Dodaj do ulubionych

operacja plastycza

16.11.06, 15:04
mam 31 lat, mam cofniętą szczękę - i raczej kwalifikuje się do operacji
(oprócz aparatu); nie jest to jakaś okropna wada, zresztą tyle lat z tym
żyje...mój problem to cofnięta broda i profil; same zęby mi tak nie
przeszkadzają; podobno można w bródkę wstawic implant - i wysunie to ją do
przodu; mam pytanie czy ktoś sie cokolwiek na ten temat? może ktoś próbował?
widziałam taką operacje w TV i faktycznie profil odrazu był lepszy; no i
operacja w znieczuleniu miejscowym, tańsza i mnie ingerencji...proszę o
jakieś info; byłam u konsultacji u drWarych - i mówiła, że taka opcja jest
możliwa - ale po korekcji aparatem....co wy na to?
Edytor zaawansowany
  • tigra.14 18.11.06, 15:06
    skoro tak powiedziała Ci dr Warych...to tak jest. ja z dr Warych mam do
    czynienia na AM i to Ona będzie przy mojej operacji.

    jeśli implant Cie zadowoli, to nie ma problemu. u mnie raczej trzeba bedzie
    spilować troche brody, choc jak dobrze Cie zrozumialam...to mamy taka sama wade.

    Pozdrawiam
    --
    www.e-cavalier.pl/
  • awia22 19.11.06, 15:24
    dziękuję za pocieszenie, tylko to nie jest do konca tak; ja sama zasugerowałam
    implant bródki, a ona powiedziała, że może można by było o tym kiedyś pomyśleć
    jeżeli mi na tym zależy...; niestety nie jestem z Wrocławia i nie za bardzo
    mogę się leczyć tak daleko i dojeżdżac co miesiąc (jestem z Poznania); w tej
    chwili stoję przed wyborem albo zakładam aparat - bez operacji - co do końca
    nie poprawi mojego profilu; albo przygotowuje się do operacji - i wtedy robią
    zupełnie co innego z moimi zębami (pani doktor jakoś specjalnie nie namawiała
    mnie do operacji, ponieważ podobno w moim przypadku przesunać tylko żuchwe o
    3,5 mm i raczej wyczułam, że mi to odracza); byłam też na konsultacji na
    chirurgii szczękowej - i tam mnie jednak odesłali do ortodonty - bo nie są
    przekonani czy operacja jest potrzebna; w Poznaniu byłam na konsultacji w
    ortodontki - która tylko zna się na zwykłym zakładaniu aparatów - dlatego
    pojechałam na konsultację aż do Wrocławia; niestety nadal ma mieszane uczucia -
    oczywiscie rodzina mówi - daj sobie z tym spokój; ale ja jak widzę swoje
    zdjęcia z profilu...mam juz 31 lat; mam życie ułożone i otoczenie traktuje to
    jako moje widzi misie pod wpływem programów typu "chcę być piękna"; nawet stać
    mnie na operację prywatną - ale mówiąc szczerze cholernie sie boję i naprawdę
    do konca nie wiem czy mój przypadek tego wymaga; niestety w internecie
    właściwie wogóle nie ma informacji o implantach bródki...a szkoda, może efekt
    był by dobry; mam wrażenie, że każdy mnie gdzies odsyła a ja niestety nie umiem
    za bardzo sama podjąć decyzji i sama się na tym nie znam; szkoda mi jednak
    zakładać aparat - wiedząc, że mój profil będzie taki sam..
  • tigra.14 19.11.06, 16:29
    Rozumiem. ja nie miałam nigdy planowanej operacji. jednak niekompetencja mojej
    byłej orto spowodowała, że teraz nie mam wyboru. 3,5mm to nie jest tak strasznie
    dużo. Ja mam więcej po leczeniu orto!! Profil...no u jest dziwna sprawa, bo
    jednak mam dosyć dużą brodę i ona maskuje ten ptasi profil.

    Ja też nie lecze sie u dr Warych. Byłam u Niej w AM. oglądał mnie chirurg i pani
    dr i razem powiedzieli, że operacja jest bardzo wskazana. NFZ by to refundował,
    a wierz mi, że to nie jest proste takie zakwalfikowanie się.

    napisze Ci jeszcze tylko tyle, że gdybym wiedziała, że po tym leczeniu orto bede
    musiala isc na operacje, to pewnie nigdy nie zaczelabym tego leczenia. Teraz
    jest jednak za pozno na odwrocenie wszystkiego.

    na Twoim miejscu jednak zostalabym przy implancie bez leczenia orto. Do Wrocka
    masz faktycznie daleko, ale moze pojedziesz do Warszawy. tam jest tez bardzo
    dobry chirurg i moze on cos wymysli.
    --
    www.e-cavalier.pl/
  • joannaks 20.11.06, 07:23
    Trochę nie w temacie... dziewczyny możecie dać mi namiary, jak dostać się do dr
    Warych.. lata temu jeździłam do niej, teraz wybrałabym się z dziecmi...I jak Ja
    oceniacie?? Z góry dzięki..
  • awia22 20.11.06, 09:04
    podaje namiary do Dr Warych:
    tel. 0 71 792 54 44
    52-340 Wrocław, Goleszan 21a lok.9

    tigra - bardzo dziękuję za Twoje uwagi; mimo, że czeka Cię operacja - pomyśl,
    że efekt na pewno będzie tego wart, i nie będą to jakieś pół środki...ja chyba
    pójdę do jeszcze innego ortodonty (polecają go na forum)i zobaczy co mi powie;
    to jest faktycznie decyzja, którą trzeba dobrze rozważyć;

  • likasi 24.11.06, 11:45
    ooo wlasnie ja tez nic nie wiedzialam ze będe musiala miec operaceje bo tez mam
    cofnieta zuchwe a tu nagle po ponad roku z aparatem infromuja mnie ze bez
    operacji nie da sie wysunac zuchwy bo juz jestem za duza na apraty tfbc i
    wszystie inne i tylko operacja moze pozadnie zakonczyc leczenie moge miec
    proste zeby ale nadal ptasi dziobek bo nie da sie tak mocno wysungac zuchwy sad
    i teraz nie wiem czy chcem ta operacje jutro ide znow do ortodonty i sie
    dopytam czy ta operacja jest koniczena
  • mila.j 27.11.06, 20:19
    Witajcie! Hej awia. Jeśli chodzi o operacje nazwijmy je "twarzowe", to mnie
    czeka: *Wysunięcie żuchwy (8 mm różnicy)

  • mila.j 27.11.06, 20:30
    Witajcie! Hej awia. Jeśli chodzi o operacje nazwijmy je "twarzowe", to mnie
    czeka: *Wysunięcie żuchwy (8 mm różnicy), a potem najlepiej:
    *Wszczepienie bródki, bo nie wykształciła mi się takowa
    *zredukowanie "garba" na nosie (dwie ostatnie rzeczy mogę, nie muszę
    robić, ale, żebym wyglądałą jak człowiek, jest to wskazane.
    Obraz prawdziwej czarownicy - czyż nie. Nie jest jednak tak źle. Jak to mówią
    każda potwora znajdzie swego amatora. Ja swojego już mam (i nie jest to żaden
    potworeksmile)) Wprost przeciwnie. Usidliłam go i zaobrączkowałam rok temu. Wziął
    mnie taką, jaka jestem. Nie namawia mnie na operację, ale też nie odradza.
    Twierdzi, że jak będę przez to szczęśliwsza, to nie ma sprawy - mogę ić na
    operację. Ja nigdy nie mogłam zaakceptować swojego wyglądu, dlatego mimo
    ogromnego strachu pewnie się jej poddam. Trzymajcie kciuki, żebym nie
    stchórzyła. Narazie dopiero wybieram się na konsultacje do chirurga, ale od
    czegoś trzeba zacząć. Pozdrowionka!!!

  • mila.j 27.11.06, 20:33
    Sorki za ten nieudany, pierwszy post. Poprzyciskałam to, co nie trzebasmile)
  • awia22 29.11.06, 14:44
    dziękuję za pocieszenie; u mnie lista rzeczy do naprawy też jest długa; i nie
    tylko na twarzy sad; ponieważ mam w miarę dobrą pracę i jeszcze nie mam dzieci
    postanowiłam o siebie zadbać; to nie tylko kwestia wygląda, ale też i zdrowia i
    samooceny
    ja też mam wsparcie w facecie, ale chcę to zrobić tylko dla siebie; wiem, że
    moje kompleksy wpłynęły bardzo na moje życie i za bardzo się wszystkim
    przejmuję; bardzo brakuje mi w życiu pewności siebie i przez tę wadę rzadko się
    uśmiechałam, i zawsze nosiłam długie włosy - aby się pod nimi zakryć; kompleksy
    są naprawdę zmorą, mimo, że jestem już całkiem stara -i jestem świadoma,że
    całkiem ładna ze mnie babka - to jakiś smutek we mnie sieci; może to też
    kwestia innych spraw a ja zwalam na zęby; tak czy owak 13-grudnia idę znów na
    konsultację, nie dam się spławić i nastawiam się na operację smile); również
    życzę udanej "naprawy" i napisz koniecznie jak było
  • joannaks 22.11.06, 11:58
    Dzięki. A możesz mi powiedzieć, czy w tym gabinecie przyjmuje tylko prywatnie
    czy na NFZ też?? I ile kosztuje konsultacja?? A na klinikach przyjmuje?.. tzn
    na Krakowskiej bodajże.. (nie jestem z Wrocka), bo chyba tem jest ortodoncja...
  • awia22 22.11.06, 18:54
    nie chcę przekręcić, bo na konsultacji byłam ok pół roku temu; wydaje mi się,
    że płaciłam 50 zł, więcej raczej nie; Ja z załozenia byłam prywatnie i nie
    wiem, czy Pani doktor przyjmuje inaczej; ja jestem z Poznania i jechałam
    specjalnie do niej na konsultacje - bo słyszałam o niej dużo pozytywnych
    opinii; w tej chwili jednak doszłam do wniosku - mimo, że byłam bardzo
    zadowolona z Pani doktor - że jednak nie jestem w stanie raz na miesiąc jechać
    aż do Wrocławia, i będę leczyć się bliżej. Na pewno bardzo ważne jest trafić do
    kogoś kompetentnego. Ja miałam taką śmieszną sytuację, że pierwsza ortodontka
    do jakiej trafiłam wysłała mnie na chirurgię szczękową, a na chirurgii odesłali
    mnie spowrotem do ortodonty; znaleźć kogoś co się zna na jednym i drugim to
    ciężka sprawa.
  • koziorozec1979 24.11.06, 23:25
    Znalezc ortodonte i chirurga w jednym to jest prawie niemozliwe.Skoro jezdzicie
    tak daleko,to moze warto sprobowac w klinice w Polanicy.Ma bardzo dobra opinie
    i zajmuja sie tam naprawde duzymi wadami(widzac niektore przypadki naprawde
    mozna sie zalamac).Leczeniem zajmuja sie wspolnie ortodonci z chirurgami.Jest
    to daleko,ale przyjezdzaja tam pacjenci z calej Polski.Moze chirurg plastyczny
    tez cos doradzi?
  • tigra.14 25.11.06, 12:58
    przyjmuje tylko prywatnie na Goleszan. W AM na Chałubinskiego, ale tylko z
    chirurgiem i za wizyte tez sie placi. Ponoc sa do Pani dr dlugie kolejki a na AM
    tez zawsze jest pelno ludzi z wadami wrodzonymi. Wiec jak chcesz sie juz wybrac,
    to na Goleszan.

    A ja w piatek ide do AM po termin operacjibig_grin
    --
    www.e-cavalier.pl/
  • awia22 27.11.06, 14:37
    ja zapisałam się na wizytę do ortodonty w Poznaniu (dr Kurzawski) - bo go
    polecają na tym formu; wizytę mam dopiero 13 grudnia; ale szczerze mówiąc, to
    już teraz wyobrażam sobie operację i nie wiem jakbym mogła egzystować z takimi
    myślami przez 2 lata; jeżeli chodzi o doktor Warych ja byłam zadowolona z
    wizyty, jednak nie w 100%; zostawiła mi otwarte drzwi mówiąc - albo leczymy
    aparatem i zobaczymy co da się zrobić..albo przygotowyjemy do operacji - która
    też niby nie da idealnego efektu, a ja potrzebuje zdecydowanego stwierdzenia
    czego mogę faktycznie oczekiwać; tak przy okazji zostawiłam u niej zdjęcia i
    odlew gipsowy (robiłam go gdzie indziej) -i ciekawe, czy będzie chciała mi go
    odesłać, bo chyba nie można co chwilę robić nowych zdjęć; tak dla ciekawostki
    powiem, że w wieku 15 lat (czyli 15 lat temu) byłam u ortodonty - magika, który
    proponował mi wyrwanie wszystkich przednich zębów (jedynki i dwójki) i
    wstawienie sztucznych - aby były proste...nie muszę mówić, że będę to pamiętać
    to do konca życia smile; mam też inne niemiłe doświadczenie, ponieważ mój brat
    będąc dzieckiem miał 4 operacje na chirurgii szczękowej (jakaś skomplikowana
    choroba) - nawet z podejrzeniem nowotworu - więc mimo, że było to też z 20 lat
    temu to dobrze to pamiętam i wszystko mi się przypomniało w kolejce na
    konsultację u chirurga; mimo wszystko nie poddaje się...jeżeli nie zdecyduje
    się na coś na tej wizycie to dam sobie spokój
  • zabcia83 25.11.06, 23:28
    pytanie do awia22.po przeczytaniu twojego posta wydaje mi sie ze mam taka wade
    jak ty(zuchwa cofnieta),orto powiedziala ze aparat nie poprawi tej wady i
    jedynie operacja plastyczna zostaje.powiedziala ze mam bardziej nadzgryz niz
    tylozgryz.zastanawiam sie czy znalazlas orto ktory za pomoca aparatu podjal sie
    leczenia twojej wady,ja sie wybieram jeszce do innej orto.o operacji jeszce nie
    myslalam ,narazie przymierzam sie do zalozenia aparatu zeby wyprostowac
    zeby.pozdrawiam!
  • tigra.14 26.11.06, 11:44
    Wiem, że to pytanie nie było kierowane do mnie, ale mnie leczyła właśnie taka
    orto. nie powiedziala mi, że mam coś takiego jak retrogenia, tylko zabrała sie
    do leczenia. Po wyprostowaniu i odgięciu zębów nosiłam wyciągi, które miały
    wysunąć żuchwę do przodu.

    no i faktycznie na poczatku widziałam efekty...było coraz lepiej...aż pewnego
    dnia coś "trzasnęło" mi w stawach s-ż. Wtedy przestałam nosić(na własną rękę)
    wyciągi. Okazało sie, że po dwóch dniach żuchwa wróciła na swoje miejsce i
    wysunięcie jej do przodu znowu sprawiało mi ból. Dlatego po kilku poradach
    postanowiłam jechać na konsultacje do mojej orto, która leczyła mnie 10 lat
    temu(z poodzeniem). I wtedy Pani dr kazała mi jechać na konsultacje do AM. Tam
    po rozmowie z chirurgiem i orto dowiedziałam się, że tak dużej wady jak moja nie
    da sie wyleczyć za pomocą jakiegokolwiek aparatu. Albo idę na operację, albo
    zostawiam to wszystko jak jest, ale na własną odpowiedzialność.

    Pan dr pisał kiedyś, że można wysunąć dolne zęby do przodu i zamknąć w ten
    sposób szparę. Idz na konsultacje do kilku innych orto...może ktoś coś wymyśli.
    A jak już stracisz nadzieje, to idz do AM.
    --
    www.e-cavalier.pl/
  • dzulla 29.01.07, 18:26
    tigra mam identyczna sytuacje.mojej wady tez nie mozne wyleczyc
    ortodontycznie,musze miec operacje.w dodatku beda mi najprawdopodobniej
    rozszerzac lub przesuwac rowniez gorna szczeke.cala akcja ma trwac ok. 2 lat
    razem z przygotowaniem,ale to dla mnie 2 lata wyrwane z zyciorysu,poniewaz gram
    na instrumiencie.dzisiaj sie po prostu zalamalam.w dodatku doeidzialam sie,ze
    bede miala calkiem inna fizis:/nie jest to mila swiadomosc,bo w koncu 16 lat
    sie chodzilo po tym swiecie tak jakjest.pozdrawiam;dzu;;a ;]
  • awia22 30.01.07, 06:51
    zabcia, z tego co piszesz jesteś jeszcze bardzo młoda; naprawdę radzę Ci zrób
    to teraz, bo potem będzie się to za Tobą ciągnęło i kiedyś możesz
    żałować...zawsze cos przeszkadza - ja np. myśle o dzieciach, bo to ostatni
    dzwonek; w pracy też trudno mi wziąć urlop na miesiąc (może to sie wiązać aż ze
    zmianą pracy); no i wiadomo rodzina i znajomi - raczej nie wspierają, tylko
    każdy mówi- po co ci to...no i kwestia kasy; Czas szybko leci i nawet nie
    zauważysz jak to będzie za tobą; nie jestem pewnia czy to może przeszkadzać w
    gre na instumencie - lepiej się podpytaj, może wszystko będzie ok;
  • dzulla 30.01.07, 12:42
    dzieki za wsparcie.mam nadzieje,ze wszystko bedzie w porzadku i jakos sie to
    wszystko ulozy;]pozdrawiam-dzulla
  • zabcia83 26.11.06, 16:26
    Tigra.14 dziekuje za posta!!!zastanawiam sie czy mamy podobna wade hmmm.wkrotce
    ide na usuniecie 8 mek pozniej zdjecia czaszki i ruszam do orto po aparat(pojde
    jeszce do innej na konsultacje mojej zuchwywinkboje sie jednak malo kompetentnych
    ortocrying...ale co zrobic trzeba komus zaufac..jesli mozesz napisz mi ile ok
    bedzie kosztowala trwoja operacja.pozdrawiam!!!
  • tigra.14 26.11.06, 17:06
    No ja tez nie wiem czy mamy taka samą wadęwinkja mam taką, jak inni, którzy piszą
    w tym temaciesmile czyli retrogeniasadtylko że u mnie jest dosyć duża(jak to
    stwierdził chirurg).

    Skąd jesteś? moze ktoś z nas zna jakiegoś dobrego orto z Twojej miejscowości?

    Sama operacja,jeśli Cie zakwalfikują, jest w ramach NFZ-u. tylko teraz tak...jak
    chcesz płytki tytanowe, to w Warszawie dostajesz za friko a we Wroclawiu trzeba
    dopłacić. wszystko zalezy, gdzie będzie operacja. Ale ja zapłace między 7 a
    10tys. za całość. nie wiem dokładnie jeszcze ile konkretnie...w piatek się dowiem.

    jak masz pytania to piszbig_grin

    pozdrawiam
    --
    www.e-cavalier.pl/
  • zabcia83 26.11.06, 17:46
    no to pisze hehhewink).jestem z Torunia wiec orto bedzie z torunia lub
    bydgoszczywink.na forum bardzo jest polecana dr Majewska z bydg.i wlasnei do niej
    zamierzam udac sie na konsultacje.co do torunia nic nie slyszalam.hmm jedna
    orto powiedziala ze mam duza wade i tylko operacyjnie moge ja usunac,ale
    okreslila ja jako nadzgryz,nie wspominala nic o retrogeni ale moze mi nie
    wyjasnila do konca w czym rzecz.narazie i tak dluga droga przede mna.hmm a
    jesli chodzi o moja wade to gorne zeby prawie calkowicie pokrywaja te dolne
    (zuchwe)przy zamknieciu .i gora jest jakby bardziej rozwinieta w stosunku do
    dolu.(taki troche malpi profilwink
  • zabcia83 26.11.06, 17:53
    ahaa i jeszcze zuchwe chce mi orto "poszerzyc"aparatem wewnetrznym,ktory bnylby
    na ok3 miesiace zeby uniknac wyrywania zebow ( usunac tylko 8 mki).i sie
    troszke boje tego aparatu wewnetrznego bo slyszalam ze sie ludzie bardzo
    seplenia,ale pewnosci nie mam.
  • tigra.14 26.11.06, 18:37
    no to chyba to jest inna wada...z tego co wiem, to zgryz głęboki też leczy się
    operacyjnie.

    A jest w Toruniu AM w której można wykonać taka operację? Albo może pojedziesz
    do Warszawy na konsultacje do AM albo do Raszyna?

    Bo ja teraz jakbym zaczynała leczenie, to najpierw poszłabym do AM i posłuchała,
    co prawdziwi specjaliści mają do powiedzenia a potem szuałabym z podobnym
    zdaniem ortodonty.

    Bo wiesz...warto na początku zainwestować, żeby później nie było strat.

    pozdrawiam serdeczniebig_grin
    --
    www.e-cavalier.pl/
  • joannaks 27.11.06, 08:53
    Dzięki tigra.. smile.. Ja jestem po kilku operacjach (ok. 20 lat temu)i
    na "szczękówce" we Wrocku i po Polanicy. Zgryz otwarty. Niestety "rozlazł" mi
    się juz dawno. Byłam u jednego orto (z dziećmi) i ten przy okazji zaprosił mnie
    na fotel i stwierdził, że ten mój zgryz można zamknąc aparatem stałym. Od razu
    miałam do niego przyjść, bez rtg nawet (!!!) na założenie aparatu. Zdziwiło
    mnie to , nie powiem, i dlatego jak natrafiłam na nazwisko dr Warych (m.in. do
    której kiedyś jeździłam jako dziecko na kontole z aparatem rychomymi)
    pomyślałam, że skonsultuję się u Niej ..
    A powiedzcie mi , powinnam iśc na konsultację już chyba ze zdjęciami,co?? wink
    Czy zdjęcia boczne powinny byc z dwóch stron?? hmm oprócz oczywiście
    panoramicznego...
  • tigra.14 27.11.06, 09:27
    joannaks...Ty mnie nawet nie strasz szczekowka we Wrockuwink Dobrze,ze to bylo 20
    lat temusmile...

    Jak jestes z Wrocka to jak najbardziej zadzwon do dr Warych i idzcie na
    konsuktacje! kolejki sa straszne, ale do takiej osoby to warto poczekacsmile
    Oczywiscie wez RTG. To boczne jest potrzebne tylko z jednej strony. Mi zrobili
    dwa z powodu dziwnej asymetrii i zdjecia wygladaly identycznie, dlatego nie ma
    sensu robic dwoch. Do tego panoramiczne...chyba ze dr Warych jeszcze cos zleci
    zrobic. Ale z doswiadczenia wiem, ze lepiej miec ze soba juz RTG, bo na
    konsultacji juz sie czegos dowiesz...a tak to latasz i robisz RTG i znowu
    idziesz na konsultacje.

    A do kogo poszlas z dziecmi?
    --
    www.e-cavalier.pl/
  • joannaks 27.11.06, 14:42
    Nie jestem z Wrocławia, a u orto byłam w Lubinie, tak z ciekawości. Wybieram
    się w tym tygodniu z jednym dzieckiem do dr Nęckiej na Krakowską na kontrolę.
  • keira-so 31.01.07, 21:39
    Słuchajcie napiszcie coś więcej konkretnie n/t implantów w brodzie zamiast
    cięcia szczęki - może jakies linki, może jakieś zdjęcia?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka