• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Wywiad z matką dziecka niepełnosprwnego...

  • 24.04.06, 16:51

    Chciałam zapytać, jakie mogę zamieścić pytania do pracy magisterskiej
    przeprowadzając wywiad z matką dziecka z zespołem Downa, barzdo prosze o
    propozycje i pomoc. Z góry dziekuje!!!
    Edytor zaawansowany
    • 24.04.06, 21:39
      Dziwne zadajesz pytania Kasieńka. Nie wiesz na jaki temat piszesz? To mamy mają
      ci podpowiadać?

      Zresztą takie klasyfikowanie ludzi typu: "matka dziecka z zespołem Downa" jest
      dla mnie nieco denerwujące. To takie trochę przedmiotowe traktowanie ludzi nie
      sądzisz?


      --
      • 25.04.06, 19:25


        Jesli chodzi o dziwne pytania, to uwazam, ze jest to sprawa osobista, jesli
        uwazałabym swoje pytanie za dziwne, to nie rozpoczynałabym tego wątku. Jesli
        chodzi o mój temat, to znam go bardzo dobrze. Natomiast, co do klasyfikacji, to
        przepraszam bardzo, ze Cię to uraziło, ale jak można nazwac matkę dziecka z
        zespołem Downa, czy matke dziecka niepełnosprawnego, pierwszy raz mi sie
        zdarza,ze kogoś to uraziło, ponieważ zadna matka nie wstydzi się swojego
        dziecka, jakie ono by nie było, jaką niepełnosprawnością nie byłoby dotknięte. A
        poza tymi wszytkimi Twoim uwagami, to uwazam, ze jeśli sa takie osoby, którym
        mój wątek wydał sie dziwny i moje pytanie, to inteligentni go ignorują, każdy ma
        prawo do tego by zadawać pytania, jakie go interesują, czy to się komus podoba,
        czy nie, na tym polega forum.


        • 26.04.06, 22:04
          Oj bo wywiaze sie niepotrzebna klotnia.

          Wg mnie inteligencja polega na dyskusji a nie ignorowaniu watkow niewygodnych
          • 27.04.06, 11:22
            Tak, zgadzam sie, tylko wedlug mnie taka dyskusja, która ma sens i do czegos
            prowadzi, a dyskusje, które do niczego nie prowadza...chyba szkoda na to czasu,
            przynajmniej mi, dlatego zakończmy te dyskusje i zajmijmy sie tym, co nas
            interesuje.
            • 29.04.06, 00:26
              Wiesz co? Moje dziecko nie ma zespolu downa, ani zadnego innego powaznego
              schorzenia, ale jestem w stanie sobie wyobrazic co mysla o Tobie i twoich
              bardzo nietaktownych postach matki dzieci z ww. choroba! Chyba niewiele cie
              interesuje,przeciez jak piszesz forum jest dla wszystkich i wszystko mozna
              pisac, ale przestan juz spamowac, chocby z uwagi na szacunek... do samej
              siebie, bo do innych chyba go masz niewiele. A prace pisza wszyscy studiujacy;
              ja np. pisalam o zakazeniach gronkowcami na AM, ale przez mysl mi nie przeszlo,
              zeby robic studium przypadkow dzieci dotknietych gronkowcowym zapaleniem skory
              i prace napisalam- bardzo dobra. Moze poczytaj troche fachowej literatury, a
              nie pisz juz wiecej takich rzeczy i w taki sposob (czasem forma pzrekazu jest
              droga do sukcesu);
              Rozumiem, ze ty i twoja praca jestescie dla ciebie najwazniejsze, ale kochana,
              nie idz po trupach- szanuj uczucia i tragedie innych ludzi; oby do ciebie
              kiedys ktos nie zwrocil sie z prosba o studium przypadkow "czegos tam", nie
              zycze Ci, choc nie jestem bezposrednio zainteresowana tematem.
              Brak odzewu na twoja "prosbe" swiadczy o poziomie twojego postu, a uwagi SMOKI
              sa jak najbardziej sluszne i nie powinnas tak zawzuecie odpierac atakow,
              tylko "podkulic ogonek", przeprosic i grzecznie sie wynies ze swiata do ktorego
              sie wdarlas z buciorami, a do ktorego nie nalezysz. Bardzo nieladnie!

              --
              Jeszcze lepsza niż dawniej :-), ciągle w formie!
              Pamiętacie mnie ;-)?
              • 29.04.06, 09:53
                Czytając takie słowa, trudno zrozumieć ludzi...nietaktowna postwa, brak szacunku
                do ludzi, do ich uczuc, do samej siebie także...praca magisterska- studium
                przypadku "środowisko dziecka z zespolem Downa", to jakas pomyłka, "wchodzenie
                z buciorami w świat ludzi, do których nie należę"...
                Kobieto, zastanów się, co Ty piszesz, jakich słów używasz, jakie oskarżenia
                kierujesz w stronę osoby, której nigdy w zyciu nie widzialaś, przecież to jakiś
                absurd. Jeśli chodzi o ludzi niepełnosprwnych, to miałam bardzo wiele
                doczynienia z nimi i pierwszy raz w zyciu, własnie na tym forum spotykam się z
                takimi sytuacjami...ludzie, czy wy sie wstydzicie swoich dzieci...przeciez jesli
                moje dziecko, ma zespól Downa, a ja jestem jegio matką, to jestem nmatka dziecka
                z zespołem Downa, przecież, to logiczne i nie ma się czego wstydzić, tym
                bardziej w dzisiejszych czasach. Stuiując pięć lat pedagogike specjalną dla mnie
                ludzie niepełnosprwni, niezaleznie od wieku, czy od rodzaju niepełnosprawnościa,
                sa tylko ludzmi, dzieci niepełnosprawne są tylko dziecmi, matki dzieci z
                zespolem Downa sa tylko matkami, takimi jak wszystkie inne, tylko jeśli uzywam
                stwierdzenai "matka dziecka zespolem Downa"- bo własnie o matke dziecka z
                zespolem Downa mi chodzi, to co w tym złego!!!!
                żal mi takich ludzi, jak Ty, którzy nie potrafią chyba sami ze sobą sobie
                poradzić...życzę wiecej tolerancji, bo jesli w taki sposób będziesz traktowała
                ludzi, to...zresztą, sama na pewno wiesz, jakie bedą konsekwencje.
                Jeszcze jedno "bardzo nieladnie" to oceniac jest ludzi, a to co jest słuszne, a
                co niesłuszne, to pozwól,ze sama będę o tym decydować, a jeśli chodzi o odzew,
                to z takim pzryjeciem, spotkałam sie tylko i wyłącznie na tym forum, więc chyba,
                to o czyms świadczy!!!
                • 29.04.06, 21:43
                  Tak... Widze, ze i tak nie zrozumiesz- szkoda czasu,bo jestes delikatnie mowiac
                  niereformowalna, a traktuje Cie tak, jak mi na to pozwalasz, piszac w taki, a
                  nie inny sposob. Pedagogika, mowisz? Az sie wierzyc nie chce!!
                  Widze, ze ciezko wyciagasz wnioski, tak jak ciezko pisze ci sie chyba ta
                  prace :-)). Wiesz, mnie nawet nie jest ciebie zal, tylko tych twoich
                  potencjalnych "klientow", czy pacjentow, nie wiem jak to sie w pedagogice
                  nazywa.


                  --
                  Jeszcze lepsza niż dawniej :-), ciągle w formie!
                  Pamiętacie mnie ;-)?
                  • 29.04.06, 22:36
                    zgadzam się z comeback i ze smoki
                    Twoje posty Kasieńka to żenada i brak elementarnej kultury
                    • 03.05.06, 18:58
                      Przepraszam a jaki jest temat tej pracy magisterskiej? Kto jest promotorem?
                      Jaki kierunek studiow konczysz?
                      • 05.05.06, 19:38
                        Dziwna jest dla mnie Wasza reakcja... Sama mam dziecko niepełnosprawne (mpdz) i
                        tematem mojej pracy mgr bylo wlasnie studium przypadku mojego syna. W związku ze
                        swoja pracą też musialam stworzyc ankietę z pytaniami do rodzicow dzieci z
                        mpdz... Czy uważacie moze, że byłam nietaktowna rozmawiajac z RODZICAMI DZIECI Z
                        MPDZ, czy moze mialam prawo pytać ich o odczucia, bo SAMA MAM TAKIE DZIECKO????
                        --
                        Ludzie, którzy nie lubią kotów, w poprzednim wcieleniu musieli być myszami...
                        Moja miłość
                        • 06.05.06, 08:18
                          Ja nie widze nic nietaktownego w jej pytaniu. A nawet uważam je za słuszne.
                          Jasne ze mogłaby poczytać same materiały i napisać prace, ale czy praca nie
                          bedzie o wiele lepsza, jesli wypowiedzą się rodzice takich dzieci.
                          Moje dziecko ma autyzm ( własciwie specjaliści już mówią miało) i jakoś nie
                          czułam się urażona, gdy ktoś mówił autystyk, dziecko z cechami autystycznymi.
                          Mówiłam o tym i choć niektórzy uważali, że nie powinnam powstał nawet reportaż o
                          moim synku. Uważam ze trzeba o tym mówić i pisać, żeby ludzie , którzy nie
                          zetkneli się z takimi chorobami nie żyli w swiecie mitów, a wiedzieli co to za
                          choroba i jakie jest życie z takim dzieckiem.
                          Dziewczyna zadała konkretne pytanie i jeśli was nie dotyczy i nie macie nic do
                          powiedzenia w tej sprawie to się nie wypowiadajcie. Ciekawa jestem czy kóraś z
                          was w ogóle jest matką dziecka niepełnospawnego.
                          --
                          Moje aukcjecharytatywne Jeśli możesz pomóż nam
                          strona o chorobie PATRYKA
                          Pati Lili
    • 06.05.06, 09:54
      Oczywiście że sam pomysł zbierania matekiałów do badań jest dobry. Myślę że nie
      byłoby tej dyskusji gdyby Kasieńka nieco inaczej sformułowała swoje pytanie i
      prośbę tzn np chciaż troszkę coś o sobie napisała, o temacie i tak dalej.

      Jeśli chodzi o mnie to mam dziecko niepełnosprawne, ale nie z zespołem Downa.

      • 06.05.06, 15:22
        Kasieńka napisała:
        "Chciałam zapytać, jakie mogę zamieścić pytania do pracy magisterskiej
        przeprowadzając wywiad z matką dziecka z zespołem Downa, barzdo prosze o
        propozycje i pomoc. Z góry dziekuje!!!"
        Jak inaczej miala sformulowac pytanie?
        Dziewczyny, ja mysle, ze jesteście czepialskie...
        Gdyby pisala na temat porazenia mózgowego, zadałaby pytanie:
        "Chciałam zapytać, jakie mogę zamieścić pytania do pracy magisterskiej
        przeprowadzając wywiad z matką dziecka cierpiącego na mozgowe porażenie
        dziecięce, barzdo prosze o propozycje i pomoc. Z góry dziekuje!!!"
        Powinnam sie obrazić, co...??
        Ehhh, troche wiecej luzu, nasze dzieci są niepelnosprawne i wydaje mi sie, ze
        mowienie o tym pomaga, a nie szkodzi... A niemowienie z pewnościa im nie pomoze...
        --
        Ludzie, którzy nie lubią kotów, w poprzednim wcieleniu musieli być myszami...
        Moja miłość
        • 06.05.06, 15:25
          Naisalaś:
          "Zresztą takie klasyfikowanie ludzi typu: "matka dziecka z zespołem Downa" jest
          dla mnie nieco denerwujące. To takie trochę przedmiotowe traktowanie ludzi nie
          sądzisz?"
          Coooooo...? Jakie znowu klasyfikowanie ???? A jak ma nazwać matke dziecka
          cierpiacego na zespół Downa, porażenie mózgowe, etc...? Mój syn ma mpdz i nawet
          gdybym chciała, to ZAWSZE bede matką dziecka z mpdz...
          --
          Ludzie, którzy nie lubią kotów, w poprzednim wcieleniu musieli być myszami...
          Moja miłość
          • 17.05.06, 07:23
            Uff, już myślałam że to jakaś chora grupa i nie problem jest w chorych
            dzieciach ale nadwrażliwych rodzicach. Ale się wszystko wyprostwoało i się
            ciesze bo było strach cokolwiek napisac na takim forum.

            pzdr
            Dorota M - mama Danielka z MPD
    • 06.05.06, 19:46
      Dziękuje bardzo wszystkim, przestałam już tu zagladać, ponieważ tak zostałam
      skrytykowana i ponizona, że wolałam wycoafać się, ale dzisiaj zostalam bardzo
      miło zaskoczona, kiedy okazalo się, że problem chyba tkwi, ale nie we mnie, poza
      tym jestem właśnie po wywiadzie z matką dziecka z zespolem Downa i poszło mi
      świetnie, okazał się normalną kobietą, która zdaje sobie sprawę z tego, ze jej
      dziecko jest inne, ale ona jest dumna ze swojego syna i mówi otwarcie:"jestem
      matką dziecka zespołem Downa, dziecka innego niż wiekszość dzieci, ale jestem
      bardzo szczęśliwa"...czyż to nie jest wzruszajace i piekne, a nie to zeby
      oskarażać normalnych ludzi o pytania wprost, przecież niczego nie ukryjecie,
      więc warto chyba raczej otworzyc się do ludzi, niż dzialać atakiem, który
      wzbudza tylko negatywne uczucia...
      Dziękuje wszystkim, którzy mnie rozumieją i wypowiedzieli się, bo już
      myslałam, ze to ze mną coś nie tak...Pozdarwiam. Kasia.
      • 07.05.06, 14:02
        To nie z Toba coś nie tak, to come_back zachowała sie niegrzecznie...
        --
        Ludzie, którzy nie lubią kotów, w poprzednim wcieleniu musieli być myszami...
        Moja miłość
        • 08.05.06, 22:24
          Witam! nie wiem kim są te dwie które się tak obużają o pracę Kasi!
          Obu mówię jeżeli uważacie, że mieć dziecko niepełnosprawne to tragedia to chyba
          z wami coś nie tak!
          Ja jestem mamą chłopca z zanikiem mięśni i wcale nie uważam że dotknęła mnie
          jakaś tragedia a wręcz przeciwnie jestem szczęśliwa że Bóg właśnie mnie wybrał.
          Mieć dziecko niepełnosprawne to doświadczenie które zdrowym nigdy nie będzie
          zrozumiałe, to my zauważamy i cieszymy się z drobnostek które dla zdrowych są
          normalnością, nasze dzieci uczą nas wrażliwości, pokory i dają nam nadzieję.
          A co do pani która pisała pracę na AM to mam nadzieję, że nie jest lekarzem bo
          jej podejście do niepełnosprawności jest dla mnie dość dziwne i irytujące.
          Kasiu nie przejmuj się uwagami, mam nadzieję że napiszesz tą pracę a my rodzice
          tych dzieci z chęcią pomożemy w wypełnianiu ankiety.
          Mój mail karina301@vp.pl, polecam także stronę www.darzycia.pl znajdziesz tam
          wiele osób których dzieci mają zespól Downa i które z pewnością nie odmówią
          pomocy.
          • 09.05.06, 19:09
            Bardzo dziękuje za Twoją odpowiedź i chęć pomocy. Jest mi naprawdę bardzo miło,
            ze znalazłam tu takie osoby. Pozdrawiam serdecznie Ciebie i Twojego synka.Kasia.
    • 11.05.06, 11:21
      Mam dziecko z porażeniem mózgowym i od poczatku nie mogłam zrozumieć tego ataku
      na autorkę postu. Gdybym mogła w czymś pomóc to daj znać. Pozdrawiam
      • 11.05.06, 21:39
        ...dziekuej bardzo, jesli będe czegoś potzebowała odezwe się,a dzięki takim
        postom, jaki Twój jest mi naprawde łatwiej i mam pewność, ze w żaden sposób nie
        mogłam nikogo urazić.Pozdarwiam również.
    • 15.05.06, 13:12
      jestem matką dziewczynki z zD.
      Na blogu Jagody w archiwum w msc styczniu znajdziesz wywiad z nami-rodzicami.
      zapoznaj sie z nim a gdybys jeszcze potrzebowała jakich kolwiek info-daj znać
      (zostaw meila w księdze gosci) :)
      pozdrawiam:)
      --
      JAGÓDKA
    • 15.05.06, 13:14
      Zapraszam również na forum www.muminki.mojeforum.net/index.php
      Znajdziesz tam życzliwe mamy,które chętnie pomogą.
      --
      JAGÓDKA
    • 17.05.06, 13:03
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.