• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Samotna 30+ z małym synkiem ma szanse na związek?

  • 26.01.08, 12:25
    Jestem samotną mamą niespełna dwuletniego synka. Samotna jestem
    odkąd zaszłam w ciążę. Bardzo mi źle z tą samotnością. Chciałabym
    być z mężczyzną, który byłby dla mnie partnerem na dobre i złe
    chwile, choć nie chodzi od razu o małżeństwo, czego nie wykluczam.
    Cóż, mieszkam w małym mieście i choć staram się udzielać towarzysko,
    to jednak mam wrażenie, że tu nie ma wolnych facetów po 30-tce. A
    może ja już nie mam szans na znalezienie faceta? A może nie wiem,
    gdzie szukać? Szukałam w internecie, ale jakoś nie doszło do
    spotkania, w sumie to odzywają się głównie faceci, którzy oczekują
    jedynie seksu bez zobowiązań.
    Czy ja mam jeszcze szanse na związek? Jak sądzicie? A może po prostu
    przestać szukać i pogodzić się z losem?
    Edytor zaawansowany
    • 26.01.08, 21:40
      Uwazam, ze masz duze szanse..na szczesliwy zwiazek:)
      Powodzenia:)))
    • 27.01.08, 23:23
      wiesz ja tez jestem sama, mam 30+, 6 letniego syna i do tego od
      kilku lat jestem wdową. Po prostu przerąbane. Szczerze wątpię żebym
      kogoś jeszcze znalzała i ponownie ułożyła sobie życie. Zwłaszcza że
      poprzedni związek był bardzo szczęśliwy, a mąż przede wszystkim był
      moim przyjacielem. I ta samotność dokucza niemiłosiernie.
      Wyszłam jednak z założenia, że na siłę nie będę szukała nikogo. Na
      razie pracuję i wychowuję dziecko. Ciężko czasami samej i niekiedy
      twierdzę że "gospoś domowy" by się przydał :) zwłaszcza jak coś się
      dzieje gdzy potrzeba męskiej ręki... ach ta rozwalona szuflada -
      trzeba kupić nowe kołki i klej.
      Dasz radę - zobaczysz, a kiedyś znajdziesz kogoś kto pokocha. Życzę
      ci tego z całego serca.
    • 29.01.08, 11:41
      oczywiscie ze tak :o)))
      --
      Jezyk Turecki
      Jedraszyk
      Sama Mama
    • 30.01.08, 10:24
      Wdowa może miałaby jeszcze jakieś szanse, ale osoba która z premedytacją zaszła
      w ciążę a teraz szuka frajera, żeby to sfinansował nie powinna sobie robić
      poważniejszych nadziei.
      • 03.02.08, 17:13
        PostarM SIE O INTEPRETACJE tarotowa dla Ciebie:
        moje pytanie: czy spotkasz jeszcze 'Kogos'??

        tak-ale mezczyzna ten bedzie 'panem dla wszystkich Pan'. To clzowiek
        lubiacy blyszczeć, ktos kto lubi grac 'pierwz skrzypce', osoba
        na 'widoku', sa tu dosc powierzchowne ucuzucia, nie warte Twojej
        uwagi, mozesz mylnie laczyc to z miloscia, z ktora nie to nic
        wsplnego. On jest po prostu bardzo kochliwy, latwo sie zapala i
        szybko gasnie..
        • 03.02.08, 17:14
          szukaj wsrod przyjaciol, znajomych
          • 03.02.08, 17:26
            Juz sie pytalam kiedys o uczucia na innym forum, a mozesz mi
            postawic terat tarota dotyczacego finansow???:)
        • 04.02.08, 08:00
        • 05.02.08, 23:58
          a dla mnie?
      • 20.02.08, 06:55
        > Wdowa może miałaby jeszcze jakieś szanse, ale osoba która z premedytacją zaszła
        > w ciążę a teraz szuka frajera, żeby to sfinansował nie powinna sobie robić
        > poważniejszych nadziei.

        A w ogóle to skąd ci przyszło do głowy że ktoś sobie robi dzieciaka dla zabawy?
        I co to znaczy że wdowa ma jeszcze jakieś szanse? A samotna matka to nie? A
        jakie szanse ma facet co robi pannie dziecko i potem "sorry malutka"? Logicznie
        rzecz biorąc jeszcze mniejsze ale jednak wchodzą w związki bo głupoty nie widać
        tylko czasem wyziera jak już jest za późno.
        A na marginesie - pomyśl logicznie. Wybrałbyś głupią bez dziecka czy mądra z
        dzieckiem? Osobiście nie spotkałem nikogo kto chciaby związać się z idiotą a to
        ze czasem tak jest to zupełnie inna sprawa.
      • 25.12.09, 00:41
        cloclo80 napisał:

        > Wdowa może miałaby jeszcze jakieś szanse, ale osoba która z premedytacją zaszła
        > w ciążę a teraz szuka frajera, żeby to sfinansował nie powinna sobie robić
        > poważniejszych nadziei.słuchaj ona pewnie kochała ojca dziecka on dostał to
        czego chciał i gdy się dowiedział ze będzie ojcem zwiał- uszy skrył w ramiona i
        dał noge...
    • 08.02.08, 02:42
      OCZYWIŚCIE że masz szanse na związek!
      Sama jestem mamą po 30 z 4letnim synkiem - najlepszą mamą na
      świecie, zaradną, zadbaną nade wszystko kochającą swojego synka!
      maje dziecko jest dla mnie atutem moją wizytówką a nie przeszkodą w
      poszukiwaiu faceta. Tylko prawdziwy meżczyzna jest w stanie
      zauwarzyć pewne cechy ...dlatego nie rozglądam się i nie szukam na
      siłe chłopczyków.Pora rozróżnić mężczyznę od dużego chłopca.
    • 12.02.08, 15:10
      NAPEWNO JEST GDZIEŚ TAKI KTOŚ KTO BĘDZIE TOBIE ODPOWIADAL
      coex@NOSPAM.gazeta.pl
      • 13.02.08, 08:56
        NIE PODDAWAJ SIĘ TAK ŁATWO,TO NIE PRAWDA CZASEM WYDAJE SIĘ W TAKIEJ
        SYTUACJI ŻE NIE MA SZANS TO TAKI STAN EMOCJONALNY,TAK NAPRAWDĘ TO SĄ
        FACECI CZY LUDZIE KTÓRZY ODCZUWAJĄ TAK SAMO JAK TY .
        PS. JA JESTEM PO WIELU WYBRYKACH ZE STRONY MOJEJ ŻONY I TEŻ CZUŁEM
        SIĘ SAMOTNY NA TYM FORUM ODNALAZŁEM CHĘĆ DO ŻYCIA BO Z JEJ STRONY TO
        JUŻ PRZESZLOŚĆI NIE ZAMIERZAM PODDAĆ SIĘ .POZDRAWIAM I POWODZENIA
        • 13.02.08, 20:10
          Jestem kobietą i mamą 6 latka.
          Samotna ale otwarta i uśmiechnięta kobieta, zawsze ma szansę na
          związek. Jeśli znajdzie tego jedynego i będzie wiedziała, że to
          mężczyzna, którego chce obdarzyć uczuciem....ten facet na pewno
          zaakceptuje Jej syna. Pokocha wszystko co jest bliskie Jej sercu.
    • 18.02.08, 15:29
      Oczywiście, że są wolni faceci. Jeśli szukałaś w Internecie, to być
      może nie znalazłaś odpowiedniej strony. Jest jeden fajny portal,
      gdzie ty wybierasz typ, cel spotkania a cała reszta w rękach losu.
      Mnie się tam podoba, babel24. Polecam.
      Życie zaskakuje nas czasami bardzo miło. :)
    • 20.02.08, 06:16
      > Jestem samotną mamą niespełna dwuletniego synka. Samotna jestem
      > odkąd zaszłam w ciążę. Bardzo mi źle z tą samotnością.

      Wiesz, z tymi panami po 30 to jest jak z telefonami. Albo zajęty albo pomyłka.
      Musisz uważać żeby nie wpakować się w następne g... Po prostu facet w okolicach
      30 to tak naprawdę jeszcze duży chłopiec i stąd te wszystkie historie o młodych
      mamach które nie mają co z życiem zrobić
      Facet musi być facetem. jak będziesz szukała tylko kogoś kto jest po 30 i wolny
      to bardzo prawdopodobne że następne love skończy się podobnie do pierwszego.
      Musisz szanować siebie i swoje uczucia bo inaczej wplączesz sie w kolejną aferę.
      Ten ktoś musi zapewnić Ci jakieś poczucie bezpieczeństwa, stabilizacji a na
      dodatek musi zaakceptować dziecko. Nie wiem dlaczego jesteś samotna ale
      zakładam że to była jakaś nieszczęśliwa miłość i zostłaś z ręką w nocniku.
      Jeśłi jesteś babką do rzeczy to znajdziesz a jak będziesz funkcjonować na
      zasadzie "weź mnie" to będzie problem. Z tą akceptacją dziecka to jest tak że tu
      nie dziecko jest problemem. Przynajmniej dla mnie - problemem jest tatuś tego
      dziecka i jego prawa, roszczenia, wizyty itd. ALe jak się dwoje ludzi kocha to i
      to nie ma sprawy.

      Naprawdę współczuję. niedalej jak kilka dni temu spotkałem kumpele ze studiów.
      też sama, dzieciak już w szkole, były mąż w pierdlu, ona sama zarabia na dziecko
      i utrzymanie. Fajna, niebrzydka tylko jak sama powiedziała była "młoda i głupia
      bo to miała być miłość na całe życie a wyszła życiowa porażka". No jest w takiej
      sytuacji jak Ty.

      Sam mam życie niepoukładane. Po części z własnej winy a po części tak już
      wyszło. 32 lata na karku i czuję się jakbym zaczynał życie od początku. Jakbym
      miał gdzieś 24 lata. Piękne wykształcenie z którego nie potrafiłem skorzystać,
      pojeb... związek przez który zmarnowałem masę szans. czuję się jakbym ostatnie 6
      lat przesiedział w lodówce. na szczęście przyszło otrzeźwienie - chyba najwyższy
      czas chyba.
      • 25.02.08, 23:20
        U mnie problemem nie jest ojciec dziecka, bo go zwyczajnie nie ma.
        Nie widuje dziecka, w ogóle się nim nie interesuje, nie dzwoni.
        Chyba przestanę szukać tylko po prostu, może kiedyś się ktoś pojawi
        i to będzie to.
    • 03.05.08, 11:25
      Oczywiście ,że masz szansę.Są mężczyźni,którzy chcą mieć kobietę z dzieckiem.To
      nie są wyjątki-uwierz.Widocznie ci mężczyźni nie zasługują na
      Ciebie.Kobieta,która potrafi zająć się swoim dzieckiem jest bardzo
      silna,najwyraźniej skoro im taki układ nie odpowiada to nie dorośli do dorosłego
      i odpowiedzialnego życia.Tacy wybredni to tacy,którzy nie potrafią utrzymać się
      w jednym związku.Na takich szkoda czasu.
      Ale są jeszcze biura matrymonialne.Mężczyźni,którzy zamieszczają tan anonse od
      razu podreślają,że dziecko nie stanowi problemu.
      Powodzenia
    • 06.05.08, 11:51
      Hej Moli75
      Nie załamuj się , szczęście cię samo znajdzie :)
      no może czasami trzeba mu troszeczkę pomóc .....
      Ja sam wychowuję wdóch wajnych chłopaków 5 i 6 lat , czasami jest ciężko
      ale nie narzekam :) dzieci wynagradzają mi wszystko swoim uśmiechem i "przytulaniem" a druga połówka........
      czekam , napewno musi mieć dziecko :) ( kobiety bez dzieci nie mają umnie sznsy !!!) jedno ? niewiem może 2 mam duży dom i zawsze chciałem mieć dużą rodzinę ..... wyszło jak wyszło ...
      pozdrawiam ....
      • 30.10.09, 10:26
        Witaj.
        Wiem, że pisałeś już to ponad rok temu, ale.....czytając Twoje słowa
        zrobiło mi się lżej na duszy. Dlaczego? Ponieważ to, co piszesz daje
        mi nadzieję, że nie dla wszystkich mężczyzn jestem "trędowata", bo
        mam 3 dzieci. Tak mi się życie ułożyło i nie mam zamiaru płakać nad
        rozlanym mlekiem, ale przygnębia mnie fakt bycia kobietą "drugiej
        kategorii" :( A tak niestety przez wielu facetów jestem postrzegana.
        Nie szukam drugiego męża na siłę, powoli po prawie 2 latach od
        rozwodu podnoszę się z kolan i wychodzę na prostą. Siłę dawały mi
        zawsze i nadal dają dzieci.....ale czy popełniam aż tak wielki
        grzech, że czasem pomarzę o tym, że fajnie byłoby mieć koło siebie
        jakiegoś mężczyznę? No nie wiem, nie jestem przekonana. Ale na to
        wychodzi, że jednak chyba jestem "nienormalna".
        Przepraszam, że troszkę wylałam żalu ale właśnie wczoraj przekonałam
        się, że nawet wypicie ze mną pierwszej kway jest pewnego rodzaju
        zagrożeniem dla mężczyzny.....bo do dla niego zbyt duże obciążenie,
        że mam 3 dzieci. Nie wiem co ma kawa, do faktu posiadania przeze
        mnie dzieci? Może się obawiał, że moje pociechy będą czekać gdzieś w
        ukryciu i nagle wyskoczą i rzucą się na niego wołając "tata" ;) Nie
        chcę już wiedzieć. Ale jest mi przykro i to strasznie :(
        Tobie życzę wszystkiego co najpiękniejsze i najlepsze w
        rodzicielstwie! I życzę Ci także (o ile jeszcze nie znalazłeś)
        znalezienia wspaniałej kobiety, bo na taką zasługujesz!
        Pozdrawiam :)
        Enta
        • 01.11.09, 16:58
          HEJ
          To co dla jednych jest wadą dla innych może być zaletą :)
          Trzymaj się ciepło i nie przejmuj się takimi typami !!!!
          Jeśli ktoś bardziej ceni własne szczęście od wartości rodzinnych
          to niech żyje sam na bezludnej wyspie i innym nie zaraca głowy.
          Powiem Ci że miniony rok jeszcze bardziej przekonał mnie że to co napisałem o kobietach z dziećmi było prawdą :)
          Dzieci i tylko dzieci są motorem napędowym naszego życia !!!!
          pozdrawiam Cieplutko
    • 10.06.08, 16:39
      Jestem tunezyjczykiem,po rozwodzie.Mam trzydzieści trzy lata i syna
      z poprzedniego małżeństwa.Szukam kobiety do zawarcia związku
      małżeńskiego.W mojej religii nie dopuszcza się sexu bez ślubu ;)
      Więcej informacji udzielę kobiecie ,która zechce mnie poznać. Mój nr
      GG to 111969. Czekam na kontakt.


    • 18.06.08, 00:21
      cześć mieszkam w irlandii,mam 33 lata,od trzech lat jestem sam,nie
      układa mi sie w życiu prywatnym,szukam partnerki na dłużej,jestem
      szczupłym blondynem,oczy szare,jeśli chcesz porozmawiać to mój numer
      00353862229956
    • 01.07.08, 22:05
      Minęło 5 miesięcy odkąd zaczęłam ten wątek i nic :((
      • 09.07.08, 14:29
        to moze odezwij sie do mnie zobaczymy co da sie zrobic :) gg 4126677
      • 13.08.09, 15:31
        Czas mija nieubłganie...ale warto czekać i szukać.Znam to z własnego
        życia.Owdowiałem w wieku 40+ i zostałem z 10-cio letnim
        synem..którego wychowywałem.Nie szukałem mu "mamusi" bo oboje tego
        nie chcieliśmy.Przeżyłem kilka zwiazków - niekore były
        nawet "burzliwe" czy wrecz "toksyczne" Syn był dla mnie zawsze
        najważniejszy ( i tak jest do dziś....choć to już "stary koń" -
        student)Przez te lata czesto spotykałem sie z bardzo miłymi
        Kobietami...jednak albo hasło "syn"...działąlo na nie destrukcyjnie
        albo próbowały mnie wmanewrować w jakieś "dziwne swoje układy i
        plany" Żyłem..pracowałem...wychowywałem Syna i po
        troszku "romansowałem" Czekałem.....ale "nie szukałem na
        siłe".Pewnego dnia zpełnie przypadkiem poznałem super Kobietke "po
        przejsciach" młodsza ode mnie o 10 lat ( z 2-ka dorastajacych
        dzieci ).Pomogłem jej troszke...namółwiłem do uporzadkowania swego
        życia...itd.Od dobrych kilku lat jesteśmy razem..Tworzymy super
        zwiazek...dzielimy te same pasje i ŻYJEMY "pełna piersia" Dzieciaki
        sa już dorosłe a my mamy siebie nawzajem.Moja Partnerka obecnie 40 +
        a ja 50 +....WARTO BYŁO CZEKAC ponad 40 lat aby spotkac" tę
        właściwa" - momimo wielu bolesnych dośwaidczen życiowych wcześniej.
        Moli75 wierz "staremu człowiekowi który jeszcze może" 5 miesiecy
        to nic....Czekaj...szukaj i "daj sie komuś odnależć"..POWODZENIA
    • 13.03.09, 14:36
      > Czy ja mam jeszcze szanse na związek? Jak sądzicie? A może po prostu
      > przestać szukać i pogodzić się z losem?

      kobieto:)) nawet nie wiesz ile moich sasiadek jest z dzieckiem i to starszych od
      ciebie i ponownie ulozyly sobie zycie. a konkretnie to w biurze matrymonialnym:)
      w przeciwienstwie do netu tam faceci wiedza czego chca. lepiej cos robic niz
      czekac na cud. niestety tak juz jest na swiecie ze jedni czekaja i maja lub nie,
      a inni szukaja i znajduja badz nie.
      • 15.03.09, 16:20
        a to ciekawe, w którym to biurze matrymonialnym są tacy mężczyźni co wiedzą
        czego chcą...(adres)?

        sam fakt poszukiwania mężczyzny mnie kojarzy się z czymś bardzo ryzykownym, bo
        wtedy kobieta taka co pokazuje że "szuka" staje sie łatwym łupem oszustwa!

        smutne to, ale ciężko jest rozpoznać faceta, który chce byc naprawdę kochanym a
        nie żerować na kobietach...

        moja znajoma mi powiedziała, że ja "mam wymagania" i trudno mi bedzie znalezc
        faceta... Co w tym złego, że chcę by mi się podobał, i co najmniej akceptował
        moją "odmiennosc", jesli nie moze zyc jak ja...np. wegetarianizm...
        i choc nie czuje sie staro, a mam 43 lata, to nie chce tez brac co leci...a
        dziecko nie jest przeszkoda, i niech zadna nie nabiera sie na to, bo bez niego
        tez nie jest łatwo znalezc tego co nam nie podstawia kłod pod nogi i jest
        odpowiedzialny...

        Znam kobiety co wyszły za mąż majac ponad 50 lat, po odchowaniu swych dzieci z
        alkoholikiem, i takie co majac 40 lat i 3 dzieci tez znalazly męża (inna rzecz
        że był to ex innej kobiety co robi swinstwa swej bylej)...

        lepiej byc samej z dzieckiem, niz pakowac sie w kolejne g..., a na ogół tak bywa
        własnie jak robi sie cos na siłe...
        • 04.04.09, 22:02
          Musze się z tobą zgodzić. Otóż jeśli kobieta bardzo wyraźnie pokaże że szuka to może stać się łupem. A ci którzy nie chcieli by jej oszukać nawet nie będą wstanie odpowiednio zwrócić jej uwagi, Dlatego najlepiej szukać po cichu. Dobrze poszukać jakiegoś serwisu gdzie można kogoś poznać, ale który koniecznie temu nie służy. Choćby fotka.pl czy inne portale może bardziej tematyczne jak www.attractlove.pl/
    • 05.04.09, 02:34
      czesc jestem pawel mam 32 lata to muj gg 11283782 e:mail
      pawelas1204@buziaczek.pl
    • 27.04.09, 15:09
      Ja szukam kobiety od 3 lat i tez nie moge znalezc,bylem w zwiazku z
      holenderka 5 lat nie dostalem tego ciepla jakiego chcialem.
      Szukam kobiety na necie i tez mi sie wydaje ze juz nie znajde mam 30
      lat .Pozdrqawiam serdecznie i zycze milego dnia. napisz cos o
      sobie na imaila jak masz ochote. greg56@gazeta.pl
    • 28.04.09, 09:23
      czesc milo mi bedzie cie poznac marcin lat 33 z okolic torunia
    • 24.05.09, 11:59
      jasne ze masz szanse ja np chcialbym byc z toba na dobre i zle ale czy ty
      zechcesz zemna??
    • 28.05.09, 19:46
      Czesc perełko.Oczywiscie ze masz szanse i to nie jedna.Jestem facetem ktory
      kocha dzieci bo takze mam swoje.Jestem sam od trzech lat.Jestem po rozwodzie,ale
      pisac o tym nie chce.Ja takze szukam kobiety,z ktora chcialbym spedzic reszte
      zycia.Ktora bedzie mnie kochala tak jak Ja bede kochal ją.Chcialbym Cie poznac i
      Twojego synunia.
      • 28.05.09, 21:01
        O ktoś tu jednak pisze, znaczy na tym forum a nie w wątku.
        Hmm czy znajdziesz... to już zależy kogo szukasz, kogo chciałabyś poznać. A net
        to wcale nie jest złe miejsce na poznanie kogoś ;)
        --
        F CK all I need is U ;-)
        • 28.05.09, 21:20
          Nigdy bym nie pisal na necie,ale przeczytalem to,co napisalas.Ze chcesz poznac
          kogos.Czy moglbym wiedziec skad pochodzisz,jak masz na imie,a moze nawet zdjecie...
    • 03.06.09, 00:22
      Witaj,
      Czytajac twoja wiadomosc odnioslam wrazenie, ze to takze o mnie. Ja
      wlasnie skonczylam 33 lata, dziecko - 3 lata i od momentu, gdy
      dowiedzialam sie o ciazy moje zycie uleglo wielu zmianom. Mysle, ze
      Ciebie rozumiem, ja tez czuje sie bardzo osamotniona i w moim
      przypadku nie jest to zwiazane z wychowywaniem syna, a raczej z taka
      pustka emocjonalna, intelektualna, czy zwyklym cieplem bycia drugiej
      osoby. Kiedy Moj Maly Kasiaze spi, kiedy pozamykam kolejny dzien
      brakuje by podyskutowac lub tylko sie przytulic. To odbija sie
      niestety na mojej świadomoci wlasnej wartosci i tak stan ten ulega
      cialym wahaniom. W moim zyciu nigdy nie mialam problemow z
      zawieraniem znajomosci, jestem ladna, wyksztalcona,mila, a jednak
      ciale sama. Moze zabrzmi to banalnie, ale w moim przypadku dziecko
      jest przeszkoda. Z powodu ciazy musialam zmienic prace, zamienic
      duze miasto na mniejsza miejscowosc i moze jest to spowodowane tym,
      ze tu malo jest panow wolnych, bo ogolnie niewielu jest mlodych
      ludzi.Jak skonczyly sie Twoje poszukiwania i gdzie szukac kogos?
      Czasem widze "szare myszki" ( przepraszam za okreslenie), ktore maja
      tego swojego pana, a ja ide tylko z dzieckiem. Bola takie opinie, ze
      zrobilam sobie dziecko, a przeciez zrobilismy je oboje, tylko, ze on
      juz nie przyjechal po Nas do szpitala, napisal, ze ma kryzys i, ze
      musi sie zastanowic i tak sie zalamal, ze do dzis nie poznal syna.
      No wiec co robic? czekac, ale gdzie na srodku rynku;) Przeciez zycie
      Nasze to praca, przedszkole, dom, a potem to nawet nie byloby z kim
      zostawic malego, zeby choc troche kultury zlapac, chocby w kinie:)
      Pozdrawiam, M
    • 07.06.09, 06:51
      Trzeba wziąść sprawy w swoje ręcę.
    • 09.07.09, 21:15
      witam ,jesli masz ochote popisac ze mna to zapraszam bwitasiak@wp.pl
      pozdrawiam bartek
    • 10.07.09, 20:46
      a nie mozesz byc z osoba z ktora zaszlas w ciaze?
      czy rowniez z nim mialas sex bez zobowiazan na imprezce ?
      • 22.07.09, 16:41
        Dam ci dobrą radę Amen(o).
        Zejdź z tego forum, bo ono służy bardzo szczytnemu i pożytecznemu
        celowi. Dla takich wypierdasów jak ty są inne zabawy, np. gra w
        PALANTA, KÓŁKO GRANIASTE, albo BUDOWANIE ZAMKÓW Z WŁASNEJ KUPY.
        Jeszcze parę twoich komentaży i nagromadzisz sobie takiej wstrętnej
        karmy, że wszystkie ptaki będą cię obsrywać z góry hurtem.
    • 25.07.09, 18:26
      Witaj mam na imie Grześ i zmiłą chęcią chciałbym cie poznać i
      porozmawiać.Jestem miłym,spokojnym,odpowiedzialnym i poukładanym
      mężczyzną,szukam kobiety na stały i poważny związek.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.