Dodaj do ulubionych

Rwanie i drutowanie na jednej i tej samej izycie..

25.03.05, 12:36
Mam juz 8 miesiecy dolny aparat, a w kwietniu montuje góre. Ortodontka
mówiła, że trzeba usunąć dwie "4". I teraz jestem wyglupiony, bo nie umowila
mnie z dentysta jak ostatnio ( rwalem dwie "5" na dole w tygodniowych
odstepach), a powiedziala ze zapisuje mnie cala godzine do drutowania. Czy
mozna w jednym dniu wyrwac 2 zeby i od razu kleic aparat??? jestem troche tym
przerazonyuncertain Czy nie mozna tego rozlozyc w czasie???
Edytor zaawansowany
  • ortos 25.03.05, 18:19
    Ale ja mam zwykły aparat. Czy nie mozna rozlozyc dwoch ekstrakcji i drutowania
    na raty? Nie wyobrazam sobie bolu po tym wszystkim. Nawet nie chce myslec jak
    po tym mozna funkcjonowac. Jak tu jesc, czy umyc zeby, skoro juz ostatnio przy
    pojedynczych rwaniach byly problemy.
  • gale 25.03.05, 22:28
    Rzeczywiscie, mamy tu do czynienia z poteznym dyskomfortem sad Szczegolnie w
    przypadku mycia... Czy to nie moze byc rozlozone na raty z odstepem np. 2 tygodni?
    --
    gale
    ----
    ...jednak wroce do tej stopki...
  • ortos 13.04.05, 20:48
    No wiec, to juz koniec mojej przygody z drutami. Zniechecilem sie tymi
    wszystkimi niedogodnosciami i zamierzam pozbyc sie tego zelastwa w ciagu
    tygodnia. Pozostaja mi na dole szpary po wyrwanych 5 - 2szt., I nieco krzywe
    zabki na gorze. Mam pytanie do ortodonty. Co powinienem zrobic paszcza po
    przerwaniu leczenia ortodontycznego??? Z przyczyn finansowych mysle o mostkach.
    Co Wy na to?
  • caryca1 14.04.05, 08:34
    ortos wiesz co idz do innedo ortodonty. Troche szkoda twojej kasy i czasu ktory
    juz na to poswieciles.
    jak bylam mlodsza- pierwsze leczenie aparatami wyjmowanymi- to mialam usunieta
    5-tke coprawda jedna dzisiaj nie ma rzadnego sladu po tej dziurze. zeby sie
    same porozsuwaly.
    Musisz wziac pod uwage ze jak zdejmiesz druty to to co sie juz przesunelo moze
    wrocic na swoje miejsce albo inaczej ci sie zeby poprzekrecaja. To jest ryzyko
    dosc spore. nie wiem na ile ci sie przesunely zeby ale jak je zostawisz bez
    kontroli to moze to nie wyjsc na dobre.

    poprostu przejdz sie do innego orto. Troche dziwne, ze wyrwales te 5 na dole
    jak juz nie byles pewnien co dalej... ale wiem ze ten proces jest troche trudny
    od strony psychologicznej. i chyba jak sie czlowiek decyduje to musi wziac pod
    uwage wszystkie niedogodnosci. Pozatym orto chyba powinna przedstawic plan
    leczenia na poczatku a ty powinienes byc pewien ze tego naprawde chcesz. to
    moje prywatne zdanie
  • ortodonta 14.04.05, 10:07
    mam wrażenie, że Twoim głównym problemem jest nieakceptowanie aparatu
    ewentualnie niechęć do wydania kolejnych pieniędzy na górny aparat. wszystko
    inne to wymówki. Twoja orto mówiła o ekstrakcjach w górnym łuku. To, że chce
    usunąć czwórki (bo to daje możliwość harmonizacji łuków zębowych) a nie piątki
    (idąc ci na rękę za cenę komplikacji w leczeniu) świadczy o niej b. dobrze.
    Zakładanie mostów na dole to fatalne rozwiązanie- kosmetycznie często wątpliwe,
    4 zęby szlifowane i ewentualnie leczone kanałowo, problem do kończ życia- te
    mosty trzeba wymieniać co jakiś czas. Dodatkowo pozostaje wada zgryzu i jej
    konsekwencje. Wada chyba spora, skoro było wskazanie do ekstrakcji czterech
    zębów.

    --
    Nie ma takiego miasta jak Londyn! Jest Londek, Londek Zdrój...
  • ortodonta 14.04.05, 10:09
    potencjalnie jest możliwa opcja z usunięciem górnych piątek, ale wtedy
    konieczne jestdodatkowe zakotwienie w postaci implantów ortodontycznych na czas
    przesuwania przednich zębów do tyłu. koszt ok 2000 zł.
    --
    Nie ma takiego miasta jak Londyn! Jest Londek, Londek Zdrój...
  • ortos 14.04.05, 14:48
    To dlaczego ta ortodontka mi nie powiedziala, ze wyrywanie piątek ma sie wiązać
    z jakimis kotwami? To przegiecie. Słysze to po raz pierwszy od Panauncertain To
    wlasnie Pana wypowiedzi sklonily mnie do tego zeby jej zarzucic źle
    przygotowany plan leczenia. Sam Pan mowil, ze to które konkretnie zęby sie rwie
    ustala sie juz na początku i nie ma tutaj gdybania. I prosze mi nie zarzucac,
    ze szczędzę grosza, bo mostki to akurat troszke drożej mnie wyjda niz ten cały
    aparat, wiec ta teza nie wytrzymuje.
  • ortos 14.04.05, 14:53
    Sam aparat jakos bym zniósł, zwłaszcza ceramiczny, ale nie zaakceptuję dziur po
    wyrwanych czwórkach. Nie mam ochoty sie oszpecac i nigdy takowej nie mialem.
    Jako pacjent słyszac na poczatku leczenia o usuwaniu czworek lub piatek
    myslalem ze jest to sprawa mojego wyboru. Tak zinterpretowalem slowa
    ortodontki. Jesli teraz sie dowiaduje, ze mozna usunac piatki, ale trzeba
    montowac kotwy, to jest to naduzycie. Takie sprawy trzeba mi bylo powiedziec na
    poczatku leczenia. Zreszta od mojej orto takiej propozycji z kotwami nie
    uslyszalem.
  • ortodonta 14.04.05, 15:42
    moja uwaga co do ustalenia koncepcji leczenia przed jego rozpoczęciem jest
    dalej aktualna. w Twoim przypadku trudno jednak mówić o wprowadzeniu w błąd,
    czy nieprzemyśleniu planu działania. od początku wiadomo było, że w szczęce
    trzeba usunąć. Po rozpakowaniu dolnego łuku miała zapaść decyzja co dokładnie.
    i padło na czwórki (good choice , jak to mówią w countrywink).takie postępowanie
    jest jak najbardziej rozsądne. nie widzę innego wyjścia jak kontynuowanie
    leczenia. szpary to przejściowa sprawa. konsultacja u innego lekarza dobrze Ci
    zrobi. zapytaj o to jak wygląda zgryz idealny (można obejrzeć na modelach) i
    jakie są możliwości osiągnięcia takiego ustawienia zębów w Twoim przypadku.
    Wtedy zrozumiesz sens ekstrakcji. CO do zakotwinia implantami ortodontycznymi,
    to mało kto je robi ale są tacysmile. UMOŻLIWIAJĄ one szybkie przesuwanie zębów
    (max1mm/mc czyli lukę po ptrzonowcu zamykasz w 6-7 mcy)). Można je założyć i w
    szczęce i w żuchwie. Skończ z histerią, zaczni szukać dla siebie najlepszego
    rozwiązania.
    ps. raz mi się zdarzyło zdjąć aparat przed końcem leczenia i było to u
    pacjenta, który po założeniu nie miał ochoty za niego zapłacić, myslał, że
    leczenie refnduje kasa chorych .smile



    --
    Nie ma takiego miasta jak Londyn! Jest Londek, Londek Zdrój...
  • ortos 14.04.05, 21:41
    No to moja była juz orto przezyje ze mna swój pierwszy razwink Co innego mówił
    Pan wczesniej o planie leczenia, a teraz sie Pan wycofuje. akceptuje swoj
    wyglad i aparat mi do niczego nie potrzebny. Reszta co mnie Pan tu modelami
    szczuje? Nim osiagnąłym taki idealny zgryz to musiałbym ludzi szczerbami na
    ulicach straszyc. Ja dziekuje za takie przyjemności. Jutro dzwonie i umawiam
    sie na zdjecie tych drutów tak szybko jak to tylko mozliwesmile Hurrrraaaaa!!!!!!!
  • ortos 17.04.05, 17:04
    Prawie juz jestem pewien, ze zabuduję dziury po piatkach mostami adhezyjnymi, w
    ostatecznosci tradycyjnymi.. Fajno wiedzieć, że można sie jakoś od drutów
    wymigaćwink
  • milahalinka 20.04.05, 09:02
    Ortos, też myślę sporo o ściaganiu aparatu. Nie wyrabiam w pracy przez
    seplenienie, ból i głódsad Nie da rady chyba u mnie zamontować mostków, totez
    pozostaje mi zaakceptować takie ząbki jakie są. Mam juz chłopca i on mówi, że
    mnie kocha taka jaka jestembig_grin
  • ortos 20.04.05, 17:23
    A ja juz zmykam zdjac te drutysmile Ciesze sie jak smokbig_grin
  • lewe_oko 21.04.05, 13:31
    Ból... Głód...? Ludzie o czym Wy mówicie? Pierwszy tydzień był trudny, bolało i
    obcierało - nie jest za sympatycznie po kazdej wizycie, przez około 3 dni jem
    miększe rzeczy, ale to nie jest żadna tragedia! Jak dla mnie to mogłoby mnie tak
    boleć całe życie smile)) Jacyś strasznie jesteście delikatni tongue_out Jeszcze facet to
    rozumiem - znani panikarze, ale dziewczyna? Uszy do góry!
  • ortos 06.05.05, 12:26
    Po długich rozmyslaniach i wahaniach oraz targach z ortodontką, zdecydowałem
    jednak zdjąć aparat. W poniedziałek kończę przykrą przygodę z drutami. Jestem
    juz umowiony na wizyte i bardzo sie z tego ciesze. Dzieki za wszystkie Wasze
    wypowiedzismile
  • ortos 09.05.05, 14:14
    Stało się! Nie mam juz aparatu na zębachsmile Ten roździał w moim zyciu
    ostatecznie zakończył się po 9 miesiącach tego nieporozumienia. Jestem
    szczęśliwy, że się uwolniłem od tego żelastwa, wbrew tym wszystkim pomstowaniom
    w stosunku do mojej osoby. Jestem z siebie dumnybig_grin

  • malamichalina 09.05.05, 18:51
    Jesli tak dalej pójdzie, to także moja skromna osoba się podpisze pod tym
    postem. Ludziska! Można przyśpieszyc leczenie? Pytaliście swoich ortodontów?????
  • porrka 12.05.05, 13:57
    Jedynie trafiles na zlego specjaliste a rzucasz wszystko. Bylebys w zyciu
    postepowal inaczej...
    Pozdrowienia i usmiechu zycze smile
  • ortos 12.05.05, 19:37
    Odkąd tylko zdjąłem ciągle się usmiechambig_grin Pozdrawiam!
  • agadzia 16.05.05, 17:09
    A ja odkąd założyłam - ciągle się usmiechamsmile I wcale nie przeraża mnie, że
    muszę nosić aparat jeszcze conajmniej półtora roku... skoro hayrax wytrzymałam -
    to reszta już mi nie straszna..smile Mam prawie 29 lat, i żałuję, że tak późno
    zdecydowałam się na aparat... teraz przynajmniej uśmiecham się bez
    skrępowania... dodam, że jestem nauczycielką i mój aparat jest jak najbardziej
    akceptowany przez moich uczniówsmile
  • oowca 16.05.05, 20:21
    Agadzia napisz proszę jakie efekty dał u Ciebie hyrax. O ile wiem on rozszerza
    szczekę. Moja orto zaplanowała usunięcie dwóch górnych czwórek, ponieważ mam
    stłoczone zęby, no i jeszcze ósemki w zanadrzu, które się jeszcze nie wyrżneły.
    Troche mi żal tych czwórek, ale faktycznie nie ma miejsca w szczece na
    jakiekolwiek manewry. Mam 28 lat i wydawało mi sie, że hyrax w tym wieku nic
    już nie pomoże.
  • ortos 17.05.05, 08:13
    A widziałaś jak się wygląda po usunięciu czwórek??? Lepiej to dobrze przemyśl,
    czy Ci warto sie drutować. Te szczerby będą sie zachodzic minimum rok. Zatem
    będziesz przez ten czas brzydsza niz teraz jestes. dasz rade wytrzymac z ta
    świadomoscia?
  • martka007 17.05.05, 11:32
    Panie Ortos z tego co wyczytałam już nie jesteś zadrutowany, a więc miałam
    nadzieję, że nie będziesz pojawiał się już na formum - serio ale Twoich postów
    jest za dużo...Nie pisz komuś, że będzie brzydko wygladał bo nie każdy jest
    taki przewrazliwiony na punkcie swojego wyglądu (jak to jest w Twoim przypadku-
    moje spostrzeżenia).Każdy ma prawo wyboru, a Ty starasz się odwieść ludzi od
    dbania od siebie - niestety, ale aby być piękną trzeba cierpieć...pozdrawiam
    wszystkich zadrutowanych, a szczególnie Ciebie,szczególnie uroczą osobę -
    oczywiście bez aparatu:]
  • oowca 17.05.05, 17:15
    Ortos nie jesteś z mojej bajki.
  • ortos 17.05.05, 18:22
    Tak się składa, że to akurat moja bajkawink Załóż swój wątek, a stąd zmykaj..
    Również pozdrawiam:]
  • ortos 17.05.05, 18:29
    Do: martka-> "Każdy ma prawo wyboru", własnie o to chodzi. Pacjent musi byc
    świadomy na co sie decyduje. Nie ma sensu zaklinać rzeczywistości i wmawiac
    sobie, że tych szczerb nie widać, bo faktycznie jest zupełnie inaczej. To są
    wielkie dziury, w naszym usmiechu. Poza tym ten watek jest przestroga dla Tych,
    którzy łatwowiernie podchodza do ortodontów. On tez popełniają błędy, często
    nie mówią całej prawdy o leczeniu aby nie straszyc pacjenta, poza tym sporo na
    nas zarabiają i warto o tym wiedziec. Pozdrawiam:]
  • oowca 17.05.05, 19:21
    ojej rzeczywiście wdepnęłam w placek, ja tylko chciałam, żeby agadzia mi coś
    odpisała
    mam rozumieć, że jak ortos zakłada wątek to reszta wyny?
    a mając na myśli, że nie jesteś z mojej bajki, miałam na myśli, że Ty odpisałeś
    mi nie w temacie,
    po co odpisywałeś na mój post?, mogłeś od razu wysłać mnie na drzewo.
    Troche konsekwencji Panie ortos.
    To zmykam Pa Pa smile
  • andrzejek23 17.05.05, 20:59
    Drodzy Forumowicze! Szkoda czasu i nerwów na prowadzenie dyskusji z tym
    człowiekiem. Szanowny Ortos tylko szuka okazji by sprowokować, zaczepić
    i "dokopać". Dlatego już dawno wyłączyłem się z dyskusji prowadzonej równolegle
    na obydwu forach, a piszę, żeby przestrzec nowych Gości. Pozdrawiam wszystkich
    niezwykle serdeczniesmile
  • iga311 18.05.05, 13:10
    Wątek dotyczy lekarskiej niekompetencji. Warto o tym poczytać, gdyż nigdy nie
    wiemy na jakiego orto trafimy? Dobrze uczyć się na cudzych błedach! ps. Ja
    żadnego "dokopania" tu nie znajduję.
  • mango-123 18.05.05, 21:55
    A ja odnoszę wrażenie, że pan Ortos założył się z kimś, że nakłoni nas, zadrutowanych, do zdejmowania aparatów przed końcem leczenia. No bo po co pisałby takie żałosne posty?
  • iga311 19.05.05, 08:24
    Pewnie po to, żeby co niektórym uświadomic pewne sprawy. W necie aż roi się od
    ortodontycznej propagandy. W gabinetach, też dość sporadycznie lekarze wdają
    się w nieprzyjemne szczegóły leczenia. A poźniej przychodzi co do czego i nagle
    sekretarka, która założyła aparat uswiadamia sobie, że nie jest w stanie
    odbierac telefonów, bo załozyli jej jakąś półkę na podniebienie i sepleni (znam
    taki przypadek osobiście!). Pomstowanie na ortosa, to wyraz słabości. Facet
    pisze to, o czym przekonał się na własnej skórze i nie ma się co na to obrażać.
  • andrzejek23 19.05.05, 09:32
    Właśnie przeczytałem dokładnie obydwa wątki Ortosa na obu forach i zastanawia
    mnie jedna rzecz. Brakuje wielu postów. Tam było kilka moich wypowiedzi, była
    dość ciekawa wypowiedź Malgosiiiiii, brakuje też jednej wypowiedzi Ortodonty...
    Co się z nimi stało? Kto kazał je usunąć? Komu były one niewygodne? Nie podoba
    mi się to!
  • mango-123 19.05.05, 14:55
    Igo, nikt na Orthosa nie pomstuje. Nie którzy z nas mają tylko dość jego ględzenia o tym, jak to aparat oszpeca, usunięte zęby to jakaś tragedia, bo szpary itd. Facet nie wie, czego chce, jest wyjątkowo słabego charakteru. Po licho namawia ludzi do przerywania leczenia? Zdjął swój - jego sprawa. Forumowy ortodonta poradził mu, co zrobić. Nie skorzystał - niech nie zrzędzi i da żyć innym.:-#
  • iga311 19.05.05, 21:04
    Ja patrzę na to nieco inaczej. Facet miał odwagę się przeciwstawić istnej
    nawałnicy. Wyprowadzony w pole przez orto, sam zebrał wiedzę i świadomie
    zdecydował. To ODWAGA. Dokonał opcjonalnego wyboru, on sam wie najlepiej co go
    warunkowało. Kto wie być może w jego życiu osobistym jest tak, ze nie mógł
    inaczej? Wydaje mi się, że za wcześnie rzuciliśmy faceta na stos. Pewnie to
    dlatego, że dotknął naszego EGO-ludzi zadrutowanych. Nie jestesmy
    stomatologami, nawet nie widzieliśmy jego zębów, a ferujemy wyrokiuncertain
  • malgos_76 22.05.05, 15:35
    He he, ODWAGA?
    Jakby miał odwagę to by sie odważył chodzić z dziurami po usuniętych zębach i
    dokończyć leczenie a nie przejmował opiniami otoczenia, bo z tego co czytam to
    właśnie te opinie mu najbardziej przeszkadzają.
    Jak pisze mango - słabiutki charakterek.
  • ortos 22.05.05, 21:28
    Oh malgoś_76, dziewcze drogie.. Tylko po jaka cholerę ja miałem paradować z
    centymetrowymi szparami, skoro to u mnie nie było konieczne??? Nie kumasz, że u
    mnie ortodoncja to była jedna z dwóch możliwości wyleczenia??? Ostatecznie
    wybrałem szybszą i łatwiejszą, czyli protetykę. Efekt ten sam, a paszcza będzie
    działaćbig_grin Czytaj to co napisano dokładniej, bo cos mi sie wydaje, że zazdrość
    zaćmiła Ci możliwość rozumienia tekstu pisanegowink
  • martka007 20.05.05, 10:23
    Popieram mango-123 smilesmilesmile trzy razy TAK...hehe, pozdrawiam
  • mango-123 20.05.05, 15:07
    No to cieszę się, jesteś tego samego zdania. Również pozdrawiam! Przepraszam za ortografa! Oczywiście "niektórzy". Klepnęła mi się spacja - niekontrolowanie.
    Wszyscy zadrutowani! Połączyły nas druty i zamki! Wytrwamy i będziemy czarować pięknymi uśmiechami! smile))))))
  • ortos 21.05.05, 08:20
    Nie macie wyjścia, to wytrwaciewink Ja miałem alternatywę, o której mnie niezbyt
    dokładnie poinformowano przed leczeniem ortodontycznym. Cieszę się, że juz
    pozbyłem się tych drutówbig_grin Nigdy bym drugi raz nawet o aparacie nie pomyślał,
    gdybym wiedział jak to naprawdę wszystko wygląda. Aparat ortodontyczny w wielu
    przypadkach nie jest jedynym rozwiązaniem! ps. wczoraj byłem na oficjalnym
    bankiecie i pojawił sie tam facet z aparatem i bez dwóch czwórek. Wszyscy byli
    dla niego podejrzanie mili, ale dyskretnie gapili mu się w zęby. Kiedy tylko
    odszedł zaraz zaczeli dowcipkować na jego temat i takie tam.. tak
    wygląda "tolerancja" w tym kraju. Naprawdę cieszę się, że nie mam juz tych
    paskudnych drutów!
  • ortos 22.05.05, 21:30
    Ktoś manipuluje tym forum. Dziś wklejono moją starszą wypowiedz, z dzisiejszą
    datą. Może ktoś to wytłumaczyć???

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka