Dodaj do ulubionych

czeski na UWr

08.09.05, 12:28
witam,wlasnie sie dowiedzialam ze zostalam przyjeta na wieczorowy czeski i w
zwiazku z tym ciekawi mnie czy ktos z was ma jakies informacje na temat tego
kierunku,atmosfery,poziomu nauczania,wlasciwie to czegokolwiek :) bede
wdzieczna za kazda odpowiedz
Edytor zaawansowany
  • nielubiepomidorow 20.09.05, 19:19
    Pojęcie mam razcej niewielkie, z tego co czytałam na stronce ifs to zajecia sa
    w zasadzie te same co na dziennych (godzinowo tez wyglada to podobnie)... a co
    do poziomu to zapewne różnie bywa, zaleznie od rocznika (biorąc pod uwage fakt,
    ze wystarczyło złożyć dokumenty aby sie tam dostać, to poziom moze byc bardzo
    zróźnicowany)... cóź, zobaczymy jak to bedzie :)

    Miło poznać koleżanke z roku :p (moje gg 322950), moze jakas integracja? =p
  • suyia 18.08.06, 23:57
    Jakby ktoś był ze studentów tak miły to ja mam pytania.
    a)Czy na wieczorowym czeskim można wybrać sobie język z pośród kilku czy jest
    niemiecki narzucony?
    b)Czy na wieczorowych studiach jest w-f?
    c)Jaka jest atmosfera? : ))

  • pure_morning 26.08.06, 17:06
    Moja kolezanka studiuje wieczorowo filologie czeska i ma niemiecki narzucony.
    I z tego co wiem,to wuefu nie ma.
    --
    Itseemed a place for us to dream
  • suyia 04.09.06, 14:14
    A ja dziś złozyłam papiery na wieczorowy czeski i mam nadzieje, ze mnie przyjma.
    A jako pocieszenie... Pani (przemila zreszta) powiedziala, ze wszystkich naogół
    przyjmują : ) Wiec do zobaczenia? :> (odpukam, by nie zapeszac ;) )
  • nielubiepomidorow 20.09.06, 20:03
    Do zobaczenia, wf-u faktycznie nie ma, żadnych szkoleń BHP itd, niemiecki
    narzucony /ale może się przydać/ atmosfery jako takiej nie odczuwam zwłaszcza,
    że do tej pory / nie wiem jak w tym roku/ zajęcia odbywały sie na Nankiera w
    instytucie germanistyki, wiec wielki budynek, masa ludzi, a od nas tylko
    garstka... Ale ogólnie studia są bardzo fajne / po roku wiem, że miałam duze
    szczęście, że nie dostałam sie na dzienne. Małe grupy, elastyczni prowadzący,
    bardzo ograniczone przedmioty "zapchajdziury" ...ps. Polecam uwadze Łacine na
    pierwszym roku:P
  • suyia 21.09.06, 09:30
    Dlaczego uważasz, że miałaś szczęście?
    Hmm.. a ta łacina tylko rok? :>
  • nielubiepomidorow 21.09.06, 20:20
    Bo uczenie sie języka w grupie 20 osobowej, a 6-7 /tak to w praktyce wygląda/
    to spora różnica, poza tym nie ma wielkich problemów z nieobecnosciami,
    przekładaniem zajęć, wstawac rano nie trzeba itp... A mi osobiście bardziej
    odpowiada, ze to filologia czeska, a nie słowiańska. A łaciny tylko rok, ale za
    to jaki rok :D
  • suyia 22.09.06, 15:43
    Zawsze to jakieś pocieszenie, że zakuwasz tylko rok.
    Można też widzieć same pozytywy ;)
    Tylko rok i czegoś się nauczysz ;)))

    Może jest tutaj jakiś pierwszak? :P

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka