Dodaj do ulubionych

Podsłuchowisko - czyli z życia klonów

10.04.08, 21:24
Aparatura zakupiona więc siadłem i posłuchałem.

Wszyscy : ce ce ce wu ka es Legia.
Czerwoniak : ty jakie piekne lampy
maskara : o k.... noooo właśnie
młody : sssssss (tekst niezrozumiały chyba coś kończył jeść)
kucek : a jak to świeci?
czerwoniak : no właśnie k.... wszędzie ciemno a tu jasno szkoda że u
nas wsi takich nie ma
viśta : ale po co nam takie lampy chyba za wysokie do nas
młody : na wselki wypadek napisę inte.pelacje
kucek : noo fajnie będzie z takimi światłami
młody : no i zawse to będzie mój pomysss
chór (mieszkańcy którzy niedługo będą mieszkać) :
k.... nam da nam da
chodniki ulice i światła
przedszkola szkoły nam da
on da on da
na znaną melodię na stadionach i nie tylko

cdn

wszelkie podobieństwo do kogokolwiek i czegokolwiek jest całkowicie
niezamierzone i przypadkowe tak jak on sam

k... nie jest przekleństwem w ustach klonów gdyż klony nie
przeklinają
Obserwuj wątek
    • purchawek Podsłuchowisko - czyli z życia klonów cz.2 13.04.08, 22:05
      Nie jest to Antygona
      Nie uczyłem się od Szymona
      Daleko mi Czarnoty
      Nowela to do miernoty

      Podrzędnik Leśnej Woli przyniósł mi stos papierzysk wśród których
      znalazłem bardzo nudne pismo. Po lekkim stuningowaniu spróbujcie się
      z tym zapoznać sami.

      Sztab Generalny Leśnej Woli.
      Niski podrzędnik : Nasza wspaniała dostojność .
      Tłum padł na kolana, słychać na przemian mlaskanie i ciumkanie.
      Po jakiejś chwili
      Kampuczko : Nasza dostojność może my zaczniemy?
      Wąsy stalina : No trudno proszę usiąść zaczynamy
      Młody : ssssssss (to chyba jednak nie jedzenie przeszkadza)
      Niski podrzędnik : K... nie p....
      Młody : upsejmie ziekuje za wycerpujasa odpowieć na moja
      inte.pelacje.
      Wąsy Stalina: zebraliśmy się tu po to aby omówić narastający problem
      myszy w naszym królestwie.
      Kucek : tak dalej być nie może
      Mariolka : nasza młodzieżowa organizacja z całą stanowczością
      potępia skandaliczne zachowania myszy, spichlerz zaczyna być pusty a
      one śmieją się nam w twarz.
      Platfus : Te niegodne zachowania należy postawić przed wirtualny sąd
      i to jak najszybciej
      Kucek : tak jest bezczelna postawa myszy jest niezgodna ze statutem
      Młody : zobowiosuje się do ziałań tak aby nigdy wiesej się to nie
      poftuzyło. Jesce ziś napise inte.pelacje , niesz se nie myszlą.
      Chór (mieszkańcy, którzy jeszcze nie mieszkają) najpierw na smutno:
      Taka gmina taka gmina
      Ale zaraz optymistycznie:
      K.... im da im da
      Oświadczy, do rozumu nagada
      po oczach im da interpelacja
      Im da im da

      Wszelkie podobieństwo jest jak zawsze niezamierzone.
    • purchawek Re: Podsłuchowisko - czyli z życia klonów cz.3 19.04.08, 17:43
      Jest w radzie Ania
      Co klonom się nie kłania
      Oj boli pusta bania
      Naszego młodego K...

      Mysia nora pod psią kupą

      Krzyżak : Przynoszę wam oto dwa nagie miecze
      Czarny : To nie ta kartka
      Szelest papierów
      Krzyżak : No tak ... Zebraliśmy się tu po to żeby dokopać młodemu.
      Ania co klonom się kłania : Kto jest za? ... przyjęte
      Niewiadomokto : ka.ampa
      Ordynus : Noto dokopmy mu.
      Matka wszystkich myszy : Drogi Ordynusie tak nie można to tylko
      przenośnia.
      Ordynus : hm .. To zbudujmy metro do Piaseczna
      Ania co klonom się kłania : Kto jest za? ... przyjęte
      Niewiadomokto : ka.ampa
      Czarny : Jutro mamy już załatwione, no ale co dziś?
      Ordynus : Może mu dokopmy w takim razie dziś a jutro zbudujmy metro.
      Matka wszystkich myszy : Musimy działać bardziej dyplomatycznie,
      może drogi platfusie przemówisz mu do rozsądku?
      Platfus : ale ja mogę tylko wirtualnie przemówić.
      Ordynus wyraźnie niezadowolony : No to ...
      Czarny : Sklonujmy go, sam się wykończy, długo ze sobą na pewno nie
      wytrzyma.
      Ania co klonom się kłania : Kto jest za? ... przyjęte
      Niewiadomokto : ka.ampa
      I tak to się zaczęło. Mieliśmy mały problem teraz mamy dużo małych
      problemów.
      Krzyżak : W takim razie kończymy zebranie.

      Wychodząc z mysiej nory zauważyli wystające dupy zza krzaka. Ordynus
      z całej siły jedną z nich kopnął. Na jego ciele pojawiać się zaczęła
      czerwona wysypka.
      Młody : F dupę !!!! F dupę!!! F dupę!!!
      Ale on już nie słyszał biegł jak oparzony w siną dal.

      A właśnie sklonowany chór (mieszkańców, którzy będą mieszkać)
      Nie kopcie go w dupę nie kopcie go
      Bądźcie mu wiernymi i
      Uszanuj go


      Pytanie dodatkowe czemu K pisze się z kropkami ?
      Dla zwycięzcy wycieczka nad morze ufundowana przez Wąsy Stalina
        • robert.polna Re: CZARNOTA ROBERT - "członek" rady sołeckiej 21.04.08, 17:29
          Kiedy borówka dostrzegła,
          że jej się płeć rozbiegła,
          suka samca w mysiej nose,
          myśli - sie jesce rozmnose.

          borówka (mieszkańcy którzy niedługo będą mieszkać):
          - sukam mescysny, jeseli jus i wgóle, ...
          chór (mieszkańcy którzy niedługo będą mieszkać):
          - k.... ci da, ci da, oj on ma i ci da
          borówka (mieszkańcy którzy niedługo będą mieszkać):
          - jakie działania zostały podjęte odnośnie całego statutu 13-tego ?
          wąsy stalina:
          - o 13-tej nie błogosławię
          młody:
          - a mose być 12-ty ?
          sztab generalny:
          - ech..., my tylko do trzech ...
          borówka (mieszkańcy którzy niedługo będą mieszkać):
          - a czy prawdą jest ... ?
          Ordynus :
          - na zdrowie
          Ania co klonom się nie kłania:
          - Kto jest za? ...
          Matka wszystkich myszy:
          - dyplomatycznie pomińmy głosowanie ...
          Czarny:
          - każdy Popiel miał miał swą sklonowaną mysz
          purchałek (zaprześny mieszkaniec mysiadla):
          - a kysz, a kysz, a kysz ...

          Uchachała Nr.1 MYślidła:
          - zabrania się demaskacji purchałka.
          pani szczerzekrętacz:
          - to narusza dane osobowe, to sprzeczne z prawem, nawykiem i
          odwykiem lub odwrotnie
          młody (skołowany):
          - sko.o sama ...
          borówka (mieszkańcy którzy niedługo będą mieszkać):
          - Czym kierujecie się Państwo wykorzystując czyjeś pomysły i
          autorskie opracowania?







    • purchawek Re: Podsłuchowisko - czyli z życia klonówcz. 5 03.05.08, 21:59
      Siekiera motyka Józio Mamoń
      przegra wojnę głupi gamoń
      siekiera motyka insza racja
      wyłazi z dupy interpelacja

      Podsłuchane w piaskownicy, wokół której niewiadomodlaczego są
      porozrzucane zabawki. Obok grają w ping ponga chińczycy z
      zaprzyjaźnionej klonparti, zapewne w celu zagłuszania VII plenum KC
      Zjednoczonej Parti Klonoludków i Gamoni.

      Młody : Klonazyse nasa pa.tia napotkała obiektyfne t.udnosci.
      Potzeba nam fiesej gamoni.
      Kucek : Klonarzysze zobowiązujemy się do przekroczenia planu postów
      o 340 %. Takiej normy nie wykonał żaden inny trol, spamer czy klon z
      wrogiej partii.
      Wspólna : Potrzeba nam bardziej radykalnych działań to musi być jak
      seksplozja klonów
      Czerwoniak : Atak klonów
      Maskara : Klony kontratakują
      mmm : Powrót klonów
      viśtap : Klonie wojny, spam jest po naszej stronie.
      Młody : W takim razie do hymnu

      My jesteśmy klonieludki hop sa sa
      pod grzybami nasze budki hop sa sa

      w dzieńw i w nocy trolujemy trol trol trol, trol trol trol
      gdy nie widzisz spamujemy spom spom spom, spom spom spom

      Gdy kto skrzwdzi klonoludka oj joj joj, oj joj joj
      nie zapłacze niezabudka aj jaj jaj, aj bez jaj

      ps K piszę się z kropkami bo on nie wie że to chodzi o niego.
      Konkurz wygraj Stasio pędziwiatr z Karpackiej Woli, weź teczkę na
      wycieczkę

    • purchawek Podsłuchowisko - czyli z życia klonów cz.6 03.08.08, 22:48
      Siódme piętro w zamku na szklanej górze o piętro wyżej niż w okolicy.

      Wąsy Stalina: Lustereczko powiedz przecie kto jest najpiękniejszy w
      świecie.
      Lustereczko : Nasza Dostojność bez kwiatów nie podchodź no ty
      byłabyś przecie ..
      Wąsy Stalina : Ale ..
      Lustereczko : Nasza Dostojność bez kwiatów nie podchodź pojawiła się
      maleńka rysa na wizerunku.
      niewiadomokto : Ka.amba
      Wąsy Stalina : I cóż ja teraz zrobię? Lustereczko powiedz przecie
      kto mi porysował wizerunek?

      Mieszkańcy Borówki (którzy będą mieszkać) :
      Prześliczna u urzę urzędniczka lalalala
      jej kwiaty są lalalala
      decyzje są lalalalala
      zarządzenia są lalalala
      gdy podpis swój składa

      pogońmy wszystkie myszy
      Nasza rada ledwie dyszy
      będzie spokój będzie miło
      będzie się nam darzyło
    • purchawek Re: Podsłuchowisko - czyli z życia klonów cz.7 03.08.08, 23:08
      Sztab Generalny Leśnej Woli, po standardowych mlaskaniach,
      ciumkaniach i innych wyrazach szacunku rozpoczął posiedzenie
      Szczerzokrętacz.
      Młody : ssssssssssssssssssss (tym razem mucha wlaciała do otworu
      gębowego)
      podrzędnik Leśnej Woli : K... nie p...
      Młody : Sceze ziekuje za potyfne rozpatzenie mojej inte.pelacji
      Wąsy Stalina : Mamy dziś bardzo poważną kwestie do rozpatrzenia.
      Ktoś porysował mój wizerunek.
      Młody : Ja wiem kto, ja wiem.
      Czerwoniak : Nasz młody batalion klonów uprzedzał myszy o
      konsekwencjach.
      Szczerzokrętacz : Czy ktoś zna jakieś rozwiązanie?
      Po pół godzinie myślenia
      Wąsy Stalina: A kim Pani jest i co pani wisi nad moimi kwiatami,
      jeszcze je Pani zepsuje.
      Pani : Jestem ukrytą potrzebą urzędniczki. I jestem tu po to żeby
      Was natchnąć. Uwaga natycham.
      wszyscy : Trzeba ich podać do Sowy Przemądrzałej niech ich osądzi.
      Młody : To był mój pomysl.
      Pani : Ale ja Was natchnąłam.
      zawszesprawiedliwość : Jest jasna jak słońce że to pomysł K... Tylko
      on ma dobre pomysły.

      Mieszkańcy Borówki (którzy będą mieszkać) :

      Ładne pozwy masz komu je dasz
      takie ładne pozwy takie ładne pozwy

      wśród wysokich drzew
      pisze K.. pozew

      w sądzie będzie sprawa , trochę będzie szkoda,
      trochę będzie szkoda gdy przeprosić już czas

      inne pozwy masz każdego dnia
      diabeł nie ogdadnie ca napisze K.
    • purchawek Re: Podsłuchowisko - czyli z życia klonów cz.8 07.09.08, 22:37
      Sowa Przemadrzała : Otwieram rozprawę. Szanowni Panie Czarnyta i
      Szanowny Panie Ordynusie ...
      Ordynus : Czego?
      Sowa : hmmm widzę że jesteście. W takim razie otwieram rozprawę
      sądową byle szybko bo chciałabym zdążyć na dobranockę na Puchatka.
      Wzywam w takim razie pierwszego świadka. Szanowno Przewodniczącą ..
      Mariolka : Helloooo
      Sowa : hmm Czy rozpoznaję pani oskarżonych ?
      Mariolka : To znaczy kogo?
      Sowa : Dziękuje bardzo. Proszę wezwać następnego świadka. Szanowny
      Panie Kucek czy rozpoznaję pan oskarżonych?
      Kucek : Nie miałem przyjemności ..
      Sowa : Dziękuje. Proszę wezwać trzeciego świadka. Szanowny Nasz
      Bezradny Panie K. Czy rozpoznaję pan oskarżonych?
      Młody : Rospoznaje tych dfóch ....
      Sowa : Dziękuje.
      Widząc niebezpiecznie zachodzącego od tyłu Młodego Ordynusa Sowa
      dodała : Szanowny Ordynusie ..
      Ordynus : Czego ?
      Sowa : Dupa nie służy do kopania, szczególnie tak powszechnie tu
      szanowana. Hmmm. Ogłaszam wyrok. Skazuje tu obecnych członków rady
      myszy na 10 lat ciężkich robót społecznych. Posiedzenie ogłaszam za
      zakończone
      Pozostali : a my?
      Sowa : A wy możecie dalej nic nie robić.

      Chór mieszkańców którzy będą mieszkać
      I niech wre wam robota
      co tam wolna sobota
      i inne ulubione piosenki młodzieżowego aktywu z dawnych ich pięknych
      lat
      • zawsze.sprawiedliwy CZARNOTA Robert z ul. Polnej 08.09.08, 08:26
        W dniu 4 września 2008 r. o godz. 19.15 będąc przejazdem w Mysiadle
        ukazał mi
        się niecodzienny widok, otóż to członek rady sołeckiej Mysiadła Pan
        Czarnota
        mieszkaniec osiedla na ul. Polnej, mający sprawę w sądzie o
        naruszenie dóbr
        osobistych naszej Pani Wójt złamał przepisy drogowe i zaparkował
        swojego VW na
        jezdni ul. Okrąg blokując całkowicie jeden pas ruchu. W związku z
        powyższym jak
        to jest, że osoba publiczna, podobno nas reprezentująca dopuszcza się
        zabronionego przepisami prawa parkowania? Wydaje mi się, że Pan
        Czarnota
        powinien przeprosić publicznie mieszkańców Mysiadła i zobowiązać się
        do
        bezwzględnego przestrzegania prawa.

        Kiedy odbędzie się kolejna rozprawa sądowa?
    • purchawek Re: Podsłuchowisko - czyli z życia klonów cz.9 01.03.09, 21:30
      Turniej Brydżowy w Mysiej Norze
      Borówka z Tarniny oraz Tarnina z Borówki:
      - My jesteśmy chore Panie Panie K.. Niesłychanie
      My ...
      Młody - cteły tłefle
      gabana - kontra
      czerwoniak - rekontra
      mnm - wąsy stalina
      Młody - cteły zwonki
      gabana - kontra
      czerwoniak - rekontra
      mnm - wąsy stalina
      Młody - cteły sełca
      gabana - kontra
      czerwoniak - rekontra
      mnm - wąsy stalina
      Młody - i dama pik
      gabana - pas
      czerwoniak - pas
      mnm - pas
      Gabana - Wistuje
      Czerwoniak - K.. czemu stoisz?
      młody - Gabana mi kazał
      Była to już piąta godzina wyczerpującego dla prawie wszystkich
      turniejów i gdyby nie Sprawiedliwy Kołek oraz Klocek, którzy
      zlitowali się nad zawodnikami pewnie trwałby jeszcze kolejne 4 lata.
      Kołek i Klocek - ogłaszamy wyniki turnieju brydżowego Pierwsze
      miejsce zajął K... a nagrodą jest piekny brązowy notes

      Wszyscy - We are the champignions, we are the champignions ...




Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka