Dodaj do ulubionych

Usuwanie ósemek przed wyrośnięciem...........

15.09.07, 13:01
Przeszłam już przez haasa, teraz expander, aparat na dolnych zębach od ponad
pół roku, zamki na górnych zębach, pół roku temu wyrywanie dolnych siódemek a
teraz czeka mnie usuwanie górnych ósemek, które nie wyrosły (mam 15 lat). Pół
roku temu na RTG widać było zalążki ósemek, nie wiem czy do tej pory wyrosło
coś więcej i byłabym bardzo wdzięczna jakby ktoś opisał jak się usuwa takie
zęby (orto powiedziała coś że będą usuwane z kości ale nie do końca
zrozumiałam). Czy ktoś miał aką sytuację?? Proszę o odpowiedź i z góry dziękuję smile
Edytor zaawansowany
  • 16.09.07, 11:27
    załamię cię, ja miałam 8 wyksztłacone ale nie było ich widać, więc w sumie usuwa się je tak samo jak niewykształcone, nazywa się to dłutowaniem, i jest bardzo nieprzyjemne, ale do przezycia, dostajesz BARDZO silne znieczulenie miejscowe (w niektórych gabinetach robi się to pod narkozą) ja miałam miejscowe, zajmuje się tym chirurg szczekowy (idź do dobrego, lepiej prywatnie, bo jest to zabieg chirurgiczny dość drastyczny), po podaniu znieczulenie wkładają ci soc miedzy szczeki żebys ich przypadkiem nie zamknęła, rozcinają dziąsła, potem rozpiłowują kość (nic nie boli, tylko słyszysz chrobotanie, trzeszczenie itp) i wydłubują (dosłownie) zęba, mi wycięli spory kawałek kości zanim wyjęli diabelstwo (moje 8 były spore, nie wiem jak się mieściły tam że nie było ich widać, mam je zresztą w pudełku na pamiątkę), idź po kolei, dwóch zabiegów na raz nie przetrwasz, trwa od 30 min, do 1,5 godz (u mnie tak było), potem zaszywają ranę, po tygodniu zdejmują szwy, musisz dbac o nią, płukac zeby chloroheksydyną i woda utlenioną żeby nie wdało sie zadno zakażenie ani nic takiego, jak zejdzie znieczulenie będziesz chodzić po ścianach z bólu, ketonal forte u mnie działał godzine, potem znowu bolało, a można wziąc tylko trzy na dobę....( i tak przekroczyłam tą dawkę, bo nie mogłąm wytrzymac), możesz dostać szczękoscisku, miałam pecha dostac go za każdym razem, więc o jedzeniu zapomnij, a picie to przez słomkę, i najważniejsze na zabieg idż z kimś, jest to dośc powazny zabieg chirurgiczny więc mozesz róznie zareagowac, zwłaszcza jak masz tendencje do omdleń,i potem do łóżka na tydzień, nawet jakbyś chciała to nic nie zdziałasz. w sumie do przezycia, brzmi makabrycznie, ale nie jest tak źle,moja ortodontka się ze mnie śmiała na ostatniej wizycie jak zakładała mi aparat stały i ekspandera bo chciała mi podpiłowac szóstkę a ja zaczęłam sie trząść w foetelu jak tylko zobaczyłam wiertło (autentyk) i nie mogła się nadziwić ze przyzyłam dłutowania a boję sie małego wiertełka, wink)) powodzenia
  • 16.09.07, 14:42
    straszne rzeczy psizecie. Ja miałam chyba podobna sytuację, tj przez leczeniem wyrwali mi dolne siódemki, które leżąc poziomo napierały na zęby z przodu, które się tłoczyły. Była obawa, że ósemki też trzeba będzie usunąc (były tylko zalążki), bo tez mogą napierac i z leczenia nici. Ale się nie dałam. A orot jakoś mi te zęby wyprostowała, bez siódemek, a z ósemkami. Z tego co mi wtedy opowiadała, to usunięcie tych ósemek miałoby sie odbyć po nacięciu dziąsła...
  • 17.10.07, 22:52
    za mną podobne, jak bukhanor, doświadczenia. Jak na mnie - koszmar. Ale nie chcę
    Cię straszyć, ze względów zdrowotnych po prostu czasem trzeba te 8-ki wyrwać, i
    tyle. Życzę powodzenia. Co do ceny - ja w W-wie płaciłam ok. 350 zł.
  • 16.09.07, 14:43
    Potwierdzam, masakra. Idz z osoba towarzyszącą, bo ktos musi Cię potem dowlec do domu...

    ps. warto brać antybiotyk, zeby nie doszlo do zakazenia. Lekarz powinien to zaproponowac i wypisac recepte.
    --
    Noszę aparacik od stycznia 2006 smile
  • 16.09.07, 15:13
    O cholera.....
  • 16.09.07, 15:39
    a czy zakładając aparat zawsze trzeba usuwać ósemki?? mam jedną na górze...
    błagam powiedzcie że to nie jest reguła... smile
  • 16.09.07, 15:52
    Raczej nie. Po tym co przeczytałam zazdroszczę tym którzy nie muszą usuwać
    ósemek, a jest ich bardzo wielu. Akurat mi sie taki pech musiał trafić jak zawsze...
    P.S. do Bukanor: W jakim mieście wyrywałaś ósemki?
  • 16.09.07, 15:59
    ale z czym związana jest decyzja u usunięciu u ciebie ósemek? stłoczenie?? ja
    idę do orto we wtorek ale jeszcze bez zdjęć więc teraz zaczęłam sie stresować smile
    wiem że mam usunąć czwórki... zobaczymy czy zauważy tez ósemkę tongue_out
  • 16.09.07, 16:33
    Mam spore stłoczenia na górze, zgryz otwarty (już trochę podreperowany)
    poszerzyłam szczękę górną, a wcześniej orto powiedziała o wyrywaniu wszystkich
    czwórek - już bym to wolała niż usuwanie dolnych siódemek i nie wyrośniętych
    górnych ósemek ale właśnie wypadło na to drugie. Nie wiem właściwie czemu mam je
    wyrwać. Może źle rosną i później pokrzywią mi zęby... Nie wiem, spytam na
    następnej wizycie (na której prawdopodobnie dostanę skierowanie na pozbycie się
    tych ósemek). STRASZNIE boję się tego usuwania ósemek, boję się że zrobię coś
    źle, nie wytrzymam i wypłuczę to wodą, albo nie będę niczym płukać, albo nie
    wiem co zrobię...
  • 16.09.07, 17:37
    w Poznaniu, miałam naprawde dobrego chirurga szczękowego,w sumie to zabieg wykonywały trzy osoby, chirurg, jej asystentka która trzymała gdzie trzeba i dentysta który podawał wszytstko co było im potrzebne, kobieta znała się na tym co robi,byłam prywatnie, miałam usuwane dwie dolne 8 (naprwde sa duże, jak je podziwiam w moim pudełku na suweniry z leczenia) niestety najprawdopodobniej trzeba się też bedzie pozbyć górnych ;-(((((( w sumie juz wiem co mnie czeka ale to skrobanie i trzeszczenie kości i zapach... dla mnie to jest najgorsze, bo u mnie nie da się zrobić dosć miejsca,pomimo hyrxa i ekspandera ;-(((
  • 16.09.07, 17:41
    ale jest też plus - można (nawet zalecają) objadanie sie lodami-świetnie chłodzą i dają ogromną ulgę
    u mnie 8 wyrosły poziomo, naciskały na dolne 7 i na ich korzenie i dlatego trzeba je było usunać, widac to było na zdjęciu
  • 16.09.07, 18:29
    Kiedy wyrywałam siódemki też mi mówili o tych lodach smile Ale poza tym nie widzę w
    tym usuwaniu ósemek nic fajnego. I bardzo się tego boję...
    A ile płaciłaś u tego chirurga?
  • 16.09.07, 19:17
    200 zł od zęba wiec wydatek spory
  • 16.09.07, 19:29
    Właśnie tego się obawiałam... Za jakiś brutalny zabieg mam jeszcze płacić i to
    tyle... Widzę jak moi rodzice z niechęcią dają mi kasę na ortodontę. Już się
    kilka tysięcy uzbierało. Jeszcze kilka będzie... ;/ Głupio będzie
  • 16.09.07, 23:15
    powiem ci ze dentysta prywatnie, za zwykłe borowanie bierze 160 zl wiec porownujac ceny i jakosc zabiegu to cena nie jest wygórowana,a komfort i pewnosć co do dobrego wykonania duzo nieporównywalna
  • 17.09.07, 14:30
    Chodziłam do prywatnego dentysty który brał 70-80zł za plombowanie. Borowania
    nigdy nie miałam i nie wiem ile u mojego dentysty to kosztuje ale czy za
    plombowanie ta cena jest mała?
  • 17.09.07, 14:43
    pewnie ze nie jest, ale od pewnego czasu lecze sie prywatnie i porownanie usug dentysty na fundusz a w prywtanej przychodni wychodzi niestety na niekorzysc tego pierwszego, powiem ci ze mialam tak dobre znieczulenie ze zupelnie nic nie czulam,(szpitalu podczas normalnej operacji nie mialam takiego), wydatek spory, ja mialam bardzo dobrego chirurga szczekowego i z pewnoscia to glownie zasluga wiedzy tej pani a nie tego czy prywatnie czy nie,wiec najlepiej rozejrzyj sie za fachowcem,a czy placic czy nie zadecydujesz jak juz znajdziesz dobrego chiruga
  • 17.09.07, 14:47
    źle wykonane dłutowanie zwłaszcza górnych ósemek (obok przebiegają ważne nerwy,nad nimi są zatoki)może mieć bardzo nieorzyjemne konsekwencje, poszukaj w necie, bo ja bym tutaj elaborat napisała na ten temat wink
  • 17.09.07, 23:21
    Oj mogłabym elaborat napisac i ja... smile

    Półtora roku temu okazało się, że muszę usunąc wszystkie 4 ósemki.
    Zeby zostały w dziąśle, tylko jeden przebił się, rosły na leżąco i
    sprawiały przeogromny ból sad
    Było podobnie jak piszecie: prywatny chirurg szczękowy, solidne
    znieczulenie, antybiotyk Dalacin, 180zł od zęba.
    Usuwałam je w odstepie co 2 tugodnie. Pierwszy ząb, ból do
    przezycia, po 3 dniach przeszło. Drugi ząb - bajka, bardziej bolało
    znieczulenie jak schodziło niz sam ząb. Trzeci ząb - trauma.
    Dłutowanie trwało prawie 2 godziny, 3 zastrzyki ze znieczuleniem,
    pod koniec juz czułam wszystko, bo znieczulenie juz nie działało a
    chirurg nie mógł mi dac kolejnego. Pękło mi naczynie krwionośne w
    policzku, twarz spuchła mi przokropnie, nie widziałam na jedno oko,
    nie mogłam zamkąc ust. Miałam tez pęknięty na pół centymetra kącik
    ust. Opuchlizna utrzymywała się chyba 3 tygodnie. Jadłam Tramal
    przeciwbólowy (bo ketonal forte już nie działał). Przez 3 dni piłam
    tylko wodę.
    Z czwartą ósemka juz nie poszłam. od tamtej pory boli mnie cały czas
    i jade na ketonalu od czasu do czasu. teraz będe musiała i ją
    usunąc, bo niedługo założę aparat. Juz się boją na samą myśl...
  • 18.09.07, 17:26
    Przeraża mnie to co piszecie... Ale myślę że przeżyję big_grin Chyba na następnej
    wizycie orto da mi skierowanie na wyrwanie ósemek i pewnie poda kilka możliwości
    (przed wyrwaniem siódemek poradziła mi trzy różne gabinety) mam nadzieję że za
    drogo nie będzie tongue_out no ale i tak cena nie jest taka ważna jak to w jaki sposób
    mi te ósemki wyrwą big_grin

    Do "doda1983": gdzie dokładnie wyrywałaś ósemki?
  • 18.09.07, 19:00
    Wyrywalam osemke w Med Centrum w Katowicach, bo polecilo mi to
    miejsce wielu znajomych. I nie zwiodlam sie. Pozdr.smile
  • 18.09.07, 22:07
    Usuwałam trzy ósemki w Rzeszowie w prywatnym gabinecie u dr Skrzypka
    (ul.Matejki). Mimo problemów z trzecią ósemką, prawdopodobnie pójdę
    tam usunąc też tą ostatnią, która została.

    Nie martw się za bardzo, bo jak widzisz, np. na moim przykładzie to
    loteria smile Wyrwania drugiej ósemki praktycznie nie czułam, bólu nie
    było prawie wcale, ranka zgoiła się momentalnie, nie brałam nawet
    ketonalu. Dopiero przy trzecim zębie taki koszmar.
  • 18.09.07, 18:57
    Witaj,mialam usuwana osemke na gorze-niewidoczna kompletnie. usuwano
    mi chirurgicznie, z mocnym znieczuleniem. Przeczytalam tutaj
    odpowiedzi i chce Cie uspokoic. Mam bardzo mocne i duze zeby, a
    wyrywanie osemki trwalo moze 10 minut wlacznie z szyciem. Nie czulam
    zadnego bolu. Zaraz po wyrwaniu dostalam od chirurga antybiotyk
    (wiem cze nie wszyscy chirurdzy to robia). Po 5 dniach bylam na
    kontroli.Nici sie rozpuscily, rana sie zagoila. Nie bylam
    opuchnieta. Przez kilka dni czulam lekki bol,ale antybiotyk i leki
    przeciwbolowe pomogly. Wazne abys poszla do DOBREGO i sprawdzonego
    chirurga. Niczym sie nie martw i glowa do gory. Aha, warto wyrwac
    osemki, bo czesto powoduja problemy zdrowotne. Ja cierpialam na
    czeste bole glowy. Odkad nie mam osemki, bole glowy mi przeszly. No
    i jeszcze jedno-osemki pokrzywily mi zebysad Za kilka dni zakladam
    aparat!Pozdrawiam serdecznie.
  • 19.09.07, 17:25
    dzięki za uspokojenie smile) Chciałabym żeby moje wyrywanie wyglądało tak jak twoje
    ale raczej w to wątpię bo ja zawsze mam pecha big_grin
    Muszę znaleźć dobrego chirurga we Wrocławiu dlatego pytałam Was gdzie
    wyrywałyście, a nie chcę zakładać nowego tematu smile
    Na razie mi się polepszyło (tongue_out) a kilka dni temu dosłownie NON STOP myślałam o
    tym wyrywaniu, teraz już coś czuję jakbym się nie bała big_grin
  • 19.09.07, 18:11
    witam
    coś czuję że też dołączę do Waszego grona... dziś robiłam zdjęcia dla orto i
    widziałam 4 ósemki uśpione w mym dziąśle smile u góry zmieściły się dość ładnie
    natomiast na dole wyraźnie widać że wykrzywiają mi cały łuk więc podejrzewam że
    dolne dłutowane być muszą smileboję się ale co nas nie zabije to nas wzmocni smile
    ponoć smile
    pozdrawiam
  • 20.09.07, 16:30
    hehehe, generalnie to co pisałam nie jest takie straszne, po prostu jestem zdania że lepiej dmuchać na zimne i wiedzieć wszystko na ten temat i wiedzieć z czym można sie liczyć w najgorszym przypadku. Je niestety mam bardzo mocne zęby (dentysta który borował mi jedyny ząb który tego wymagał był spocony i używał takiego wiertła że wolałam na to nie patrzeć) i one bardzo mocno trzymały się dziąseł, do tego jeszcze moja 8 miała korzeń pod 7 i trzeba było wyciąć spory kawałek kości żeby ją wyciagnąć nie dewastujac 7, może dlatego właśnie miałam wszelkie nieprzyjamnosci związane z dłutowaniem, ale nie jest źle wink jeśli trafi sie w ręce dobrego lekarza wink)))) pozdrawiam wszystkie ofiary własnych ósemek wink
  • 21.09.07, 16:59
    Tobie Bukanor oczywiście też bardzo dziękuję za odpowiedzi. W ogóle wszystkim
    dziękuję, że tyle się dowiedziałam. Długo się zastanawiałam czy spytać o różne
    przypadki takiego wyrywania czy iść bez żadnej wiedzy na ten temat. Lepiej
    wybrałam, pytając smile)
  • 22.09.07, 14:36
    Dziś byłam na pierwszej wizyciesmile Mój orto stwierdził że wszystkie
    moje ósemki będą musiały być "wyłuskane"big_grin Na początku chciałam się
    zaśmiać, ale jak dotarło do mnie to co powiedział...panika. Znacie
    może jakiś dobrych chirurgów na śląsku? Pozdr;*
  • 22.09.07, 20:21
    Polecam MED Centrum w Katowicach. Jest tam jedna pani chirurg -
    rewelacja!!! usuwalam u niej chirurgicznie osemke niewidoczna. Zero
    bolu, zero stresu! Szczerze polecam!
  • 22.09.07, 23:19
    Mam pytanie do Ciebie Flashy00, jak twój ekspander? ja nadal nie mogę się przyzwyczaic, i nadal cierpię przez paskudztwo ;-( wymianiłabym go bez zastanowienia na jeszcze jednego hyraxa ;-(
  • 23.09.07, 17:24
    To współczuję Ci... A mi nawet nieźle wychodzi zapominanie że go mam smile Nadal
    niezbyt wyraźnie mówię (szczególnie "i") a podczas jedzenia muszę mocno
    przyciskać język do ekspandera i boli, ale przyzwyczajam się. Teraz bardziej
    skupiam się na bolących dolnych i górnych zębach i na tym wyrywaniu
  • 28.09.07, 19:33
    Mam pewien dylemat...
    Zastanawiam sie czy będę mogla zamiast dłutować ósemki wyrywać siódemki..
    Wprawdzie ortodontka nie zaproponowała takiej opcji ale na następnej wizycie
    (19.10) o to spytam.
    Przeczytałam dzisiaj w jakimś temacie że we Wrocławiu (gdzie mieszkam) pewna
    osoba usuwała ósemkę za 450zł! Jakoś mi się nie widzi, żeby moi rodzice dali
    tyle kasy na wyrwanie zębów. Głupio mi jest kiedy za każdym razem przed wizytą
    proszę o kolejną kasę...
    Jak pozbywałam się dolnych siódemek nie zapłaciłam nic, to było refundowane
    przez NFZ i zęby wyrywała mi studentka na Akademii Medycznej. A więc po pierwsze
    jakbym zamiast ósemek wyrwała siódemki to zamiast 900zl zapłaciłabym max 70zł u
    dentysty albo nic na AM. Po drugie normalnego wyrywania się nie boję, bo dwa
    razy już to miałam, a takie chirurgiczne - jakieś wycinanie, wydłubywanie itp
    nie mieści mi się w głowie. Trzecia sprawa - w tym nie jestem zbyt bardzo
    poinformowana - czytałam, że większe problemy są po wyrwaniu niewyrośniętych
    ósemek niż siódemek, które są "na wierzchu". A po czwarte: ósemki to będą zdrowe
    zęby, a siódemki miałam leczone, w tym jedną kanałowo.
    Co Wy na to? Myślicie, że dobrze bym zrobiła wyrywając siódemki? (oczywiście
    jeśli ortodontka "pozwoli")
    I też prosiłabym o wymienienie mi ewentualnych minusów tego o czym wspomniałam
    smile Z góry bardzo dziękuję kiss
  • 29.09.07, 22:57
    1) 8 są niewyrośniete,
    2) 7 są na swoim miejsu, więc wystarczy je "wyrpostować"
    3) 8 musiałyby najpierw wyrosnąć, żeby je wstawić (przesunąć) w miejsce 8, a nie ma pewniści ze jak dotąd sie nie pokazały to że sie pokażą
    4) nie możesz mieć na górze 7 a na dole nic bo zeby gógne 7 będę "uciekać", tzn od dołu nie będa miały oparcia, i nie bedą mogły wgryźć i staną sie bezużyteczne,i zaczną sie krzywic, bo nic od dołu nie bedzie ich trzymać
    5) z tego co wiem, to można zeby które nie wyrosły zmusić do wyrośnięcia, do zeba (trzeba i tak naciąć) dziąsło przymocowyje sie coś co jest przyczepine do aparatu i go na siłe wyciaga, napewno nie jest to przyjemne
    6) 8 nie zawsze sa w pełni wykształconymi zebami, takimi zdolnymi do gryzienia
    7) 8 sa wieksze niz 7 i potrzebują z reguły więcej miejsca
    decyzja należy do ortodonty, ale nie sadze żeby to był dobry pomysł
    Ja nadal cierpie przez ekspandera ;-( zrobił trochę mirjsca, mam szpary między każdymi zębami takie ze zapałke można włożyć, tak ze jedzenie wchodzi ;-( a niewyrośnięte 8 wyczuły trochę miejsca i się pchają, szczęka mnie boli i chodze opuchnuięta, nawet otworzyć buzi żeby pochłanąć łyżkę zupy ;-( diabelstwa wyrastają gdzieś na podniebieniu bo nie mogę się wypchnąć, po prosty nie mopge sie doczekac kiedy sie ich pozbęde ;-(((((
  • 30.09.07, 14:48
    1) są zawiązki
    2) mam pierścienie na szóstkach a na siódemkach nic więc i tak zostałyby na
    swoim miejscu
    3) nie pokazały się na razie bo mam 15 lat smile a co będzie za kilka lat -
    niestety nie wiadomo
    4) z dołu miałam wyrwane siódemki więc górne siódemki nie mają się z czym
    stykać, jeśli wyrosną dolne ósemki a górne wyrwę to bezużyteczne będą i one i
    górne siódemki, wolałabym wyrywać "te same" zęby a więc jeśli z dołu siódemki to
    z góry też
    6) i to najgorszy minus
    7) po wyrwaniu siódemek ósemki mają tyle miejsca ile normalnie zajęłyby dwa zęby
    Sama nie wiem co o tym myśleć... Po prostu spytam orto na następnej wizycie smile
    Ja też mam teraz szpary wszędzie... Jeszcze kilka dni temu miałam tylko między 1
    a 2. Myślisz że szparę miedzy jedynkami mógł zrobić aparat stały czy ekspander?
    I czy się powiększy? Mam nadzieję że ta szpara nie będzie już taka jak przy
    haasie ,)
  • 30.09.07, 17:11
    pierścienie masz teraz na zebach, one sie teraz trzymają, , 8 będą miały miejsce jak dla dwóch zebów, to jest bardzo duzo, miałaś 7 usuwane ze wklsaząń ortodontycznych? bo jak tak, i ortodonta każe wyrywac i 8 i 7 to coś tu jest nie tak, to sa bardzo duże zeby, ja będe mieć usuwane 8 na górze i jesli jeszcze coś to cos małego, czwórki pewnie, ale po to nosiłam hyraxa i teraz ekspander żeby ich nie wyrywać i chyba sie uda, moze zapytaj ortodonte któey prowadzi to forum, lepiej ci odpowie niż ja, ale z tego co czytała, aparat trzyma zeby podczas prostowania, ale nie mogą mieć one potem za dużo miejsca bo wada sie bedzie cofać a zeby zaczną "żyć własnym życiem" i znowu sie krzywić
  • 30.09.07, 17:40
    Tak miałam usuwane ze wskazań ortodontycznych. Na początku orto mówiła o
    wyrywaniu czwórek, ale później po konsultacji z jakimś profesorem (na kursie)
    zdecydowała na wyrwanie siódemek a z górą chciała poczekać aż rozszerzę i teraz
    powiedziała o usunięciu ósemek, dla mnie oczywiście korzystniejsze by było
    wyrywanie siódemek, decyzja należy do niej..
  • 30.09.07, 22:35
    ja już odliczam dni do wiztyty, mam nadzieje że mnie wysle do wyrwania, szczękę mi już rozsadza, leże z lodem na twarzy jutro egzamin a ja nawet nie mogę mysleć ;-((((( krew sie sączy z dziasła i ból nie do zniesienia ;-((((
    poczekaj na opinie ortodonty,i zapytaj forumowego ortodonty
  • 16.10.07, 20:47
    Ja mialam przed rozpoczeciem leczenia mialam usuwana gorna osemke
    ktora takze nie wyszla mimo ze mialam wtedy 19 lat.

    Zabieg jak kazdy zabieg wyrwania zeba nie byl przyjemny, ale tez nie
    bolal. DOstalam skierowanie do chirurga szczekowego, ktory najpierw
    przed wyrwaniem znieczulil mnie tak ze slowa nie bylam wstanie
    wypowiedziec tak mi spuchlo wszystko w srodku, potem leciutko nacial
    dziaslo i jakos wyciagnal zeba z kosci. Jedyne co mnie zdziwilo to
    wielkosc tej osoemki, byla juz cala uformowana, tez mowili ze to
    zalazek ale nie sugeruj sie tym zdrobnieniem bo to kawal zeba. Mial
    tam w dziasle z 1,5cm dlugosci mimo ze nawet milimetr poza nie nie
    wystawal.
    Po calej "akcji" z 3 dni trwalo by dziaslo ladnie sie zaroslo (nie
    mialam szytego). Z poczatku balam sie ze jesli mi nie zszyja dziury
    po zebie to wejdzie mi tam jedzenie i ze dziaslo sie jakos
    rozejdzie, ale nic z tych rzeczy,
    Przy jedzeniu uwazalam by rana nie miala kontaktu z pokarmem, a
    dziaslo samo tak pieknie sie zaroslo ze nawet nie zauwazylam.

    Jesli mam Ci cos radzic to nie tragizuj, przezyjesz smile Gorsze rzeczy
    sie zdarzaja niz wyrwanie zeba.
  • 17.10.07, 17:42
    A ile płaciłaś za takie chirurgiczne wyrywanie? I w jakim mieście?
  • 02.11.07, 21:12
    mam pytanko może będzie ktoś umiał mi na nie odpowiedzieć, otóż we
    wtorek miałam usuwana ósemke i zszywane dziąsło i do dna
    dzisiejszego bardzo lekko mi jeszcze krwawi to dziąsło, czy jest to
    normalne czy może mi sie jakiś stan zapalny zrobił tam ?
  • 03.11.07, 11:33
    zdarza się, jak tylko krwawi (ale lekko) a nie boli jakoś masakrycznie i nie puchnie to nie powinnaś sie obawiać, mi lekko krwawiło dziąsło jeszcze dwa tygodnie (pomimo szycia), mozesz miec lekkie zaczerwienie, przepłucz szałwią i wodą utlenioną(rozcienczony roztwór), a jak masz to jakimś płynem z chloroheksydyną.
  • 29.09.08, 23:44
    W sumie może nie ma co martwic się jeszcze na zapas, ponieważ jestem jeszcze
    przed konsultacją u ortodonty, która zapewne będzie musiała być przesunięta o
    miesiąc sad dlatego pytam.. wykonałam zdjęcia zębów, na pantomograficznym
    wyraźnie widać 4 wykształcone ósemki. O trzech pojęcia do tej pory nie miałam ,
    jedna zaczęła się wyrzynać jakiś miesiąc może dwa temu - ukazała się mała część
    i na tym koniec.
    Chciałabym założyć aparat ortodontyczny i spodziewam się, że konieczne będzie
    usunięcie wszystkich ósemek..? sad Nie wiem czy to możliwe, ale czy ktoś był w
    podobnej sytuacji, że nie miał usuwanych wszystkich 4 zębów przed założeniem
    aparatu?
    swoją drogą taki zabieg pewnie musi być rozłożony w dłuższym czasie, bo to chyba
    zbyt ciężkie przeżycie pozbycia się czterech na raz wink ...
  • 30.09.08, 19:14
    ja tak miałam...dopiero po założeniu aparatu miałam usuwane
    wszystkie 8-ki. Te które wyrosły można szybciej wyrywać, ale jeśli
    chodzi o dłutowanie, to mi chirurg kazał za każdym razem odczekać
    miesiąc żeby zabierać się za kolejną. Wiem, że pod narkozą to można
    wszystko od razu wyrwaćsmile
  • 30.09.08, 22:55
    mi ortodonta powiedział, że mogę wyrwać ósemki po ściągnięciu aparatu.
    I własnie niedlugo sciagam i czeka mnie dłutowanie czterech 8 sad
  • 01.10.08, 17:47
    Ale wy wszyscy stękacie. Ja przed założeniem aparatu miałem wyrywane dolne 8.
    Dostałem od orto skierowanie (wyrywanie na ubezpieczenie) poszedłem do chirurga
    w Gdyni, który lewa wyrwał w 30 min z problemami i po miesiącu prawa w 10 min.
    Do domu wracałem sam autobusem, a na drugi dzień normalnie do pracy rowerem.
    Brałem antybiotyk i jakieś tam piguły przeciwbólowe. Wyrywanie zębów nie jest
    bolesne (ze znieczuleniem oczywiście) tylko to, że są szwy które ściągają skórę
    w buzi przez co występują problemy z jedzeniem. Jak ktoś z okolic Gdyni chce to
    mogę podać kontakt na GG:2754138, koleś robi to dobrze i nie trzeba płacić!
  • 08.12.08, 00:58
    ja 3 dni temu usunelam 1 dolna osemke pod narkoza, tzn. znieczulenie
    kombinowane-zastrzyk w dziaslo + tzw. "glupi jas" dozylnie i uwazam
    to za swietne rozwiazanie. mialam osemke praktycznie cala pod
    dziaslem, wystawal malutki kawalek. obudzilam sie po 15 minutach juz
    bez zabka, ominal mnie widok narzedzi, krwi, dzwieki temu
    towarzyszace i jestem z tego powodu szczesliwa. teraz czuje sie ok,
    tylko opuchlizna jest niestety dosc spora. nastepna osemke (bo mam
    do usuniecia jeszcze jedna taka) tez usune w ten sposob, nie
    odwazylabym sie tylko pod znieczuleniem. ale musze przyznac, ze bol
    po jest do wytrzymania, ja bylam przygotowana na 10 razy wiekszysmile
  • 10.12.08, 23:55
    Uważam, że wiele osób niepotrzebnie straszy tu tych, którzy mają w perspektywie
    usunięcie ósemek. Trudności w ekstrakcji to kwestia bardzo indywidualna;
    podobnie z progiem bólu w pierwszych dniach po usunięciu. Zastanawiające są też
    sugestie, by wykonywać ten zabieg prywatnie. Ostatnio usuwałam ósemkę na NFZ -
    zapłaciłam jedyne 30 PLN za znieczulenie i zabieg wspominam bardzo dobrze,
    chociaż nie był łatwy.
  • 15.12.08, 12:43
    Witam wszystkich,
    ja miałam dłutowane dwie lewe ósemki za jednym zamachem a po
    miesiącu dwie prawe.
    W pierwszysm przypadku trwało to ok godziny w drugim jakieś 30 minut.
    Mnie bardziej bolału usta niż to, co robioni z moimi ósemkami.
    Jak puśzczało znieczulenie, to nie było aż tak źle i te 3/2 katonale
    dziennie wystarczały. Oczywiście ogólne samopoczucie takie sobie,
    ale nie ma co sie użalać.
    Najważniejsze to przygotowac sobie plan co sie będzie jadło przez te
    kilka pierwszych dni. u mnie królowały kisielki, budynie, puree
    ziamniaczane lub kotlety ziemniaczane, jajecznica, szpinak i
    wszystko co sie rozpływa w ustach i nie trzeba tego zbytnio gryźć-
    marchewka odpadasmile
    Jeszcze moja cenna rada-poświęćcie te pierwsze dwie doby (dni i
    noce) na częste zmiany lodowych okładów-opłaca się, nie spuchniecie.
    Ponadto polecam zrobic ten zabieg w pt powiedzmy po południu,
    sobote , nd spędzić w domku i tak jak ja spokojnie ożna iść w
    poniedziałek do pracy.
    Powodzenia i nie taki diabeł straszny
    smile
  • 19.12.08, 02:32
    Ja miałam 1,5 albo i nawet 2 lata temu wyrywane cztery 8 , bo rosły pod dziąsłami na ukos na 7 i by z tych dziąseł nie wyrosły. Więc mój dentysta, który zna moje panikarstwotongue_out, skierował mnie do ordynatora szpitala wojskowego we Wrocławiu doktora Piątkowskiego, który również przyjmuje prywatnie, i on zrobił mi operację w szpitalu ZA DARMO! (musiałam trochę czekać na nią, chyba miesiąc albo mniej) a wszystko było pod pełną narkozą dotchawiczną. Faktem jest, że później wyglądałam jak fioletowy muminek, a pierwszy tydzień przeleżałam w łóżku szpitalnym potem następny w domu, nie mogłam jeść, palić (bo problem był z wsysaniem) a ból do wytrzymania ale denerwujący.Po narkozie wymiotowałam cały dzień, w kącikach ust miałam strupkowe gwiazdki, które zeszły szybko. Ale przeżyłam to i nic mnie nie boli, a wcześniej umierałam z bólu jak jedna z ósemek pchała siódemkę i zdrętwiała mi od tego dolna dwójka i pół brody, teraz już mam czucie.. a byłoby gorzej więc lepiej się pozbyć ich niż potem cierpieć!
  • 08.12.17, 09:41
    Hej smile

    Polecam prawidłowo przygotować się do zabiegu usuwania ósemek, a wówczas będzie wszystko łatwiejsze. Tutaj można znaleźć kilka porad: 3gdentist.eu/usuwanie-osemek/ Powodzenia! Ja już mam to za sobą na szczęście.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.