Dwa lata temu pojawiły się wiadomości o tym, że na Trasie Siekierkowskiej ma
pojawić się system sprawdzający prędkość pojazdów na danym odcinku, zamiast w
danej chwili. Numery rejestracyjne byłyby notowane na wjeździe i wyjeździe z
odcinka, i jeśli kierowca przejedzie ten kawałek w czasie mniejszym niż
wynikałoby z ograniczenia prędkości, to dostałby mandat.
www.automoc.pl/aktualnosci/aktualnosci/sposob-na-piratow-drogowych.html
Czy to kolejny pomysł, który trafił do szuflady? Czy może doczekał się
realizacji i po cichu pstryka zdjęcia?