Dodaj do ulubionych

Brak górnych dwójek

01.04.07, 19:09
Witam serdecznie smile.
Czytam forum i widzę, że każdy z Was, aparatkowcy, czeka na zdjęcie aparatu,
by móc się cieszyć pięknycm uśmiechem. U mnie zdjęcie aparatu będzie dopiero
połową drogi... Miałam śmieszną wadę - nie wykształciły sie u mnie zawiązki
górnych bocznych siekaczy ("dwójek"), więc górny przód to były jedynki i
trójki podzielone szparami. Noszę aparacik od października 2006, zęby się już
pięknie rozciągnęły robiąc miejsce na dwójki i.... tu właśnie (po przydługim
wprowadzeniu wink)pojawia się moje pytanie - czy ktoś z Was wstawiał lub
zamierza wstawiać implanty? Jak taka "impreza wygląda? Ile kosztuje? Jestem za
implantami, ponieważ na most musiałabym spiłowywać jedynki i trójki, które
właśnie rozciągam, więc mi szkoda. Pomocy!!!
PS. Jestem z Olsztyna, byłoby super, gdybyście mogli mnie jakoś nakierować,
gdzie pójść... Tak wiem, mogę zapytać moją ortodontkę, ale chce skonfrontować
opinie smile. Z góry dziękuję za pomoc smile.
Edytor zaawansowany
  • marysia844 02.04.07, 17:41
    Mam taka samą "śmieszną" wadę jak Ty! wink I tez nie zamierzam robić mostów, z
    tego samego co Ty powodu! Ja mam aparacik dopiero niecały miesiąc, ale już
    rozglądam się co gdzie i jak smile Napisze Ci co zdążyłam się dowiedzieć: pierwszy
    etap to taki że chirurg wkręca tytanowe wkręty w kość (dlatego tytanowe, ze ten
    pierwiastek nie jest uznawany przez organizm jako ciało obce, wiec nie jest
    odrzucany). Wkręty te wrastają w kość. Poźniej na nich nabudowywana jest korona
    zęba, czyli w "naszym" przypadku: śliczne dwójeczki smile Juuupi smile
    Taka impreza jest droga sad Bo widziałam ceny do 6 000 zł za jednego (cena za
    implant + korone). Jednak mam nadzieje ze uda mi sie to znacznie taniej zrobić.
    Bo to 6 000 to krakowska cena, a gdzies indziej mam nadzieje ze bedzie taniej.
    No a poza tym, jak chirurg zaczyna dopiero robić implanty to bierze znacznie
    mniej. Słyszałam np. ze za ok 2000 zł można zrobić (ale tego jeszcze nie
    sprawdzałam) Jakbyś się dowiedziała czegoś ciekawego na temat implantów to
    napisz w tym wątku smile

    A mam jeszcze pytanie: jak Ci się zrobiło już miejsce na dwójki to mam tam
    jakieś "zaślepki"?
    Ale chciałabym już być na tym etapie co Ty!! wink Gratuluje!!
    i pozdrawiam smile
  • ashkoo 02.04.07, 22:48
    cześć, Marysiu smile.

    Jejuniu, 6 tysiecy... No nic, też mam nadzieję, że będzie taniej (jestem z
    Olsztyna). Co do "zaślepek" w miejscu dwójek - jeszcze noszę aparat, więc mam
    poprostu śliczne przerwy między jedynkami a trójkami smile)), ale czytałam, że jak
    już chirurg wkręci implant w kośc, a gojenie tego trwa 3-6 miesięcy, to wtedy
    dostaje się zęby "chwilowe" wink... nie martw się, że jesteś na początku, ja
    założyłam aparat w październiku i po pół roku naprawdę widać już efekty - teraz
    tylko trzeba to wszytko utrwalić i... można zbierać kasę na implanty, hehe.
    powodzenia i mam nadzieję, do następnych wątków.
  • marysia844 05.04.07, 10:03
    Ashkoo, orientujesz sie czy te implanty beda wwiercane jak jeszcze bedziesz mieć
    aparacik, czy dopiero jak zdejmiesz? smile Bo zastanawiam sie nad tym...
    A jeszcze jedno pytanie w związku z tym, że mamy taką samą wade: miałaś
    rozszerzaną szczękę przed założeniem aparatu na górę czy nie? Bo ja obecnie
    jestem na etapie rozszerzania. Bez rozszerzenia szczęki dwójki by mi się nie
    zmieściły bo miałam za mało miejsca. Jeden z orto u których byłam proponował mi
    nawet wyrwanie czwórek, ale to beznadziejny pomysł, wiec teraz cierpie z
    rozszerzaczem wink Oby do lipca! smile
  • tutiki 05.04.07, 17:28
    hej,
    ja nie mam jednej dwójki. bylam u ortodonty na pierwszej wizycie, a na drugiej
    juz mi zalozyl aparat! zastanawia mnie czemu tak szybko?? w ogole kazal mi
    zrobic zdjęcia (telemetryczne czaszki i pantografie albo pantomografie -
    zapomnialam nazwy) ale w ogole tych zdjec nie obejrzal! a ja zapomnialam spytac
    o to <glupek> a wyplacilam sie 100 zl za obydwa! poza tym ja nie mialam zadnego
    rozszerzania szczeki, od razu aparat na zeby zalozyl. niepokoi mnie to troche...
    aparat mam dopiero od kilku godzin wiec na widoczne efekty przesuniecia zebow
    bede musiala tak jak wy czekac pol roku. doktor mowil ze moze mi wtedy wstawic
    slepaka, bo mi sie zrobi przerwa miedzy jedynka a trojka. co do sztucznego
    kiełka, to na razie sie tym za bardzo nie interesowalam bo najpierw musze
    odczekac noszenie aparatu, ale doktor mowil cos o porcelanowym za 2 tysiace. wy
    piszecie ze w kosc wwiercaja najpierw tytan, ale jak to, bedzie to bolalo? no bo
    jak nie mam zawiazek dwojek to nie mam tak jakby stycznosci tego wolnego miejsca
    z kościa. nie rozumiem trochę.
    ogólnie jak myslicie ile czasu zajmie calosc od pierwszego dnia do wstawienia
    dwojki? czy aparat bedziemy musialy nosic poltora roku zanim bedzie mozna
    wstawic zab?? ja na cale szczescie mam tylko jedna dwojke do wstawienia, ale i
    tak cierpialam okrutnie na tle estetycznym ilekroc sie usmiechnelam i spojrzalam
    w lustro, dlatego zdecydowalam sie na aparat i implanta smile
  • tutiki 05.04.07, 17:32
    jeszcze chcialam sie spytac was bo widze, ze jestescie obeznane w temacie, czym
    sie tak na chlopski rozum rozni most od implanta (oprocz tego ze ceną wink??
  • marysia844 06.04.07, 15:24
    Już tłumacze: najistotniejsza różnica, to taka, że wstawiając implant nie
    niszczysz innych zębów. Bo to jest taki ząbek nadbudowywany na wwierconym w kość
    tytanie.
    Natomiast most to niezbyt przyjemna sprawa, dlatego że trzeba opiłować
    (zniszczyć) 2 zdrowe zęby, czyli w naszym przypadku była by to jedynka i trójka.
    Po ich opiłowaniu stomatolog zakłada takie "czapeczki" na te zęby i one
    przytrzymują dwójkę. Czyli w rezultacie masz 3 sztyczne zęby: 1ke, 2ke i 3ke. Ja
    to widzę w ten sposób...Nie wiem czy dobrze wytłumaczyłam ale się starałam smile

    Jeszcze napisze jedną rzecz, którą słyszałam, więc nie wiem na ile ona jest
    prawdziwa. Koleżanka mówiła mi że do mostu to zęby trzeba tak strasznie
    opiłować, na takie cieniutkie zapałki i tak sie chodzi przez kilka dni.
    Nie wiem na ile to jest prawda. Chciałabym usłyszeć głos kogoś kto miał z tym do
    czynienia.
    A tak na marginesie to mam nadzieje ze przez te dwa lata mam nadzieje ze zdąże
    uzbierać na implanty!! wink
  • marysia844 06.04.07, 15:36
    Ja też nie mam zawiązek, Ashkoo również ich nie ma. Nie za bardzo rozumiem o co
    Ci chodzi jak piszesz to : "no bo jak nie mam zawiazek dwojek to nie mam tak
    jakby stycznosci tego wolnego miejsca z kościa. "
    To że nie mamy zawiązek nie ma związku z implantami. O to Ci chodziło? :

    Z tego, że nie masz rozszezracza, to możesz sie tylko i wyłącznie cieszyć!! smile
    Najwyraźniej masz wystarczająco miejsca na tę przyszłą dwójeczkę.
    Bo każdy przypadek jest inny. Jak byłam u jednej orto to pokazywała mi wyciski
    dziewczyny, która tak samo jak ja nie miała dwójek, ale w przeciwności do mnie
    miała na nie dużo miejsca. Tak, że po odpowiednim ustawieniu zębów implanty bez
    problemu się zmieściły. Ja byłam gorszym przypadkiem wink Dlatego poszłam do mojej
    Pani Doktor i teraz żyje z rozszerzaczem wink)
    Powodzenia życze!!
  • tutiki 06.04.07, 17:03
    Nie rozumiem w którą kość będzie wwiercany tytan.

    Jeszcze jakbyś mogła powiedzieć czy miałaś robione zdjęcia telemetryczne i
    pantografię (albo pantomografię)??

    Ja też jestem dobrej myśli, że zdążę uskładać na implant zanim zdejmę aparat smile
    Szkoda tylko, że muszę na ten biznes (aparat + implant) wydać wszystkie
    oszczędności...

    Boże, jak mnie dzisiaj zęby bolą... sad auuuuć, ale sobie ciągle mówię, że to dla
    mojego dobra i dla urody trzeba pocierpieć wink
    papa
  • tarusekk 06.04.07, 21:26
    Hej! Jak przeczytałem ten temat, co uśmiechnąłem sie do siebie, gdyz mam
    identyczny przypadek co WY. Bóg zapomniał mi dołączyc zawiązki na 2-jkachsmile. Mam
    apatrat od 2 miesięcy, planowany okres leczenia 2 lata +poł roku na implany i inne.

    Co do zdjęć, to robiłem 2( z przodu panoramiczne i z boku) nie pamiętam jak sie
    nazywały, orto kierowała sie nimi jak tworzyli mi aparat, wiec chyba były
    potrzebne.

    Co do dalszej drogi leczenia po aparacie, też jestem za implantami(choc to drogi
    interes), konsultowałem juz to z lek. stom. który prawdopodobnie bedzie mi to
    robił co do kosztów to około 5-6 tys, za jeden ząb (ale podobno cena ma
    sukcesywnie spadać. Jestem z Torunia.
    A i implant bedzie wkręcany dopiero po zdjęciu aparatu.
  • ashkoo 07.04.07, 14:03
    Witam ponownie smile, nie było mnie jeden dzień, a tu proszę - ciekawa dyskusja
    się rozwinęła... Co do implantów - ja też słyszałam (heh, jeszcze się dokłądnie
    nie dowiadywałam), że implant wręca się dopiero po zdjęciu aparatu. I
    odpowiadając na pytanie: w tą samą kość, z któej wyrastają inne górne zęby.
    Przeraża mnie myśl o kosztach, no ale cóż... Chcę być piękna, hehe. Jak tam?
    Bolą ząbki? Ja 3 tyg. temu zakładalam dół, masakraaaa!!! Zamiast policzków ( w
    środku oczywiście) mam krwawą miazgę ;/. Oby do przodu, co aparatki wink?
  • marysia844 12.04.07, 14:00
    Ale fajnie! big_grin Jest nas tak dużo!! smile) 22 lata męczyłam się z brakiem dwójek i
    cały ten czas myślałam że jestem jedyna na świecie!!
  • tutiki 12.04.07, 14:09
    ja też tak myslalam big_grin a z brakiem dwojki męczę się już 21 rok i mam troche
    pretensji do rodzicow, ze siostrze zalozyli aparat jak miala 14 lat a ja
    wszystkie studniowki i inne uroczystosci musialam uswietniac mym 'pieknym'
    usmiechem.

    poza tym zal mi tak ciezko zgromadzonej kasy, ale coz poradzic sad
  • marysia844 12.04.07, 14:33
    I właśnie dlatego to forum jest takie wspaniałe!! smile
    Ja nie mam pretensji do rodziców, bo oni nie zdawali sobie z tego z sprawy, że
    stanowi to dla mnie tak straszny problem!! Moje zęby były dla mnie takim
    tematem tabu, że z nikim o nich nie rozmawiałam. Zastanawiam się tylko czemu
    tak późno wpadłam na to, żeby pójść do ortodonty.
    Byłam wcześniej 2 razy u zwykłych stomatologów z pytaniem "co by się dało z tym
    zrobić". Pierwszy raz był chyba w 8mej klasie. Wtedy p. dr mi odpowiedziała
    że "nie jest tak źle, trzeba siebie polubić, inni ludzie mają gorzej..." Teraz
    mi się to w głowie nie mieści!! Nie mam dwóch przednich zębów a ona twierdzi że
    nie jest tak źle... to ostudziło mój zapał na kilka lat i tak sobie cierpiałam.
    Stosunkowo niedawno byłam u innej stomatolog, też stwierdziła że nie ma sensu
    czegoś z tym robić bo nie widac (hahahahah nie widać?!???!)
    W sumie ja żal mam, ale do tych lekarzy, że nie powiedzieli mi idź dziecko do
    ortodonty. Ale z drugiej strony ciesze się też że nie przypiłowali mi trójek,
    tak jak sama chciałam. Więc w sumie nie jest źle big_grin

    ps. z tymi uroczystościami to wiem jak było uncertain Ja chowałam się przed kamerą a
    jak mi się już nie udało to jedyną moją myślą było "uważaj żeby nie pokazać
    zębów"...
  • tutiki 12.04.07, 15:20
    > ps. z tymi uroczystościami to wiem jak było uncertain Ja chowałam się przed kamerą a
    > jak mi się już nie udało to jedyną moją myślą było "uważaj żeby nie pokazać
    > zębów"...

    hahahaha dokładnie!!! to forum jest wspaniałe smile nikt tak nie zrozumie osoby bez
    dwojki, jak inna osoba bez dwojki (a nawet dwoch) big_grinDD
    ale teraz juz bedzie tylko lepiej. implancika sie wstawi i bezkompleksowy
    usmiech jak z holiłud wink
  • marysia844 12.04.07, 16:47
    Jak już będę mieć wszystkie ząbki to będę szczerzyć zęby chyba cały czas big_grin W
    końcu będę musiała nadrobić jakoś te 22 lata bez "uśmiechu z zębami" smile
  • ashkoo 13.04.07, 00:54
    Nic nie mówcie... Ja nie mogłam przekonać rodziców od V klasy podstawówki, że z
    moimi zębami trzeba by coś zrobić... Dopiero jak sama zaczęłam zarabiać (mam 24
    lata), to pierwszą kasę wydałam włąśnie na aparat. I nikt mi nie powie, że brak
    jakichkolwiek zębów (A CO DOPIERO GóRNYCH DWóJEK!!!) to nie jest problem.
    Trzymajcie się aparatki, niedługo będzie uśmiech Angeliny Jolie skrzyżowany z
    Jessiką Simpson tongue_out.
  • ashkoo 07.04.07, 14:06
    Aha, Tutiki, Marysiu - tak, na tym włąśnie [polega zakładanie modstu - wypełnia
    się jeden ubytek, a trzeba spiłować dwa zdrowe zęby - bez sensu. Mimo, że to
    tańsza i szybsza metoda, nie polecałabym...

    Aaaa i jeszcze coś... Założyłam aparat w październiku 2006, a w sierpniu 2008
    wychodzę za mąż - trzymajcie kciuki, żebym ze wszystkim zdążyła smile!!!
  • marysia844 10.04.07, 11:54
    Na pewno zdążysz!! smile Powodzenia!! smile

    ps. Jakbyś znalazła jakieś interesujące ceny implantów to pisz smile
    Ja nadal żyje nadzieją że uda się znaleźć implanciki za ok 2-3 tysiace wink

    I jeszcze opowiem historie, która daje mi tą nadzieje: jeszcze przed założeniem
    aparaciku poszłam sobie do sklepu obok bloku i zauważyłam nową sprzedawczynie w
    aparacie! To ucieszyłam się i zaczęłam rozmowę na temat u kogo zakładała itd.
    Jako że była bardzo miła to zagadałyśmy się dłuższy czas i powiedziałam jej na
    polega mój problem, że najpierw będę rozszerzać szczękę, poźniej zwykłe
    zameczki, a moje trudy zostaną uwieńczone implantami. Tylko że jeszcze nie wiem
    czy zdołam uzbierać 12 tys na implanty i czy nie bede musiała zrobić mostów.
    Wiec ona odparła na to, że to jakaś kosmiczna suma i jej mąż robi implanty, i na
    pewno nie bierze takiej kasy. Wiec dobra dusza zadzwoniła do niego i okazało się
    że implancik u niego kosztuje 2400 zł. Tak więc wyszłam ucieszona z tego sklepu
    i zapowiedziałam że zgłoszę się za 2 lata. Nie przewidziałam tylko jednej
    rzeczy: zlikwidowali ten sklep a ja z tą panią nie mam żadnego kontaktu wink
  • patatajowa 17.10.07, 13:34
    u mnie obydwie dwójki też nie raczyły wyrosnąć z tym że na dole. aparacik na
    górze już noszę , za 2-3 miesiące będzie zakładany dół. I wg ortodonty będzie
    robione miejsce na te dwójki żeby "całość ładnie razem wyglądała"
    wink).Przedstawił mi dwie opcje- most- opcja tańsza i implanty- cena jaką podał na
    dziś to ok. 2- 2,5 tys za jeden. Na pocieszenie dodał że za 2 lata po
    zakończeniu planowanego okresu leczenia implant najprawdopodobniej trochę
    stanieją smile) Więc mam jeszcze czas na odłożenie kasy. aha i dodam jeszcze że na
    szczęście nie są to ceny "warszawskie" wink
  • patatajowa 17.10.07, 13:37
    takie różne ceny implantów ( 2- 6 tys)zalezą na pewno od miasta(warszawa- inne),
    cennika dentysty jak i jakości implantu, tak jak ceny różnych plomb np.?? dobrze
    myślę?? smile)
  • ashkoo 07.04.07, 14:07
    Nie, nie rozszerzałam szczęki, na drugiej wizycie u orto już miałam aparacik smile.
  • hannaboc 30.11.07, 14:15
    Hej smile))
    Ale numer a ja myślałam ze tylko ja jestem
    wybrakowana wink)))))tongue_outtongue_out:p...mysląlam sobie ze jestem dziwnym
    przypadkiem a tu ten sam problem macie jak ja ja równiez nie mam
    dwójek górnych smile))...i w dodatku na miejscu tych dwójek wyrosły mi
    trójki big_grin...a na miejscu trójek mam jescze ...nie przewrócić się
    prosze MLECZNEbig_grinbig_grin:..a mam uśiaść proszę !!.. 30 lat big_grinbig_grin..i właśni
    epodjełam decyzje o założeniu aparatu jestemw trakcie szukania
    dobrego ortodonty ..wyleczyłam wszytskie zęby no i czeka mnie teraz
    jedna z najdłuższych dróg smile) POzdrawiam i całuję kiss*** wszystkie
    bez zawiązków wink)))
  • atorod64 10.04.07, 14:17
    Ja miałam tez podobny problem, z tą tylko różnicą że wyrosła mi prawa dwójka,
    lewej nie miałam wcale, na jej miejscu miałam trójkę...Wygladalo to nie za
    ciekawie...Poza tym miałam "zbyt głęboki" zgryz, więc zdecydowałam się na
    aparat. Przed zalożeniem wszystko wyglądało super, miałam miec implanta (za
    tysiąc złotych) na miejscu tylko tej dwójki, bo trójka miałabyć przesunięta na
    swoje miejsce. W trakcie leczenia okazalo się, że ta jedyna dwójka którą miałam
    bardzo sie oslabiła i ze po zdjęciu aparatu trzeba ją było usunąc...a implanty
    nie kosztowaly juz tysiąc tylko ponad 4sad Nie mialam tez 1 ubytku tylko 2, wiec
    2x4 =8tys.:[ Jak póżniej tez mi powiedziano- aparat osłabił wszystkie zęby i bez
    "obudowy" bo zdjęciu aparatu nie poradzilyby sobie...Zaproponowano mi mosty na
    calości, ponieważ mam drobne zęby i zeby to ładnie wyglądalo trzeba było zrobić
    juz całą górę...a ze nie stac mnie było na 4 implanty zgodziłam się na
    mosty....To byl koszmar co przeszłam, ale mysle ze najgorsze juz za
    mną...Faktycznie-zęby są mocno szlifowane-jak ktoś tu napisał "na zapalki" i z
    takimi kielkami chodziłam 2 dni-nie jadłam, mało piłam i nic nie mówilam bo
    takie zęby sa bardzo wrażliwe na temperaturę-ogólnie na wszystko....Ale gdy juz
    zostały obudowane mostami-życie wróciło do normy. Na razie noszę mosty
    tymczasowe i tymczasowo nie mam niestety pieniązków aby zmienic je na stałe
    (zacementowane) bo to koszty rzedu 4 tys zł i tak na całe leczenie wydałam okolo
    20 tys:[ Gdybym wiedziala wczesniej co mnie czeka nie zaczynałabym tej calej
    przygody. Nie bardzo też moge obwiniać lekarzy...takie juz po prostu mam zęby, a
    że chciałam ładnie wygladac to sie nacierpiałamsmile Wyzaliłam się trochę...Także -
    ku przestrodze, wypytajcie wczesniej dokładnie o wszystko lekarzy- czy stan
    Waszych zębów jest wystarczajaco dobry aby nosic aparat...I jesli nie
    dysponujecie dużą kwota pieniędzy upewnijcie się na samym początku jaki bedzie
    przypuszczalny koszt całego leczenia.
  • ashkoo 10.04.07, 18:15
    atorod, dzięki za posta - rzeczywiście, warto się zastanowić, czy stać nas na
    taką "imprezę" i oczywiście wypytać o wszystko lekarza. Przyznaję bez bicia, że
    ja tak bardzo, bardzo, bardzo chciałam mieć aparat i wreszcie święty spokój, że
    ślepo zgodziłam się na wszystko, co zaproponowała moja orto. Na szczęście nie
    trafiłam na partacza i wszystko jest w jak najlepszym porządku, natomiast
    Twojego posta powinno wieszać się na ścianach gabinetów ku przestrodze. Mam
    nadzieję, że mimo nieprzyjemnych przygód, dziś uśmiechasz się ślicznie smile.
    Pozdrawiam!
  • tutiki 12.04.07, 12:24
    ja tak samo jak ashkoo- chcialam jak najpredzej miec "naprawione" zeby, ze sie
    nie zastanawialam dlugo (nawet nie szukalam i nie orientowalam sie w ortodontach
    w moim miescie, tylko poszlam do poleconego przez kolezanke siostry!). ja po
    prostu naiwnie wierze ze on wszystko zrobi jak trzeba i ze nie bedzie zadnych
    problemow.

    co do implanta zapomnialam jaka cene podal. ale z tego co pamietam to chyba
    jakas nie za wysoka, co po czytaniu waszych postow mnie dziwi. boje sie ze on
    moze ma wprawe w zakladaniu aparatow, ale nie mial moze jesce do czynienia z
    brakiem jednej dwojki. albo ze te jego implanty tanie to beda jakies badziewne
    (on mowil na 10 lat, a ja chce na cale zycie- on mowil ze nie ma nic na cale zycie).

    to wszystko mnie niepokoi. a najbardziej to ze musialam zrobic dwa zdjecia
    rentgenowskie za 100 zl i przyniesc na drugą wizyte, a doktore nawet sie o nie
    nie zapytal!
  • ewunia19-89 12.09.07, 17:37
    A ja czuję ,że nie trafiłam na dobrego ortodontę i już niedługo bedę
    się dołować jeszcze bardziej niż teraz uncertain
    --
    aparat...dzisiaj
    Mój internetowy pamiętnik
  • marysia844 12.09.07, 19:22
    A co się stało? Czasem w trakcie leczenia sprawy nie wygladaja
    dobrze a to efekt koncowy sie liczy! Tak pisze ale w sumie sama mam
    troche stracha: przednie zeby poszly mi bardzo do przodu...mam
    wrazenie ze za bardzo uncertain
  • zuzik2 13.10.07, 10:04
    hej, Ja mam podobny problem. Więc zapisuje się do waszego klubusmile
    Moj orto stwierdzil iz mozna wszczepic implant juz w trakcie
    noszenia aparatu! I ze to nawet wskazane! Co wy na to? Ja dopiero
    zakladam aparacik mysle o tym szafirowym, tyle tylko czytalam ze nie
    dziala z taka moca jak metalowy! Czy mozecie powiedziec cosik na ten
    temat? No i niestety ja tez mam w planie rozszerzanie szczeki. Juz
    sie boje sad
  • zuzik2 13.10.07, 10:16
    wystraszyła mnie opowieść - atoroda64. Tym bardziej , ze ja
    rowniez mam jedmną dwojke ok! I nie chce jej stracić!
  • mykitty 22.11.07, 15:13
    jak się ciesze, że w końcu natknęłam się na osoby z takim samym
    problemem jak mój. Oczywiscie nie wyrosła mi prawa dwójeczka z czego
    wynika diastema między jedynkami, aby przywrócic filmowy usmiech
    musze przecierpiec z aparatem do cofania szóstek tzw.pendulum [;/],
    pozniej dołozony ma byc aparat stały a na koncu leczenia implant.
    Chyba nie wytrzymam.
    pozdrawiam
  • zuzik2 30.11.07, 14:08
    mykitty !
    masz gg odezwij sie do mnie to pogadamy? gg 4509760. Jesli zaczynasz
    leczenie jestesmy na podobnym etapiesmile zawsze razniej
  • wiedzmabeauty 10.12.07, 12:59
    czesc tez nie mam dwojek mam miec zalozony aparat i robione miejsce
    na dwojki- implanty lub wlokna szklane.czy wiecie cos na temat
    zmiany rysow twarzy po calych tych zabiegach? tzn przesuniecie zebow
    i nowe zabki?
  • wiedzmabeauty 10.12.07, 13:01
    moze ktos kto ma juz te implanty lub mosty powie czy zmienily mu sie
    rysy twarzy?
  • zuzik2 10.12.07, 15:20
    Wiedzmabeauty!
    Co do implantow to jestem na etapie rozgladania sie i wertowania
    neta. Co do pytania o rysy twarzy sama jestem ciekawa,( nie przyszlo
    mi to do glowy) i na pewno zapytam sie ortodontki na nastepnym
    spotkaniu. Ty rowniez mozesz sie zapytac swojego, pewnie orto
    najlepiej bedzie wiedzial smile
  • malgorzata42 02.12.18, 11:15
    Mi też nie wyrosła 2 z lewej strony a między jedynkami mam przerwę ale przeżyłam z tym już 40 lat i już nic nie będę kombinowac ,już się przyzwyczaiłam a jak komuś to przeszkadza to niech nie patrzy ,przecież każdy ma jakieś wady i coś do wytknięcia ja dopiero teraz w obecnej pracy dowiedziałam się ,że komuś to się nie podoba tak to nikomu to wcześniej nie przeszkadzało ale tym osobom to akurat nic się we mnie nie podoba ,osobiście uważam ,że w jakiś sposó dodaje mi to orginalnego uroku .
  • martakli 10.12.07, 00:08
    Cześć! Ale ulga! Jak dotąd, pewnie jak wy wszyscy myślałam, że jestem jedną z
    bardzo nielicznych bez zawiązek dwójek. Wspaniale, że możemy spotkać się na
    forum smile
    Od kilku miesięcy zastanawiam się nad aparatem. Zastanawiam, bo nie mam jeszcze
    kwoty jaka pokryłaby koszty leczenia i szczerze mówiąc zraziły mnie też
    dotychczasowe kontakty ze stomatologami. Na brak dwójek najczęściej reagowali
    zdziwieniem. Jakoś chyba pod koniec podstawówki(teraz mam 23 lata)zaproponowano
    mi "nadlanie" trójek, by wyglądały jak dwójki. Efekt był okropny, od razu
    kazałam to ściągnąć.
    Doskonale rozumiem chowanie się przed aparatami, kamerami i uśmiechy bez
    pokazywania zębów... Super, że możemy się tu wymienić doświadczeniami.
    Właśnie, dziewczyny, czy któraś z was jest może z Poznania? Jestem dopiero na
    etapie szukania ortodonty. Niestety nikt z moich znajomych nie zakładał sobie
    aparatu w Poznaniu. Przeszukałam całe forum i jest kilku "rekomendowanych".
    Jednak raźniej byłoby mieć namiar od innego bezdwójkowicza smile
  • zuzik2 10.12.07, 15:15
    witam was dziewczyny smile Ja mam aparat juz miesiac,mam zalozony
    rowniez łuk na podniebienie w celu zrobienia miejsca na dwojke,
    niestety okropienstwo i utrapienie z tym łukiem mam, ale sama
    chcialam, wiec cierpie w milczeniu smile
    hehe bo nawet mowic wyraznie nie moge smile w razie pytan sluze
    pomocą smile Jest nas kilka osob i fajnie wymieniac sie informacjami i
    doswiadczeniami smileNiestety ja nie jestem z Poznania, i nie pomoge.
    Ale sama przeszłam sie po trzech ortodontach zanim znalazlam .w
    Poznaniu jest ich pewnie cala masa smile
  • habibeti 24.02.08, 21:32
    a czy ktoś nie miał robionych implantów tylko ortodontycznie przesunięcie
    trójek w miejsce dwójek? mi takie rozwiązanie zaproponowała ortodontka i potem
    szlifowanie trójek, żeby wyglądały jak dwójki.
  • tusia8810 17.10.14, 09:27
    Cześć! ja w sprawie implantów dwójek...noszę aparat prawie cztery lata (zmieniłam ortodonte, bo niestety nie trafiłam pierwszym razem do dobrego doktorka) teraz jest naprawde ok...do końca roku mamy już sciągać aparat. urodziłam się bez dwójek i zawsze mi mówiono, że najlepszym rozwiązaniem będą implanty, a nie mosty. boję się okropnie, bo od razu mi powiedziano, że w moim przypadku będzie trzeba zrobić przeszczep kości oraz przeszczep dziąsła...teraz mam myśli, że może lepiej jednak te mosty.... czy ktoś może miał podobną sytuacje? dzięki za wszelkie odp w tej sprawie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.