• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

hyrax...ehh :(

  • 05.07.06, 22:02
    Hey!
    Dzisiaj o 16.30 miałam założony hyrax.
    Orto zakładała mi go niecałe pół godz...a jak u was to trwało?
    Mnie osobiście nie bolało tongue_out Bo nie miało w sumie cotongue_out
    Teraz jest też spoko ale kurcze nie umiem jeść...musze brać troche na
    koniuszek języka np.serka i przenosze go tam daleko do tyłu...i połykam...ale
    sposób wink Właśnie jem sobie Danio i kurcze po 2 łyżeczka już sie zmęczyłam tongue_out
    Aha, i kurcze mam rpoblem z połykaniem śliny smile Ślina zostaje między tą śrubą,
    a podniebieniem i nie wiem jak to wydostać...teraz próbuje robić z ręzyka
    rurke i jakoś to z tamtą "wysysać" tongue_outtongue_out hehe smile
    Jako to jest u Was?bolało?jak długo Wam zakładali?i jak i co jecie wink
    Dzięki, narazie
    Edytor zaawansowany
    • 05.07.06, 23:52
      co to w ogole jest ten hyrax?! dopiero raczkuje jesli chodzi o ortodoncjewink
      • 06.07.06, 09:36
        hehe...to jest taki aparat na podniebienie no rozszerzania górnej szczęki...ja
        mam górną za wąską w porównaniu do dolnej. Moja pani orto powiedziała, że możemy
        usunąć czwórki ale po co jeżeli moge się przez te 2 miechy pomęczyć z hyraxem smile
        Powiedziała też, że osoby noszące hyrax są bardziej odporne na to napięcie w
        czasie noszenia aparatu stałego smile A tak wogóle...jakby ktoś się pytał to sie w
        nocy na szczęście nie pośliniłam tongue_out Ale teraz staaasznie bolą mnie zęby uncertain Przed
        chwilą zjedłam nawet kaszkę dla niemowlaków smile
        Tu jest zdjęcie hyraxu: www.ortolab.pl/oferta/04b_b.jpg tylko tu jest te
        przeźroczyste takie dopasowne do zębów a je mam je takie płaskie i
        gruuube...mało miejsca na język jest wink
        Pozdrawiam wszystkich z pająkami na podniebieniach smile
        • 23.11.06, 18:08
          Ja także będę miałą rozszerzaną szczękę ,to znaczy będę miała robione miejsce
          na dwójki ,które nie wyrosły ,ale mój orto nic nie mówił o żadnym
          hyraksie ,tylko od razu będę miała zakładany metalowy aparat.
          --
          O mnie...
          Mój internetowy pamiętnik
          • 17.03.07, 16:45
            moja córka ma mieć założone gumki separacyjne co to takiego i do czego służy ?
            nie śmiejcie się zupełnie jestem zielona ...ma bardzo wąską szczękę i ma miec
            też aparat stały ,myślałam że będzie to coś w rodzaju hyraxa ale orto mówi coś
            że założy aparat z czymś co będzie od spodu rozpychało podniebienie .Może
            wiecie o czym ona mówi ?
    • 09.07.06, 00:10
      Witam wszystkich skrzywdzonych przez ten okrytny aparat, trafilam na to forum
      przypadkiem i szczerze sie zdziwilam ,bo nie sadzilam ,ze ktos oprocz mnie tak
      jeszcze cierpitongue_out aparta jest okrutną katorgą ,zalozono mi go 25marca -pamietam
      to ,bo to chyba moj najgorszy dzien w zyciu,przez pierwsze trzy dni plakalam i
      nie potrafilam sobie poradzic z mowieniem,przelykaniem sliny,jedzeniem i
      wygladem chomika najgorszy byl pierwszy miesiac miesiac rozkrecania bo chyba
      nikt wczesniej o tym nie wspominal ,ze zeby pojawila sie szpara miedzy zebami
      tzw diastema tzreba rozkrecac iles razy ta srobe na podniebieniu w moim
      przypadku bylo to 38 razy tego bolu nie zapomne do konca zycia caly miesiac na
      tramalu wrrr.Z perspektywy czasu ,bo do konca leczenia tym aparatem zostaly mi
      dwa tygodnie big_grin , nie zaluje ,walcze o piekny usmiech i daze z ogromna
      niecierpliwoscia do finalu .Wszytkim ktorzy stoja przed wyborem aparat albo
      usuwanie polecam aparat ,ogromny wysilek ale nagrodzony pieknym usmiechem przez
      cale zycie .Zycze powodzenia wszytkim aparatowiczom i aparatowiczką:}
      • 09.07.06, 19:06
        Kiedy Ci zdejmują? Mnie 26 lipca big_grin Już się doczekać nie mogę, ja mam hasa -
        niemal to samo co hyrax, ale z tego co widzę trochę mneij uciążliwy - brak
        porblemów ze śliną i jedzeniem.
        • 09.07.06, 22:58
          cześćsmile
          ja mam od 4 miesięcy ekspander na górze, też rozszera szczękę, ale nie trzeba
          go rozkręcać bo działa na zasadzie sprężynysmile tak samo nie umiałam na początku
          mówić i połykać śliny która zostawała między nim a podniebieniemsmile mniej więcej
          po miesiącu już się o tym nie pamięta, bo człowiek się przyzwyczajasmile a jutro
          już nie będę go miałasmile))) za to będę miała aparacik na dole, w końcusmile)
    • 10.07.06, 01:37
      o ja mi tez zdejmują 26big_grinDD ja mam hyrax on jest grubszy i tak wypyacha poliki
      i jest wiekszy od hasa zdecydowanie ,ale na szczescie problemu sie niedlugo
      pozbede .ale zeby nie bylo tak wesolo to zalozą mi gumki separacyjne na gore i
      znowu sie zacznie katorga miesieczna z przyzwyczajaniem sie do nowego aparatu:
      (( zycie zadrutowanego jest straszne ,ale walczmy o peikne usmiechy :]]]
      • 10.07.06, 23:08
        mnie też od razu separatory ;] A o której godzinie masz ;>
        Teraz przynajmniej aparat na górę "zatuszuje" te zęby krzywe po hasie ;]
        • 11.07.06, 00:00
          o 15 a Ty?
          • 11.07.06, 22:09
            11 ;]
            • 29.07.06, 13:15
              to ja big_grin jeszcze żyje z tym moim pajączkiem big_grin jem już wszystko smile kiedyś
              dziewczyna z hyraxem powiedziala ze zjadła normalny obiad po 2 tyg big_grin heh to ja
              ją pokonałam bo zjadłam juz po 1 tygodniu tongue_out juz wszystko jest git tongue_out po 21
              rozkręceniach orto założyła mi drucik i zakleiła plombom i juz nie rozkręcamy big_grin
              pozdro dla wszystkich z pająkami i hasami big_grin
              • 29.07.06, 18:50
                Gratuluję, ja jadłam z hasem po 1 godzinie ;]
                I pamiętaj: nie "plombom", a "plombą".
                • 30.07.06, 11:09
                  na tym forum to i wiedze z orotgrafii mozna podciągnąćwink))
                  • 30.07.06, 23:38
                    Bo to razi... poprawiam, gdzie mogę tongue_out
                    • 02.08.06, 17:21
                      A no ano... Czy po tych wsztstkich przekręcaniach już Wam zdjęli tego hyraxa?
                      Bo ja też go mam i ledwo sobie radze z jedzieniem, a poza tym przekręcanie
                      potwornie boli- bardziej głowa niż zęby.
                      Zostało mi jeszcze jakieś 16 przekręceń a potem wizyta u ortodontki i nie wiem
                      czy ona mi to już zdejmie czy jeszcze będę się musiała męczyć.
                      Ja też się śliniłam przez pierwszych pare dni, ale to kwestia przyzwyczajenia.
                      Mam zato niemały problem z jedzeniem.
                      Często zdarza się tak, że to co jem zostaje mi między podniebieniem, a tym
                      hyraxem i bardzo bym chciała żeby ten koszmar już się skończył.

                      Bardzo będę wdzięczna jak mi coś powiecie na ten temat, bo szczerze mówiąc
                      zaczynam wariować.
                      pomocyyy.... wink

                      Pozdrowionka i z góry dzięki za odpowiedzi i rady!
                      • 04.08.06, 22:04
                        ja 4 miesiące
                        a no jedzenie zostaje, zostaje, ale potem tak mi się język wygimnastykował, że
                        wszystko sprawnie wyjmował zanim zdążyłam dojść do łazienki i wyczyścić nicią
                        dentystyczną wink
                        • 05.08.06, 11:21
                          Mi ortodontka powiedziała, że nie wolno używać nici dentystycznych...
                          No ale nie ważne. W każdym bądź razie udaje mi się zawsze wszystko wypłukać,
                          ale sam fakt wydaje się obrzydliwy.
                          Szczerze mówiąc mam już serdecznie dość tego hyraxa. wolała bym już się go
                          pozbyć, ale nie ważne- już się prawie przyzwyczaiłam. wink

                          pozdrowionka!
                          • 05.08.06, 15:31
                            mnie nie mówiła tak, ale bez nici nie wyczyściłabym aż tak dokładnie ;]
                            • 09.08.06, 09:39
                              Sam wczoraj mialem hyrax zalozony i zaciekawie nie jest...sad. Czy w ogole da
                              rade w miare normalnie mowic? Bo na razie robinie zakopow musze sobie odpuscic uncertain.
                              • 09.08.06, 22:04
                                wszystko to kwestia czasu... ale początki niestety są trudne.
                                • 12.08.06, 16:06
                                  Jak czytalam jakis czas temu forum, to sie balam przed zalozeniem hyraxa.
                                  Wczoraj mi zalozyli i naprawde jest ok. da sie mowic, polukac sline, jesc.
                                  Najgorzej z myciem zebow ale spoko, tez nie ma tragediismile
                                  Pozdrawiam wszystkich zadrutowanych.
                                  • 13.08.06, 15:42
                                    Ja z mówieniem nadal mam problemy, chociaż dopiero od pary dni z TYM chodzę smile.
                                    Na razie staram się wolno mowić i uważać przy wymowie a jest lepiej smile. Z
                                    jedzeniem problemy znikają powoli, wczoraj nawet nieco pizzy zjadłem big_grin.
                                    Przynajmniej na piwo nie mam bana bo bym nie przeżył ;].
                                    • 13.08.06, 17:16
                                      no cóż, może nie hyrax, nie haas ale ten cholerny łuk podniebny! Niby z
                                      wchodzeniem jedzenia problemu nie ma, ale to seplenienie mnie wykańcza
                                      A już prawie tydzień z tym ... się męczę. Podobno ma trwać to ok. 6 miesięcy
                                      Pytanie: jak długo sepleniliście? bo ja moge nie jeść, nie uśmiechać się ale
                                      mówić muszę!
                                      • 13.08.06, 20:55
                                        alez przeciez to dodaje uroku.... to malutkie seplenienie. Wystarczy sie troszke
                                        usmiechanc do tego, i wszystko zalatwisz....
                                        Ciesz sie z tego ze masz ten luk, bo za niedlugo jak go sciagniesz to pozegnasz
                                        sie z nim na zawsze!!! smile
                                        Popatrz na to z drugiej strony.
                                        Powodzenia.
    • 14.08.06, 14:39
      NO dobra. Mam jeszcze jedno pytanko. CO robiliście po zdjęciu hyraxa?
      Czy zakładali Wam potem normalne zameczki? Jeżeli tak, to jak długo nosiliście
      to okropieństwo i w jaki sposób sie to zdejmuje.
      • 16.08.06, 13:27
        ja już mam "to coś" miesiąc, i pod koniec sierpnia mi zdejmują. Jem normalnie,
        już nie seplenie tak bardzo, ślina jest posłuszna więc wszystko jest ok smile Tylko
        przeszkadza mi ten wygląd "chomika" uncertain Aa co do tego, że jedzenie zostaje
        pomiędzy śrubą a podniebieniem to sobie radze moim sposobem - nie wiem jak to
        nazwać..."odkurzacz"?!big_grin
        • 16.08.06, 21:09
          No dobra, rozumiem, że teraz Ci założą normalne zameczki na zęby?
          Czuje się uratowana, bo już się bałam, ze bede musiała to nosić jeszcze pare
          miesięcy po zakończeniu podkręcania... big_grin
          • 16.08.06, 21:18
            Tak smile Pojutrze ide zakładać separatory na dół, potem po tygodniu aparacik na
            dół, i znów po tygodniu zdejmujemy hyraxika i zakładamy normalny aparacik smile
            Wogólnie mi sie wszystko bardzo szybko działo smile Po 10 rozkręceniach miałam już
            baardzo widoczną szparę, a po 21 (24 lipiec) orto powiedziała, że koniec
            rozkręcen teraz sie zchodzimy smile No i teraz już nie mam wogóle szpary, ale za to
            górna szczęka 100 razy szersza tongue_out To tyle tongue_out
            • 18.08.06, 23:44
              też miałam mieć hyrax, ale jednak moja orto zdecydowała usunac czwóreczki ze
              względu na moją pracę - brak dwóch zebów nie spowoduje takich problemów z wymową
              jak hyrax, a niestety pracuje z klientami i musze duzo mówić
              trzy dni temu usunełam pierwsza górną czwórkę i nie żałuje, bo bólu nie było
              tylko teraz głupio się czuję z dziura
              za kilka dni następna czwóreczka i 8 września aparat - to chyba był dobry wybór

              aaaa i wspólczuję Wam kobitki tego bólu, ale nie ma tego złego co by na dobre
              nie wyszło pamietajcie to tylko dla naszego dobra i urodysmile
    • 19.08.06, 22:04
      NO tak... Co Cię nie zabije, to Cię wzmocni. smile
      Jak zwylke jestem optymistka.
      Teraz kolejna partia pytań. Przede wszystkim do lool2006 ( jeżeli masz gg to
      mój numer 7618997 ) PO skończeniu podkręcania jeszcze tydzień z huraxem, potem
      CI go zdejmą i.... teraz nie wiem czy Ci założą separatory, czy od razu tego
      samego dnia zameczki? Proszę Cię, odpisz szybko bo mi na tym zależy...
      JEstem w podobnej sytuacji i chciała bym żeby mi już założyli od razy zameczki,
      a nie żebym się jeszcze męczyła z separatorami...
      Powiedz jak to jest u CIebie!
      Pozdrawiam i z góry dziękuję.
      • 20.08.06, 14:19
        hej smile

        Rozkręcenia już skończyłam (24 lipca było ostatnie), i teraz zęby mi się już
        zeszły.Hyraxa ściągam 1 września i CHYBA od razu zakłada mi zamki chociaż
        jeszcze sama nie wiem - nie powiedziala mi, ale raczej tak uncertainsad W piątek (25
        sierpien) zakładam dół, a teraz od piątku nosze separatorki smile Hyraxa mam od 5
        lipca, a wszystkich rozkręceń było 21 smile To chyba tyle...coś jeszcze?Jeśli tak
        to pisz wink
        Pozdrawiam
        • 21.08.06, 13:13
          ja miałam po zdjęciu hasa 5 dni separatory.
        • 21.08.06, 13:13
          ale zamki też. czyli 5 dni czekalam na pierścienie ;]
    • 28.08.06, 11:17
      hejaaa big_grin no i już 3 dzień mi leci z aparatem na dole big_grin wszystko ok, nic od
      początku nie bolało no może jedynie prawa 5 i 6 (pierścień) ale tylko przy
      nagryzaniu big_grinbig_grin narazie nie mam na lewej 2 założonego drucika, bo ta 2 jest
      wysunięta do tyłu i orto powiedziała ze bedzie mnie to bardzo boleć i może
      dopiero na następnej wizycie mi to założy big_grin a na następnej ściąga mi hyrax i
      zakłada góre big_grin badzo sie ciesze ze już nie bede mieć tego okropnego pająka uncertain
      nie cierpie go tongue_out to chyba było by na tyle big_grin bye
      • 28.08.06, 14:56
        a czy zamiast tego hyraxa, hasa i innych tych specyfikow mozna normalnie usunac
        zeby i wtedy hyrax nie bedzie potrzebny? bo osobiscie wolalabym usunac i nie
        meczyc sie z tym pajakiem.
        a tak wogole to ile mozew kosztowac hyrax?

        dzieki za odpowiedz
        • 28.08.06, 17:47
          mi powiedziała ze moge usunąć no ale po co usuwać zdrowe zęby....troche sie
          pomęczyłam z hyraxem i wszystko gra smile mam teraz górną szczękę jak u hipopotama
          tongue_outtongue_out ja za hyrax płaciłam coś...600zł smilesmile
          • 28.08.06, 18:43
            hmmm a ja jednak chyba wolalabym usunac i tak tez zrobie jak trzeba bedzie. sie
            zaobaczy. dzieki narazie
    • 13.09.06, 21:03
      hyrax - za jakis czas dolacze di grona jego nisicieli. jeszcze nie do konca
      wszystko zalatwione ale plany sa. mam w zwiazku z tym pytanie do Was. jak
      wyglada przekrecanie hyraxa? jest do tego jakis specjalny kluczyk? czy sami
      przeklrecacie hyraxa czy korzystacie z pomocy drugiej osoby? moja orto
      powiedziala ze najlepiej byloby zeby robil to ktos drugi bo gbybym sama go
      przekrecala to kluczyk moglby mi np wypasc np do gardla. napiszcie jak z tym jest.

      dziekuje z gory!
      • 13.09.06, 21:28
        ooo miło nam big_grin nosicielą big_grin tzn.ja już "po"big_grin przekręcanie polega na tym ze
        dostajesz spacjalny kluczyk, który wkładasz w dziurke na śrubie...przekręcasz do
        tyłu, tak żeby pokazała sie wolna dziurka, taka jak w pozycji wyjściowej smile i
        tyle tongue_out mi przekręcała mama, ale wiem, że niektórzy próbują sami i też wychodzi
        big_grin PS.kluczyk mam na pamiątke do dziś tongue_out
        • 13.09.06, 21:42
          smile a jak dlugo przekrecalas? ja mam pierwsze przekrecac przez miesiac a potem
          nastepne 3 juz tylko w tym chodzic. troche sie tego obawiam szczerze mowiac. czy
          naprawde jest tak zle z noszeniem hyraxa? kazdy w sumie reaguje na to inaczej.
          boj jakis chyba jest ale chyba da sie wytrzymac.
          • 15.09.06, 19:31
            ja miałam przekręceń 21, raz na dzień, no czyli niecały miesiąc smile z tym, że u
            mnie szparka pomiędzy jedynkami pojawiła się błyskawicznie, i orto była
            zaskoczona i powiedziała, że nie wielu osobom się to zdarza smile mi sie tam hyrax
            podobał big_grin na początku było troche dziwnie, ale sie przyzwyczaiłam i nie było go
            zbytnio widać smile z jedzeniem to prawie jak bez pajaka czyli jadłam wszystko,
            wszędzie tylko trzeba było sie przyzwyczaić do tego ze jadzonko moze zostać
            pomiędzy śrubą i podniebieniem i wtedy trzeba robić "odkurzacz" z ręzyka i to
            wysysać tongue_out mi sie robiły też troche odciski na języku ale ogólem to spoko big_grin
            można z tym żyć i ja w czasie noszenia nie narzekałam tongue_out co do bólu...to mnie
            bolały tylko jedynki przez 2 dni tongue_out i tyle big_grin cos jeszcze to pytajcie tongue_out
            • 17.09.06, 14:25
              A jak ludzie reagują na osobę noszącą hyrax? Znaczy czy to się mocno rzuca w
              oczy? Ja mam mieć zakładany hyrax 25.09, a w tym roku zaczynam nowy kierunek na
              studiach i trochę się obawiam jakie wywołam pierwsze wrażenie uncertain I czy
              rzeczywiście mocno się sepleni, a może to kwestia przyzwyczajenia? Pozdrawiam.
              • 17.09.06, 15:30
                Jak sa na poziomie, to beda reagowac zupelnie normalniesmile
                • 18.09.06, 13:41
                  właśnie aparatkaaa big_grin rzucać sie nie rzuca, ale troche widać, to jak nie można
                  domknąć szczęki, i wygląda się szczerze...jak chomik tongue_out ale dla nowych osób
                  pewnie to nie zrobi wielkiego wrażenia, może bardziej na tych których znasz i
                  widzieli cie przed założeniem pajaka smile a no i oczywiście po pewnym czasie zrobi
                  sie szpara i wtedy widać smile sepelni sie troche no ale bez przesady wink mnie tam
                  wszyscy w miare rozumieli, tylko miałam pewne problemy z końcówką "ki" smile zawsze
                  mówiłam "ky" i nie każdy zajarzył o co chodzi tongue_out ale ogólnie spoko smile zakładanie
                  nic a nic nie boli (jakby byly wątpliwości tongue_out), noszenie też nie, tylko
                  zdejmowanie troche bo są odparzenia wink to tyle, jak cos to pytać smile
                  • 18.09.06, 23:21
                    odparzenia przy zdejmowaniu? no ale jesli hyrax jest przyklejony tylko do zebow
                    to nie powinno byc niczego podobnego wedlug mnie.
                    • 20.09.06, 11:11
                      tak, ale dotyka też w pewnym stopniu dziąseł, a pozatym przy zdejmowaniu orto
                      strasznie ciągła te zęby i całe dziąsła napuchły strasznie sad bolało okropnie,
                      ale na drugi dzień już było dobrze wink
              • 25.09.06, 18:52
                A wiec, dzisiaj byl ten wielki dzień, w ktorym nasz kochany hyrax stał się
                czasowo moją nieodłączalną częścią smile Póki co nie jest tak źle, rozkrecanie
                zaczynam dopiero pojutrze, więc teraz to raczej kwestia dyskomfortu niż bólu.
                Chyba największy problem jest z mówieniem, szczególnie długich słow bo zdarzają
                mi się przy nich odruchy wymiotne uncertain Jedzenie to tez kwestia wprawy, przed
                chwila pochłonełam giga jajecznicę i troche chleba bez skórek big_grin Chociaż nie
                powiem, że noszenie tego pająka jest w jakimkolwiek stopniu przyjemne uncertain Mam
                mieć około 30 rozkręceń a za miesiąc będzie już zakladany dol, wiec jakoś muszę
                dać sobie radę. W końcu nie jestem z tym sama smile
                • 25.09.06, 19:22
                  no to witaj w gronie nosicieli smile w sumie to ja już "po" ale rad udzielić troche
                  moje tongue_out a jak jest u ciebie z końcówką "ki"?tongue_out bo u mnie było okropnie big_grin jak
                  coś to pytajcie big_grin
                  • 26.09.06, 09:11
                    Póki co "ki" to ciąglę za każdym razem "ky" ale się staram to jakoś
                    naprawiać smile Mam dzisiaj za sobą pierwszą noc i trochę ciężko było, ciągle
                    bałam się, że się śliną udławię albo obślinię poduszkę XD Na jednym z drucików
                    mam resztki kleju przez co po nocy mam teraz podrażniony język.. Czy komuś też
                    tak przeszkadzał klej? A może mogę sama to stamtąd zrdapać? No i ciągle mam
                    wrażenie, że mi zaraz któraś ze stron odklei się i spadnie uncertain Tylko ja tak mam?
                    Pozdrawiam zapajęczonych smile
                • 26.09.06, 17:56
                  ja tez juz za jakis czas dolacze do grona nosicieli pajaczkasmile kwestia jednego
                  miesiaca. w zwiazku z tym mam znowu pytanko. ja mam zalozyc pajaka a za tydzien
                  po nim aparat na dół. czytajac to forum nie zauwazylam zeby ktos nosil w tym
                  samym czasie i pajaka i aparat na dole. jak to bylo u Was? czy pierwsze
                  nosiliscie sam hyrax a dopiero po nim aparat gorny i dolny czy tez od razu na
                  dole aparat i hyrax???
                  • 26.09.06, 18:28
                    Andzia, ja mam od wczoraj hyrax i za miesiąc będę miała zakładany aparat stały
                    na dół, więc przez jakieś dwa miesiące będę nosić je razem. Pozdrawiam.
                    • 26.09.06, 21:35
                      mi założyli dół tydzień przed zdjęciem hyraxa. hehehe już ani nie pamiętam jakie
                      to uczucie big_grin ale jednak wole stały niż pająka ;P
                      • 28.09.06, 22:23
                        A czy to normalne, że cały czas mam wrażenie, że to cholerstwo mi spadnie? Co
                        prawda nic się nie rusza ale mam takie straszne przeczucie, że to się długo nie
                        utrzyma uncertain No i ciągle nie mogę się przyzwyczaić do tego seplenienia, jak z
                        kimś rozmawiam to aż mi głupio uncertain Ehh.. byle do grudnia..
                        • 29.09.06, 15:24
                          no pewnie, że jest takie uczucie big_grin ale kiedy będzie ci to cholerstwo zdejmować
                          przekonasz się ze jeszcze dłuuuuugo by sie trzymał winkbig_grin
    • 06.10.06, 17:05
      moge juz odliczac dni do zalozenia hyraxu. w poniedzialek bede juz jego
      "nosicielka". troche sie tego obawaiam ale juz wyrok zapadl. mam nadzieje ze
      wszystko bedzie dobrze...
      • 09.10.06, 15:52
        andzia i jak?big_grin już jesteś "nosicielką"?
        • 19.10.06, 01:10
          Mi zalozyli hyrax i aparat staly na dol w tym samym czasie. Jestem nosicielka
          pajaka od 9 czerwca. Po 2 miesiacach dostalam maske do spania ktora ma za
          zadanie wyciagniecie szczeki gornej do przodu. To dopiero jest koszmar surprised i bol
          okropny, jakby wsadzali igly w uszy i skronie uncertain Hmm mysle ze w grudniu sie
          pozbede hyraxa, ale pozyjemy zobaczymy. Uczucia ze mi spadnie nie mialam, za to
          na poczatku mialam strasznie podrazniony jezyk od tej sruby. Z wymowa nie mam
          juz problemow, ale koncowke "-ki" wymawiam twardo tongue_out Powiedzcie slowo "koniki",
          mi to zabawnie wychodzi tongue_out Pozdrawiam
          • 19.10.06, 13:29
            A po jakim czasię zrobiła wam się szpara między zębami? Ja nosze już prawie
            miesiąc i mam tylko dziwne załamanie w kości po jednej stronie, zaraz przy
            jednej z nóżek pajączka. Paulinaa-87 współczuję Ci, że to u Ciebie już tak
            długo trwa. Ja mam nadzieję, że się w grudniu tego już pozbęde na dobre uncertain
            • 20.10.06, 13:23
              Mi sie zrobila przerwa miedzy jedynkami po 15 przekreceniu, ale poetem w ciagu
              miesiaca zeby sie zeszly.
              • 20.10.06, 19:23
                Mi sie przerwa zrobila juz po 2 rozkreceniach, w sumie to mam juz 8 mm, wielka
                ta szpara jak cholera wink Rozkrecalam 40 razy, teraz juz mam zablokowana srube.
                Mialam operacje rozszczepnienia kosci sczeki, zeby lepiej sie hyrax rozkrecal i
                zeby zeby sie nie wychylaly.
                Ktos pisal, ze ma cos jak zalamanie kosci....O co chodzi? Ile masz lat?
                Pozdr.
                • 20.10.06, 20:40
                  To ja mówiłam o tym załamaniu kości ale miałam to tylko przez dwa dni a teraz
                  wszystko wróciło już do normy. Może to była tylko dziwna opuchlizna uncertain Miałam
                  do tej pory 24 przękręcenia i nadal nie mam żadnej zmiany między jedynkami a
                  przękeceń mam planowanych 30, więc zastanawiam się czy to normalne ;/ Od
                  wczoraj boli mnie podniebienie, więc może już coś się zaczyna.. Acha, czy wy
                  też tak mieliście, że bolały was raczej dolne zęby niż górne?
                  • 20.10.06, 23:07
                    Ja mialam 16 przekrecen o ile dobrze pamietam i po 15 zrobila sie szpara, wiec
                    moze Tobie zrobi sie po 29 tongue_out Dolne zeby mnie bolaly bo mialam ( i nadal mam )
                    aparat staly. Gorne zaczely bolec jak tworzyla sie przerwa, u mnie to sie
                    dzialo doslownie z dnia na dzien. 15ste przekrecenie i zeby sie zaczely
                    przesowac, najpierw mialam przerwy miedzy dwujkami a potem miedzy jedynkami.
                    Heh a teraz zeby na gorze mam jeszcze bardziej krzywe niz mialam przed
                    zalozeniem hyraxa tongue_out
                    • 21.10.06, 21:25
                      ja miałam szpare po 10, ale szłyszałam, że niektórzy nie mają wcale...wiec to
                      chyba normalne wink wszystkich rozkręceń było 21, potem blok śruby, a po zdjęciu
                      krzywe jedynki jak cholera big_grin to tyle... teraz już 2 mieś. aparacik big_grin
                • 26.12.07, 22:05
                  Witam! Maggie78 ,mam pytanko odnośnie twojej operacji rozszczepienia
                  podniebienia? ,bo też takową miałem,ile nosiłaś jeszcze hyrax po
                  ostatnim rozkręceniu i czy miałaś blokadę w podnoszeniu górnej wargi
                  i jak długo? lub może ktoś mi odpowie na te pytania.
        • 22.10.06, 17:48
          witam p odlugiej przerwie! nie moglam napisac wczesniej bo nie mialam dostepu do
          netauncertain ALE jutro minie dokladnie 2 tygodnie od kiedy mialam zalozonego hyraxa. i
          powiem wam ze myslalam ze bedzie gorzej. przez pierwszy tydzien przyzwyczajalam
          sie do niego. troche bolalo ale to nic wielkiego. ktos kiedys napisal ze zjadl
          normalny obiad po dwoch tygodniach, ja zjadalm po jednym tygodniuwink wymowa sie
          zmienila choc teraz juz mowi lepiej niz dwa tygodnie temu. jutro ide do orto i
          zobaczymny co powie. czeka mnie jeszcze dwa tygodnie rozkrecania. ale poki co
          nie mam zadnej przerwy miedzy jedynkami. moze tylko troche wiecej miejsca jest
          mniedzy jedynka a dwojka po prawej stronie. na chwile obecna to jezyk mnie
          troche boli bo mi sie sroba odbila. a na poczatku daly mi niezle popalic haczyki
          z przodu ehh ale tez sie z tym uporalamsmile niektorzy znajomi ktorzy zobaczyli
          mnie wlasnie po tych dwoch tygodniach z pajakiem powiedzieli ze jestem bardziej
          pelna na buzi niz wczesniej. nie wiem, moze ten pajak faktycznie cos dzialawink
          hehe no ale tak ogolnie podsumowujac to wszystko co tak chaotycznie napisalam to
          nie jest zle, jest dobrze!!!
          pozdrawiam wszystkich !!!
          • 22.10.06, 17:52
            i jeszcze jedno bo chyba o tym nie wspominalam. zastanawiam sie co z moimi
            osemkami. przwdopodobnie zostana na swoich miejscach wedlug mojej orto. czyli
            nie pozbede sie zadnego zeba nawet osemek jak narazie. chyba ze sie cos zmieni w
            trakcie bo moja wada raczej dosc duza.
            • 27.10.06, 21:22
              No i mineło wczoraj 30 przekręceń czyi tyle ile kazała orto a szpary między
              jedynkami jak nie bylo tak nie ma.. Czy to możliwe, że w ogóle jej nie będzie
              czy po prostu będę musiała dalej przekręcać aż do skutku? Mam nadzieję, że nie
              okaże się, że nosiłam to cholerstwo przez miesiąc na darmo..
              • 28.10.06, 13:50
                No dopiero nuri_chan dziwna sprawa!!!
                Ja juz po pierweszym rozkreceniu mialam przerwe malutka, rozkrecalam w sumie 40
                razy i mam przeogromna przerwe. Do tej pory a juz sciagam aparatem z powrotem te
                jedynki , ludzie mysla ze nie mam jedynki i ciagle mnie ktos o to pyta smile
                Kazdy reaguje inaczej. Hm, no ale jakos musiala sie ta szczeka powiekszyc jak
                masz hyraxa i krecilas. To w sumie moze i fajnie bo nie musisz sciagac jedynek
                do siebie a mam powiekszona szczeke? Rozbilas zdjecia wewnatrz buzi przed i po?
                Wtedy widzialabys roznice.
                Daj znac jak to u Ciebie dalej.
                • 10.11.06, 18:49
                  A więc.. Poszłam na wizytę kontrolna tydzień temu i nie bylo orto tylko jej
                  asystentka, którą zadziwił brak przerwy między jedynkami mimo planowanych 30
                  rozkręceń.. Przekręciła raz i umowiłam się na kolejną wizytę (dzisiaj), na
                  ktorej miałam zakładany aparat stały na dół. Oczywiście asystentka zapomniała o
                  czymś tak banalnym jak separatowy, więc założyła mi dzisiaj tylko zamki a łuk
                  dostanę wyjątkowo w niedziele. Co do Hyraxa to moja orto stwierdziła, że jest
                  za mało miejsca jeszcze po czym rozkręciła go trzy razy (nie polecam uncertain). Jako
                  że Hyrax zakładała mi asystentka moja orto go jeszcze nie widziała, więc jak go
                  dzisiaj zobaczyła to się za głowę złapała bo się okazało, że ta cała asystentka
                  nie usunęła mi nadmiaru kleju z dziąseł i moja orto stwierdziła, że będzie
                  zapalenie dziąseł.. Także póki co jest bardzo optymistycznie uncertain Ale do hyraxu
                  juz się chyba przyzwyczaiłam, więc nie jest tak źle, teraz tylko zamki mnie
                  trochę drażnią ale to pewnie też kwestia przyzwyczajenia smile Nie mogę się już
                  doczekać zdjęcia pajączka i założenia aparatu. Jak ktoś narzeka na całowanie w
                  aparacie to niech spróbuje z hyraxem XD
          • 01.11.06, 23:43
            dzis ostatni raz przekrecilam hyraxa. w sumie to 24 razy. teraz jeszcze do konca
            stycznia bede go nosic. nie jest tak zle. moge powiedziec ze jest nawet dobrze.
            kwestia przyzwyczajenia i praktycznie zero bolu. przerwa miedy jedynkami jest i
            nie tylko. w poniedzialek (6.11) ide na zalozenie aparatu na dol. znowu troche
            sie pomecze zanim przyzwyczaje sie ale to nic. byleby byly pozytywne efektysmile

            pozdrawiam wszystkich!
            • 12.11.06, 21:39
              Dzisiaj orto założyła mi łuk i muszę przyznać, że strasznie boli ;/ Obcierają
              mi język też te wypustki na pierścieniach uncertain Zdjęcie Hyraxa ustaliłyśmy na 27
              grudnia a załóżenie góry na 28 grudnia, co mnie strasznie cieszy bo to już
              stosunkowo nie tak daleko smile Dzisiaj orto podkręciła mi Hyrax jeszcze dwa razy
              i mam go sama podkręcać co dwa dni przez 10 razy czyli w sumie będzie 46
              przekręceń.. Już się grudnia doczekać nie mogę XD
              • 23.11.06, 22:17
                Mi natomiast orto powiedziala, ze bedziemy zdejmowac hyraxa jakos na poczatku
                stycznia, lub pod koniec grudnia. A nosze go od 9 czerwca... Wiec wychodzi na
                to ze pol roku sie mecze w nim tongue_out Mam do was pytanie: czy po zdjeciu hyraxa
                bedziecie miec zakladane cos jeszcze na podniebienie?? Bo ja niestety tak
                (tylko nie wiem co)... Jak to jest z wami?
            • 20.08.09, 23:14
              No i dołączam do tego zaszczytnego grona big_grin dzisiaj założyli mi to
              coź haha i jest tragedia... seplenię się (jak się zapytałem o coś w
              sklepie to mnie nie zrozumieli...), nie mogę jeść, przełykać śliny
              itd... całe szczęście nic mnie jeszcze nie boli... separatory bolały
              jak choolera! Za 14 podkręceń mam kontrolę i mam nadzieję że nie
              będę musiał tego długo nosić!
              Pozdr smile)
    • 30.11.06, 12:37
      hmmm WRACAM. DLaczego? Bo NARESZCIE mi zdjęli to świństwo. DOść dziwne to było
      i niezbyt przyjemne, mam odpazenia i jeszcze takie dziwne coś poza tym od razu
      miałąm założony stały big_grin
      • 01.12.06, 18:40
        oooo siemka los_annas xD nom odparzenia są fuj fuj, ale da się przeżyć co nie?suspicious
        to fajnie, że Ci tego nie kroiła jak mi pisałaś na gg smiletongue_out pozdrówkaaaaa kiss
    • 02.12.06, 16:09
      ja jeszcze musze troche poczekac na zdjecie hyraxa. na poczatku lutego powinnam
      sie go juz pozbyc. ale nie narzekam na niego. przyzwyczailam sie tak ze wogole
      nie zwracam na niego uwagi praktycznie. jak bedzie po sciagnieciu to sie okaze.
      przerwe miedzy jedynkami milalam dosc widoczna ale juz jej nie mam bo zeby mi
      sie zeszly spowrotem. szkoda tylko ze dalej krzywo. jak narazie w poniedzialek
      jestem umowiona na wizyte i zastanawiam sie nad kolorkiem ligaturek na dolny
      aparattongue_out
      • 02.12.06, 18:40
        Ja już liczę dni do 27 bo mam serdecznie dosyć tego metalowego pająka i nię
        mogę się doczekać jak już znowu będę mogła poczuć własne podniebienie XD Pomimo
        48 przekręceń szpary nie miałam i już nie będę miała. Nie narzekam
        szczególnie.. 15 mam pierwszą wizytę kontrolną aparatu na dole i chyba wybiorę
        teraz jasno różowe ligaturki chociaż te, które mam teraz czyli jasno niebieskie
        też są ślicznie smile Jestem ciekawa jak będę się czuła bez hyraxa i w stałym..
        Dziaa.. Ja już chcę koniec grudnia smile
    • 03.01.07, 20:42
      Ja mam takie pytanko... Czy od czegoś zależy szpara między jedynkami? Mam trochę
      za mało miejsca na wystające trójki między czwórkami i dwójkami. Na pewno ta
      szpara będzie aż tak wielka? Bo to mnie naprawdę przeraża! Bleee. Nie będę mogła
      się normalnie uśmiechać! W moim otoczeniu na aparaty stałe reaguje się
      pozytywnie ale na krzywe zęby (aż tak krzywe) to niezbyt dobrze ;/ A zanim ja w
      końcu będę ten stały mieć to trochę czasu minie...
      • 03.01.07, 21:42
        Zalezy od Twoich zebow, jedni maja przerwe a inni nie. Ja np mialam niewielka
        przerwe. Wlasnie 2 stycznia zdjeli hyrax i zalozyli ekspander... Z tego co tu
        wyczytalam, to nikt inny nie mial zakladanego ekspandera prosto po hyraxie...
        Byloby wszytko ok gdyby nie ten wystajacy drut raniacy mi jezyk uncertain
        • 07.01.07, 11:39
          Dziewczyny mogłybyście napisać w jakim wieku nosiłyście hyraxa? czy wszystkie jesteście nastkami? wink czy może są też 20parolatki?

          bo czytałam dość sprzeczne opinie: według jednych można poszerzyć tak szczekę u dorosłych, według innych niezbędy jest zabieg chirurgiczny (brrr)
    • 07.01.07, 19:59
      I oczywiście mam następne pytanko smile Czy do założenia hyraxa też są potrzebne
      separatory?? Ja nie chcę się tak z tym wlec... Jak tak dalej pójdzie to moze za
      kilka lat bede miec aparat
      • 20.01.07, 18:42
        Tak do Hyrax-a są potrzebne separatory, ja na drugiej wizycie miałam założone
        separatory (nosiłam je 7 dni) a po 7 dniach założono mi Hyrax. Także w sumie
        trwało to krótko (7 dni), kwestia ułożenia wizyt i dogadania się z orto.
    • 14.02.07, 16:43
      hyrax...ehh to bylo przezyciesmile wlasnie dzis zdjelam hyraxa!!! i mam zalozony
      "normalny" aparat. nie bylo tak strasznie. kazdy reaguje inaczej na aparat i
      kzady inaczej go znosi. nie ma co sie bac. trzeba to przerzycsmile zycze powodzenia
      wszystkim ktorych tez czeka hyrax! i sobie tez wytrwania juz bez hyraxasmile

      a co do mojego przedmowcy to do hyraxa nie trzeba zadnych separatorow! chyba ze
      ja mam jeszcze jakies sprzeczne informacje ale separatorki zaklada sie przed
      zalozeniem zwyklego aparatu nie hyraxa.

      pozdrawiam
      • 15.02.07, 16:34
        we wtorek bede miala zakladany hyrax, troche sie obawiam bo nawet nie wiem jak
        wyglada to przekrecanie, no i w dodatku przed chwila przeczytalam o jakiejs
        masce twarzowej co mnie juz calkiem przerazilo.mam nadzieje ze nie bede musiala
        tego nosicuncertain
        • 11.03.07, 10:25
          hej smile dawno mnie tu nie było.A więc ja separatorków nie miałam, ale to zależy
          od hyraxa!Ja miałam z jakiegoś takiego plastiku czy coś, a niektórzy mają
          pierścienie wiec wtedy trzeba separatory.Teraz już leci 7 miesiąc z aparatem, a
          orto powiedziała, że jak tak szybko wszystko będzie się prostować to możliwe ze
          za rok już mi zdejmie smile)))

          rihannna2 nic się nie martw smile Orto wszystko Ci pokaże co do podkręcania smile
          Pierwsze kilka podkręceń ciągnie [to nawet nie ból], ale potem to już kwestia
          przyzwyczajenia smile 3maj się, pozdrawiam kiss
          • 16.03.07, 16:27
            Hej smile Za kilka tygodni będę mieć haasa (i maskę twarzową) i strasznie boję się
            tej dużej szpary między jedynkami. Czy ty to jakoś zakrywałyście czymś, nie wiem
            -czy coś kombinowałyście żeby nie było widać? Strasznie się tego boje crying moja
            klasa jest okropna i co tylko jakiegoś brzydkiego zobaczą potrafią wyśmiewać
            przez lata ;/ a taka ogromna szpara to... wiadomo co będzie ;/ A może nie zawsze
            robią się takie ogromne? Czy to tylko przy hyrazie czy przy haasie też? Bleee...
            A i mam prośbę jeśli ktoś miał haasa to proszę napisać czym się różni od hyraxa.
            Dzięx za wszystko, bez tego forum bym była ciemna jak d... smile pozdro kiss big_grin
            • 16.03.07, 22:45
              Elo smile Ja nie zakrywałam bo to akurat wakacje były...może sie postarasz, żeby u
              Ciebie też tak wypadło?Szpara była może...2 tyg?Pewnie nie całe nawet. U mnie
              nikt się nie smiał a wakacje miałam ciekawe smile) Aaa w ogóle nie każdy ma szparę!
              Więc się nic nie przejmuj, jak coś to im coś dopowiedz jak będą głupio gadać smile
              Olej to ;] Pozdro kiss
              • 16.03.07, 23:06
                Dzięki smile
                2 tygodnie?? Ale nieźle smile Ale ja to bym w ogóle nie chciała smile I wątpię żebym
                miała na wakacje, bo za kilka tygodnie zakładam, i do wakacji CHYBA zdejmę "to
                coś" smile A w wakacje to ja jestem bardziej wśród ludzi niż normalnie ;D mam
                nadzieję że nie będzie się nikt śmiał, może będę to czymś "zalepiać" jak będzie
                tak ohydnie xD przeżyję big_grin
                • 17.03.07, 14:01
                  Witam wszytskich!
                  Wczoraj miałam zakładanego tego potwora. Szczerze mówiać, to mnie trafia powoli.
                  Język mnie boli, se plenie, z jedzeniem porażka (może schudnęsuspicious?). 02.04 mam
                  zkładane separatory, a 11.04 aparat na dół. Mam pytanie czy długo sepleniliście?
                  Jestem w 2 klasie liceum, w poniedziałek mam referat, a pozatym jestem gadułąsmile
                  I jeszcze nastepne pytanie, jak długo to się nosi? Minimalnie ile i maxymalnie ile?
                  • 19.03.07, 00:50
                    Ja mam haasa juz prawie 2 tygodnie smile Juz sie z nim zaprzyjaznilam i nie
                    sprawia tyle problemow co na poczatku, wiec z Toba bedzie na pewno podobnie!
                    Pytałaś o seplenienie - to na juz od kilku dni jestem zadowolona z mojej
                    wymowy smile Czasami oczywsicie zdarza mi sie zaseplenic (to nie uniknione, w
                    koncu niektore gloski wymawia sie dotykajac jezykiem podniebienia w przypadku
                    sepleniaczy jezyk dotyka sruby! winkJa mam problemy z wymawianiem sz, cz i
                    miekkich liter, tak jak ktos na forum juz pisal - nigdy w zyciu nie
                    powiem "koniki". A no i zauwazylam ze lepiej mi idzie mowienie jak sie mniej
                    staram, bo jak probuje mówic wyraznie to strasznie seplenie smile
                    Chyba ok 4 miesiace sie to nosi, tak srednio. Ja wlasnie tyle bede miec
                    mojego "potworka". PS. nie zapomne jak zaraz po zalozeniu haasa poszlam do
                    sklepu i nie moglam powiedziec "czterdziesci groszy". W koncu mi sie udalo, ale
                    wyszło żałośnie hehe winkPozdrawiamsmile
                    • 19.03.07, 17:38
                      marysia844: mogę Cię zasypać pytaniami? ;> big_grin hehe
                      1.Ile płaciłaś za haasa
                      2.Czy miałaś jeszcze do niego maskę twarzową (jeśli tak to ile płaciłaś)
                      3.Czy po haasie zrobiła Ci się szpara między jedynkami (Przez jaki czas ją miałaś)
                      big_grin hehe no to zasypałam
                      z góry dzięx za odpowiedź big_grin cieszę się że znalazłam kogoś kto ma haasa i opisał
                      swoje "przeżycia" z nim big_grin
                      • 19.03.07, 20:03
                        Oczywiście że możesz smile Ciesze się że wreszcie ja mogę się podzielić z innymi
                        moimi doświadczeniami, bo przez kilka miesięcy to ja cały czas pytałam. Już
                        odpowiadamsmile :
                        1. haas - 600zł
                        2. maske twarzową bede mieć wkrótce (troche się jej boje, ale pocieszam się że
                        może bedzie podobnie jak z haasem, 1 dzien kryzysu i sie unormuje)Ona kosztuje
                        ok 200 zł.
                        3. szpary miedzy jedynkami jeszcze nie mam i codziennie gapie sie w lustro czy
                        juz sie pojawila czy nie. Jutro bedzie 2 tygodnie od załozenia haasa, wiec
                        teoretycznie powinna sie już zrobić...

                        Napisze Ci jeszcze że odkąd pękł mi szew podniebienny rozkręcanie NIC nie
                        boli smile A myślałam wcześniej że każde rozkręcenie to okropny ból. Na szczęście
                        to nieprawda smile Aha no i rozkręcam sobie sama, tylko na początku potrzebowałam
                        lusterka dentystycznego, żeby zobaczyć o co w tym wszystkim chodzi.
                        Jeśli masz ochotę możesz mnie nadal "zasypywać" pytaniami big_grin
                        • 20.03.07, 13:50
                          Dzięki baaaardzo za odpowiedź smile) big_grin Mój haas ma kosztować 500zł ale maska 300
                          więc tak jak u Ciebie w sumie wyjdzie 800zł, troche drogo ;/ Zakładam haasa
                          dokładnie za 2 tygodnie i chcę go jak najszybciej zdjąć xD i NIE CHCĘ mieć
                          szparay tongue_out trochę mnie to przeraża ale... ok smile a co jesz z haasem, łatwo się je?
                          • 20.03.07, 14:17
                            Ja tez chce go zdjąć, ale staram sie o tym nie myśleć, bo życie płynie i nie ma
                            sie co zamartwiać. Jeśli chodzi o jedzenie to chyba po drugim rozkręceniu
                            (pierwsze zrobiła orto) tak bardzo bolały mnie zeby, ze nie mogłam ich nawet
                            dotknąc, wiec ten jeden dzien przeżyłam na maślance pitej przez słomke
                            (znalazlam taka dobra dużą litrową big_grin) To był również dzień mojego kryzysu.
                            Apogeum tego kryzysu nastąpiło gdy próbowałam połknąć Rutinoskorbin a on utknął
                            pod śrubą i nie mogłam go wyciągnąć. Teraz sie z tego śmieje ale wtedy nie było
                            śmiesznie wink

                            Później było juz tylko lepiej. Oczywiscie musiałam ograniczyc swoj jadlospis,
                            bo...haha... nie mam za bardzo czym gryźć (zęby ze szczeki od 4 do 6stki mam w
                            takim plastiku od haasa, a te które nie sa w plastiku są dla mnie prawie
                            bezużyteczne bo nie stykają się z żuchwą) Ale tym plastikiem cos tam mozna
                            przezuc, wiec nie jest najgorzej, nigdy nie chodze glodna. Jem: maślanki,
                            jogurty, mleko z płatkami, różne kanapki bez skórek (krojone na małe czesci),
                            kluski, spagetti, zupy, kisiele, budynie, jajecznice, sałatki, surówki,
                            uwielbiam frytki, wiec czasem nawet uda mi sie je zjesc. Lubie kanapki z serem
                            żółtym włożone do mikrofali na 30 sekund - sa mieciutke i pyszne, z ketchupem i
                            przyprawami pycha smile Cos tam jeszcze jem, ogolnie nie jest zle, naprawde smile
                            Jesli chodzi o mieso to nic nie wiem na ten temat, bo w ogole go nie jem.
                            A czy łatwo sie je? smile Trzeba sie nauczyć tak operować jezykiem żeby jaknajmniej
                            jedzenia trafiało za śrube. Da sie wypracowac! Jak jadlam pierwszy raz z haasem
                            myslalam ze przez 4 miesiace jedzenie to bedzie tylko przykry obowiazek, ale po
                            kilku dniach znow jej nie tylko z obowiazku ale i dla przyjemnosci smile

                            A szpary nadal nie mam...a dzis 2 tygodnie od załozenia. Moze w ogole mi sie nie
                            pojawi... wink

                            Jesli masz jeszcze jakies pytania - pisz smile
                            Jak widzisz na załączonym obrazku lubie sie rozpisywac tongue_out
                            • 20.03.07, 15:35
                              Oo smile A już się bałam, że nie będę mogła nic jeść ,) ja właśnie nie wiem czy
                              będę mieć ten plastik czy pierścienie smile Dzisiaj jadę po zdjęcie RTG które jej
                              dałam więc spytam smile Jak założę to coś to opiszę swoje przeżycia smile I w razie
                              wątpliwości będę Cię pytać smile hehe pozdro kiss
                              • 20.03.07, 18:27
                                Widziałam to coś! Blee... Widziałam też zdjęcia w necie i to wygląda nie jak
                                haas tylko jak hyrax i jest z plastikiem - mam to nosić "około pół roku" I
                                widziałam maskę twarzową ;/ taka sobie ale mam nadzieje że obydwa sprzęty wytrzymam
                                • 21.03.07, 10:23
                                  Wytrzymasz smileDaj sobie tydz i pozniej bedzie z gorki smile
                                  Jak wkrotce bede miec maske twarzowa, to napisze cos na jej temat. Widzialas
                                  watek: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23692&w=55866458&a=55866458
                                  Damy rade big_grin
                                  • 22.03.07, 14:03
                                    Maski to się nie boję (z niej to się tylko brat pośmieje), najgorsza będzie dla
                                    mnie szpara między jedynkami! bleeee
                                    • 22.03.07, 16:35
                                      Apropo szpary... Mam!! big_grin Powiększyła mi sie! Ciężko to było stwierdzić, bo
                                      naturalnie miałam diasteme między jedynkami, ale teraz doszłam do wniosku że
                                      jest na pewno większa. Miałam 1 mm a teraz juz mam 2 mm. W sumie to juz bym nie
                                      chciala zeby sie powiekszala wink Dzisiaj przestaje rozkręcać więc może się
                                      zatrzyma na tych 2 mm winkAle nie jest najgorzej, póki co nie mogę się napatrzeć
                                      winkDiasteme da sie przeżyć - cel uświęca środki smile (oby się tylko nie powiększyła
                                      tongue_out big_grin wink)
                                      • 23.03.07, 16:20
                                        aaaa powiekszyła się z dnia na dzień aaa Jak tak dalej pójdzie to będę mogła
                                        pluć kukurydzą przez zaciśnięte zęby big_grin
                                        • 23.03.07, 19:09
                                          Ja bym nie potrafiła się cieszyć ze szpary... A jak otoczenie reaguje?
                                          • 24.03.07, 11:38
                                            Wydaje mi sie ze reakcja otoczenia jest uzalezniona od nastawienia posiadacza
                                            diastemy big_grin Jesli nic nikomu nie mowie to nikt nie reaguje w zaden sposob. Do
                                            tej pory trafiałam na cywilizowanych ludzi smile A jak sie smieje z kolezankami i
                                            chlopakiem ze mam szpare jak u konia, to oni smieja sie ze mna smileW koncu to
                                            tylko przejsciowe...zaraz zeby powinny wracac na swoje miejsce (chyba wink W
                                            sumie to ja tak sie ciesze ze w koncu zalozylam ten aparat ze ta diastema to
                                            naprawde male piwo smile
                                            • 25.03.07, 12:21
                                              Już siebie widzę jak mówię znajomym, że luzem mi przechodzą marchewki przez
                                              szparę xD taaa... mi to nie wyjdzie smile
                                  • 29.06.10, 15:48
                                    Wcczoraj ortodonta założył mi XYRAX. Bardzo się z nim męczę. Ogromny
                                    ból, mam bardzo tkliwe zęby, nawet ból sprawia przyjmowanie
                                    płynów.Do tego mam ogromny problem z jedzeniem i mówieniem. Chyba
                                    nawet seplenie.Do tego wszystkiego bardzo krwawią mi dziąsła. Czy to
                                    jest normalne?
                                    BARDZO PROSZĘ O RADY, WSKAZÓWKI JAK TO PRZETRWAĆ
    • 29.03.07, 18:13
      OD dzisiaj mam haasa, straszny dyskomfort ;/ Mam jeszcze strasznie głupie
      pytanie... Jak się rozkręca to coś?! Orto mi wytłumaczyła i pokazała, ale
      zrozumiałam tylko pierwszą część - odpowiednio włożyć kluczyk, przekręcić
      (180stopni) wyjąć kluczyk... i dalej już nie wiem crying wiem że mam jeszcze raz
      włożyć jakoś i jeszcze przekręcić o kolejne 180stopni, albo ogólnie zrobić za
      jednym razem obrót o 360 ale nie będę umiała ;/ nie kapuję tego
      • 29.03.07, 18:50
        No wyobrazam sobie ze dyskomfort, bo doskonale to pamietam. Ale wytrzymasz
        kilka dni i bedzie dobrze smile Tym sie mozesz pocieszac. Jak ja zalozylam we
        wtorek to w piatek juz nawet niezle bylo.
        Juz Ci tlumacze rozkręcanie. Tez na poczatku bylo ciezko...
        A jeszcze upewnie sie ze nazywasz kluczykiem to co ja mialam: takie cos
        (niebieskiewink z zakrywionym drucikiem na koncu.
        To chodzi o to, że musisz ta koncowke "kluczyka" wlozyc w dziurke haasa, ktora
        masz na podniebieniu. Jak juz wlożysz to "przekręcasz" w ten sposób ze pchasz
        ten kluczyc w (!!!) strone gardła (!!!) Trzeba uwazać, zeby naprawde
        przekręcić, bo czasem moze się wydawać, że się przekręcilo, bo ten kluczyk
        kręci się wokół własnej osi. O tym ze dobrze rozkręciłas będzie świadczyło
        takie uczucie napięcia na podniebieniu. Ono powoli ustępuje w ciągu 10 min.
        Pierwsze rozkręcenia są mało przyjemne, pozniej (jak juz pęknie szew
        podniebienny) to tak nawet fajnie sie to rozkręca wink wink
        Jesli chodzi o te stopnie, to ja rozkręcałam za jednym razem, czyli pchasz ile
        sie da smile Mi bardzo pomogło lusterko dentystyczne, bo obczaiłam jak te dziurki
        wyglądają. Widziałaś już te dziurki jakoś? (napisze Ci jeszce ze ja w pewnym
        momencie zgłupiałam, bo myślałam, że tam jest jedna dziurka, a były dwie!! wiec
        nie wiedzialam w ktora wkladac kluczyk (jelsi tez masz dwie, to w tą bliżej
        jedynek) Nie wiem czy cos skorzystasz z tego co napisałam, bo to tak trudno
        wytlumaczyc pisząc tylko. Nie martw sie, na pewno dasz sobie rade! Ja na
        poczatku myślałam ze nigdy w zyciu sobie tego nie rozkrece, a pozniej sie
        nabiera pewnosci i jest spoko smile Pytaj jesli cos jeszcze niejasne z tego co
        napisalam, albo inne rzeczy smile
      • 29.03.07, 18:54
        jeszcze jedno, ale juz nie chciałam smiecić w tamtym poscie wink Miałam napisac
        jak bede miec maske twarzowa! Wiec mam! buu to dopiero jest bezsensu sprzet!
        Ale poki cierpisz na haasa, to nie bede Cię maską dobijac wink Napisze kiedy
        indziej smile Zycze duzo cierpliwosci na kilka najblizszych dni!! smile pozdrawiam!
        • 30.03.07, 08:39
          Dzięki za opis rozkręcania, ale ja się ciągle boję że będę robić za małe
          przekręty ;/ orto mi pokazywała, że mam jak najdalej w stronę gardła, ale
          później wyłożyć, włożyć jakoś jeszcze raz i jeszcze jakoś przekręcić. Strasznie
          durne... Czuję się w tym czymś okropnie! Nie mogę domknąć buzi (między górą a
          dołem mam pustkę ok 1cm), źle się mówi, je, połyka ślinę ;/ wygląd też nie
          najlepszy sad

          A jeśli chodzi o maskę to ja też ją mam ;/ Dziś pierwszy raz w niej spałam...
          MASAKRA BYŁA! Kilkanaście razy się budziłam, strasznie mnie uwierało w brodę
          (pomimo waty, którą włożyłam, żeby nie uwierało), a teraz bardzo boli mnie broda
          i jeszcze mi dociskało do dolnych dziąseł, i ogólnie boli mnie cała dolna
          szczęka... Okropnie ;/ I na dodatek śniło mi się że już po pierwszym rozkręceniu
          miałam ogromną szparę! Koszmar...
          • 30.03.07, 09:12
            ja nie wiem po co 2 razy przekrecac... ja przekrecalam 1 raz o pelny obrot.
            Musisz sie jej dopytac. A z haasem z mowieniem, polykaniem, sliny to niestety
            tak jest sad Jak sobie przypomne pierwsze dni...to bylo strasznie, ale naprawde
            naprawde po kilku dniach bedzie dobrze!!

            A maska to zdzadzam sie ze makabra!! Ja nie wytrzymalam w niej ani jednej nocy,
            bo tez tak jak mowilas co chwile sie budzilam sad I zdejmowalam ja w nocy sad Nie
            wiem co z tego bedzie. I tez mi sie bardzo wrzyna w brode, a po zdejciu mam
            odciski na czole i brodzie. Dzis w nocy postaram sie zawalczyc z ta maska i nie
            zdjac jej. W sumie pocieszam sie ze przy drugim podejsciu do do niej wzdjelam
            ja dopiero ok 4 rano, bo za pierwszym razem wytrzymalam tylko do 2. Ciekawe ile
            wytrwam dzisiaj... Tyle meki o usmiech wink Jak juz zdejme te wszystkie aparaty
            to chyba usta nie beda mi sie zamykac, tak sie bede usmiechac!! tak sie bede
            chwalic zebami!! big_grin wink
            • 30.03.07, 15:30
              No raz o pełny obrót, ale ona tak jakoś przekręcała dwa razy o "nie pełny" nie
              skapowałam... Dzisiaj wieczorem przekręcam, więc zobaczę jak będzie.

              A ja z maską na razie nie mam aż tak źle. Wytrzymałam całą noc bez zdejmowania i
              mam nadzieję, że zawsze będę wytrzymywać i się przyzwyczaję, ale mi też właśnie
              okropnie wrzyna się w brodę i to nie jest fajne ;/ Druga noc chyba spędzę z
              gąbką na brodzie big_grin albo chociaż napcham sobie jakieś 2kg waty big_grin dobrze, że
              chociaż na czole ładnie przylega smile
    • 30.03.07, 19:48
      Proszę mi powiedzieć czy jak raz wsadzę "kluczyk" w dziurkę i przekręcę aż do
      pojawienia się tej drugiej dziurki to już jest koniec rozkręcenia? Czy jeszcze
      raz trzeba go włożyć ( w tą drugą dziurkę) i przekręcić do pojawienia się tej
      pierwszej?
      Kurcze, bo właśnie przekręcałam i nie wiem czy czasem nie zrobiłam źle (dwa
      przekręty na raz) Teraz strasznie boli! aauuuć...
      Nie wiem czy wczoraj bolało bardziej czy dzisiaj (bym porównała i stwierdziła
      czy teraz przekręciłam tak samo, a tak to nie wiem) ;/ nie wytrzymam chyba crying
      • 30.03.07, 23:59
        Ja miałam tylko 1 obrót! Ale może ktoś inny miał dwa..??
        A mam jeszcze pytanie do Ciebie: jaki masz stan poczatkowy dziurek: jest 1 na
        srodku, czy 2: jedna blizej jedynek, druga blizej gardła?
        Bo ja mam 2 dziurki big_grin Ale kiedys za malo przekrecilam i pojawila mi sie jedna
        tylko (czyli to bylo pol obrotu) I w sumie tak sie zastanawiam: gdybys miała
        taki stan poczatkowy to moze rzezcywiscie trzeba przekrecic dwa razy zeby
        zrobic pelny obrot..(?!?) Niech nam ktos pomoze z doswiadczonych
        forumowiczow!! smile
        • 31.03.07, 09:59
          Mój stan początkowy jest taki, że jedna dziurka jest bliżej jedynek, a druga nie
          wiem gdzie, bo nie zaglądam za głęboko, ale pewnie od strony gardła. I wczoraj
          zrobiłam tak jak opisałam, że włożyłam w 1 dziurkę i przekręciłam, pojawiła sie
          druga i wsadziłam w 2 i znów przekręciłam i w sumie wyszedł obrót o 360 stopni
          czyli dwa razy po 180 i nie wiem czy właśnie nie za dużo ;/ Ale to wszystko głupie!
          Ty miałaś jeden obrót, że tak ok 180st?

          A dzisiaj miałam nieźle w nocy z maską big_grin Założyłam ją i poszłam spać, obudziłam
          się TYLKO RAZ (ok 4.30), ale po przebudzeniu zobaczyłam ze moja maska leży sobie
          na krześle i gumeczki są nawet ładnie ułożone w tym czymś na brodę, a ja taki
          ZONK, zaćmienie mózgu, co sie dzieje wogóle big_grin jestem pewna że się wcześniej nie
          budziłam, ani tym bardziej, że tego nie zdejmowałam! Ja lunatykuję! smile hehe
          • 31.03.07, 17:12
            Ja w nocy mówie po chińsku, lunatykuje i śpiewam, więc nie masz źle smile A kiedyś
            zasnęłam u siebie w łóżku a obudziłam sie u mamy o_O [mała wtedy byłam]. Ja
            miałam tylko jedną dziurke i zawsze był tylko jeden obrót do pojawienia się
            drugiej smile
            • 31.03.07, 19:32
              Nie no teraz to już do reszty zgłupiałam indifferent Znalazłam w tym czymś 4 dziurki!
              Wsadziłam taki drucik do jednej(od strony jedynek) i on mi dotknął podniebienia
              i do drugiej (od strony gardła) i też dotknął podniebienia, to tak jakby były 4
              dziurki big_grin ale głupie... za chwilę przekręcę, ale nie mam pojęcia ile w końcu
              tego zrobić ;/ tym razem zrobię o połowę mniej niż wczoraj - włożę w dziurkę od
              strony jedynek, przekręcę do momentu aż pojawi się druga i skończę, w
              poniedziałek zadzwonię do orto i spytam dokładniej (szkoda że w weekendy jej nie
              ma ;/)
              • 31.03.07, 20:05
                A jak wy liczycie dziurki? Ja mam tak jakby 4, ale można też powiedzieć że 2
                (jedna ma wejscie przy jedynkach a wyjscie z tylu podniebienia, a druga wejscie
                od gardla i wyjscie od przodu podniebienia)

                W tej chwili zrobiłam 1,5 obrotu (270stopni) i teraz mam widoczna jedna dziurkę
                (równolegle do języka) a "wyjście" tej dziurki od podniebienia i nic więcej nie
                widać bo zasłonięte jest tym metalem po bokach.

                O boże czuję jakby mi miało łeb rozwalić
                • 01.04.07, 10:31
                  o_O teraz to ja też już zgłupiałam big_grin Wiesz, dokładnie Ci nie powiem, bo już mi
                  zciągneli pół roku temu, ale mi się wydaje, że była jadna dziura, no i jeden
                  przekręt żeby się druga dziura pojawiła...czyli co....2?ee nie wiem...Mi zostały
                  jedynie szersza szczęka, kluczyk i wspomnienia big_grin Pozdro.
                  • 01.04.07, 10:32
                    Jaaa jeszcze chciałam poprosić o jakieś foto tej całej "strasznej" maski
                    twarzowej smile)
                    • 01.04.07, 13:46
                      www.pharmex.no/550-400K-Model.jpg
              • 01.04.07, 13:52
                Zadzwonienie do niej to najlepsze co mozesz zrobic smile Jeju...dwa rozkrecenia to
                musi strasznie bolec...przynajmniej na poczatku uncertain
                Napisze Ci jeszcze cos apropo mojej diatemy (diastemury big_grin) - znow mi
                powiekszyla! Mam teraz 3 milimetry i przestaje to byc zabawne tongue_out ALe jakos
                trzeba wytrzymac.
                No a apropo maski twarzowej to dla mnie to jest chyba cos nie do przejscia sad
                Znow nie wytrzymalam - musialam ja zdjac ok 2. Nie wiem co z tego bedzie sad
                • 01.04.07, 14:12
                  Zadzwonię dopiero jutro i mam nadzieję że tym razem zrozumiem to całe
                  rozkręcanie, a ortodontki nie doprowadzę do szału moimi ciągłymi pytaniami big_grin
                  A dzisiaj chyba znów rozkręcę o 1,5 obrotu (1,5-wg mojego opisu obrotu big_grin)

                  Już uważam że maska nie jest straszna! Dzisiaj obudziłam się tylko raz ale to
                  chyba z powodu zbyt wielkiej ilości śliny big_grin hehe (i może jeszcze od tego, że mi
                  się aparat odciska na dolnej wewnętrznej wardze)
                  Jeśli masz możliwość i chęć to możesz wypróbować to co ja. Zazwyczaj przy np.
                  bluzkach wizytowych na ramionach są takie "poduszeczki", znalazłam jedną, trochę
                  ją obcięłam i teraz podkładam na brodę i jest super big_grin
                  Pozdro smile
                  • 01.04.07, 15:24
                    Super! Na pewno wyprobuje! Dzieki smile
                    • 01.04.07, 15:44
                      Nie ma za co tongue_out Tylko żeby się czasem nie okazało, że u Ciebie to nie zadziała...
                      Mam nadzieję, że będzie ok smile

                      P.S.: Ile masz lat? ;>
                      • 01.04.07, 17:02
                        23 a Ty? wink
                        • 01.04.07, 19:29
                          aa to ja "trochę" mniej big_grin trochę o 8 lat smile ja mam 15
                          Ciekawe, czy "przygody" z haasem lub maską jest zależne od wieku, ale pewnie nie
                          jakoś bardzo inne big_grin
                          Za chwilę rozkręcam śrubę i znów się boję... Ja chcę już ściągnąć to coś!! I
                          boję się szpary ;/ Na razie jej nie mam i chciałabym być wyjątkowym przypadkiem,
                          który jej mieć nie będzie, ale znając moje "szczęście" raczej się nie uda...
                          • 02.04.07, 13:01
                            A orto powiedziala Ci ile bedziesz miec rozkrecen? (bo wydaje mi sie ze od
                            liczby rozkrecen zalezy wielkosc diastemy) Mi miala sie pojawic po 2
                            tygodniach, a pojawila sie troszke pozniej. No ale biorac pod uwage ze Ty
                            rozkrecasz za jednym razem 2 razy tyle co ja... big_grin tongue_out Szpara nie jest taka zla!
                            Mowie Ci! Ludzie naprawde nie zwracaja na to uwagi (a przynajmniej nie okazuja
                            tego smile) Da sie przezyc!! Aczkolwiek ta moja 3milimetrowa zaczyna mnie troche
                            krepowac wink
                            ps. no to ja jestem staruszka przy Tobie tongue_out
                            • 02.04.07, 16:14
                              Ja chyba będę mieć 28 rozkręceń (nawet nie wiem ile już zrobiłam big_grin) a będę to
                              coś nosić 6 miesięcy. A jeśli chodzi o szparę, orto powiedziała, że pojawi się
                              po kilku dniach... i się pojawiła ;/ rano było ok 0,25mm, a teraz jakieś 0,5mm,
                              i codziennie pewnie będzie większa! aaa ja nie chcę!!

                              Jak tam maska dzisiaj w nocy? Ja znów tylko raz się obudziłam z powodu śliny.

                              p.s.: jaka tam znowu staruszka?! big_grin
                              • 02.04.07, 17:24
                                Nie znalazlam zadnej bluzki którą moglabym pozbawić "poduszek" wiec maska w
                                nocy źle: zdjełam ją o 4 sad Ale jestes zadowolona bo udało mi się ją ponosić w
                                ciągu dnia az 3 godziny!!

                                Wow!! Szybka ta Twoja diastema!! Jak superman! Chyba dlatego ze tak dużo Ci
                                orto kazała rozkręcać.
                                Powodzenia! smile
                                • 02.04.07, 18:21
                                  Hm... orto mi nie kazała dużo rozkręcać big_grin hehe
                                  Ja sama za dużo przekręcałam, zadzwoniłam do niej i spytałam dokładnie a ona
                                  powiedziała że w tym są cztery otwory (tak jak myślałam) i podczas jednego
                                  przekręcania mam wykonać ćwierć obrotu (90stopni) big_grin a ja raz zrobiłam nawet dwa
                                  razy tyle big_grin Jakbym przekręcała tak jak powinnam, to szparę miałabym za 3 dni,
                                  ale ok teraz też żyję, nie jest piękna, nawet taka malutka, więc podłożyłam od
                                  spodu kawałek wacika i nikt nic nie zauważył big_grin gorzej będzie z taką np. pół
                                  centymetrową big_grin
                                  • 04.04.07, 12:34
                                    Mam hyrax już 2 miesiące, od miesiąca już nie rozkręcam. U mnie diastema pojawiła się w 7 dniu rozkręcania, po 28 dniach rozkręcania była olbrzymia! mierzyłam nawet, jakieś 6-7 mm, okropnie wyglądałam, ale szczeka pięknie się poszerzyła. Jestem zadowolona z efektów. Diastema zniknęła po 2 tygodniach od zakończenia rozkręcania. Miałam robiony specjany zabieg (żeby diastema szybko zniknęła), który wywołał u mnie aseptyczny stan zapalny w okolicach korzeni jedynek i dwójek, dzięki temu stanu zapalnemu zęby szybciej mi się zeszły. Wtedy strasznie się tego bałam (okazało się, że nie było czego),z perspektywy czasu nie żałuję bo zęby wyglądają już dużo lepiej. Ale muszę przyznać, że jak chodziłam z taką paskudną dziurą na środku to bardzo się tym stresowałam. Flashy00 nie martw się, liczy się efekt końcowy i przez wszystko trzeba przejść.
                                    • 05.04.07, 10:36
                                      Dzięki smile
                                      Moja orto nic nie mówiła na temat takiego zabiegu. Moja szpara ma ok 1mm, na
                                      razie mała więc nie taka zła, ale jak wyobrażam sobie, że jeszcze trochę
                                      rozkręceń i będzie wielka jak... ekhm no to już nie będzie tak fajnie ;/ Może
                                      przeżyję wink
                                      Tak samo jak na początku myślałam, że nie wytrzymam z haasem i maską, a teraz
                                      jest naprawdę dobrze. Rozkręcanie już prawie nic nie boli, maska już nie wbija
                                      się w brodę, nie budzę się w nocy, a więc mam nadzieję, że szpara też nie będzie
                                      przeszkadzać smile
                                      Pozdrawiam smile
                                    • 10.04.07, 15:43
                                      Ja mam od urodzenia tak dużą diastemę i jakoś żyć muszę smile. Ale pojawiły się
                                      inne problemy. Wie może ktoś czym można rozszerzyć szczękę dolną, też ten sławny
                                      hyrax?
                                      i jaki mniej więcej jest tego koszt? Dziękuję.
                                      • 10.04.07, 17:49
                                        A ja się przyzwyczaiłam do swojego wyglądu bez diastemy
                                        (i tak mam sporo krzywych ząbków więc fajnie nie wyglądam)
                                        a teraz z tą szparą jest jeszcze gorzej.

                                        Hyrax kosztuje ok 300zł, ale nie jest do rozszerzania dolnej szczęki
                                        (nieźle by wyglądał hyrax na dolnych zębach big_grin hehe)
                                        • 10.04.07, 18:49
                                          No przypuszczam smile
                                          Ale czym to robią, o to pytanie?!?
                                          Wiem, że nikt nie chce diastemy i mi z nią trudno żyć i również z innych powodów
                                          muszę podjąć leczenie ortodontyczne sad
    • 10.04.07, 09:46
      Miał ktoś podczas noszenia hyraxa/haasa robione RTG płytki zgryzowej? Mi orto
      kazała zrobić coś takiego, żeby mogła zobaczyć jak mi się rozrywa szew
      podniebienny. Jeśli ktoś robił takie zdjęcie to proszę o odp. ile to kosztuje i
      czy ten metal na zdjęciu nie zasłoni tego co orto chce zobaczyć?
    • 11.04.07, 20:36
      Moja orto dzisiaj coś wspomniała o "drugim haasie" (?!) Niezbyt zrozumiałam. Mam
      jednego hasa i po co mi niby drugi? Nie mogę mieć tego przez te kilka misięcy do
      końca? Orto powiedziała że po nim będzie drugi (tańszy). Miał ktoś tak?? Że po
      skończeniu rozkręcania jednego haasa (lub hyraxa) miał drugiego? bez sensu...
      Z tego co widzę na tym forum, chyba nikt nie miał takiej sytuacji.
      • 11.04.07, 22:16
        Ja mialam. Po hyraxie zalozyla mi has, albo cos podobnego. To dziala jak
        sprezyna i robi miejsce jeszcze na zeby rozpychajac 6tki. Nosilam to ponad
        miesiac, a hyrax 7 miesiacy.
    • 12.04.07, 13:49
      A ile w sumie zapłaciłaś? Ja mam hasa za 500zł i nie chcę mieć drugiego za
      kolejne kilka stów ;/ I w ogóle nie wiem po co drugi
      • 16.04.07, 18:23
        Marysia84 jak tam haas i maska? Żyjesz jakoś jeszcze?
        Ja już prawie nie zwracam na to uwagi, tylko najgorsza jest szpara ;/ ma około
        3mm i się ciągle powiększa... Oby do końca rozkręcania! big_grin Jeszcze tylko 7
        przekręceń smile z 28 i mam nadzieję że zęby się od razu zaczną schodzić smile
        Pzdr smile
        • 18.04.07, 16:45
          hej! Codziennie zaglądam na forum, ale jakoś przeoczyłam Twoją wiadomość...
          Żyje jeszcze smile Jakoś wink Haas to mi już od dawna już nie przeszkadza jakoś
          wyjątkowo, chociaż zaczyna mi się wydawać że zaczynam gorzej mówić.
          Ale ta maska... sad Masakra a nie maska!! Nie byłam w stanie wytrzymać całej
          nocy na normalnych gumkach, a wyspać się muszę więc na noc zakładam takie
          cieńsze gumki i wytrzymuje w nich max 6 godzin (ustawiam stoper w telefoniewink
          Ale za to w ciągu dnia jak siedzę przed kompem albo się uczę to też zakładam
          maskę, tym razem na tych grubych okropnych gumkach. Co chwile muszę sobie
          poprawiać to bo boli mnie broda i drętwieje dolna warga. Staram sie w tym
          wytrzymywać 4 godziny na dzień... Zazdroszcze Ci bo dla mnie ta maska jest
          OKROPNA! Chciałabym już się tego pozbyć...
        • 18.04.07, 16:47
          A moja szpara ma 4 mm big_grin I jakoś narazie nie ma ochoty się zmniejszać wink Troche
          się tego wstydzę wink
          • 19.04.07, 17:25
            Zgubiłam gdzieś ostatnio tą gąbkę, którą podkładałam pod brodę i już się prawie
            załamałam, że będę musiała spać w tej masce bez czegoś miękkiego i zabrałam się
            do przeszukiwania domu w celu znalezienia czegokolwiek miękkiego big_grin i
            poświęciłam gąbkę do mycia (trochę trudno było ją obciąć na pół żeby była
            cieńsza ale co tam) naprawdę nie masz nic co byś mogła podkładać? Strasznie Ci
            współczuję, ja bym bez gąbki nie wytrzymała ani chwili!

            A jeśli chodzi o diastemę to Cię doganiam bo moja też ma 4mm i jeszcze zostały
            mi 4 przekręcenia i mam nadzieję, że szybko mi się jedynki zejdą z powrotem...
            • 20.04.07, 19:25
              yyy...ja z ta maska nie moge wytrzymac, mimo ze mam podlozona taka mieciutka
              opaske... Ale dzisiaj jestem z siebie dumna!! 7 godzin w nocy!!
              A napisz mi jakis Ty gumek uzywasz. Grubych czy cienkich? Dla mnie te grube sa
              masakryczne!! uncertain
              • 20.04.07, 20:52
                Nie wiem czy one są grube czy nie, dostałam jakieś od orto i dla mnie są one w
                sam raz. Dzisiaj przypadkowo się przyjrzałam sobie i widzę jak się szczęka
                rozszerzyła smile Na początku noszenia maski miałam gumki prosto od haczyków na
                haasie do haczyków na masce, a teraz mam tak ukośnie i wreszcie widzę efekty big_grin
                Pozdrawiam i powodzenia w wytrzymywaniu maski smile
                • 21.04.07, 13:35
                  To mam pomysł wink Mogłabyś je zmierzyć? Jak grube są...
                  Te w których nie wytrzymuje w nocy mają 4 milimetry, a te w których udaje mi
                  się spać 1 mm.
                  • 21.04.07, 14:34
                    Takie grube?! OMG Takie jak moja szpara.. To nie aż takie to nie, ja mam około 2mm
                    • 21.04.07, 17:00
                      I wyjaśniło się czemu ja tak źle znoszę ta maske... wink Te gumki 4milimetrowe
                      STRASZNIE ciągną uncertain
    • 23.04.07, 18:16
      Byłam dziś u orto (wczoraj miałam skończyć przekręcanie), coś mierzyła,
      sprawdzała, liczyła i powiedziała że trzeba zrobić "nadkorektę" więc jeszcze mam
      zrobić 4 przekręty, w piątek mam wizytę rano i wieczorem big_grin nieźle... rano
      zdejmuję haasa, orto mierzy coś, jeśli trzeba to robi wyciski i na wieczór albo
      zakładam tego samego haasa albo nowego (300zł) tylko jestem ciekawa jak technik
      zrobi to w jeden dzień ;p jeśli założę tego samego to ponoszę go jakieś 3
      miesiące (a nie 6 tak jak mówiła wcześniej), a jak nowego to nie wiem bo nie
      zdążyłam spytać wink
      • 23.04.07, 20:44
        Ale komplikacje...
        Napisz jak zdejmowanie Ci pojdzie bo ciekawa jestem...wink Nie moge sie doczekac
        kiedy juz ja zdejme na dobre tego sepleniacza!! A jeszcze przeszlo 2 miesiace.
        Powodzenia!
        • 27.04.07, 13:28
          Nie chcę Cię dołować, ale spójrzmy prawdzie w oczy ;P Zdejmowanie jest
          OKROPNE!!! Po lewej stronie nawet chciało zejść, ale po prawej trzymało się
          skubane jak nie wiem co. Czułam jakby orto wyrywała mi wszystkie zęby naraz z
          prawej strony (bez znieczulenia tongue_out) ale powiedziała, że u każdego jest zupełnie
          inaczej z tym zdejmowaniem i myślała że prawa strona łatwiej pójdzie. I następna
          okropna rzecz to był nieprzyjemny zapach... Na coments, na szczęście miałam przy
          sobie tic-tac big_grin hehe
          A więc zdejmowanie jest okropne, ale za to jak super jest po... smile Siódme niebo
          big_grin Jestem cała w skowronkach, mam wolne podniebienie, nie seplenie, nie mam już
          tego plastiku na zębach, mogę normalnie mówić, jeść i nareszcie po raz pierwszy
          stykają mi się zęby, a nawet trochę nachodzą na dolne big_grin z tego ostatniego
          jestem bardzo zadowolona, bo zawsze miałam duuużą szparę między dołem a górą.
          Czuję się po prostu jak w raju big_grin
          Ale niestety wieczorem już nie będzie tak bosko... Muszę jeszcze zrobić 10
          przekrętów, a w tym starym haasie by to nie wyszło, śruba by się rozleciała,
          więc mi zakłada coś nowego (300zł-znów kasa poleci ;/) pokazała mi to (miała
          przy sobie dla innej osoby) ale nie powiedziała nazwy. Jeśli nie jestem ślepa,
          to nie było w tym tego cholernego plastiku big_grin Będę to coś nosić jeszcze jakieś 3
          miesiące,a w ciągu miesiąca powinny mi się zejść jedynki (szkoda, że tak długo
          bo to dla mnie najgorszy problem)

          Ale się rozpisałam tongue_out Pozdrawiam i życzę żebyś wytrzymała zdejmowanie... smile
          • 02.05.07, 17:37
            Zgadzam się sad
            Kilka godz temu miałam zdejmowanego i prawdę powiedziawszy to chyba wolę mieć
            tego hyraxa. Wydawało się, że nie da rady go ściągnąć, tak mocno był
            przytwierdzony. Przy zakładaniu separatorów bardzo krwawiły mi dziąsła i wogóle
            przy myciu zębów jest to samo. Znów pojawił się problem z jedzeniem bo tylko
            jedynki i dwójki mi się stykają ze sobą. Znów będę wszystko łykała jak gęś
            Nie mówię już o chropowatym nalocie na zębach, które pod płytką, przez 3
            miesiące nie były myte uncertain
            Na dziąsła pomaga częste płukanie szałwią. Są mniej bolesne i trochę jest
            ich "mniej".
            Powodzenia
            • 02.05.07, 20:40
              Z jedzeniem po zdjęciu haasa nie miałam żadnego problemu, cieszyłam się że mi
              się zęby stykały (bo kiedyś stykały się tylko 7 i trochę 6), mi na zębach
              zostały resztki kleju, orto ściągnęła je wieczorem kiedy zakładała mi nowego
              haasa. Ten drugi jest dużo gorszy od tamtego! Czuję się okropnie, bo jest on tak
              uformowany od wewnątrz, że WSZYSTKO tam włazi. Co chwilę muszę myć zęby, płukać
              buzię, psikać sprayem, bo mam nieprzyjemny zapach z ust przez to jedzenie uncertain nic
              miłego naprawdę nic miłego ;/
              Haczyki po bokach też ma jakieś inne bo jak zahaczam gumeczki maski to często
              pękają, albo nie da się ich z powrotem odhaczyć.
              Chcę to coś wreszcie ściągnąć sad Jeszcze zostało 7 przekrętów z około 46 (a
              miało być 28) -> chyba jestem rekordzistką i ponad 3 miesiące na utrzymanie się
              efektu (skostnienie szwu podniebiennego) i zdejmuję ten sprzęt... Wtedy to
              dopiero będę się cieszyć smile Aaaachhh big_grin
              • 13.05.07, 15:41
                Flashy, jak Ci płynie zycie z nowym haasem? Przyzwyczaiłaś się już do niego? Ja
                marze już o zdjęciu mojego sprzęta a to dopiero na początku lipca, więc jeszcze
                trochę wspólnego życia nas czeka wink
                • 13.05.07, 18:12
                  Boże... lepiej nie pytać..
                  Zęby krzywe, szpara ogromna, jedna jedynka przechyla sie w kierunku środka,
                  robią się szpary między 1 i 2, ciągle to zasłaniam i mam problemy z
                  porozumiewaniem sie przez to, strasznie krępujące ;/ i ten zapach... cały czas
                  tic-taki, odświerzacz do ust, albo coś mam przy sobie, ale pomimo to jest
                  nieciekawie bo krótko działają.
                  Dzisiaj byłam na komunii, za tydzień kolejna, pełno żarcia, głód a ja sie
                  strasznie krępowałam jak chciałam jeść, wszyscy patrzą na wszystkich, na moją
                  szparę pewnie też uwagę zwrócili, okropneeee sad
                  A w czwartek byłam u orto, kazała mi jeszcze przekręcać i wyliczyłam, że miałam
                  mieć 28 przekrętów, a mam w sumie niecałe 60! A ty ile miałaś?
                  Pzdr wink
                  • 13.05.07, 23:16
                    Ja mialam 28...ale jesli Cie to pocieszy też na poczatku mialam miec mniej.
                    3maj sie smile
                    Za jakies 2 lata bedziemy szczerzyć zęby 18 godzin na dobe smile (przynajmniej ja
                    tak będę robićsmile)))
                    • 14.05.07, 14:14
                      Że niby co?? Ja zęby będę szczerzyć jak tylko zaczną mi się prostować (najdalej
                      za rok) i to nawet w nocy big_grin 24/24 wink)
                      A z tymi przekrętami to o dużo więcej masz? Bo ja około 30 więcej niż miało być
                      więc to mnie niepokoi ale orto uzasadniła to tym że później pewnie i tak trochę
                      milimetrów rozszerzenia stracę (wcześniej też mówiła że muszę zrobić na zapas
                      jakieś 10, a wyszło prawie 30 big_grin)
                      • 14.05.07, 18:14
                        hehe - ja zacznę się szczerzyć troche później bo jak założe aparat na góre to
                        niedlugo potem pojawią mi sie giga szpary...na przyszłe dwójki, które będą
                        wstawione protetycznie smile Nie moge się doczekać 1. zdjęcia haasa 2. założenia
                        góry 3. wstawienia zaślepek w miejsce dziur, które się pojawią 4. wstawienia
                        implancików 5. uśmiechania się 18 h/dobe smile
                        smile smile Tyle przyjemności przede mną!!

                        A przekrętów miałam o 7 więcej.

                        • 14.05.07, 18:17
                          Ojj... skomplikowane sprawy
                          A dlaczego 18 na dobę a nie 24? big_grin
                          Ja będę się bardzo cieszyć jak w końcu będę mieć aparat na górę, a wcześniej jak
                          mi szpara zniknie!! Blee smile
                          • 14.05.07, 20:03
                            Tylko 18/24, żeby im się suszenie nie znudziło smile
                          • 16.05.07, 21:06
                            Jak miałaś ściąganego hasiora to miałaś jakieś znieczulenie?
                            Bo ja mam mieć smile
                            Jeszcze tylko troche ponad miesiąc wspólnego życia z haasem mnie czeka i bye
                            bye smile
                            • 16.05.07, 21:46
                              No co Ty, żadnego znieczulenia nie było!
                              Bardzo bolało, bo się nie chciało odkleić od prawej szóstki, ale przeżyłam to
                              bez znieczulenia wink
                              • 16.05.07, 22:24
                                To mam nadzieje że ze mną będzie lepiej wink Jakklolwiek by nie bylo to nie mogę
                                się doczekać zdjęcia... smile
    • 17.05.07, 09:03
      No miejmy nadzieję, że będzie dobrze smile Ja też się nie mogę doczekać zdjęcia,
      ale do tego jeszcze ponad 3 miesiące...
      We wtorek mam wizytę i chciałabym zapytać orto czy może mi założyć na górę same
      zameczki od 3 do 3, jej się to pewnie wyda głupie, a mi na tym bardzo zależy...
      Pytać czy nie? A jak uzna mnie za bezsensownie głupią? xD hehe trudno
      • 18.05.07, 10:15
        Spoko, pytaj, na pewno nie wyda sie glupie wink
        Ja tez o to pytałam, ale jeszcze przed załozeniem haasa i nie bylo by z tym
        problemow, ale sama sie rozmyslilam. Takze smialo pytaj smile
        • 18.05.07, 17:08
          O to super, spytam wink A można wiedzieć dlaczego się rozmyśliłaś?
          • 23.05.07, 13:55
            Witam! Nareszcie nastał ten dzień i po 4 miesiącach noszenia hyraxa (przez
            pierwszy miesiąc rozkręcałam, a potem 3 miesiące nosiłam żeby się zarosło) dziś
            moja orto go zdjęła. Dziewczyny, wcale nie bolało, nic a nic i bez
            znieczulenia, ale trzymało się jak diabli, najpierw moja orto spróbowała zdjąc
            ale ani drgneło i zabolało wtedy, a potem rozwierciła trochę cement i
            pojeździłą ultradźwiękami żeby cement odpadł złapała i wyjęła, nic nie bolało.
            Ile miejsca mam teraz w ustach smile cudownie smile. A co do smrodku, to u mnie było
            całkiem nie źle (używałam od początku irygatora do wypłukiwania resztek spod
            hyrax-a) i odleżyn też nie mam, extra mówie Wam!
            No i szczęka mi się poszerzyła o 8 mm! A szparę po zakończeniu rozszerzania
            miałam gigantyczną -jakieś 8mm, kolejna jedynka by mi się w środek zmieściła. A
            flashy00, co do tych zamków, to ja nosiłam zamki na górze razem z hyraxem, od
            trójki do trójki i na piątkach i łuk, w tym czasie ząbki mi się ładnie w łuku
            ustawiły, a szpara znikneła po miesiącu od zakończeniu rozkręcania. Jestem
            zadowolona z efektów. Oby tak dalej. A zęby na górze miałam fatalne ...
            umieściłabym zdjęcia w tym wątku ze zdjęciami ale nie mogę go znaleźć, może Wy
            podrzucicie mi linka??
            • 24.05.07, 17:01
              Witam!Nie mogę się doczekać aż ja zdejmę tego hyraxa.Ale muszę sobie cierpliwie
              poczekac gdyż od kilku godzin zaledwie jestem "szczęśliwą" posiadaczką hyraxa i
              stałego aparatu na dół.Więc od dzisiaj odliczanie:mam 28dni kręcić(czyli po
              jednym obrocie dziennie)Mam problemy z połykaniem śliny (jest tragicznie
              zatrzymuje się w połowie i język jej nie popycha dalej)z mówieniem tez czarna
              rozpacz.Jutro siedzę na urlopie ale w poniedziałek?Po drodze mam komunię.Kiedy
              normalnie przełykałyście śline?i co 4 miesiące na kaszce dla niemowląt?
              • 24.05.07, 17:11
                Czy ktoś wie jaki irygator jest dobry?i gdzie najlepiej kupić?widziałam różne
                oferty w sklapach internetowych ale dla laika (czyli dla mnie)to mi nic nie
                mówi.Czy warto szukac takiego na baterię?czy tylko na prąd,a może są takie 2w1
                doradzcie
                • 28.05.07, 16:44
                  Ja używam Irygatora Braun Oral-B 8500 OxyJet MD 18, i ten model polecam, nie mam w prawdzie porównania, ale przed zakupem poczytałam trochę opinii. Ten jest na prąd, a zakupiłam go na allegro. Kosztował coś koło 250 zł.
              • 25.05.07, 10:22
                Nie martw się!! Szybko się przyzwyczaisz - z każdym dniem jest coraz lepiej a z
                każdym tygodniem robi się już super. Ja chyba jakos w drugim tygodniu zaczęłam
                jeść prawie wszystko (nie licząc twardych rzeczy, mięsa (bo nie jem w ogole),
                teraz naprawde pozeram to co normalnie jem, jedzenie nie zatrzymuje mi sie juz
                za śrubą (nie wiem jak ja to robie, bo wczesniej byla masakra wink) Połykać
                śline nauczyczyłam się chyba już na 3ci dzień po założeniu.
                A mówienie...trzeba troche czasu, po ja po tygodniu chyba juz nieźle mówiłam, a
                teraz to myśle ze mówie już naprawde super! Znajomi nie słyszą żadnego
                seplenienia (co jakiś czas się pytam jak tam moja wymowa wink) Najgorzej jest po
                piwie i wieczorem, jeśli dużo gadam w ciągu dnia - wtedy baaardzo seplenie, ale
                ogolnie jest śmiesznie smile Nie martw się, szybko się przyzwyczaisz, a czas z
                hyraxem juz się nie powtorzy, ja się nauczyłam cieszyć że go mam smile
              • 28.05.07, 16:49
                Nie będzie źle, ja w sumie to bardzo dobrze ten hyrax zniosłam, fakt że w pierwszym dniu nie umiałam połknąc śliny ani mówić, ale jadłam normlanie cały czas, niczego sobie nie żałowałam, nawet w dniu założenia zjadłam rybę w panierce, ziemniaki i surówkę, jadłam dłużej ale zjadłam. Po paru dniach ślina się uspokoiła i z mówieniem było lepiej a po miesiącu mówiłam już prawie normalnie (kwestia przyzwyczjenia). Trudności sprawiały mi słowa typu: 'kiri'-nazwa firmy znajomego, 'koniki', 'kisielek' -to jest trudne spróbujcie smile itp. Pozdrawiam i głowa do góry!
          • 25.05.07, 10:15
            Rozmyśliłam się bo doszłam do wniosku ze korzystniej wyglądam ze szparą między
            jedynkami, niż gdybym miała mieć szpary między jedynkami a trójkami (nie mam
            dwójek, wiec to troche inna sytuacja niż Twoja smile)
    • 23.05.07, 14:05
      Ale ze mnie debil ;P
      Byłam na wizycie, orto zakleiła śrubę ale nie spytałam czy mi przyklei zamki ;/
      Naprawdę myślę że to głupio zabrzmi, zresztą powiedziała, że górę założy około
      września (tak późnoooo... crying) Nie wiem czy jest sens pytać o klejenie zamków od
      3 do 3.
      A jeśli chodzi o maskę, to powiedziała że mam jeszcze trochę ponosić (już bym
      mogła przestać ale jeszcze sie o kilka mm cofnie szczeka)
      Pozdro
      • 26.06.07, 21:33
        Zdjelam haasa smile smile
        Nastawialam sie na wielki bol a nic nie bolalo - miałam znieczulenie
        (polecam!!!) A zdejmowanie trwalo kilka sekund.
        Teraz nie moge sie przyzwyczaic do tego ze mam tyyyyle miejsca w buzi smile
        Od dzis jestem juz kompletnie zadrutowana - mialam dzis zakladana gore. Poki co
        to wszytsko mnie uwiera, odlezyny troche bola ale jestem szczesliwa bo nie mam
        juz haasa smile Juuuuuupi smile
        • 27.06.07, 14:30
          Yaaaaaaaaaaaaach normalnie zazdroszczę Ci big_grin
          U Ciebie z tego co piszesz zdjęcie wyglądało całkowicie inaczej niż u mnie, ja
          nie miałam znieczulenia, a poza tym haas nie chciał zejść i orto się siłowała tongue_out

          Ja na razie czekam i nie mogę się doczekać aż ten rozerwany szew skostnieje. A
          dopiero później aparacik big_grin Już się strasznie cieszyłam jak orto powiedziała, że
          22 sierpnia może mi zdjąć, ale asystentka jej przypomniała, że jej nie będzie sad
          I zdejmie mi to coś dopiero na początku września. Ja chcę mieć jak najszybciej
          druty na zębach big_grin A Tobie od razu po zdjęciu zakładała aparat? I masz jakiś
          retainer żeby szczęki nie zeszły się z powrotem? Mi orto zapowiedziała coś takiego.
          A i jeszcze jedno... Miałaś wyciągi podczas noszenia haasa? ja ostatnio dostałam
          i zahaczam je o zamki na dolnych trójkach i o pierwsze haczyki na górze.
          • 27.06.07, 19:46
            smile Super super smile Ja tez sie ciesze, chociaz tak jak juz wczesniej pisalam
            cierpie teraz z powodu odlezyn i bolu zebow bo na dole mam mocniejszy drut a na
            gorze nowy aparacik, ale nic nie przycmi mojej radosci z powodu pozbycia sie
            pajaka.
            Apropo zdejmowania haasa, to moze popros swoja orto o znieczulenie, bo naprawde
            nic nie boli, a bez znieczulenia naprawde musi bolec!!!

            Teraz odpowiadam na Twoje pytania, mam nadzieje ze nic nie przeocze:
            - od razu mialam aparacik zakladany na gorem, zaraz po zdjeciu haasa
            - hę? retainer? nic takiego nie mam
            - nie mialam zadnych wyciagow, bede je miala pozniej

            To chyba wszystko smile Pozdrawiam wszytskich z pajakami i innymi sprzetami na
            zebach smile
            • 06.09.07, 23:25
              Witam, przeczytałam całe forum z nadzieją że znajdę info kto wam
              zakładał Hyraxa. Mimo całego bólu o jakim piszecie chciałabym mieć
              szerszą szczekę wiec prosze napiszcie u kogo sie leczycie. Najlepiej
              w Wawie lub Poznaniu.
              Z góry wielkie dzieki.
              /jeszcze niezadrutowana
              • 07.09.07, 17:16
                Do kultsi: Ja mieszkam we Wrocławiu, do ortodonty jeżdżę 7km pod Wroc
                A do całego świata: BARDZO ale to naprawdę BARDZO się cieszę smile) Orto w końcu
                zdjęła mi tego cholernego haasa big_grin Teraz mam zupełny LUZIK w gębie, nawet się
                nie mogę do tego przyzwyczaić smile a poza tym myślę ze moja szczęka górna jest
                teraz aż za bardzo rozszerzona bo kiedy coś żuję to góra wymija się z dołem,
                prawa górna strona wychodzi poza prawą dolną i jednocześnie lewa górna wymija
                się z lewą dolną tongue_out ale i tak jestem w pełni zadowolona bo w końcu mi się zęby
                stykają tak jak trzeba i szczęka nie jest tak malutka.. A już w środę aparacik
                na górne ząbki big_grin (i ekspander na podniebienie)
                • 08.09.07, 02:58
                  Czy ktos moze mi wytlumaczyc co to jest ten ekspander, bo
                  przesledzilam cale forum i nie moge nic znalezc na tan temat. Sama
                  jakis czas temu nosilam hyrax ale od razu po jego sciagnieciu mialam
                  zlozony normalny aparat staly.

                  Jestem nowicjuszka na tym forum, wiec witam wszystkich bardzo
                  serdecznie!
                  • 22.11.07, 14:59
                    przepraszam ze tak poza tematem ,ale czy ma ktos z Was aparat
                    pendulum? on tez jest montowany na podniebieniu i bardzo podobny do
                    hyraxa?
                    pozdrawiam.
                    • 22.11.07, 15:58
                      pierwszy raz słyszę tą nazwę..
                      • 22.11.07, 16:22
                        • 23.11.07, 16:19
                          To dopiero pająk...
                          • 23.11.07, 18:38
                            no dzięki za pocieszenie
                            • 28.11.07, 15:39
                              Mam pytanko..smile Założyłam hayraxa przed wczoraj i w sumie to nie
                              jest zbyt wygodny ale myslę ze to kwestia przyzwyczajenia. Czy
                              słyszeliście cos o tym aby przy Hayraxie nosic jeszce
                              podobnego ,,pajaka" na dole pod językiem?? Czy ktos z was mial cos
                              takiego? Jutro jade do orto i mi to zakładają... . NIe jest to na
                              stałe nie rozkręca się i można nie nosic tego do szkoły ale
                              obhowiązkowo na noc i w domu. A i jeszcze kwestia bolusmile. Jestem po
                              pierwszym rozkręceniu i bolą mnie gorne zeby;/.Czy bili cały czas
                              czy może to tez kwestia przyzwyczajenia? Jak u was to wyglądało? I
                              jeszcze jedno odnosnie wagi. Czy bardzo schudliście po noszeniu tego
                              aparatu? Bo wiem że jedzonko jest ograniczone a zalezy mi żeby nie
                              stracić na wadze. Pozdrawiam smile))))
                              • 28.11.07, 17:39
                                Hohooo wróciłam big_grin Helooł wszystkim smile To ja lool2006, tylko, że już zapomniałam
                                hasła do tamtego konta ;/ Ja, ja to już na początku września zdjęłam aparat
                                stały.Warto nosić te badziewie smile Postaram się zrobić sklejkę - przed aparatem,
                                w czasie noszenia i po smile Może dam jeszcze zdjęcia reteinera który teraz muszę
                                nosić, żeby zęby nie wróciły na swoje stare miejsca smile 3mam kciuki za wszystkich
                                którzy zaczęli 'przygodę z ortodoncją' smile) Pozdrawiam.
                              • 29.11.07, 13:47
                                Nic nie schudłam tongue_out
                                • 29.12.07, 15:38
                                  Ja też nic sadtongue_out
                                  --
                                  Już po smile Prościuuuuchno.
                                  • 29.12.07, 23:46
                                    A ja schudlam i to duzo! Az do tego stopnia ze zapadly mi sie
                                    policzkisad( bylam troche za chuda ale po zdjeciu hyraxa powoli
                                    nadrobilam zalegloscismile Podczas Hdy mialam zalozony yrax jadlam
                                    jedynie zupy, jogurty i bananysmile) Ale mimo wszystko zachecam, bo
                                    warto!! pozdrawiam wszystkich rozpoczynajacych swa przygode z
                                    hyraxemsmile
                                    • 31.12.07, 20:00
                                      Powiedzcie mi jak to jest z tym hyraxem -jak się ma założony ten
                                      aparat na podniebieniu to widać go? czy nie? moja córka czeka
                                      właśnie na hyrax na górę (na ok 4 miesiące) i dół stały a potem góra
                                      stały i ekspander .Czytałam jakiś post ,gdzie ktoś pisze że ten
                                      hyrax bardzo widać sad w jaki sposób ,skoro jest na podniebiniu?
                                      • 01.01.08, 16:58
                                        Ja miałam prawie tak samo. Haas (6 mies) i stały dół a później stała góra i
                                        expander. Haasa/hyraxa nie widać, ale wygląd z nim się pogarsza przez to że
                                        tworzy się szpara między zębami i nie można zacisnąć szczęki (duża przerwa
                                        między górą i dołem)
                                        • 03.01.08, 21:22
                                          Tak jak mówi flashy00, nie widać go ogólnie, ale widać tak jakby usta zamknięte,
                                          ale zęby nie stykają sie smile No i jedzenie w towarzystwie nie wskazane ;]
                                          --
                                          Już po smile Prościuuuuchno.
                                          • 05.01.08, 22:18
                                            no wlasnie skoro mowa o tej przerwie ja juz mam bardzo duza a aparat mam od 15
                                            grudnia mozecie mi powiedziec kiedy ona zacznie sie schodzic ??? i czy w ogole
                                            to nastapi sad NAPISZCIE PROSZE!!!
                                            acha a ja z tym aparatem jem wszystko chociaz na poczatku faktycznie bylo ciezko.
                                            juz w ogole chyba mi z nim troszke lepiej.ale nie sadze ze do marca sie z nim na
                                            prawde "zzyje" wcale go nie lubie!!!!!!! ale i tak juz lepiej niz bylo na poczatku.
                                            • 06.01.08, 17:29
                                              Ja miałam haasa od 29 marca. Szpara pojawiła się po kilku przekręcaniach i z
                                              dnia nadzień była coraz większa. Stanęło na około 0,5 cm. Miałam w sumie niecałe
                                              60 przekrętów a więc pod koniec maja zęby BARDZO POWOLI zaczęły się schodzić i
                                              to w dodatku jedna jedynka się dziwnie nachylała od dołu do drugiej. Jedynki
                                              prawie złączone były w sierpniu. A we wrześniu już miałam zdjętego haasa.
                                              Nosiłam go 6 miesięcy i nie było fajnie ale myślę, że się do niego przyzwyczaisz
                                              tak jak ja smile
                                              Myślę, że u Ciebie może być podobnie, po zakończeniu rozkręcania jedynki powinny
                                              wracać do siebie. Ale to indywidualna sprawa, więc nie mam pojęcia jak będzie z
                                              Twoimi zębami. Są takie osoby które miały szparę dwa tygodnie lub miesiąc. Ja
                                              marzyłam tylko o tym, żeby jak najszybciej się zeszły i żeby w końcu pozbyć się
                                              tego haasa. Życzę Ci powodzenia smile
                                              • 06.01.08, 20:08
                                                No cóż jakoś będziemy musiały "to" przeboleć ,a jak potem z tym exspanderem na podniebieniu ? jest lepszy do zaakceptowania niż hyrax?
                                                • 06.01.08, 21:05
                                                  Tak, lepszy smile Szybko się można przyzwyczaić do niego. Nie tak jak z haasem...
                                                  To było najstraszniejsze przeżycie big_grin
                                                  • 06.01.08, 21:27
                                                    słuchajcie a wiecie czy takie aparaty sa tez na dolną szczęke? bo
                                                    slysz eciągle o tej górnej a ja w sumie mam bardzo wąską dolną ; p
                                              • 06.01.08, 21:52
                                                no ja mam od 15 grudnia i juz jest i to jaaakaaa ale ty mialas strasznie duzo
                                                tych przekrecen ja mam miec tylko 28 czyli do 11 stycznia.od czego to w ogole
                                                zalezy ??? 15 ide na kontrole tego dolnego wiec pewnie znow zadam orto 100 pytan
                                                smile to znaczy ze jak sie konczy przykrecanie to zaczna sie schodzic tak ??? kurde
                                                jak juz troche zaczelam sie z nim(aparatem) "zgadzac" to teraz ta szpara smile boze
                                                kiedy sie skoncza te niespodzianki ??? ja tez juz teraz marze tylko o tym zeby
                                                ta szpara sie zaczela schodzic !!!
                                                • 07.01.08, 15:16
                                                  katelol: O aparatach rozszerzających dolną szczękę nic nie słyszałam.

                                                  martunia60: Ja też miałam mieć 28 ale okazywało się, że trzeba jeszcze dziesięć,
                                                  później jeszcze kilka i się uzbierało. Nie wiem od czego to zależy ale myślę, że
                                                  jest ustalona pewna norma ile cm szerokości powinna mieć górna szczęka, żeby
                                                  było dobrze. W moim wypadku górna szczęka miała 2,1cm a więc znacznie odbiegała
                                                  od normy. Myśląc logicznie - jedynki powinny zacząć się schodzić po zakończeniu
                                                  rozkręcania, bo wtedy już szczęka nie jest rozszerzana i mogą wracać do siebie
                                                  tongue_out już niedługo wszyscy będziemy mieć piękne zęby big_grin
                                                  • 07.01.08, 15:49
                                                    hm hm to neiwiem ; DD
                                                  • 19.03.08, 16:04
                                                    no i stało się... od wczoraj mam tego swojego "upragnionego" hyraxa,
                                                    kilka minut temu mialam pierwsze rozkrecenie...chyba dobrze to
                                                    zrobilam...wsadzilam ten "kluczyk" w dziurke i popchnelam w strone
                                                    gardla az tan pastik kluczyka dotknal podniebienia...tak mi
                                                    przynajmniej tlumaczyl orto... wiem, ze bolalo to znaczy, ze dobrze
                                                    to zrobiłam?
                                                    prosze o podpowiedz bardziej doswiadczonych w tym fachusmile
                                                  • 07.01.08, 20:24
                                                    ja mam nadzieje ze u nie nie bedzie trzeba juz wiecej krecic bo chyba tego nie
                                                    zniose ale juz widze roznice medzy nami ty masz 2,1 cm a ja mam tylko 1,2 wiec
                                                    ty masz wieksza roznice i przez to wlasnie mialas wiecej przekrecen o to na
                                                    pewno o to chodzi o roznice miedzy dolna a gorna szczeka a ja mam wlasnie 12 mm
                                                    roznicy 15 ide na konrole i zobaczymy co powie orto az sie boje sad zeby tylko
                                                    nie kazala jeszcze krecic bo chyba tego nie zniose ......
                                                  • 08.01.08, 13:54
                                                    Od zawsze wiedziałam, że nie umiem tłumaczyć big_grinbig_grin Chodziło mi że moja górna
                                                    szczęka miała 2,1cm szerokości, czyli tak mierząc od lewej strony do prawej
                                                    strony górnej szczęki. Rozumiesz? big_grin A norma jest jakoś powyżej 3.
                                                  • 08.01.08, 16:05
                                                    zakrecilas big_grin nie wiem juz o co chodzi
                                                    bo jak mi mio orto jakies wyliczenia robila na podstawie zdjec czy nie wiem
                                                    czego to powiedziala ze u mnie jest roznica 12mm miedzy gorna a dlona szczeka i
                                                    z jej obliczen wynika ze trzeba zrobic 28 przekrecen.
                                                    dlatego zdziwilo mnie ze ty musialas zrobic az 60 no w takim ukladzie ty
                                                    musialas miec wieksz roznice prawda ???
                                                  • 08.01.08, 20:28
                                                    chodzi mi po prostu o to że szerokość mojej szczęki wynosiła 2,1cm i była za
                                                    wąska, została poszerzona o mniej więcej 1,5cm więc ma około 3,6cm (4 obroty to
                                                    1mm) i żeby osiągnąć taką szerokość musiało być tak dużo przekręceń tongue_out pewnie
                                                    dalej nie kapujesz o co mi chodzi więc koniec tego tematu big_grin
                                                  • 08.01.08, 21:41
                                                    no wlasnie nie czaje bo zle mi wyjasnilas na poczatku big_grin
                                                    ale nie szkodzi juz teraz cie rozumiem w kazdym razie nic mi sie tu juz nie
                                                    zgadza i mam tylko nadzieje ze juz mi orto nie kaze wiecej krecic i ze na pewno
                                                    sobie dobrze to wyliczyla !!!
                                                  • 11.01.08, 21:20
                                                    flashy dzis jakby mi cos pekalo(uczucie jakby sie ten aparat odklejal i tak
                                                    strzykal) w zebach nie wiem co to bylo to takie dziwne uczucie pierwszy raz mi
                                                    sie tak zrobilo i nie mam pojecia co to bylo mialas cos takiego ??? bo nie wiem
                                                    czy mam sie martwic czy to normalne i byc spokojna.zdarzylo ci sie cos podobnego ???
                                                    to ten aparat mi jednak dostarcza niezlych wrazen na serio
                                                  • 14.01.08, 10:12
                                                    Nie. Zadzwoń do orto albo poczekaj do następnej wizyty i spytaj co to może być
                                                  • 14.01.08, 14:52
                                                    flashy00 juz wiem sad(( bylam u orto bo mialam wrazenie ze mi sie aparat po
                                                    prostu odkleil ale to nie to sad( po prostu mi sie zeby albo tylko jeden zab
                                                    ruszaja tak stwierdzila orto i ze czasem sie to zdaza sad(( czasem no i musialo
                                                    mi sie to przytrafic!!! bol jest okropny gorszy niz po przykrecaniu!!!! na
                                                    szczescie juz nie musze przykrecac orto byla za to zachwycona szparka jaka mi
                                                    sie zrobila dla niej to cudowna szparka no szkoda tylko ze dla mnie to wacale
                                                    nic cudownego smile
                                                    mowilas ze po jakim czasie powinna sie zaczac schodzic bo nie pamietam czy ja z
                                                    wrazenia orto nie spytalam bo tak sie przejelam tym ruszaniem sie tych zebow ???
                                                  • 14.01.08, 17:28
                                                    Jeśli skończyłaś rozkręcać to powinny zacząć się schodzić
                                                  • 14.01.08, 19:19
                                                    skonczylam skonczylam big_grinDD 12 juz bylo ostatnie !!!!
                                                  • 25.01.08, 15:04
                                                    musze sie wam pochwalic juz mam date sciagniecia mojego hyraxa big_grinD
                                                    11 marca 2008 !!! juz licze dni big_grinDDD
                                                    zostalo tylko 16
                                                    hip hip hura !!!
                                                  • 25.01.08, 16:24
                                                    Nie żebym był złośliwy, ale skoro 11 marca 2008 tio za 46 dni. Dziś
                                                    jest 25 styczeń. Ale najważniejsze że już niedługo będzie po
                                                    wszystkim. Gratuluje wytrwałości.
                                                  • 25.01.08, 22:49
                                                    magik-1981 napisał:

                                                    > Nie żebym był złośliwy, ale skoro 11 marca 2008 tio za 46 dni. Dziś
                                                    > jest 25 styczeń. Ale najważniejsze że już niedługo będzie po
                                                    > wszystkim. Gratuluje wytrwałości.

                                                    nie nie jestes zlosliwy to ja zle napisalam smile chyba z radosci sobie to wszystko
                                                    przyblizylam big_grin i az cyferki mi sie pomylily na klawiaturze tongue_out
                                                    ale najwazniejsze ze jest data i ze moge dni odliczac big_grinDD
                                                  • 07.02.08, 17:17
                                                    no i stało się mamy hyraxa piszę mamy bo chodzi tu o moją 11letnią córkę ...samo założenie to pestka ale teraz nie jest różowo ,fakt to dopiero pierwszy dzień a dopiero jutro zaczynamy rozkręcanie ...
                                                    Po jakim czasie widać szparę między zębami ? córka ma mieć dość dużo rozkręcań ale orto nie zdradziła nam ile aby nas nie przerażać -tak twierdziła .
                                                    "Nasz" hyrax ma oprócz śruby na zębach takie przzroczyste nakładki na zęby czy każdy z was tak ma ? okropnie to niewygodne
                                                  • 07.02.08, 18:43
                                                    Miałam tak samo: śruba i plastiki na zębach... Najstraszniejsza rzecz jaka się
                                                    działa w mojej buzi to właśnie pół roku z haasem (podobny do hyraxa). Szpara
                                                    między jedynkami pojawiła się po 5 dniach i z każdym rozkręceniem była coraz
                                                    większa, zatrzymało się na około 0,5cm a zęby zaczęły schodzić się dopiero po
                                                    skończeniu rozkręcania (rozkręceń było prawie 60 - bardzo dużo). To kiedy się
                                                    pojawia szpara, co się z nią dzieje i kiedy znika to sprawa całkiem
                                                    indywidualna. Słyszałam tylko o jednym przypadku, w którym nie pojawiła się w
                                                    ogóle. Pozdrawiam smile
                                                  • 09.02.08, 16:44
                                                    dziś drugie rozkręcanie ,nie jest tak źle ,córka dość dobrze to
                                                    znosi .Opracowała sobie jakiś sposób przełykania ,mówi też całkiem
                                                    dobrze i jak do tej pory nie korzystaliśmy z wosku .Mam nadzieję że
                                                    nie będziemy go wogóle potrzebować.Czy rotator jest tak samo
                                                    uciązliwy jak hyraxs czy może gorszy ? bo i to nas czeka
                                                  • 13.02.08, 12:03
                                                    z dnia na dzien bedzie coraz lepiej ja tez mam hyraks od grudnia i tez mam te
                                                    plastikowe nakladki jak to nazwalas na zeby(postaram sie wklec zdjecie tego
                                                    mojego coda tylko nie wiem czy mi sie to uda-BO NIE WIEM JAK!ale poprobuje moze
                                                    ktos mi powie jak to zrobic big_grin).szpara pojawila mi sie po ok 2 tyg rozkrecania
                                                    bylo to z dnia na dzien.jednego nie bylo jej a na drugi juz byla.moja orto
                                                    powiedziala ze szpara pojawia sie w momencie gdy peka ten caly szew w
                                                    podniebieniu bo rozkrecanie slozy wlasnie temu!dziwi mnie tylko ze nie wiesz ile
                                                    bedzie tych przekrecen ja wiedzialam od samego poczatku(bylo ich 28)!!!dziwne,ze
                                                    ty tego nie wiesz...
                                                  • 15.02.08, 09:49
                                                    no mamy tą diastemę smilewłaściwie po szóstym rozkręceniu i jest coraz więsza ,do tej pory jedynki były okropnie ściśnięte .
                                                    Chodzimy do orto co tydzień (bezpłatnie)aż do zakończenia tych rozkręceń ,nie wiem dokładnie ile ma ich być bo orto powiedziała że nie chce nas przestraszyć ,ale wiem że ma ich być dużo...
                                                    Jak do tej pory jest ok żadnych bóli czy obtarć aparatu ,nastawiona byłam raczej negatywnie ...
                                                    Mam nadzieję że po zakończeniu rozkręcania diastema zacznie znikać ?
                                                    Hyrax ma być ok 4 miesiące.
                                                  • 15.02.08, 11:13
                                                    szparka zacznie sie schodzic zaraz po zakonczeniu rozkrecania to fakt!ale w moim
                                                    przypadku rozkrecanie zakonczone 12 stycznia a szparka do konca sie jeszcze nie
                                                    zeszla smile chyba tak juz bedzie ale to tylko taka malutka dla kogos moze nawet
                                                    nie widoczna tylko dla mnie bo wiem,ze wczesniej jej nigdy tam nie bylo smile
                                                    sciagam hyraxa 11 marca a 13 zakladam normalny aparacik smile i juz sie nie moge
                                                    doczekac!!!
                                                  • 15.02.08, 17:08
                                                    witam wszystkichsmile
                                                    od kilku tygodni poswiecilam sie lekturze tego forum...chcialam sie
                                                    dowiedziec czegos ta temat hyrax`a, no i dzieki Wam dowiedzialam sie
                                                    bardzo wielu rzeczy...czasami bylam przerazona, a czasami turlalam
                                                    sie ze smiechu czytajac o tym jak mozna pluc kukurydza przez
                                                    przednie zebysmile...niedlugo zakladaja mi aparat...tego nieszczesnego
                                                    hyrax`a...chyba sie ciesze...nawet nie moge sie doczekac kiedy mi
                                                    to "cudo" zaloza..tongue_out...mam do Was pytanko czy z zalozeniem hyrax`a
                                                    wiaze sie zalozenie maski twarzowej??
                                                  • 15.02.08, 21:51
                                                    a co to jest ta maska twarzowa ??? smile ja mam hyraxa i nic takiego nie mam....
                                                  • 16.02.08, 10:40
                                                    to takie cos zakladane na twarz zeby sie szczeka nie przesuwała..czy
                                                    cos takiego...podobno okropne i niewygodne...
                                                    ...to mnie pocieszylas, ze nie masz tej maski....mi tez orto nic nie
                                                    wspominal o masce wiec chyba sie bez niej obejdziesmile
                                                    ...a powiedz mi Ty tez mialas zakladne gumki separacyjne przezd
                                                    zalozeniem hyrax`a??...mi maja je zakladac 26 lutego...potem jakies
                                                    pierscienie, cos tez o wyciskach wspominal...na ile sa te gumki, jak
                                                    one wygladaja?..smile
                                                    ...tak najbardziej to sie chyba nie boje tego aparatu...tylko
                                                    leczenie kanalowego 6 crying...jak to przezyje to bedzie juz z
                                                    gorki...przynajmniej tak mi sie wydajesmile)
                                                    napisz jak to bylo u Ciebie z zakladanie hyraxasmile...z gory
                                                    dzieki...pozdrowionkasmile
                                                  • 16.02.08, 11:05
                                                    nie ja nie mam zadnej manski i nie sadze ty ja bedziesz miala...
                                                    co do gumek to ja nie mialam ich zakladanych przed hyraxem,mialam je zakladane
                                                    na dole jak mi zakladala tam aparat bo ja rownoczesnie z hyraxem mialam
                                                    zakladany aparat staly na dolna szczeke,potem byly pierscienie te gumeczki sie
                                                    zaklada po to aby zrobic przerwe miedzy zebami aby zmiescily sie te wlasnie
                                                    pierscienie,te gumki sa prawie nie widoczne moje byly takie niebieskie ale tego
                                                    prawie nie widac bo sa one miedzy piatka a szostka i czworka i piatka.moja orto
                                                    jak mi je zalozyla mowila ze bedzie bolo tak po 2 godz ale mnie nic nie bolalo
                                                    !!tylko nie pamietam ile ja te gumeczki mialam,ale nie dluzej niz tydzien to na
                                                    pewno bo potem byly juz pierscienie a potem aparacik! smile
                                                    wyciski to nie bardzo przyjemna sprawa ale idzie przezyc!!!jak ja przezylam to
                                                    wszystko a nie bylo wcale za wesolo na poczatku to kazdy da sobie rade big_grinDD na
                                                    serio!!!
                                                  • 16.02.08, 11:55
                                                    Ja miałam maskę twarzową przez pewien czas. Dużo też pisałam o niej na tym
                                                    forum. Służyła do wyciągania górnej szczęki do przodu.
                                                  • 16.02.08, 12:12
                                                    dziekuje bardzo za informacjesmile ...mam nadzieje, ze nie bedzie tak
                                                    zle z tym hyraxem jak tutaj co niektorzy pisali...ale mam cicha
                                                    nadzieje, ze schudnesmile
                                                    A Ty jeszcze dlugo bedziesz nosic tego hyraxa?


                                                    do flaschy00- nosilas ta maske razem z hyraxem?
                                                  • 16.02.08, 13:12
                                                    no na pewno nie bedzie ja tez bylam zalamana ale jakos to znioslam nie powiem ze
                                                    dzielnie bo wcale tak nie bylo ale....bylo i mija big_grin
                                                    a jezeli chodzi o chudniecie to nie sadze,ze ci w tym ten aparat pomoze big_grin ja
                                                    jem WSZYSTKO doslownie!!! ...hamburgery,pizze,chelb,buleczki (co prawda wszystko
                                                    pokrojone na kawalki ale JEM!)a nawet slodycze chociaz wiem,ze nie powinnam tych
                                                    ostatnich ale big_grin nie moge sie powstrzymac!!!
                                                    a sciagaja mi to COS wink 11 marca!!!!dwa dni odpoczynku dla dziasel i normalny
                                                    aparat juz 13. big_grin !!!
                                                  • 16.02.08, 17:17
                                                    ooo..to masz dobrzesmile az zazdroszczesmile)
                                                    ..a ja sie nastawiałam, ze bede jadła zupki dla niemowlat i zmielone
                                                    papkiwink...a tu nawet pizze mozna jesc;P...to chyba nie bedzie tak
                                                    zlesmile..
                                                    kurcze a gdzie tu jeszcze do stalego aparaciku??,,ehh poczekam sobie
                                                    trochesad
                                                    pozdrowkismile
                                                    moglabym wiedziec ile masz lat?
                                                  • 16.02.08, 17:42
                                                    Moja córka ma prawie 12 lat też ma hyrax od 10 dni -więc informacje w miarę świeże smile pierwsze 2-3 godziny ,trochę dziwnie mówiła i było trudno przełykać (nawet ślinę ) po tym czasie było ok ,wieczorem tego samego dnia zjadła chamburgera a potem to już całkiem normalnie .żadnego bólu nie czuje ,je wszystko ...ma jeszcze aparat stały na dole po czterech miesiącach ma ściagany hyrax i zakładany stały na górę .Dodatkowo ma wyciągi czyli malutkie gumeczki (jak recepturki )zakładane na górne czwórki i połączone z dolnymi czwórkami .Trochę to śmiesznie wyglądało bo akurat u niej to widać gdy się śmieje ,ma to coś nosić cały czas. Moja orto coś wspominała o masce że może będzie potrzebna ale nie mówiła nic konkretnego więc mamy nadzieję że się obejdzie .Zresztą jak widzę to ona ma raczej dolną szczękę lekko schowaną ,nie wiem czy w takim przypadku też stosuje się maskę a może szczęka ma się jej przesunąć -trudno mi powiedzieć /nie masz się co obawiać aparatów grunt to dobre nastawienie i będzie ok .Po paru dniach zapomnisz że masz coś nowego w ustach .Zakładanie hyraxa jak i stałego moją córkę nic nie bolało -a jest raczej wrażliwa na ból.pozdrawiam
                                                  • 16.02.08, 23:59
                                                    a tam z tym,ze nie mozna jesc to akurat przesada bo ja nie mialam z tym problemu
                                                    i nie mam do tej pory mowie jem wszystko!a i mam hyrax i na dole zwykly aparat!
                                                    "moglabym wiedziec ile masz lat?"
                                                    26 smile
                                                  • 17.02.08, 13:12
                                                    a mam pytanko dotyczace higeny zabkow podczas noszenie aparatu:..
                                                    trzeba miec jakies specjalne szczoteczki do szorowania?...wiem ze
                                                    przy zwyklym aparacie trzeba szczegolnie dbac o zeby, myc po kazdym
                                                    jedzeniu, czy z hyraxem jest tak samo??
                                                  • 17.02.08, 15:07
                                                    Mycie po każdym jedzeniu smile może właśnie to powoduje że ludzie nie podjadają byle kiedy i chudną ...
                                                    Elektryczna szczoteczka w naszym przypadku oraz malutka zwykła i czyściki tzw.wyciorki (jak do czyszczenia butelek)zamówiłam też irygator.Myślę że sama szczoteczka i wyciorki i ewentualnie duża strzykawka na wodę też zda egzamin jeśli się człowiek porządnie przyłoży smile
                                                    Wszystko zależy od śluzówki w jamie ustej -jak nie ma stanów zapalnych to jest ok ,niektórzy tu na forum narzekają że maja nieładny zapach z ust przy hyraxie ,cóż ja moge napiesac tylko od siebie że nic takiego nie zaobserwowałam u córki ,fakt że ona pije dużo wody mineralnej niegazowanej ,może to w jakiś sposób odświeża jamę ustą .Musisz przeszukać całe forum -naprawdę warto.
                                                  • 18.02.08, 01:15
                                                    mycie po kazdym psilku to oczywiste ale to nie powoduje nie podjadania smile
                                                    przynajmniej u mnie!
                                                    a szczoteczki elektrycznej nie polecam przy aparatach stalych zreszta ortodonci
                                                    tez nie! zwykla szczoteczka ze srednio twardym wlosiem.do tego plyn do plukania
                                                    tez konieczny bo wiadomo ze dochodzi do trudno dostepnych miejsc.
                                                    ",niektórzy tu na forum narzekają że maja nieładny zapach z ust przy hyraxie,cóż
                                                    ja moge napiesac tylko od siebie że nic takiego nie zaobserwowałam u córki,fakt
                                                    że ona pije dużo wody mineralnej niegazowanej ,może to w jakiś sposób odświeża
                                                    jamę ustą" u corki nie zaobserwowalas bo ma hyraxa krotko ja na samym poczatku
                                                    tez nic nie czulam i bylo ok ale juz teraz nie jest tak jak bylo.po kilku
                                                    miesiacach "wspolzycia" z hyraxem mysle ze sila rzeczy tak sie dzieje i nie
                                                    zalezy to na pewno od tego ze ktos nie dba o higiene jamy ustnej!
                                                  • 19.02.08, 09:59
                                                    ehh..same minusy z tym nieszczesnym hyraxem:/... czy ma on jakis
                                                    plus? (oczywiscie pomijajac fakt, ze to pierwszy krok do cudnego
                                                    usmiechubig_grin)..
                                                    ...kurcze jutro wizyta u dentysty..kanalowe leczenie ciag
                                                    dalszy...jesli przezyje jutrzejszy dzien to i hyrax straszny nie
                                                    bedziewink...prosze Was pocieszcie mnie, ze nie bedzie bolało,
                                                    powiedzcie, ze bedzie dobrze:/...ale dyda..ze mnie...az mi wstyd;P
                                                    ..ja chce sie przytulic;P
                                                  • 19.02.08, 13:23
                                                    przytulanka na pewno bedzie dobrze.wiem to po sobie bo nie ma wiekszego boidudka
                                                    i panikary ode mnie wierz mi !!! przezyjesz to kanalowe i hyraxa tez bez
                                                    problemow zobaczysz a potem bedziesz sie usmiechac tylko od ucha do ucha!!!hyrax
                                                    w samej rzeczy to tez nie taki koniec swiata jak ja to sobie myslalam bo jak
                                                    czytalas cale forum to ja w grudniu myslalam,ze z tym umre smile a widzisz teraz
                                                    juz luty i jeszcze zyje big_grinDD
                                                    glowa do gory DASZ RADE !!!
                                                  • 19.02.08, 21:53
                                                    czy jak mialas hyraxa to zdarzylo ci sie (wydawalo),ze ruszaja ci sie zeby??? te
                                                    schowane pod aparatem!
                                                    i jeszcze jedno czy twoja orto zalozyla ci na te zabki odkryte czesc juz tego
                                                    stalego aparatu???
                                                    z gory dziekuje za odpowiedz
                                                  • 20.02.08, 11:55
                                                    1. Nie miałam uczucia ruszających się zębów.

                                                    2. Pytałam orto czy mogłaby założyć mi zamki na odkryte zęby, ale powiedziała,
                                                    że to nie ma sensu. Aparat stały miałam dopiero po zdjęciu haasa.

                                                    Pozdrawiam smile wytrzymajcie z tymi hyraxami tak jak ja big_grin
                                                  • 20.02.08, 13:30
                                                    1.acha tzn,ze tylko ja tak mam smile
                                                    2.pytalam o te zamki bo mi wczoraj pani orto je zalozyla twierdzac,ze zaczniemy
                                                    juz troszke dzialac...nie wiem juz co o tym sadzic...
                                                    3.to jescze jedno pytanko a po zdjeciu hassa mialas ten drugi aparat tzn.taki
                                                    luk na podniebieniu czy cos w tym stylu smile?( wiem wiem moze juz pisalas ale sama
                                                    wiesz,ze troche tych wpisow juz tu jest....)
                                                  • 21.02.08, 10:28
                                                    Tak. Od września (czyli od zdjęcia haasa i założenia aparatu stałego) mam na
                                                    podniebieniu expander. Utrzymuje on szczękę, żeby sie czasem nie chciała zejść z
                                                    powrotem do takiej wąskiej jak była tongue_out expandera nie będę mieć już chyba za parę
                                                    miesięcy, chociaż nie spieszy mi się z tym żeby go zdjąć, bo spokojnie można z
                                                    nim żyć i prawie w ogóle nie przeszkadza
                                                  • 21.02.08, 10:46
                                                    flashy prawie w ogole to co to znaczy big_grin ?
                                                    wiem na pewno jest mniej meczacy od hassa ale....no wlasnie ale jak on
                                                    wyglada,jak z mowieniem(czy tez jak z hassem sie sepleni) ? powiedzi mi wiecej
                                                    prosze o tym expanderku ???
                                                  • 21.02.08, 17:21
                                                    Prawie w ogóle to znaczy że CZASEM przeszkadza w jedzeniu i CZASEM w mówieniu
                                                    samogłoski "i" smile Na samym początku trochę z nim sepleniłam, ale bardzo szybko
                                                    się do wszystkiego przyzwyczaiłam i teraz już nie zwracam na niego żadnej uwagi.
                                                    Nie ma żadnego porównania do haasa big_grin
                                                  • 21.02.08, 20:39
                                                    ok juz mi troche lepiej smile
                                                    czy twoj tak wyglada ???
                                                    www.dmp.am.wroc.pl/artykuly/DMP_2005423483.pdf
                                                  • 22.02.08, 13:54
                                                    Właśnie tak wygląda smile
                                                  • 22.02.08, 18:41
                                                    sad to juz go nie lubie wcale....
                                                    fakt DUZO lepszy od hyraxa musi byc ale i tak mi sie nie podoba smile
                                                    dzieki za odpowiedzi i przepraszam,ze cie tak zameczam wiem ,ze upierdliwa
                                                    czasami jestem smile

                                                    pozdrawiam
                                                  • 22.02.08, 21:44
                                                    A nieee.. wcale nie jesteś upierdliwa smile pytaj ile chcesz i o co chcesz big_grin ja
                                                    też lubię wiedzieć co mnie czeka, czy coś się dzieje dobrze, czy u innych jest
                                                    coś podobnie itp.. smile pozdrawiam
                                                  • 20.02.08, 12:39
                                                    dzieki martunia60...juz jest po wszystkim a ja zyje wiec nie bylo
                                                    tak zle..nawet nie bolałosmile..moze kilka razy zakulo ale da sie
                                                    przezyc..wiecej strachu niz tego bolu...dzieki za slowa otuchykiss
                                                    ..a ze nie cykor tez nie lepszysmile...
                                                  • 20.02.08, 13:32
                                                    no widzisz a tak sie martwilas smile
                                                    teraz juz zostalo ci czekac na hyraxa...powodzenia
                                                  • 25.02.08, 19:26
                                                    czesc wszystkimsmile...jutro moj wielki dzien...no moze nie az tak
                                                    WIELKIbig_grin ale dla mnie to juz cos...moj orto zalozy mi gumki
                                                    separacyjnebig_grin ... wiecie ja to chyba juz bzikuje na punkcie tego
                                                    aparatu..sni mi sie wizyta u orto..i ludzie z aparatami...az sie
                                                    boje co bedzie pozniej jak to dopiero poczatekbig_grin...
                                                    pozdrowionka for allsmile
                                                  • 25.02.08, 22:06
                                                    pozniej nie bedziesz juz na to w ogole zwracac uwagi ...big_grin
                                                  • 27.02.08, 16:15
                                                    ooo..jaaa...jak to boliuncertain mam po 4 gumki na kazdej stronie na gornej
                                                    szczece, miedzy 6 a 7, 6 a 5, 5 a 4 i 4 a 3... i tak samo po drugiej
                                                    stronie, nie moge jesc jedynie jakies zupki, papki i platki na
                                                    mleku, boli okropnie od 3 w nocysad a mam je nosic do 11 marca o ile
                                                    same wczesniej nie wypadna:/...
                                                    P.S. martusia60 jak ja Ci zazdroszcze zdjecia tego zelastwasmile...ja
                                                    sie z tym niedlugo zaczne meczycuncertain ... mam nadzieje, ze mnie
                                                    pocieszysz jak bede miala depreche z powodu hyraxawink
                                                    ...aaaa...jeszcze jedno pytanko ... mialas zakładane najpierw
                                                    pierscienie czy od razu hyrax? jak to u Ciebie bylo?
                                                  • 27.02.08, 21:45
                                                    hmmm ja na gorze nie mialam w ogole gumek przed hyraxem....i on nie jest zelazny
                                                    tylko bardziej z plastiku a sruba jest tylko metalowa na srodku(ta do
                                                    przekrecania) i nie mam zadnych pierscieni bo hyrax zakrywa 4,5 i 6 wiec nie ma
                                                    potrzeby zadnych pierscieni!!!dletego zastanawia mnie dlaczego ty masz gumki na
                                                    gorze ....
                                                    ale za to na dole mialam gumeczki ale ja mialam tylko po dwie z kazdej strony(i
                                                    szczerze mnie za bardzo nic od tych gumek nie bolalo,troszeczke na drugi dzien
                                                    ciezko bylo gryzc ale dalo sie przezyc),potem pierscienie(jeden po kazdej
                                                    stronie)i aparat.....
                                                    ty masz gumeczki do 11 marca a ja tego dnia mam sciagany hyrax smile))) Boze jak ja
                                                    sie ciesze!!!
                                                    pozdrawiam i badz dzielna te gumeczki to kwestia przyzwyczajenia na
                                                    prawde....jutro bedzie mniej bolalo glowa do gory!!!
                                                    mozesz sobie kupic tantum verde(on troche znieczula!!!) i plukac jame ustna.mnie
                                                    troche pomaga nawet przy otarciach na polikach od zwyklego aparatu!
                                                  • 28.02.08, 08:09
                                                    > dletego zastanawia mnie dlaczego ty masz gumki na gorze ....


                                                    Hyrax może być z pierścieniami albo z plastikiem. Zobacz na te zdjęcia

                                                    mocowany na plastiku:
                                                    www.johnsdental.com/images/ortho/fixpics/rpe/hyrbond.jpg
                                                    (mój i tak wyglądał inaczej chociaż miałam z plastikiem)

                                                    i mocowany na pierścieniach:
                                                    bp1.blogger.com/_WWORkmfjSf0/RnaZkX0o5PI/AAAAAAAAABE/hUG8d5KSixw/s1600-h/hyrax+2.jpg
                                                    więc są różne rodzaje hyraxów smile
                                                  • 28.02.08, 10:50
                                                    i wszystko jasne big_grin
                                                    ja tez mam plastikowy i tez troche inny od tego na zdjeciu....
                                                    ale widze ze ten z piercieniami jest o duzo lepszy,na pewno!!!!!!!!nie zmienia
                                                    tak wygladu jak ten z plastiku i higiena jamy ustnej latwiejsza!!!!
                                                    super ten metalowy !!!!
                                                  • 28.02.08, 13:30
                                                    No pewnie. O wiele lepszy i wygodniejszy. Jak przed założeniem szukałam różnych
                                                    zdjęć haasa/hyraxa i znalazłam z pierścieniami i z plastikiem to baaardzo
                                                    marzyłam żeby mieć ten z pierścieniami big_grin i nic z tego... tongue_out ale i tak przeżyłam smile
                                                  • 28.02.08, 14:09
                                                    niestety nam nie poszlo tak fajnie jak "przytulance" big_grin ale co tam ty juz po ja
                                                    prawie big_grin wiec nie ma co....przezylysmy!!!! big_grinDD


                                                    przytulanka takze ty skoro masz gumeczki i bedziesz miala pierscienie to
                                                    znaczy,ze bedziesz miala ten metalowy nie plastikowy dlatego nie masz sie juz w
                                                    ogole czym martwic !!!!! na pewno bedzie dobrze!!!
                                                    super masz na serio powinnas sie cieszyc,ze cie ominal hyrax w plastiku !!!!!
                                                    mozesz byc spokojna!!!
                                                    pozdrawiam.
                                                  • 28.02.08, 15:57
                                                    jesli chodzi o rodzaje hyraxa to znalazłam przynajmniej trzy
                                                    rozniace sie budowa, ten ma akrylowych szynach co Wy miałyscie- jest
                                                    podobno najgorszy jaki moze byc, wiec Wam szczerze gratuluje tej
                                                    meki z nim zwiazanymsmile, drugi z tymi pierscieniami na 4 i 6 ( ten co
                                                    mi przypad w udzialesmile ) i jeszcze jeden podobny do poprzedniego ale
                                                    pierscienie sa tylko na 6, a na 4 cos w stylu polksiezyca. Mam
                                                    nadzieje, ze bedzie tak jak mowisz martusia60, ze nie ma powodu do
                                                    zmartwien, skoro jest o wiele lepszy to przezyje te marne gumkismile
                                                    pozdrowionkasmile
                                                  • 28.02.08, 14:09
                                                    heja dziewczyny.
                                                    Przyznam że czytając te posty troszkę się uspokoiłam, wczoraj
                                                    założono mi hyrax i przyznam że tego się nie spodziewałam, bo
                                                    uczucie jest okropne, najgorsze jest dla mnie to seplenienie, bo
                                                    jeść nie musze, ból wytrzymam ale mam taką pracę że na dłuższą mete
                                                    seplenienie nie może mieć miejsca, wcześniej uprzedzałam moją orto
                                                    jak to u mnie wygląda ale najwyraźniej nie dogadałyśmy się.
                                                    Ile u was to trwało, czy seplenienie będzie mi towarzyszyć przez
                                                    całe 5 miesięcy?? bo tyle max. mam go nosić, modle się by to tak
                                                    długo nie trwało, bo dla dorosłego pracującego z ludźmi człowieka
                                                    taki aparat jest koszmarem, owszem orto pytała czy chce góre robić w
                                                    wakacje, ale co to za różnica, nie chodze już w tygodniu do szkoły.
                                                    więc kochane moje towarzyszki, jak to jest z tym w miare wyraźnym
                                                    mówieniem?????
                                                    buźki
                                                  • 28.02.08, 21:40
                                                    seplenienie to kwestia max jednego tygodnia przynajmniej u mnie tak
                                                    bylo.czlowiek sie szybko do tego przyzwyczaja im wiecej mowisz tym lepiej bo
                                                    szybciej sie "uczysz" mowic!!!! powodzenia....
                                                  • 29.02.08, 08:20
                                                    dziękuje, mam nadzieję że góra tydzień, na dwa dni już wzięłam se
                                                    wolne smile)
                                                    Mam jeszcze pytanko, wczoraj miałam drugie podkręcenie i O Boże,
                                                    bolało jak cholera, potem bolała mnie cała twarz zwłaszcza naokoło
                                                    oczu, mam nadzieję że skoro tak boli to znaczy że szpara szybko się
                                                    pojawi a dzięki czemu nieszczęny hyrax szybciej mi zdejmą i dadzą
                                                    stały aparacik taki jaki mam na dole smile
        • 29.02.08, 10:37

          marysia844
          pewnie już o tym pisałaś ale powiedz mi jeszcze raz ile dokładnie
          miałaś hyrax, ile przekręceń?? (czy orto powiedziała ci z góry ile
          masz go nosisz, i faktycznie tyle nosiłaś czy może skrócił ci mękę)
          bo marze by być już na twoim miejscu
          • 29.02.08, 14:34
            ja ci moge powiedziec jak to bylo u mnie ...
            mam hyrax od grudnia chyba 15 (ale nie pamietam dokladnie),mialam 28 dokladnie
            28 przekrecen.orto mi powiedziala dokladnie ile ich bedzie zaraz tego samego
            dnia co mi go zakladala i ze bede gonosic 4 miesiace i niestety nawet na moje
            WIELKIE prosby nie chciala go sciagnac przed czasem i tak bede go nosic do 11
            marca big_grin to jeszcze tylko 12 dni big_grinDDD
            ty tez wytrzymasz na pewno nie martw sie zleci ...
          • 29.02.08, 14:43
            Nie wiem czy marysia844 wchodzi jeszcze na to forum smile Przeszukałam wypowiedzi i
            znalazłam, że miała 28 rozkręceń.
            • 29.02.08, 15:07
              dziękuję Ci Marysiu, mam nadzieję że wytrzymam bo mój wyrok to 5
              miesięcy i 28 rozkręceń crying
              • 29.02.08, 22:35
                Marta mam na imie nie Marysia big_grinDDD
                Marysia jak napisala Flashy juz nie wchodzi chyba na forum wink
                pozdrawiam....
                • 01.03.08, 13:24
                  sorki, rzeczywiście po chwili zorientowałam się co napisałam.
                  Jeszcze raz dzięki ... smile
                  • 11.03.08, 14:24
                    w koncu sie go pozbylam !!!!!!
                    sciaganie nie bylo najgorsze szybko i sprawnie to poszlo!!! ale.....za to po
                    sciagnieciu juz nie bylo fajnie
                    odlezyny i krwawienie dziasel crying((( no i zakladanie ekspandera !!!! na razie
                    mam taki drut powykrzywiany ale 13 ma byc juz inny i reszta aparatu na gore!!!!
                    najgorsze jest to ze boje sie umyc teraz zeby bo wszystko boli a orto kazala myc
                    i szczotkowac dobrze ;|(((( ja chyba nie dam rady !!!!!
                    pozdrawiam wszystkim jeszcze za hyraxowanym !!!!! i tych co sa przed....
                    • 11.03.08, 16:15
                      Super, że już się tego pozbyłaś big_grin U mnie ściąganie nie poszło sprawnie, ale już
                      nie chcę tego wspominać tongue_out Myślę, że szybko się przyzwyczaisz, tak jak ja - już
                      teraz prawie w ogóle nie czuje, że mam expander smile A zęby spróbuj na razie myć
                      delikatnie, odleżyny szybko znikną, niedługo nie będziesz już miała problemu z
                      myciem.
                      Trzymaj się smile
                      • 11.03.08, 20:12
                        Super to jest malo powiedziane ja bez tego czuje sie wspaniale po prostu
                        wrazenie nie do opisania smile
                        i powiem szczerze ,ze expander w ogole mi nie przeszkadza nawet w mowieniu
                        troszeczke oczywiscie sie slyszy roznice ale expander w porownaniu z hyraxem to
                        BAJKA !!!!
                        ale z tymi odlezynami nie jest ciekawie plukam usta co chwile i smaruje zelem
                        ale i tak jest marnie o jedzeniu oczywiscie nie wspomne sad ja zanim to sie zagoi
                        schudne chyba wiecej niz przez 4 miesiace z hyraxem smile
                        dzieki raz jeszcze za slowa otuchy
                        pozdrawiam
                        • 12.03.08, 21:34
                          Hej Wszystkim!
                          W piątek 7.03.08 załozyli mi hyraxa. Zakladanie nic nie bolalo,jak straszyła
                          ortodontka,ale mam problem, nie moge mowic,strasznie seplenie. to juz 6 dni,mam
                          pytanie czy to zaniknie? hyrax mam nosic do maja badz czerwca i nie wiem jak mam
                          z tym funkcjonowac tak dlugo,w szkole ze stresu seplenie jeszcze badziej a to
                          przeszkadza mi najbardziej. W poniedzialek mam wizyte i chyba bede blagac
                          orto,zeby zdjela mi to wczesniej!Pozdrawiam wink
                          • 12.03.08, 22:55
                            big_grin
                            przejdzie speplenienie im wiecej bedziesz mowic tym szybciej sie przyzwyczaisz i
                            nauczysz sie mowic w miare bez seplenienia !!!! i nie denerwuj sie bedzie coraz
                            lepiej!!!!
                            i nie sadze ze orto zgodzi sie na sciagniecie tego wczesniej,moja za nic w
                            swiecie nie chciala tego zrobic(byla odporna nawet na moj placz !!!)ja mialam to
                            4 miesiace(bo tyle trzeba go nosic) od grudnia do wczoraj !!!! big_grinDD od wczoraj
                            jestem "WOLNA"
                            POZDRAWIAM I POWODZENIA
                            dasz rade na pewno powodzenia!!!!!
                            • 14.03.08, 14:23
                              Jak się już do tego przyzwyczaisz i nauczysz się z tym normalnie funkcjonować to
                              już nie będzie dla Ciebie takie konieczne szybsze ściąganie. Ja nosiłam 6
                              miesięcy i byłam cierpliwa. Nie chciałam za wcześnie zdejmować, bo szczęka
                              mogłaby się zacząć zwężać, a w końcu o rozszerzenie chodziło smile powodzenia smile
                          • 16.03.08, 21:55
                            wyżej masz mój post, zadałam to samo pytanie i teraz Ci odpowiem
                            PRZYZWYCZISZ się, troszkę spelenić będziesz, nie ma rady. ale będzie
                            coraz lepiej, a ludzie się przyzywczają
                            Ja miałam wielki problem na niemieckim, na dało się wymówić
                            większość słów. ale już jest ok.
                            Ja mam Ważne pytanie, dzisiaj miało być 19 podkręcenie, ale mama nie
                            umie mi wsadzić tej śruby, krew mnie zalewa, bo zaś musze lecieć do
                            ortodetki, w sumie ma być 28 podkręceń, szpare mam dużą. i co jest
                            grane ??
                            czy ktoś miał podobny problem ???
                            • 19.03.08, 16:06
                              no i stało się... od wczoraj mam tego swojego "upragnionego" hyraxa,
                              kilka minut temu mialam pierwsze rozkrecenie...chyba dobrze to
                              zrobilam...wsadzilam ten "kluczyk" w dziurke i popchnelam w strone
                              gardla az tan pastik kluczyka dotknal podniebienia...tak mi
                              przynajmniej tlumaczyl orto... wiem, ze bolalo to znaczy, ze dobrze
                              to zrobiłam?
                              prosze o podpowiedz bardziej doswiadczonych w tym fachusmile
                              • 19.03.08, 16:42
                                to,ze boli to normalne i znaczy ,ze dziala ale czy jest przekrecone dobrze to
                                trzeba sprawdzic czy ta dziurka w ktora wkladasz kluczyk jest znowu na srodku bo
                                to bedzie oznaczalo ,ze zrobilas caly obrot tak jak powinno byc!!!! popros mame
                                aby sprawdzila albo sama lusterkiem sprawdz...
                                pozdrawiam
                                • 20.03.08, 16:10
                                  mi orto tłumaczyl, ze w tej srubie sa 4 dziurki.. wkladam kluczyk w
                                  ta co widac w lusterku i popycham kluczyk w strone gardla ( do
                                  srodka) i w tym momencie jak tak dziurka w ktorej jest kluczyk jest
                                  z tylu to pojawia sie nastepna i w ta co sie pojawia mam wsadzic
                                  kluczyk i znow przekrecic ale juz na drugi dzien... troche zamotałam
                                  ale mam nadzieje, ze zrozumialas choc troche...moim zdaniem to nie
                                  jest pelen obrot, ale i tak w momencie przekrecania boli jak
                                  cholera, na szczescie szybko przechodzi, pozostaje tylko takie
                                  uczucie parcia tych drutow na zeby... we wtorek mam wizyte kontrolna
                                  i okaze sie ..jak to moj orto powiedział " czy nie robimy
                                  krzywdy"... jak narazie zadnej szpary nie widac, ale to chyba za
                                  wczesniesmile
                                  aha..denerwuja mnie te zamki bo na czworce jest taki ostry ze rani
                                  mi policzek od srodka i mowic nie moge
                                  • 26.03.08, 14:19
                                    a wosku nie dostałaś? na początku zawsze ranią policzki, trzeba se
                                    wosk przyczepić.

                                    Kochani chwale się: dziś mam ostatnie rozkręcenie, jutro do orto.
                                    I mam pytanie kiedy poznałyście termin ściągnięcia "ukochanego"
                                    hyraxa ????
                                    • 27.03.08, 00:43
                                      "I mam pytanie kiedy poznałyście termin ściągnięcia "ukochanego" hyraxa ????"
                                      ja wiedzialam od samego poczatku ile bede miala rozkrecen i kiedy mi go sciagna!
                                      mialam zakladany 15 grudnia a sciagany 11 marca!!!!!
                              • 19.03.08, 19:41
                                Hej! Nie wiem dlaczego,ale wszyscy piszą,że po przekręceniu hyraxa boli ich
                                szczęka,a ja miałam wprost zupełnie inaczej. nic mnie nie bolalo,i wystraszylam
                                sie,ze przekrecam cos zle,ale okazalo sie,ze jest dobrze,potwierdzila to dzis
                                ortodontka (bylam na przedwczesniej wizycie po 2 dniach! wizyta planowana bhyla
                                na za 3 tyg.poniewaz odpadlo mi lutowanie od hyraxa! i pojechalam to naprawic.
                                bardzo sie ciesze,poniewaz dowiedzialam sie,ze zdejma mi na nast wizycie w
                                polowie kwietnia! teraz mam tak poraniony jezyk,ze ledwo moge mowic.a w
                                polaczeniu z hyraxem efekt jest tragiczny. pozdrawiam wszystkich. BTW.czy ktos
                                mial taki przypadek,ze odpadlo mu lutowanie od hyraxu?
                                • 26.03.08, 14:27
                                  mnie bolały okolice oczu, i troche nos wink ale szpara w jedynkach to
                                  robiła mi się po ok 3 rozkręceniu, po 15 miałam ogromną (dla mnie) wink
                                  lutowanie mi nie dopadło, ale jak mi to powiedziałaś to zaczęłam sie
                                  obawiać ;D
                                  • 26.03.08, 19:12
                                    A czy ktos z Was miał juz sciagany hyrax? Jak to wyglada,no i czy boli? ja bede
                                    miec sciagany juz niedlugo i boje sie,ze mi zeby wyrwa razem z tymi kleszczami.
                                    pozdrawiam wink
                                    • 27.03.08, 00:31
                                      hmmm
                                      przyjemne to wcale nie jest ale da sie przezyc.
                                      zeby na pewno nie odejda razem z hyraxem o to na pewno nie musisz sie martwic!!!!
                                    • 27.03.08, 10:32
                                      a ile nosiłaś hyraxa??
                                      • 27.03.08, 12:46
                                        trochę ponad miesiąc,ale lekarka powiedziała,ze wszystko jest już dobrze ustawione.
                                      • 28.03.08, 03:00
                                        od 15 grudnia do 11 marca czyli 4 mesiace (tyle ile powinno sie go nosic)....i
                                        mialam 28 przekrecen.
                                        • 28.03.08, 15:00
                                          4 miesiące to bardzo długo,ale slyszalam,ze tyle sie nosi. ja mam troche ponad
                                          miesiac i bylam lekko zdziwiona gdy sie dowiedzialam,ze bede miala sciagniety
                                          juz w kwietniu,ale szczerze powiem,tak mi przeszkadza w zyciu ta sruba,ze bardzo
                                          chetnie ja sciagne chocby zaraz!
                                        • 28.03.08, 15:16
                                          Jak od 15 grudnia do 11 marca to znaczy że 3 miesiące, nie strasz dziewczyn! smile
                                          • 29.03.08, 00:42
                                            grudzien , styczen,luty i marzec smile
                                            • 29.03.08, 11:59
                                              pół grudnia + styczeń + luty + pół marca = 3 miesiące smile
                                              • 30.03.08, 03:54
                                                smile
                                                dla mnie nie wazne czy 3 czy 4 i tak bylo to za dlugo !!!!!!! STANOWCZO ZA DLUGO
                                                !!!!!
                                                • 30.03.08, 10:41
                                                  Tak?? A mi otro powiedziała że całe 6 miesięcy... I 28 przekręceń, właśnie
                                                  wczoraj skończyłam przekręcanie. Mnie nic nie bolało, o dziwo smile Szpara się
                                                  zrobiła nie wiem chyba po 15 przekręceniu. (mam śrubę Hyrax z płaszczyznami
                                                  nagryzowymi tymi akrylowymi).

                                                  29 luty 2008 - Hyrax
                                                  12 marzec 2008 - stały metalowy aparat na dolną szczękę
                                                  • 30.03.08, 13:08
                                                    Ja miałam mieć 28 przekręceń, w rzeczywistości wyszło prawie 60. Haasa nosiłam
                                                    od 29.03.2007 do 5.09.2007 czyli lekko powyżej 5 miesięcy. Datę zdjęcia poznałam
                                                    na wizycie 2 sierpnia, więc miesiąc wcześniej, nie wiedziałam od początku kiedy
                                                    z tym kończę smile

                                                    A jeśli chodzi o ból to po każdym przekręceniu bolała mnie cała twarz ale się
                                                    przyzwyczaiłam big_grin
                                                  • 30.03.08, 14:05
                                                    Tu sobie możecie zobaczyć jak wygląda mój aparat, hyrax i zęby przed tongue_out

                                                    ---> aparat_mishy.albumik.pl <---

                                                    Hasło do albumu: misha609
                                                  • 01.04.08, 12:12
                                                    flashy00 napisała:

                                                    > Ja miałam mieć 28 przekręceń, w rzeczywistości wyszło prawie 60.
                                                    Haasa nosiłam
                                                    > od 29.03.2007 do 5.09.2007 czyli lekko powyżej 5 miesięcy. Datę
                                                    zdjęcia poznała
                                                    > m
                                                    > na wizycie 2 sierpnia, więc miesiąc wcześniej, nie wiedziałam od
                                                    początku kiedy
                                                    > z tym kończę smile
                                                    >
                                                    > A jeśli chodzi o ból to po każdym przekręceniu bolała mnie cała
                                                    twarz ale się
                                                    > przyzwyczaiłam big_grin

                                                    dzięki za informacje, dla mnie troszkę dołującą, ponieważ nie
                                                    wyobrażam sobie tyle czasu z tym świństwem w ustach, no ale jeśl
                                                    będzie trzeba to trudno, narazie go mam miesiąc i 4 dni ... sad
                                                    ale w maju mam mieć założone zamki na jedynkach, czy ktoś z was też
                                                    miał w czasie noszenia hyraxa już zamki? mi to w sumie nie
                                                    przeszkadza ale nie za dużo będzie w ustach, hyrax, aparat stały na
                                                    dole i jeszcze zamki za górze? jakoś sobie tego nie wyobrażam ...
                                                  • 01.04.08, 14:47
                                                    Ja mam hyraxa od ponad miesiąca i co najlepsze juz za tydzien idę go zdjąć (nie
                                                    wiem czy to dobrze,ale bardzo sie cieszę) i razem z hyraxem mialam zalozone 4
                                                    zamki na przednie zeby. mi w ogole nie przeszkadzaja,jedyne co mi przeszkadza to
                                                    hyrax-nic wiecej.a przednie zeby powoli sie prostują.
                                                  • 10.04.08, 14:58
                                                    a to krótko go nosiłaś- gratuluje, nie wyobrażam sobie jaka to musi
                                                    być ulga po ściągnięciu hyraxa... big_grin
                                                    Ja mam wizyte u ortodonty na początku maja, mam nadzieję że wyjaśni
                                                    się do kiedy będe musiała go nosić smile
                                                    Powiedzcie mi czy po zaprzestaniu przekręcania szpara między
                                                    jedynkami całkowicie wam się zeszła? mi jeszcze malutka została ...
                                                    Nie wiem czy to dobrze smile
                                                  • 01.04.08, 15:22
                                                    ja mialam zamki na dole a potem zakladane na gore,mialam 4 zameczki(o ile dobrze
                                                    pamietam 4 albo 3)razem z hyraxem na te odkryte zeby i nie jest to wcale za duzo
                                                    wierz mi bo tych na zebach wcale nie czujesz no moze na poczatku....nie martw
                                                    sie bedzie ok ...
                                                    pozdrawiam
                                                  • 20.04.08, 02:27

                                                    hej dziewczyny prosze powiedzcie co mi jest i jak co zrobic zebyl
                                                    przestalo..? od dwoch dni spuchlo mi podniebienie na prawej stronie
                                                    a te preciki od hyraxa wbijają sie w ta opuchlizne...strasznie to
                                                    boli, a ja nie wiem od czego...wczoaj nie przekrecilam aparatu bo
                                                    balam sie ze te preciki przezna mi podniebieniesad...okropnie to boli
                                                    i nie wiem co robic..a do orto moge isc az we wtorek...tylko nie
                                                    wiem czy wytrzymamsad..czy ktoras z was miala cos takiego? co zrobic
                                                    zeby opuchlizna zeszla? pomovycrying((
                                                  • 20.04.08, 12:53
                                                    smarowac zelem(mialas na pewno jakis na samym poczatku na otarcia ) i plukac
                                                    albo tantum verde albo listerine....do wtorku wytrzymasz i zobaczysz co ci powie
                                                    orto!
                                                    pozdrawiam
                                                    aha i postaraj sie przekrecic mimo bolu....
                                                  • 20.04.08, 18:51
                                                    boje sie przekrecac teraz bo tego jednego precika praktycznie nie
                                                    wiadac, tak jakby wrastal w podniebieniesad a jak rozkrece to jeszcze
                                                    bardziej wejdzie w tą opuchlizne i co bedzie jak zarosnie w
                                                    podniebieniu?sad
                                                  • 21.04.08, 00:42
                                                    DZIWNA SPRAWA !!!
                                                    NIE WIEM CO CI POWIEDZIEC W TAKIM UKLADZIE ....COZ POCZEKAJ DO WTORKU AZ
                                                    BEDZIESZ MOGLA SKONSULTOWAC SIE Z TWOIM/OM ORTO....
                                                    A DO TEGO CZASU TAK JAK PLUKANKI....
                                                  • 21.04.08, 11:28
                                                    Popieram płukanie, meridol albo corsodyl, dobre płyny, ja miałam
                                                    ogromną opuchlizną przy ósemce po trzecim dniu noszenia i płukanie
                                                    mi pomogło, bolało cholernie ale przekręcałam śrubę. Jutro zobaczysz
                                                    co ci powie orto wink trzymaj się
    • 21.04.08, 16:57
      Hejcia wszystkimkisskiss Mam takie pytanko Bo orto powiedziała mi, że
      bede miała zakładany aparat zeby poszerzyc szczeke dolna...Czy to
      znaczy ze bedzie to hyrax???? Jesli macie jakies zdjecia "tego" to
      jak mozecie wyslijcie je na mail kasia.mni@buziaczek.pl
      Z góry dziękuje za odpowiedz
      • 22.04.08, 09:36
        kasia.mni napisała:

        > Hejcia wszystkimkisskiss Mam takie pytanko Bo orto powiedziała mi, że
        > bede miała zakładany aparat zeby poszerzyc szczeke dolna...Czy to
        > znaczy ze bedzie to hyrax???? Jesli macie jakies zdjecia "tego" to
        > jak mozecie wyslijcie je na mail kasia.mni@buziaczek.pl
        > Z góry dziękuje za odpowiedz


        hyrax chyba nie, no bo gdzie go przekręcac, jakos nie moge sobie
        tego wyobrazić, na pewno dostaniesz cos innego ale przygotuj się że
        pewnie nic przyjemnego smile niestety ...
        Ja nosze już prawie 2 miesiące i powiem wam że troszkę jestem nim
        zmęczona, z mówieniem lepiej, z jedzenie żadnego problemu ale chce
        go wreszcie ściągnąć, myśle że będe nosić go już niedługo, bo szpara
        całkiem mi się zeszła już po tygodniu od skończenia przekręcania,
        więc po co dłuzej go mieć smile
        • 23.04.08, 21:40
          Ja też marzę o ściągnięciu hyraxa, a mam go dopiero 2 tygodnie. Z
          tego co mówła orto czeka mnie nawet pół roku noszenia, jak pobierała
          mi wyciski to mówiła o 28 przekręceniach, ale zakładała mi go inna
          orto, bo tamtej coś wypadło i powiedziała, że 20 powinno wystarczyć,
          ale wydaje mi się, że i tak wcześniej mi go nie zdejmą, bo maskę mam
          nosić przez pół roku, a o coś muszę ją zahaczyć. Jedynym
          pocieszeniem jest dla mnie to, że dzisiaj pojawiła mi się szpara, a
          właściwie 3 za jednym zamachem pomiędzy jedynkami i pomiędzy
          jedynkami i dwójkami z obu stron, dziś miałam 13 przekręcenie. Co
          więcej, cały czas czuję jak mi się te szpary powiększają. Maskę
          zakładam wieczorem, ale wytrzymuję w niej maksymalnie do 4 w nocy.
          Mam też stały aparat na dole, ale on mi wcale nie przeszkadza,
          żadnych otarć.

          Wszystkim, którzy planują założenie aparatu radzę, żeby zrobili to
          jak najwcześniej, im człowiek młodszy tym łatwiej i szybciej
          przebiega leczenie, poza tym dużo łatwiej jest zaakceptować
          seplenienie kolegom w szkole niż w pracy.

          Pozdrawiam wszystkich z Hyraxem i innymi drutamiwink
          • 24.04.08, 15:19
            pół roku to bardzo długo, ja nosze 2 miesiące, i marze by go zdjąć.
            Bolą mnie jedynki mimo że przekręcanie dawno się skończyło, i bolą
            mnie dziąsła z lewej strony, to cholernie męczące i łudze się ze
            juz niedługo mi go ściągną ... sad
            co to tego by jak najwcześniej zacząć prostowanie zębów zgadzam się
            w 100%, jak sobie pomyślę że już dawno ten koszmar mogłam mieć za
            sobą to ...
            Tak to jest jak się z wszystkim czeka do ostatniej sekundy ...
            • 25.04.08, 09:17
              . Wczoraj założyli mi hyrax. crying.
              ehh ..
              policzki strasznie mnie bola..
              i nie moge dobrze mówic.
              mam nadzieję , że z czasem przestane seplenic.. sad
              • 25.04.08, 20:00
                Kochani, ja pewnie po wakacjach zacznę przygodę z aparatem itd.
                Mam intymne pytanie, które mnie dręczy, odpowiedzcie plis.
                Uwaga: czy z aparatem jest możliwy sex oralny? Ok, wiem, ostro, ale ja i mój facet bardzo to lubimy i zastanawiam się czy będę w stanie... mając aparat na zębach (zawstydzona), podejrzewam, że z tym hyraxem to pewnie nie będzie możliwe, mam rację? Nie widziałam jeszcze tego mechanizmu, nie wiem jak on jest duży, ile zajmuje miejsca w buzi, narazie byłam dzisiaj u orto na pierwszej wizycie i zrobiła mi odciski. wielkie dzieki za wszelkie odpowiedzi. pozdrawiam was i podziwiam.
                • 25.04.08, 23:29
                  No cóż, to bardzo trafne pytanie, sama chciałam je zadać na forum,
                  myślę, że przydał by się nowy, specjalny wątek na ten temat.
                  Ja co prawda nie mam hyraxa i nawet nie wiem co to jest, ale wiem,
                  że i w zwykłym aparacie trzeba uważać w czasie miłości francuskiej.
                  Można poranić partnera i nie jest to na pewno dla niego przyjemne,
                  więc na pewno nie ma takiego luzu jak bez aparatu.
                  A z takich śmieszniejszych rzeczy to słyszałam, że kiedyś jednemu
                  chłopakowi, wkręcił się w aparat włos łonowy partnerki.
                  Na prawdę się uśmiałam z tej opowieści...

                • 05.05.08, 01:36
                  z hyraxem nie probowalam bo juz sam aparat zajmuje strasznie duzo miejsca w buzi
                  i mysle ze mozna byloby zrobic chlopakowi krzywde ale z ekspanderem mozna wink
                  oczywiscie tez trzeba bardzo uwarzac ale wszystkiego mozna sie nauczyc (czego
                  sie nie robi dla przyjemnosci big_grin !!! )
              • 01.05.08, 22:08
                hej ja mam hyrax od dwoch tygodni i wlasnie wczoraj podczas jednej
                nocy zrobila mi sie szpara miedzy jedynkami taka gdzies na 2 mm wie
                ktos moze po jakim czasie mniej wiecej ona zejdzie>?? bo baaardzo mi
                sie ona nie podoba ;p a z seplenieniem nie jest tak strasznie ja mam
                problemy z "ki" slycahc raczej bardziej "ky" ale reszta to normalnie
                da sie przywyknac
                • 02.05.08, 14:13
                  hejka wszystkim zhyraxowanym wink sluchajcie nie wiem czy komus tak
                  sie zrobilo bo z tego co czyatalam to wszystkim szpara sie
                  powiekszala z dnia na dzien a mi sie zrobila w jeden dzien a na
                  drugi dzien mam wrazenie ze mi sie ciutke zmniejszyla. marze juz
                  tylko o tym zeby mi go sciagneli. i czy wszystkim nie domykala sie
                  gorna z dolna szczeka ? bo mi sie poki co styka. piszcie wszystko co
                  wiecie za kazda informacje bede wdzieczna a najbardziej interesuja
                  mnie te okropne szpary ;p pozdro smile
                  • 02.05.08, 14:30
                    intymna Jesli chodzi o seks oralny to nie wiem czy jest to wogóle
                    mozliwe, ponieważ aparat zajmuje mnóstwo miejsca w ustach- cięzko z
                    nim jeść , mówić, nie wspominając już o tym ...

                    monika_7mm szpara będzie sie powiekszać aż do zaprzestania
                    przekręcania, potem z poworotem sie zejdzie, w moim przypadku było
                    bardzo szybko ... chyba tydzień i po szparze
                    • 05.05.08, 12:55
                      noradin22 dzieki mam nadzieje ze u mnie tez tak szybko ta szpara
                      zejdzie. a czy tez macie ten hyrax z pierscieniami na 4-kach i 6-
                      kach tak jak ja?
                      jezeli tak to jak dlugo go przekeracaliscie? mi niedlugo stykna 3
                      tygodnie czy ktos ma jeszcze taki staz jak ja? smile
                      • 07.05.08, 11:33
                        ja też mam pierścienie (bo chyba to moje też tak sie nazywa ) na
                        czwórkach smile
                        dowiedziałam się na wizycie 5 maja że będe hyrax nosić do lipca
                        czyli całe 5 miesięcy, potem dostane łuk na podniebienie. Załamałam
                        się totalnie, no ale trudno. będe musiała wytrzymać.
                        Mam takie pytanie, czy wosk do zabezpieczania aparatu, by nie ranił
                        w policzki mozna kupić w aptece, jak ktoś kupował to ile mnie wiecej
                        płacił ??
                        dostałam taki jeden przy zakładaniu aparatu na dole ale zgubiłam go
                        i teraz kiedy mam mocniej podkręcony aparat, znów bardzo mi rani
                        policzki. Jak ktoś wie to pomocy smile)
                        • 07.05.08, 13:09
                          noradin22 Twoja pani orto powinna Ci dac. ja za kazdym razem jak ide
                          na wizyte to biore sobie takie pudeleczko znaczy teraz juz nie bo
                          mnie nie rani juz ale ona powinna Ci dac za freeko kiedy chcesz i
                          ile chcesz smile wystarczy ze do niej podejdziesz tak mi sie wydaje
                          przynjamniej z moja pania doktor tak jest smilepozdrowionka smile
                          • 12.06.08, 18:51
                            uszanowanko!big_grin
                            dzis zalozono mi haasa no i przefikanesmile
                            Mam pytanie... ile tak srednio sie ma to koszmarne urzadzenie?
                            po jakim czasie sie robi szpara, ile okolo jest rozkrecen?
                            jak sie jzu zrobi ta szpara to sciagaja hasa czy jeszcze sie go ma po cos tam...
                            ? jak to jest ;/
                            • 25.06.08, 16:48
                              Proszę napiszcie coś o efektach leczenia, o tym jak się nosi ten
                              aparat już coś wiemy. Czy po zdjęciu aparatu Haasa trzeba nosić
                              kolejny ( jeśli tak to to jaki)???
                              • 26.06.08, 01:24
                                przeczytaj watek tu jest wszystko napisane od A do Z ....
                                big_grin
                              • 29.06.08, 17:40
                                po zdjęciu haasa otrzymasz łuk / ekspander. nie wiem ile dokładnie się go nosi,
                                zależy od pacjenta. Nic przyjemnego ten aparat jak i hyrax. Szpara zrobiła mi
                                się po kilku przekręceniach, opisałam to dokładnie tu na forum. Dziewczynki:
                                uwaga. za niecały miesiąc ściągam hyrax !!! ponaad 5 miesięcy piekłaa dobiegnie
                                końca. Napisze wam o wrażeniach po ściągnięciu ;*
                                • 29.06.08, 19:18
                                  Mam pytanie czy razem z hyraxem miałaś też maskę twarzową? Aparat
                                  Haasa ( + maska )nosi moja córka, ma 13 lat. Jestem ciekawa jak
                                  szybko po zaprzestaniu rozkręcania zęby zaczęły się schodzić i czy
                                  ta szpara miedzy jedynkami faktycznie znikła? I czy wiesz może czy
                                  jest jakaś możliwość wyboru tego aparatu , który trzeba będzie nosić
                                  potem? Słyszałam o płytkach retencyjnych , które są też ponoć
                                  uciążliwe. Czy masz może jakieś bardziej szczegółowe informacje na
                                  ten temat? Z góry wielkie dzięki.
                                  • 30.06.08, 20:44
                                    Ja też mogę odpowiedzieć na zadane pytania smile

                                    Miałam maskę twarzową razem z haasem. Po skończeniu rozkręcania od razu zęby
                                    zaczęły się schodzić. Może trwało to jakieś 2 tygodnie? Nie pamiętam... Po
                                    haasie założono mi ekspander (od września noszę go do tej pory i już nie zwracam
                                    na niego uwagi).

                                    A płytki retencyjne nosi się dopiero po zdjęciu z zębów aparatu stałego smile
                                    pozdrawiam
                                    • 30.06.08, 23:19
                                      Dziękuję za odpowiedź. Czy możesz jeszcze napisać jak wygląda ten
                                      ekspander i czy jest wyjmowany czy założony na stałe? I jak długo
                                      trzeba go nosić? A tak w ogóle jak oceniasz rezulat leczenia
                                      haasem? Pozdrawiam.
                                      • 01.07.08, 02:19
                                        moj wyglada dokladnie tak :
                                        www.dmp.am.wroc.pl/artykuly/DMP_2004413549.pdf
                                        ale podobno sa rozne formy...
                                        • 01.07.08, 11:15
                                          A czy przeszkadza Ci w mówieniu? I jak długo trzeba go nosić?
                                          • 01.07.08, 14:07
                                            nie nie przeszkadza...pierwsze dni w jedzeniu...ekspander w porownaniu z hyraxem
                                            to jest nic...mi juz teraz on w ogole nie przeszkadza...ja mam go sciagac na
                                            nastepnej wizycie...poczatek wrzesnia koniec sierpnia...nie wiem jak dlugo go
                                            trzeba nosic ja mam go odkad sciagnelam hyrax czyli od stycznia...to chyba
                                            zalezy od orto i pacjenta tak sadze ....
                                  • 05.07.08, 11:14
                                    mamajka1968 napisała:

                                    > Mam pytanie czy razem z hyraxem miałaś też maskę twarzową? Aparat
                                    > Haasa ( + maska )nosi moja córka, ma 13 lat. Jestem ciekawa jak
                                    > szybko po zaprzestaniu rozkręcania zęby zaczęły się schodzić i czy
                                    > ta szpara miedzy jedynkami faktycznie znikła? I czy wiesz może czy
                                    > jest jakaś możliwość wyboru tego aparatu , który trzeba będzie nosić
                                    > potem? Słyszałam o płytkach retencyjnych , które są też ponoć
                                    > uciążliwe. Czy masz może jakieś bardziej szczegółowe informacje na
                                    > ten temat? Z góry wielkie dzięki.

                                    Nie nosiła maski twarzowej (na szczęście) Nie miałam wpływu na wybór aparatu, o
                                    wszystkim decyduje moja orto, gdybym miała wybór na pewno nie zdecydowałabym się
                                    na aparat hyrax przez 5 miesięcy wink O płytkach nic nie wiem, nie miałam z nimi
                                    do czynienia, narazie w buzi mam nadal hyrax a na dole stały aparat, a co będzie
                                    potem to na pewno tu opisze. Szpara pojawiła się w moim przypadku bardzo szybko,
                                    ale równie szybko znikła, po zakończeniu rozkręcania , po kilku dniach
                                    zmniejszała się widocznie, aż wkońcu całkiem znikła. Na dzień dzisiejszy moge
                                    tylko skarżyć się na ból z prawej strony szczęki, mam problem z otwarciem ust
                                    szerzej, ale to przez to że jestem bliska ściągnięcia hyraxu, potem ból ma ponoć
                                    zniknąć, co będzie czas pokażesmile
                                    • 06.07.08, 22:48
                                      Dziękuję za odpowiedź. Chciałabym jeszcze zapytać Cię o ocenę z
                                      perspektywy tych kilku miesięcy noszenia tego aparatu jakie zmiany
                                      widzisz. Czy jest to tylko poszerzenie górnej szczęki czy też ma on
                                      wpływ na prawidłowe ustawienie się zębów ( córka ma górną "dwójkę"
                                      cofniętą poza linię zębów i jestem ciekawa czy w tym względzie się
                                      coś poprawi).
                                      • 16.07.08, 12:17
                                        Ja na hyrax od wczoraj;/ jest okropnie nie dosc ze nic nei moge jesc nie daje
                                        rady to deplenie i ta slinasad masakra i mam to nosic podobno 5miesięcysad mam
                                        nadzeje ze sie przyzwyczaje do tego.
                                        a jak wy sobie z nim dajecie rade/
                      • 18.07.08, 15:58
                        hej andzia przyzwyczaisz sie spokojnie najgorsze sa pierwsze dni
                        pozniej jak zeby juz nie bola i opanujesz sztuke polykania to
                        wszytsko jest elegancko smile najgorzej mi przeszkadza ta szpara,
                        skonczylam przekrecanie 2 miesiace temu i dalej ja mam. co prawda
                        zmniejszyla sie ale zostalo mi jeszcze 0,5 mm i mam nadzieje ze sie
                        w koncu ta szpara zejdzie cala, tylko szkoda ze tak dlugo to u mnie
                        trwa. mam juz hyraxa 3 miesiace i nie moge sie doczekac jak go
                        zdejme smile
                        • 30.07.08, 11:34
                          Hej dziewczyny.

                          Przedwczoraj ściągnięto mi tego potwora, niebo w gębie teraz big_grinbig_grinbig_grin
                          ściąganie jest strasznie nie przyjemnie, najgorsze jest to pękanie, jakby mi
                          zęby pękały, ale szybko poszło i nie było bólu. Mam tylko problem, dziąsła
                          bardzo krwawiły i orto nie złożyła mi ekspandera, dopiero za dwa tygodnie, bo
                          nie dało go się wstawić. Dziewczyny ile nosi się ekspander, bo orto mi go
                          przymierzała i znów będzie problem z mówienie, czego się obawiam... Ale zalożono
                          mi aparat stały na górę z czego się cieszę, nawet ból zębów mi tego nie psuje,
                          i cieszę się dużym miejscem w buzi bo za 2 tygodnie znów to się zmieni ;/
                          Ile wy nosiłyście ekspander ???
                          • 30.07.08, 14:17
                            ile sie nosi ekspander to chyba kwestia indiwidualna orto i pacjenta tak mi sie
                            wydaje bo jak tu czytam to dziewczyny roznie nosza ja mam go od stycznia i
                            sciagam teraz w sierpniu big_grinDD w koncu...
                            ekspander w porownaniu z hyraxem to pestka nie masz czego sie obawiac na
                            poczatku oczywiscie bedzie kwestia przyzwyczyjanienia sie jak z hyraxem...
                            z expanderem sie prawie wcale nie sepleni wiec o to si enie nie martw!
                            100 razy lepszy takze jezeli chodzi o higiene !!!!
                            pozdrawiam i nie martw sie nie bedzie zle !!!
                          • 01.08.08, 11:16
                            Hej.

                            Kilka dni temu dowiedziałam się, że mam nosić hyraxa. Szczerze mówiąc strasznie sie obawiam, że będę miała problemy z mówieniem i jedzeniem. A najgorsze jest to, że z tego co czytałam na forach te przekręcania strasznie bolą. Boje się, że nie wytrzymam. Czy to prawda? Was to bolało? Mieliście jakieś problemy?
                            • 01.08.08, 14:15
                              mnie czeka haas, już za miesiąc i jestem mocno przerażona tą wizjąuncertain
                              Ale zawsze to lepiej niż wyrywanie zębów...
                              chyba
                              • 01.08.08, 15:53
                                przekrecanie boli- FAKT,z mowieniem i jedzeniem tez sa problemy ale to kwestia
                                przyzwyczajenie ....kilka dni trzba sie przemeczyc a potem z dnia na dzien
                                bedzie coraz lepiej!!!
                                ja na samym poczatku myslalam ze pojade do orto i kaze jej "to" sciagac
                                natychmiast ale jakos(do tej pory nie wiem jeszcze jak ;D) to zniaslam i
                                wytrzymalam z hyraxem 4 miesiace .
                                Wy tez na pewno dacie rade!!!
                                powodzenia
                                • 02.08.08, 09:38
                                  dzięki za słowa otuchy, narazie cieszę się wolnością w buzi, u mnie planowany
                                  czas noszenia to 6 miesięcyuncertain
                                • 02.08.08, 11:36
                                  ja też mam nosić hyraxa przez 6 miesięcy.. jest oczywiście drugie wyjście, usunięcie 4 ale chyba się nie zdecyduję. mam nadzieję że jakoś wytrzymam ten ból przekręcania. dzięki.
                                  • 02.08.08, 15:38
                                    wytrzymacie na pewno!!!!
                                    skoro ja(a ze mnie to strasznie ciezki "przypadek" big_grin )to znioslam to wy tez
                                    dacie rade
                                    pozdrawiam i powodzenia
                                    • 02.08.08, 16:14
                                      włąśnie...
                                      ja mam inny problem nosze hyrax juz chyba z miesiąc i przekręcanie mnie nie
                                      boli.. może żle to robie?;/ sie obawiam bo jak żle to mam do tyły miesiąć sad
                                      jestem załąmana
                                      a co do jedzienia i śliny to sie przyzwyczaiłam juz i jest luxsmile
                                      • 03.08.08, 02:19
                                        moze akurat ciebie nie boli bo jestes odporna na bol nie kazdego musi bolec.
                                        a szparka miedzy jedynkami ci sie zrobila?
                                        jezeli nie i masz watpliwosci to pytaj twojego orto !!!
                                        • 03.08.08, 14:06
                                          jak dla mnie to wogóle przerażająca jest wizja, że sama mam coś przekręcać?
                                          • 03.08.08, 15:42
                                            sama to chyba nie dasz rady mnie przekrecala moja mama...zreszta zobaczycie
                                            wszystko juz po zalozeniu,na razie cieszcie sie wolna przestrzena w buzi!!!
                                            • 03.08.08, 17:09
                                              oj trzeba się nacieszyć na zapassmile a z tym przekręcaniem to tylko przez jakiś
                                              pierwszy miesiąc? bo słyszałam że niektórzy mieli np. 30 no to tak by wychodziło...
                                              chyba że się mylę
                                              • 04.08.08, 03:04
                                                zalezy od osoby i wady jaka ma ...
                                                ja mialam 28 i ile bedzie przekrecen wiedzialam juz przed zalozenie hyraxa
                                                niektorzy mieli wiecej i od poczatku do konca nie wiedzieli dokladnie ile ich
                                                beda mieli !wlasnie tego nie rozumialam do konca dlaczego ja wiedzialam od
                                                poczatku a oni tak zyli w napieciu z dnia na dzien ,z wizyty na wizyte ....no
                                                ale nie wazne ...pytaj twojego orto o wszystkie takie detale lepiej wiedziec
                                                wczesniej wszysto .ja tak uwazam przynajmniej!
                                                • 04.08.08, 23:19
                                                  ja mam inny poblemsad właśnie odkleił mi sie hyraxcryingcrying jestem załąmana jak bede
                                                  miała kilka miesiecy w plecycrying miał ktoś już takie coś.?suspicious
                                                  • 05.08.08, 03:38
                                                    na pewno ci sie odkleil ???
                                                    bo mi tez sie wydawalo ,ze mi sie odkleil pisalam tu nawet wtedy ale okazalo sie
                                                    ze ruszaja mi sie "tylko" wink zeby i ze to bylo tylko moje wrazenie, ze sie
                                                    odkleil! jutro idz do orto i sprawdz bo jezeli sie odkleil to go z powrotem
                                                    przyklei i po sprawie nic nie bedzie w plecy nie martw sie!!!
                                                    jutro do orto i trzeba szybko dzialac !!!
                                                  • 05.08.08, 09:16
                                                    właśnie o 11.30 mam wizyte! odkleił mi sie wczoraj nawet go nie mam w budzi!!!
                                                    boze ulga chociaz na jedna noc!! mowie wam tylko sie boje tego ze bede miała w
                                                    plecy cos albo ze nakładanie boli 2 razcrying wszytsko sie okaże o 11.30 trzymać
                                                    kciuki za mniebig_grin
                                                  • 05.08.08, 12:49
                                                    trzymam kciuki w takim ukladzie!!!
                                                  • 05.08.08, 13:18
                                                    właśnie wróciłam do domu od orto
                                                    na poczatku wydarła sie na mnei ze sama go do konca zdjełam mam 5 przekrecen do tyłu;/ ale tak ogolnie spoko znowu mi go przykleiła
                                                    a co do przekręceń to np. jak macie 6przekręcenie to przekręcacie 1raz czy 6?suspicious
                                                  • 05.08.08, 13:29
                                                    andzia odkleił się?? a czyja to wina? ortodontki, prawda? to co się jeszcze
                                                    rzuca, Ja bym jej dała jakby mi słowo powiedziala. Ten aparat to bardzo trudna
                                                    sprawa, trzeba mieć dla pacjenta troche zrozumienia, a skoro się odkleił to ona
                                                    spiepszyła. sory.
                                                    Jedna dziewczynya napisała że miała wybór pomiędzy hyraxem na 6 miesięcy, a
                                                    usunięciem 4. ja takiego wyboru nie miałam, ale wybrałabym usunięcie. Niektórzy
                                                    taki aparat bardzo źle znoszą, wiem bo moja kuzynka go dostała, i prawdziwa
                                                    histeria przy przekręcaniu, mnie bardzo bolało za trzecim, czwartym ale to
                                                    trwało minutę i przestało... nie jest to jakiś straszny ból. śrubę przekręcała
                                                    mi mama. Raz był problem bo nie przekręciła dobrze, i następnego dnia wogóle się
                                                    dało, ale na to też było rozwiązanie...
                                                    Nosiłam go przez 5 miesięcy, i nie chce was straszyć ale mówić idealnie nie
                                                    będziecie, ja do końca sylaby "ki" nie wymówiłam poprawnie, ani nie mogłam
                                                    szybko mówić bo się język plątał...
                                                    to niesamowite uczucie kiedy się go ściągnie, jak zęby poszły do góry, masz
                                                    jeszcze więcej miejsca w buzi niż przed jego założeniem... ciesze się że
                                                    wytrzymałam smile dacie rade dziewczyny
                                                  • 05.08.08, 18:18
                                                    Masz racje!
                                                    mi odkleiła sie lewa stona wiec prawa sama oderwałambig_grin i miałam chociaz przez
                                                    kilka godzin luzik w buzi:d ja juz nic nie chciałam sie odzywac do orto..
                                                    mam wizyte hm.. 14 chyba i ciekawe co powietongue_out
                                                  • 07.08.08, 22:42
                                                    w koncu ....dzis mi sciagneli takze expandera !!!
                                                    nie moge sie nacieszyc luzem w buzi big_grin po prostu fantastycznie big_grinDDD




                                                    <CHE GIOIA>
                                                  • 08.08.08, 11:17

                                                    wczoraj mi sciagneli expandera ale aby nie bylo za spokojnie i zebym nie
                                                    cieszyla sie za bardzo "wolnoscia"moja pani orto dala mi nowe zadanie....otoz
                                                    dostalam gumeczki(ona je nazywa wyciagami) cale opakowaniei mam je zakladac co
                                                    noc i w ciagu dnia na 3 godzinki zachaczam dwie gumeczki jedna na prawa druga na
                                                    lewa strone o trojki na gorze i o 4 i 5 na dole sa przy tych zameczka takie
                                                    chaczyki.po pierwszej nocy stwierdzam ze to nic przyjemnego zeby bola strasznie!
                                                    moje pytanie czy ktoras z was tez cos takiego miala????
                                                  • 09.09.08, 21:28
                                                    martunia nie strasz ... smile ja jestem przed ekspanderem, ponieważ do dzisiaj
                                                    ortodontka mi go nie założyła, bo podobno zęby źle się układają czy coś ...
                                                    ciesze sie luzem w buzi, ale o takich gumkach orto mi nigdy nie wspominała...
                                                  • 10.09.08, 03:02
                                                    nie strasze juz nie strasze wink
                                                    gumki sa po ekspanderze a nie w trakcie czy przed i po jednym dniu juz wcale nic
                                                    nie boli smile ja zawsze panikuje wiec nie musisz sie nic obawiac a gumeczki
                                                    potrzebne sa aby ustawic dobrze gore z dolem i to wcale nic strasznego ;DD na
                                                    szczescie !!!!
                                                    pozdrawiam i nie martw sie bedzie ok ...
                                                  • 10.09.08, 08:19
                                                    pewnie chodzi ci o wyciągi, ja je mam od początku haasa, bo mam zgryz krzyżowy.

                                                    I fakt nie są wcale straszne i mi osobiście w ogóle nie przeszkadzają
                                                  • 10.09.08, 15:38
                                                    dokladnie i tak jak mowilam juz nie sa straszne wink pierwszy dzien byl nieciekawy
                                                    ale to na pewno bylo tez spowodowane tym ze mialm wymieniane luki,ligaurki i
                                                    wszystko na raz teraz ju znie mam zadnych problemow!!! big_grin
                                                  • 19.09.08, 17:53
                                                    hej smile sluchajcie mam takie pytanie czy ten ekspander jest zawsze u kazdego nakladany po hyraxie?? bo moja pani orto nic mi n ie mowila o zadnym ekspanderze itd a pewnie to znowy dodatkowy koszt.. ja mam hyraxa juz 4 miechy i juz sie przyzwyczailam wiec nie ma co sie obawiac (dla tych ktorzy maja go zalozyc smile)
                                                  • 19.09.08, 18:40
                                                    Ja miałam haasa 6 miesięcy, po nim (od września) expander ponad rok, bo zdejmuję
                                                    go za miesiąc (i też czeka mnie ponowne noszenie wyciągów) do expandera jestem
                                                    już przyzwyczajona całkowicie, jakbym to miała od urodzenia ;D nic strasznego
                                                  • 20.09.08, 02:36
                                                    ja mialam hyraxa 4 miesiace i expandera 6 miesiecy....wydaje mi sie ,ze zawsze
                                                    sie zaklada expandera bo to taka retencja inaczej mogloby sie znow wszystko
                                                    zwerzyc tak mysle no i chyba po to jest ten expander!!! wink
                                                    i wierz mi kazdy kto mial hyraxa to przy nim expander to jest po prostu "niebo w
                                                    gebie" big_grin
                                                  • 20.09.08, 12:36
                                                    już od 20 dni, i też się do niego przyzwyczaiłam, choć denerwująca jest ta duża
                                                    szpara między jedynkami.

                                                    A co do ekspandera, to słyszałam opinie że jest dużo gorszy niz haas/hyrax, ale
                                                    za 3 miesiące się przekonam. W każdym razie nosi się go tak jak mówiły
                                                    przedmówczynie w celu utrwalenia rozszerzenia szczęki i raczej zawsze po hyraxie
                                                  • 04.10.08, 17:20
                                                    Witam wszystkich z "pająkami" w buzi. Od 5 dni nosze aparat haasa.
                                                    Zaraz po założeniu tego dziwactwa, miałam odruch wymiotny. Nie
                                                    mogłam powiedzieć słowa, bo zaraz miałam "cofkę". Do domu wracałam
                                                    na raty, gdyż nie mogłam prowadzić auta. Myślałam, że zwymiotuję na
                                                    samą myśl,że mam coś powiedzieć. Ślina leciała jak opętana. Po nocy
                                                    znów odruchy wymiotne. Na dole aparat stały. Dziąsła i język
                                                    strasznie otarte. Pomógł dentospet (trochę znieczula) i wosk.
                                                    Wzięłam trzy dni urlopu, gdyż nie dało sie mówić (a ja jestem
                                                    polonistką). Dzis piaty dzień z haasem. ślina i odruchy wymiotne
                                                    uspokoiły się. Seplenię ale da sie przezyć. Od wczoraj nosze tez
                                                    wyciągi na górnych czwórkach i dolnych trójkach. Przewidywana ilość
                                                    rozkręceń - 35smile. Przez tydzień codziennie, potem co drugi dzień.
                                                    Wytrwałości wam i sobie życzę z tym "czymś" w ustach.
                                                  • 06.01.09, 18:30
                                                    Hej! Ja dziś miałam założonego Haasa. W sumie myślałam, że będzie gorzej, ale i
                                                    tak lekko nie jestwink Nie mogę za bardzo zamknąć ust ;/ no i mam pytanie: czy też
                                                    macie takie wystające haczyki od zewnętrznej strony zębów?
                                                  • 26.02.09, 22:24
                                                    Nie martw się gumkami. Ja zakładam je na noc od 6 m-cy, a od 2 noszę tez w ciągu dnia. Szybko można się do nich przyzwyczaić, i o ile na poczatku nie będziesz za szeroko otwierało ust nic nie powinno cię boleć. A nosi się je żeby dopasować górny zgryz do dolnego. Co parę tygodni zmienia się je na mocniejszy model. I tyle smile
    • 08.10.08, 19:17
      dziś miłaam zakładany hyrax i aparat na dół. Przyznam, że się bardzo bałam po tym co przeczytałam na forum. Ale to nie jest aż takie straszne myślałam, że nie będę mogła mówić. Ejj nie jest aż tak źle wszyscy mnie rozumieją smile Trochę poćwiczę i będzie suuperwink Boli narazie nie boli mam to mieć 4 miesiące i jakoś mnie to na razie nie przeraża smile Będzie dobrze chcesz być piękna trzeba cierpiećsmile Można połykać ślinę jak dla mnie normalnie smile nawet juz próbuję śpiewac. Gram w teatrze więc muszę się wziąć w garść smile a piękny uśmiech to podstawasmile jak macie jakieś pytania chętnie pomogę wink Ale głowa do góry nie jest źle ! smile Pozdrwaiam
    • 08.10.08, 19:23

      Ej nie jest źle ! Dziś miałam zakładany aparat na dół i hyrax na górę smile I wcale nie jest źle ! Da sie przezyc mam to mieć 4 miesiące i jakos to mnie az tak strasznie nie przeraza smile nic nie boli(na razie) jesc mogę, mówić radzę sobie nie jest zle jak przeczytałam co ludzie piszą na forum nie zle sie przestraszyłam ale nie ma czego naprawdę smile Głowa do góry ! Chcecie mieć piękny uśmiech trzeba troche pocierpieć !smile eee ile to 4 miesiącesmile minie szybko jak macie jakieś pytania piszcie chętnie odpowiem. Pozdrawiamsmile
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.