usuwanie czwórek..!! help!! Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • nosze aparat juz 2 lata [do gory] a na dole rok...
    gdy bylam ostatnio u ortodontki to powiedziala mi ze MUSZE miec
    usuniete czworkicrying ehh.. i nie wiem czy to nie za pozno? i czy
    zostano mi szpary miedzy zebami?
    i co najwazniejsze czy przy usuwaniu czwórek [górnych oczywiscie xD]
    moze mi sie cos stac?????? moga wystapic jakies komplikacje?
    • pomocy.. prosze niech ktos odpisze
      • Mi po 1,5 roku leczenia usunięto dwie górne 4. Nic strasznego. Dostaniesz
        znieczulenie, max 30 min i po krzyku. Komplikacji raczej być nie powinno bo i z
        czego miałyby one wynikać? Zwykłe usuwanie zębówwink Będzie dobrze!
        • ja nosze aparat pol roku i tez bede usuwac czworki, a zamykanie
          szpar potrwa jakies 3 miesiace, wiec nie za dlugo.
          • nosze aparat od 3 lat.. w kwietniu zaczne 4 rok.. czworki górne usuwałam rok
            temu w styczniu 2008 roku i do tej pory mam szpary.. i jeszcze pewno przez pół
            roku bede nosić aparat.. więc nie wierze że w 3 miesiące uda się je ustawić
            prawidłowo..
      • wczoraj miałam usuięte dwie czworki. Zabieg okazał się bezbolesny,
        komplikacji jak dotąd żadnych. Nie brałam nawet żadnych środków
        przeciwbólowych. Szpary wygladaja koszmarnie, to fakt. Mam nadzieję,
        że się szybko zejdą. ale nie wierzę, że będzie to szybciej niz 6
        miesięcy.
    • Cześć. To trochę dziwne, że po 2 latach orto każe Ci wyrwać czwórki. Wydaje mi się, że ekstrakcje zębów wykonuje się przed leczeniem ortodontycznym, żeby zrobić miejsce na przesuwajace się zęby. Słyszałam o trochę późniejszym wyrywaniu ósemek, ale chybe tylko wtedy, gdy nie jest to konieczne na samym początku. Wyrwanie czwórek po 2 latach leczenia oznacza kolejne kilka( a może i wiecej) miesięcy oczekiwania aż zęby się przesuną, a następnie "utrwalą" w dziąśle. Nie jestem ekspertem, ale czytałam trochę o leczeniu ortodontycznym zębów i wiem tyle, że przy wyrywaniu czwórek i zamykaniu dziur przednie zęby cofa się trochę do tyłu i to może dać efekt spłaszczenia twarzy w okolicach ust. Na tym forum widziałam post jakiegoś mężczyzny, kóry niestety taki efekt uzyskał. Nie chcę Cie straszyć ani zniechęcać, ale poczytaj trochę na ten temat. Sporo znajdziesz na kafeteria.pl i wizaż.pl. Nie wiem jak wyglada Twój stan uzębienia, ale jak usuwać, to zamiast czwórek lepeij ósemki, one najszybciej się psują, najtrudniej są usytuowane w dziąśle(leczenie kanałowe zapewne jest dość skomplikowane), najmniej się przydają w gryzieniu. Oczywiście jak piszę tylko teoretycznie. Zajrzyj na wymienione przeze mnie fora, siedzi tam sporo osób, kóre leczyły się lub nadal leczą ortodontycznie i mają spora wiedzę. Myślę, że od nich się więcej dowiesz. Pozdrawiam i życzę powodzenia.
    • Z tego co czytam na forum to prawie każdy prostujący zęby wyrywa
      najpierw czwórki albo piątki albo ósemki (choc te zęby nie mają
      większego wpływu na leczenie). Mi też powiedziało kilku ortodontów
      że powinnam wyrwac czwórki, ale jakoś nie przekonuje mnie wyrwanie
      zdrowych zębów. Nie wiadomo potem czy szpary się całkowicie zejdą, i
      czy za kilka lat nie zaczną znów powstawac. Poza tym po wyrwaniu
      zębów powstaje tzw. wąski uśmiech. Dlatego czy nie lepiej pójsc inną
      drogą i spróbowac rozszerzyc szczękę Damonem albo innym aparatem
      czynnościowym zachowując wszystkie zęby i miec potem ładny szeroki
      uśmiech? Przecież zęby mamy tylko jedne i wydaje mi się, że szkoda
      każdego zęba. Pozdrawiam
      • Zależy od przypadku, mam wąską szczękę i brano pod uwagę jej rozszerzenie by
        uniknąć ekstrakcji, jednak ze względu na drobną twarz nie można by rozszerzyć
        jej tak by uzyskać wystarczającą ilość miejsca. Usunęłam wszystkie czwórki i mój
        uśmiech jest szerszy, może nie tak szeroki jak u innych ale jednak szerszy niż
        poprzedni. Po prostu przy mojej budowie aż tak rozszerzona szczęka mogłaby źle
        wyglądaćsmile
        pozdrawiam.
        • widzę,że tu każdy ma swoją teorię szczęścia
          ja sie nie zdecydowałe mna wyrywanie zębów.
          Trwało to trochę zanim znalazłem orto, który miał inna teorię niż
          wszyscy.
          patrząc z perspektywy czasu nie żałuję że poczekałem i nie dałem
          sobie nic wyrwać!!!
          • a ja żałuję, że mi wyrwano piątki dopiero po prawie 5 miesiącach od założenia
            aparatu...
            dopiero po ich usunięciu coś się ruszyło i teraz z dnia na dzień widze coraz
            większe efekty smile
            a gdyby wyrwano mi je na początku mojej ortoprzygody to pewnie miałabym już
            proste zęby...

            usunięto mi piątki zamiast czwórek z jednego powodu... czwórki były całkowicie
            zdrowe a z piątkami były problemy, leczone i ciągle coś się psuło wiec decyzja
            była taka, że szkoda zdrowych czwórek lepiej usunąć piątki, które sprawiają
            problemy...
            --
            http://www.suwaczek.pl/cache/731bd10906.png
          • na www.unidentunion.com po raz pierwszy przeczytałem, że można
            prostować zęby bez usuwania czwórek, ani piątek i okazało się to
            możliwe!!!
    • ja tez sie balam ze bede miala usuwane 4 ( bo gora jest dosc szersza niz dol,
      przy ktorym notabene nie mam jednej 2jki/juz tak od urodzenia) i moja orto od
      razu mi to wybila z glowy,
      sama miala usuwane 4ki i jak twierdzi to byl blad!
      przegladajac fora mozna zauwazyc ze teraz wiekszosc ortodontow nie usuwa zadnych
      zabkow tylko robi tzw. "szeroki" usmiech smile oby i u mnie wyszlo ...
    • witam wink mam 16 lat, ortodonta zalecił mi usunięcie obu górnych
      czwórek do aparatu. bałam się panicznie, ale wczoraj przeszłam
      pierwszy zabieg. drugą czwórkę usuwam za tydzień. nie ma się czego
      bać. proś stomatologa o znieczulenie jeśli coś będziesz czuła, ja
      miałam 6 ukłuć, bo dalej odczuwałam. potem cała zdrętwiałam i nic
      kompletnie nie czułam, tylko jej siłę ale zero bólu. znieczulenie
      odeszło mi po jakiejś godzinie. trochę bolało więc wzięłam tabletkę
      przeciwbólową na noc, by przespać. dzisiaj już minęło 24 godziny od
      usunięcia i śmieję się z siebie że tak to przeżywałam. nie można
      tylko nic pić gorącego, bo można dostać krwotoku, palić i jeść tamtą
      stroną. głowa do góry, to naprawdę nic strasznegosmile

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.