nic. Jest
    klub przedszkolaka ale strasznie drogi. Chyba zwie się bajkowa
    kraina.
    --
    Zuzia (18.12.2001), Kornelia (07.07.2007)
  • 11.11.08, 17:10
    A gdzie jest ta bajkowa kraina??? masz może jakieś namiery? telefon?
    a strasznie drogi tzn. wiesz może ile dokładniej?
    a ty do kiedy czekasz? bo ja do września...
  • 12.11.08, 16:14
    Bakowa kraina jest chyba na Hallera i kosztuje 900 zł za cały
    miesiąc.
    --
    Madzia jest już z nami od Mikołajek 2006 smile))
    Michałek urodził się 13 września 2008 smile))
  • 12.11.08, 23:19
    Co??? 900zł???
    To ja mam iść do pracy, żeby zarobić na żłobek??? o nie, to się
    wcale nie opłaca...
    A nie ma tańszych prywatnych żłobków? Jakby ktoś coś wiedział to
    poproszę...bo ja nie mogę siedzieć do września w domu...od stycznia
    chcę iść do pracy, ale nie mogę dopóki nie załatwię żłobka...
  • 19.11.08, 11:37
    Wogóle ile wynosi odpłatność w tym żłobku? Ja zapisałam swoją małą
    ale dopiero termin na wrzesień, do tego czasu będzie się myśleć coś
    innego, bo do pracy wrócić trzeba.... niestety.
  • 19.11.08, 12:57
    jak dzwoniłam to babka mówiła, że 280zł...
    No ja też mam termin na wrzesień...ale jest 159 na liście więc
    niewiadomo czy w ogóle od września pójdzie...
  • 20.11.08, 14:34
    Aniulka ja jestem 167
  • 21.11.08, 11:21
    no to musimy mieć nadzieję, że ponad 100 osób zrezygnuje...
  • 22.11.08, 15:20
    Og grudnia zwalniamy jedno miejsce w zloblu, przeprowadzamy się i
    córcia pójdzie do przedszkola, pewnie to żadne pocieszenie w tak
    dlugiej kolejce ... zlobek jest naprade rewelacyjny, ciocie
    wspaniale i obie moje córeczki lubily tam chodzić ...
    Jedno co moge doradzic to spróbowac w mieście, niektóre moje
    koleżanki wożą dzieci po drodze do pracy, w mieście trochę latwiej
    jest "zdobyc " miejsce, przynajmniej bylo...spróbuj na Asnyka i na
    Placu Poznańskim ... no chyba, ze zupelnie nie pasuje ci dojazd i
    odstrasza wożenie dziecka do miasta
    pozdrawiam i życzę powodzenia ... w razie jakiś pytzń chętnie pomogę

    --
    TUTAM
  • 22.11.08, 17:34
    Ja zapisałam moją małą na Morską ( przyjmują tylko 19 dzieci, wiec
    na 100% sie tam nie dostanie) i na plac poznański- tam szybciej,
    chociaż całkowicie nie po drodze ani mi ani mojemu mężowi, ale z
    dzieckiem coś trzeba zrobić a płacić komuś 900 zł czy więcej to nas
    nie stać.
  • 22.11.08, 20:42
    A jakie są statystyki w innych złobkach w mieście?
    Ile osób przyjmują, jak długo się czeka i ile się płaci?
    Kurcze, może rzeczywiście lepiej wozić...
  • 24.11.08, 09:58
    Na placu poznańskim ( daleko sad ) szybciej chyba pójdzie bo to jeden
    z wiekszych.Pani mnie zapisała ale też dopiero na przyszły rok.
    Jedno co mi wszystkie babki mówiły to, że w całej Bydgoszczy jest
    taka sama sytuacja ze żłobkami, wszędzie trudno i trzeba czekać.
    Kiedyś były 23 żłobki na całą Bydgoszcz a teraz jest 7. Kiła
    straszna ! Zapisałam też małą na Morską ale ten to akurat taki
    kameralny że wogóle będzie ciężko.
  • 24.11.08, 23:21
    No mój mąż narazie nie chce, żebym małego zapisywała do innych
    żłobków...mówi, że jemu to nie po drodze, a mi niewiadomo...zresztą
    wozić małego rano autobusem taki kawał drogi to nie za bardzo...
    także narazie czekamy do września...ja i tak trochę dorabiam więc
    chyba nie będzie tak strasznie z kasą, że będzie trzeba iść szybko
    do pracy na etat...Szczerze mówiąc mam nadzieję, bo jak ja się małym
    zajmuję to przynajmniej wiem, że jest w dobrych rękach...
    Kama a ty od kiedy chcesz iść do pracy?
    I w jakim wieku jest twoja pociecha?
    Bo tak sobie pomyślałam, że skoro będziemy mieszkać tak blisko
    siebie, to mogłabyś mi dzieciaczka podsyłać...ja tam kocham
    wszystkie dzieci małe smile
    Ja bym mogła otworzyć żłobek smile tylko u mnie mało miejsca...no i nie
    ma kasy na "rozkręcenie interesu" smile
  • 25.11.08, 16:57
    Moja mała jest z konca sieprnia i dzis dokladnie ma 3 miesiace i 1
    dzien, wiec w marcu bedzie miala pól roczku, do pracy bym MUSIAŁA
    wrocic wlasnie luty/marzec. gdybym nie musiala isc do pracy zeby po
    prostu zarobic to bym siedziala z nia do roczku i dopiero potem
    wrocila do roboty.
  • 25.11.08, 22:14
    No niestety, dzisiaj kasa jest potrzebna na wszystko sad
    kama a zastanawiałaś się nad opiekunką???
    ja jedną znalazłam...ale jak do fordonu to chce 600zł...nie jest to
    wiele, ale niestety dla nas nie za bardzo opłacalne...
    A w jakich godzinach pracujesz?
  • 26.11.08, 09:32
    ja zostalam zwolniona 30 wrzesnia i bede musiala szukac pracy od
    nowa wiec nie wiem jak to bedzie z godzinami. na szczescie moj maz
    pracuje w ustalonych godzinach wiec on bedzie mloda zawozil i
    odbieral ze zlobka. opiekunka to u nas kwestia sporna - maciek nie
    chce zeby jakas obca bava opiekowala sie jego skarbem, a w zlobku
    jednak jakas wieksza odpowiedzialnosc jest i nadzor, a w domu to nie
    wiadomo co taka pani mogka by robic, teraz tyle sie o tym slyszy ze
    sie czlowiek porzadnie zastanawia.
  • 26.11.08, 09:54
    no właśnie my mieliśmy ten sam problem...z jednej strony chcieliśmy
    opiekunkę, ale mimo wszystko był strach...
    no ja i tak do września będę w domu, bo nie mam z kim małego
    zostawić...i chyba dopiero od września zacznę szukać pracy...
    Też szukam czegoś na necie, jakaś praca przez internet, ale nie
    znajduję...
    Dorabiam w kebabie, ale nie ma tego dużo, a jak się przeprowadzimy
    to kasa będzie potrzebna...Jacka wypłata wystarczy na kredyt, opłaty
    i na pampersy...a co dalej to nie wiem...mój zasiłek kończy się w
    grudniu...ale jakoś to będzie...chociaż nie ukrywam, że boję się
    tego wszystkiego...
  • 26.11.08, 10:38
    a gdzie teraz mieszkacie?
    u nas jest to samo- macka pensja to kredyt 1 i 2 oraz oplaty no i
    troszke zostaje na zycie ale to malo.
  • 26.11.08, 11:24
    teraz na osowej, z moimi rodzicami...
    My mamy ten jeden kredyt, ale kwota jest ogromna...dobrze, że
    chociaż czynsze w fordonie są niskie...
    Nie wiem, może znajdę jakąś pracę dorywczą na rano...bo popołudniami
    i w weekendy (jak nie idę do szkoły) to idę do kebaba ale to też nie
    codziennie tylko dwa, trzy razy w tygodniu...czyli wiele nie ma...
    Myślałam właśnie, żeby dać ogłoszenie, że zajmę się
    dzieckiem...tylko że ja to bym chciała u siebie w domu, bo raz że
    jak maluchy by spały to jakiś obiad da się zrobić, a dwa to Krystuś
    będzie miał się z kim bawić...Bo mój syn nie ma wiele rodziny (tzn.
    męża rodzina jest spora, ale mają nasze dziecko w dupie...)
    No w sumie to teściowa gdyby się zainteresowała to mogłaby
    przyjeżdżać do małego, ale ona woli siedzieć z dupą w domu...małego
    przez te 10 miesięcy widziała raz...i to przez 5 sekund...
    oni tylko by chcieli, żebyśmy to my im kupowali prezenty albo
    najlepiej ich utrzymywali...a jak nam by mieli pomóc to mówią, że my
    mieszkamy w bydgoszczy to przecież jesteśmy bogaci...ale szkoda słów
    na tą rodzinę...
    Teraz mąż rozmawiał z braćmi o remoncie to wyobraź sobie, że nie
    mogą przyjechać, bo jeden jest leniwy, a do drugiego dziewczyna
    przyjeżdża...ale jeszcze tydzień temu chcieli, żeby jacek jednemu
    robotę załatwił...ach tyle co tej rodzinie pomogliśmy i tyle
    przykrości jakie usłyszeliśmy...szkoda gadać...na chrzciny nawet nie
    przyjechali...
    tylko że moja teściowa przyjdzie do małego...przed śmiercią...ale
    mały wtedy będzie już duży i będzie rozumiał co się działo...dobra,
    trochę się rozpisałam...
  • 26.11.08, 12:52
    My tu nawet rodziny nie mamy a z tesciowa raczej nie wytrzymam smile
    wiesz z rodzina najlepiej na zdjeciu i to w srodku zeby cie nie
    wycieli smile u nas teraz w sobote chrzciny - az mi sie nie chce o tym
    myslec, nie mowiac o robieniu.
    ale przyjezdzasz juz tu na fordon do tego mieszkanka czy jeszcze w
    trakcie kupna jestescie?
  • 26.11.08, 13:04
    już kupiliśmy...pieniądze już właścicielowi bank wypłacił...
    Klucze odbieramy w piątek...dzisiaj tam nam przywiozą agd...
    czasem jestem, ostatnio byliśmy sobie pomierzyć itp...
    w piątek będę tam na pewno smile
    a potem myślę, że tak raz w tygodniu będę jeździć sprawdzać jak
    chłopakom idzie smile a może częściej smile
    zależy czy będę miała z kim małego zostawiać...bo w taką pogodę nie
    lubię z nim jeździć...
    A jak to nie macie nikogo? to dlaczego tutaj kupiliście mieszkanie?
    czy wynajmujecie?
    ja bez nikogo to bym chyba nie wytrzymała...już się martwię, że z
    fordonu daleko wszędzie, a jak byśmy mieli iść za bydgoszcz to bym
    chyba zwariowała...
  • 26.11.08, 13:08
    Ja jestem z Malborka a Maciek z Inowrocławia, ani kawałka rodziny tu
    nie mamy smile a mieszkanie kupiliśmy juz rok temu.
    No przy okazji wpadłabyś na kawke a chłopaki niech działają smile
  • 26.11.08, 13:45
    hehe
    dzięki za zaproszenie smile
    no jak tam będę i znajdę trochę czasu (bo kto wie czy i mi nie
    znajdą roboty) to wpadnę...smile
    A to tak trochę smutno bez rodziny...
    A to ze względu na pracę wybraliście bydgoszcz???
    Ja nie wiem, ale ja bym chyba nie mogła na stałe mieszkać poza moim
    miastem...tak dziwnie bym się czuła...tak obco...
  • 26.11.08, 13:47
    Ja tu przyjechałam na studia i tu juz po prostu zostaliśmy, mąż
    dostał prace, ja też i tak jakoś wyszło.
  • 26.11.08, 13:55
    no...
    A słuchaj, ty mi napisałaś wiadomość na poczcie o kawie???
    adres: ludzie....
    Bo ktoś mi napisał, że mam wpaść na kawę i nie mam pojęcia kto to...
  • 26.11.08, 14:08
    no to ja smile jakos sie nie moge połapac na tym forum jeszcze.
  • 26.11.08, 14:48
    hehe
    no to jak tam będę to wpadnę smile
    masz może gg?
    to się jakoś zgadamy smile
  • 27.11.08, 17:50
    gg 2863138 smile
  • 27.11.08, 22:28
    napisałam ci wiadomość smile
  • 09.12.08, 22:19
    Witaj - ja znalazłam prywatne centum na Rzeźnaickiego 1 - wejście od
    tyłu budynku. Powiem, że na pierwszy rzut oka żłobek wzbudza
    zaufanie. Jutro mój Olaf idzie tam pierwszy raz. Wcześniej chodził
    do Bartusia na Twardzickiego 33, ale nie polecam tego miejsca.
    Miałam straszne wyrzuty sumienia, że muszę tam zostawiac dziecko,
    Dlatego szukałam szybko innego rozwiązania. Czesne to 350 zł +
    wyżywienie. Tanio nie jest, ale jak na prywatne centrum to bardzo
    dobra cena. . Na plus, to moim zdaniem Maluszki lepiej rozwijają się
    w grupie, a na Rzeźnaickiego można skorzystac z bezplatnych zajec
    próbnych. Myślę, że będę zadowolona z tego miejsca. No a zwłaszcza
    mój Olaf smile
  • 15.12.08, 22:11
    i jak wrażenia po pierwszych dniach w tym złobku? od jakiego wieku tam przyjmuja?
  • 15.12.08, 22:50
    No właśnie, jak wrażenia???

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.