Dodaj do ulubionych

29 lat - zgryz krzyżowy - proszę o radę

13.05.09, 11:30
Byłam pierwszy raz u ortodonty, a tu taki cios. Mam zgryz krzyżowy, myślałam,
że to kwestia tylko aparatu (po długim czasie wreszcie się zdecydowałam). A
okazuje się że to pikuś. Problemem jest skrzywiona szczęka, na którą
zaproponowała założenie zdejmowanego aparatu (na ok. pół roku), który ma
prostować szczękę. Nie wiem jak on się nazywa i jak działa, bo nie jestem zbyt
zorientowana, poza tym to był dla mnie szok. Ale uprzedzono mnie, że leczenie
może nie przynieść pożądanego efektu i nici z aparatu stałego i prostowania
zębów. Ewentualnie możliwa była by operacja szczęki, ale przyznam, że na to
raczej się nie zdecyduję. Czy ktoś może miał taką sytuację i może mi coś
doradzić? Albo polećcie proszę jakiegoś dobrego specjalistę w okolicach
Warszawy, bo chciała bym się z ktoś jeszcze skonsultować. Poza tym
dowiedziałam się, że moja szczęka jest wyzwaniem dla Pani Orto sad Dodatkowo
mój wiek nie jest atutem.
Obserwuj wątek
    • pak-a Re: 29 lat - zgryz krzyżowy - proszę o radę 13.05.09, 21:44
      witaj, ja też mam 29 lat i zgryz krzyżowy. aparat stały noszę od 11
      miesięcy i nie miałam wczesniej robionych innych kombinacji, zgryz
      sie powoli prostuje i jest ok, Moze warto zajrzec do innego orto?
      moze co innego powie.. mieszkam na poludniu Polski, więc nie polecę
      nikogo w W-wie..
      Trzymaj się i walcz o ząbki!
    • sierpniowa_julka Re: 29 lat - zgryz krzyżowy - proszę o radę 13.05.09, 23:26
      Mam (prawie) 29 lat, zgryz krzyżowy (który zrobił mi się w ciągu ostatniego
      roku, wcześniej było ok - przynajmniej na moje oko) i aparat stały na zębach od
      początku kwietnia. Nie musiałam nosić aparatu ruchomego, nie miałam operacji
      szczęki... i jestem z Warszawy. Jeżeli chcesz, mogę podać namiary na moją
      ortodontkę. Co prawda sama niewiele jeszcze z nią przeszłam, ale znajomej (która
      mi tę orto poleciła) pięknie wyprowadziła zęby. smile
    • strawberry-jelly Re: 29 lat - zgryz krzyżowy - proszę o radę 15.05.09, 10:06
      A może chodzi Ci o Hassa lub Hyraxa, a nie o zdejmowany aparat?
      Hass/Hyrax służy do rozszczepienia szwu podniebiennego, ale z racji, że w twoim
      wieku jest już zrośnięty może sobie aparat nie poradzić i wtedy będzie konieczna
      operacja?
      Tzn, jestem nieco młodsza, ale też mam zgryz krzyżowy i oprócz tego za wąską
      górną szczękę, więc może twój przypadek jest nieco podobny.
      Mogę śmiało polecić Ci gabinet na ul. Pereca, jeśli masz jakieś wątpliwości i
      czas, to polecam przejść się po kilku ortodontach, bo z własnego doświadczenia
      wiem, że ten pierwszy nie zawsze ma rację. wink
    • ortodonta Re: 29 lat - zgryz krzyżowy - proszę o radę 15.05.09, 12:14
      witam. problem mozna rozwiązać za pomocą prostego zabiegu i aparatu stałego.
      w skrócie polega to na nacięciu kosci w okolicy zębów stojących w zgr. krzyż i szybkim poszerzeniu szczęki za pomocą aparatu stałego i biheliksu.
      to metoda popularna na zachodzie, w Polsce wykonuje ją kilku ortodontów.

      --
      .

      .
      • a_mila Re: 29 lat - zgryz krzyżowy - proszę o radę 15.05.09, 23:46
        A czy ten zabieg, tzn. nacięcie jest bardzo bolesne? Przeraża mnie, że przez dłuższy czas będzie to odczuwalne. Obawiam się kłopotów z jedzeniem, a z tym wiąże się, że mogę stracić kilka kilogramów czego bym nie chciała. Poza tym na pewno także kosztowne, czy mogłabym znać mniej więcej w jakim przedziale kwotowym może się wahać cena? A czy efekt podobny można osiągnąć nosząc aparat zdejmowany tak jak pisałam na początku wątku przez ok. pół roku? Nie wiem jaki to aparat i jaki efekt ma być osiągnięty. Czy w wyniku tych różnych kombinacji będą problemy z mówieniem? Moja praca wymaga ciągłego kontaktu z interesantami , a to była by dla mnie spora bariera.
        • ortodonta Re: 29 lat - zgryz krzyżowy - proszę o radę 16.05.09, 07:59
          1. proszę, przestanmy pisac o pracy z klientami, mowieniem itp.
          wiekszosc w wieku 30 lat gdzies pracuje i rzadko na pustyni.
          to twoje zdrowie, twoj usmiech, twoj wyglad, ktory chcesz poprawic na lata, dla siebie, dla wlasnego samopoczucia. praca dzis jest ta jutro inna.

          2. prosze zapomniec o aparacie ruchowym. łyżką nie kopie się rowów, łopatą nie je zupy. aparatem ruchomym nie wolno leczyc dorosłych. wielokrotnie pisalem na forum o fatalnych skutkach tego leczenia.

          3.zabieg za pomocą piezosurgery to rewelacyjna sprawa. koszt około 100-1500zł w zaleznosci od zakresu. troche boli ale to nie masakra. za to skraca leczenie o połowę czyli do okolo roku. wymaga zalozenia aparatow stalych i aparatu do poszerzania (hyrax, bihelix, itp).
          dla zmotywowanego pacjenta ból, problemy z wymową nie stanowią problemu. jeśli stanowią, to znaczy,ze motywacja jest słaba i w tej sytuacji nie zalecam rozpoczynania leczenia.
          --
          .

          .
          • stella2019 Re: 29 lat - zgryz krzyżowy- pytanie do ortodonty 18.05.13, 14:37
            Mam jednostronny zgryz krzyżowy oraz przdozgryz. Rozważam operację jednoszczekową na żuchwie. Moja szczęka jest szeroka. Czy przygotowaniem ortodontycznym jedynie za pomocą stałego aparatu oraz operacji jednoszczekowej na żuchwie można wyleczyć zgryz krzyżowy czy potrzeba jest operacja dwuszczękowa lub aparat typu bihelix, hyrax?
          • twena_1 Re: 29 lat - zgryz krzyżowy - proszę o radę 31.07.13, 10:51
            Witam, mam zgryz krzyżowy od zawsze. Mam również słabe zęby, często trzeba je leczyć kanałowo, więc po jakimś czasie się poprostu wyłamują. Poszukuję dobrego ortodonty, który zechciał by mi pomóc. Z tego co widzę, wie Pan/i co mówi stąd moje pani jak długo trwało by moje leczenie ? Jestem w wieku 37 lat a oba moje górne siekacze zachodzą za dolne zęby dość głęboko i czy braki w uzębieniu mają wpływ na przeprowadzenie go?
      • domiska75 Re: 29 lat - zgryz krzyżowy - proszę o radę 31.05.13, 19:01
        Ja mam 37 lat i też zgryz krzyżowy. Aparat stały mam na razie tylko na górze, noszę go już prawie pół roku. Dodatkowo na podniebieniu mam drut zamocowany do szóstek, który rozpycha je na boki. U mnie ten zgryz krzyżowy dotyczył głównie szóstek, które były "zepchnięte" z łuku w kierunku podniebienia. Teraz, po pół roku z drutem moje zęby ładnie się "rozszerzyły", choć moja pani ortodontka nie była pewna, czy nie założyć mi Hyraxa. Drut wystarczył i właśnie za tydzień idę go zdjąćsmile)) Myslę, że wszystko zależy od intensywności wady - moja była całkiem spora. Wiem, że efekt końcowy nie będzie idealny, bo nie zdecydowałam się właśnie na operacyjne rozszerzanie szczęki, ale przez pół roku widzę ogromną różnicę. Powodzenia!
    • lekstom701 Re: 29 lat - zgryz krzyżowy - proszę o radę 17.06.13, 14:31
      Szanowna Pani,
      Oczywiście wiarygodną diagnozę można postawić jedynie po badaniu, ale moim skromnym zdaniem nie warto podejmować ryzykownego leczenia. Jeśli wada nie jest na tyle duża, aby znacznie zaburzać funkcję żucia oraz utrudniać funkcjonowanie w życiu osobistym i zawodowym, to ujemne skutki leczenia przewyższą ewentualne pozytywne aspekty. Musi Pani wiedzieć, że już samo założenie aparatu stałego, a następnie jego zdjęcie niszczy zęby nieodwracalnie. Do tego trzeba dodać inne mozliwe następstwa: rozchwianie zębów, uszkodzenie przyzębia, resorpcje korzeni, zanik kości wyrostka zębodołowego - to tylko najważniejsze, ale nie wszystkie. Ogólnie można powiedzieć, że u osób dorosłych nie warto podejmować leczenia aparatem stałym, o ile stan ogólny uzębienia jest dobry, a zaburzona okluzja nie ma nań istotnego wpływu. Oczywiście prawie każdy ortodonta będzie chciał założyć aparat, ponieważ kierować nim będą względy finansowe. Z tego też względu radzę dobrze przemyśleć decyzję o podjęciu/zaniechaniu leczenia i poprzedzić ją konsultacjami u co najmniej kilku lekarzy (ale nie ortodontów!).
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka