Dodaj do ulubionych

chcę wyprostować zęby, nie chcę aparatu stałego

20.02.11, 17:22
Witam,
mam 21 lat. Ósemki zaczęły mi rosnąć 3 lata temu(nie wyszły na zewnątrz, więc początkowo je ignorowałem), rok później postanowiłem pozbyć się wszystkich 4, niestety decyzję podjąłem za późno, bo ósemki zdążyły już zepsuć ustawienie wszystkich zębów. Wcześniej miałem idealnie proste, teraz mam dostrzegalnie wystającą górną lewą dwójkę i dolny łuk lekko przesunięty w prawo, tak że środek lewej dolnej jedynki wypada pomiędzy górnymi jedynkami, a zęby są na zmianę wysunięte lekko do przodu i tyłu.

Mając taką sytuację, chciałbym przywrócić poprzedni stan zębów, ale bardzo nie chcę chodzić na stałe z czymś metalowym w ustach. Najbardziej odpowiadałaby mi sytuacja noszenia aparatu, ale tylko jak jestem w domu. I tutaj rodzi się moje pytanie jak mógłbym naprawić swoje uzębienie bez potrzeby pojawiania się wszędzie z aparatem na zębach? Słyszałem o aparatach lingwistycznych. Niestety, może ich nie widać, ale ich obecność zdradza niewyraźna wymowa.
Czy mógłby mi ktoś doradzić, czy w ogóle możliwe jest takie leczenie bez zakładania stałego aparatu i jak ono wygląda? Aparat mógłbym nosić cały dzień w domu i z nim spać, ale za nic w świecie nie chcę pojawiać się z nim poza domem.
Dziękuję za jakąkolwiek pomoc.
Pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • 28.02.11, 23:54

    Witam!

    Jest metoda skuteczna i niewidoczna.
    Faktycznie, minęły czasy kiedy noszenie stałego aparatu było szpanem, przyznam nie dałabym sobie tego zalożyć. Zwłaszcza jeżeli Twój pracodawca ceni sobie, jak klienci Cię odbierają.
    Aparat ruchomy też jest zbyt widoczny.

    Od sierpnia do stycznia nosiłam nowość, którą mi zaproponował mój technik- nowośc na rynku polskim.
    Jest to odpowiednik sławnego invisiline, z tym że wielokrotnie tańszy i jest to niemiecki patent:Clear Aligner.
    Moja wada nie była duża, bo problem poelgał na "wypchnięciu górnej dwójki"--> i się udało.
    Wiadomo leczenie trwa proporcjonanie do wady:co tydzień zmieniasz szynę.
    Szyna jest zupełnie niewidoczna, moi znajomi niesmiało zapytali czy mam coś na zębach dopiero przy ostaniej fazie- bo ClearAligner się wówczas mieniłsmile
    Naturalnie: do jedzenia i picia gorących kaw i herbat (mój przypadek) nalezy go ściągać.
    Nie wiem jak z popularnością tego w gabinecie, z którego korzystasz, na "Zachodzie" to rozwiązanie zaczyna dominować, natomaist polscy ortodonci zarabiają kokosy na swoich klejonych zamkach i raczej nieliczne gabinety oferują rozwiązania innowacyjne.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.