Nie wiem jak innych ale mnie wyjątkowo denerwują "wąskie gardła" na głównych
ulicach Warszawy czyli krótkie fragmenty jednopasmówek w ciągu dwu a nawet
trzypasmówek... Chodzi mi głównie o (w kolejności wnerwienia):
- ul. Wołoska (odc. Racławicka - Konstruktorska)
- ul. Prosta (odc. rondo ONZ - rondo Daszyńskiego)
- ul. Górczewska (odc. Lazurowa - S8)
- ul. Kasprowicza (odc. Oczapowskiego - Przy Agorze i przyszła trasa
budowanego już Mostu Północnego)
- Al. Wilanowska (odc. Wołoska - Niepodległości)
Jak wiadomo ostatnio jedno takie "wąskie gardło" zostało zlikwidowane (ul.
Powstańców Śląskich przy Połczyńskiej) lub jest w trakcie likwidacji (Al.
Wilanowska odc Sikorskiego - Sobieskiego).
Czy istnieje jakiś sposób na skłonienie odpowiednich władz do uzupełnienia
tych braków w warszawskiej sieci ulic? Przecież relatywnie niskim kosztem
można uzyskać poważne udrożnienie ruchu w tych okolicach. Kilka razy w
tygodniu pokonuję w bólach skrzyżowanie Wołoska - Racławicka i wiem jak bardzo
przejazd takimi "wąskimi gardłami" jest flustrujący...
Jeśli znacie inne tego typu przypadki to proszę o ich dopisanie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.