Szanowni Państwo Przyszli Studenci,
Po dwóch latach studiowania tu mam jedynie ochotę zrezygnować.
Czegokolwiek by się nie zrobiło, dziekan ZAWSZE powie 'nie' na każdy Twój problem.
Walczysz z władzami Uniwersytetu na każdym kroku o najgłupsze i najprostsze
sprawy.
Student to ogólnie pies.
Na wydziale filologicznym z prodziekanem nie idzie załatwić nic. Nie ma nawet
sensu wystawać tych dwóch godzin w kolejce, gdyż z góry wiadomo, co mniej
więcej odpowie.
W Instytucie filologii romańskiej (nie wspomnę tu o poziomie nauczania, bo
szkoda na to miejsca) traktuje się studentów jak uczniów gimnazjum albo
ewentualnie liceum. Nic to, że większość z nich ma już ponad 20 lat.
Jeśli jesteś studentem pierwszego roku nie marz nawet o tym, by GDZIEKOLWIEK
traktowano Cię poważnie na Uniwersytecie Wrocławskim.
Stanowczo polecam wszystkie inne.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.