Dodaj do ulubionych

Jak to jest z założeniem aparatu?-prosba o odp.

20.06.06, 10:52
hej,

mam pytanie w/s zalozenia aparatu tj.
1. na pierwszej wizycie uzyskalem ogolnikowe inf, omowienie, cena, jak
wyglada leczenie, co i jak.
2. na drugiej wizycie wreczyłem rtg zebow, mialem zrobiony wycisk. Okazalo
sie ze dolna 8 po prawej stronie(ktora jedynie widac na rtg a ja nic nie
odczuwam) rosnie gdzies pod 7. Pani Orto powiedz ze w trakcie leczenia jak
bede mial miec zakladany aparat na dol to albo bedziemy rwac albo inny sposob
3. teraz skontaktowałem sie z orto, ustalilem termin i zostalem poinf ze
teraz bedzie zakladany aparat ort. Tyle ze nic nie slyszalem o zakladaniu
separatorow. Co to takiego, czy to jest rownoznaczne z załozeniem aparatu. A
moze tego samego dnia najpierw zaloza mi separatory a po chwili aparat, a
moze zle zrozumialem ??
jaka jest roznica, jaka jest kolejnosc, jaki jest odstep czasu od zalzoenia
separatorow do aparatu,
A moze w moim przypadku nie beda zakaldane spearatory ? a jesli beda to czy
nastepnego dnia mozna normalnie funkcjonowac (zastanawiam sie czy wziac wolne
czy do pracy isc jakby nigdy nicsmile

prosze o dop. z gory dziekuje !
Edytor zaawansowany
  • solarium.leppera 20.06.06, 11:16
    Separatory to takie malenkie gumki ktore wciska sie miedzy zeby aby sie lekko
    rozeszly , w takim celu zeby potem zalozyc pierscien na 6 ( wciska sie na caly
    zab jest jakby takim rusztowaniem podtrzymujacym aparat), uczucie sepratorow
    podbne jest do tego jaby Ci np kurczak miedzy zeby wszedl, ogolnie da sie
    wytrzymac ale moze troszke bolec przy nagryzaniu, dlatego proponuje jakies
    miekkie jedzenie banany kaszki itp. ja mialam zakladane separatory a po 4
    dniach aparat , roznie to bywa ale ogolnie juz po 1-2 dniach zeby lekko sie
    rozchylaja, mysle ze nie ma potrzeby brania dnia wolnego bo to ogolnie nic
    srasznego, tylko po prostu dziwne uczucie ze cos Ci siedzi miedzy zabkami.
    Pozdrawiam i zycze powodzenia.

    --
    ........
  • press_news 20.06.06, 11:55
    dziekuje,

    czyli mam rozumiec ze najpierw te separatory a potem np. 1-2 dni poznije
    aparat, tak ???
    no coz nie dopytalemsmile
    przed zalozeniem bede mial jeszcze jedna wuzytre aby omowic zaplate i inne
    bajery z tym zwiazane!
  • solarium.leppera 20.06.06, 13:23
    Tak, najpierw gumki między zęby a potem aparat, gumki rozsuwaja zabki, nie wiem
    jak bedzie u Ciebie po ilu dniach aparat ale do okolo tygodnia powinna wszystko
    juz byc zalatwione i aparat na zebach, 1 dzin bedzie glupie uczucie a potem
    zapomnisz o tych nieszczesnych gumkach, no chyba ze ogolnie masz takie szpary
    miedzy zebami ze w ogole obedzie sie bez separatorow, ja mialam scisk dlatego
    musialam miec,wszystkiego sie dowiesz na wizycie. Powodzenia smile
    --
    ........
  • press_news 20.06.06, 14:21
    dziekuje za wyczerpujaca odp.
    nawet nie mialem pojecia o tych separatorach!
    jeszcze jedno pytanko? - czy one sa widoczne czy raczej cos takiego utkanego w
    miedzy zeby co widac gdy sie czlowiek zasmiejesmile
  • press_news 20.06.06, 14:38
    jeszcze jedno ...

    czy te separatory to jest jakas czesc aparatu czy osobno, pytam bo nie wiem jak
    z kosztami, czy one sa wliczone w cene aparatu czy osobno przyjdzie mi placic ?

    orto powiedzil mi ze aparat na gorne zeby bedzie kosztowal 1600 zł, - co jest
    wliczone w cene ?? - zamki, łuki, separatory czy tez oddzielnie??

    bede wdzieczny za odp.
  • madziula1982 20.06.06, 15:23
    hej!
    ja zakładałam aparat 5 dni temu. Moja orto nie zakładała mi żadnych separatorów.
    Poszłam na założenie aparatu i od razu zaczęła mi wciskać pierścienie na
    szóstki. Nic nie bolało, ale było troszkę nie przyjemnie. Dodam że nie mam
    dużych przerw międy zębami...
    Jeśli chodzi o koszty to nie wiem jak jest z separatorami, ale cena obejmuje na
    pewno sam aparat (zamki, pierścienie, zakładanie...). Jeśli masz jeszcze jakieś
    pytania służę pomocą -- a przynajmniej postaram się odpowiedzieć. smile
    Pozdrawiam.
  • press_news 20.06.06, 16:16
    hej dziekuje bardzo,
    mnie tez orto nic nie mowila o separatorach, zadnych przerw miedzy zebami nie
    mam. Dzwonilem do orto w ubieglym tyg i powiedz ze z 2 tyg. zakladamy aparat,
    ze zajmie to jakas 1 h i na tym koniec. przed zalozeniem tj. w przyszlym tyg.
    umowilem sie tylko na wizyte tj. obgadac kase, jeszcze raz proces leczenia i
    tyle.
    A tu czytam na tym formu o sepratorach i jestem lekko zaskoczony. No coz jak
    pojde to sie dowiem,
    niemniej dziekuje...
  • georgewroc1 20.06.06, 16:32
    hej,
    ja mialem zalozone separatory na jkais tydzien przed zalozeniem aparatu (bo tyle
    minelo czasu od wizyty na ktorej zostal mi przedstawieony plan leczenia). Nie
    sadze aby ktos chcial osobna zaplate za separatory bo te malutkie gumeczki
    kosztuja chyba grosze. Ja w kazdym razei nic za nie nie placilem.
    Po zalozeniu, separatory sa praktycznie niewidoczne. W trakcie noszenia, uczucie
    faktycznie jest takie jakby kawalek jedzenia utknal miedzy zebami. Wlasciwie
    bardziej to denerwuje niz boli.
    W moim przypadku i tak, to co odczuwalem przy noszeniu separatorow bylo mniej
    przyjemne niz noszenie samego aparatu. Teraz z zparatem prawie w ogole go nie czuje.
  • claritymen 20.06.06, 20:34
    No po separatorach szczena mnie bolała nic nie moglem gryśc przez kilka dni...
    2min po założeniu separatorów ortodontka mi powiedziala ze moj przypadek ja
    przerasta i mnie nie bedzie leczyc hehe wyszedłem z gabinetu ze zwrotem kasy za
    wizyte i z separatorami. Normalne jajasmile Przy okazji pozdrawiam dr Turska -
    Malińska z Poznania ktora tak mnie urzadziła.. W zaistnialej sytuacji nie
    pozostalo mi nic innego jak wydlubac separatory wykalaczkawink Kolejny orto do
    ktorego trafilem nie uzywał na szczescie pierścieni do mojego przypadku, wiec
    obylo sie bez separatorów. Miałem zalozone "rurki policzkowe" zdecydowanie to
    lepsze i wygodniejsze dla pacjenta. Zatem pierscienie nie zawsze sa uzywane.
    Pozdrawiam:0
  • outhlar 21.06.06, 19:34
    Separatory to cienkie, takie gumki, więc orto albo weżmie pieniądze jak za
    zwykłą wizytę lub też w ogóle ich nie weźmie (jak w moim przypadku, chyba tongue_out)
  • anik89 22.06.06, 13:28
    sepatory nie zawsze są potrzebne, bo nie zawsze sie ma pierścienie.Ja miałam
    pierścienie na górze a na dole nie, bo było bardzo mało miejsca i każdt
    milimetr się liczył. Na dolnych szóstkach miałam coś podobnego do zamków, tzn.
    tej samej wielkości, ale miało funkcję pierścieni - trzymało drucik.
    pozdrawiam zadrutowanych-już oddrutowanasmile
  • press_news 22.06.06, 14:55
    hej,
    dziekuje bardzo za odp.
    w przyszlym tyg, przed zalozeniem mam wizyte i wtedy dowiem sie czy bede mial
    separatory, pierscienie i inne skladowe tego "rusztowania" na zebach!
    powiem tylko ze im bardziej czytam inf. na forum to czesciej zastnawiam sie jak
    to bedzie, czy dobrze czy gorzej ??

    a mam jeszcze pytanie? - czy "osemka" ktora juz lekko jest wyrznieta, rosnie OK
    to tez trzeba ja wyrywac czy tylko te "osemke" ktora zle rosnie, ktora jest
    widoczna na rtg i rosnie na dole pod "siodemka"

    tak to jest jak sie czyta forum- wiecej watpliwosci, pytan itp.smile



    pozdr.smile)
  • madziula1982 22.06.06, 16:13
    O tym czy trzeba będzie wyrwać tą "dobrą" ósemkę zadecyduje Twój orto. Ale
    podejrzewam,że chyba ją zostawi. Mnie rośnie ósemka na górze, ale troszkę
    krzywo...To jednak nie przeszkadzało w założeniu aparatu.
    Ogólnie nie masz się czym przejmować. Ortodonta wszystko Ci wyjaśni. Moje
    wizyty u orto przed założeniem apatu były prawie znikome. Pierwsza wizyta -
    ogólna konsultacja, zrobienie wycisku obu szczęk, skierowanie na rtg. Potem
    tylko dowiozłam zdjęcie. Nie rozmawiałam z orto bo jej nie było. Trzy dni
    później zadzwoniłam i telefonicznie się umawiałam. Dowiedziałam się co i jak.
    Usunęłam ząbka i pięć dni później byłam założyć aparat i to był mój drugi
    kontakt z moją orto. stwierdziłam, że tak w sumie było najlepiej bo chyba im
    częsciej bym o tym myślała tym bardziej bym się stresowała.
    Ale jesli masz jeszcze wyznaczoną wizytę przd założeniem aparatu to może
    będziesz miał zakładane separatory na zęby. U każdego ortodonty jest inaczej...
    Pozdrawiam i życzę powodzenia wink
  • press_news 29.06.06, 07:20
    witam,

    w koncu dowiedzialem sie jak jest z założeniem tego aparatu,

    w moim przypadku nie bede musial miec zakladanych separatorow przed faktycznym
    zalozeniem aparatu. Orto mi wytłumaczył, że bed emiał od razu załozone
    jakies "rurki" o ktorych była tu juz mowa. Samo założenie aparatu (na gorze)
    potrwa ok. 1h, a po pol roku bedzie dol. W/s tej dolnej "osemki" tez bedziemy
    pozniej dzialac tj. wyrywac czy zostawic.
    Aparat staly bede mial zalozony za 3 tyg. (musze niestety czekac), ale bedzie
    to moj kaprys, prezent na moje 26 urodzinysmile

    mam jeszcze 2 pytanka:
    1. jakie szczoteczki polecacie do mycia zabkow, jakie pasty ?
    2. czy od czasu do czasu moge sobie pzowolic by zapalic papierosa ?

    dziekuje za wypowiedzi, pozdrawiam
  • awok 29.06.06, 10:29
    jeśli idzie o szczotke to taką samą (ale nie tę samą) co przed nałożeniem,
    pasta - tak samo - co 3 miesiące wizyta kontrolna u stomatologa (tak na wszelki
    wypadek)
    O papierosach zapomnij! Na płuca sobie potem nie założysz specjalnego aparatu,
    który oczyści Ci je ze smoły.
    Trzymaj się dzilnie smile
  • madziula1982 03.07.06, 11:29
    Mnie osobiście nie zabardzo odpowiadała zwykła szczoteczka do zębów, której
    uzywałam do tej pory. Zwykłe szczoteczki nie są odpowiednio wyprofilowane.
    Ja dostałam od mojej orto spesjalną szczoteczkę ortodontyczną. Dobrze się nią
    czyści przestrzenie koło pierścieni. Takie szczoteczki można dostać także w
    aptece. Past uzywam tych samych co do tej pory (nic super specjalistycznego)
    oraz płyn do płukania jamy ustnej.
    Co do papierosów - to nie wiem czy mają jakiś wpływ na aparat. Mogą jedynie
    zżółknąć Ci bardzo ligaturki (gumki). Może warto zastanowić się nad rzuceniem
    palenia??? Może teraz będzie lepszy pretekst smile
    Pozdrawiam i życzę powodzenia .
  • press_news 03.07.06, 20:22
    dziekuje bardzo za wypowiedzi,
    to ze bede nosil aparat nie moze mnie w jakis sposob ograniczac tj. czasami
    zapalic fajke lub napic sie wodki no i w celibcie nie bede zyl,
    trzeba do tego miec normalne podejscie i wszystko z zdrowym podejsciemsmile
    no ale zobacze jak mi go zaloza (to za 2,5 tyg.)
    a szczoteczki jakiej firmy- tak zeby czyscily odpowiednio zeby i aparat, itp. ??

  • outhlar 03.07.06, 22:29
    Ja uważam zwykłej szczotezki colgate, do tego przed snem czyszczę elektryczną.
    Używałam specjalnej szczotki orto, ale musiałabym ją zmieniać co 3 tygodnie no i
    słabo czyściła...
  • madziula1982 04.07.06, 10:50
    Ja stosuję szczoteczki orto firmy oral-B i nie narzekam. Są dobrze
    wyprofilowane i można nimi dobrze wyczyścić przestrzenie koło pierścieni, ale
    zastanawiam się również nad kupnem szczoteczki elektrycznej...
    Muszę się rozeznać w cenach smile
    Pozdrawiam wszystkich aparatów i aparatki big_grin
  • press_news 17.07.06, 16:58
    hej,

    jutro ide na zalozenie aparatu. na pozcatku gorny luk a za jakis czas dolny,
    chetnie podziele sie wrazeniami i w ogole jak czlowiek funkcjonuje z
    tym "rusztowaniem"
    cena aparatu" 1500 zl,
    jestem tylko cikaw? czy w ta cene wliczona jest tez wizyta czy tez orto skasuje
    mnie oddzielnie ? jak bylo w waszym przypadku? zapytalem dopytac, prosze o odp.
  • gocha1112 17.07.06, 22:07
    ja za aparat placilam 1300i to chyba w tym jest wizyta bo na razie wplacilam
    7stow i mowie ze 6doplace za miesiac i nic nie mowila ze cos tzra jeszcze wplacic..
    aparat na gorze mam dokladnie tydzien i czuje sie super nawet nie mialam
    problemu z ranieniemsmilemoja paszcza zaakceptowala nowego gosciasmile
  • madziula1982 18.07.06, 10:17
    Ja na pierwszej wizycie zapłaciłam za aparat (1400 zł) i za wizytę już wtedy
    nie płaciłam, ale przy kazdej nastepnej "przyjemność" podkręcania aparatu ma
    mnie kosztować 50 zł... Jeśli będzie się zapowiadać na zmianę drutu wizyta ma
    kosztować 130 zł. Nie wiem czy to dużo czy mało. Ogólnie chyba nie jest źle smile
  • gocha1112 18.07.06, 10:44
    to ja przy zmianie drutu mam placic 80..
    to chyba jest calkiem dobrzesmilepowiem jeszcze ze nie chodze do byle jakiej orto,
    bo wiele osob do niej chodzi i sa zadowoleni...co do cen to chyba taki rejonsmile)
  • press_news 18.07.06, 11:06
    dziekuje,
    po pracy jakby nigdy nic ide sobie zalozyc aparatsmile
    chce wziac kilka dni wolnego by moc nauczyc sie funkcjonowac z tym
    rusztowaniemsmile
    a jak w pracy radzicie sobie ?? czy po posilku wystarczy zeby przeplukac plynem
    do jamy ustanej czy tez wskazane jest szzcotkowaniem,??
  • madziula1982 18.07.06, 11:33
    Szkoda wolnego na naukę... smile
    Zobazcysz,że nie będzie tak źle. Ja po założeniu aparatu myslałam,że go widać
    za każdym razem jak otwieram usta, ale to była tylko moja sugestia. Może
    pierwsza godzina po jest nieco dziwna, bo jednak trzeba się przywyczaić. Jest
    ok. naprawdę. co do mycia to jednak trzeba myc po każdym posiłku, no chyba,że
    jest się w takim miejscu,że jest to naprawdę nie możliwe. W pracy normalnie
    wychodzę do łazienki po jedzeniu i myję zęby, chociaż muszę przyznać,że jem
    mniej bo nie chce mi się za każdym razem gdy coś zjem lecieć i myć .
  • press_news 18.07.06, 18:28
    witam,

    i tym sposobem w wieku 26 lat stalem sie posiadaczem aparatu. dziwne uczucie i
    jak na to patrze to nie moge sobie wyobrazic ze jakies metalowe zamki
    przyklejone do zebow i kawlek druta potrafia zdzialac cudasmile

    samo zakladanie aparatu OK (ok. 40 min), na razie drut nie ma takiej silnej
    mocy, dopiero za 5 tyg. nastepna wizyta i grzebanie (przykrecanie)

    na tym forum wiele czytalem nt. aparatu, byly chwile zwatpienia. Kiedys ktos
    napisal ze w aparacie wyglada sie atrakcyjnie. Wg mnie troszke szpeci. A ja
    dojdzie jeszcze dol..ojjjjj:_) ale czego sie nie robi.

    Inny watek z tego forum to kasa. Przyznam sie ze jak mialem 8 lat to mialem
    aparat ruchomy. Jednak zaniedbalem- strasznie niewygodny, nie moglem nic mowic.
    Potem nawet nie myslalem aby naciagac na kase rodzicow. BYly inne przyjemnosci
    jak studia, podroze do cieplych krajow,zycie towarzyskie, itp. Co najfajniejsze
    kazdy twierdzil ze nie mam zadnej wady. A wg mnie jest - jedna dwojka nachodzi
    na jedynke a druga dwojka jest w tyle i jeszcze do tego kly. Poza tym
    nauczylem sie tak funkcjonowac aby nie pokazywac zgryzu wiec malo kto to
    widzial.
    Czy decyzja o aparacie bedzie OK, przekonam sie. Poki co w lusterko nie
    spogladam, nie chce sie przestraszyc,

    dziekuje wszyskim za wstepne informacje, od dzis zaczynam inny juz watek na tym
    forum,

    pozdrawiam
  • press_news 18.07.06, 20:50
    mam jeszcze pytanka ?
    co to sa ligaturki czy cos takiego ?? kiedy sa one zakladane, ??
    ja nic takiego nie mam,sa tylko przyklejone zamki i drut
    moj aparat tez jest maly tj. zamki, praktycznie go nie widac a u innych
    widzialem takie duze,od czego moze to zalezec ??
  • olcia71 18.07.06, 21:21
    Mnie orto powiedziała, że jak nie ma potrzeby to nie stosuje dużych zamków. Więc
    nie wiem- może przy skomplikowanej sprawie, gdzie potrzebne są duże siły?
  • madziula1982 19.07.06, 11:40
    Ligaturki to gumeczki nakładane są na zamki . Przytrzymuja one drucik.
    Mogą być kolorowe bądź przezroczyste. Ja mam te drugie, chociaż po miesiącu
    noszenia zrobiły się juz troszkę żółte, ale w niczym mi to nie przeszkadza smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka