Dodaj do ulubionych

hyrax...ehh :(

05.07.06, 22:02
Hey!
Dzisiaj o 16.30 miałam założony hyrax.
Orto zakładała mi go niecałe pół godz...a jak u was to trwało?
Mnie osobiście nie bolało tongue_out Bo nie miało w sumie cotongue_out
Teraz jest też spoko ale kurcze nie umiem jeść...musze brać troche na
koniuszek języka np.serka i przenosze go tam daleko do tyłu...i połykam...ale
sposób wink Właśnie jem sobie Danio i kurcze po 2 łyżeczka już sie zmęczyłam tongue_out
Aha, i kurcze mam rpoblem z połykaniem śliny smile Ślina zostaje między tą śrubą,
a podniebieniem i nie wiem jak to wydostać...teraz próbuje robić z ręzyka
rurke i jakoś to z tamtą "wysysać" tongue_outtongue_out hehe smile
Jako to jest u Was?bolało?jak długo Wam zakładali?i jak i co jecie wink
Dzięki, narazie
Edytor zaawansowany
  • 05.07.06, 23:52
    co to w ogole jest ten hyrax?! dopiero raczkuje jesli chodzi o ortodoncjewink
  • 06.07.06, 09:36
    hehe...to jest taki aparat na podniebienie no rozszerzania górnej szczęki...ja
    mam górną za wąską w porównaniu do dolnej. Moja pani orto powiedziała, że możemy
    usunąć czwórki ale po co jeżeli moge się przez te 2 miechy pomęczyć z hyraxem smile
    Powiedziała też, że osoby noszące hyrax są bardziej odporne na to napięcie w
    czasie noszenia aparatu stałego smile A tak wogóle...jakby ktoś się pytał to sie w
    nocy na szczęście nie pośliniłam tongue_out Ale teraz staaasznie bolą mnie zęby uncertain Przed
    chwilą zjedłam nawet kaszkę dla niemowlaków smile
    Tu jest zdjęcie hyraxu: www.ortolab.pl/oferta/04b_b.jpg tylko tu jest te
    przeźroczyste takie dopasowne do zębów a je mam je takie płaskie i
    gruuube...mało miejsca na język jest wink
    Pozdrawiam wszystkich z pająkami na podniebieniach smile
  • 23.11.06, 18:08
    Ja także będę miałą rozszerzaną szczękę ,to znaczy będę miała robione miejsce
    na dwójki ,które nie wyrosły ,ale mój orto nic nie mówił o żadnym
    hyraksie ,tylko od razu będę miała zakładany metalowy aparat.
    --
    O mnie...
    Mój internetowy pamiętnik
  • 17.03.07, 16:45
    moja córka ma mieć założone gumki separacyjne co to takiego i do czego służy ?
    nie śmiejcie się zupełnie jestem zielona ...ma bardzo wąską szczękę i ma miec
    też aparat stały ,myślałam że będzie to coś w rodzaju hyraxa ale orto mówi coś
    że założy aparat z czymś co będzie od spodu rozpychało podniebienie .Może
    wiecie o czym ona mówi ?
  • 09.07.06, 00:10
    Witam wszystkich skrzywdzonych przez ten okrytny aparat, trafilam na to forum
    przypadkiem i szczerze sie zdziwilam ,bo nie sadzilam ,ze ktos oprocz mnie tak
    jeszcze cierpitongue_out aparta jest okrutną katorgą ,zalozono mi go 25marca -pamietam
    to ,bo to chyba moj najgorszy dzien w zyciu,przez pierwsze trzy dni plakalam i
    nie potrafilam sobie poradzic z mowieniem,przelykaniem sliny,jedzeniem i
    wygladem chomika najgorszy byl pierwszy miesiac miesiac rozkrecania bo chyba
    nikt wczesniej o tym nie wspominal ,ze zeby pojawila sie szpara miedzy zebami
    tzw diastema tzreba rozkrecac iles razy ta srobe na podniebieniu w moim
    przypadku bylo to 38 razy tego bolu nie zapomne do konca zycia caly miesiac na
    tramalu wrrr.Z perspektywy czasu ,bo do konca leczenia tym aparatem zostaly mi
    dwa tygodnie big_grin , nie zaluje ,walcze o piekny usmiech i daze z ogromna
    niecierpliwoscia do finalu .Wszytkim ktorzy stoja przed wyborem aparat albo
    usuwanie polecam aparat ,ogromny wysilek ale nagrodzony pieknym usmiechem przez
    cale zycie .Zycze powodzenia wszytkim aparatowiczom i aparatowiczką:}
  • 09.07.06, 19:06
    Kiedy Ci zdejmują? Mnie 26 lipca big_grin Już się doczekać nie mogę, ja mam hasa -
    niemal to samo co hyrax, ale z tego co widzę trochę mneij uciążliwy - brak
    porblemów ze śliną i jedzeniem.
  • 09.07.06, 22:58
    cześćsmile
    ja mam od 4 miesięcy ekspander na górze, też rozszera szczękę, ale nie trzeba
    go rozkręcać bo działa na zasadzie sprężynysmile tak samo nie umiałam na początku
    mówić i połykać śliny która zostawała między nim a podniebieniemsmile mniej więcej
    po miesiącu już się o tym nie pamięta, bo człowiek się przyzwyczajasmile a jutro
    już nie będę go miałasmile))) za to będę miała aparacik na dole, w końcusmile)
  • 10.07.06, 01:37
    o ja mi tez zdejmują 26big_grinDD ja mam hyrax on jest grubszy i tak wypyacha poliki
    i jest wiekszy od hasa zdecydowanie ,ale na szczescie problemu sie niedlugo
    pozbede .ale zeby nie bylo tak wesolo to zalozą mi gumki separacyjne na gore i
    znowu sie zacznie katorga miesieczna z przyzwyczajaniem sie do nowego aparatu:
    (( zycie zadrutowanego jest straszne ,ale walczmy o peikne usmiechy :]]]
  • 10.07.06, 23:08
    mnie też od razu separatory ;] A o której godzinie masz ;>
    Teraz przynajmniej aparat na górę "zatuszuje" te zęby krzywe po hasie ;]
  • 11.07.06, 00:00
    o 15 a Ty?
  • 11.07.06, 22:09
    11 ;]
  • 29.07.06, 13:15
    to ja big_grin jeszcze żyje z tym moim pajączkiem big_grin jem już wszystko smile kiedyś
    dziewczyna z hyraxem powiedziala ze zjadła normalny obiad po 2 tyg big_grin heh to ja
    ją pokonałam bo zjadłam juz po 1 tygodniu tongue_out juz wszystko jest git tongue_out po 21
    rozkręceniach orto założyła mi drucik i zakleiła plombom i juz nie rozkręcamy big_grin
    pozdro dla wszystkich z pająkami i hasami big_grin
  • 29.07.06, 18:50
    Gratuluję, ja jadłam z hasem po 1 godzinie ;]
    I pamiętaj: nie "plombom", a "plombą".
  • 30.07.06, 11:09
    na tym forum to i wiedze z orotgrafii mozna podciągnąćwink))
  • 30.07.06, 23:38
    Bo to razi... poprawiam, gdzie mogę tongue_out
  • 02.08.06, 17:21
    A no ano... Czy po tych wsztstkich przekręcaniach już Wam zdjęli tego hyraxa?
    Bo ja też go mam i ledwo sobie radze z jedzieniem, a poza tym przekręcanie
    potwornie boli- bardziej głowa niż zęby.
    Zostało mi jeszcze jakieś 16 przekręceń a potem wizyta u ortodontki i nie wiem
    czy ona mi to już zdejmie czy jeszcze będę się musiała męczyć.
    Ja też się śliniłam przez pierwszych pare dni, ale to kwestia przyzwyczajenia.
    Mam zato niemały problem z jedzeniem.
    Często zdarza się tak, że to co jem zostaje mi między podniebieniem, a tym
    hyraxem i bardzo bym chciała żeby ten koszmar już się skończył.

    Bardzo będę wdzięczna jak mi coś powiecie na ten temat, bo szczerze mówiąc
    zaczynam wariować.
    pomocyyy.... wink

    Pozdrowionka i z góry dzięki za odpowiedzi i rady!
  • 04.08.06, 22:04
    ja 4 miesiące
    a no jedzenie zostaje, zostaje, ale potem tak mi się język wygimnastykował, że
    wszystko sprawnie wyjmował zanim zdążyłam dojść do łazienki i wyczyścić nicią
    dentystyczną wink
  • 05.08.06, 11:21
    Mi ortodontka powiedziała, że nie wolno używać nici dentystycznych...
    No ale nie ważne. W każdym bądź razie udaje mi się zawsze wszystko wypłukać,
    ale sam fakt wydaje się obrzydliwy.
    Szczerze mówiąc mam już serdecznie dość tego hyraxa. wolała bym już się go
    pozbyć, ale nie ważne- już się prawie przyzwyczaiłam. wink

    pozdrowionka!
  • 05.08.06, 15:31
    mnie nie mówiła tak, ale bez nici nie wyczyściłabym aż tak dokładnie ;]
  • 09.08.06, 09:39
    Sam wczoraj mialem hyrax zalozony i zaciekawie nie jest...sad. Czy w ogole da
    rade w miare normalnie mowic? Bo na razie robinie zakopow musze sobie odpuscic uncertain.
  • 09.08.06, 22:04
    wszystko to kwestia czasu... ale początki niestety są trudne.
  • 12.08.06, 16:06
    Jak czytalam jakis czas temu forum, to sie balam przed zalozeniem hyraxa.
    Wczoraj mi zalozyli i naprawde jest ok. da sie mowic, polukac sline, jesc.
    Najgorzej z myciem zebow ale spoko, tez nie ma tragediismile
    Pozdrawiam wszystkich zadrutowanych.
  • 13.08.06, 15:42
    Ja z mówieniem nadal mam problemy, chociaż dopiero od pary dni z TYM chodzę smile.
    Na razie staram się wolno mowić i uważać przy wymowie a jest lepiej smile. Z
    jedzeniem problemy znikają powoli, wczoraj nawet nieco pizzy zjadłem big_grin.
    Przynajmniej na piwo nie mam bana bo bym nie przeżył ;].
  • 13.08.06, 17:16
    no cóż, może nie hyrax, nie haas ale ten cholerny łuk podniebny! Niby z
    wchodzeniem jedzenia problemu nie ma, ale to seplenienie mnie wykańcza
    A już prawie tydzień z tym ... się męczę. Podobno ma trwać to ok. 6 miesięcy
    Pytanie: jak długo sepleniliście? bo ja moge nie jeść, nie uśmiechać się ale
    mówić muszę!
  • 13.08.06, 20:55
    alez przeciez to dodaje uroku.... to malutkie seplenienie. Wystarczy sie troszke
    usmiechanc do tego, i wszystko zalatwisz....
    Ciesz sie z tego ze masz ten luk, bo za niedlugo jak go sciagniesz to pozegnasz
    sie z nim na zawsze!!! smile
    Popatrz na to z drugiej strony.
    Powodzenia.
  • 14.08.06, 14:39
    NO dobra. Mam jeszcze jedno pytanko. CO robiliście po zdjęciu hyraxa?
    Czy zakładali Wam potem normalne zameczki? Jeżeli tak, to jak długo nosiliście
    to okropieństwo i w jaki sposób sie to zdejmuje.
  • 16.08.06, 13:27
    ja już mam "to coś" miesiąc, i pod koniec sierpnia mi zdejmują. Jem normalnie,
    już nie seplenie tak bardzo, ślina jest posłuszna więc wszystko jest ok smile Tylko
    przeszkadza mi ten wygląd "chomika" uncertain Aa co do tego, że jedzenie zostaje
    pomiędzy śrubą a podniebieniem to sobie radze moim sposobem - nie wiem jak to
    nazwać..."odkurzacz"?!big_grin
  • 16.08.06, 21:09
    No dobra, rozumiem, że teraz Ci założą normalne zameczki na zęby?
    Czuje się uratowana, bo już się bałam, ze bede musiała to nosić jeszcze pare
    miesięcy po zakończeniu podkręcania... big_grin
  • 16.08.06, 21:18
    Tak smile Pojutrze ide zakładać separatory na dół, potem po tygodniu aparacik na
    dół, i znów po tygodniu zdejmujemy hyraxika i zakładamy normalny aparacik smile
    Wogólnie mi sie wszystko bardzo szybko działo smile Po 10 rozkręceniach miałam już
    baardzo widoczną szparę, a po 21 (24 lipiec) orto powiedziała, że koniec
    rozkręcen teraz sie zchodzimy smile No i teraz już nie mam wogóle szpary, ale za to
    górna szczęka 100 razy szersza tongue_out To tyle tongue_out
  • 18.08.06, 23:44
    też miałam mieć hyrax, ale jednak moja orto zdecydowała usunac czwóreczki ze
    względu na moją pracę - brak dwóch zebów nie spowoduje takich problemów z wymową
    jak hyrax, a niestety pracuje z klientami i musze duzo mówić
    trzy dni temu usunełam pierwsza górną czwórkę i nie żałuje, bo bólu nie było
    tylko teraz głupio się czuję z dziura
    za kilka dni następna czwóreczka i 8 września aparat - to chyba był dobry wybór

    aaaa i wspólczuję Wam kobitki tego bólu, ale nie ma tego złego co by na dobre
    nie wyszło pamietajcie to tylko dla naszego dobra i urodysmile
  • 19.08.06, 22:04
    NO tak... Co Cię nie zabije, to Cię wzmocni. smile
    Jak zwylke jestem optymistka.
    Teraz kolejna partia pytań. Przede wszystkim do lool2006 ( jeżeli masz gg to
    mój numer 7618997 ) PO skończeniu podkręcania jeszcze tydzień z huraxem, potem
    CI go zdejmą i.... teraz nie wiem czy Ci założą separatory, czy od razu tego
    samego dnia zameczki? Proszę Cię, odpisz szybko bo mi na tym zależy...
    JEstem w podobnej sytuacji i chciała bym żeby mi już założyli od razy zameczki,
    a nie żebym się jeszcze męczyła z separatorami...
    Powiedz jak to jest u CIebie!
    Pozdrawiam i z góry dziękuję.
  • 20.08.06, 14:19
    hej smile

    Rozkręcenia już skończyłam (24 lipca było ostatnie), i teraz zęby mi się już
    zeszły.Hyraxa ściągam 1 września i CHYBA od razu zakłada mi zamki chociaż
    jeszcze sama nie wiem - nie powiedziala mi, ale raczej tak uncertainsad W piątek (25
    sierpien) zakładam dół, a teraz od piątku nosze separatorki smile Hyraxa mam od 5
    lipca, a wszystkich rozkręceń było 21 smile To chyba tyle...coś jeszcze?Jeśli tak
    to pisz wink
    Pozdrawiam
  • 21.08.06, 13:13
    ja miałam po zdjęciu hasa 5 dni separatory.
  • 21.08.06, 13:13
    ale zamki też. czyli 5 dni czekalam na pierścienie ;]
  • 28.08.06, 11:17
    hejaaa big_grin no i już 3 dzień mi leci z aparatem na dole big_grin wszystko ok, nic od
    początku nie bolało no może jedynie prawa 5 i 6 (pierścień) ale tylko przy
    nagryzaniu big_grinbig_grin narazie nie mam na lewej 2 założonego drucika, bo ta 2 jest
    wysunięta do tyłu i orto powiedziała ze bedzie mnie to bardzo boleć i może
    dopiero na następnej wizycie mi to założy big_grin a na następnej ściąga mi hyrax i
    zakłada góre big_grin badzo sie ciesze ze już nie bede mieć tego okropnego pająka uncertain
    nie cierpie go tongue_out to chyba było by na tyle big_grin bye
  • 28.08.06, 14:56
    a czy zamiast tego hyraxa, hasa i innych tych specyfikow mozna normalnie usunac
    zeby i wtedy hyrax nie bedzie potrzebny? bo osobiscie wolalabym usunac i nie
    meczyc sie z tym pajakiem.
    a tak wogole to ile mozew kosztowac hyrax?

    dzieki za odpowiedz
  • 28.08.06, 17:47
    mi powiedziała ze moge usunąć no ale po co usuwać zdrowe zęby....troche sie
    pomęczyłam z hyraxem i wszystko gra smile mam teraz górną szczękę jak u hipopotama
    tongue_outtongue_out ja za hyrax płaciłam coś...600zł smilesmile
  • 28.08.06, 18:43
    hmmm a ja jednak chyba wolalabym usunac i tak tez zrobie jak trzeba bedzie. sie
    zaobaczy. dzieki narazie
  • 13.09.06, 21:03
    hyrax - za jakis czas dolacze di grona jego nisicieli. jeszcze nie do konca
    wszystko zalatwione ale plany sa. mam w zwiazku z tym pytanie do Was. jak
    wyglada przekrecanie hyraxa? jest do tego jakis specjalny kluczyk? czy sami
    przeklrecacie hyraxa czy korzystacie z pomocy drugiej osoby? moja orto
    powiedziala ze najlepiej byloby zeby robil to ktos drugi bo gbybym sama go
    przekrecala to kluczyk moglby mi np wypasc np do gardla. napiszcie jak z tym jest.

    dziekuje z gory!
  • 13.09.06, 21:28
    ooo miło nam big_grin nosicielą big_grin tzn.ja już "po"big_grin przekręcanie polega na tym ze
    dostajesz spacjalny kluczyk, który wkładasz w dziurke na śrubie...przekręcasz do
    tyłu, tak żeby pokazała sie wolna dziurka, taka jak w pozycji wyjściowej smile i
    tyle tongue_out mi przekręcała mama, ale wiem, że niektórzy próbują sami i też wychodzi
    big_grin PS.kluczyk mam na pamiątke do dziś tongue_out
  • 13.09.06, 21:42
    smile a jak dlugo przekrecalas? ja mam pierwsze przekrecac przez miesiac a potem
    nastepne 3 juz tylko w tym chodzic. troche sie tego obawiam szczerze mowiac. czy
    naprawde jest tak zle z noszeniem hyraxa? kazdy w sumie reaguje na to inaczej.
    boj jakis chyba jest ale chyba da sie wytrzymac.
  • 15.09.06, 19:31
    ja miałam przekręceń 21, raz na dzień, no czyli niecały miesiąc smile z tym, że u
    mnie szparka pomiędzy jedynkami pojawiła się błyskawicznie, i orto była
    zaskoczona i powiedziała, że nie wielu osobom się to zdarza smile mi sie tam hyrax
    podobał big_grin na początku było troche dziwnie, ale sie przyzwyczaiłam i nie było go
    zbytnio widać smile z jedzeniem to prawie jak bez pajaka czyli jadłam wszystko,
    wszędzie tylko trzeba było sie przyzwyczaić do tego ze jadzonko moze zostać
    pomiędzy śrubą i podniebieniem i wtedy trzeba robić "odkurzacz" z ręzyka i to
    wysysać tongue_out mi sie robiły też troche odciski na języku ale ogólem to spoko big_grin
    można z tym żyć i ja w czasie noszenia nie narzekałam tongue_out co do bólu...to mnie
    bolały tylko jedynki przez 2 dni tongue_out i tyle big_grin cos jeszcze to pytajcie tongue_out
  • 17.09.06, 14:25
    A jak ludzie reagują na osobę noszącą hyrax? Znaczy czy to się mocno rzuca w
    oczy? Ja mam mieć zakładany hyrax 25.09, a w tym roku zaczynam nowy kierunek na
    studiach i trochę się obawiam jakie wywołam pierwsze wrażenie uncertain I czy
    rzeczywiście mocno się sepleni, a może to kwestia przyzwyczajenia? Pozdrawiam.
  • 17.09.06, 15:30
    Jak sa na poziomie, to beda reagowac zupelnie normalniesmile
  • 18.09.06, 13:41
    właśnie aparatkaaa big_grin rzucać sie nie rzuca, ale troche widać, to jak nie można
    domknąć szczęki, i wygląda się szczerze...jak chomik tongue_out ale dla nowych osób
    pewnie to nie zrobi wielkiego wrażenia, może bardziej na tych których znasz i
    widzieli cie przed założeniem pajaka smile a no i oczywiście po pewnym czasie zrobi
    sie szpara i wtedy widać smile sepelni sie troche no ale bez przesady wink mnie tam
    wszyscy w miare rozumieli, tylko miałam pewne problemy z końcówką "ki" smile zawsze
    mówiłam "ky" i nie każdy zajarzył o co chodzi tongue_out ale ogólnie spoko smile zakładanie
    nic a nic nie boli (jakby byly wątpliwości tongue_out), noszenie też nie, tylko
    zdejmowanie troche bo są odparzenia wink to tyle, jak cos to pytać smile
  • 18.09.06, 23:21
    odparzenia przy zdejmowaniu? no ale jesli hyrax jest przyklejony tylko do zebow
    to nie powinno byc niczego podobnego wedlug mnie.
  • 20.09.06, 11:11
    tak, ale dotyka też w pewnym stopniu dziąseł, a pozatym przy zdejmowaniu orto
    strasznie ciągła te zęby i całe dziąsła napuchły strasznie sad bolało okropnie,
    ale na drugi dzień już było dobrze wink
  • 25.09.06, 18:52
    A wiec, dzisiaj byl ten wielki dzień, w ktorym nasz kochany hyrax stał się
    czasowo moją nieodłączalną częścią smile Póki co nie jest tak źle, rozkrecanie
    zaczynam dopiero pojutrze, więc teraz to raczej kwestia dyskomfortu niż bólu.
    Chyba największy problem jest z mówieniem, szczególnie długich słow bo zdarzają
    mi się przy nich odruchy wymiotne uncertain Jedzenie to tez kwestia wprawy, przed
    chwila pochłonełam giga jajecznicę i troche chleba bez skórek big_grin Chociaż nie
    powiem, że noszenie tego pająka jest w jakimkolwiek stopniu przyjemne uncertain Mam
    mieć około 30 rozkręceń a za miesiąc będzie już zakladany dol, wiec jakoś muszę
    dać sobie radę. W końcu nie jestem z tym sama smile
  • 25.09.06, 19:22
    no to witaj w gronie nosicieli smile w sumie to ja już "po" ale rad udzielić troche
    moje tongue_out a jak jest u ciebie z końcówką "ki"?tongue_out bo u mnie było okropnie big_grin jak
    coś to pytajcie big_grin
  • 26.09.06, 09:11
    Póki co "ki" to ciąglę za każdym razem "ky" ale się staram to jakoś
    naprawiać smile Mam dzisiaj za sobą pierwszą noc i trochę ciężko było, ciągle
    bałam się, że się śliną udławię albo obślinię poduszkę XD Na jednym z drucików
    mam resztki kleju przez co po nocy mam teraz podrażniony język.. Czy komuś też
    tak przeszkadzał klej? A może mogę sama to stamtąd zrdapać? No i ciągle mam
    wrażenie, że mi zaraz któraś ze stron odklei się i spadnie uncertain Tylko ja tak mam?
    Pozdrawiam zapajęczonych smile
  • 26.09.06, 17:56
    ja tez juz za jakis czas dolacze do grona nosicieli pajaczkasmile kwestia jednego
    miesiaca. w zwiazku z tym mam znowu pytanko. ja mam zalozyc pajaka a za tydzien
    po nim aparat na dół. czytajac to forum nie zauwazylam zeby ktos nosil w tym
    samym czasie i pajaka i aparat na dole. jak to bylo u Was? czy pierwsze
    nosiliscie sam hyrax a dopiero po nim aparat gorny i dolny czy tez od razu na
    dole aparat i hyrax???
  • 26.09.06, 18:28
    Andzia, ja mam od wczoraj hyrax i za miesiąc będę miała zakładany aparat stały
    na dół, więc przez jakieś dwa miesiące będę nosić je razem. Pozdrawiam.
  • 26.09.06, 21:35
    mi założyli dół tydzień przed zdjęciem hyraxa. hehehe już ani nie pamiętam jakie
    to uczucie big_grin ale jednak wole stały niż pająka ;P
  • 28.09.06, 22:23
    A czy to normalne, że cały czas mam wrażenie, że to cholerstwo mi spadnie? Co
    prawda nic się nie rusza ale mam takie straszne przeczucie, że to się długo nie
    utrzyma uncertain No i ciągle nie mogę się przyzwyczaić do tego seplenienia, jak z
    kimś rozmawiam to aż mi głupio uncertain Ehh.. byle do grudnia..
  • 29.09.06, 15:24
    no pewnie, że jest takie uczucie big_grin ale kiedy będzie ci to cholerstwo zdejmować
    przekonasz się ze jeszcze dłuuuuugo by sie trzymał winkbig_grin
  • 06.10.06, 17:05
    moge juz odliczac dni do zalozenia hyraxu. w poniedzialek bede juz jego
    "nosicielka". troche sie tego obawaiam ale juz wyrok zapadl. mam nadzieje ze
    wszystko bedzie dobrze...
  • 09.10.06, 15:52
    andzia i jak?big_grin już jesteś "nosicielką"?
  • 19.10.06, 01:10
    Mi zalozyli hyrax i aparat staly na dol w tym samym czasie. Jestem nosicielka
    pajaka od 9 czerwca. Po 2 miesiacach dostalam maske do spania ktora ma za
    zadanie wyciagniecie szczeki gornej do przodu. To dopiero jest koszmar surprised i bol
    okropny, jakby wsadzali igly w uszy i skronie uncertain Hmm mysle ze w grudniu sie
    pozbede hyraxa, ale pozyjemy zobaczymy. Uczucia ze mi spadnie nie mialam, za to
    na poczatku mialam strasznie podrazniony jezyk od tej sruby. Z wymowa nie mam
    juz problemow, ale koncowke "-ki" wymawiam twardo tongue_out Powiedzcie slowo "koniki",
    mi to zabawnie wychodzi tongue_out Pozdrawiam
  • 19.10.06, 13:29
    A po jakim czasię zrobiła wam się szpara między zębami? Ja nosze już prawie
    miesiąc i mam tylko dziwne załamanie w kości po jednej stronie, zaraz przy
    jednej z nóżek pajączka. Paulinaa-87 współczuję Ci, że to u Ciebie już tak
    długo trwa. Ja mam nadzieję, że się w grudniu tego już pozbęde na dobre uncertain
  • 20.10.06, 13:23
    Mi sie zrobila przerwa miedzy jedynkami po 15 przekreceniu, ale poetem w ciagu
    miesiaca zeby sie zeszly.
  • 20.10.06, 19:23
    Mi sie przerwa zrobila juz po 2 rozkreceniach, w sumie to mam juz 8 mm, wielka
    ta szpara jak cholera wink Rozkrecalam 40 razy, teraz juz mam zablokowana srube.
    Mialam operacje rozszczepnienia kosci sczeki, zeby lepiej sie hyrax rozkrecal i
    zeby zeby sie nie wychylaly.
    Ktos pisal, ze ma cos jak zalamanie kosci....O co chodzi? Ile masz lat?
    Pozdr.
  • 20.10.06, 20:40
    To ja mówiłam o tym załamaniu kości ale miałam to tylko przez dwa dni a teraz
    wszystko wróciło już do normy. Może to była tylko dziwna opuchlizna uncertain Miałam
    do tej pory 24 przękręcenia i nadal nie mam żadnej zmiany między jedynkami a
    przękeceń mam planowanych 30, więc zastanawiam się czy to normalne ;/ Od
    wczoraj boli mnie podniebienie, więc może już coś się zaczyna.. Acha, czy wy
    też tak mieliście, że bolały was raczej dolne zęby niż górne?
  • 20.10.06, 23:07
    Ja mialam 16 przekrecen o ile dobrze pamietam i po 15 zrobila sie szpara, wiec
    moze Tobie zrobi sie po 29 tongue_out Dolne zeby mnie bolaly bo mialam ( i nadal mam )
    aparat staly. Gorne zaczely bolec jak tworzyla sie przerwa, u mnie to sie
    dzialo doslownie z dnia na dzien. 15ste przekrecenie i zeby sie zaczely
    przesowac, najpierw mialam przerwy miedzy dwujkami a potem miedzy jedynkami.
    Heh a teraz zeby na gorze mam jeszcze bardziej krzywe niz mialam przed
    zalozeniem hyraxa tongue_out
  • 21.10.06, 21:25
    ja miałam szpare po 10, ale szłyszałam, że niektórzy nie mają wcale...wiec to
    chyba normalne wink wszystkich rozkręceń było 21, potem blok śruby, a po zdjęciu
    krzywe jedynki jak cholera big_grin to tyle... teraz już 2 mieś. aparacik big_grin
  • 26.12.07, 22:05
    Witam! Maggie78 ,mam pytanko odnośnie twojej operacji rozszczepienia
    podniebienia? ,bo też takową miałem,ile nosiłaś jeszcze hyrax po
    ostatnim rozkręceniu i czy miałaś blokadę w podnoszeniu górnej wargi
    i jak długo? lub może ktoś mi odpowie na te pytania.
  • 22.10.06, 17:48
    witam p odlugiej przerwie! nie moglam napisac wczesniej bo nie mialam dostepu do
    netauncertain ALE jutro minie dokladnie 2 tygodnie od kiedy mialam zalozonego hyraxa. i
    powiem wam ze myslalam ze bedzie gorzej. przez pierwszy tydzien przyzwyczajalam
    sie do niego. troche bolalo ale to nic wielkiego. ktos kiedys napisal ze zjadl
    normalny obiad po dwoch tygodniach, ja zjadalm po jednym tygodniuwink wymowa sie
    zmienila choc teraz juz mowi lepiej niz dwa tygodnie temu. jutro ide do orto i
    zobaczymny co powie. czeka mnie jeszcze dwa tygodnie rozkrecania. ale poki co
    nie mam zadnej przerwy miedzy jedynkami. moze tylko troche wiecej miejsca jest
    mniedzy jedynka a dwojka po prawej stronie. na chwile obecna to jezyk mnie
    troche boli bo mi sie sroba odbila. a na poczatku daly mi niezle popalic haczyki
    z przodu ehh ale tez sie z tym uporalamsmile niektorzy znajomi ktorzy zobaczyli
    mnie wlasnie po tych dwoch tygodniach z pajakiem powiedzieli ze jestem bardziej
    pelna na buzi niz wczesniej. nie wiem, moze ten pajak faktycznie cos dzialawink
    hehe no ale tak ogolnie podsumowujac to wszystko co tak chaotycznie napisalam to
    nie jest zle, jest dobrze!!!
    pozdrawiam wszystkich !!!
  • 22.10.06, 17:52
    i jeszcze jedno bo chyba o tym nie wspominalam. zastanawiam sie co z moimi
    osemkami. przwdopodobnie zostana na swoich miejscach wedlug mojej orto. czyli
    nie pozbede sie zadnego zeba nawet osemek jak narazie. chyba ze sie cos zmieni w
    trakcie bo moja wada raczej dosc duza.
  • 27.10.06, 21:22
    No i mineło wczoraj 30 przekręceń czyi tyle ile kazała orto a szpary między
    jedynkami jak nie bylo tak nie ma.. Czy to możliwe, że w ogóle jej nie będzie
    czy po prostu będę musiała dalej przekręcać aż do skutku? Mam nadzieję, że nie
    okaże się, że nosiłam to cholerstwo przez miesiąc na darmo..
  • 28.10.06, 13:50
    No dopiero nuri_chan dziwna sprawa!!!
    Ja juz po pierweszym rozkreceniu mialam przerwe malutka, rozkrecalam w sumie 40
    razy i mam przeogromna przerwe. Do tej pory a juz sciagam aparatem z powrotem te
    jedynki , ludzie mysla ze nie mam jedynki i ciagle mnie ktos o to pyta smile
    Kazdy reaguje inaczej. Hm, no ale jakos musiala sie ta szczeka powiekszyc jak
    masz hyraxa i krecilas. To w sumie moze i fajnie bo nie musisz sciagac jedynek
    do siebie a mam powiekszona szczeke? Rozbilas zdjecia wewnatrz buzi przed i po?
    Wtedy widzialabys roznice.
    Daj znac jak to u Ciebie dalej.
  • 10.11.06, 18:49
    A więc.. Poszłam na wizytę kontrolna tydzień temu i nie bylo orto tylko jej
    asystentka, którą zadziwił brak przerwy między jedynkami mimo planowanych 30
    rozkręceń.. Przekręciła raz i umowiłam się na kolejną wizytę (dzisiaj), na
    ktorej miałam zakładany aparat stały na dół. Oczywiście asystentka zapomniała o
    czymś tak banalnym jak separatowy, więc założyła mi dzisiaj tylko zamki a łuk
    dostanę wyjątkowo w niedziele. Co do Hyraxa to moja orto stwierdziła, że jest
    za mało miejsca jeszcze po czym rozkręciła go trzy razy (nie polecam uncertain). Jako
    że Hyrax zakładała mi asystentka moja orto go jeszcze nie widziała, więc jak go
    dzisiaj zobaczyła to się za głowę złapała bo się okazało, że ta cała asystentka
    nie usunęła mi nadmiaru kleju z dziąseł i moja orto stwierdziła, że będzie
    zapalenie dziąseł.. Także póki co jest bardzo optymistycznie uncertain Ale do hyraxu
    juz się chyba przyzwyczaiłam, więc nie jest tak źle, teraz tylko zamki mnie
    trochę drażnią ale to pewnie też kwestia przyzwyczajenia smile Nie mogę się już
    doczekać zdjęcia pajączka i założenia aparatu. Jak ktoś narzeka na całowanie w
    aparacie to niech spróbuje z hyraxem XD
  • 01.11.06, 23:43
    dzis ostatni raz przekrecilam hyraxa. w sumie to 24 razy. teraz jeszcze do konca
    stycznia bede go nosic. nie jest tak zle. moge powiedziec ze jest nawet dobrze.
    kwestia przyzwyczajenia i praktycznie zero bolu. przerwa miedy jedynkami jest i
    nie tylko. w poniedzialek (6.11) ide na zalozenie aparatu na dol. znowu troche
    sie pomecze zanim przyzwyczaje sie ale to nic. byleby byly pozytywne efektysmile

    pozdrawiam wszystkich!
  • 12.11.06, 21:39
    Dzisiaj orto założyła mi łuk i muszę przyznać, że strasznie boli ;/ Obcierają
    mi język też te wypustki na pierścieniach uncertain Zdjęcie Hyraxa ustaliłyśmy na 27
    grudnia a załóżenie góry na 28 grudnia, co mnie strasznie cieszy bo to już
    stosunkowo nie tak daleko smile Dzisiaj orto podkręciła mi Hyrax jeszcze dwa razy
    i mam go sama podkręcać co dwa dni przez 10 razy czyli w sumie będzie 46
    przekręceń.. Już się grudnia doczekać nie mogę XD
  • 23.11.06, 22:17
    Mi natomiast orto powiedziala, ze bedziemy zdejmowac hyraxa jakos na poczatku
    stycznia, lub pod koniec grudnia. A nosze go od 9 czerwca... Wiec wychodzi na
    to ze pol roku sie mecze w nim tongue_out Mam do was pytanie: czy po zdjeciu hyraxa
    bedziecie miec zakladane cos jeszcze na podniebienie?? Bo ja niestety tak
    (tylko nie wiem co)... Jak to jest z wami?
  • 20.08.09, 23:14
    No i dołączam do tego zaszczytnego grona big_grin dzisiaj założyli mi to
    coź haha i jest tragedia... seplenię się (jak się zapytałem o coś w
    sklepie to mnie nie zrozumieli...), nie mogę jeść, przełykać śliny
    itd... całe szczęście nic mnie jeszcze nie boli... separatory bolały
    jak choolera! Za 14 podkręceń mam kontrolę i mam nadzieję że nie
    będę musiał tego długo nosić!
    Pozdr smile)
  • 30.11.06, 12:37
    hmmm WRACAM. DLaczego? Bo NARESZCIE mi zdjęli to świństwo. DOść dziwne to było
    i niezbyt przyjemne, mam odpazenia i jeszcze takie dziwne coś poza tym od razu
    miałąm założony stały big_grin
  • 01.12.06, 18:40
    oooo siemka los_annas xD nom odparzenia są fuj fuj, ale da się przeżyć co nie?suspicious
    to fajnie, że Ci tego nie kroiła jak mi pisałaś na gg smiletongue_out pozdrówkaaaaa kiss
  • 02.12.06, 16:09
    ja jeszcze musze troche poczekac na zdjecie hyraxa. na poczatku lutego powinnam
    sie go juz pozbyc. ale nie narzekam na niego. przyzwyczailam sie tak ze wogole
    nie zwracam na niego uwagi praktycznie. jak bedzie po sciagnieciu to sie okaze.
    przerwe miedzy jedynkami milalam dosc widoczna ale juz jej nie mam bo zeby mi
    sie zeszly spowrotem. szkoda tylko ze dalej krzywo. jak narazie w poniedzialek
    jestem umowiona na wizyte i zastanawiam sie nad kolorkiem ligaturek na dolny
    aparattongue_out
  • 02.12.06, 18:40
    Ja już liczę dni do 27 bo mam serdecznie dosyć tego metalowego pająka i nię
    mogę się doczekać jak już znowu będę mogła poczuć własne podniebienie XD Pomimo
    48 przekręceń szpary nie miałam i już nie będę miała. Nie narzekam
    szczególnie.. 15 mam pierwszą wizytę kontrolną aparatu na dole i chyba wybiorę
    teraz jasno różowe ligaturki chociaż te, które mam teraz czyli jasno niebieskie
    też są ślicznie smile Jestem ciekawa jak będę się czuła bez hyraxa i w stałym..
    Dziaa.. Ja już chcę koniec grudnia smile
  • 03.01.07, 20:42
    Ja mam takie pytanko... Czy od czegoś zależy szpara między jedynkami? Mam trochę
    za mało miejsca na wystające trójki między czwórkami i dwójkami. Na pewno ta
    szpara będzie aż tak wielka? Bo to mnie naprawdę przeraża! Bleee. Nie będę mogła
    się normalnie uśmiechać! W moim otoczeniu na aparaty stałe reaguje się
    pozytywnie ale na krzywe zęby (aż tak krzywe) to niezbyt dobrze ;/ A zanim ja w
    końcu będę ten stały mieć to trochę czasu minie...
  • 03.01.07, 21:42
    Zalezy od Twoich zebow, jedni maja przerwe a inni nie. Ja np mialam niewielka
    przerwe. Wlasnie 2 stycznia zdjeli hyrax i zalozyli ekspander... Z tego co tu
    wyczytalam, to nikt inny nie mial zakladanego ekspandera prosto po hyraxie...
    Byloby wszytko ok gdyby nie ten wystajacy drut raniacy mi jezyk uncertain
  • 07.01.07, 11:39
    Dziewczyny mogłybyście napisać w jakim wieku nosiłyście hyraxa? czy wszystkie jesteście nastkami? wink czy może są też 20parolatki?

    bo czytałam dość sprzeczne opinie: według jednych można poszerzyć tak szczekę u dorosłych, według innych niezbędy jest zabieg chirurgiczny (brrr)
  • 07.01.07, 19:59
    I oczywiście mam następne pytanko smile Czy do założenia hyraxa też są potrzebne
    separatory?? Ja nie chcę się tak z tym wlec... Jak tak dalej pójdzie to moze za
    kilka lat bede miec aparat
  • 20.01.07, 18:42
    Tak do Hyrax-a są potrzebne separatory, ja na drugiej wizycie miałam założone
    separatory (nosiłam je 7 dni) a po 7 dniach założono mi Hyrax. Także w sumie
    trwało to krótko (7 dni), kwestia ułożenia wizyt i dogadania się z orto.
  • 14.02.07, 16:43
    hyrax...ehh to bylo przezyciesmile wlasnie dzis zdjelam hyraxa!!! i mam zalozony
    "normalny" aparat. nie bylo tak strasznie. kazdy reaguje inaczej na aparat i
    kzady inaczej go znosi. nie ma co sie bac. trzeba to przerzycsmile zycze powodzenia
    wszystkim ktorych tez czeka hyrax! i sobie tez wytrwania juz bez hyraxasmile

    a co do mojego przedmowcy to do hyraxa nie trzeba zadnych separatorow! chyba ze
    ja mam jeszcze jakies sprzeczne informacje ale separatorki zaklada sie przed
    zalozeniem zwyklego aparatu nie hyraxa.

    pozdrawiam
  • 15.02.07, 16:34
    we wtorek bede miala zakladany hyrax, troche sie obawiam bo nawet nie wiem jak
    wyglada to przekrecanie, no i w dodatku przed chwila przeczytalam o jakiejs
    masce twarzowej co mnie juz calkiem przerazilo.mam nadzieje ze nie bede musiala
    tego nosicuncertain
  • 11.03.07, 10:25
    hej smile dawno mnie tu nie było.A więc ja separatorków nie miałam, ale to zależy
    od hyraxa!Ja miałam z jakiegoś takiego plastiku czy coś, a niektórzy mają
    pierścienie wiec wtedy trzeba separatory.Teraz już leci 7 miesiąc z aparatem, a
    orto powiedziała, że jak tak szybko wszystko będzie się prostować to możliwe ze
    za rok już mi zdejmie smile)))

    rihannna2 nic się nie martw smile Orto wszystko Ci pokaże co do podkręcania smile
    Pierwsze kilka podkręceń ciągnie [to nawet nie ból], ale potem to już kwestia
    przyzwyczajenia smile 3maj się, pozdrawiam kiss
  • 16.03.07, 16:27
    Hej smile Za kilka tygodni będę mieć haasa (i maskę twarzową) i strasznie boję się
    tej dużej szpary między jedynkami. Czy ty to jakoś zakrywałyście czymś, nie wiem
    -czy coś kombinowałyście żeby nie było widać? Strasznie się tego boje crying moja
    klasa jest okropna i co tylko jakiegoś brzydkiego zobaczą potrafią wyśmiewać
    przez lata ;/ a taka ogromna szpara to... wiadomo co będzie ;/ A może nie zawsze
    robią się takie ogromne? Czy to tylko przy hyrazie czy przy haasie też? Bleee...
    A i mam prośbę jeśli ktoś miał haasa to proszę napisać czym się różni od hyraxa.
    Dzięx za wszystko, bez tego forum bym była ciemna jak d... smile pozdro kiss big_grin
  • 16.03.07, 22:45
    Elo smile Ja nie zakrywałam bo to akurat wakacje były...może sie postarasz, żeby u
    Ciebie też tak wypadło?Szpara była może...2 tyg?Pewnie nie całe nawet. U mnie
    nikt się nie smiał a wakacje miałam ciekawe smile) Aaa w ogóle nie każdy ma szparę!
    Więc się nic nie przejmuj, jak coś to im coś dopowiedz jak będą głupio gadać smile
    Olej to ;] Pozdro kiss
  • 16.03.07, 23:06
    Dzięki smile
    2 tygodnie?? Ale nieźle smile Ale ja to bym w ogóle nie chciała smile I wątpię żebym
    miała na wakacje, bo za kilka tygodnie zakładam, i do wakacji CHYBA zdejmę "to
    coś" smile A w wakacje to ja jestem bardziej wśród ludzi niż normalnie ;D mam
    nadzieję że nie będzie się nikt śmiał, może będę to czymś "zalepiać" jak będzie
    tak ohydnie xD przeżyję big_grin
  • 17.03.07, 14:01
    Witam wszytskich!
    Wczoraj miałam zakładanego tego potwora. Szczerze mówiać, to mnie trafia powoli.
    Język mnie boli, se plenie, z jedzeniem porażka (może schudnęsuspicious?). 02.04 mam
    zkładane separatory, a 11.04 aparat na dół. Mam pytanie czy długo sepleniliście?
    Jestem w 2 klasie liceum, w poniedziałek mam referat, a pozatym jestem gadułąsmile
    I jeszcze nastepne pytanie, jak długo to się nosi? Minimalnie ile i maxymalnie ile?
  • 19.03.07, 00:50
    Ja mam haasa juz prawie 2 tygodnie smile Juz sie z nim zaprzyjaznilam i nie
    sprawia tyle problemow co na poczatku, wiec z Toba bedzie na pewno podobnie!
    Pytałaś o seplenienie - to na juz od kilku dni jestem zadowolona z mojej
    wymowy smile Czasami oczywsicie zdarza mi sie zaseplenic (to nie uniknione, w
    koncu niektore gloski wymawia sie dotykajac jezykiem podniebienia w przypadku
    sepleniaczy jezyk dotyka sruby! winkJa mam problemy z wymawianiem sz, cz i
    miekkich liter, tak jak ktos na forum juz pisal - nigdy w zyciu nie
    powiem "koniki". A no i zauwazylam ze lepiej mi idzie mowienie jak sie mniej
    staram, bo jak probuje mówic wyraznie to strasznie seplenie smile
    Chyba ok 4 miesiace sie to nosi, tak srednio. Ja wlasnie tyle bede miec
    mojego "potworka". PS. nie zapomne jak zaraz po zalozeniu haasa poszlam do
    sklepu i nie moglam powiedziec "czterdziesci groszy". W koncu mi sie udalo, ale
    wyszło żałośnie hehe winkPozdrawiamsmile
  • 19.03.07, 17:38
    marysia844: mogę Cię zasypać pytaniami? ;> big_grin hehe
    1.Ile płaciłaś za haasa
    2.Czy miałaś jeszcze do niego maskę twarzową (jeśli tak to ile płaciłaś)
    3.Czy po haasie zrobiła Ci się szpara między jedynkami (Przez jaki czas ją miałaś)
    big_grin hehe no to zasypałam
    z góry dzięx za odpowiedź big_grin cieszę się że znalazłam kogoś kto ma haasa i opisał
    swoje "przeżycia" z nim big_grin
  • 19.03.07, 20:03
    Oczywiście że możesz smile Ciesze się że wreszcie ja mogę się podzielić z innymi
    moimi doświadczeniami, bo przez kilka miesięcy to ja cały czas pytałam. Już
    odpowiadamsmile :
    1. haas - 600zł
    2. maske twarzową bede mieć wkrótce (troche się jej boje, ale pocieszam się że
    może bedzie podobnie jak z haasem, 1 dzien kryzysu i sie unormuje)Ona kosztuje
    ok 200 zł.
    3. szpary miedzy jedynkami jeszcze nie mam i codziennie gapie sie w lustro czy
    juz sie pojawila czy nie. Jutro bedzie 2 tygodnie od załozenia haasa, wiec
    teoretycznie powinna sie już zrobić...

    Napisze Ci jeszcze że odkąd pękł mi szew podniebienny rozkręcanie NIC nie
    boli smile A myślałam wcześniej że każde rozkręcenie to okropny ból. Na szczęście
    to nieprawda smile Aha no i rozkręcam sobie sama, tylko na początku potrzebowałam
    lusterka dentystycznego, żeby zobaczyć o co w tym wszystkim chodzi.
    Jeśli masz ochotę możesz mnie nadal "zasypywać" pytaniami big_grin
  • 20.03.07, 13:50
    Dzięki baaaardzo za odpowiedź smile) big_grin Mój haas ma kosztować 500zł ale maska 300
    więc tak jak u Ciebie w sumie wyjdzie 800zł, troche drogo ;/ Zakładam haasa
    dokładnie za 2 tygodnie i chcę go jak najszybciej zdjąć xD i NIE CHCĘ mieć
    szparay tongue_out trochę mnie to przeraża ale... ok smile a co jesz z haasem, łatwo się je?
  • 20.03.07, 14:17
    Ja tez chce go zdjąć, ale staram sie o tym nie myśleć, bo życie płynie i nie ma
    sie co zamartwiać. Jeśli chodzi o jedzenie to chyba po drugim rozkręceniu
    (pierwsze zrobiła orto) tak bardzo bolały mnie zeby, ze nie mogłam ich nawet
    dotknąc, wiec ten jeden dzien przeżyłam na maślance pitej przez słomke
    (znalazlam taka dobra dużą litrową big_grin) To był również dzień mojego kryzysu.
    Apogeum tego kryzysu nastąpiło gdy próbowałam połknąć Rutinoskorbin a on utknął
    pod śrubą i nie mogłam go wyciągnąć. Teraz sie z tego śmieje ale wtedy nie było
    śmiesznie wink

    Później było juz tylko lepiej. Oczywiscie musiałam ograniczyc swoj jadlospis,
    bo...haha... nie mam za bardzo czym gryźć (zęby ze szczeki od 4 do 6stki mam w
    takim plastiku od haasa, a te które nie sa w plastiku są dla mnie prawie
    bezużyteczne bo nie stykają się z żuchwą) Ale tym plastikiem cos tam mozna
    przezuc, wiec nie jest najgorzej, nigdy nie chodze glodna. Jem: maślanki,
    jogurty, mleko z płatkami, różne kanapki bez skórek (krojone na małe czesci),
    kluski, spagetti, zupy, kisiele, budynie, jajecznice, sałatki, surówki,
    uwielbiam frytki, wiec czasem nawet uda mi sie je zjesc. Lubie kanapki z serem
    żółtym włożone do mikrofali na 30 sekund - sa mieciutke i pyszne, z ketchupem i
    przyprawami pycha smile Cos tam jeszcze jem, ogolnie nie jest zle, naprawde smile
    Jesli chodzi o mieso to nic nie wiem na ten temat, bo w ogole go nie jem.
    A czy łatwo sie je? smile Trzeba sie nauczyć tak operować jezykiem żeby jaknajmniej
    jedzenia trafiało za śrube. Da sie wypracowac! Jak jadlam pierwszy raz z haasem
    myslalam ze przez 4 miesiace jedzenie to bedzie tylko przykry obowiazek, ale po
    kilku dniach znow jej nie tylko z obowiazku ale i dla przyjemnosci smile

    A szpary nadal nie mam...a dzis 2 tygodnie od załozenia. Moze w ogole mi sie nie
    pojawi... wink

    Jesli masz jeszcze jakies pytania - pisz smile
    Jak widzisz na załączonym obrazku lubie sie rozpisywac tongue_out
  • 20.03.07, 15:35
    Oo smile A już się bałam, że nie będę mogła nic jeść ,) ja właśnie nie wiem czy
    będę mieć ten plastik czy pierścienie smile Dzisiaj jadę po zdjęcie RTG które jej
    dałam więc spytam smile Jak założę to coś to opiszę swoje przeżycia smile I w razie
    wątpliwości będę Cię pytać smile hehe pozdro kiss
  • 20.03.07, 18:27
    Widziałam to coś! Blee... Widziałam też zdjęcia w necie i to wygląda nie jak
    haas tylko jak hyrax i jest z plastikiem - mam to nosić "około pół roku" I
    widziałam maskę twarzową ;/ taka sobie ale mam nadzieje że obydwa sprzęty wytrzymam
  • 22.03.07, 14:03
    Maski to się nie boję (z niej to się tylko brat pośmieje), najgorsza będzie dla
    mnie szpara między jedynkami! bleeee
  • 22.03.07, 16:35
    Apropo szpary... Mam!! big_grin Powiększyła mi sie! Ciężko to było stwierdzić, bo
    naturalnie miałam diasteme między jedynkami, ale teraz doszłam do wniosku że
    jest na pewno większa. Miałam 1 mm a teraz juz mam 2 mm. W sumie to juz bym nie
    chciala zeby sie powiekszala wink Dzisiaj przestaje rozkręcać więc może się
    zatrzyma na tych 2 mm winkAle nie jest najgorzej, póki co nie mogę się napatrzeć
    winkDiasteme da sie przeżyć - cel uświęca środki smile (oby się tylko nie powiększyła
    tongue_out big_grin wink)
  • 23.03.07, 16:20
    aaaa powiekszyła się z dnia na dzień aaa Jak tak dalej pójdzie to będę mogła
    pluć kukurydzą przez zaciśnięte zęby big_grin
  • 23.03.07, 19:09
    Ja bym nie potrafiła się cieszyć ze szpary... A jak otoczenie reaguje?
  • 24.03.07, 11:38
    Wydaje mi sie ze reakcja otoczenia jest uzalezniona od nastawienia posiadacza
    diastemy big_grin Jesli nic nikomu nie mowie to nikt nie reaguje w zaden sposob. Do
    tej pory trafiałam na cywilizowanych ludzi smile A jak sie smieje z kolezankami i
    chlopakiem ze mam szpare jak u konia, to oni smieja sie ze mna smileW koncu to
    tylko przejsciowe...zaraz zeby powinny wracac na swoje miejsce (chyba wink W
    sumie to ja tak sie ciesze ze w koncu zalozylam ten aparat ze ta diastema to
    naprawde male piwo smile
  • 25.03.07, 12:21
    Już siebie widzę jak mówię znajomym, że luzem mi przechodzą marchewki przez
    szparę xD taaa... mi to nie wyjdzie smile
  • 29.06.10, 15:48
    Wcczoraj ortodonta założył mi XYRAX. Bardzo się z nim męczę. Ogromny
    ból, mam bardzo tkliwe zęby, nawet ból sprawia przyjmowanie
    płynów.Do tego mam ogromny problem z jedzeniem i mówieniem. Chyba
    nawet seplenie.Do tego wszystkiego bardzo krwawią mi dziąsła. Czy to
    jest normalne?
    BARDZO PROSZĘ O RADY, WSKAZÓWKI JAK TO PRZETRWAĆ
  • 29.03.07, 18:13
    OD dzisiaj mam haasa, straszny dyskomfort ;/ Mam jeszcze strasznie głupie
    pytanie... Jak się rozkręca to coś?! Orto mi wytłumaczyła i pokazała, ale
    zrozumiałam tylko pierwszą część - odpowiednio włożyć kluczyk, przekręcić
    (180stopni) wyjąć kluczyk... i dalej już nie wiem crying wiem że mam jeszcze raz
    włożyć jakoś i jeszcze przekręcić o kolejne 180stopni, albo ogólnie zrobić za
    jednym razem obrót o 360 ale nie będę umiała ;/ nie kapuję tego
  • 29.03.07, 18:50
    No wyobrazam sobie ze dyskomfort, bo doskonale to pamietam. Ale wytrzymasz
    kilka dni i bedzie dobrze smile Tym sie mozesz pocieszac. Jak ja zalozylam we
    wtorek to w piatek juz nawet niezle bylo.
    Juz Ci tlumacze rozkręcanie. Tez na poczatku bylo ciezko...
    A jeszcze upewnie sie ze nazywasz kluczykiem to co ja mialam: takie cos
    (niebieskiewink z zakrywionym drucikiem na koncu.
    To chodzi o to, że musisz ta koncowke "kluczyka" wlozyc w dziurke haasa, ktora
    masz na podniebieniu. Jak juz wlożysz to "przekręcasz" w ten sposób ze pchasz
    ten kluczyc w (!!!) strone gardła (!!!) Trzeba uwazać, zeby naprawde
    przekręcić, bo czasem moze się wydawać, że się przekręcilo, bo ten kluczyk
    kręci się wokół własnej osi. O tym ze dobrze rozkręciłas będzie świadczyło
    takie uczucie napięcia na podniebieniu. Ono powoli ustępuje w ciągu 10 min.
    Pierwsze rozkręcenia są mało przyjemne, pozniej (jak juz pęknie szew
    podniebienny) to tak nawet fajnie sie to rozkręca wink wink
    Jesli chodzi o te stopnie, to ja rozkręcałam za jednym razem, czyli pchasz ile
    sie da smile Mi bardzo pomogło lusterko dentystyczne, bo obczaiłam jak te dziurki
    wyglądają. Widziałaś już te dziurki jakoś? (napisze Ci jeszce ze ja w pewnym
    momencie zgłupiałam, bo myślałam, że tam jest jedna dziurka, a były dwie!! wiec
    nie wiedzialam w ktora wkladac kluczyk (jelsi tez masz dwie, to w tą bliżej
    jedynek) Nie wiem czy cos skorzystasz z tego co napisałam, bo to tak trudno
    wytlumaczyc pisząc tylko. Nie martw sie, na pewno dasz sobie rade! Ja na
    poczatku myślałam ze nigdy w zyciu sobie tego nie rozkrece, a pozniej sie
    nabiera pewnosci i jest spoko smile Pytaj jesli cos jeszcze niejasne z tego co
    napisalam, albo inne rzeczy smile
  • 29.03.07, 18:54
    jeszcze jedno, ale juz nie chciałam smiecić w tamtym poscie wink Miałam napisac
    jak bede miec maske twarzowa! Wiec mam! buu to dopiero jest bezsensu sprzet!
    Ale poki cierpisz na haasa, to nie bede Cię maską dobijac wink Napisze kiedy
    indziej smile Zycze duzo cierpliwosci na kilka najblizszych dni!! smile pozdrawiam!
  • 30.03.07, 08:39
    Dzięki za opis rozkręcania, ale ja się ciągle boję że będę robić za małe
    przekręty ;/ orto mi pokazywała, że mam jak najdalej w stronę gardła, ale
    później wyłożyć, włożyć jakoś jeszcze raz i jeszcze jakoś przekręcić. Strasznie
    durne... Czuję się w tym czymś okropnie! Nie mogę domknąć buzi (między górą a
    dołem mam pustkę ok 1cm), źle się mówi, je, połyka ślinę ;/ wygląd też nie
    najlepszy sad

    A jeśli chodzi o maskę to ja też ją mam ;/ Dziś pierwszy raz w niej spałam...
    MASAKRA BYŁA! Kilkanaście razy się budziłam, strasznie mnie uwierało w brodę
    (pomimo waty, którą włożyłam, żeby nie uwierało), a teraz bardzo boli mnie broda
    i jeszcze mi dociskało do dolnych dziąseł, i ogólnie boli mnie cała dolna
    szczęka... Okropnie ;/ I na dodatek śniło mi się że już po pierwszym rozkręceniu
    miałam ogromną szparę! Koszmar...
  • 30.03.07, 09:12
    ja nie wiem po co 2 razy przekrecac... ja przekrecalam 1 raz o pelny obrot.
    Musisz sie jej dopytac. A z haasem z mowieniem, polykaniem, sliny to niestety
    tak jest sad Jak sobie przypomne pierwsze dni...to bylo strasznie, ale naprawde
    naprawde po kilku dniach bedzie dobrze!!

    A maska to zdzadzam sie ze makabra!! Ja nie wytrzymalam w niej ani jednej nocy,
    bo tez tak jak mowilas co chwile sie budzilam sad I zdejmowalam ja w nocy sad Nie
    wiem co z tego bedzie. I tez mi sie bardzo wrzyna w brode, a po zdejciu mam
    odciski na czole i brodzie. Dzis w nocy postaram sie zawalczyc z ta maska i nie
    zdjac jej. W sumie pocieszam sie ze przy drugim podejsciu do do niej wzdjelam
    ja dopiero ok 4 rano, bo za pierwszym razem wytrzymalam tylko do 2. Ciekawe ile
    wytrwam dzisiaj... Tyle meki o usmiech wink Jak juz zdejme te wszystkie aparaty
    to chyba usta nie beda mi sie zamykac, tak sie bede usmiechac!! tak sie bede
    chwalic zebami!! big_grin wink
  • 30.03.07, 15:30
    No raz o pełny obrót, ale ona tak jakoś przekręcała dwa razy o "nie pełny" nie
    skapowałam... Dzisiaj wieczorem przekręcam, więc zobaczę jak będzie.

    A ja z maską na razie nie mam aż tak źle. Wytrzymałam całą noc bez zdejmowania i
    mam nadzieję, że zawsze będę wytrzymywać i się przyzwyczaję, ale mi też właśnie
    okropnie wrzyna się w brodę i to nie jest fajne ;/ Druga noc chyba spędzę z
    gąbką na brodzie big_grin albo chociaż napcham sobie jakieś 2kg waty big_grin dobrze, że
    chociaż na czole ładnie przylega smile
  • 30.03.07, 19:48
    Proszę mi powiedzieć czy jak raz wsadzę "kluczyk" w dziurkę i przekręcę aż do
    pojawienia się tej drugiej dziurki to już jest koniec rozkręcenia? Czy jeszcze
    raz trzeba go włożyć ( w tą drugą dziurkę) i przekręcić do pojawienia się tej
    pierwszej?
    Kurcze, bo właśnie przekręcałam i nie wiem czy czasem nie zrobiłam źle (dwa
    przekręty na raz) Teraz strasznie boli! aauuuć...
    Nie wiem czy wczoraj bolało bardziej czy dzisiaj (bym porównała i stwierdziła
    czy teraz przekręciłam tak samo, a tak to nie wiem) ;/ nie wytrzymam chyba crying
  • 30.03.07, 23:59
    Ja miałam tylko 1 obrót! Ale może ktoś inny miał dwa..??
    A mam jeszcze pytanie do Ciebie: jaki masz stan poczatkowy dziurek: jest 1 na
    srodku, czy 2: jedna blizej jedynek, druga blizej gardła?
    Bo ja mam 2 dziurki big_grin Ale kiedys za malo przekrecilam i pojawila mi sie jedna
    tylko (czyli to bylo pol obrotu) I w sumie tak sie zastanawiam: gdybys miała
    taki stan poczatkowy to moze rzezcywiscie trzeba przekrecic dwa razy zeby
    zrobic pelny obrot..(?!?) Niech nam ktos pomoze z doswiadczonych
    forumowiczow!! smile
  • 31.03.07, 09:59
    Mój stan początkowy jest taki, że jedna dziurka jest bliżej jedynek, a druga nie
    wiem gdzie, bo nie zaglądam za głęboko, ale pewnie od strony gardła. I wczoraj
    zrobiłam tak jak opisałam, że włożyłam w 1 dziurkę i przekręciłam, pojawiła sie
    druga i wsadziłam w 2 i znów przekręciłam i w sumie wyszedł obrót o 360 stopni
    czyli dwa razy po 180 i nie wiem czy właśnie nie za dużo ;/ Ale to wszystko głupie!
    Ty miałaś jeden obrót, że tak ok 180st?

    A dzisiaj miałam nieźle w nocy z maską big_grin Założyłam ją i poszłam spać, obudziłam
    się TYLKO RAZ (ok 4.30), ale po przebudzeniu zobaczyłam ze moja maska leży sobie
    na krześle i gumeczki są nawet ładnie ułożone w tym czymś na brodę, a ja taki
    ZONK, zaćmienie mózgu, co sie dzieje wogóle big_grin jestem pewna że się wcześniej nie
    budziłam, ani tym bardziej, że tego nie zdejmowałam! Ja lunatykuję! smile hehe
  • 31.03.07, 17:12
    Ja w nocy mówie po chińsku, lunatykuje i śpiewam, więc nie masz źle smile A kiedyś
    zasnęłam u siebie w łóżku a obudziłam sie u mamy o_O [mała wtedy byłam]. Ja
    miałam tylko jedną dziurke i zawsze był tylko jeden obrót do pojawienia się
    drugiej smile
  • 31.03.07, 19:32
    Nie no teraz to już do reszty zgłupiałam indifferent Znalazłam w tym czymś 4 dziurki!
    Wsadziłam taki drucik do jednej(od strony jedynek) i on mi dotknął podniebienia
    i do drugiej (od strony gardła) i też dotknął podniebienia, to tak jakby były 4
    dziurki big_grin ale głupie... za chwilę przekręcę, ale nie mam pojęcia ile w końcu
    tego zrobić ;/ tym razem zrobię o połowę mniej niż wczoraj - włożę w dziurkę od
    strony jedynek, przekręcę do momentu aż pojawi się druga i skończę, w
    poniedziałek zadzwonię do orto i spytam dokładniej (szkoda że w weekendy jej nie
    ma ;/)
  • 31.03.07, 20:05
    A jak wy liczycie dziurki? Ja mam tak jakby 4, ale można też powiedzieć że 2
    (jedna ma wejscie przy jedynkach a wyjscie z tylu podniebienia, a druga wejscie
    od gardla i wyjscie od przodu podniebienia)

    W tej chwili zrobiłam 1,5 obrotu (270stopni) i teraz mam widoczna jedna dziurkę
    (równolegle do języka) a "wyjście" tej dziurki od podniebienia i nic więcej nie
    widać bo zasłonięte jest tym metalem po bokach.

    O boże czuję jakby mi miało łeb rozwalić
  • 01.04.07, 10:31
    o_O teraz to ja też już zgłupiałam big_grin Wiesz, dokładnie Ci nie powiem, bo już mi
    zciągneli pół roku temu, ale mi się wydaje, że była jadna dziura, no i jeden
    przekręt żeby się druga dziura pojawiła...czyli co....2?ee nie wiem...Mi zostały
    jedynie szersza szczęka, kluczyk i wspomnienia big_grin Pozdro.
  • 01.04.07, 10:32
    Jaaa jeszcze chciałam poprosić o jakieś foto tej całej "strasznej" maski
    twarzowej smile)
  • 01.04.07, 13:46
    www.pharmex.no/550-400K-Model.jpg
  • 01.04.07, 13:52
    Zadzwonienie do niej to najlepsze co mozesz zrobic smile Jeju...dwa rozkrecenia to
    musi strasznie bolec...przynajmniej na poczatku uncertain
    Napisze Ci jeszcze cos apropo mojej diatemy (diastemury big_grin) - znow mi
    powiekszyla! Mam teraz 3 milimetry i przestaje to byc zabawne tongue_out ALe jakos
    trzeba wytrzymac.
    No a apropo maski twarzowej to dla mnie to jest chyba cos nie do przejscia sad
    Znow nie wytrzymalam - musialam ja zdjac ok 2. Nie wiem co z tego bedzie sad
  • 01.04.07, 14:12
    Zadzwonię dopiero jutro i mam nadzieję że tym razem zrozumiem to całe
    rozkręcanie, a ortodontki nie doprowadzę do szału moimi ciągłymi pytaniami big_grin
    A dzisiaj chyba znów rozkręcę o 1,5 obrotu (1,5-wg mojego opisu obrotu big_grin)

    Już uważam że maska nie jest straszna! Dzisiaj obudziłam się tylko raz ale to
    chyba z powodu zbyt wielkiej ilości śliny big_grin hehe (i może jeszcze od tego, że mi
    się aparat odciska na dolnej wewnętrznej wardze)
    Jeśli masz możliwość i chęć to możesz wypróbować to co ja. Zazwyczaj przy np.
    bluzkach wizytowych na ramionach są takie "poduszeczki", znalazłam jedną, trochę
    ją obcięłam i teraz podkładam na brodę i jest super big_grin
    Pozdro smile
  • 01.04.07, 15:24
    Super! Na pewno wyprobuje! Dzieki smile
  • 01.04.07, 15:44
    Nie ma za co tongue_out Tylko żeby się czasem nie okazało, że u Ciebie to nie zadziała...
    Mam nadzieję, że będzie ok smile

    P.S.: Ile masz lat? ;>
  • 01.04.07, 17:02
    23 a Ty? wink
  • 01.04.07, 19:29
    aa to ja "trochę" mniej big_grin trochę o 8 lat smile ja mam 15
    Ciekawe, czy "przygody" z haasem lub maską jest zależne od wieku, ale pewnie nie
    jakoś bardzo inne big_grin
    Za chwilę rozkręcam śrubę i znów się boję... Ja chcę już ściągnąć to coś!! I
    boję się szpary ;/ Na razie jej nie mam i chciałabym być wyjątkowym przypadkiem,
    który jej mieć nie będzie, ale znając moje "szczęście" raczej się nie uda...
  • 02.04.07, 13:01
    A orto powiedziala Ci ile bedziesz miec rozkrecen? (bo wydaje mi sie ze od
    liczby rozkrecen zalezy wielkosc diastemy) Mi miala sie pojawic po 2
    tygodniach, a pojawila sie troszke pozniej. No ale biorac pod uwage ze Ty
    rozkrecasz za jednym razem 2 razy tyle co ja... big_grin tongue_out Szpara nie jest taka zla!
    Mowie Ci! Ludzie naprawde nie zwracaja na to uwagi (a przynajmniej nie okazuja
    tego smile) Da sie przezyc!! Aczkolwiek ta moja 3milimetrowa zaczyna mnie troche
    krepowac wink
    ps. no to ja jestem staruszka przy Tobie tongue_out
  • 02.04.07, 16:14
    Ja chyba będę mieć 28 rozkręceń (nawet nie wiem ile już zrobiłam big_grin) a będę to
    coś nosić 6 miesięcy. A jeśli chodzi o szparę, orto powiedziała, że pojawi się
    po kilku dniach... i się pojawiła ;/ rano było ok 0,25mm, a teraz jakieś 0,5mm,
    i codziennie pewnie będzie większa! aaa ja nie chcę!!

    Jak tam maska dzisiaj w nocy? Ja znów tylko raz się obudziłam z powodu śliny.

    p.s.: jaka tam znowu staruszka?! big_grin
  • 02.04.07, 17:24
    Nie znalazlam zadnej bluzki którą moglabym pozbawić "poduszek" wiec maska w
    nocy źle: zdjełam ją o 4 sad Ale jestes zadowolona bo udało mi się ją ponosić w
    ciągu dnia az 3 godziny!!

    Wow!! Szybka ta Twoja diastema!! Jak superman! Chyba dlatego ze tak dużo Ci
    orto kazała rozkręcać.
    Powodzenia! smile
  • 02.04.07, 18:21
    Hm... orto mi nie kazała dużo rozkręcać big_grin hehe
    Ja sama za dużo przekręcałam, zadzwoniłam do niej i spytałam dokładnie a ona
    powiedziała że w tym są cztery otwory (tak jak myślałam) i podczas jednego
    przekręcania mam wykonać ćwierć obrotu (90stopni) big_grin a ja raz zrobiłam nawet dwa
    razy tyle big_grin Jakbym przekręcała tak jak powinnam, to szparę miałabym za 3 dni,
    ale ok teraz też żyję, nie jest piękna, nawet taka malutka, więc podłożyłam od
    spodu kawałek wacika i nikt nic nie zauważył big_grin gorzej będzie z taką np. pół
    centymetrową big_grin
  • 04.04.07, 12:34
    Mam hyrax już 2 miesiące, od miesiąca już nie rozkręcam. U mnie diastema pojawiła się w 7 dniu rozkręcania, po 28 dniach rozkręcania była olbrzymia! mierzyłam nawet, jakieś 6-7 mm, okropnie wyglądałam, ale szczeka pięknie się poszerzyła. Jestem zadowolona z efektów. Diastema zniknęła po 2 tygodniach od zakończenia rozkręcania. Miałam robiony specjany zabieg (żeby diastema szybko zniknęła), który wywołał u mnie aseptyczny stan zapalny w okolicach korzeni jedynek i dwójek, dzięki temu stanu zapalnemu zęby szybciej mi się zeszły. Wtedy strasznie się tego bałam (okazało się, że nie było czego),z perspektywy czasu nie żałuję bo zęby wyglądają już dużo lepiej. Ale muszę przyznać, że jak chodziłam z taką paskudną dziurą na środku to bardzo się tym stresowałam. Flashy00 nie martw się, liczy się efekt końcowy i przez wszystko trzeba przejść.
  • 05.04.07, 10:36
    Dzięki smile
    Moja orto nic nie mówiła na temat takiego zabiegu. Moja szpara ma ok 1mm, na
    razie mała więc nie taka zła, ale jak wyobrażam sobie, że jeszcze trochę
    rozkręceń i będzie wielka jak... ekhm no to już nie będzie tak fajnie ;/ Może
    przeżyję wink
    Tak samo jak na początku myślałam, że nie wytrzymam z haasem i maską, a teraz
    jest naprawdę dobrze. Rozkręcanie już prawie nic nie boli, maska już nie wbija
    się w brodę, nie budzę się w nocy, a więc mam nadzieję, że szpara też nie będzie
    przeszkadzać smile
    Pozdrawiam smile
  • 10.04.07, 15:43
    Ja mam od urodzenia tak dużą diastemę i jakoś żyć muszę smile. Ale pojawiły się
    inne problemy. Wie może ktoś czym można rozszerzyć szczękę dolną, też ten sławny
    hyrax?
    i jaki mniej więcej jest tego koszt? Dziękuję.
  • 10.04.07, 17:49
    A ja się przyzwyczaiłam do swojego wyglądu bez diastemy
    (i tak mam sporo krzywych ząbków więc fajnie nie wyglądam)
    a teraz z tą szparą jest jeszcze gorzej.

    Hyrax kosztuje ok 300zł, ale nie jest do rozszerzania dolnej szczęki
    (nieźle by wyglądał hyrax na dolnych zębach big_grin hehe)
  • 10.04.07, 18:49
    No przypuszczam smile
    Ale czym to robią, o to pytanie?!?
    Wiem, że nikt nie chce diastemy i mi z nią trudno żyć i również z innych powodów
    muszę podjąć leczenie ortodontyczne sad
  • 10.04.07, 09:46
    Miał ktoś podczas noszenia hyraxa/haasa robione RTG płytki zgryzowej? Mi orto
    kazała zrobić coś takiego, żeby mogła zobaczyć jak mi się rozrywa szew
    podniebienny. Jeśli ktoś robił takie zdjęcie to proszę o odp. ile to kosztuje i
    czy ten metal na zdjęciu nie zasłoni tego co orto chce zobaczyć?
  • 11.04.07, 20:36
    Moja orto dzisiaj coś wspomniała o "drugim haasie" (?!) Niezbyt zrozumiałam. Mam
    jednego hasa i po co mi niby drugi? Nie mogę mieć tego przez te kilka misięcy do
    końca? Orto powiedziała że po nim będzie drugi (tańszy). Miał ktoś tak?? Że po
    skończeniu rozkręcania jednego haasa (lub hyraxa) miał drugiego? bez sensu...
    Z tego co widzę na tym forum, chyba nikt nie miał takiej sytuacji.
  • 11.04.07, 22:16
    Ja mialam. Po hyraxie zalozyla mi has, albo cos podobnego. To dziala jak
    sprezyna i robi miejsce jeszcze na zeby rozpychajac 6tki. Nosilam to ponad
    miesiac, a hyrax 7 miesiacy.
  • 12.04.07, 13:49
    A ile w sumie zapłaciłaś? Ja mam hasa za 500zł i nie chcę mieć drugiego za
    kolejne kilka stów ;/ I w ogóle nie wiem po co drugi
  • 16.04.07, 18:23
    Marysia84 jak tam haas i maska? Żyjesz jakoś jeszcze?
    Ja już prawie nie zwracam na to uwagi, tylko najgorsza jest szpara ;/ ma około
    3mm i się ciągle powiększa... Oby do końca rozkręcania! big_grin Jeszcze tylko 7
    przekręceń smile z 28 i mam nadzieję że zęby się od razu zaczną schodzić smile
    Pzdr smile
  • 18.04.07, 16:45
    hej! Codziennie zaglądam na forum, ale jakoś przeoczyłam Twoją wiadomość...
    Żyje jeszcze smile Jakoś wink Haas to mi już od dawna już nie przeszkadza jakoś
    wyjątkowo, chociaż zaczyna mi się wydawać że zaczynam gorzej mówić.
    Ale ta maska... sad Masakra a nie maska!! Nie byłam w stanie wytrzymać całej
    nocy na normalnych gumkach, a wyspać się muszę więc na noc zakładam takie
    cieńsze gumki i wytrzymuje w nich max 6 godzin (ustawiam stoper w telefoniewink
    Ale za to w ciągu dnia jak siedzę przed kompem albo się uczę to też zakładam
    maskę, tym razem na tych grubych okropnych gumkach. Co chwile muszę sobie
    poprawiać to bo boli mnie broda i drętwieje dolna warga. Staram sie w tym
    wytrzymywać 4 godziny na dzień... Zazdroszcze Ci bo dla mnie ta maska jest
    OKROPNA! Chciałabym już się tego pozbyć...
  • 18.04.07, 16:47
    A moja szpara ma 4 mm big_grin I jakoś narazie nie ma ochoty się zmniejszać wink Troche
    się tego wstydzę wink
  • 19.04.07, 17:25
    Zgubiłam gdzieś ostatnio tą gąbkę, którą podkładałam pod brodę i już się prawie
    załamałam, że będę musiała spać w tej masce bez czegoś miękkiego i zabrałam się
    do przeszukiwania domu w celu znalezienia czegokolwiek miękkiego big_grin i
    poświęciłam gąbkę do mycia (trochę trudno było ją obciąć na pół żeby była
    cieńsza ale co tam) naprawdę nie masz nic co byś mogła podkładać? Strasznie Ci
    współczuję, ja bym bez gąbki nie wytrzymała ani chwili!

    A jeśli chodzi o diastemę to Cię doganiam bo moja też ma 4mm i jeszcze zostały
    mi 4 przekręcenia i mam nadzieję, że szybko mi się jedynki zejdą z powrotem...
  • 20.04.07, 19:25
    yyy...ja z ta maska nie moge wytrzymac, mimo ze mam podlozona taka mieciutka
    opaske... Ale dzisiaj jestem z siebie dumna!! 7 godzin w nocy!!
    A napisz mi jakis Ty gumek uzywasz. Grubych czy cienkich? Dla mnie te grube sa
    masakryczne!! uncertain
  • 20.04.07, 20:52
    Nie wiem czy one są grube czy nie, dostałam jakieś od orto i dla mnie są one w
    sam raz. Dzisiaj przypadkowo się przyjrzałam sobie i widzę jak się szczęka
    rozszerzyła smile Na początku noszenia maski miałam gumki prosto od haczyków na
    haasie do haczyków na masce, a teraz mam tak ukośnie i wreszcie widzę efekty big_grin
    Pozdrawiam i powodzenia w wytrzymywaniu maski smile
  • 21.04.07, 13:35
    To mam pomysł wink Mogłabyś je zmierzyć? Jak grube są...
    Te w których nie wytrzymuje w nocy mają 4 milimetry, a te w których udaje mi
    się spać 1 mm.
  • 21.04.07, 14:34
    Takie grube?! OMG Takie jak moja szpara.. To nie aż takie to nie, ja mam około 2mm
  • 21.04.07, 17:00
    I wyjaśniło się czemu ja tak źle znoszę ta maske... wink Te gumki 4milimetrowe
    STRASZNIE ciągną uncertain
  • 23.04.07, 18:16
    Byłam dziś u orto (wczoraj miałam skończyć przekręcanie), coś mierzyła,
    sprawdzała, liczyła i powiedziała że trzeba zrobić "nadkorektę" więc jeszcze mam
    zrobić 4 przekręty, w piątek mam wizytę rano i wieczorem big_grin nieźle... rano
    zdejmuję haasa, orto mierzy coś, jeśli trzeba to robi wyciski i na wieczór albo
    zakładam tego samego haasa albo nowego (300zł) tylko jestem ciekawa jak technik
    zrobi to w jeden dzień ;p jeśli założę tego samego to ponoszę go jakieś 3
    miesiące (a nie 6 tak jak mówiła wcześniej), a jak nowego to nie wiem bo nie
    zdążyłam spytać wink
  • 23.04.07, 20:44
    Ale komplikacje...
    Napisz jak zdejmowanie Ci pojdzie bo ciekawa jestem...wink Nie moge sie doczekac
    kiedy juz ja zdejme na dobre tego sepleniacza!! A jeszcze przeszlo 2 miesiace.
    Powodzenia!
  • 27.04.07, 13:28
    Nie chcę Cię dołować, ale spójrzmy prawdzie w oczy ;P Zdejmowanie jest
    OKROPNE!!! Po lewej stronie nawet chciało zejść, ale po prawej trzymało się
    skubane jak nie wiem co. Czułam jakby orto wyrywała mi wszystkie zęby naraz z
    prawej strony (bez znieczulenia tongue_out) ale powiedziała, że u każdego jest zupełnie
    inaczej z tym zdejmowaniem i myślała że prawa strona łatwiej pójdzie. I następna
    okropna rzecz to był nieprzyjemny zapach... Na coments, na szczęście miałam przy
    sobie tic-tac big_grin hehe
    A więc zdejmowanie jest okropne, ale za to jak super jest po... smile Siódme niebo
    big_grin Jestem cała w skowronkach, mam wolne podniebienie, nie seplenie, nie mam już
    tego plastiku na zębach, mogę normalnie mówić, jeść i nareszcie po raz pierwszy
    stykają mi się zęby, a nawet trochę nachodzą na dolne big_grin z tego ostatniego
    jestem bardzo zadowolona, bo zawsze miałam duuużą szparę między dołem a górą.
    Czuję się po prostu jak w raju big_grin
    Ale niestety wieczorem już nie będzie tak bosko... Muszę jeszcze zrobić 10
    przekrętów, a w tym starym haasie by to nie wyszło, śruba by się rozleciała,
    więc mi zakłada coś nowego (300zł-znów kasa poleci ;/) pokazała mi to (miała
    przy sobie dla innej osoby) ale nie powiedziała nazwy. Jeśli nie jestem ślepa,
    to nie było w tym tego cholernego plastiku big_grin Będę to coś nosić jeszcze jakieś 3
    miesiące,a w ciągu miesiąca powinny mi się zejść jedynki (szkoda, że tak długo
    bo to dla mnie najgorszy problem)

    Ale się rozpisałam tongue_out Pozdrawiam i życzę żebyś wytrzymała zdejmowanie... smile
  • 02.05.07, 17:37
    Zgadzam się sad
    Kilka godz temu miałam zdejmowanego i prawdę powiedziawszy to chyba wolę mieć
    tego hyraxa. Wydawało się, że nie da rady go ściągnąć, tak mocno był
    przytwierdzony. Przy zakładaniu separatorów bardzo krwawiły mi dziąsła i wogóle
    przy myciu zębów jest to samo. Znów pojawił się problem z jedzeniem bo tylko
    jedynki i dwójki mi się stykają ze sobą. Znów będę wszystko łykała jak gęś
    Nie mówię już o chropowatym nalocie na zębach, które pod płytką, przez 3
    miesiące nie były myte uncertain
    Na dziąsła pomaga częste płukanie szałwią. Są mniej bolesne i trochę jest
    ich "mniej".
    Powodzenia
  • 02.05.07, 20:40
    Z jedzeniem po zdjęciu haasa nie miałam żadnego problemu, cieszyłam się że mi
    się zęby stykały (bo kiedyś stykały się tylko 7 i trochę 6), mi na zębach
    zostały resztki kleju, orto ściągnęła je wieczorem kiedy zakładała mi nowego
    haasa. Ten drugi jest dużo gorszy od tamtego! Czuję się okropnie, bo jest on tak
    uformowany od wewnątrz, że WSZYSTKO tam włazi. Co chwilę muszę myć zęby, płukać
    buzię, psikać sprayem, bo mam nieprzyjemny zapach z ust przez to jedzenie uncertain nic
    miłego naprawdę nic miłego ;/
    Haczyki po bokach też ma jakieś inne bo jak zahaczam gumeczki maski to często
    pękają, albo nie da się ich z powrotem odhaczyć.
    Chcę to coś wreszcie ściągnąć sad Jeszcze zostało 7 przekrętów z około 46 (a
    miało być 28) -> chyba jestem rekordzistką i ponad 3 miesiące na utrzymanie się
    efektu (skostnienie szwu podniebiennego) i zdejmuję ten sprzęt... Wtedy to
    dopiero będę się cieszyć smile Aaaachhh big_grin
  • 13.05.07, 15:41
    Flashy, jak Ci płynie zycie z nowym haasem? Przyzwyczaiłaś się już do niego? Ja
    marze już o zdjęciu mojego sprzęta a to dopiero na początku lipca, więc jeszcze
    trochę wspólnego życia nas czeka wink
  • 13.05.07, 18:12
    Boże... lepiej nie pytać..
    Zęby krzywe, szpara ogromna, jedna jedynka przechyla sie w kierunku środka,
    robią się szpary między 1 i 2, ciągle to zasłaniam i mam problemy z
    porozumiewaniem sie przez to, strasznie krępujące ;/ i ten zapach... cały czas
    tic-taki, odświerzacz do ust, albo coś mam przy sobie, ale pomimo to jest
    nieciekawie bo krótko działają.
    Dzisiaj byłam na komunii, za tydzień kolejna, pełno żarcia, głód a ja sie
    strasznie krępowałam jak chciałam jeść, wszyscy patrzą na wszystkich, na moją
    szparę pewnie też uwagę zwrócili, okropneeee sad
    A w czwartek byłam u orto, kazała mi jeszcze przekręcać i wyliczyłam, że miałam
    mieć 28 przekrętów, a mam w sumie niecałe 60! A ty ile miałaś?
    Pzdr wink
  • 13.05.07, 23:16
    Ja mialam 28...ale jesli Cie to pocieszy też na poczatku mialam miec mniej.
    3maj sie smile
    Za jakies 2 lata bedziemy szczerzyć zęby 18 godzin na dobe smile (przynajmniej ja
    tak będę robićsmile)))
  • 14.05.07, 14:14
    Że niby co?? Ja zęby będę szczerzyć jak tylko zaczną mi się prostować (najdalej
    za rok) i to nawet w nocy big_grin 24/24 wink)
    A z tymi przekrętami to o dużo więcej masz? Bo ja około 30 więcej niż miało być
    więc to mnie niepokoi ale orto uzasadniła to tym że później pewnie i tak trochę
    milimetrów rozszerzenia stracę (wcześniej też mówiła że muszę zrobić na zapas
    jakieś 10, a wyszło prawie 30 big_grin)
  • 14.05.07, 18:14
    hehe - ja zacznę się szczerzyć troche później bo jak założe aparat na góre to
    niedlugo potem pojawią mi sie giga szpary...na przyszłe dwójki, które będą
    wstawione protetycznie smile Nie moge się doczekać 1. zdjęcia haasa 2. założenia
    góry 3. wstawienia zaślepek w miejsce dziur, które się pojawią 4. wstawienia
    implancików 5. uśmiechania się 18 h/dobe smile
    smile smile Tyle przyjemności przede mną!!

    A przekrętów miałam o 7 więcej.

  • 14.05.07, 18:17
    Ojj... skomplikowane sprawy
    A dlaczego 18 na dobę a nie 24? big_grin
    Ja będę się bardzo cieszyć jak w końcu będę mieć aparat na górę, a wcześniej jak
    mi szpara zniknie!! Blee smile
  • 14.05.07, 20:03
    Tylko 18/24, żeby im się suszenie nie znudziło smile
  • 16.05.07, 21:06
    Jak miałaś ściąganego hasiora to miałaś jakieś znieczulenie?
    Bo ja mam mieć smile
    Jeszcze tylko troche ponad miesiąc wspólnego życia z haasem mnie czeka i bye
    bye smile
  • 16.05.07, 21:46
    No co Ty, żadnego znieczulenia nie było!
    Bardzo bolało, bo się nie chciało odkleić od prawej szóstki, ale przeżyłam to
    bez znieczulenia wink
  • 16.05.07, 22:24
    To mam nadzieje że ze mną będzie lepiej wink Jakklolwiek by nie bylo to nie mogę
    się doczekać zdjęcia... smile
  • 17.05.07, 09:03
    No miejmy nadzieję, że będzie dobrze smile Ja też się nie mogę doczekać zdjęcia,
    ale do tego jeszcze ponad 3 miesiące...
    We wtorek mam wizytę i chciałabym zapytać orto czy może mi założyć na górę same
    zameczki od 3 do 3, jej się to pewnie wyda głupie, a mi na tym bardzo zależy...
    Pytać czy nie? A jak uzna mnie za bezsensownie głupią? xD hehe trudno
  • 18.05.07, 10:15
    Spoko, pytaj, na pewno nie wyda sie glupie wink
    Ja tez o to pytałam, ale jeszcze przed załozeniem haasa i nie bylo by z tym
    problemow, ale sama sie rozmyslilam. Takze smialo pytaj smile
  • 18.05.07, 17:08
    O to super, spytam wink A można wiedzieć dlaczego się rozmyśliłaś?
  • 23.05.07, 13:55
    Witam! Nareszcie nastał ten dzień i po 4 miesiącach noszenia hyraxa (przez
    pierwszy miesiąc rozkręcałam, a potem 3 miesiące nosiłam żeby się zarosło) dziś
    moja orto go zdjęła. Dziewczyny, wcale nie bolało, nic a nic i bez
    znieczulenia, ale trzymało się jak diabli, najpierw moja orto spróbowała zdjąc
    ale ani drgneło i zabolało wtedy, a potem rozwierciła trochę cement i
    pojeździłą ultradźwiękami żeby cement odpadł złapała i wyjęła, nic nie bolało.
    Ile miejsca mam teraz w ustach smile cudownie smile. A co do smrodku, to u mnie było
    całkiem nie źle (używałam od początku irygatora do wypłukiwania resztek spod
    hyrax-a) i odleżyn też nie mam, extra mówie Wam!
    No i szczęka mi się poszerzyła o 8 mm! A szparę po zakończeniu rozszerzania
    miałam gigantyczną -jakieś 8mm, kolejna jedynka by mi się w środek zmieściła. A
    flashy00, co do tych zamków, to ja nosiłam zamki na górze razem z hyraxem, od
    trójki do trójki i na piątkach i łuk, w tym czasie ząbki mi się ładnie w łuku
    ustawiły, a szpara znikneła po miesiącu od zakończeniu rozkręcania. Jestem
    zadowolona z efektów. Oby tak dalej. A zęby na górze miałam fatalne ...
    umieściłabym zdjęcia w tym wątku ze zdjęciami ale nie mogę go znaleźć, może Wy
    podrzucicie mi linka??
  • 24.05.07, 17:01
    Witam!Nie mogę się doczekać aż ja zdejmę tego hyraxa.Ale muszę sobie cierpliwie
    poczekac gdyż od kilku godzin zaledwie jestem "szczęśliwą" posiadaczką hyraxa i
    stałego aparatu na dół.Więc od dzisiaj odliczanie:mam 28dni kręcić(czyli po
    jednym obrocie dziennie)Mam problemy z połykaniem śliny (jest tragicznie
    zatrzymuje się w połowie i język jej nie popycha dalej)z mówieniem tez czarna
    rozpacz.Jutro siedzę na urlopie ale w poniedziałek?Po drodze mam komunię.Kiedy
    normalnie przełykałyście śline?i co 4 miesiące na kaszce dla niemowląt?
  • 24.05.07, 17:11
    Czy ktoś wie jaki irygator jest dobry?i gdzie najlepiej kupić?widziałam różne
    oferty w sklapach internetowych ale dla laika (czyli dla mnie)to mi nic nie
    mówi.Czy warto szukac takiego na baterię?czy tylko na prąd,a może są takie 2w1
    doradzcie
  • 28.05.07, 16:44
    Ja używam Irygatora Braun Oral-B 8500 OxyJet MD 18, i ten model polecam, nie mam w prawdzie porównania, ale przed zakupem poczytałam trochę opinii. Ten jest na prąd, a zakupiłam go na allegro. Kosztował coś koło 250 zł.
  • 25.05.07, 10:22
    Nie martw się!! Szybko się przyzwyczaisz - z każdym dniem jest coraz lepiej a z
    każdym tygodniem robi się już super. Ja chyba jakos w drugim tygodniu zaczęłam
    jeść prawie wszystko (nie licząc twardych rzeczy, mięsa (bo nie jem w ogole),
    teraz naprawde pozeram to co normalnie jem, jedzenie nie zatrzymuje mi sie juz
    za śrubą (nie wiem jak ja to robie, bo wczesniej byla masakra wink) Połykać
    śline nauczyczyłam się chyba już na 3ci dzień po założeniu.
    A mówienie...trzeba troche czasu, po ja po tygodniu chyba juz nieźle mówiłam, a
    teraz to myśle ze mówie już naprawde super! Znajomi nie słyszą żadnego
    seplenienia (co jakiś czas się pytam jak tam moja wymowa wink) Najgorzej jest po
    piwie i wieczorem, jeśli dużo gadam w ciągu dnia - wtedy baaardzo seplenie, ale
    ogolnie jest śmiesznie smile Nie martw się, szybko się przyzwyczaisz, a czas z
    hyraxem juz się nie powtorzy, ja się nauczyłam cieszyć że go mam smile
  • 28.05.07, 16:49
    Nie będzie źle, ja w sumie to bardzo dobrze ten hyrax zniosłam, fakt że w pierwszym dniu nie umiałam połknąc śliny ani mówić, ale jadłam normlanie cały czas, niczego sobie nie żałowałam, nawet w dniu założenia zjadłam rybę w panierce, ziemniaki i surówkę, jadłam dłużej ale zjadłam. Po paru dniach ślina się uspokoiła i z mówieniem było lepiej a po miesiącu mówiłam już prawie normalnie (kwestia przyzwyczjenia). Trudności sprawiały mi słowa typu: 'kiri'-nazwa firmy znajomego, 'koniki', 'kisielek' -to jest trudne spróbujcie smile itp. Pozdrawiam i głowa do góry!
  • 25.05.07, 10:15
    Rozmyśliłam się bo doszłam do wniosku ze korzystniej wyglądam ze szparą między
    jedynkami, niż gdybym miała mieć szpary między jedynkami a trójkami (nie mam
    dwójek, wiec to troche inna sytuacja niż Twoja smile)
  • 23.05.07, 14:05
    Ale ze mnie debil ;P
    Byłam na wizycie, orto zakleiła śrubę ale nie spytałam czy mi przyklei zamki ;/
    Naprawdę myślę że to głupio zabrzmi, zresztą powiedziała, że górę założy około
    września (tak późnoooo... crying) Nie wiem czy jest sens pytać o klejenie zamków od
    3 do 3.
    A jeśli chodzi o maskę, to powiedziała że mam jeszcze trochę ponosić (już bym
    mogła przestać ale jeszcze sie o kilka mm cofnie szczeka)
    Pozdro
  • 26.06.07, 21:33
    Zdjelam haasa smile smile
    Nastawialam sie na wielki bol a nic nie bolalo - miałam znieczulenie
    (polecam!!!) A zdejmowanie trwalo kilka sekund.
    Teraz nie moge sie przyzwyczaic do tego ze mam tyyyyle miejsca w buzi smile
    Od dzis jestem juz kompletnie zadrutowana - mialam dzis zakladana gore. Poki co
    to wszytsko mnie uwiera, odlezyny troche bola ale jestem szczesliwa bo nie mam
    juz haasa smile Juuuuuupi smile
  • 27.06.07, 14:30
    Yaaaaaaaaaaaaach normalnie zazdroszczę Ci big_grin
    U Ciebie z tego co piszesz zdjęcie wyglądało całkowicie inaczej niż u mnie, ja
    nie miałam znieczulenia, a poza tym haas nie chciał zejść i orto się siłowała tongue_out

    Ja na razie czekam i nie mogę się doczekać aż ten rozerwany szew skostnieje. A
    dopiero później aparacik big_grin Już się strasznie cieszyłam jak orto powiedziała, że
    22 sierpnia może mi zdjąć, ale asystentka jej przypomniała, że jej nie będzie sad
    I zdejmie mi to coś dopiero na początku września. Ja chcę mieć jak najszybciej
    druty na zębach big_grin A Tobie od razu po zdjęciu zakładała aparat? I masz jakiś
    retainer żeby szczęki nie zeszły się z powrotem? Mi orto zapowiedziała coś takiego.
    A i jeszcze jedno... Miałaś wyciągi podczas noszenia haasa? ja ostatnio dostałam
    i zahaczam je o zamki na dolnych trójkach i o pierwsze haczyki na górze.
  • 27.06.07, 19:46
    smile Super super smile Ja tez sie ciesze, chociaz tak jak juz wczesniej pisalam
    cierpie teraz z powodu odlezyn i bolu zebow bo na dole mam mocniejszy drut a na
    gorze nowy aparacik, ale nic nie przycmi mojej radosci z powodu pozbycia sie
    pajaka.
    Apropo zdejmowania haasa, to moze popros swoja orto o znieczulenie, bo naprawde
    nic nie boli, a bez znieczulenia naprawde musi bolec!!!

    Teraz odpowiadam na Twoje pytania, mam nadzieje ze nic nie przeocze:
    - od razu mialam aparacik zakladany na gorem, zaraz po zdjeciu haasa
    - hę? retainer? nic takiego nie mam
    - nie mialam zadnych wyciagow, bede je miala pozniej

    To chyba wszystko smile Pozdrawiam wszytskich z pajakami i innymi sprzetami na
    zebach smile
  • 06.09.07, 23:25
    Witam, przeczytałam całe forum z nadzieją że znajdę info kto wam
    zakładał Hyraxa. Mimo całego bólu o jakim piszecie chciałabym mieć
    szerszą szczekę wiec prosze napiszcie u kogo sie leczycie. Najlepiej
    w Wawie lub Poznaniu.
    Z góry wielkie dzieki.
    /jeszcze niezadrutowana
  • 07.09.07, 17:16
    Do kultsi: Ja mieszkam we Wrocławiu, do ortodonty jeżdżę 7km pod Wroc
    A do całego świata: BARDZO ale to naprawdę BARDZO się cieszę smile) Orto w końcu
    zdjęła mi tego cholernego haasa big_grin Teraz mam zupełny LUZIK w gębie, nawet się
    nie mogę do tego przyzwyczaić smile a poza tym myślę ze moja szczęka górna jest
    teraz aż za bardzo rozszerzona bo kiedy coś żuję to góra wymija się z dołem,
    prawa górna strona wychodzi poza prawą dolną i jednocześnie lewa górna wymija
    się z lewą dolną tongue_out ale i tak jestem w pełni zadowolona bo w końcu mi się zęby
    stykają tak jak trzeba i szczęka nie jest tak malutka.. A już w środę aparacik
    na górne ząbki big_grin (i ekspander na podniebienie)
  • 08.09.07, 02:58
    Czy ktos moze mi wytlumaczyc co to jest ten ekspander, bo
    przesledzilam cale forum i nie moge nic znalezc na tan temat. Sama
    jakis czas temu nosilam hyrax ale od razu po jego sciagnieciu mialam
    zlozony normalny aparat staly.

    Jestem nowicjuszka na tym forum, wiec witam wszystkich bardzo
    serdecznie!
  • 22.11.07, 14:59
    przepraszam ze tak poza tematem ,ale czy ma ktos z Was aparat
    pendulum? on tez jest montowany na podniebieniu i bardzo podobny do
    hyraxa?
    pozdrawiam.
  • 22.11.07, 15:58
    pierwszy raz słyszę tą nazwę..
  • 23.11.07, 16:19
    To dopiero pająk...
  • 23.11.07, 18:38
    no dzięki za pocieszenie
  • 28.11.07, 15:39
    Mam pytanko..smile Założyłam hayraxa przed wczoraj i w sumie to nie
    jest zbyt wygodny ale myslę ze to kwestia przyzwyczajenia. Czy
    słyszeliście cos o tym aby przy Hayraxie nosic jeszce
    podobnego ,,pajaka" na dole pod językiem?? Czy ktos z was mial cos
    takiego? Jutro jade do orto i mi to zakładają... . NIe jest to na
    stałe nie rozkręca się i można nie nosic tego do szkoły ale
    obhowiązkowo na noc i w domu. A i jeszcze kwestia bolusmile. Jestem po
    pierwszym rozkręceniu i bolą mnie gorne zeby;/.Czy bili cały czas
    czy może to tez kwestia przyzwyczajenia? Jak u was to wyglądało? I
    jeszcze jedno odnosnie wagi. Czy bardzo schudliście po noszeniu tego
    aparatu? Bo wiem że jedzonko jest ograniczone a zalezy mi żeby nie
    stracić na wadze. Pozdrawiam smile))))
  • 28.11.07, 17:39
    Hohooo wróciłam big_grin Helooł wszystkim smile To ja lool2006, tylko, że już zapomniałam
    hasła do tamtego konta ;/ Ja, ja to już na początku września zdjęłam aparat
    stały.Warto nosić te badziewie smile Postaram się zrobić sklejkę - przed aparatem,
    w czasie noszenia i po smile Może dam jeszcze zdjęcia reteinera który teraz muszę
    nosić, żeby zęby nie wróciły na swoje stare miejsca smile 3mam kciuki za wszystkich
    którzy zaczęli 'przygodę z ortodoncją' smile) Pozdrawiam.
  • 29.11.07, 13:47
    Nic nie schudłam tongue_out
  • 29.12.07, 15:38
    Ja też nic sadtongue_out
    --
    Już po smile Prościuuuuchno.
  • 29.12.07, 23:46
    A ja schudlam i to duzo! Az do tego stopnia ze zapadly mi sie
    policzkisad( bylam troche za chuda ale po zdjeciu hyraxa powoli
    nadrobilam zalegloscismile Podczas Hdy mialam zalozony yrax jadlam
    jedynie zupy, jogurty i bananysmile) Ale mimo wszystko zachecam, bo
    warto!! pozdrawiam wszystkich rozpoczynajacych swa przygode z
    hyraxemsmile
  • 31.12.07, 20:00
    Powiedzcie mi jak to jest z tym hyraxem -jak się ma założony ten
    aparat na podniebieniu to widać go? czy nie? moja córka czeka
    właśnie na hyrax na górę (na ok 4 miesiące) i dół stały a potem góra
    stały i ekspander .Czytałam jakiś post ,gdzie ktoś pisze że ten
    hyrax bardzo widać sad w jaki sposób ,skoro jest na podniebiniu?
  • 01.01.08, 16:58
    Ja miałam prawie tak samo. Haas (6 mies) i stały dół a później stała góra i
    expander. Haasa/hyraxa nie widać, ale wygląd z nim się pogarsza przez to że
    tworzy się szpara między zębami i nie można zacisnąć szczęki (duża przerwa
    między górą i dołem)
  • 03.01.08, 21:22
    Tak jak mówi flashy00, nie widać go ogólnie, ale widać tak jakby usta zamknięte,
    ale zęby nie stykają sie smile No i jedzenie w towarzystwie nie wskazane ;]
    --
    Już po smile Prościuuuuchno.
  • 05.01.08, 22:18
    no wlasnie skoro mowa o tej przerwie ja juz mam bardzo duza a aparat mam od 15
    grudnia mozecie mi powiedziec kiedy ona zacznie sie schodzic ??? i czy w ogole
    to nastapi sad NAPISZCIE PROSZE!!!
    acha a ja z tym aparatem jem wszystko chociaz na poczatku faktycznie bylo ciezko.
    juz w ogole chyba mi z nim troszke lepiej.ale nie sadze ze do marca sie z nim na
    prawde "zzyje" wcale go nie lubie!!!!!!! ale i tak juz lepiej niz bylo na poczatku.
  • 06.01.08, 17:29
    Ja miałam haasa od 29 marca. Szpara pojawiła się po kilku przekręcaniach i z
    dnia nadzień była coraz większa. Stanęło na około 0,5 cm. Miałam w sumie niecałe
    60 przekrętów a więc pod koniec maja zęby BARDZO POWOLI zaczęły się schodzić i
    to w dodatku jedna jedynka się dziwnie nachylała od dołu do drugiej. Jedynki
    prawie złączone były w sierpniu. A we wrześniu już miałam zdjętego haasa.
    Nosiłam go 6 miesięcy i nie było fajnie ale myślę, że się do niego przyzwyczaisz
    tak jak ja smile
    Myślę, że u Ciebie może być podobnie, po zakończeniu rozkręcania jedynki powinny
    wracać do siebie. Ale to indywidualna sprawa, więc nie mam pojęcia jak będzie z
    Twoimi zębami. Są takie osoby które miały szparę dwa tygodnie lub miesiąc. Ja
    marzyłam tylko o tym, żeby jak najszybciej się zeszły i żeby w końcu pozbyć się
    tego haasa. Życzę Ci powodzenia smile
  • 06.01.08, 20:08
    No cóż jakoś będziemy musiały "to" przeboleć ,a jak potem z tym exspanderem na podniebieniu ? jest lepszy do zaakceptowania niż hyrax?
  • 06.01.08, 21:05
    Tak, lepszy smile Szybko się można przyzwyczaić do niego. Nie tak jak z haasem...
    To było najstraszniejsze przeżycie big_grin
  • 06.01.08, 21:27
    słuchajcie a wiecie czy takie aparaty sa tez na dolną szczęke? bo
    slysz eciągle o tej górnej a ja w sumie mam bardzo wąską dolną ; p
  • 06.01.08, 21:52
    no ja mam od 15 grudnia i juz jest i to jaaakaaa ale ty mialas strasznie duzo
    tych przekrecen ja mam miec tylko 28 czyli do 11 stycznia.od czego to w ogole
    zalezy ??? 15 ide na kontrole tego dolnego wiec pewnie znow zadam orto 100 pytan
    smile to znaczy ze jak sie konczy przykrecanie to zaczna sie schodzic tak ??? kurde
    jak juz troche zaczelam sie z nim(aparatem) "zgadzac" to teraz ta szpara smile boze
    kiedy sie skoncza te niespodzianki ??? ja tez juz teraz marze tylko o tym zeby
    ta szpara sie zaczela schodzic !!!
  • 07.01.08, 15:16
    katelol: O aparatach rozszerzających dolną szczękę nic nie słyszałam.

    martunia60: Ja też miałam mieć 28 ale okazywało się, że trzeba jeszcze dziesięć,
    później jeszcze kilka i się uzbierało. Nie wiem od czego to zależy ale myślę, że
    jest ustalona pewna norma ile cm szerokości powinna mieć górna szczęka, żeby
    było dobrze. W moim wypadku górna szczęka miała 2,1cm a więc znacznie odbiegała
    od normy. Myśląc logicznie - jedynki powinny zacząć się schodzić po zakończeniu
    rozkręcania, bo wtedy już szczęka nie jest rozszerzana i mogą wracać do siebie
    tongue_out już niedługo wszyscy będziemy mieć piękne zęby big_grin
  • 07.01.08, 15:49
    hm hm to neiwiem ; DD
  • 19.03.08, 16:04
    no i stało się... od wczoraj mam tego swojego "upragnionego" hyraxa,
    kilka minut temu mialam pierwsze rozkrecenie...chyba dobrze to
    zrobilam...wsadzilam ten "kluczyk" w dziurke i popchnelam w strone
    gardla az tan pastik kluczyka dotknal podniebienia...tak mi
    przynajmniej tlumaczyl orto... wiem, ze bolalo to znaczy, ze dobrze
    to zrobiłam?
    prosze o podpowiedz bardziej doswiadczonych w tym fachusmile
  • 07.01.08, 20:24
    ja mam nadzieje ze u nie nie bedzie trzeba juz wiecej krecic bo chyba tego nie
    zniose ale juz widze roznice medzy nami ty masz 2,1 cm a ja mam tylko 1,2 wiec
    ty masz wieksza roznice i przez to wlasnie mialas wiecej przekrecen o to na
    pewno o to chodzi o roznice miedzy dolna a gorna szczeka a ja mam wlasnie 12 mm
    roznicy 15 ide na konrole i zobaczymy co powie orto az sie boje sad zeby tylko
    nie kazala jeszcze krecic bo chyba tego nie zniose ......
  • 08.01.08, 13:54
    Od zawsze wiedziałam, że nie umiem tłumaczyć big_grinbig_grin Chodziło mi że moja górna
    szczęka miała 2,1cm szerokości, czyli tak mierząc od lewej strony do prawej
    strony górnej szczęki. Rozumiesz? big_grin A norma jest jakoś powyżej 3.
  • 08.01.08, 16:05
    zakrecilas big_grin nie wiem juz o co chodzi
    bo jak mi mio orto jakies wyliczenia robila na podstawie zdjec czy nie wiem
    czego to powiedziala ze u mnie jest roznica 12mm miedzy gorna a dlona szczeka i
    z jej obliczen wynika ze trzeba zrobic 28 przekrecen.
    dlatego zdziwilo mnie ze ty musialas zrobic az 60 no w takim ukladzie ty
    musialas miec wieksz roznice prawda ???
  • 08.01.08, 20:28
    chodzi mi po prostu o to że szerokość mojej szczęki wynosiła 2,1cm i była za
    wąska, została poszerzona o mniej więcej 1,5cm więc ma około 3,6cm (4 obroty to
    1mm) i żeby osiągnąć taką szerokość musiało być tak dużo przekręceń tongue_out pewnie
    dalej nie kapujesz o co mi chodzi więc koniec tego tematu big_grin
  • 08.01.08, 21:41
    no wlasnie nie czaje bo zle mi wyjasnilas na poczatku big_grin
    ale nie szkodzi juz teraz cie rozumiem w kazdym razie nic mi sie tu juz nie
    zgadza i mam tylko nadzieje ze juz mi orto nie kaze wiecej krecic i ze na pewno
    sobie dobrze to wyliczyla !!!
  • 11.01.08, 21:20
    flashy dzis jakby mi cos pekalo(uczucie jakby sie ten aparat odklejal i tak
    strzykal) w zebach nie wiem co to bylo to takie dziwne uczucie pierwszy raz mi
    sie tak zrobilo i nie mam pojecia co to bylo mialas cos takiego ??? bo nie wiem
    czy mam sie martwic czy to normalne i byc spokojna.zdarzylo ci sie cos podobnego ???
    to ten aparat mi jednak dostarcza niezlych wrazen na serio
  • 14.01.08, 10:12
    Nie. Zadzwoń do orto albo poczekaj do następnej wizyty i spytaj co to może być
  • 14.01.08, 14:52
    flashy00 juz wiem sad(( bylam u orto bo mialam wrazenie ze mi sie aparat po
    prostu odkleil ale to nie to sad( po prostu mi sie zeby albo tylko jeden zab
    ruszaja tak stwierdzila orto i ze czasem sie to zdaza sad(( czasem no i musialo
    mi sie to przytrafic!!! bol jest okropny gorszy niz po przykrecaniu!!!! na
    szczescie juz nie musze przykrecac orto byla za to zachwycona szparka jaka mi
    sie zrobila dla niej to cudowna szparka no szkoda tylko ze dla mnie to wacale
    nic cudownego smile
    mowilas ze po jakim czasie powinna sie zaczac schodzic bo nie pamietam czy ja z
    wrazenia orto nie spytalam bo tak sie przejelam tym ruszaniem sie tych zebow ???
  • 14.01.08, 17:28
    Jeśli skończyłaś rozkręcać to powinny zacząć się schodzić
  • 14.01.08, 19:19
    skonczylam skonczylam big_grinDD 12 juz bylo ostatnie !!!!
  • 25.01.08, 15:04
    musze sie wam pochwalic juz mam date sciagniecia mojego hyraxa big_grinD
    11 marca 2008 !!! juz licze dni big_grinDDD
    zostalo tylko 16
    hip hip hura !!!
  • 25.01.08, 16:24
    Nie żebym był złośliwy, ale skoro 11 marca 2008 tio za 46 dni. Dziś
    jest 25 styczeń. Ale najważniejsze że już niedługo będzie po
    wszystkim. Gratuluje wytrwałości.
  • 25.01.08, 22:49
    magik-1981 napisał:

    > Nie żebym był złośliwy, ale skoro 11 marca 2008 tio za 46 dni. Dziś
    > jest 25 styczeń. Ale najważniejsze że już niedługo będzie po
    > wszystkim. Gratuluje wytrwałości.

    nie nie jestes zlosliwy to ja zle napisalam smile chyba z radosci sobie to wszystko
    przyblizylam big_grin i az cyferki mi sie pomylily na klawiaturze tongue_out
    ale najwazniejsze ze jest data i ze moge dni odliczac big_grinDD
  • 07.02.08, 17:17
    no i stało się mamy hyraxa piszę mamy bo chodzi tu o moją 11letnią córkę ...samo założenie to pestka ale teraz nie jest różowo ,fakt to dopiero pierwszy dzień a dopiero jutro zaczynamy rozkręcanie ...
    Po jakim czasie widać szparę między zębami ? córka ma mieć dość dużo rozkręcań ale orto nie zdradziła nam ile aby nas nie przerażać -tak twierdziła .
    "Nasz" hyrax ma oprócz śruby na zębach takie przzroczyste nakładki na zęby czy każdy z was tak ma ? okropnie to niewygodne
  • 07.02.08, 18:43
    Miałam tak samo: śruba i plastiki na zębach... Najstraszniejsza rzecz jaka się
    działa w mojej buzi to właśnie pół roku z haasem (podobny do hyraxa). Szpara
    między jedynkami pojawiła się po 5 dniach i z każdym rozkręceniem była coraz
    większa, zatrzymało się na około 0,5cm a zęby zaczęły schodzić się dopiero po
    skończeniu rozkręcania (rozkręceń było prawie 60 - bardzo dużo). To kiedy się
    pojawia szpara, co się z nią dzieje i kiedy znika to sprawa całkiem
    indywidualna. Słyszałam tylko o jednym przypadku, w którym nie pojawiła się w
    ogóle. Pozdrawiam smile
  • 09.02.08, 16:44
    dziś drugie rozkręcanie ,nie jest tak źle ,córka dość dobrze to
    znosi .Opracowała sobie jakiś sposób przełykania ,mówi też całkiem
    dobrze i jak do tej pory nie korzystaliśmy z wosku .Mam nadzieję że
    nie będziemy go wogóle potrzebować.Czy rotator jest tak samo
    uciązliwy jak hyraxs czy może gorszy ? bo i to nas czeka
  • 13.02.08, 12:03
    z dnia na dzien bedzie coraz lepiej ja tez mam hyraks od grudnia i tez mam te
    plastikowe nakladki jak to nazwalas na zeby(postaram sie wklec zdjecie tego
    mojego coda tylko nie wiem czy mi sie to uda-BO NIE WIEM JAK!ale poprobuje moze
    ktos mi powie jak to zrobic big_grin).szpara pojawila mi sie po ok 2 tyg rozkrecania
    bylo to z dnia na dzien.jednego nie bylo jej a na drugi juz byla.moja orto
    powiedziala ze szpara pojawia sie w momencie gdy peka ten caly szew w
    podniebieniu bo rozkrecanie slozy wlasnie temu!dziwi mnie tylko ze nie wiesz ile
    bedzie tych przekrecen ja wiedzialam od samego poczatku(bylo ich 28)!!!dziwne,ze
    ty tego nie wiesz...
  • 15.02.08, 09:49
    no mamy tą diastemę smilewłaściwie po szóstym rozkręceniu i jest coraz więsza ,do tej pory jedynki były okropnie ściśnięte .
    Chodzimy do orto co tydzień (bezpłatnie)aż do zakończenia tych rozkręceń ,nie wiem dokładnie ile ma ich być bo orto powiedziała że nie chce nas przestraszyć ,ale wiem że ma ich być dużo...
    Jak do tej pory jest ok żadnych bóli czy obtarć aparatu ,nastawiona byłam raczej negatywnie ...
    Mam nadzieję że po zakończeniu rozkręcania diastema zacznie znikać ?
    Hyrax ma być ok 4 miesiące.
  • 15.02.08, 11:13
    szparka zacznie sie schodzic zaraz po zakonczeniu rozkrecania to fakt!ale w moim
    przypadku rozkrecanie zakonczone 12 stycznia a szparka do konca sie jeszcze nie
    zeszla smile chyba tak juz bedzie ale to tylko taka malutka dla kogos moze nawet
    nie widoczna tylko dla mnie bo wiem,ze wczesniej jej nigdy tam nie bylo smile
    sciagam hyraxa 11 marca a 13 zakladam normalny aparacik smile i juz sie nie moge
    doczekac!!!
  • 15.02.08, 17:08
    witam wszystkichsmile
    od kilku tygodni poswiecilam sie lekturze tego forum...chcialam sie
    dowiedziec czegos ta temat hyrax`a, no i dzieki Wam dowiedzialam sie
    bardzo wielu rzeczy...czasami bylam przerazona, a czasami turlalam
    sie ze smiechu czytajac o tym jak mozna pluc kukurydza przez
    przednie zebysmile...niedlugo zakladaja mi aparat...tego nieszczesnego
    hyrax`a...chyba sie ciesze...nawet nie moge sie doczekac kiedy mi
    to "cudo" zaloza..tongue_out...mam do Was pytanko czy z zalozeniem hyrax`a
    wiaze sie zalozenie maski twarzowej??
  • 15.02.08, 21:51
    a co to jest ta maska twarzowa ??? smile ja mam hyraxa i nic takiego nie mam....
  • 16.02.08, 10:40
    to takie cos zakladane na twarz zeby sie szczeka nie przesuwała..czy
    cos takiego...podobno okropne i niewygodne...
    ...to mnie pocieszylas, ze nie masz tej maski....mi tez orto nic nie
    wspominal o masce wiec chyba sie bez niej obejdziesmile
    ...a powiedz mi Ty tez mialas zakladne gumki separacyjne przezd
    zalozeniem hyrax`a??...mi maja je zakladac 26 lutego...potem jakies
    pierscienie, cos tez o wyciskach wspominal...na ile sa te gumki, jak
    one wygladaja?..smile
    ...tak najbardziej to sie chyba nie boje tego aparatu...tylko
    leczenie kanalowego 6 crying...jak to przezyje to bedzie juz z
    gorki...przynajmniej tak mi sie wydajesmile)
    napisz jak to bylo u Ciebie z zakladanie hyraxasmile...z gory
    dzieki...pozdrowionkasmile
  • 16.02.08, 11:05
    nie ja nie mam zadnej manski i nie sadze ty ja bedziesz miala...
    co do gumek to ja nie mialam ich zakladanych przed hyraxem,mialam je zakladane
    na dole jak mi zakladala tam aparat bo ja rownoczesnie z hyraxem mialam
    zakladany aparat staly na dolna szczeke,potem byly pierscienie te gumeczki sie
    zaklada po to aby zrobic przerwe miedzy zebami aby zmiescily sie te wlasnie
    pierscienie,te gumki sa prawie nie widoczne moje byly takie niebieskie ale tego
    prawie nie widac bo sa one miedzy piatka a szostka i czworka i piatka.moja orto
    jak mi je zalozyla mowila ze bedzie bolo tak po 2 godz ale mnie nic nie bolalo
    !!tylko nie pamietam ile ja te gumeczki mialam,ale nie dluzej niz tydzien to na
    pewno bo potem byly juz pierscienie a potem aparacik! smile
    wyciski to nie bardzo przyjemna sprawa ale idzie przezyc!!!jak ja przezylam to
    wszystko a nie bylo wcale za wesolo na poczatku to kazdy da sobie rade big_grinDD na
    serio!!!
  • 16.02.08, 11:55
    Ja miałam maskę twarzową przez pewien czas. Dużo też pisałam o niej na tym
    forum. Służyła do wyciągania górnej szczęki do przodu.
  • 16.02.08, 12:12
    dziekuje bardzo za informacjesmile ...mam nadzieje, ze nie bedzie tak
    zle z tym hyraxem jak tutaj co niektorzy pisali...ale mam cicha
    nadzieje, ze schudnesmile
    A Ty jeszcze dlugo bedziesz nosic tego hyraxa?


    do flaschy00- nosilas ta maske razem z hyraxem?
  • 16.02.08, 13:12
    no na pewno nie bedzie ja tez bylam zalamana ale jakos to znioslam nie powiem ze
    dzielnie bo wcale tak nie bylo ale....bylo i mija big_grin
    a jezeli chodzi o chudniecie to nie sadze,ze ci w tym ten aparat pomoze big_grin ja
    jem WSZYSTKO doslownie!!! ...hamburgery,pizze,chelb,buleczki (co prawda wszystko
    pokrojone na kawalki ale JEM!)a nawet slodycze chociaz wiem,ze nie powinnam tych
    ostatnich ale big_grin nie moge sie powstrzymac!!!
    a sciagaja mi to COS wink 11 marca!!!!dwa dni odpoczynku dla dziasel i normalny
    aparat juz 13. big_grin !!!
  • 16.02.08, 17:17
    ooo..to masz dobrzesmile az zazdroszczesmile)
    ..a ja sie nastawiałam, ze bede jadła zupki dla niemowlat i zmielone
    papkiwink...a tu nawet pizze mozna jesc;P...to chyba nie bedzie tak
    zlesmile..
    kurcze a gdzie tu jeszcze do stalego aparaciku??,,ehh poczekam sobie
    trochesad
    pozdrowkismile
    moglabym wiedziec ile masz lat?
  • 16.02.08, 17:42
    Moja córka ma prawie 12 lat też ma hyrax od 10 dni -więc informacje w miarę świeże smile pierwsze 2-3 godziny ,trochę dziwnie mówiła i było trudno przełykać (nawet ślinę ) po tym czasie było ok ,wieczorem tego samego dnia zjadła chamburgera a potem to już całkiem normalnie .żadnego bólu nie czuje ,je wszystko ...ma jeszcze aparat stały na dole po czterech miesiącach ma ściagany hyrax i zakładany stały na górę .Dodatkowo ma wyciągi czyli malutkie gumeczki (jak recepturki )zakładane na górne czwórki i połączone z dolnymi czwórkami .Trochę to śmiesznie wyglądało bo akurat u niej to widać gdy się śmieje ,ma to coś nosić cały czas. Moja orto coś wspominała o masce że może będzie potrzebna ale nie mówiła nic konkretnego więc mamy nadzieję że się obejdzie .Zresztą jak widzę to ona ma raczej dolną szczękę lekko schowaną ,nie wiem czy w takim przypadku też stosuje się maskę a może szczęka ma się jej przesunąć -trudno mi powiedzieć /nie masz się co obawiać aparatów grunt to dobre nastawienie i będzie ok .Po paru dniach zapomnisz że masz coś nowego w ustach .Zakładanie hyraxa jak i stałego moją córkę nic nie bolało -a jest raczej wrażliwa na ból.pozdrawiam
  • 16.02.08, 23:59
    a tam z tym,ze nie mozna jesc to akurat przesada bo ja nie mialam z tym problemu
    i nie mam do tej pory mowie jem wszystko!a i mam hyrax i na dole zwykly aparat!
    "moglabym wiedziec ile masz lat?"
    26 smile
  • 17.02.08, 13:12
    a mam pytanko dotyczace higeny zabkow podczas noszenie aparatu:..
    trzeba miec jakies specjalne szczoteczki do szorowania?...wiem ze
    przy zwyklym aparacie trzeba szczegolnie dbac o zeby, myc po kazdym
    jedzeniu, czy z hyraxem jest tak samo??
  • 17.02.08, 15:07
    Mycie po każdym jedzeniu smile może właśnie to powoduje że ludzie nie podjadają byle kiedy i chudną ...
    Elektryczna szczoteczka w naszym przypadku oraz malutka zwykła i czyściki tzw.wyciorki (jak do czyszczenia butelek)zamówiłam też irygator.Myślę że sama szczoteczka i wyciorki i ewentualnie duża strzykawka na wodę też zda egzamin jeśli się człowiek porządnie przyłoży smile
    Wszystko zależy od śluzówki w jamie ustej -jak nie ma stanów zapalnych to jest ok ,niektórzy tu na forum narzekają że maja nieładny zapach z ust przy hyraxie ,cóż ja moge napiesac tylko od siebie że nic takiego nie zaobserwowałam u córki ,fakt że ona pije dużo wody mineralnej niegazowanej ,może to w jakiś sposób odświeża jamę ustą .Musisz przeszukać całe forum -naprawdę warto.
  • 18.02.08, 01:15
    mycie po kazdym psilku to oczywiste ale to nie powoduje nie podjadania smile
    przynajmniej u mnie!
    a szczoteczki elektrycznej nie polecam przy aparatach stalych zreszta ortodonci
    tez nie! zwykla szczoteczka ze srednio twardym wlosiem.do tego plyn do plukania
    tez konieczny bo wiadomo ze dochodzi do trudno dostepnych miejsc.
    ",niektórzy tu na forum narzekają że maja nieładny zapach z ust przy hyraxie,cóż
    ja moge napiesac tylko od siebie że nic takiego nie zaobserwowałam u córki,fakt
    że ona pije dużo wody mineralnej niegazowanej ,może to w jakiś sposób odświeża
    jamę ustą" u corki nie zaobserwowalas bo ma hyraxa krotko ja na samym poczatku
    tez nic nie czulam i bylo ok ale juz teraz nie jest tak jak bylo.po kilku
    miesiacach "wspolzycia" z hyraxem mysle ze sila rzeczy tak sie dzieje i nie
    zalezy to na pewno od tego ze ktos nie dba o higiene jamy ustnej!
  • 19.02.08, 09:59
    ehh..same minusy z tym nieszczesnym hyraxem:/... czy ma on jakis
    plus? (oczywiscie pomijajac fakt, ze to pierwszy krok do cudnego
    usmiechubig_grin)..
    ...kurcze jutro wizyta u dentysty..kanalowe leczenie ciag
    dalszy...jesli przezyje jutrzejszy dzien to i hyrax straszny nie
    bedziewink...prosze Was pocieszcie mnie, ze nie bedzie bolało,
    powiedzcie, ze bedzie dobrze:/...ale dyda..ze mnie...az mi wstyd;P
    ..ja chce sie przytulic;P
  • 19.02.08, 13:23
    przytulanka na pewno bedzie dobrze.wiem to po sobie bo nie ma wiekszego boidudka
    i panikary ode mnie wierz mi !!! przezyjesz to kanalowe i hyraxa tez bez
    problemow zobaczysz a potem bedziesz sie usmiechac tylko od ucha do ucha!!!hyrax
    w samej rzeczy to tez nie taki koniec swiata jak ja to sobie myslalam bo jak
    czytalas cale forum to ja w grudniu myslalam,ze z tym umre smile a widzisz teraz
    juz luty i jeszcze zyje big_grinDD
    glowa do gory DASZ RADE !!!
  • 19.02.08, 21:53
    czy jak mialas hyraxa to zdarzylo ci sie (wydawalo),ze ruszaja ci sie zeby??? te
    schowane pod aparatem!
    i jeszcze jedno czy twoja orto zalozyla ci na te zabki odkryte czesc juz tego
    stalego aparatu???
    z gory dziekuje za odpowiedz
  • 20.02.08, 11:55
    1. Nie miałam uczucia ruszających się zębów.

    2. Pytałam orto czy mogłaby założyć mi zamki na odkryte zęby, ale powiedziała,
    że to nie ma sensu. Aparat stały miałam dopiero po zdjęciu haasa.

    Pozdrawiam smile wytrzymajcie z tymi hyraxami tak jak ja big_grin
  • 20.02.08, 13:30
    1.acha tzn,ze tylko ja tak mam smile
    2.pytalam o te zamki bo mi wczoraj pani orto je zalozyla twierdzac,ze zaczniemy
    juz troszke dzialac...nie wiem juz co o tym sadzic...
    3.to jescze jedno pytanko a po zdjeciu hassa mialas ten drugi aparat tzn.taki
    luk na podniebieniu czy cos w tym stylu smile?( wiem wiem moze juz pisalas ale sama
    wiesz,ze troche tych wpisow juz tu jest....)
  • 21.02.08, 10:28
    Tak. Od września (czyli od zdjęcia haasa i założenia aparatu stałego) mam na
    podniebieniu expander. Utrzymuje on szczękę, żeby sie czasem nie chciała zejść z
    powrotem do takiej wąskiej jak była tongue_out expandera nie będę mieć już chyba za parę
    miesięcy, chociaż nie spieszy mi się z tym żeby go zdjąć, bo spokojnie można z
    nim żyć i prawie w ogóle nie przeszkadza
  • 21.02.08, 10:46
    flashy prawie w ogole to co to znaczy big_grin ?
    wiem na pewno jest mniej meczacy od hassa ale....no wlasnie ale jak on
    wyglada,jak z mowieniem(czy tez jak z hassem sie sepleni) ? powiedzi mi wiecej
    prosze o tym expanderku ???
  • 21.02.08, 17:21
    Prawie w ogóle to znaczy że CZASEM przeszkadza w jedzeniu i CZASEM w mówieniu
    samogłoski "i" smile Na samym początku trochę z nim sepleniłam, ale bardzo szybko
    się do wszystkiego przyzwyczaiłam i teraz już nie zwracam na niego żadnej uwagi.
    Nie ma żadnego porównania do haasa big_grin
  • 22.02.08, 13:54
    Właśnie tak wygląda smile
  • 22.02.08, 18:41
    sad to juz go nie lubie wcale....
    fakt DUZO lepszy od hyraxa musi byc ale i tak mi sie nie podoba smile
    dzieki za odpowiedzi i przepraszam,ze cie tak zameczam wiem ,ze upierdliwa
    czasami jestem smile

    pozdrawiam
  • 22.02.08, 21:44
    A nieee.. wcale nie jesteś upierdliwa smile pytaj ile chcesz i o co chcesz big_grin ja
    też lubię wiedzieć co mnie czeka, czy coś się dzieje dobrze, czy u innych jest
    coś podobnie itp.. smile pozdrawiam
  • 20.02.08, 12:39
    dzieki martunia60...juz jest po wszystkim a ja zyje wiec nie bylo
    tak zle..nawet nie bolałosmile..moze kilka razy zakulo ale da sie
    przezyc..wiecej strachu niz tego bolu...dzieki za slowa otuchykiss
    ..a ze nie cykor tez nie lepszysmile...
  • 20.02.08, 13:32
    no widzisz a tak sie martwilas smile
    teraz juz zostalo ci czekac na hyraxa...powodzenia
  • 25.02.08, 19:26
    czesc wszystkimsmile...jutro moj wielki dzien...no moze nie az tak
    WIELKIbig_grin ale dla mnie to juz cos...moj orto zalozy mi gumki
    separacyjnebig_grin ... wiecie ja to chyba juz bzikuje na punkcie tego
    aparatu..sni mi sie wizyta u orto..i ludzie z aparatami...az sie
    boje co bedzie pozniej jak to dopiero poczatekbig_grin...
    pozdrowionka for allsmile
  • 25.02.08, 22:06
    pozniej nie bedziesz juz na to w ogole zwracac uwagi ...big_grin
  • 27.02.08, 16:15
    ooo..jaaa...jak to boliuncertain mam po 4 gumki na kazdej stronie na gornej
    szczece, miedzy 6 a 7, 6 a 5, 5 a 4 i 4 a 3... i tak samo po drugiej
    stronie, nie moge jesc jedynie jakies zupki, papki i platki na
    mleku, boli okropnie od 3 w nocysad a mam je nosic do 11 marca o ile
    same wczesniej nie wypadna:/...
    P.S. martusia60 jak ja Ci zazdroszcze zdjecia tego zelastwasmile...ja
    sie z tym niedlugo zaczne meczycuncertain ... mam nadzieje, ze mnie
    pocieszysz jak bede miala depreche z powodu hyraxawink
    ...aaaa...jeszcze jedno pytanko ... mialas zakładane najpierw
    pierscienie czy od razu hyrax? jak to u Ciebie bylo?
  • 27.02.08, 21:45
    hmmm ja na gorze nie mialam w ogole gumek przed hyraxem....i on nie jest zelazny
    tylko bardziej z plastiku a sruba jest tylko metalowa na srodku(ta do
    przekrecania) i nie mam zadnych pierscieni bo hyrax zakrywa 4,5 i 6 wiec nie ma
    potrzeby zadnych pierscieni!!!dletego zastanawia mnie dlaczego ty masz gumki na
    gorze ....
    ale za to na dole mialam gumeczki ale ja mialam tylko po dwie z kazdej strony(i
    szczerze mnie za bardzo nic od tych gumek nie bolalo,troszeczke na drugi dzien
    ciezko bylo gryzc ale dalo sie przezyc),potem pierscienie(jeden po kazdej
    stronie)i aparat.....
    ty masz gumeczki do 11 marca a ja tego dnia mam sciagany hyrax smile))) Boze jak ja
    sie ciesze!!!
    pozdrawiam i badz dzielna te gumeczki to kwestia przyzwyczajenia na
    prawde....jutro bedzie mniej bolalo glowa do gory!!!
    mozesz sobie kupic tantum verde(on troche znieczula!!!) i plukac jame ustna.mnie
    troche pomaga nawet przy otarciach na polikach od zwyklego aparatu!
  • 28.02.08, 08:09
    > dletego zastanawia mnie dlaczego ty masz gumki na gorze ....


    Hyrax może być z pierścieniami albo z plastikiem. Zobacz na te zdjęcia

    mocowany na plastiku:
    www.johnsdental.com/images/ortho/fixpics/rpe/hyrbond.jpg
    (mój i tak wyglądał inaczej chociaż miałam z plastikiem)

    i mocowany na pierścieniach:
    bp1.blogger.com/_WWORkmfjSf0/RnaZkX0o5PI/AAAAAAAAABE/hUG8d5KSixw/s1600-h/hyrax+2.jpg
    więc są różne rodzaje hyraxów smile
  • 28.02.08, 10:50
    i wszystko jasne big_grin
    ja tez mam plastikowy i tez troche inny od tego na zdjeciu....
    ale widze ze ten z piercieniami jest o duzo lepszy,na pewno!!!!!!!!nie zmienia
    tak wygladu jak ten z plastiku i higiena jamy ustnej latwiejsza!!!!
    super ten metalowy !!!!
  • 28.02.08, 13:30
    No pewnie. O wiele lepszy i wygodniejszy. Jak przed założeniem szukałam różnych
    zdjęć haasa/hyraxa i znalazłam z pierścieniami i z plastikiem to baaardzo
    marzyłam żeby mieć ten z pierścieniami big_grin i nic z tego... tongue_out ale i tak przeżyłam smile
  • 28.02.08, 14:09
    niestety nam nie poszlo tak fajnie jak "przytulance" big_grin ale co tam ty juz po ja
    prawie big_grin wiec nie ma co....przezylysmy!!!! big_grinDD


    przytulanka takze ty skoro masz gumeczki i bedziesz miala pierscienie to
    znaczy,ze bedziesz miala ten metalowy nie plastikowy dlatego nie masz sie juz w
    ogole czym martwic !!!!! na pewno bedzie dobrze!!!
    super masz na serio powinnas sie cieszyc,ze cie ominal hyrax w plastiku !!!!!
    mozesz byc spokojna!!!
    pozdrawiam.
  • 28.02.08, 15:57
    jesli chodzi o rodzaje hyraxa to znalazłam przynajmniej trzy
    rozniace sie budowa, ten ma akrylowych szynach co Wy miałyscie- jest
    podobno najgorszy jaki moze byc, wiec Wam szczerze gratuluje tej
    meki z nim zwiazanymsmile, drugi z tymi pierscieniami na 4 i 6 ( ten co
    mi przypad w udzialesmile ) i jeszcze jeden podobny do poprzedniego ale
    pierscienie sa tylko na 6, a na 4 cos w stylu polksiezyca. Mam
    nadzieje, ze bedzie tak jak mowisz martusia60, ze nie ma powodu do
    zmartwien, skoro jest o wiele lepszy to przezyje te marne gumkismile
    pozdrowionkasmile
  • 28.02.08, 14:09
    heja dziewczyny.
    Przyznam że czytając te posty troszkę się uspokoiłam, wczoraj
    założono mi hyrax i przyznam że tego się nie spodziewałam, bo
    uczucie jest okropne, najgorsze jest dla mnie to seplenienie, bo
    jeść nie musze, ból wytrzymam ale mam taką pracę że na dłuższą mete
    seplenienie nie może mieć miejsca, wcześniej uprzedzałam moją orto
    jak to u mnie wygląda ale najwyraźniej nie dogadałyśmy się.
    Ile u was to trwało, czy seplenienie będzie mi towarzyszyć przez
    całe 5 miesięcy?? bo tyle max. mam go nosić, modle się by to tak
    długo nie trwało, bo dla dorosłego pracującego z ludźmi człowieka
    taki aparat jest koszmarem, owszem orto pytała czy chce góre robić w
    wakacje, ale co to za różnica, nie chodze już w tygodniu do szkoły.
    więc kochane moje towarzyszki, jak to jest z tym w miare wyraźnym
    mówieniem?????
    buźki
  • 28.02.08, 21:40
    seplenienie to kwestia max jednego tygodnia przynajmniej u mnie tak
    bylo.czlowiek sie szybko do tego przyzwyczaja im wiecej mowisz tym lepiej bo
    szybciej sie "uczysz" mowic!!!! powodzenia....
  • 29.02.08, 08:20
    dziękuje, mam nadzieję że góra tydzień, na dwa dni już wzięłam se
    wolne smile)
    Mam jeszcze pytanko, wczoraj miałam drugie podkręcenie i O Boże,
    bolało jak cholera, potem bolała mnie cała twarz zwłaszcza naokoło
    oczu, mam nadzieję że skoro tak boli to znaczy że szpara szybko się
    pojawi a dzięki czemu nieszczęny hyrax szybciej mi zdejmą i dadzą
    stały aparacik taki jaki mam na dole smile
  • 29.02.08, 10:37

    marysia844
    pewnie już o tym pisałaś ale powiedz mi jeszcze raz ile dokładnie
    miałaś hyrax, ile przekręceń?? (czy orto powiedziała ci z góry ile
    masz go nosisz, i faktycznie tyle nosiłaś czy może skrócił ci mękę)
    bo marze by być już na twoim miejscu
  • 29.02.08, 14:34
    ja ci moge powiedziec jak to bylo u mnie ...
    mam hyrax od grudnia chyba 15 (ale nie pamietam dokladnie),mialam 28 dokladnie
    28 przekrecen.orto mi powiedziala dokladnie ile ich bedzie zaraz tego samego
    dnia co mi go zakladala i ze bede gonosic 4 miesiace i niestety nawet na moje
    WIELKIE prosby nie chciala go sciagnac przed czasem i tak bede go nosic do 11
    marca big_grin to jeszcze tylko 12 dni big_grinDDD
    ty tez wytrzymasz na pewno nie martw sie zleci ...
  • 29.02.08, 14:43
    Nie wiem czy marysia844 wchodzi jeszcze na to forum smile Przeszukałam wypowiedzi i
    znalazłam, że miała 28 rozkręceń.
  • 29.02.08, 15:07
    dziękuję Ci Marysiu, mam nadzieję że wytrzymam bo mój wyrok to 5
    miesięcy i 28 rozkręceń crying
  • 29.02.08, 22:35
    Marta mam na imie nie Marysia big_grinDDD
    Marysia jak napisala Flashy juz nie wchodzi chyba na forum wink
    pozdrawiam....
  • 01.03.08, 13:24
    sorki, rzeczywiście po chwili zorientowałam się co napisałam.
    Jeszcze raz dzięki ... smile
  • 11.03.08, 14:24
    w koncu sie go pozbylam !!!!!!
    sciaganie nie bylo najgorsze szybko i sprawnie to poszlo!!! ale.....za to po
    sciagnieciu juz nie bylo fajnie
    odlezyny i krwawienie dziasel crying((( no i zakladanie ekspandera !!!! na razie
    mam taki drut powykrzywiany ale 13 ma byc juz inny i reszta aparatu na gore!!!!
    najgorsze jest to ze boje sie umyc teraz zeby bo wszystko boli a orto kazala myc
    i szczotkowac dobrze ;|(((( ja chyba nie dam rady !!!!!
    pozdrawiam wszystkim jeszcze za hyraxowanym !!!!! i tych co sa przed....
  • 11.03.08, 16:15
    Super, że już się tego pozbyłaś big_grin U mnie ściąganie nie poszło sprawnie, ale już
    nie chcę tego wspominać tongue_out Myślę, że szybko się przyzwyczaisz, tak jak ja - już
    teraz prawie w ogóle nie czuje, że mam expander smile A zęby spróbuj na razie myć
    delikatnie, odleżyny szybko znikną, niedługo nie będziesz już miała problemu z
    myciem.
    Trzymaj się smile
  • 11.03.08, 20:12
    Super to jest malo powiedziane ja bez tego czuje sie wspaniale po prostu
    wrazenie nie do opisania smile
    i powiem szczerze ,ze expander w ogole mi nie przeszkadza nawet w mowieniu
    troszeczke oczywiscie sie slyszy roznice ale expander w porownaniu z hyraxem to
    BAJKA !!!!
    ale z tymi odlezynami nie jest ciekawie plukam usta co chwile i smaruje zelem
    ale i tak jest marnie o jedzeniu oczywiscie nie wspomne sad ja zanim to sie zagoi
    schudne chyba wiecej niz przez 4 miesiace z hyraxem smile
    dzieki raz jeszcze za slowa otuchy
    pozdrawiam
  • 12.03.08, 21:34
    Hej Wszystkim!
    W piątek 7.03.08 załozyli mi hyraxa. Zakladanie nic nie bolalo,jak straszyła
    ortodontka,ale mam problem, nie moge mowic,strasznie seplenie. to juz 6 dni,mam
    pytanie czy to zaniknie? hyrax mam nosic do maja badz czerwca i nie wiem jak mam
    z tym funkcjonowac tak dlugo,w szkole ze stresu seplenie jeszcze badziej a to
    przeszkadza mi najbardziej. W poniedzialek mam wizyte i chyba bede blagac
    orto,zeby zdjela mi to wczesniej!Pozdrawiam wink
  • 12.03.08, 22:55
    big_grin
    przejdzie speplenienie im wiecej bedziesz mowic tym szybciej sie przyzwyczaisz i
    nauczysz sie mowic w miare bez seplenienia !!!! i nie denerwuj sie bedzie coraz
    lepiej!!!!
    i nie sadze ze orto zgodzi sie na sciagniecie tego wczesniej,moja za nic w
    swiecie nie chciala tego zrobic(byla odporna nawet na moj placz !!!)ja mialam to
    4 miesiace(bo tyle trzeba go nosic) od grudnia do wczoraj !!!! big_grinDD od wczoraj
    jestem "WOLNA"
    POZDRAWIAM I POWODZENIA
    dasz rade na pewno powodzenia!!!!!
  • 14.03.08, 14:23
    Jak się już do tego przyzwyczaisz i nauczysz się z tym normalnie funkcjonować to
    już nie będzie dla Ciebie takie konieczne szybsze ściąganie. Ja nosiłam 6
    miesięcy i byłam cierpliwa. Nie chciałam za wcześnie zdejmować, bo szczęka
    mogłaby się zacząć zwężać, a w końcu o rozszerzenie chodziło smile powodzenia smile
  • 16.03.08, 21:55
    wyżej masz mój post, zadałam to samo pytanie i teraz Ci odpowiem
    PRZYZWYCZISZ się, troszkę spelenić będziesz, nie ma rady. ale będzie
    coraz lepiej, a ludzie się przyzywczają
    Ja miałam wielki problem na niemieckim, na dało się wymówić
    większość słów. ale już jest ok.
    Ja mam Ważne pytanie, dzisiaj miało być 19 podkręcenie, ale mama nie
    umie mi wsadzić tej śruby, krew mnie zalewa, bo zaś musze lecieć do
    ortodetki, w sumie ma być 28 podkręceń, szpare mam dużą. i co jest
    grane ??
    czy ktoś miał podobny problem ???
  • 19.03.08, 16:06
    no i stało się... od wczoraj mam tego swojego "upragnionego" hyraxa,
    kilka minut temu mialam pierwsze rozkrecenie...chyba dobrze to
    zrobilam...wsadzilam ten "kluczyk" w dziurke i popchnelam w strone
    gardla az tan pastik kluczyka dotknal podniebienia...tak mi
    przynajmniej tlumaczyl orto... wiem, ze bolalo to znaczy, ze dobrze
    to zrobiłam?
    prosze o podpowiedz bardziej doswiadczonych w tym fachusmile
  • 19.03.08, 16:42
    to,ze boli to normalne i znaczy ,ze dziala ale czy jest przekrecone dobrze to
    trzeba sprawdzic czy ta dziurka w ktora wkladasz kluczyk jest znowu na srodku bo
    to bedzie oznaczalo ,ze zrobilas caly obrot tak jak powinno byc!!!! popros mame
    aby sprawdzila albo sama lusterkiem sprawdz...
    pozdrawiam
  • 20.03.08, 16:10
    mi orto tłumaczyl, ze w tej srubie sa 4 dziurki.. wkladam kluczyk w
    ta co widac w lusterku i popycham kluczyk w strone gardla ( do
    srodka) i w tym momencie jak tak dziurka w ktorej jest kluczyk jest
    z tylu to pojawia sie nastepna i w ta co sie pojawia mam wsadzic
    kluczyk i znow przekrecic ale juz na drugi dzien... troche zamotałam
    ale mam nadzieje, ze zrozumialas choc troche...moim zdaniem to nie
    jest pelen obrot, ale i tak w momencie przekrecania boli jak
    cholera, na szczescie szybko przechodzi, pozostaje tylko takie
    uczucie parcia tych drutow na zeby... we wtorek mam wizyte kontrolna
    i okaze sie ..jak to moj orto powiedział " czy nie robimy
    krzywdy"... jak narazie zadnej szpary nie widac, ale to chyba za
    wczesniesmile
    aha..denerwuja mnie te zamki bo na czworce jest taki ostry ze rani
    mi policzek od srodka i mowic nie moge
  • 26.03.08, 14:19
    a wosku nie dostałaś? na początku zawsze ranią policzki, trzeba se
    wosk przyczepić.

    Kochani chwale się: dziś mam ostatnie rozkręcenie, jutro do orto.
    I mam pytanie kiedy poznałyście termin ściągnięcia "ukochanego"
    hyraxa ????
  • 27.03.08, 00:43
    "I mam pytanie kiedy poznałyście termin ściągnięcia "ukochanego" hyraxa ????"
    ja wiedzialam od samego poczatku ile bede miala rozkrecen i kiedy mi go sciagna!
    mialam zakladany 15 grudnia a sciagany 11 marca!!!!!
  • 19.03.08, 19:41
    Hej! Nie wiem dlaczego,ale wszyscy piszą,że po przekręceniu hyraxa boli ich
    szczęka,a ja miałam wprost zupełnie inaczej. nic mnie nie bolalo,i wystraszylam
    sie,ze przekrecam cos zle,ale okazalo sie,ze jest dobrze,potwierdzila to dzis
    ortodontka (bylam na przedwczesniej wizycie po 2 dniach! wizyta planowana bhyla
    na za 3 tyg.poniewaz odpadlo mi lutowanie od hyraxa! i pojechalam to naprawic.
    bardzo sie ciesze,poniewaz dowiedzialam sie,ze zdejma mi na nast wizycie w
    polowie kwietnia! teraz mam tak poraniony jezyk,ze ledwo moge mowic.a w
    polaczeniu z hyraxem efekt jest tragiczny. pozdrawiam wszystkich. BTW.czy ktos
    mial taki przypadek,ze odpadlo mu lutowanie od hyraxu?
  • 26.03.08, 14:27
    mnie bolały okolice oczu, i troche nos wink ale szpara w jedynkach to
    robiła mi się po ok 3 rozkręceniu, po 15 miałam ogromną (dla mnie) wink
    lutowanie mi nie dopadło, ale jak mi to powiedziałaś to zaczęłam sie
    obawiać ;D
  • 26.03.08, 19:12
    A czy ktos z Was miał juz sciagany hyrax? Jak to wyglada,no i czy boli? ja bede
    miec sciagany juz niedlugo i boje sie,ze mi zeby wyrwa razem z tymi kleszczami.
    pozdrawiam wink
  • 27.03.08, 00:31
    hmmm
    przyjemne to wcale nie jest ale da sie przezyc.
    zeby na pewno nie odejda razem z hyraxem o to na pewno nie musisz sie martwic!!!!
  • 27.03.08, 10:32
    a ile nosiłaś hyraxa??
  • 27.03.08, 12:46
    trochę ponad miesiąc,ale lekarka powiedziała,ze wszystko jest już dobrze ustawione.
  • 28.03.08, 03:00
    od 15 grudnia do 11 marca czyli 4 mesiace (tyle ile powinno sie go nosic)....i
    mialam 28 przekrecen.
  • 28.03.08, 15:00
    4 miesiące to bardzo długo,ale slyszalam,ze tyle sie nosi. ja mam troche ponad
    miesiac i bylam lekko zdziwiona gdy sie dowiedzialam,ze bede miala sciagniety
    juz w kwietniu,ale szczerze powiem,tak mi przeszkadza w zyciu ta sruba,ze bardzo
    chetnie ja sciagne chocby zaraz!
  • 28.03.08, 15:16
    Jak od 15 grudnia do 11 marca to znaczy że 3 miesiące, nie strasz dziewczyn! smile
  • 29.03.08, 00:42
    grudzien , styczen,luty i marzec smile
  • 29.03.08, 11:59
    pół grudnia + styczeń + luty + pół marca = 3 miesiące smile
  • 30.03.08, 03:54
    smile
    dla mnie nie wazne czy 3 czy 4 i tak bylo to za dlugo !!!!!!! STANOWCZO ZA DLUGO
    !!!!!
  • 30.03.08, 10:41
    Tak?? A mi otro powiedziała że całe 6 miesięcy... I 28 przekręceń, właśnie
    wczoraj skończyłam przekręcanie. Mnie nic nie bolało, o dziwo smile Szpara się
    zrobiła nie wiem chyba po 15 przekręceniu. (mam śrubę Hyrax z płaszczyznami
    nagryzowymi tymi akrylowymi).

    29 luty 2008 - Hyrax
    12 marzec 2008 - stały metalowy aparat na dolną szczękę
  • 30.03.08, 13:08
    Ja miałam mieć 28 przekręceń, w rzeczywistości wyszło prawie 60. Haasa nosiłam
    od 29.03.2007 do 5.09.2007 czyli lekko powyżej 5 miesięcy. Datę zdjęcia poznałam
    na wizycie 2 sierpnia, więc miesiąc wcześniej, nie wiedziałam od początku kiedy
    z tym kończę smile

    A jeśli chodzi o ból to po każdym przekręceniu bolała mnie cała twarz ale się
    przyzwyczaiłam big_grin
  • 30.03.08, 14:05
    Tu sobie możecie zobaczyć jak wygląda mój aparat, hyrax i zęby przed tongue_out

    ---> aparat_mishy.albumik.pl <---

    Hasło do albumu: misha609
  • 01.04.08, 12:12
    flashy00 napisała:

    > Ja miałam mieć 28 przekręceń, w rzeczywistości wyszło prawie 60.
    Haasa nosiłam
    > od 29.03.2007 do 5.09.2007 czyli lekko powyżej 5 miesięcy. Datę
    zdjęcia poznała
    > m
    > na wizycie 2 sierpnia, więc miesiąc wcześniej, nie wiedziałam od
    początku kiedy
    > z tym kończę smile
    >
    > A jeśli chodzi o ból to po każdym przekręceniu bolała mnie cała
    twarz ale się
    > przyzwyczaiłam big_grin

    dzięki za informacje, dla mnie troszkę dołującą, ponieważ nie
    wyobrażam sobie tyle czasu z tym świństwem w ustach, no ale jeśl
    będzie trzeba to trudno, narazie go mam miesiąc i 4 dni ... sad
    ale w maju mam mieć założone zamki na jedynkach, czy ktoś z was też
    miał w czasie noszenia hyraxa już zamki? mi to w sumie nie
    przeszkadza ale nie za dużo będzie w ustach, hyrax, aparat stały na
    dole i jeszcze zamki za górze? jakoś sobie tego nie wyobrażam ...
  • 01.04.08, 14:47
    Ja mam hyraxa od ponad miesiąca i co najlepsze juz za tydzien idę go zdjąć (nie
    wiem czy to dobrze,ale bardzo sie cieszę) i razem z hyraxem mialam zalozone 4
    zamki na przednie zeby. mi w ogole nie przeszkadzaja,jedyne co mi przeszkadza to
    hyrax-nic wiecej.a przednie zeby powoli sie prostują.
  • 10.04.08, 14:58
    a to krótko go nosiłaś- gratuluje, nie wyobrażam sobie jaka to musi
    być ulga po ściągnięciu hyraxa... big_grin
    Ja mam wizyte u ortodonty na początku maja, mam nadzieję że wyjaśni
    się do kiedy będe musiała go nosić smile
    Powiedzcie mi czy po zaprzestaniu przekręcania szpara między
    jedynkami całkowicie wam się zeszła? mi jeszcze malutka została ...
    Nie wiem czy to dobrze smile
  • 01.04.08, 15:22
    ja mialam zamki na dole a potem zakladane na gore,mialam 4 zameczki(o ile dobrze
    pamietam 4 albo 3)razem z hyraxem na te odkryte zeby i nie jest to wcale za duzo
    wierz mi bo tych na zebach wcale nie czujesz no moze na poczatku....nie martw
    sie bedzie ok ...
    pozdrawiam
  • 20.04.08, 02:27

    hej dziewczyny prosze powiedzcie co mi jest i jak co zrobic zebyl
    przestalo..? od dwoch dni spuchlo mi podniebienie na prawej stronie
    a te preciki od hyraxa wbijają sie w ta opuchlizne...strasznie to
    boli, a ja nie wiem od czego...wczoaj nie przekrecilam aparatu bo
    balam sie ze te preciki przezna mi podniebieniesad...okropnie to boli
    i nie wiem co robic..a do orto moge isc az we wtorek...tylko nie
    wiem czy wytrzymamsad..czy ktoras z was miala cos takiego? co zrobic
    zeby opuchlizna zeszla? pomovycrying((
  • 20.04.08, 12:53
    smarowac zelem(mialas na pewno jakis na samym poczatku na otarcia ) i plukac
    albo tantum verde albo listerine....do wtorku wytrzymasz i zobaczysz co ci powie
    orto!
    pozdrawiam
    aha i postaraj sie przekrecic mimo bolu....
  • 20.04.08, 18:51
    boje sie przekrecac teraz bo tego jednego precika praktycznie nie
    wiadac, tak jakby wrastal w podniebieniesad a jak rozkrece to jeszcze
    bardziej wejdzie w tą opuchlizne i co bedzie jak zarosnie w
    podniebieniu?sad
  • 21.04.08, 00:42
    DZIWNA SPRAWA !!!
    NIE WIEM CO CI POWIEDZIEC W TAKIM UKLADZIE ....COZ POCZEKAJ DO WTORKU AZ
    BEDZIESZ MOGLA SKONSULTOWAC SIE Z TWOIM/OM ORTO....
    A DO TEGO CZASU TAK JAK PLUKANKI....
  • 21.04.08, 11:28
    Popieram płukanie, meridol albo corsodyl, dobre płyny, ja miałam
    ogromną opuchlizną przy ósemce po trzecim dniu noszenia i płukanie
    mi pomogło, bolało cholernie ale przekręcałam śrubę. Jutro zobaczysz
    co ci powie orto wink trzymaj się
  • 21.04.08, 16:57
    Hejcia wszystkimkisskiss Mam takie pytanko Bo orto powiedziała mi, że
    bede miała zakładany aparat zeby poszerzyc szczeke dolna...Czy to
    znaczy ze bedzie to hyrax???? Jesli macie jakies zdjecia "tego" to
    jak mozecie wyslijcie je na mail kasia.mni@buziaczek.pl
    Z góry dziękuje za odpowiedz
  • 22.04.08, 09:36
    kasia.mni napisała:

    > Hejcia wszystkimkisskiss Mam takie pytanko Bo orto powiedziała mi, że
    > bede miała zakładany aparat zeby poszerzyc szczeke dolna...Czy to
    > znaczy ze bedzie to hyrax???? Jesli macie jakies zdjecia "tego" to
    > jak mozecie wyslijcie je na mail kasia.mni@buziaczek.pl
    > Z góry dziękuje za odpowiedz


    hyrax chyba nie, no bo gdzie go przekręcac, jakos nie moge sobie
    tego wyobrazić, na pewno dostaniesz cos innego ale przygotuj się że
    pewnie nic przyjemnego smile niestety ...
    Ja nosze już prawie 2 miesiące i powiem wam że troszkę jestem nim
    zmęczona, z mówieniem lepiej, z jedzenie żadnego problemu ale chce
    go wreszcie ściągnąć, myśle że będe nosić go już niedługo, bo szpara
    całkiem mi się zeszła już po tygodniu od skończenia przekręcania,
    więc po co dłuzej go mieć smile
  • 23.04.08, 21:40
    Ja też marzę o ściągnięciu hyraxa, a mam go dopiero 2 tygodnie. Z
    tego co mówła orto czeka mnie nawet pół roku noszenia, jak pobierała
    mi wyciski to mówiła o 28 przekręceniach, ale zakładała mi go inna
    orto, bo tamtej coś wypadło i powiedziała, że 20 powinno wystarczyć,
    ale wydaje mi się, że i tak wcześniej mi go nie zdejmą, bo maskę mam
    nosić przez pół roku, a o coś muszę ją zahaczyć. Jedynym
    pocieszeniem jest dla mnie to, że dzisiaj pojawiła mi się szpara, a
    właściwie 3 za jednym zamachem pomiędzy jedynkami i pomiędzy
    jedynkami i dwójkami z obu stron, dziś miałam 13 przekręcenie. Co
    więcej, cały czas czuję jak mi się te szpary powiększają. Maskę
    zakładam wieczorem, ale wytrzymuję w niej maksymalnie do 4 w nocy.
    Mam też stały aparat na dole, ale on mi wcale nie przeszkadza,
    żadnych otarć.

    Wszystkim, którzy planują założenie aparatu radzę, żeby zrobili to
    jak najwcześniej, im człowiek młodszy tym łatwiej i szybciej
    przebiega leczenie, poza tym dużo łatwiej jest zaakceptować
    seplenienie kolegom w szkole niż w pracy.

    Pozdrawiam wszystkich z Hyraxem i innymi drutamiwink
  • 24.04.08, 15:19
    pół roku to bardzo długo, ja nosze 2 miesiące, i marze by go zdjąć.
    Bolą mnie jedynki mimo że przekręcanie dawno się skończyło, i bolą
    mnie dziąsła z lewej strony, to cholernie męczące i łudze się ze
    juz niedługo mi go ściągną ... sad
    co to tego by jak najwcześniej zacząć prostowanie zębów zgadzam się
    w 100%, jak sobie pomyślę że już dawno ten koszmar mogłam mieć za
    sobą to ...
    Tak to jest jak się z wszystkim czeka do ostatniej sekundy ...
  • 25.04.08, 09:17
    . Wczoraj założyli mi hyrax. crying.
    ehh ..
    policzki strasznie mnie bola..
    i nie moge dobrze mówic.
    mam nadzieję , że z czasem przestane seplenic.. sad
  • 25.04.08, 20:00
    Kochani, ja pewnie po wakacjach zacznę przygodę z aparatem itd.
    Mam intymne pytanie, które mnie dręczy, odpowiedzcie plis.
    Uwaga: czy z aparatem jest możliwy sex oralny? Ok, wiem, ostro, ale ja i mój facet bardzo to lubimy i zastanawiam się czy będę w stanie... mając aparat na zębach (zawstydzona), podejrzewam, że z tym hyraxem to pewnie nie będzie możliwe, mam rację? Nie widziałam jeszcze tego mechanizmu, nie wiem jak on jest duży, ile zajmuje miejsca w buzi, narazie byłam dzisiaj u orto na pierwszej wizycie i zrobiła mi odciski. wielkie dzieki za wszelkie odpowiedzi. pozdrawiam was i podziwiam.
  • 25.04.08, 23:29
    No cóż, to bardzo trafne pytanie, sama chciałam je zadać na forum,
    myślę, że przydał by się nowy, specjalny wątek na ten temat.
    Ja co prawda nie mam hyraxa i nawet nie wiem co to jest, ale wiem,
    że i w zwykłym aparacie trzeba uważać w czasie miłości francuskiej.
    Można poranić partnera i nie jest to na pewno dla niego przyjemne,
    więc na pewno nie ma takiego luzu jak bez aparatu.
    A z takich śmieszniejszych rzeczy to słyszałam, że kiedyś jednemu
    chłopakowi, wkręcił się w aparat włos łonowy partnerki.
    Na prawdę się uśmiałam z tej opowieści...

  • 05.05.08, 01:36
    z hyraxem nie probowalam bo juz sam aparat zajmuje strasznie duzo miejsca w buzi
    i mysle ze mozna byloby zrobic chlopakowi krzywde ale z ekspanderem mozna wink
    oczywiscie tez trzeba bardzo uwarzac ale wszystkiego mozna sie nauczyc (czego
    sie nie robi dla przyjemnosci big_grin !!! )
  • 01.05.08, 22:08
    hej ja mam hyrax od dwoch tygodni i wlasnie wczoraj podczas jednej
    nocy zrobila mi sie szpara miedzy jedynkami taka gdzies na 2 mm wie
    ktos moze po jakim czasie mniej wiecej ona zejdzie>?? bo baaardzo mi
    sie ona nie podoba ;p a z seplenieniem nie jest tak strasznie ja mam
    problemy z "ki" slycahc raczej bardziej "ky" ale reszta to normalnie
    da sie przywyknac
  • 02.05.08, 14:13
    hejka wszystkim zhyraxowanym wink sluchajcie nie wiem czy komus tak
    sie zrobilo bo z tego co czyatalam to wszystkim szpara sie
    powiekszala z dnia na dzien a mi sie zrobila w jeden dzien a na
    drugi dzien mam wrazenie ze mi sie ciutke zmniejszyla. marze juz
    tylko o tym zeby mi go sciagneli. i czy wszystkim nie domykala sie
    gorna z dolna szczeka ? bo mi sie poki co styka. piszcie wszystko co
    wiecie za kazda informacje bede wdzieczna a najbardziej interesuja
    mnie te okropne szpary ;p pozdro smile
  • 02.05.08, 14:30
    intymna Jesli chodzi o seks oralny to nie wiem czy jest to wogóle
    mozliwe, ponieważ aparat zajmuje mnóstwo miejsca w ustach- cięzko z
    nim jeść , mówić, nie wspominając już o tym ...

    monika_7mm szpara będzie sie powiekszać aż do zaprzestania
    przekręcania, potem z poworotem sie zejdzie, w moim przypadku było
    bardzo szybko ... chyba tydzień i po szparze
  • 05.05.08, 12:55
    noradin22 dzieki mam nadzieje ze u mnie tez tak szybko ta szpara
    zejdzie. a czy tez macie ten hyrax z pierscieniami na 4-kach i 6-
    kach tak jak ja?
    jezeli tak to jak dlugo go przekeracaliscie? mi niedlugo stykna 3
    tygodnie czy ktos ma jeszcze taki staz jak ja? smile
  • 07.05.08, 11:33
    ja też mam pierścienie (bo chyba to moje też tak sie nazywa ) na
    czwórkach smile
    dowiedziałam się na wizycie 5 maja że będe hyrax nosić do lipca
    czyli całe 5 miesięcy, potem dostane łuk na podniebienie. Załamałam
    się totalnie, no ale trudno. będe musiała wytrzymać.
    Mam takie pytanie, czy wosk do zabezpieczania aparatu, by nie ranił
    w policzki mozna kupić w aptece, jak ktoś kupował to ile mnie wiecej
    płacił ??
    dostałam taki jeden przy zakładaniu aparatu na dole ale zgubiłam go
    i teraz kiedy mam mocniej podkręcony aparat, znów bardzo mi rani
    policzki. Jak ktoś wie to pomocy smile)
  • 07.05.08, 13:09
    noradin22 Twoja pani orto powinna Ci dac. ja za kazdym razem jak ide
    na wizyte to biore sobie takie pudeleczko znaczy teraz juz nie bo
    mnie nie rani juz ale ona powinna Ci dac za freeko kiedy chcesz i
    ile chcesz smile wystarczy ze do niej podejdziesz tak mi sie wydaje
    przynjamniej z moja pania doktor tak jest smilepozdrowionka smile
  • 12.06.08, 18:51
    uszanowanko!big_grin
    dzis zalozono mi haasa no i przefikanesmile
    Mam pytanie... ile tak srednio sie ma to koszmarne urzadzenie?
    po jakim czasie sie robi szpara, ile okolo jest rozkrecen?
    jak sie jzu zrobi ta szpara to sciagaja hasa czy jeszcze sie go ma po cos tam...
    ? jak to jest ;/