krytyczny wobec pomysłów aktualnych władz. Pokaż jak powinno
wyglądac "liźniecie" tej problematyki.
Problem polega na tym że większosc entuzjastów buspasów podchodzi do
sprawy ideologicznie a nie praktycznie.
Decydenci oraz entuzjaści abstrahuja od realjów. Naprawdę nie
powinno bezrefleksyjnie przeności zachodnich pomysłów na Warszawski
grunt.
Ja mam tylko takie pytania:
- Czy władze miasta określiły spodziewany wzrost liczby pasażerów
komunikacji miejskiej w związku z pojawieniem się buspasów?
- Czy w związku z powyzszym zwiększono liczbę autobusów, tramwajów
itd?
- Czy przeznaczono na to dodatkowe środki?
- Czy dokonano bilansu kosztów społecznych, srodowiskowych i
ekonomicznych wprowadzenia buspasów?
A przywatnie pytam się:
- kiedy w środkach komunikacji miejskiej będzie działać klimatyzacja?
- kiedy w środkach komunikacji miejskiej będzie czysto?
- kiedy w środkach komunikacji miejskiej nie bedzie śmierdzieć?
- kiedy w środkach komunikacji miejskiej będzie bezpiecznie?
- kiedy środki komunikacji miejskiej stworża spójny system?
PS
Najpier powinno sie zbudowac obwodnice, autostrady, mosty, wiadukty
i łączniki miejskie a dopiero potem tworzyc buspasy.
Może w Polsce Warszawa nie ma konkurencji i jesteśmy na nią skazani
ale w Europie inwestorzy mają do wyboru do koloru. Nikt powazny nie
przyjedzie do miasta w którym wszyscy twią w jednym wielkim koloru a
obok po wolnym pasie raz na godzinę przjedzie autobus.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.